Racjonalista - Strona głównaDo treści
młodzi powinni się puszczać

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
27-05-2026 17:57okragly (21676 punktów)młodzi powinni się puszczać
Ocena 3 na 3
wielkie poruszenie, bo 18 latka "puściła" się z 50 letnim prawnikiem. Racjonalnym byłoby gdyby takie zachowanie stało się normą, co ma 18 latka z związku z rówieśnikiem? NIC
a z związku z 50 latkiem awansuje społecznie, ekonomicznie, emocjonalnie, edukacyjnie, zawodowo, zdrowotnie, ... NIE WIDZĘ WAD
podobnie 18 latek powinienen się "puścić" z 50 letnią kobietą, same zalety
Zyskałoby całe społeczeństwo, stałoby się bardziej racjonalne, mądrzejsze, zdrowsze, bogatsze
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

panTeista (6810 punktów)
>co ma 18 latka z związku z rówieśnikiem?

Przyjemność, duży orgazm.
.
28-05-2026 19:30 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>co ma 18 latka z związku z rówieśnikiem?
>Przyjemność, duży orgazm.
większa przyjemność dostarczy doświadczony mężczyzna 18 latce niż jej rówieśnik i odwrotnie, doświadczony mężczyzna będzie miał więcej przyjemności z nastką niż z milfem.
Więcej młodemu da milf niż jego rówieśnica i odwrotnie , milfy lubią młodych, jurnych byczków

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Lolek_Salambek (2665 punktów)

Okrągły, Drogi Kolego
, pozwól, że trochę Cię skontruję.

Ja patrzę na te kwestie inaczej - a mianowicie.

To o czym piszesz to nie jest moim zdaniem "racjonalność", ale sprowadzanie relacji do układu finansowego, w którym młodsza osoba ma być zależna od starszej. Związek oparty głównie na różnicy statusu i pieniędzy łatwo zamienia się w relację nierównej siły, a nie partnerskiej więzi.

Natura opiera się na względnej równowadze rozwoju psychicznego i biologicznego partnerów, a nie na relacji przypominającej układ "mentor-podopieczny".
18-latek dopiero wchodzi w dorosłość, buduje tożsamość i doświadczenie życiowe, podczas gdy 50-latek ma za sobą trzy dekady przewagi psychologicznej i społecznej. Tak ogromna różnica wieku zwiększa ryzyko manipulacji, bo jedna strona zwykle ma większe doświadczenie, wpływy i kontrolę finansową.
Relacja, w której jedna osoba może "awansować społecznie" dzięki drugiej, bardziej przypomina transakcję niż zdrowy związek.

Wbrew naturze jest także to, że partnerzy znajdują się na zupełnie innych etapach życia: jedno chce dopiero odkrywać świat, drugie często myśli już o stabilizacji lub starości i coraz częściej o nieuchronności śmierci.
Z drugiej strony, dzieci najlepiej rozwijają się w środowisku, gdzie rodzice są aktywni i obecni przez wiele lat, a bardzo duża różnica wieku to utrudnia.
Starszy rodzic to większe ryzyko problemów zdrowotnych, co może ograniczać jego udział w wychowaniu dziecka.

Im większa różnica wieku rodziców, tym większe prawdopodobieństwo, że dziecko wcześniej doświadczy choroby lub utraty jednego z nich.

Natomiast wychowanie wymaga energii, cierpliwości i długofalowej obecności, a biologii nie da się oszukać.

Natura co do zasady tą siłą i energią obdarzyła ludzi młodych a nie wiekowych.

Ponadto pokolenia różnią się sposobem myślenia, wartościami i komunikacją, więc ogromna różnica wieku często prowadzi do konfliktów także przy wychowywaniu dzieci. A dziecko potrzebuje stabilnego modelu partnerstwa, a nie relacji opartej na dominacji jednej strony nad drugą.
Zdrowe związki to nie tylko pieniądze i status, ale także podobny etap emocjonalny, wspólne cele i naturalna równowaga.
Można zatem powiedzieć, że przy dużej nierówności wieku oraz nierówności pozycji życiowej nasilają się ryzyka wystąpienia niekorzystnych zjawisk psychicznych oraz społecznych.

Zależność ekonomiczna zamiast dojrzałego partnerstwa? Czy to dobry układ?

Relacje między rówieśnikami uczą kompromisu, wspólnego rozwoju i budowania czegoś od podstaw, a to ważne kompetencje społeczne.

Duża różnica wieku sama w sobie oczywiści nie musi być zawsze niekorzystana , ale przedstawianie jej jako idealnego modelu dla wszystkich jest moim zdaniem chybione.

