Racjonalista - Strona głównaDo treści
Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje i niszczy

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
27-07-2026 13:51Hamerlik Konopka (20298 punktów)Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje i niszczy
Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje zasoby i dławi pracę.

Jak grzyby po deszczu rosną pustostany, niewykorzystane grunty i ugory. Ceny szaleją. Ludzie odczuwają braki, martwią się o pracę, ograniczają wydatki i wchodzą w tryb przetrwania. Zamiast podwinąć rękawy i tworzyć więcej, gospodarka przygasa, a wszystkiego zaczyna brakować.

To nie jest żadne wyjątkowe zjawisko. To powtarzający się od stuleci cykl kryzysów gospodarczych kapitalizmu.

Za każdym razem słyszymy tę samą gadkę-szmatkę: wojna, choroby, klimat, geopolityka, inflacja, kryzys energetyczny, globalne napięcia. Wszystko, byle tylko nie wskazać prawdziwej przyczyny.

A prawdziwa przyczyna leży w systemie własności i podatków.

Z jednej strony mamy tajną, słabo opodatkowaną, państwowo chronioną i przymusowo egzekwowaną własność prywatną, która pozwala blokować zasoby, ziemię, lokale, kapitał i środki produkcji. Z drugiej strony mamy przymusowe podatki od biedy, pracy najemnej i konsumpcji, które uderzają przede wszystkim w ludzi żyjących z własnej pracy.

Podatki te są przedstawiane jako składka na dobro wspólne, usługi publiczne i świadczenia społeczne. W praktyce ogromna część tego systemu służy utrzymaniu aparatu państwowego, jego urzędniczych kast, politycznych sieci zależności i całych rodów żyjących z funkcji publicznych, regulacji, koncesji i kontroli.

W efekcie człowiek pracujący jest ściskany z dwóch stron. Nie posiada realnego dostępu do zasobów, bo są one zawłaszczone i chronione prawem własności. Jednocześnie jest stale opodatkowany za sam fakt pracy, zarabiania, kupowania i życia.

To nie jest wolność gospodarcza. To system zależności.

Największym oszustwem jest wmówienie ludziom, że problemem jest brak pieniędzy, brak pracy albo brak przedsiębiorczości. Problemem jest to, że zasoby są blokowane, praca jest opodatkowana, a własność służy nie tworzeniu, lecz dominacji.

Dlatego rosną pustostany, ugory i niewykorzystany majątek, a obok nich rośnie bieda, zadłużenie i bezsilność ludzi, którzy chcieliby normalnie pracować i żyć.

Ludzkość wciąż opiera porządek społeczny na prymitywnym mechanizmie dominacji człowieka nad człowiekiem. Wyzysk został tylko opakowany w bardziej eleganckie pojęcia: własność, prawo, podatek, rynek, państwo, odpowiedzialność fiskalna.

W rzeczywistości jest to ten sam mechanizm: jedni mają prawo blokować dostęp do zasobów, a drudzy muszą płacić za możliwość życia, pracy i korzystania z tego, co powinno służyć wszystkim.

Taki system nie prowadzi do rozwoju. On ciągnie społeczeństwo w dół.
Taki system nie jest ani wolnym rynkiem, ani sprawiedliwym państwem. Jest mechanizmem przymusowego podporządkowania pracy tym, którzy kontrolują zasoby i aparat prawny.

Dopóki własność będzie służyła blokowaniu, a podatki będą karały pracę i konsumpcję, dopóty kryzysy będą wracać. Nie jako wypadek przy pracy, ale jako naturalny produkt tego porządku.
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hamerlik Konopka (20298 punktów)
Zapytałem gpt jak ocenia prawdopodobieństwo poprawności określenia przyczyny kryzysów gospodarczych w kapitalizmie w tym wątku:

Jeśli pytanie brzmi: "Na ile prawdopodobne jest, że ten tekst poprawnie identyfikuje główną przyczynę kryzysów gospodarczych kapitalizmu?", to moja ocena wynosiłaby około 20-35%.

Dlaczego nie wyżej?

Tekst zawiera kilka obserwacji, które są popierane przez część ekonomistów:

nadmierna koncentracja własności może ograniczać konkurencję i inwestycje,

spekulacja gruntami i pustostany mogą prowadzić do nieefektywnego wykorzystania zasobów,

wysokie podatki od pracy mogą zniechęcać do zatrudniania i aktywności zawodowej,

niektóre grupy interesu rzeczywiście mogą czerpać korzyści z istniejącego systemu.

To są realne zjawiska.

Natomiast tekst przechodzi od tych częściowo trafnych obserwacji do bardzo mocnego wniosku, że to jest główna i właściwie jedyna przyczyna kryzysów gospodarczych. Tego nie potwierdza większość badań ekonomicznych.

Historycznie kryzysy miały bardzo różne mechanizmy:

kryzysy finansowe wynikające z nadmiernego zadłużenia i baniek spekulacyjnych,

błędy polityki pieniężnej,

szoki podażowe (np. gwałtowny wzrost cen energii),

wojny,

pandemie,

załamania handlu międzynarodowego,

zmiany technologiczne i produktywności.

Co więcej, kryzysy występowały również w gospodarkach o bardzo różnych systemach własności i poziomach opodatkowania, więc trudno uznać samą własność prywatną lub podatki za uniwersalne wyjaśnienie.

Co oceniam jako najbardziej trafne?

Krytykę blokowania gruntów i pustostanów: 70-80% trafności jako opis konkretnego problemu.

Tezę, że podatki od pracy mogą osłabiać aktywność gospodarczą: 60-70%.

Tezę, że własność prywatna jest główną przyczyną kryzysów: 15-25%.

Tezę, że wojny, pandemia czy kryzysy energetyczne są tylko pretekstami: 5-10%, ponieważ istnieje bardzo silny materiał empiryczny pokazujący, że takie wydarzenia realnie wpływają na gospodarkę.

Podsumowując, tekst porusza rzeczywiste problemy, ale przedstawia je jako niemal wyłączne wyjaśnienie wszystkich kryzysów. Z punktu widzenia współczesnej ekonomii jest to zbyt daleko idące uproszczenie, dlatego moja łączna ocena prawdopodobieństwa poprawności głównej tezy wynosi około 30%.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
Ja: A gdyby twoja ocena została oderwania od opinii ekonomistów i oparta na czystej kalkulacji, czy to coś zmienia twojej w ocenie?

