Racjonalista - Strona głównaDo treści
USA vs Chiny

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
28-06-2026 13:39Kautilja (7109 punktów)USA vs Chiny
Ocena 1 na 1
Co ta rywalizacja oznacza dla Polski i świata?
.
Warto przyjrzeć się temu co na ten temat miał do powiedzenia śp. Henry Kissinger:
lubimyczytac.pl/ksiazka/5118542/o-chinach
.
Przegląd od AI:
W książce "O Chinach" Henry Kissinger przedstawia rywalizację USA i Chin nie jako klasyczną walkę dobra ze złem, lecz jako starcie dwóch odmiennych cywilizacji i filozofii politycznych. Autor ostrzega, że brak zrozumienia ich wzajemnych intencji może doprowadzić do katastrofalnego w skutkach konfliktu.
Kluczowe elementy tej rywalizacji według Kissingera:
.
Zderzenie mentalności strategicznej:
Kissinger wskazuje, że amerykańscy politycy myślą w kategoriach problemów wymagających ostatecznego rozwiązania i dążą do zawierania konkretnych układów. Z kolei chińscy przywódcy wywodzący się z tradycji gry w go, postrzegają rywalizację jako długofalowy proces budowania przewagi pozycyjnej i unikania bezpośrednich starć.
.
Problem "Pułapki Tukidydesa":
Autor bada historyczną prawidłowość, w której dominujące mocarstwo (USA) czuje się zagrożone przez rosnącą potęgę (Chiny). Uważa, że obie strony muszą wykazać się niezwykłą mężnością stanu, aby przerwać ten schemat i uniknąć wojny.
.
Asymetria celów:
Ameryka dąży do utrzymania globalnego przywództwa i promowania zachodnich wartości demokratycznych. Chiny z kolei koncentrują się na obronie swoich interesów regionalnych, przywróceniu statusu mocarstwowego i zachowaniu wewnętrznej stabilności.
.
Konieczność "współewolucji":
Kissinger nie wierzy w całkowite zwycięstwo jednej ze stron. Proponuje koncepcję współistnienia, w której obie potęgi współpracują w kwestiach globalnych (jak zmiany klimatu czy proliferacja broni), jednocześnie rywalizując w sferze gospodarczej i technologicznej, wykluczając jednak otwartą konfrontację militarną.

.
Jakby Kissingera nie oceniać to faktem jest, że prezentował on wysoki poziom rozumienia dyplomacji i strategii. Chiny to przeciwnik jakiego Ameryka jeszcze nie miała. I być może to będzie skutkować tym, że czekająca nas przyszłość przyniesie zupełnie nowe rozdanie jakiego jeszcze między mocarstwami nie było?
.
Czy trzeba rezygnować ze związku z USA by móc związać się w jakimś stopniu z Chinami?
Wydaje się, że to nie musi być konieczne.
Wydaje się, że można łączyć ze sobą te "dwa światy", i niektórzy skutecznie to robią.
Jest jeszcze tzw. "Pułapka Tukidydesa". Czy świat w nią wpadł, czy jeszcze nie?

Pułapka Tukidydesa to teoria politologiczna ukuta przez Grahama Allisona, która opisuje zjawisko, w którym dominujące mocarstwo czuje się zagrożone przez gwałtownie rosnącą potęgę rywala. Według tej koncepcji, sam ten strach - często podsycany przez dylemat bezpieczeństwa - znacząco zwiększa prawdopodobieństwo wybuchu wojny między nimi.
en.wikipedia.org/wiki/Thucydides_Trap
.
Polecam w ramach uzupełnienia perspektywy:
pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_cykli_hegemonicznych
pl.wikipedia.org/wiki/Równowaga_sił
pl.wikipedia.org/wiki/Realizm_strukturalny
Odpowiedz..
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kautilja (7109 punktów)

>Jest jeszcze tzw. "Pułapka Tukidydesa". Czy świat w nią wpadł, czy jeszcze nie?
.
Dodatkowo jest jeszcze to:

Przegląd od AI:

Pułapka Kindlebergera to koncepcja geopolityczna i ekonomiczna, która ostrzega przed globalnym kryzysem spowodowanym tym, że nowe, rosnące mocarstwo nie chce lub nie potrafi przejąć odpowiedzialności za utrzymanie stabilnego porządku światowego, podczas gdy stare mocarstwo wycofuje się z tej roli.

Termin ten ukuł politolog Joseph Nye, opierając się na badaniach historyka gospodarczego Charlesa Kindlebergera.

Zasada działania: Teoria ta zakłada, że do stabilnego funkcjonowania światowej gospodarki i pokoju niezbędny jest globalny lider. Taki hegemon musi dostarczać tzw. "globalne dobra publiczne", do których należą m.in. wolność handlu, stabilny system finansowy czy bezpieczeństwo na międzynarodowych szlakach morskich.

Historyczny precedens: Kindleberger wskazywał, że wielki kryzys lat 30. XX wieku wybuchł dlatego, że Wielka Brytania była już za słaba, by pełnić funkcję globalnego lidera, a Stany Zjednoczone - będąc już wtedy największą potęgą - nie chciały wziąć na siebie tej odpowiedzialności i zamknęły się w izolacjonizmie.

Współczesny kontekst: We współczesnych stosunkach międzynarodowych pułapka ta jest najczęściej przywoływana w odniesieniu do relacji USA i Chin. Obawy analityków budzi scenariusz, w którym Chiny zyskują status supermocarstwa, ale zamiast stabilizować system międzynarodowy i wspierać globalne instytucje, skupiają się wyłącznie na własnych interesach gospodarczych.

