 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-08-2007 01:49 | maliniak (422 punktów) | "Darwin do poprawki" | Znalazłem to w sieci może ktoś skomentuje? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=67009976&a=67009976
Usuwam treść artykułu. Kłaniają się prawa autorskie!
placownik | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| maliniak (422 punktów) | dodatek | Jak wyżej.
placownik
|
|
| Jacek Krysztofik (1390 punktów) | Odp: "Darwin do poprawki" |
Po pierwsze, bez paniki. Teoria doboru naturalnego jest w porządku. Ten artykuł dotyczy genetyki i biologii molekularnej, a odniesienia do teorii ewolucji mają zwiększyć sprzedaż. Moim zdaniem ktoś coś źle zrozumiał i rzucił bezmyślnie jakiś idiotyczny pomysł, ktoś inny podchwycił i poszło w świat.
>Teraz już wiemy, że miały je wcześniej ryby. Po drugie, co w tym dziwnego, że kręgowce miały geny odpowiedzialne za powstawanie kończyn. Skorupiaki wykształciły je dużo wcześniej, nawet jamochłony miały coś w rodzaju "kończyn."
>Nie potrafimy jeszcze wytłumaczyć, dlaczego stały się aktywne właśnie 360 mln lat temu. Powinni dodać "ani czy po raz pierwszy." A właśnie nie po raz pierwszy. Mnóstwo zwierza łaziło wtedy po dnie od dobrych stu milionów lat.
Dawaj to do nowinek naukowych.
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
 | | maliniak (422 punktów) | >>Nie potrafimy jeszcze wytłumaczyć, dlaczego stały się aktywne właśnie 360 mln lat temu. > Powinni dodać "ani czy po raz pierwszy." A właśnie nie po raz pierwszy. Mnóstwo zwierza łaziło wtedy po dnie od dobrych stu milionów lat.
Oczywiscie dobor dzialal ,gdy te organizmy zyly jeszcze w wodzie,ale skad te geny u prymitywnych ryb, ktore po dnie na czterech konczynach nie lazily pozostaje tajemnica. Ja mysle, ze to jakies bledy w interpretacji dostepnego materialu. Uczeni mogli odszukac jakies geny podobne do tych ,jakie koduja czworonoznosc i przydatne do czego innego na tym etapie przystosowania. Przepis na czworonoznosc, to pewnikiem bardziej zlozony proces i w calosci jeszcze nie odkryty.
pozdrawiam.
|
|
|  | | Jacek Krysztofik (1390 punktów) | >ale skad te geny u prymitywnych ryb, ktore po dnie na czterech konczynach nie lazily pozostaje tajemnica. >Uczeni mogli odszukac jakies geny podobne do tych ,jakie koduja czworonoznosc i przydatne do czego innego na tym etapie przystosowania. Istotnie, w rozwoju filogenetycznym te geny mogły istnieć od dawna i "kodować" zupełnie co innego. Czy wiadomo na pewno, że te geny ulegają ekspresji TYLKO przy rozwoju kończyn? Czy może istniały nawet wcześniej, niż u ryb?
Ciekawe, czy we wczesnym etapie ontogenezy (rozwoju osobniczego) ulegają one ekspresji. Jak wiadomo, ontogeneza odzwierciedla filogenezę danego gatunku. To mogłoby sporo powiedzieć na temat aktywności tych genów.
>Przepis na czworonoznosc, to pewnikiem bardziej zlozony proces i w calosci jeszcze nie odkryty. Jak wiele innych. Podobno oko wyewoluowało niezależnie wiele razy.
Nie ma głupich pytań! Tylko mnóstwo dociekliwych idiotów.
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Z istniejących ponad 60 białek przyroda wybrała do procesu filogenezy dokładnie 20. Tylko i aż. Z dwudziestu białek (aminokwasów) można stworzyć 20 z ponad 100 zerami kombinacji. Dla porównania: podobno wszystkich atomów w całym wszechświecie jest około 10 z osiemdziesięciu zerami.