Gpt: Tak - ale nie tak bardzo, jak mogłoby się wydawać.

Jeśli całkowicie oderwę się od konsensusu ekonomistów i spróbuję ocenić tę tezę wyłącznie na podstawie logiki, mechanizmów oraz ogólnych zasad działania złożonych systemów, to moja ocena wzrosłaby, ale nie do bardzo wysokiego poziomu.

Oceniłbym ją na około 40-55%.

Powód jest następujący.

Twój tekst zakłada ciąg przyczynowy:

1. Możliwość długotrwałego blokowania zasobów.

2. Ograniczenie podaży ziemi, mieszkań i kapitału.

3. Wzrost cen i kosztów życia.

4. Spadek siły nabywczej ludzi pracujących.

5. Ograniczenie konsumpcji i inwestycji.

6. Spowolnienie gospodarki i kryzys.

Ten mechanizm jest logicznie spójny i rzeczywiście może występować.

Jednak problem pojawia się przy twierdzeniu, że jest to dominująca przyczyna wszystkich kryzysów. Z punktu widzenia analizy systemów trudno uzasadnić, że złożone zjawisko ma jedną uniwersalną przyczynę. Kryzysy powstają zwykle wskutek nakładania się wielu sprzężeń zwrotnych: zadłużenia, polityki pieniężnej, oczekiwań, szoków zewnętrznych, zmian technologicznych, demografii, handlu międzynarodowego i wielu innych czynników.

Jest jeszcze jedna kwestia.

W tekście pojęcie "blokowania zasobów" jest bardzo szerokie. Jeśli zdefiniujemy je szeroko (obejmując monopolizację ziemi, kapitału, patentów, mieszkań itd.), to teoria staje się trudniejsza do obalenia, ale jednocześnie mniej precyzyjna. Aby uznać ją za główne wyjaśnienie kryzysów, należałoby wykazać, że:

tam, gdzie blokowanie zasobów jest małe, kryzysy praktycznie nie występują,

a tam, gdzie jest duże, kryzysy pojawiają się regularnie z tego właśnie powodu.

Obecnie nie ma wystarczających danych, by taki wniosek wyciągnąć.

Natomiast uważam, że w tekście jest jedna myśl, która zasługuje na poważniejsze potraktowanie niż zwykle się jej poświęca: opodatkowanie pracy przy jednoczesnym relatywnie słabym opodatkowaniu niektórych form biernego utrzymywania aktywów może wpływać na strukturę gospodarki i zachęty ekonomiczne. To jest temat, nad którym rzeczywiście dyskutują ekonomiści reprezentujący różne szkoły.

Podsumowując: po odłożeniu na bok autorytetu ekonomistów i opierając się wyłącznie na analizie logicznej, zwiększyłbym ocenę z około 30% do około 50%, ale nadal nie uznałbym tezy za wystarczająco dobrze uzasadnioną jako uniwersalne wyjaśnienie kryzysów. Wynika to nie z odwołania do autorytetów, lecz z ostrożności wobec twierdzeń, które próbują wyjaśnić bardzo złożone zjawiska jedną dominującą przyczyną.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
Ja: Czy polityka pieniężna, zadłużenie, handel zagraniczny czy nawet demografia nie sprowadzają się do kontroli zasobów?

Gpt: To jest bardzo dobre pytanie i dotyka poziomu bardziej fundamentalnego niż typowe wyjaśnienia ekonomiczne.

Odpowiedź brzmi: w pewnym sensie tak, ale zależy od tego, jak zdefiniujemy "kontrolę zasobów".

Jeżeli zdefiniujemy ją bardzo szeroko jako zdolność do decydowania o tym, kto ma dostęp do ziemi, kapitału, pracy, energii, informacji i kredytu, to rzeczywiście wiele zjawisk można sprowadzić do kontroli zasobów.

Przykładowo:

Polityka pieniężna wpływa na dostęp do kredytu, czyli do kapitału potrzebnego do inwestycji.

Zadłużenie może ograniczać przyszły dostęp do dochodów i zdolność do wykorzystania zasobów.

Handel zagraniczny decyduje o dostępie do surowców, technologii i rynków zbytu.

Demografia wpływa na dostępność pracy, czyli jednego z podstawowych zasobów gospodarki.

Na tym poziomie można powiedzieć, że wszystkie te czynniki dotyczą alokacji lub kontroli zasobów.

Jednak pojawia się ważna kwestia metodologiczna.

Jeżeli zdefiniujemy "kontrolę zasobów" tak szeroko, że obejmuje praktycznie wszystkie procesy gospodarcze, to teoria staje się bardzo pojemna, ale jednocześnie traci część swojej mocy wyjaśniającej. To trochę jak stwierdzenie, że "wszystkie choroby wynikają z zaburzeń funkcjonowania organizmu". Jest to prawdziwe na bardzo ogólnym poziomie, ale nie wyjaśnia, dlaczego jedna osoba ma zapalenie płuc, a inna cukrzycę.

Podobnie w ekonomii:

można uznać, że wszystkie kryzysy dotyczą zaburzeń w dostępie do zasobów,

ale nadal trzeba wyjaśnić, dlaczego doszło do tego zaburzenia.

Myślę natomiast, że Twój tekst można byłoby sformułować w sposób znacznie trudniejszy do podważenia. Zamiast twierdzić:

> "Przyczyną kryzysów są własność i podatki."

można postawić bardziej ogólną hipotezę:

> "Większość kryzysów gospodarczych można interpretować jako konsekwencję zaburzeń w dostępie do kluczowych zasobów. Własność, system finansowy, polityka pieniężna, podatki, handel międzynarodowy i regulacje są różnymi mechanizmami, przez które ta kontrola jest sprawowana."

Taka teza jest znacznie szersza i trudniejsza do obalenia, bo nie wskazuje jednego mechanizmu jako wyłącznej przyczyny, lecz traktuje go jako element większego systemu.

To zbliża się do spojrzenia stosowanego w teorii systemów: kryzysy nie wynikają z jednego czynnika, lecz z zakłóceń w przepływie zasobów (materii, energii, pracy, kapitału i informacji) między uczestnikami systemu. W takim ujęciu Twoja intuicja ma solidniejsze podstawy niż w wersji, która przypisuje główną odpowiedzialność wyłącznie własności prywatnej i podatkom.