Człowiek nie jest towarem do "awansu społecznego", a związek powinien opierać się na partnerstwie, dojrzałości i dobru przyszłej rodziny, a nie na przewadze wieku, pieniędzy i doświadczenia jednej strony.









S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE
28-05-2026 19:59 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>To o czym piszesz to nie jest moim zdaniem "racjonalność", ale sprowadzanie relacji do układu finansowego,
w raju nie było finansów i był szwedzki stół

>w którym młodsza osoba ma być zależna od starszej.
młode dziewczyny potrafią owinąć sobie dorosłego wokół palca

>Związek oparty głównie na różnicy statusu i pieniędzy łatwo zamienia się w relację nierównej siły, a nie partnerskiej więzi.
to jest korzystna wymiana dla każdej ze stron

>Natura opiera się na względnej równowadze rozwoju psychicznego i biologicznego partnerów, a nie na relacji przypominającej układ "mentor-podopieczny".
w naturze np u słoni jest relacja mentor podopieczny, wszystkie patrzą na najstarszą samicę, ona najwięcej wie jest najbardziej doświadczona

>18-latek dopiero wchodzi w dorosłość, buduje tożsamość i doświadczenie życiowe, podczas gdy 50-latek ma za sobą trzy dekady przewagi psychologicznej i społecznej. Tak ogromna różnica wieku zwiększa ryzyko manipulacji, bo jedna strona zwykle ma większe doświadczenie, wpływy i kontrolę finansową.
kobiety, mężczyźni, patrząc na takiego niedoświadczonego otaczają go opieką, niż chęcią wykorzystania (relacja ojciec córka, matka syn)

>Relacja, w której jedna osoba może "awansować społecznie" dzięki drugiej, bardziej przypomina transakcję niż zdrowy związek.
ale nie przez koneksje a przez kompetencje, taka dziewczyna będzie bardziej racjonalna niż jej koleżanka ze związku z rówieśnikiem

>Im większa różnica wieku rodziców, tym większe prawdopodobieństwo, że dziecko wcześniej doświadczy choroby lub utraty jednego z nich.
70 late spłodzi zdrowsze dziecko niż 18 latek

>Duża różnica wieku sama w sobie oczywiści nie musi być zawsze niekorzystana , ale przedstawianie jej jako idealnego modelu dla wszystkich jest moim zdaniem chybione.
to dotyczy tylko związku młodych z starymi, jak dziadek z wnuczkiem
bo po 6 latach dziewczynie znudzi się stary dziad, wszystkie soki z niego wycisneła i znajduje sobie rówieśnika który właśnie porzucił milfa. Zauważ to dziadki są narzędziem młodych a nie odwrotnie
tak widzę przedłużenie dzieciństwa, wtedy dopiero mamy w pełni rozwinięte mózgi, płciowo rozwijamy się duzo wcześniej niż emocjonalnie, umysłowo, społecznie

takie są nasze ustawienia fabryczne, tylko kultura narzuca nam nienaturę



potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
29-05-2026 20:04 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
> w raju nie było finansów i był szwedzki stół
-------------
Okrągły, Drogi Kolego - Powiem w ten sposób:
raj ?
jako agnostyk nie uznaje żadnych dogmatów na temat istnienia raju; ale to oczywiście tylko mój punkt widzenia;
nic więcej


> młode dziewczyny potrafią owinąć sobie dorosłego wokół palca
-----------------
no niby tak; swoją seksualnością raz atrakcyjnością seksualną zapewne są w stanie wiele wskórać zwłaszcza u starszego bogatego pana; który chce sobie sam udowodnić że jest bez mała nieśmiertelny czyli, że dalej jest atrakcyjny dla młodych kobiet
ale tak jak pisałem wcześniej: uważam że tego typu relacje są w dużej mierze przeciw naturze; w szczególności przypominam tu argument że bezpieczeństwo potomstwa wymaga zarówno siły fizycznej jak i cierpliwości rodziców; a te są domeną wieku młodego a nie "starego"


> w naturze np u słoni jest relacja mentor podopieczny, wszystkie patrzą na najstarszą samicę, ona najwięcej wie jest najbardziej doświadczona
----------------------
powiem w ten sposób:
• ludzie to nie słonie ale wiem że to słaby argument; dlatego że i ludzie i słonie są ssakami
• relacja mentor / podopieczny oczywiście również występuje w świecie ludzi; natomiast nie zrównywałbym relacji mentor/podopieczna do relacji "rodzice dla dziecko"; moim zdaniem można powiedzieć są to dwie różne bajki