.
Polecam:
www.youtube.com/watch?v=DWey2-MarCc
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>Polecam:
>

wei.org.pl(*)ach-zadluzeniu-i-walce-z-nimi/

5 najlepszych książek o długach, zadłużeniu i walce z nimi

1. Eric Toussaint - "System zadłużania. Historia długów państwowych i ich nieuznawania"
2. David Graeber - "Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat".
3. Robert T. Kiyosaki "Bogaty ojciec, biedny ojciec".
4. Daniel Susskind - "Wzrost".
5. Jacek Chołoniewski, Paweł Górnik, Mateusz Siekierski - "Banki, pieniądze, długi. Nieznana prawda o współczesnym systemie finansowym"


Odpowiedz..
Kautilja (7109 punktów)
>>Polecam:
>>
>wei.org.pl(*)ach-zadluzeniu-i-walce-z-nimi/
>5 najlepszych książek o długach, zadłużeniu i walce z nimi1. Eric Toussaint - "System zadłużania. Historia długów państwowych i ich nieuznawania"
>2. David Graeber - "Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat".
>3. Robert T. Kiyosaki "Bogaty ojciec, biedny ojciec".
>4. Daniel Susskind - "Wzrost".
>5. Jacek Chołoniewski, Paweł Górnik, Mateusz Siekierski - "Banki, pieniądze, długi. Nieznana prawda o współczesnym systemie finansowym"

>
Dzięki za rekomendacje. Pozycje nr. 3 czytałem i potwierdzam, że jest pouczająca. Reszta przede mną.
Jak jednak według Ciebie kwestia długu ma się do rywalizacji USA z Chinami?
Jak według Ciebie ta rywalizacja wygląda na tle dwóch przywołanych przeze mnie pułapek systemowych?
.
Odpowiedz..
11-07-2026 14:07 
 Ocena 1 na 1
thoters (288 punktów)
>Jak jednak według Ciebie kwestia długu ma się do rywalizacji USA z Chinami ?

Jak wasale finansują amerykańskie imperium?
- Dolar jako broń: USA kontrolują globalną walutę rezerwową.
- Przymusowy zakup długu: Sojusznicy (i reszta świata) muszą trzymać rezerwy w dolarach i kupować amerykańskie obligacje skarbowe.
- Finansowanie deficytu: USA mogą drukować pieniądze bez opamiętania i zadłużać się w nieskończoność. Koszt tego długu (inflację) przerzucają na resztę świata.
- Sponsoring wojen: Pieniądze z zagranicznego długu bezpośrednio finansują Pentagon oraz wojny zastępcze (proxy wars), które chronią amerykańską hegemonię.

Wyzwanie dla Chin: Przeciwnik z "darmowym" kapitałem
- Nierówna gra: Chiny muszą wypracować swój kapitał realną produkcją i ciężką pracą. USA po prostu go drukują.
- Potęga przeciwnika: Chiny nie tylko chce pokonać armia USA. Walczą z systemem, w którym bogate kraje Zachodu i Azji (wasale) są zmuszone finansować amerykańską machinę wojenną poprzez mechanizm długu.
- Sufit rozwoju: Jeśli Chiny chcą dalej rosnąć i nie dać się zdusić, muszą rozbić ten układ. Stąd ich dążenie do dedolaryzacji i budowania alternatywnego systemu (np. w ramach BRICS).

USA są technicznie bankrutem (gigantyczny dług publiczny), ale ich status hegemona sprawia, że ten dług jest ich największą siłą, a nie słabością. Chiny próbują z tego uciekać, drastycznie wyprzedając amerykańskie obligacje w ostatnich latach.
Chiny stoją przed tytanicznym zadaniem. Aby wygrać wyścig o rozwój, muszą pokonać przeciwnika, którego wojny i armia są de facto dotowane przez resztę globu.
Chiny pozbywają się amerykańskiego długu poprzez kontrolowaną, wieloletnią wyprzedaż obligacji skarbowych USA (US Treasuries), redukując swoje udziały z rekordowego poziomu 1,31 biliona dolarów w 2013 roku do zaledwie 651 miliardów dolarów wiosną 2026 roku.
Pekin nie robi tego chaotycznie, aby nie wywołać natychmiastowego krachu, który uderzyłby również w jego własną gospodarkę. Zamiast tego stosują trzy skoordynowane strategie:
1. Masowy skup złota
Zamiast papierowych obietnic Waszyngtonu, Ludowy Bank Chin stawia na "twardy" i bezpieczny kapitał. Chiny przez kilkanaście miesięcy z rzędu agresywnie powiększały swoje rezerwy złota, podnosząc je do poziomu ponad 74 milionów uncji (2 300 ton). Kruszec ten stał się kluczowym elementem dywersyfikacji i ochrony przed ewentualnymi sankcjami.
Odgórne zakazy dla sektora bankowego
Na początku 2026 roku chińscy finansiści wydali bezpośrednie, oficjalne instrukcje dla krajowych instytucji finansowych i banków komercyjnych. Nakazano im drastyczne ograniczenie zakupów nowych obligacji USA oraz systematyczne redukowanie obecnych pozycji z powodu "ryzyka koncentracji" oraz gigantycznej zmienności na rynkach.
Pożyczki "Pas i Szlak" oraz inwestycje w surowce
Zamiast finansować budżet USA, Chiny wolą inwestować dolary tam, gdzie budują swoje strefy wpływów geopolitycznych:
Finansują gigantyczne projekty infrastrukturalne na Globalnym Południu (Afryka, Azja, Ameryka Łacińska).Skupują udziały w kopalniach litu, kobaltu oraz w infrastrukturze przesyłowej na całym świecie.
Spłacają długi innych krajów wobec MFW, uzależniając je bezpośrednio od Pekinu.
Chiny zobaczyły, jak USA jednym dekretem zamroziły 300 miliardów dolarów rosyjskich rezerw walutowych. Pekin wie, że w przypadku konfliktu o Tajwan, Amerykanie zrobiliby dokładnie to samo z chińskim kapitałem.
Chińscy ekonomiści wprost nazywają amerykańskie zadłużenie (przekraczające już 34 bln USD) "piramidą finansową". Pekin nie chce zostać z bezwartościowymi papierami, gdy ten system zacznie drżeć.



