Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odpowiadanie na wypowiedź
Ponieważ prawdopodobnie jesteś nowym uczestnikiem Forum, zapoznaj się z niniejszą informacją.
Jako autor wypowiedzi na Forum powinieneś(aś) dopilnować, aby jej treść spełniała przynajmniej poniższe kryteria:
  • zawierać informacje wystarczające do podjęcia dyskusji lub wyciągnięcia wniosków
  • zawierać informacje prawdziwe lub hipotezy
  • być sformułowana jasno i poprawnie gramatycznie w języku polskim, najlepiej z zachowaniem reguł ortografii
  • nie zawierać sformułowań niekulturalnych, obraźliwych lub łamiących prawo.
Każdy uczestnik Forum, w momencie pierwszego aktywnego udziału, wyraża tym samym akceptację i zgodę na przestrzeganie regulaminu Forum, zarówno wobec siebie jak i innych uczestników.

Wypowiedzi łamiące regulamin w dowolnym punkcie, mogą zostać przeniesione na Oślą Ławkę, dział Bazgrołów lub usunięte. Decyzję o tym podejmują moderatorzy, również na wniosek innych uczestników.

W celu zapewnienia uczestnikom warunków do rzeczowych dyskusji, uczestnikom uporczywie łamiącym regulamin dostęp może zostać zablokowany.
Temat :
Autor (wymagane):
Zachęcamy do skorzystania z pełnych możliwości Forum.
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
 
 ?
(Odpowiedź pojawi się od razu)     
Kliknij aby wstawić:
Adresy www i e-mail można wpisywać jako pełne adresy URL - zamienią się na linki automatycznie

Odpowiadasz na:
Lolek_Salambek (2668 punktów)Odp: Polityka międzynarodowa: "witany jak Bóg".

CIĄG DALSZY W POPRZEDNIEGO WPISU


Dyplomata Y:
Zełenski na ekranach telewizorów to kreacja znacznie przekraczająca polityczne normy. Wygadany facet w prywatnej sytuacji staje się zamknięty w sobie. Towarzyskie picie alkoholu nie otwiera go. Często bywa sfoszony jak baba. Gdy ktoś mu doniósł na przykład na polskiego polityka, potrafił się nie odzywać do tego polityka i obrazić "na zawsze". Albo zaczyna nazywać go pedałem (pidar).
Trump to pidar. Macron, gdy dzwoni do Putina, to pidar. Merz, gdy nie chce dać pocisków manewrujących, to pidar. Tusk jadący osobnym pociągiem do Kijowa, to pidar. W publicznych sytuacjach bywa niedyskretny i krzykliwy.
Wszystkie jego porozumienia są przełomowe. Wszystkie decyzje wielkie. Walczy o dobro świata metodą mesjańską. Jego polityka jest religią. Zełenski jest odpowiednikiem szwedzkiej aktywistki Grety Thunberg. Albo jesteś z nim, albo przeciwko niemu. Wtedy stajesz się pedałem.
I nie jest to wcale nieracjonalne. Moim zdaniem ta emocjonalność i emoszantaże są skalkulowane. Trudno mi ocenić ich skuteczność. Zełenski nie robi tego na pewno z głupoty. To jakaś kalkulacja.

Polityk Sługi Narodu:
Zełenski chce być cały czas w centrum wydarzeń. Irytuje się, gdy schodzi ze sceny. Albo gdy na scenę wchodzi ktoś, kto mu zabiera światło i uwagę. On jest osobowością narcystyczną. Nie mówię tego ze złośliwością. Każdy polityk jest w jakimś sensie narcyzem zapatrzonym w swój wizerunek. Z drugiej strony często o tym zapominamy, oceniając Zełenskiego. Większość mediów - szczególnie za granicą - wpada w zachwyt. Pisze o nim w czarno-białych barwach. Nie dostrzegając tego, że Zełenski jest tylko... politykiem. Nie odbieram mu jego zasług z początków wojny. Nie kwestionuję tego, że pielgrzymował po świecie w poszukiwaniu pomocy i ten jego wizerunek był przydatny przy jej zdobywaniu. Handlowanie zdjęciami ze sobą za broń miało i ma sens.
Ale jest też inna prawda. Taka, że prezydent jak dziecko przegląda rolki na socialach. Denerwuje się, gdy wychodzi na nich źle. Gra twardziela. Momentami do przesady.

Współpracowniczka prezydenta Wołodymyra Zełenskiego:
Narcyzm przekłada się na codzienną współpracę. Narcyz nie toleruje sprzeciwu. I taki jest też Zełenski. Drący się na osoby, które są wokół niego. Wyżywający się na współpracownikach. Drwiący. Brutalny. Gdy Zełenski wchodzi na wywiad do zagranicznej redakcji albo gdy organizuje konferencję prasową w metrze, jest czarujący i miły. Dla każdego ma chwilę. Potrafi skupić na dziennikarzu uwagę i zrobić wrażenie. Ale to też gra. Dziennikarzy nie szanuje i nie lubi. Jeśli już, to stara się nimi manipulować.

Współpracownik prezydenta Ukrainy:
Nie byłbym aż tak bardzo krytyczny wobec tego aktorstwa Zełenskiego. Jeśli to było narzędzie do zdobywania poparcia dla Ukrainy, bilans się zgadzał. Z mojej perspektywy zawsze było co najmniej dwóch Zełenskich. Ten na potrzeby rynku zagranicznego i ten na potrzeby krajowe. Zagranica to ciągłe poklepywanie po ramieniu albo oklaski w parlamentach. A z drugiej strony gabinetowe dyskusje, które już nie wyglądały tak kolorowo.

Współpracowniczka prezydenta Wołodymyra Zełenskiego:
Pracując dla Zełenskiego, dziwiłam się, że zagraniczni dziennikarze wierzą mu na słowo i niczego nie sprawdzają. Panowało przekonanie, że ukraiński prezydent reprezentuje siły dobra i przecież nie może kłamać albo manipulować. To fascynujące doświadczenie, jak masa doświadczonych dziennikarzy z wielkich redakcji przyjmowała bezkrytycznie wszystko, co powiedział nasz prezydent. To wielki sukces Zełenskiego. Przekonanie świata do swoich racji i uniknięcie zadawania dodatkowych pytań. Rzadko się zdarza taki komfort.


Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.








S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają CIERPIENIA

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE





« Wróć do wątku

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365