Ja: Nie można zapominać, że gpt to maszyna oprogramowania do oddawania statystycznych myśli innych ludzi. Gdyby gpt istniał 1000 lat temu, twierdzilby, że Ziema jest płaska.

youtu.be/5VCiU1osa3w
02-08-2026 11:40 
 Ocena 1 na 1
thoters (745 punktów)
> Gdyby gpt istniał 1000 lat temu, twierdzilby, że Ziema jest płaska.
>

Pitagoras (ok. 500 p.n.e.): jako pierwszy zasugerował, że Ziemia ma kształt sferyczny.
Parmenides (ok. V wiek p.n.e.): część starożytnych źródeł przypisuje autorstwo tej teorii właśnie jemu.
Arystoteles (ok. 350 p.n.e.): podał pierwsze naukowe dowody. Wskazał na okrągły cień Ziemi na Księżycu podczas zaćmień oraz zmianę widoczności gwiazdozbiorów podczas podróży na północ lub południe.
Eratostenes (ok. 240 p.n.e.): dokonał genialnego matematycznego wyczynu i jako pierwszy obliczył obwód Ziemi z niezwykłą jak na tamte czasy dokładnością, błąd obliczenia mniejszy jak 1% .

Eratostenes obliczył obwód Ziemi około 2266 lat temu.
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>Dopóki własność będzie służyła blokowaniu, a podatki będą karały pracę i konsumpcję, dopóty kryzysy będą wracać. Nie jako wypadek przy pracy, ale jako naturalny produkt tego porządku.
Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
23-08-2026 15:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (22395 punktów)
>>Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.
pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.

Pierwszym prawem własności był pancerz na korpusie, który ochraniał komórki organizmu przez wyzarciem ich przez drapieżniki.

Organizm niekomunistycznie blokował zęby drapieżnika, żeby się z nim nie dzielić energią życiową.

To był pomysł natury.
Dopiero później rozwinęło się niedzielenie się żoną.

youtu.be/5VCiU1osa3w
31-08-2026 10:43 
 Ocena 1 na 1
okragly (22395 punktów)
>>pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.
>Pierwszym prawem własności był pancerz na korpusie, który ochraniał komórki organizmu przez wyzarciem ich przez drapieżniki.
było powiedzenie, żony i auta nie pożyczam
żony i pancerza nie oddam?

>Organizm niekomunistycznie blokował zęby drapieżnika, żeby się z nim nie dzielić energią życiową.
żaden drapieżnik nie poluje na ludzi, oprócz głupich gadów

>To był pomysł natury.
pomysłem natury jest komuna np mrowisko
daj przykład libka z natury, który zwycięża
i niedługo cały świat będzie zbudowany z libków (indywidualnych, wolnych, własnych) istot


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>To był pomysł natury.
>pomysłem natury jest komuna np mrowisko
>daj przykład libka z natury, który zwycięża

Indywidualista, libek, kapitalista mrówkojad, który ciężką pracę mrówek i ich doskonałą organizację ma za nic.

Przychodzi się po prostu nazrec.

Podobnie jest wśród ludzi.

Wielu niewolników opętanych komunistyczną ideą dzielenia się z innymi wszystkim co mają zostało pożartych przez kapitalistyczne rekiny, które z woli bogów i z przemocą uzbrojonych po zęby armii egzekwują swoją posiadłość wszechświata.

youtu.be/5VCiU1osa3w
07-09-2026 16:13 
 Ocena 1 na 1
okragly (22395 punktów)

>Wielu niewolników opętanych komunistyczną ideą dzielenia się z innymi wszystkim co mają zostało pożartych przez kapitalistyczne rekiny, które z woli bogów i z przemocą uzbrojonych po zęby armii egzekwują swoją posiadłość wszechświata.
Hitler myślał że ZSRR to spróchniałe drzwi, wystarczy kopnąć i same się rozleca, tak było z Polską armia w 1939roku, ale nie z komunistami
kapitalizm wygrywa dzięki antyludzkiej ideologi, podzielili nas na INDYWIDUALNE, WOLNE, libki z definicji NIEDOROZWOJKI, doskonali niewolnicy


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
18-09-2026 13:06 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>kapitalizm wygrywa dzięki antyludzkiej ideologi, podzielili nas na INDYWIDUALNE, WOLNE, libki z definicji NIEDOROZWOJKI, doskonali niewolnicy

Kapitalizm wygrywa, bo buduje wysokie napięcia i nikt nie zaznaje w nim spokoju, więc powodowani napięciami nieustannie działamy w niepokoju osiągając więcej niż spokojni ludzie, którzy nie mają nic do zrobienia poza wygrzewnaniem się na słońcu.

Rozmemlani, bardzo słabi i nieefektywni ludzie w stanie pokoju stają się zdyscyplinowani, silni i skuteczni w stanie wojny.

Kapitalizm wyzwala ten stan ciągłej wojny w głowie.

Nie doceniasz wpływu poczucia niepokoju i zagrożenia na zachowanie jednostki.

Wiele nie daje się osiągać po dobroci a jedynie po złości.

Wpierw trzeba człowieka wprowadzić w stan złości a kapitalizm jest do tego najlepszy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (745 punktów)

>Kapitalizm wygrywa, bo buduje wysokie napięcia i nikt nie zaznaje w nim spokoju, więc powodowani napięciami nieustannie działamy w niepokoju osiągając więcej niż spokojni ludzie, którzy nie mają nic do zrobienia poza wygrzewnaniem się na słońcu.
>Rozmemlani, bardzo słabi i nieefektywni ludzie w stanie pokoju stają się zdyscyplinowani, silni i skuteczni w stanie wojny.
>Kapitalizm wyzwala ten stan ciągłej wojny w głowie.
>Nie doceniasz wpływu poczucia niepokoju i zagrożenia na zachowanie jednostki.
>Wiele nie daje się osiągać po dobroci a jedynie po złości.
>Wpierw trzeba człowieka wprowadzić w stan złości a kapitalizm jest do tego najlepszy.
>

