Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odpowiadanie na wypowiedź
Ponieważ prawdopodobnie jesteś nowym uczestnikiem Forum, zapoznaj się z niniejszą informacją.
Jako autor wypowiedzi na Forum powinieneś(aś) dopilnować, aby jej treść spełniała przynajmniej poniższe kryteria:
  • zawierać informacje wystarczające do podjęcia dyskusji lub wyciągnięcia wniosków
  • zawierać informacje prawdziwe lub hipotezy
  • być sformułowana jasno i poprawnie gramatycznie w języku polskim, najlepiej z zachowaniem reguł ortografii
  • nie zawierać sformułowań niekulturalnych, obraźliwych lub łamiących prawo.
Każdy uczestnik Forum, w momencie pierwszego aktywnego udziału, wyraża tym samym akceptację i zgodę na przestrzeganie regulaminu Forum, zarówno wobec siebie jak i innych uczestników.

Wypowiedzi łamiące regulamin w dowolnym punkcie, mogą zostać przeniesione na Oślą Ławkę, dział Bazgrołów lub usunięte. Decyzję o tym podejmują moderatorzy, również na wniosek innych uczestników.

W celu zapewnienia uczestnikom warunków do rzeczowych dyskusji, uczestnikom uporczywie łamiącym regulamin dostęp może zostać zablokowany.
Temat :
Autor (wymagane):
Zachęcamy do skorzystania z pełnych możliwości Forum.
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
 
 ?
(Odpowiedź pojawi się od razu)     
Kliknij aby wstawić:
Adresy www i e-mail można wpisywać jako pełne adresy URL - zamienią się na linki automatycznie

Odpowiadasz na:
thoters (289 punktów)Odp: USA vs Chiny

>Czyli według Ciebie agresorem była Wielka Brytania. Stąd Twoje twierdzenia o odwróceniu tego co >wie każdy o 180 stopni. Ja temu wiary nie daje.
>.
Zawsze agresorem jest najsilniejszy. Staram się przekazywać historię taką jaką ona była. Dajesz wiarę temu co napisali ci, co boją się prawdy. Nawet jeżeli uważasz, że nie mam racji, powinieneś innym przekazać to, do jakich doszedłem wniosków. Po co ??
Chodzi o to, żeby ktoś zaczął inaczej myśleć i przestał używać zdań kluczy. Chodzi o to żeby zrodziła się dyskusja, inna jak cytowanie propagandy. Prawdopodobieństwo tego, że ja mam rację jest takie samo, jak tych co mi zaprzeczają. Jak ktoś opracuje inną wersję historii, to te trzy wersje będą sobie równe i każda będzie miało prawdopodobieństwo równe jedna trzecia.
Dzisaij nie jest ważne kto ma rację. Ważne jest zeby sprowokować dyskusję, która zbliży nas do prawdy. Mam taką wiedzę, że mogę z każdym dyskutować na różne warianty.

>Uważam, że jeśli Tokio nie będzie miało interesu w tym by się przyłączyć to się nie przyłączy. >Trudno byłoby racjonalnie wytłumaczyć ewentualne wzięcie bezpośredniego udziału w kampanii >wojennej przeciwko Chinom. Chyba, że Pekin uderzy pierwszy.
>.
en.wikiped(*)tates_nuclear_weapons_in_Japan

Po II wojnie światowej amerykańska broń jądrowa była potajemnie przechowywana w bazach w całej Japonii. Tajne porozumienia między rządami obu państw zezwalały na przechowywanie broni jądrowej w Japonii do 1972 roku, jej przemieszczanie przez terytorium japońskie oraz na jej zwrot w razie zagrożenia.(...)
Przywódcy USA rozważali nuklearny atak z użyciem broni jądrowej, w tym z wykorzystaniem baz w Japonii, po interwencji Chińskiej Republiki Ludowej podczas wojny koreańskiej . Dowództwo Lotnictwa Strategicznego utworzyło wówczas w Tokio zespół dowodzenia i kontroli , a prezydent Truman zezwolił na przekazanie na Okinawę zdolnych do przenoszenia broni atomowej samolotów B-29 uzbrojonych w bomby atomowe Mark 4 i dziewięć rdzeni rozszczepialnych, które miały zostać przekazane Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonych.


Japonia ma konstytucyjny zakaz utrzymywania wojska. Tez zakaz już został złamany. Kwestią czasu jest powrót amerykańskiej broni atomowej do Japonii.

>A czemu mieliby nie wybrać Chin? Czemu nie bierzesz pod uwagę ewentualnej zmiany orientacji?
>.
>>>Moim zdaniem cała sztuka polega na skuteczności w realizacji własnego interesu,
>.
na Filipinach panuje demokracja, jednak w międzynarodowych klasyfikacjach jest ona określana jako "demokracja wadliwa" (ang. flawed democracy). Kraj ten posiada pełne ramy konstytucyjne, regularnie organizuje wolne i powszechne wybory, a obywatele cieszą się podstawowymi wolnościami obywatelskimi. Równocześnie filipiński system polityczny cierpi na głębokie problemy strukturalne.
Życiem politycznym na Filipinach nie rządzą silne partie o jasnych ideologiach, lecz rodzinne oligarchie. Władza i kluczowe stanowiska od dekad przechodzą z rąk do rąk w obrębie zaledwie kilku prominentnych rodów. Wybory opierają się na popularności medialnej (często wygrywają je celebryci lub dawni aktorzy) oraz na powszechnym zjawisku kupowania głosów.
Organizacja Freedom House wskazuje, że filipińskie instytucje antykorupcyjne działają nieefektywnie, a korupcja jest w tym kraju endemiczna. Dziennikarze, aktywiści oraz osoby otwarcie krytykujące rząd wciąż spotykają się z przemocą, zastraszaniem lub bezpodstawnymi oskarżeniami karnymi. Kraj zmaga się również z potężnymi, zorganizowanymi kampaniami dezinformacyjnymi w mediach społecznościowych, które mocno zniekształcają debatę publiczną.


Przed użyciem Filipińczyków do proxy wojny z Chinami, ich instytucje antykorupcyjne zaczną działać efektywnie i wykoszą tych co nie byli szkoleni przez CIA.


> Nie musisz mieć armaty, by armaty strzelały w Twoim interesie.
>.
Rozumiesz, co jest Twoim interesem ??

« Wróć do wątku

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365