> kobiety, mężczyźni, patrząc na takiego niedoświadczonego otaczają go opieką, niż chęcią wykorzystania (relacja ojciec córka, matka syn)
----------------
może być różnie; patologie o charakterze bardzo różnym zgodnie z rozkładem normalnym Gaussa się zdarzają (pedofilia, homoseksualizm, kompleks Edypa, transseksualizm, cała szeroka paleta LGBT i tak dalej i tak dalej)




> ale nie przez koneksje a przez kompetencje, taka dziewczyna będzie bardziej racjonalna niż
> jej koleżanka ze związku z rówieśnikiem
-------------
coś w tym jest ale: czy taka gra warta jest występowania wbrew prawom natury (rodzicielstwo jako domena młodości)?
Moim zdaniem nie jest to warte;
Ale to tylko moje zdanie






> 70 late spłodzi zdrowsze dziecko niż 18 latek
------------
teoretycznie jest to oczywiście możliwe
Nauka wskazuje, że:
• gdy kobieta po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia, wzrasta ryzyko wystąpienia u dziecka niektórych wad genetycznych i problemów zdrowotnych, zwłaszcza aberracji chromosomalnych (np. zespołu Downa);
• zjawisko to występuje również - choć zwykle w mniejszym stopniu - w przypadku starszych ojców, ponieważ wraz z wiekiem mężczyzny rośnie liczba mutacji i pogarsza się jakość materiału genetycznego w plemnikach.



> to dotyczy tylko związku młodych z starymi, jak dziadek z wnuczkiem
> bo po 6 latach dziewczynie znudzi się stary dziad, wszystkie soki z niego wycisneła i znajduje sobie rówieśnika który właśnie porzucił milfa. Zauważ to dziadki są narzędziem młodych a nie odwrotnie
>tak widzę przedłużenie dzieciństwa, wtedy dopiero mamy w pełni rozwinięte mózgi, płciowo rozwijamy się duzo wcześniej niż emocjonalnie, umysłowo, społecznie
> takie są nasze ustawienia fabryczne,...
----------------
Właściwie na ten temat to ja już się wypowiadałem
Jednak powtórzę po raz kolejny: jako ludzie jesteśmy tak skonstruowani przez boga/naturę, że co do zasady w rolę rodziców powinniśmy wchodzić w stosunkowo młodym wieku
to ma również kontekst tychże "ustawień fabrycznych", o których napisałeś





> ....tylko kultura narzuca nam nie naturę
-------------------
co do tego że kultura hamuje pewne pierwotne instynkty ludzi to się w pełni zgadzam
uważam na przykład, że pierwotne instynkty ludzkie mają w szczególności taki charakter, że faceci mają bardzo duże skłonności do poligamii; oczywiście skłonności te również występują u kobiet ale uważam że w znacznie mniejszym stopniu





S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają CIERPIENIA

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE
29-05-2026 20:59 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> w raju nie było finansów i był szwedzki stół
>jako agnostyk nie uznaje żadnych dogmatów na temat istnienia raju;
raj znaczy okres przed cywilizacją, przed udomowieniem nas, to był paleolit
wtedy upolowany mamut to kilka ton mięsa, starczało na wiele miesięcy, a polowanie to przywilej królów

>> młode dziewczyny potrafią owinąć sobie dorosłego wokół palca
>no niby tak
mają to w genach, wystarczy popatrzeć na relacje ojciec córka

>są w stanie wiele wskórać zwłaszcza u starszego bogatego pana; który chce sobie sam udowodnić że jest bez mała nieśmiertelny czyli, że dalej jest atrakcyjny dla młodych kobiet
mężczyzna stary czy młody będzie uwodził, nawet małolate, mamy to w genach i małolaty chętnie odpowiadaja, mają to w genach (natura jest bogiem)

> tego typu relacje są w dużej mierze przeciw naturze
są zgodne z naturą, kobiety (ich intuicja?) nie są głupie
w raju stary chłop to dobre geny, przeżył np 60 lat, gdy średnia wynosiła 30
w raju przeżyć 60 lat to są geny Einsteina i Lewandowskiego w jednym
dzisiaj duzo chorób genetycznych ujawnia się po 40, stąd nasz gatunek ulega degradacji

>> kobiety, mężczyźni, patrząc na takiego niedoświadczonego otaczają go opieką, niż chęcią wykorzystania (relacja ojciec córka, matka syn)
>może być różnie; patologie o charakterze bardzo różnym zgodnie z rozkładem normalnym Gaussa się zdarzają (pedofilia, homoseksualizm, kompleks Edypa, transseksualizm, cała szeroka paleta LGBT i tak dalej i tak dalej)
w raju była pełna jawność (plotkowanie jest z raju)