Zauważ kto stworzył Amerykę ??
Kto pierwszy z Europy udał się za ocean ??
Fundamenty Ameryki tworzyli biedacy, którzy za chlebem wyjechali.
Następnym genialnym amerykańskim posunięciem było stworzenie FED.
Skumulowano kapitał, który przeznaczono na wprowadzenie Europy w stan wojen i dokonanie zaboru naukowców. Plan był genialny ale udał się w połowie.
To nie kapitalizm zrobił z Ameryki potęgę ale:
- papier fiducjarny, Amerykanie kupują dobra od innych płacąc im zadrukowanym papierem.
jaki jest koszt produkcji tego papieru a jaki kupowanego za niego towaru ??
- obrabowanie Europy. Jakbyś znał historię to wiedziałbyś, że symbiozę Żydów z Niemcami z
zniszczyli Żydzi amerykańscy, którzy do Ameryki wyemigrowali z NIEMIEC, oczywiście z Brytyjską
pomocą.
- kolonializm
- wojny prowadzone jako operacje kredytowe
- mordowanie konkurencji
- sprzedaż broni
- agentury instalowane "demokratycznie" frajerom, których łby niczym się nie różnią od łbów
afrykańskich kacyków.
- bandytyzm i okradanie słabszych.
- i to chyba nie koniec.

Polskiemu ochlosowi uroiło się, że po "wyzwoleniu" staną się KAPITALISTAMI.
Będą mieć kolonie, służących i milionowe konta z doalrami, a to wszystko im się NALEŻY za to, że byli uciskani przez ruskich komuchów.
Ochlos nie może pojąć, że "wyzwalając się" oddał się w niewolę i wymienił Polskę na papier fiducjarny.
Hamerlik rozumiesz to, że można kogoś wprowadzić w taki trans, że we łbie mu się uroi, że nie ma wolności, a jego działania obronne wprowadzą go w jeszcze gorszą niewolę, z której już nie ma odwrotu.
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Fundamenty Ameryki tworzyli biedacy, którzy za chlebem wyjechali.

Chyba nie.

Raczej ci co się Boga nie bali.

youtu.be/5VCiU1osa3w
31-08-2026 08:06 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.

Blokowanie dostępu do takiej czy innej formy energii życiowej jest wrogim aktem o ile nie stoi za tym równoważna korzyść.

Obietnica nieagresji nie jest wystarczającą korzyścią, niwelującą akt wrogości.

Tajna i nieopodatkowana własność jest wroga, niemoralna i społecznie destrukcyjna.
Żaden moralny człowiek nie może jej uznać, bo ta istnieje na jego szkodę i dla rozwoju pasożytnictwa społecznego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
22-09-2026 11:25 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.
>Blokowanie dostępu do takiej czy innej formy energii życiowej jest wrogim aktem o ile nie stoi za tym równoważna korzyść.
A czym jest 'forma energii życiowej'? I czy może być nią grunt?

>Obietnica nieagresji nie jest wystarczającą korzyścią, niwelującą akt wrogości.
Pewnie, wszak obietnica działa wg widzimisię obiecującego. Z tego powodu działać może tylko faktyczna równość sił, będąca równością ekonomiczną.

>Tajna i nieopodatkowana własność jest wroga, niemoralna i społecznie destrukcyjna.
A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza?

>Żaden moralny człowiek nie może jej uznać...
Podział na ludzi moralnych i niemoralnych jest niemoralny.

>dla rozwoju pasożytnictwa społecznego
Pasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
28-09-2026 03:42 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)

>A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza?
.
To zależy co rozumiemy pod słowem potrzeba? Bo może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później.
thoters (745 punktów)
>może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później.
>
Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły.
Kautilja (8402 punktów)
>>może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później.
>>
>Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły.
.
To która byłaby odpowiednia? Żadna?
30-09-2026 06:18 
 Ocena 3 na 3
thoters (745 punktów)
>>Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły.
>.
>To która byłaby odpowiednia? Żadna?
>
Lejb Fogelman urodził się w Legnicy w rodzinie żydowskiej. Wyjechał do USA, tam go rodacy ustawili finansowo. Ukończył prestiżowy Uniwersytet Harvarda i został wziętym prawnikiem wśród Żydów amerykańskich. W latach 90. powrócił do Warszawy. Jego autobiograficzna opowieść, "Warto żyć" wydana przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne, słynie z barwnych anegdot ze spotkań z wieloma ikonami światowej i polskiej kultury.
W książce "Warto żyć" Lejb Fogelman ostro krytykuje polski system edukacji za wtłaczanie uczniów w sztywne ramy, uczenie na pamięć pod klucz oraz brak wspierania indywidualizmu i krytycznego myślenia. W porównaniu do doświadczeń z amerykańskich uczelni, polska oświata w jego ocenie premiuje konformizm i dystans hierarchiczny zamiast otwartości na debatę.


Tą książkę czytałem. Mamy jednakowe zdanie w temacie kształcenia młodzieży.
niestadny (2522 punktów)

>W książce "Warto żyć" Lejb Fogelman ostro krytykuje polski system edukacji za wtłaczanie uczniów w sztywne ramy, uczenie na pamięć pod klucz oraz brak wspierania indywidualizmu i krytycznego myślenia. W porównaniu do doświadczeń z amerykańskich uczelni, polska oświata w jego ocenie premiuje konformizm i dystans hierarchiczny zamiast otwartości na debatę.
Dotyczy nie tylko oświaty. Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema. Szkoda gadać.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
Tadeusz_T (114 punktów)
>Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema.

Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
05-10-2026 12:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema.
>Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji.

Oczywiście, że głupstwo.

Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych.
To jakby powiedzieć, że ściemą jest uczyć dziecko, żeby nie wkładało ręki do ogniska, bo to nie przyniesie żadnej korzyści.

Oczywista bzdura.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych.

Zawężasz bo to coś więcej.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych.
>Zawężasz bo to coś więcej.

Nie sądzę.
Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia.

Nauka to nie tylko fizyka.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia.
>Nauka to nie tylko fizyka.

No tak, jest jeszcze jej abstrakcyjna postać matematyka.

Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.

Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.
>Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.

Biologia podobnie do chemii jest odłamem fizyki.

To fizyka obejmująca szczególne struktury materii i systemy ruchu.
To nauki o świecie fizycznym.

