w raju to wspólnota (komuna) była bogiem,  dzisiaj, u nas libków, to ja okragly libekniedorozwojek (indywidualny, wolny, własny) jestem bogiem, to zaprzeczenie naszej istoty (ustawień fabrycznych), to jak sadzenie cebuli korzeniami do słońca, dlatego musimy umrzeć (wyznawcy liberalizmu, libki niedorozwojki) zmiana paradygmatów (na prawdziwe, gdzie cebulę sadzi się korzeniami do ziemi) będzie miała ogromne znaczenie, cebula będzie rosła, rozmnażała sie jak głupia prawa człowieka przestaną istnieć  tak jak cebula nie ma praw, są tylko prawa przyrody |