Odpowiedz..
12-07-2026 17:44 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7109 punktów)
>Chiny zobaczyły, jak USA jednym dekretem zamroziły 300 miliardów dolarów rosyjskich rezerw walutowych. Pekin wie, że w przypadku konfliktu o Tajwan, Amerykanie zrobiliby dokładnie to samo z chińskim kapitałem.
.
"Prawo hegemona"?
.
>Chińscy ekonomiści wprost nazywają amerykańskie zadłużenie (przekraczające już 34 bln USD) "piramidą finansową". Pekin nie chce zostać z bezwartościowymi papierami, gdy ten system zacznie drżeć.
>
Czy Chiny zyskały na globalizacji, czy nie?
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>"Prawo hegemona"?
>.

wiadomosci(*)nia-o-kryzys-w-ormuzie/99bm6wv

Rzeczniczka MSZ Chin nie pozostawiła złudzeń, kto, zdaniem Pekinu, odpowiada za problemy z żeglugą w cieśninie Ormuz. Chiny wezwały do natychmiastowego wstrzymania działań zbrojnych.
Rzeczniczka MSZ Chin Mao Ning podczas czwartkowego briefingu prasowego wskazała jako winnych amerykańskie i izraelskie wojska. - Przyczyną zakłóceń w żegludze w cieśninie Ormuz jest nielegalna akcja militarna USA i Izraela przeciwko Iranowi - powiedziała dyplomatka. Podkreśliła, że tylko zawieszenie broni i osiągnięcie pokoju w regionie może fundamentalnie zagwarantować bezpieczeństwo szlaków żeglugowych.
Odnosząc się do zapowiedzi Trumpa o zintensyfikowaniu ataków, Mao Ning podkreśliła, że eskalacja nie leży w niczyim interesie. - Środki militarne nie mogą fundamentalnie rozwiązać problemu - stwierdziła, apelując o wznowienie rozmów i uniknięcie większej katastrofy humanitarnej.


www.reuter(*)hormuz-get-paid-it-2026-07-13/

Trump: blokada Iranu przywrócona, USA będą pobierać 20% opłaty za ładunek w Cieśninie Ormuz
WASZYNGTON, 13 lipca (Reuters) - Prezydent Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone ponownie wprowadzają blokadę morską Iranu i otrzymają 20% zwrotu kosztów za wszystkie ładunki przewożone przez Cieśninę Ormuz, po tym jak Teheran ogłosił zamknięcie tego kluczowego szlaku wodnego.


Chiny sprowadzają przez Cieśninę Ormuz najwięcej ropy naftowej ze wszystkich krajów na świecie. Standardowo odpowiadają one za 37,7% całkowitego wolumenu ropy i kondensatów przepływających przez tę cieśninę.
Żyd amerykański chce 20% haraczu od wartości przepływającej ropy przez Cieśninę Ormuz, inaczej dalej będzie wojna. Przed wybuchem konfliktu w 2026 roku Chiny sprowadzały drogą morską przez Ormuz średnio od 4,1 do 5,5 miliona baryłek ropy dziennie.
Dla dolnej granicy (4,1 mln baryłek): wartość ładunku to 348,5 mln USD, czyli opłata wynosi 69,7 miliona dolarów dziennie.
Dla górnej granicy (5,5 mln baryłek): wartość ładunku to 467,5 mln USD, czyli opłata wynosi 93,5 miliona dolarów dziennie.
CZy Chiny zgodzą się płacić haracz amerykańskim bandytom ??
Odpowiedz..
15-07-2026 00:58 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7109 punktów)
>CZy Chiny zgodzą się płacić haracz amerykańskim bandytom ??
>
.
Na pewno czas gra na korzyść Pekinu. Przegrać może ta strona, która da się sprowokować i podniesie rękę jako pierwsza.
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)
>Na pewno czas gra na korzyść Pekinu. Przegrać może ta strona, która da się sprowokować i podniesie rękę jako pierwsza.
>.
>
Żydom amerykańskim i Brytyjczykom udało się połowicznie pokonać symbiozę Żydów i Niemców.
Wydając miliardy, ówczesnych dolarów, na proxy wojny w Europie, skończyli tak, że musieli rozpocząć kolejną wojnę, którą nazwali zimną. W celu kontynuacji podboju stworzyli NATO North Atlantic Treaty Organization. Kwestią czasu jest kiedy Żydzi amerykańscy utworzoną identyczny bandycki pakt na Pacyfiku.
Amerykański Żyd Jacob Schiff opłacił napaść Japonii na Rosję. W 1905 roku Rosja przegrała tą wojnę z Japonią. Wojna rosyjsko-japońska trwała od lutego 1904 roku do września 1905 roku.
Osłabioną Rosję zaatakowali z drugiej strony Żydzi i ja pokonali. Rosja była wspierana przez Francję i WB.

