> >>• za czynem politycznym w relacjach międzynarodowych w moim rozumieniu stoją mniej lub bardziej humanitarnie postrzegane interesy danego państwa/ narodu (bardzo często niestety o charakterze imperialnym ☹ )> .> >Więc skoro nam wiadomo to czemu się dziwić, że nasze ważniejsze jest od cudzego?> -------------------> W moim rozumieniu (spodziewam się że się z tym nie zgodzisz) dlatego nie powinno być "nasze" ważniejsze, że drugiego człowieka (drugą stronę) powinniśmy traktować nie gorzej niż chcemy żeby ta druga strona traktowała nas ("czemuż to widzisz igłę w oku brata swego a ....?")> Moje podejście w tym zakresie to pewnie chory idealizm> ?>  . To tak jak z tym cytatem, który przytoczyłem z realizmu strukturalnego defensywnego. Każda budowa własnego bezpieczeństwa wpływa bezpośrednio i pośrednio na poczucie bezpieczeństwa innych. Nie można nie być egoistą. Liczy się egoizm narodowy. A kosmopolityzm? Moim zdaniem jest on wynikiem imperializmu. . |