>> ale nie przez koneksje a przez kompetencje, taka dziewczyna będzie bardziej racjonalna niż
>> jej koleżanka ze związku z rówieśnikiem
>coś w tym jest ale: czy taka gra warta jest występowania wbrew prawom natury (rodzicielstwo jako domena młodości)?
w każdej aktywności np pracy, powinni razem, młodzi z starymi, inaczej to katastrofa

>> 70 late spłodzi zdrowsze dziecko niż 18 latek
>teoretycznie jest to oczywiście możliwe
stary ma lepsze geny, wytłumaczyłem wyżej
dzisiaj nasze nasienie jest gorsze niż 100 lat temu, nie mówiąc 10 000 lat temu

> gdy kobieta po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia,
kobiety nie maja z kim płodzić dzieci, dlatego proponuje uwolnić starych ale jarych

> zjawisko to występuje również w przypadku starszych ojców, ponieważ wraz z wiekiem mężczyzny rośnie liczba mutacji i pogarsza się jakość materiału genetycznego w plemnikach.
mutacje są dobre, stąd postep

>> ....tylko kultura narzuca nam nie naturę
> kultura hamuje pewne pierwotne instynkty ludzi to się w pełni zgadzam
>uważam na przykład, że pierwotne instynkty ludzkie mają w szczególności taki charakter, że faceci mają bardzo duże skłonności do poligamii;
kobieta w raju bzykała się z niemal wszystkimi (podobno dlatego jest głośna podczas seksu, żeby przywołać innych samców), dlatego trzeba ją przydusić inaczej przegramy
a nasze penisy sa jak duże pompki, wysysają plemniki poprzednika (dlatego jak ktoś ma małą "pompkę" to cierpi)
w raju nie było wojny pomiędzy mężczyznami o dostęp do płodnej kobiety, ale była wojna na śmierć i życie pomiędzy plemnikami mężczyzn "wodzów ogromnych armii" gangbang był normą.

plemniki to są żołnierze każdego mężczyzny, powinniśmy dbać o ich jakość i ilość, inaczej przegramy


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
01-06-2026 22:34 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (2665 punktów)
> raj znaczy okres przed cywilizacją, przed udomowieniem nas, to był paleolit
>......

------------------------

Okrągły - powiem tak:

* co do tego raju o którym piszesz to Wielki Konstruktor (Bóg / natura / czy jak kto woli) wykombinował nas ludzi w ten sposób, że ewolucja niezmiennie trwa;

* tak więc częste odwoływanie się do "raju" / "w raju to było ...." (które to odwołania lubisz czynić) to tak jakby skupienie się wyłącznie na przeszłości z pominięciem tego, że Wielki Konstruktor chciał żeby ludzkość "ruszyła z kopyta do przodu" z tego raju o którym lubisz pisać i żeby poprzez drogę ewolucji doszła na przykład do tego co obserwujemy aktualnie we świecie









>.....................
>>> młode dziewczyny potrafią owinąć sobie dorosłego wokół palca
>>no niby tak
>mają to w genach, wystarczy popatrzeć na relacje ojciec córka
>>..........................

-------------

ogólnie bardzo oryginalne spojrzenie prezentujesz 😊
masz swoje unikatowe spojrzenie, które konsekwentnie propagujesz / przedstawiasz
muszę to wszystko jeszcze bliżej przemyśleć



😊






S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają CIERPIENIA

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE
02-06-2026 19:43 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>> raj znaczy okres przed cywilizacją, przed udomowieniem nas, to był paleolit
>* co do tego raju o którym piszesz to Wielki Konstruktor (Bóg / natura / czy jak kto woli) wykombinował nas ludzi w ten sposób, że ewolucja niezmiennie trwa;
uczeni w pismie piszą że od czasu udomowienia nas (od wygnania z raju) nasze geny się nie zmieniły, za mało pokoleń (10 000 lat : 25 = 400 pokolen od wygnania z raju)

>* tak więc częste odwoływanie się do "raju" / "w raju to było ...." (które to odwołania lubisz czynić) to tak jakby skupienie się wyłącznie na przeszłości z pominięciem tego, że Wielki Konstruktor chciał żeby ludzkość "ruszyła z kopyta do przodu" z tego raju o którym lubisz pisać i żeby poprzez drogę ewolucji doszła na przykład do tego co obserwujemy aktualnie we świecie
tam w raju są nasze ustawienia fabryczne, nie ma żadnego ewolucyjnego przystosowania, stąd choroby cywilizacyjne, zakaźne, w raju nie wystepowały

>ogólnie bardzo oryginalne spojrzenie prezentujesz
nie orginalne tylko racjonalne, wszystko co tu głosze opiera się na pracach naukowców



potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
02-06-2026 22:33 
 Ocena 2 na 2
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>uczeni w pismie piszą że od czasu udomowienia nas (od wygnania z raju) nasze geny się nie zmieniły, za mało pokoleń (10000 lat : 25 = 400 pokolen od wygnania z raju)
-------------------
Witaj Okrągły - powiem tak:
a kim w twoim rozumieniu są "uczeni w piśmie"
?