fr.wikipedia.org/wiki/Emprunt_russe

Japończycy, wiedząc do czego zmierzają Żydzi w Europie, chcieli wykorzystać to i przejąć władzę nad Azją. Za to, że nie dotrzymali umowy zawartej z Żydem Schiffem zrzucono na nich dwie bomby atomowe. Tak się skończyły japońskie plany imperilane.
Dzisiaj Żydzi amerykańscy używają Japonii do proxy wojny z Chinami. Chińczycy tylko na to czekają by wyrównać z nimi rachunki, za zbrodnie jakie na nich dokonali.
Drugim narodem, który planują napuścić na CHińczyków Żydzi amerykańscy są "katolicy" z Filipin.
W 1901 roku amerykański generał Jacob H. Smith wydał rozkaz wymordowania Filipińczyków powyzej 10 roku życia.
Japończycy i Filipińczycy doświadczyli brutalności amerykańskiego imperializmu a dzisiaj są narzędziem tego imperializmu.
To na Chiny za mało.
Odpowiedz..
15-07-2026 14:06 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7109 punktów)
>Japończycy, wiedząc do czego zmierzają Żydzi w Europie, chcieli wykorzystać to i przejąć władzę nad Azją. Za to, że nie dotrzymali umowy zawartej z Żydem Schiffem zrzucono na nich dwie bomby atomowe. Tak się skończyły japońskie plany imperilane.
.
Japonia była takim samym agresorem jak Niemcy.
.
>Dzisiaj Żydzi amerykańscy używają Japonii do proxy wojny z Chinami. Chińczycy tylko na to czekają by wyrównać z nimi rachunki, za zbrodnie jakie na nich dokonali.
.
Zaszłości historyczne na pewno odgrywają jakąś rolę. Ale wątpliwe jest by Japonia poszła na wojnę z Chinami. Myślę, że może być tak, iż Chiny zadowolą się samym zwasalizowaniem ekonomicznym Japonii, właśnie w ramach rewanżu historycznego. Japonia z Chinami w wojnie kinetycznej nie ma żadnych szans.
.
>Drugim narodem, który planują napuścić na CHińczyków Żydzi amerykańscy są "katolicy" z Filipin.
.
Czyli Filipiny według Ciebie nie mają nic do gadania.
.
>W 1901 roku amerykański generał Jacob H. Smith wydał rozkaz wymordowania Filipińczyków powyzej 10 roku życia.
.
Moim zdaniem cała sztuka polega na skuteczności w realizacji własnego interesu, a nie na oczekiwaniach, że ktoś nas będzie przez wieczność przepraszał, że kiedyś stał po drugiej stronie barykady.
.
>Japończycy i Filipińczycy doświadczyli brutalności amerykańskiego imperializmu a dzisiaj są narzędziem tego imperializmu.
.
Czasem interes polega na "wchodzeniu w układ z diabłem".
.
>To na Chiny za mało.
>
Być może tak. Czas pokaże. Dodam, że ja osobiście nie widzę możliwości by można było pokonać Chiny. Chyba, że ktoś przeprowadziłby masowe bombardowanie jądrowe. Ale czy to nie byłoby jednocześnie samobójstwem?
.
Polecam:
lubimyczyt(*)803/pacyfik-i-eurazja-o-wojnie
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>Japonia była takim samym agresorem jak Niemcy.
>.
www.mental(*)ennial-invitation-devil-verdun

niemiecki szef sztabu generalnego Erich von Falkenhayn (poniżej) napisał swoje "Memorandum Bożonarodzeniowe", gruntowną strategiczną ocenę wojny i zalecenia dotyczące przyszłych działań, przedstawione cesarzowi Wilhelmowi II pod koniec 1915 roku (w rzeczywistości 20 grudnia, wbrew nazwie). W nim Falkenhayn, od dawna faworyt cesarza , zaproponował odejście od strategii opartej na przełamaniu, manewrach i okrążeniu na rzecz strategii prostego wyniszczenia; krótko mówiąc, proponował "wykrwawienie Francji do cna".
Falkenhayn rozpoczął swoje memorandum od ogólnego przeglądu dotychczasowej wojny, powracając do często powtarzanego aksjomatu, że prawdziwym wrogiem Niemiec nie była Francja ani Rosja, lecz intrygująca, obłudna Wielka Brytania. Podobnie jak wielu Niemców, Falkenhayn był przekonany, że Wielka Brytania zorganizowała wojnę z zazdrości i strachu przed niemiecką potęgą przemysłową, a teraz finansowała, szantażowała i generalnie manipulowała aliantami, aby kontynuowali wojnę wbrew ich własnym interesom. Falkenhayn zauważył również, że Wielka Brytania była gotowa na poważne poświęcenia w dążeniu do swoich hegemonicznych celów:
To prawda, że ​​udało nam się poważnie wstrząsnąć Anglią - najlepszym dowodem na to jest jej rychłe wprowadzenie powszechnej służby wojskowej. Ale to również dowód poświęceń, na jakie Anglia jest gotowa, aby osiągnąć swój cel - trwałą eliminację tego, co wydaje jej się najgroźniejszym rywalem. Historia wojen Anglii z Holandią, Hiszpanią, Francją i Napoleonem się powtarza. Niemcy nie mogą oczekiwać litości od tego wroga, dopóki ma on jeszcze choćby cień nadziei na osiągnięcie swojego celu.
Podobnie jak w poprzednich wojnach, Falkenhayn uważała, że ​​Brytyjczycy, bezpieczni na swoich wyspach, mają nadzieję po prostu przeczekać wroga, popychając Państwa Centralne w kierunku upadku poprzez blokadę i wojnę gospodarczą, podczas gdy większość walk pozostawiają jej pionkom na kontynencie:
Anglia, kraj, w którym ludzie przywykli do beznamiętnego oceniania szans, raczej nie może liczyć na obalenie nas wyłącznie środkami militarnymi. Najwyraźniej stawia wszystko na wojnę wyniszczającą. Nie udało nam się złamać jej przekonania, że ​​powali ona Niemcy na kolana, a to przekonanie daje wrogowi siłę do dalszej walki i dalszego zjednywania sobie drużyny. Musimy rozwiać tę iluzję... Musimy jasno pokazać Anglii, że jej przedsięwzięcie nie ma perspektyw.(...)
Niemcy powinny raczej skupić się na zmiażdżeniu sojuszników Wielkiej Brytanii, pozbawiając ją tym samym pionków:

Jej prawdziwą bronią są tu armie francuska, rosyjska i włoska. Jeśli wyeliminujemy te armie z wojny, Anglia będzie musiała stawić nam czoła sama, a trudno uwierzyć, że w takich okolicznościach jej żądza zniszczenia nas nie zawiedzie. To prawda, że ​​nie ma pewności, że się podda, ale istnieje duże prawdopodobieństwo. Na wojnie rzadko można oczekiwać czegoś więcej.