Co innego matematyka.
To nauka o świcie abstrakcji.

Gdybyś wskazał językoznawstwo to powiedziałbym, że to odłam matematyki.

Świat ma dwie równoległe postaci fizyczną i abstrakcyjną.
Dla tych dwóch postaci istnieją dwie nauki podstawowe fizyka i matematyka.

Masz rację, że nie powinienem mówić wyłącznie o rozumienia transformacji świata fizycznego. Powinienem mówić również o transformacjach matematycznych.

Przy czym obie transformacje fizyczne i abstrakcyjne są w rzeczywistości jednym w dwóch postaciach.

Dlatego matematyka opisuje fizyczność i fizyczność wyraża matematykę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>Biologia podobnie do chemii jest odłamem fizyki.
>To fizyka obejmująca szczególne struktury materii i systemy ruchu.
>To nauki o świecie fizycznym.
>Co innego matematyka.
>To nauka o świcie abstrakcji.

Interesujące. Tego w szkole nie uczyli.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Interesujące. Tego w szkole nie uczyli.

W szkołach powtarza się zawsze powszechne wizje świata, w myśl zasady, że grupa ma zawsze rację.

Ale ta zasada nie jest uniwersalna to wyraz owczego pędu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>W szkołach powtarza się zawsze powszechne wizje świata, w myśl zasady, że grupa ma zawsze rację.
>Ale ta zasada nie jest uniwersalna to wyraz owczego pędu.

Uczą też krytycznego myślenia. Można podważać to czego cię nauczyli.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
13-10-2026 21:26 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Uczą też krytycznego myślenia. Można podważać to czego cię nauczyli.

W jakim sensie można podważać powszechne nauki?
Przekonałem się juz, że nie można.

Kwestionowanie powszechnych wierzeń, wizji, idei, przekonań budzi sporą agresję

youtu.be/5VCiU1osa3w
Tadeusz_T (114 punktów)
>W jakim sensie można podważać powszechne nauki?

Budując inne od powszechnie przyjętych sformułowania, przy czym należy pamiętać, że nie każde takie sformułowanie będzie kwestionowaniem ustaleń nauki. Łatwo w ten sposób uzyskać konstrukcje, która będzie teorią spiskową, pseudonauką, albo manipulacją. Kluczową jest wierność faktom.

>Przekonałem się juz, że nie można.
>Kwestionowanie powszechnych wierzeń, wizji, idei, przekonań budzi sporą agresję

Budzi. Kopernik też budził sporą agresję. Jesteś fizykalista, czym jest dla ciebie świadomość?

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
16-10-2026 14:22 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>czym jest dla ciebie świadomość?

Świat jest podzielony na 2 warstwy.

Pierwsza warstwa świata to "ja", czyli to co się składa na "mnie" i tylko do granicy "mnie".
Tę pierwszą warstwę świata doznajemy wyłącznie jako abstrakcję - to czysta matematyka.

Druga warstwa świata to "nie ja", czyli wszystko co istnieje poza "mną" i wykracza poza granice "mnie". Tę drugą warstwę świata doznajemy wyłącznie jako fizyczność - czysta fizyka.

Inni - obcy doznają mnie jako fizyczność pomimo, że ja sam doznaję siebie jako abstrakcję.

Sam także rozpoznaję abstrakcję u innych wyłącznie poprzez ich fizyczność - nigdy nie docieram do ich abstrakcji bezpośrednio.

Podział świata na abstrakcję i fizyczność przebiega na linii "ja" i "nie ja - obcy".

Wszystko co tylko istnieje ma swoje dwie postaci w abstrakcji i w fizyczności.
Wszystko co istnieje jest świadome.
Różnice fizyczne prowadzą do różnic pojęciowych.
Przy bardzo dużych różnicach fizycznych różnice pojęciowe są tak duże, że obiekty jawią się nam jako martwe, jako pozbawione świadomości.

Nawet w przypadku podobnych zwierząt ale jednak trochę różnych fizycznie widzimy takie różnice pojęciowe, że nie komunikacja między nimi i przenoszenie abstraktów pomiędzy umysłami staje się niemożliwe. Co dopiero przy bardzo istotnych różnicach fizycznych.


youtu.be/5VCiU1osa3w
19-10-2026 14:14 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>Świat jest podzielony na 2 warstwy.

Poniższe jest ciekawe.
www.youtube.com/watch?v=nLTgKAY-8aE

>Pierwsza warstwa świata to "ja", czyli to co się składa na "mnie" i tylko do granicy "mnie".
>Tę pierwszą warstwę świata doznajemy wyłącznie jako abstrakcję - to czysta matematyka.
>Druga warstwa świata to "nie ja", czyli wszystko co istnieje poza "mną" i wykracza poza granice "mnie". Tę drugą warstwę świata doznajemy wyłącznie jako fizyczność - czysta fizyka.
>Inni - obcy doznają mnie jako fizyczność pomimo, że ja sam doznaję siebie jako abstrakcję.
>Sam także rozpoznaję abstrakcję u innych wyłącznie poprzez ich fizyczność - nigdy nie docieram do ich abstrakcji bezpośrednio.

Dobra jest to mniej więcej jasne. Ale kto to jest "ja" i kto doznaje?

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
Świadomość nie jest źródłem materii ani materia źródłem świadomości.

Fizyczność i abstrakcja to dwie postaci jednego.

Żadne nie wynika z drugiego tylko to są dwa objawienia jednego.

Dlatego wszystko co tylko fizycznie istnieje jest również świadome.

youtu.be/5VCiU1osa3w
20-10-2026 16:36 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>Świadomość nie jest źródłem materii ani materia źródłem świadomości.
>Fizyczność i abstrakcja to dwie postaci jednego.
>Żadne nie wynika z drugiego tylko to są dwa objawienia jednego.
>Dlatego wszystko co tylko fizycznie istnieje jest również świadome.

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. A twoja optyka przyznać muszę, że jest oryginalna. Przypisujesz świadomość nawet materii nieożywionej? Ponawiam pytanie. Co to jest "ja" i kto doznaje? Napisałeś, że fizyczność i abstrakcja to dwie postaci jednego, czyli czego lub kogo jednego?

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Co to jest "ja" i kto doznaje?