Do określenia pełnej wersji budowy każdego z żywych organizmów w każdym stadium teraz i jeszcze długo w przyszłości przyrodzie wystarczają 64 ściśle określone trójkowe sekwencje aminokwasów (nukleotydy) - decydujące nie tylko o budowie, lecz także o wszystkich funkcjach każdego organizmu.
Wobec takiego obszaru możliwości nie należy dziwić się niczemu, raczej przyjąć za pewnik, iż życie w takiej formie, jaką znamy, stanowi zaledwie jeden wybrany wariant z miliardów innych możliwych wariantów. Żadnego z nich nie potrafimy jednak wyobrazić sobie z prostej przyczyny: nie potrafimy w ogóle wyobrazić sobie niczego, co naszemu mózgowi nie jest znane z tego, że już istnieje. Nasz mózg zbudowany jest właśnie z takim ograniczeniem - o równie niewyobrażalnych skutkach.
Cytat: "Rezultaty myślenia winny także skłaniać do myślenia".
|
|
| | |  | | maliniak (422 punktów) | (....) Troche namieszane, ale mniej więcej  pzdr.
|
|
| | |  | | joice (259 punktów) | > Żadnego z nich nie potrafimy jednak wyobrazić sobie z prostej przyczyny: nie potrafimy w ogóle wyobrazić sobie niczego, co naszemu mózgowi nie jest znane z tego, że już istnieje.
'To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym' -- T. S. Kuhn, "Struktura rewolucji naukowych", r.3
w tym ogrodzie wrozek juz nie ma
|
|
| estetka (708 punktów) | uwazam, ze kazda praca naukowa jest modyfikowalna badz "uzupelnialna" i ten fakt niejest ani ujma autora ani nie powinna byc dla postronnych powodem wysmiewania sie .
podstawowe zasady teorii ewolucji Darwina zakladaja : 1.ewolucja jest faktem ( nie jest to podwazane jak rozumiem) 2. modyfikacje ewolucji sa progersywne i potrzebuja wiele milionow lat ( nie jest to podwazane, jak rozumiem) 3.selekcja naturalna to podstawowe zalozenie teorii ewolucji ( nie jest tyo podwazane jak rozumiem) 4. selekcja naturalna odbywa sie dzieki dwom elementom ( nie jest to podwazane jak rozumiem) a) selekcja przetrwania b) selekcja seksualna 5.Wszystkie gatunki organizmow zywych posiadaja jedna wspolna forme zycia ( co nie jest podwazane jak rozumiem)
wg mnie ani odkrycie Mendel'a ani odkrycie genow nie podwazaja teorii ewolucji Darwina, jezeli te czy inne badania uzupelniaja czy modyfikuja teorie, to jest jak najbardziej naturalne zjawisko. Sama teoria jest wg mnie faktem... z ogromnym zdziwieniem, zeby nie powiedziec - przerazeniem slucham informacji zza oceanu, ktore donosza, ze wiele ludzi uwaza, ze pochodzimy od Adama (Ewa jest "zrobiona" z zebra Adamowego), nie wierze, ze w XXI wieku mozna takie brednie opowiadac i takie brednie wciskac dzieciom na lekcjach w szkole. Jezeli naukowcy pochylaja sie nad dokladnym ustaleniem szczegolow ewolucji chyle czola, jezeli ustala modyfikacje, przyjme je jako aksjomat, ktory zastapi dzisiejszy aksjomat.
kazda nauka rozwija sie i jest to dla mnie powodem do radosci a nie powodem do niepokoju jak tez nie jest powodem do wysmiewania sie z XIX wiecznych naukowcow... dlatego nie podoba mi sie artykul, ktory przedstawiasz ...