>Zaszłości historyczne na pewno odgrywają jakąś rolę. Ale wątpliwe jest by Japonia poszła na >wojnę z Chinami.

Japonia nie pójdzie na wojnę, w wojnę ją wciągną japońscy naziści, których sfinansuje CIA.

>Czyli Filipiny według Ciebie nie mają nic do gadania.
>.
Mają tyle samo do gadania co my, czyli powtarzać to usłyszą z telawizjora.

>Moim zdaniem cała sztuka polega na skuteczności w realizacji własnego interesu,

Mając procę i kilku nawiedzonych idiotów, trudno realizować własne cele, gdy ktoś ma armaty i opłacanych sprzedajnych Twoich kolegów.

>Czasem interes polega na "wchodzeniu w układ z diabłem".
>.
Z diabłem można wejsć w układ tylko po to, by wystawić go jego wrogowi.

>osobiście nie widzę możliwości by można było pokonać Chiny.

Im coś jest większe, tym łatwiej się zawali pod własnym ciężarem.
Trzeba tylko znaleźć słaby punkt i w niego uderzyć.

Odpowiedz..
15-07-2026 20:10 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7109 punktów)
>>Japonia była takim samym agresorem jak Niemcy.
>>
.
>Niemcy powinny raczej skupić się na zmiażdżeniu sojuszników Wielkiej Brytanii, pozbawiając ją tym samym pionków:
>Jej prawdziwą bronią są tu armie francuska, rosyjska i włoska. Jeśli wyeliminujemy te armie z wojny, Anglia będzie musiała stawić nam czoła sama, a trudno uwierzyć, że w takich okolicznościach jej żądza zniszczenia nas nie zawiedzie. To prawda, że ​​nie ma pewności, że się podda, ale istnieje duże prawdopodobieństwo. Na wojnie rzadko można oczekiwać czegoś więcej.
.
Czyli według Ciebie agresorem była Wielka Brytania. Stąd Twoje twierdzenia o odwróceniu tego co wie każdy o 180 stopni. Ja temu wiary nie daje. Do dziś pozostajesz zaległy z odpowiedzią na pytanie czym była tzw. Mitteleuropa, albo czym było pojęcie Lebensraum? Co one oznaczały, i co wynika dla regionu z dążeń niemieckiego imperializmu?
.
>>Zaszłości historyczne na pewno odgrywają jakąś rolę. Ale wątpliwe jest by Japonia poszła na >wojnę z Chinami.
.
>Japonia nie pójdzie na wojnę, w wojnę ją wciągną japońscy naziści, których sfinansuje CIA.
.
Uważam, że jeśli Tokio nie będzie miało interesu w tym by się przyłączyć to się nie przyłączy. Trudno byłoby racjonalnie wytłumaczyć ewentualne wzięcie bezpośredniego udziału w kampanii wojennej przeciwko Chinom. Chyba, że Pekin uderzy pierwszy.
.
>>Czyli Filipiny według Ciebie nie mają nic do gadania.
>>.
>Mają tyle samo do gadania co my, czyli powtarzać to usłyszą z telawizjora.
.
A czemu mieliby nie wybrać Chin? Czemu nie bierzesz pod uwagę ewentualnej zmiany orientacji?
.
>>Moim zdaniem cała sztuka polega na skuteczności w realizacji własnego interesu,
.
>Mając procę i kilku nawiedzonych idiotów, trudno realizować własne cele, gdy ktoś ma armaty i opłacanych sprzedajnych Twoich kolegów.
.
Trzeba się tak poruszać między najsilniejszymi by ci widzieli korzyść z bronienia nas. Jak nie jedni to drudzy. Nie musisz mieć armaty, by armaty strzelały w Twoim interesie.
.
>>Czasem interes polega na "wchodzeniu w układ z diabłem".
>>.
>Z diabłem można wejsć w układ tylko po to, by wystawić go jego wrogowi.
.
Też.
.
>>osobiście nie widzę możliwości by można było pokonać Chiny.
.
>Im coś jest większe, tym łatwiej się zawali pod własnym ciężarem.
>Trzeba tylko znaleźć słaby punkt i w niego uderzyć.
.
W teorii wiele jest możliwych scenariuszy. Ale sama ich partia liczy sto milionów członków. Oni mogą przejąć globalny handel i rozwinąć jego kontynentalne odnogi. Mamy do czynienia z oszałamiającym potencjałem. W geopolityce mówi się o tzw. przebiegunowaniu.
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>Czyli według Ciebie agresorem była Wielka Brytania. Stąd Twoje twierdzenia o odwróceniu tego co >wie każdy o 180 stopni. Ja temu wiary nie daje.
>.
Zawsze agresorem jest najsilniejszy. Staram się przekazywać historię taką jaką ona była. Dajesz wiarę temu co napisali ci, co boją się prawdy. Nawet jeżeli uważasz, że nie mam racji, powinieneś innym przekazać to, do jakich doszedłem wniosków. Po co ??
Chodzi o to, żeby ktoś zaczął inaczej myśleć i przestał używać zdań kluczy. Chodzi o to żeby zrodziła się dyskusja, inna jak cytowanie propagandy. Prawdopodobieństwo tego, że ja mam rację jest takie samo, jak tych co mi zaprzeczają. Jak ktoś opracuje inną wersję historii, to te trzy wersje będą sobie równe i każda będzie miało prawdopodobieństwo równe jedna trzecia.
Dzisaij nie jest ważne kto ma rację. Ważne jest zeby sprowokować dyskusję, która zbliży nas do prawdy. Mam taką wiedzę, że mogę z każdym dyskutować na różne warianty.