Cytat:
nie ma żadnego ewolucyjnego przystosowania

-----------------
a fakt że człowiek jako jedyny gatunek w świecie zwierząt:
• myśli abstrakcyjnie
• wykształcił rozbudowane formy życia społecznego oraz wyszukane technologie (począwszy od koła a skończywszy na przykład na tym, że zarówno Ty jak ja siedzimy sobie przed komputerem albo smartfonem i wymieniamy wpisy na FR)
• zmienił swoją dietę w taki sposób, że poza okresem niemowlęcym jest w tej diecie "na stałe" mleko
?
czy choćby te fakty, nie świadczą o ewolucyjnym przystosowaniu człowieka jako gatunku
?





>>ogólnie bardzo oryginalne spojrzenie prezentujesz
>nie orginalne tylko racjonalne, wszystko co tu głosze opiera się na pracach naukowców
-----------------
Cytat:
uczeni w pismie piszą że od czasu udomowienia nas (od wygnania z raju)...

a możesz przytoczyć jakie prace naukowe masz na myśli, pisząc o wygnaniu z raju
?





S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają CIERPIENIA

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE
05-06-2026 18:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>a kim w twoim rozumieniu są "uczeni w piśmie"
profesory majacy swoją katedrę i biskupi majacy swoją katedrę

>Cytat:
nie ma żadnego ewolucyjnego przystosowania

>a fakt że człowiek jako jedyny gatunek w świecie zwierząt:
> myśli abstrakcyjnie
mózgi mamy 3 X większe od szympansa, po co?
neuron w naszym mózgu jest taki sam jak neuron w mózgu muchy/ chodzi o ilość która przechodzi w jakość, zjawisko emergencji

> wykształcił rozbudowane formy życia społecznego
mamy styl pruski od żłobka po szkołe, firmy, szpital
hierarchia jest prosta i antyludzka. Rozwinięty system społeczny to mają mrówki, tam nie ma hierarchii

> zmienił swoją dietę w taki sposób, że poza okresem niemowlęcym jest w tej diecie "na stałe" mleko
mleko krowy dla człowieka jest nieadekwatne, jest bardzo dobre dla byczków, rosną 1 kg / dziennie ale nie dla niemowlaka, dzieciaka
matki mleko jest najlepsze, wtedy byłbym niższy ale zdrowszy
rosłem na krowim mleku, dlatego jestem duzy niedorozwojek

>>>ogólnie bardzo oryginalne spojrzenie prezentujesz
>>nie orginalne tylko racjonalne, wszystko co tu głosze opiera się na pracach naukowców
>Cytat:
uczeni w pismie piszą że od czasu udomowienia nas (od wygnania z raju)...

>a możesz przytoczyć jakie prace naukowe masz na myśli, pisząc o wygnaniu z raju
raj to ja nazwałem, uczeni w piśmie określaja ten czas jako paleolit (przed udomowieniem nas 10 000 lat temu)

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Selanos (12869 punktów)
>a z związku z 50 latkiem awansuje społecznie, ekonomicznie, emocjonalnie, edukacyjnie, zawodowo

Zyska drugiego tatę... a nie, czekaj, to nie to.
05-06-2026 17:52 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>a z związku z 50 latkiem awansuje społecznie, ekonomicznie, emocjonalnie, edukacyjnie, zawodowo
>Zyska drugiego tatę...
No i co w tym złego? zyskuje anioła stróża, przedłuża sobie dzieciństwo (długie dzieciństwo jest przyczyną naszego rozwoju (psychicznego, intelektualnego, fizycznego)
np szympans z którym mamy 99% wspólnych genów, po urodzeniu samodzielnie wspina się na drzewo

natura preferuje związki młodych z starymi, to nasza kultura jest temu przeciw, zapewne z powodu pieniędzy (jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze)
kultura gwałtem zniszczyła naturę
kto mądrzejszy? natura czy kultura?
ciekawe kogo wybiera na ojca swoich dzieci młoda szympansica?

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365