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
 | | maliniak (422 punktów) | > Jezeli naukowcy pochylaja sie nad dokladnym ustaleniem szczegolow ewolucji chyle czola, jezeli ustala modyfikacje, przyjme je jako aksjomat, ktory zastapi dzisiejszy aksjomat.Tak ,tak tylko jak przepis na gatunki znajduje sie w tych 99 procentach DNA ,które uważane było za smieciowe, to zanim znajdą się te nowe mechanizmy ewolucji, to możesz tej chwili nie doczekać  A póki co, to wiemy o nich tyle, co o teorii Zebra Adamowego  pzdr.
|
|
|  | | estetka (708 punktów) |
> Tak ,tak tylko jak przepis na gatunki znajduje sie w tych 99 procentach DNA ,które uważane było za smieciowe, to zanim znajdą się te nowe mechanizmy ewolucji, to możesz tej chwili nie doczekać A póki co, to wiemy o nich tyle, co o teorii Zebra Adamowego porownalabym to ze stanem wiedzy na temat psychoanalizy... Freud "wymyslil" teorie w XIX wieku i do dzisiaj jej mechanizm nie zostal ani wyjasniony ani udowodniony, jest to wylacznie teoria... co nie znaczy, ze jest malo powazana, ze nieistotna... pomimo dyskusji.. tak samo jest dla mnie z teoria ewolucji. Juz w slowie teoria jest cos ze specyfiki teoretyzowania... jezeli zyjemy w wieku, ktory pozwala nam wyjasnic wiecej i wiecej, rozumiec wiecej i wiecej to nie jest istotne kto i ile doczeka wyjasnien, pozytywne jest, ze do tych wyjasnien dochodzi.
"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
|
|
| A.G. (1725 punktów) | Zastanawia mnie czy te odkrycia wplyna na zmiane rodowodu gatunkow. Jak wiadomo pokrewienstwo okresla sie porownujac ile dane gatunki maja identycznych fragmentow DNA. W zasadzie bialka i RNA ktore modyfikuja organizmy tez musza byc przeciez gdzies zapisane. Jestesm tez ciekawy jakie ile wspolnego DNA maja poszczegolne gatunki ziemb z wysp Galapagos. O ile wiem krzyzowac sie juz nie moga czyli mimo ze nie powstaly zadne nowe geny cos i tak musialo sie zmienic w DNA ?
|
|
 | | elfir | > Jestesm tez ciekawy jakie ile wspolnego DNA maja poszczegolne gatunki ziemb z wysp Galapagos. O ile wiem krzyzowac sie juz nie moga czyli mimo ze nie powstaly zadne nowe geny cos i tak musialo sie zmienic w DNA ?Krzyzowac sie chyba jednak moga. Nasza polska zieba moze krzyzowac sie z kanarkiem, a mimo tego to sa zdecydowanie rozne gatunki, ktorych drogi ewolucyjne rozeszly sie zdecydowanie wczesniej niz darwinowskich zieb z Galapagos. Jak sie uprzemy skrzyzujemy rowniez konia z oslem
|
|
|  | | Czarny (262 punktów) | > >Jestesm tez ciekawy jakie ile wspolnego DNA maja poszczegolne gatunki ziemb z wysp Galapagos. O ile wiem krzyzowac sie juz nie moga czyli mimo ze nie powstaly zadne nowe geny cos i tak musialo sie zmienic w DNA ?> Krzyzowac sie chyba jednak moga. Nasza polska zieba moze krzyzowac sie z kanarkiem, a mimo tego to sa zdecydowanie rozne gatunki, ktorych drogi ewolucyjne rozeszly sie zdecydowanie wczesniej niz darwinowskich zieb z Galapagos. Jak sie uprzemy skrzyzujemy rowniez konia z oslem  Krzyżówka konia z osłem nie od dziś jest znana, ale z tego co wiem to powstały z tego tak zwany muł jest prawie zawsze bezpłodny (płodność występuje tylko u samic i to zaledwie u co 20-tej z nich). Ciekawi mnie czy skrzyżowanie naszej polskiej zięby z kanarkiem nie da takiego samego efektu, podobnie jak skrzyżowanie zięb z Galapagos.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|