>Uważam, że jeśli Tokio nie będzie miało interesu w tym by się przyłączyć to się nie przyłączy. >Trudno byłoby racjonalnie wytłumaczyć ewentualne wzięcie bezpośredniego udziału w kampanii >wojennej przeciwko Chinom. Chyba, że Pekin uderzy pierwszy.
>.
en.wikiped(*)tates_nuclear_weapons_in_Japan

Po II wojnie światowej amerykańska broń jądrowa była potajemnie przechowywana w bazach w całej Japonii. Tajne porozumienia między rządami obu państw zezwalały na przechowywanie broni jądrowej w Japonii do 1972 roku, jej przemieszczanie przez terytorium japońskie oraz na jej zwrot w razie zagrożenia.(...)
Przywódcy USA rozważali nuklearny atak z użyciem broni jądrowej, w tym z wykorzystaniem baz w Japonii, po interwencji Chińskiej Republiki Ludowej podczas wojny koreańskiej . Dowództwo Lotnictwa Strategicznego utworzyło wówczas w Tokio zespół dowodzenia i kontroli , a prezydent Truman zezwolił na przekazanie na Okinawę zdolnych do przenoszenia broni atomowej samolotów B-29 uzbrojonych w bomby atomowe Mark 4 i dziewięć rdzeni rozszczepialnych, które miały zostać przekazane Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonych.


Japonia ma konstytucyjny zakaz utrzymywania wojska. Tez zakaz już został złamany. Kwestią czasu jest powrót amerykańskiej broni atomowej do Japonii.

>A czemu mieliby nie wybrać Chin? Czemu nie bierzesz pod uwagę ewentualnej zmiany orientacji?
>.
>>>Moim zdaniem cała sztuka polega na skuteczności w realizacji własnego interesu,
>.
na Filipinach panuje demokracja, jednak w międzynarodowych klasyfikacjach jest ona określana jako "demokracja wadliwa" (ang. flawed democracy). Kraj ten posiada pełne ramy konstytucyjne, regularnie organizuje wolne i powszechne wybory, a obywatele cieszą się podstawowymi wolnościami obywatelskimi. Równocześnie filipiński system polityczny cierpi na głębokie problemy strukturalne.
Życiem politycznym na Filipinach nie rządzą silne partie o jasnych ideologiach, lecz rodzinne oligarchie. Władza i kluczowe stanowiska od dekad przechodzą z rąk do rąk w obrębie zaledwie kilku prominentnych rodów. Wybory opierają się na popularności medialnej (często wygrywają je celebryci lub dawni aktorzy) oraz na powszechnym zjawisku kupowania głosów.
Organizacja Freedom House wskazuje, że filipińskie instytucje antykorupcyjne działają nieefektywnie, a korupcja jest w tym kraju endemiczna. Dziennikarze, aktywiści oraz osoby otwarcie krytykujące rząd wciąż spotykają się z przemocą, zastraszaniem lub bezpodstawnymi oskarżeniami karnymi. Kraj zmaga się również z potężnymi, zorganizowanymi kampaniami dezinformacyjnymi w mediach społecznościowych, które mocno zniekształcają debatę publiczną.


Przed użyciem Filipińczyków do proxy wojny z Chinami, ich instytucje antykorupcyjne zaczną działać efektywnie i wykoszą tych co nie byli szkoleni przez CIA.