To jest osobliwość w abstrakcji mająca swoją tożsamość i cechy psychologiczne.

Na wzór i podobieństwo osobliwości w fizyczności o określonych cechach fizycznych.

Fundamentem jest istnienie dwóch równoległych światów abstrakcji i fizyczności, w których następuje równoległe objawienie osobliwości.

Wszystko co fizycznie istnieje ma określone w granice i właściwości fizyczne ma również swoje objawienie abstrakcji i swoje granie tożsamości i cechy psychologiczne. Każdemu obiektowi fizycznemu towarzyszy wewnętrzne doznanie ja.

Już przy odmiennych ale jednak zbliżonych strukturą i systemem zwierzętach nie rozpoznajemy abstrakcji, ze względu na różnice systemów pojęciowych. Na przykład gdy odpisujemy mrówki albo pszczoły nie mówimy o ich doznaniach uczuciach czy przemyśleniach lecz opisujemy je jako obiekty fizyczne.

Dlatego przy obiektach strukturalnie i systemowo bardzo odległych od nas w ogóle nie jesteśmy w stanie rozpoznać systemu pojęciowego. Dlatego uznajemy je na martwe.

Wewnętrzne ja kryje się jednak w każdej osobliwości fizycznej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
21-10-2026 12:00 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>To jest osobliwość w abstrakcji mająca swoją tożsamość i cechy psychologiczne.

Co to jest osobliwość w abstrakcji? Jak to należy rozumieć? Rozłóż to na czynniki pierwsze, by można było mieć świadomość czym jest świadomość, jaźń, "ja", osobliwość.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.
>Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.

Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie.

Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki.


youtu.be/5VCiU1osa3w
08-10-2026 15:23 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie.
>Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki.

Wszystko wpisane jest w fizykę i matematykę. Ciekawe.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie.
>>Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki.
>Wszystko wpisane jest w fizykę i matematykę. Ciekawe.

No raczej.

Łatwo zauważyć, że to są dwie nauki fundamentalne odpowiadające dualnej postaci świata w fizyczności i w abstrakcji.

Wszystkie pozostałe nauki są szczególnymi podzbiorami tych dwóch nauk fundamentalnych.

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-10-2026 15:54 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>Łatwo zauważyć, że to są dwie nauki fundamentalne odpowiadające dualnej postaci świata w fizyczności i w abstrakcji.

Co to znaczy? Rozwiń tą myśl jeśli możesz.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
13-10-2026 21:31 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Łatwo zauważyć, że to są dwie nauki fundamentalne odpowiadające dualnej postaci świata w fizyczności i w abstrakcji.
>Co to znaczy? Rozwiń tą myśl jeśli możesz.

Świat jest wyraźne podzielony na postać fizyczną i postać abstrakcyjną.

Każdy z nas doznaje obu światów.

Zatem i nauka dzieli się na:
naukę o świecie fizycznym
naukę o świecie abstrakcji

To jest własnej podział na dwie nauki fundamentalne o świecie:
fizykę
matematykę

Wszystkie pozostałe nauki to są szczególne dziedziny tych nauk podstawowych.
Każda pozostała nauka zalicza się albo do fizyki albo do matematyki.

youtu.be/5VCiU1osa3w
16-10-2026 08:00 
 Ocena 1 na 1
Tadeusz_T (114 punktów)
>To jest własnej podział na dwie nauki fundamentalne o świecie:
>fizykę
>matematykę
>Wszystkie pozostałe nauki to są szczególne dziedziny tych nauk podstawowych.
>Każda pozostała nauka zalicza się albo do fizyki albo do matematyki.

Mnie to osobiście nie przekonuje. Acz nie odrzucam tego bo to jest warte głębokiego przemyślenia.

Pozdrawiam

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
05-10-2026 23:54 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema.
>Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji.
Że niby sztuka tak nie działa?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
06-10-2026 13:29 
 Ocena 2 na 2
Tadeusz_T (114 punktów)
>Że niby sztuka tak nie działa?

Sztuka też tak działa.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
16-10-2026 14:21 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>Że niby sztuka tak nie działa?
>Sztuka też tak działa.
To może sztuka jest fundamentem?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
19-10-2026 14:08 
 Ocena 2 na 2
Tadeusz_T (114 punktów)
>To może sztuka jest fundamentem?

Być może fundament jest miksem. Sztuka, nauka, itd.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
21-10-2026 01:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>To może sztuka jest fundamentem?
>Być może fundament jest miksem. Sztuka, nauka, itd.
I może ten miks ma nazwę? A my tu tylko Amerykę odkrywamy?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
Tadeusz_T (114 punktów)
>I może ten miks ma nazwę? A my tu tylko Amerykę odkrywamy?

Nie wiem jaka to jest lub może być nazwa.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>I może ten miks ma nazwę? A my tu tylko Amerykę odkrywamy?
>Nie wiem jaka to jest lub może być nazwa.
Może cywilizacja?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
przedwczoraj 15:26 
 Ocena 2 na 2
Tadeusz_T (114 punktów)
>Może cywilizacja?

Nie może a raczej na pewno.

Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
05-10-2026 23:53 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza?
>.
>To zależy co rozumiemy pod słowem potrzeba? Bo może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później.
I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?


"Stop!" stopkowym mundrościom!
06-10-2026 11:15 
 Ocena 3 na 3
Kautilja (8402 punktów)

>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
.
Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
06-10-2026 12:32 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>.
>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica?


"Stop!" stopkowym mundrościom!
06-10-2026 15:26 
 Ocena 4 na 4
Kautilja (8402 punktów)

>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
.
>A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica?
.
Nie wiem gdzie jest granica. Wiem, że nie można nazywać kogoś niemoralnym z tego powodu, że zbiera więcej niż jemu samemu jest potrzebne. Oczywiście rozumiem, że są też i nieuzasadnione dążenia, i w takich sytuacjach jak najbardziej uzasadnione jest podnoszenie głosu, że to niemoralne. Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek. Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów. Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.
07-10-2026 05:41 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek.
Przecież do wyboru jest 8,32 miliarda ludzi.

>Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów.
Tu potrzebna jest definicja "liczenia się z innymi".

>Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.
Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
07-10-2026 06:30 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.
>Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem?

Przestępstwo przeciwko nowej, kapitalistycznej wizji dobra i zła.

To jak kiedyś przestępstwo niewiary w boga jednego wyrażającego swoją wolę ustami papieża.

Odmiana od powszechnej wiara jest niebezpieczna, nie tylko dla niewiernego ale też dla wszystkich wierzących, bo może u nich zasiać wątpliwości i stracą motywację do budowy piramidy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
07-10-2026 09:27 
 Ocena 3 na 3
Kautilja (8402 punktów)
>>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek.
>Przecież do wyboru jest 8,32 miliarda ludzi.
.
I wielu z tego wyboru nie korzysta, a biedni dalej są biedni.
.
>>Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów.
>Tu potrzebna jest definicja "liczenia się z innymi".
.
Liczyć się z innymi czyli szanować ich prawo. Szanuję Twoje prawo do wędrowania po lesie więc Ci tego nie zabronię nawet wtedy gdy dla zysku wykupiłem te część lasu przez którą Ty się lubisz przechadzać. A najlepiej stworzyć takie prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia.
.
>>Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.
>Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem?
.
Zależy co się ma na myśli mówiąc komunizm. W obiegu krąży mit jakoby komunizm był w ZSRR czy Chinach. Jeśli już to oba te mocarstwa do komunizmu dążyły, a że droga ich wiodła przez totalitaryzm i mordowanie ludzi to już zupełnie odrębna sprawa, i wcale tutaj świat zewnętrzny nie był biernym obserwatorem całego tego procesu. Mówiąc wprost - komunizmu o którym pisał Marks - nigdy nigdzie nie było, więc jak można go zakazywać? Ewentualnie można zakazać dochodzenia do niego w sposób jaki w XX wieku obrały ZSRR i Chiny, itd.
16-10-2026 14:21 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek.
>>>[...]
>>> najlepiej stworzyć takie prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia.
Chodzi Ci o to, żeby dobra, czyli władzę miał kto dziedziczyć?

>komunizmu o którym pisał Marks - nigdy nigdzie nie było, więc jak można go zakazywać?
Właśnie, nie jest jasne, co tej mierze jest zakazane, a niejasność jest władzy na rękę.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
16-10-2026 19:08 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)
>>>>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek.
>>>>[...]
>>>> najlepiej stworzyć takie prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia.
>Chodzi Ci o to, żeby dobra, czyli władzę miał kto dziedziczyć?
.
Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
.
>>komunizmu o którym pisał Marks - nigdy nigdzie nie było, więc jak można go zakazywać?
>Właśnie, nie jest jasne, co tej mierze jest zakazane, a niejasność jest władzy na rękę.
.
Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
16-10-2026 21:28 
 Ocena 1 na 1
thoters (745 punktów)
> Musimy władzy patrzeć na ręce.

Będę patrzył władzy na ręce a potem się okaże, że koło domu mam las i jezioro ogrodzone z napisem, teren prywatny wstęp wzbroniony.
Las, w którym polowali nas przodkowie, jezioro gdzie łowili ryby, ogrodzone i mogę tylko zza płotu, na dobra moich przodków popatrzeć.
17-10-2026 07:45 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)
>> Musimy władzy patrzeć na ręce.
.
>Będę patrzył władzy na ręce a potem się okaże, że koło domu mam las i jezioro ogrodzone z napisem, teren prywatny wstęp wzbroniony.
>Las, w którym polowali nas przodkowie, jezioro gdzie łowili ryby, ogrodzone i mogę tylko zza płotu, na dobra moich przodków popatrzeć.
.
Gniewny tłum obali każdą władzę.
thoters (745 punktów)

>Gniewny tłum obali każdą władzę.
>

Tylko, że gniew w tłumie, który obalił poprzednią władzę, sprowokowało CIA z Watykanem
operacją POPIEŁUSZKO.
Czy ten tłum rozumiał, kto i do czego go użył ??
18-10-2026 08:40 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)
>>Gniewny tłum obali każdą władzę.
>>
>Tylko, że gniew w tłumie, który obalił poprzednią władzę, sprowokowało CIA z Watykanem
>operacją POPIEŁUSZKO.
>Czy ten tłum rozumiał, kto i do czego go użył ??
.
To jest Twoja interpretacja tamtych wydarzeń. Tłum zawsze ma kierowników, więc czemu się tu dziwić?
17-10-2026 00:34 
 Ocena 1 na 1
romaro (25420 punktów)

>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.

Taa, tylko nie mrugaj.

Patrzeć im na ręce to jak gra w trzy kupki.
17-10-2026 07:50 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)
>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
.
>Taa, tylko nie mrugaj.
>Patrzeć im na ręce to jak gra w trzy kupki.
.
Nie można abdykować z prawa do wolności i swobód.
17-10-2026 09:07 
 Ocena 2 na 2
romaro (25420 punktów)
>>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
>.
>>Taa, tylko nie mrugaj.
>>Patrzeć im na ręce to jak gra w trzy kupki.
>.
>Nie można abdykować z prawa do wolności i swobód.
>
Oczywiście, że nie można zrzec się wolności. Gdyby się dało, połowa ludzi już dawno kliknęłaby 'akceptuję regulamin niewoli' bez czytania.
17-10-2026 04:33 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek.
>>>>>[...]
>>>>> najlepiej stworzyć takie prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia.
>>Chodzi Ci o to, żeby dobra, czyli władzę miał kto dziedziczyć?
>Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
Posiadanie oznacza władzę zawsze, bo ona jest jego istotą, zaś co do granic gromadzenia, to dlaczego uważasz, że są potrzebne?

>>>komunizmu o którym pisał Marks - nigdy nigdzie nie było, więc jak można go zakazywać?
>>Właśnie, nie jest jasne, co tej mierze jest zakazane, a niejasność jest władzy na rękę.
>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
17-10-2026 07:56 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)

>>Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
>Posiadanie oznacza władzę zawsze, bo ona jest jego istotą,
.
Zawsze? Pani w to wierzy?
.
>zaś co do granic gromadzenia, to dlaczego uważasz, że są potrzebne?
.
Z tego samego powodu co Ty. Nie można pozwolić zagarniać bogatym zbyt wiele. Bogacz też musi liczyć się z prawem. I to prawo powinno służyć właśnie również biedakom.
.
>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
>Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.
.
Nie tylko teraz, ale zawsze.
romaro (25420 punktów)

>Nie można pozwolić zagarniać bogatym zbyt wiele.
A jednak pozwoliliśmy - bo najwyraźniej ktoś pomylił 'wolny rynek' z 'wolno wszystko, byle masz pieniądze'.