> Nie musisz mieć armaty, by armaty strzelały w Twoim interesie.
>.
Rozumiesz, co jest Twoim interesem ??
Odpowiedz..
16-07-2026 18:53 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7109 punktów)
>>Czyli według Ciebie agresorem była Wielka Brytania. Stąd Twoje twierdzenia o odwróceniu tego co >wie każdy o 180 stopni. Ja temu wiary nie daje.
>>.
>Zawsze agresorem jest najsilniejszy. Staram się przekazywać historię taką jaką ona była. Dajesz wiarę temu co napisali ci, co boją się prawdy. Nawet jeżeli uważasz, że nie mam racji, powinieneś innym przekazać to, do jakich doszedłem wniosków. Po co ??
.
Unikasz pytań. To jest problem.
.
>Chodzi o to, żeby ktoś zaczął inaczej myśleć i przestał używać zdań kluczy. Chodzi o to żeby zrodziła się dyskusja, inna jak cytowanie propagandy. Prawdopodobieństwo tego, że ja mam rację jest takie samo, jak tych co mi zaprzeczają. Jak ktoś opracuje inną wersję historii, to te trzy wersje będą sobie równe i każda będzie miało prawdopodobieństwo równe jedna trzecia.
>Dzisaij nie jest ważne kto ma rację. Ważne jest zeby sprowokować dyskusję, która zbliży nas do prawdy. Mam taką wiedzę, że mogę z każdym dyskutować na różne warianty.
.
Dyskusja polega również na tym, że ktoś zadaje pytania i powinna paść jakaś odpowiedź.
.
>Japonia ma konstytucyjny zakaz utrzymywania wojska. Tez zakaz już został złamany. Kwestią czasu jest powrót amerykańskiej broni atomowej do Japonii.
.
Japonia też ma wybór, podobnie jak Filipiny.
.
>>A czemu mieliby nie wybrać Chin? Czemu nie bierzesz pod uwagę ewentualnej zmiany orientacji?
>>.
>Przed użyciem Filipińczyków do proxy wojny z Chinami, ich instytucje antykorupcyjne zaczną działać efektywnie i wykoszą tych co nie byli szkoleni przez CIA.
.
Czyli nie ma według Ciebie wyboru. Według mnie taki wybór jest.
.
>>Nie musisz mieć armaty, by armaty strzelały w Twoim interesie.
>>.
>Rozumiesz, co jest Twoim interesem ??
.
Bezpieczeństwo i dobrobyt. A konkretnie budowa własnych zdolności, również poprzez zbrojenia. To zdaje się rozumieć każdy kto aktywnie bierze udział w życiu politycznym. Także w naszym interesie jest zbroić się zbudować CPK inwestować w rodzimy towar tworzyć nowe dla siebie i na eksport. Prawie wszystkie siły polityczne w kraju to rozumieją, tylko różni je sposób dochodzenia do tego co optymalne. Ale też należy podkreślić, że dolega nam też nieudolność, brak skuteczności, oraz obstawianie na głęboką zależność co nie daje nam możliwości wyjścia z układu w którym jesteśmy peryferią. Ale i to może się zmienić.
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)
> należy podkreślić, że dolega nam też nieudolność, brak skuteczności, oraz obstawianie na >głęboką zależność co nie daje nam możliwości wyjścia z układu w którym jesteśmy peryferią. Ale i >to może się zmienić.
>.
W jaki to sposób może się zmienić ??
Sto lat temu w interesie narodu polskiego było bronić symbiozy Żydów i Niemców a nie przyłączyć się do ich mordowania.
Dlaczego do dzisiaj nikt nie przedstawił analizy korzyści, jakie by zyskała Europa i naród polski, gdybyśmy bronili symbiozy Żydów i Niemców ??
Polak, co przez pół życia widział tylko końską dupę, nie mógł pojąć, że naukowcy, których nam wykradli Żydzi amerykańscy, zmienili by życie jego i jego zstępnych tak, że dzisiaj bylibyśmy sto lat przed Chińczykami.
Na dzień przed tym, jak u nas zjawili się 25 lipca 1920 roku Brytyjczycy i Francuzi, premierem Polski zrobiono osobę, która ukończyła dwa lata szkoły podstawowej. Tej osobie we łbie się roiło, że dobrobyt narodu zależy od ilości: zaoranych hektarów i rozrzuconego na polach gnoju.
Była okazja za darmo skorzystać z osiągnięć symbiozy Żydów i Niemców. Władze "niepodległej" II RP zamiast usiąść do stołu z Żydami niemeickimi i ustalić warunki, wypowiedziały wojnę symbiozie Żydów i Niemców, mordując 22 listopada 1918 roku Żydów we Lwowie.
Organizatorowi tego pogromu Żydów Romanowi Abrahamowi przyznano najwyższe odznaczenie Order Wojenny Virtuti Militari. Bandycie, który sprzedał naród polski na mięso armatnie Brytyjczykom i Francuzom, przyznano najwyższe odznaczenie.
Odpowiedz..
przedwczoraj 08:19 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7109 punktów)
>>należy podkreślić, że dolega nam też nieudolność, brak skuteczności, oraz obstawianie na >głęboką zależność co nie daje nam możliwości wyjścia z układu w którym jesteśmy peryferią. Ale i >to może się zmienić.
>>.
>W jaki to sposób może się zmienić ??
.
Trójmorze jest odpowiednim zaczynem. Do tego rozwijanie wielopoziomowej współpracy z Ukrainą, Skandynawią i Turcją. Czyli kierunek północ-południe.
.
>Sto lat temu w interesie narodu polskiego było bronić symbiozy Żydów i Niemców a nie przyłączyć się do ich mordowania.
>Dlaczego do dzisiaj nikt nie przedstawił analizy korzyści, jakie by zyskała Europa i naród polski, gdybyśmy bronili symbiozy Żydów i Niemców ??
>
I rozumiem, że według Ciebie należy całkowicie pomijać kwestie niemieckiego imperializmu, bo to wtórne wobec tego jaki rozmach i pozytywne skutki dla kontynentu miały plany Berlina. Mnie tam lekcja z rozbiorów Polski czegoś innego nauczyła.
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)
> Mnie tam lekcja z rozbiorów Polski czegoś innego nauczyła.
>.
pl.wikiquote.org/wiki/Carl_von_Clausewitz

Zupełnie zbyteczne byłoby przebiegać całą masę wypadków, w których inne państwa hamowały lub cofały bardziej lub mniej jawnym przeciwdziałaniem zmiany, które zanadto naruszały równowagę. Wskaże je najbardziej pobieżny rzut oka na historię. O jednym wypadku tylko powiemy, gdyż jest on stale na ustach tych, którzy wyśmiewają myśl równowagi politycznej, i ponieważ pozornie nadaje się on tu szczególnie jako wypadek, kiedy niewinny obrońca zginął, nie uzyskawszy wsparcia od obcej pomocy. Mówimy o Polsce. Fakt, że całe państwo o ośmiu milionach mieszkańców mogło zniknąć, ulec rozbiorowi przez trzy inne, bez obnażenia miecza przez którekolwiek z pozostałych państw, wydaje się na pierwszy rzut oka wypadkiem, który albo dowodzi dostatecznie ogólnej bezradności zasady równowagi politycznej, albo co najmniej wykazuje, jak daleko może ona zajść w poszczególnych wypadkach.
Żądać jednak, aby utrzymanie jakiegoś państwa było troską tylko sił zewnętrznych, to doprawdy zbyt wiele. Rozbiór Polski już przeszło sto lat przedtem był wielokrotnie omawiany, a kraju tego od tego czasu nie można było traktować jako zamkniętego domu, lecz tylko jako drogę publiczną, po której stale grasowały obce wojska. Czy inne państwa miały temu przeszkadzać, czy miały one stale warować z dobytym mieczem, aby strzec politycznej świętości granicy polskiej? Byłoby to żądaniem moralnie niemożliwym. Polska w owym czasie była pod względem politycznym niewiele więcej niż nie zamieszkanym stepem; i podobnie jak mało było możliwości stałego uchronienia tego bezbronnego stepu położonego między innymi państwami od ich napaści, tak równie trudno było zapewnić nienaruszalność tego tzw. państwa. Z tych wszystkich powodów nie należałoby się bardziej dziwić upadkowi Polski bez rozgłosu niż cichemu zlikwidowaniu Ordy Krymskiej. Turcy w tym wypadku byli bezwzględnie bardziej zainteresowani niż jakiekolwiek państwo europejskie w utrzymaniu Polski, ale też widzieli że obrona niezdolnego do oporu stepu byłaby próżnym wysiłkiem.

Odpowiedz..
wczoraj 11:40 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7109 punktów)

>pl.wikiquote.org/wiki/Carl_von_Clausewitz
.
Tak, i to ma być autorytet w sprawie Polski. Przyczyny były dwie, i one się na siebie nałożyły. Także według mnie rację ma zarówno szkoła warszawska jak i krakowska. Nie ma tu łatwych czarno-białych odpowiedzi. Z tym, że mnie bliżej do twierdzeń szkoły warszawskiej. Uważam bowiem, że większy wpływ na upadek i rozbiory miały czynniki zewnętrzne, a nie wewnętrzna słabość, którą swoją drogą świetnie wypunktował Jan Sowa w swojej książce pt. Fantomowe ciało króla, gdzie rozłożył on na czynniki pierwsze czym ta słabość była. Reasumując, faktem było obumieranie, ale według mnie nie musiało ono skończyć się utratą niepodległości, a skończyło się jej utratą ponieważ mocarstwa ościenne wykorzystały nadarzającą się okazję.
I jaka z tego płynie lekcja według Ciebie?
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>I jaka z tego płynie lekcja według Ciebie?
>.

Jan Kochanowski w zakończeniu "Pieśni o spustoszeniu Podola" (1575 r.) napisał:

Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie";
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi.
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.


ostatnidzwonek.pl/renesans/a-1886-5.html
Odpowiedz..
dzisiaj 11:58 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7109 punktów)
>>I jaka z tego płynie lekcja według Ciebie?
>>.
>Jan Kochanowski w zakończeniu "Pieśni o spustoszeniu Podola" (1575 r.) napisał:
>Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie";
>Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
>Nową przypowieść Polak sobie kupi.
>Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
ostatnidzwonek.pl/renesans/a-1886-5.html
.
Czyli zwątpiłeś już we wszelką myśl polską, która mogłaby nam zapewnić poprawę pozycji?
W takim razie czy jesteś zwolennikiem centralizacji UE pod przewodnictwem Francji i Niemiec i wejścia w nowy deal między taką UE a Rosją?
Superpaństwo Europa + Rosja + Chiny = blok kontynentalny?
.
Odpowiedz..
thoters (288 punktów)

>Czyli zwątpiłeś już we wszelką myśl polską, która mogłaby nam zapewnić poprawę pozycji?
>W takim razie czy jesteś zwolennikiem centralizacji UE pod przewodnictwem Francji i Niemiec i wejścia w nowy deal między taką UE a Rosją?
>Superpaństwo Europa + Rosja + Chiny = blok kontynentalny?
>.
>

Dlaczego Brytyjczycy odłączyli się od tego "superpaństwa" Europy ??
Odpowiedz..
wczoraj 19:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54980 punktów)
>Reasumując, faktem było obumieranie, ale według mnie nie musiało ono skończyć się utratą niepodległości, a skończyło się jej utratą ponieważ mocarstwa ościenne wykorzystały nadarzającą się okazję.
>I jaka z tego płynie lekcja według Ciebie?

Nie dawać innym okazji
Polecam :
Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula "Cham i Pan"
M.in. o tym jak w państwie liczącym ok. 12 milionów ludzi, żyło tylko ok 0,5 mln Polaków z czego 3/4 to analfabeci

Niestety niektóre wnioski (co autorzy sami piszą) do dziś są aktualne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Odpowiedz..
dzisiaj 12:14 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7109 punktów)
>>Reasumując, faktem było obumieranie, ale według mnie nie musiało ono skończyć się utratą niepodległości, a skończyło się jej utratą ponieważ mocarstwa ościenne wykorzystały nadarzającą się okazję.
>>I jaka z tego płynie lekcja według Ciebie?
.
>Nie dawać innym okazji
.
Wydaje się proste. Ale wynika z tego również i to, że trzeba mieć alternatywy. I co, mimo upływu lat i zebrania różnych doświadczeń, mamy takie alternatywy, czy nie? I jeśli nie to dlaczego?
.
>Polecam :
>Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula "Cham i Pan"
>M.in. o tym jak w państwie liczącym ok. 12 milionów ludzi, żyło tylko ok 0,5 mln Polaków z czego 3/4 to analfabeci
>Niestety niektóre wnioski (co autorzy sami piszą) do dziś są aktualne
>
Dziękuję za ciekawą rekomendację.
Kto lub co według Ciebie stoi za tym, że do dziś wiele problemów pozostaje aktualnych w kontekście tego o czym tu mowa?
.
Odpowiedz..

Wróć do listy wątków działu Świat 

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365