>Bogacz też musi liczyć się z prawem.
Przynajmniej w teorii. W praktyce prawo liczy się z bogaczem - bo ktoś uznał, że jak biedak protestuje, to jest roszczeniowy, a jak bogacz protestuje, to jest 'inwestorem strategicznym' w fundacje rodzinną - czyli w praktyce świętą krową z własnym doradcą podatkowym i prywatnym wejściem do Ministerstwa Finansów.

W fundacji rodzinnej bogacz jest 'inwestorem strategicznym'. Biedak w tym samym układzie jest 'kosztem operacyjnym' wartym 800+. I tak właśnie powstała szczególna równowaga społeczna w czasach PIS.
18-10-2026 08:22 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)
>>Nie można pozwolić zagarniać bogatym zbyt wiele.
.
>A jednak pozwoliliśmy - bo najwyraźniej ktoś pomylił 'wolny rynek' z 'wolno wszystko, byle masz pieniądze'.
.
Masy w każdym momencie mogą obalić rządy. Każdy bogaty, który zgarnął zbyt wiele kosztem biedaków musi się liczyć z tym, iż może nadejść fala, która to zmiecie.
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Bogacz też musi liczyć się z prawem.
>Przynajmniej w teorii. W praktyce prawo liczy się z bogaczem - bo ktoś uznał, że jak biedak protestuje, to jest roszczeniowy, a jak bogacz protestuje, to jest 'inwestorem strategicznym'

Sądzę, że istotne jest zrozumienie, iż kapitalizm jest społeczną organizacją hierarchiczną, taką jaka jest widoczna także u innych gatunków społecznych.

Dzięki temu można zastanawiać się dalej nad rolą osobników alfa i omega w społeczności oraz nad stosunkiem społeczności do tych osobników.

Osobniki alfa będą biologicznie chronieni przez grupę, dokarmiani itp. Osobnicy omega będą poswiecani dla grupy jako mało istotne.

W społecznościach ludzkich rządzą te same biologiczne zasady co w mrowisku.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (745 punktów)
> można zastanawiać się dalej nad rolą osobników alfa i omega w społeczności oraz nad stosunkiem społeczności do tych osobników.
>

Mamy XXI wiek i do akcji wprowadza się ROBOTY.

www.youtube.com/watch?v=09On8DoXTBo


Czy chińskie roboty zniszczą naszą cywilizację? Relacja z World Robot Conference w Pekinie


Właściciel robotów, to jaki to będzie osobnik ??
szarley (55261 punktów)
Kłamco.

W której z moich firm pracują twoje dzieci?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Kłamco.
>W której z moich firm pracują twoje dzieci?

Forsujesz bardzo brutalnie system prawny, który ma doprowadzić do posiadłości świata przez 1% ludzkości.

Zbudowaliscie religię kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności oraz przymusowych podatkach od pracy najemnej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy.

Chcesz z moich dzieci uczynić najemników twoich posiadłości aby robiły 16h w fabrykach na twój dobrobyt w czasie, w którym będzie im wyznaczał co im wolno a czego im niewolno.

Jesteś zagrożeniem dla mojej wolności i moich potomnych.

Trzeba wszystkich ostrzec przed twoja zjadliwą wizja dobra i zła zanim zdążysz zarazić nią wszystkie umysły.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Kłamco.
>>W której z moich firm pracują twoje dzieci?
>Forsujesz

Kłamco.
W której z moich firm pracują twoje dzieci?

Forsuję moje prawo do posiadania tego na co zapracowałem
Ty forsujesz twoje prawo do tego na co zapracowałem

Ja pracowałem, ty chcesz żreć, a jak nie chcę dać, to usprawiedliwiasz kradzież

Oczywiście wszystkie twoje zasady nie dotyczą twojej rodziny

Jak Krystyna Konopka ma za duże mieszkanie to jest to moralne


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 15:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Ja pracowałem, ty chcesz żreć, a jak nie chcę dać, to usprawiedliwiasz kradzież

Kradzieżą jest przymusowy podatek od pracy najemnej na cudzym a nie podatek od własności.

Popieprzylo ci się dobro ze zlem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
W której mojej firmie pracują twoje dzieci?

Problemem twoich dzieci jest to , że ty wierzysz w swoje brednie
Dostosowujesz cały świat do udowodnienia, że twoje kilkuletnie dzieci pracują w nieistniejącej firmie

>>Ja pracowałem, ty chcesz żreć, a jak nie chcę dać, to usprawiedliwiasz kradzież
>Kradzieżą jest przymusowy podatek od pracy najemnej
Kradzieżą jest kradzież

>Popieprzylo ci się dobro ze zlem.

Dobro (def Hamerlika)- szarley dorobił się domu, ma płacić na Hamerlika
zło (def Hamerlika)- szarley dorobił się domu i nie chce płacić na Hamerlika

Dobro - szarley ujawnia swój majątek ( i tak jest jawny)
zło - Hamwerlik ujawnia swój majątek

Dobro - Sonia ukrywa przed klientami, że ma kiłę
zło - lekarz ujawnia że Sonia ma kiłę

>Kradzieżą jest przymusowy podatek od pracy najemnej na cudzym a nie podatek od własności.
Powiedz w oczy mamusi że jest złodziejką
Tchórzu
Kłamco
Hipokryto
psie gowno





Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 17:33 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Kradzieżą jest kradzież

Aha czyli muszę zaakceptować waszą kapitalistyczną wersję moralną, bo chore od chciwości, w gorączce złota z rozdętym do nieskończoności ego dziadostwo pragnie rządzić światem?

Choćby pustostany waliły się na łeb w czasie gdy młodzi będą żyć w klatkach na szczury?

Choćby ugory zarastały chwastami w czasie gdy młodzi z zablokowanym dostępem do jakichkolwiek zasobów będą gnić w zniewoleniu korporacyjnym?

Bo szarley nie robiąc nic dla nikogo chce żreć i jeszcze się potężnie bogacić, kosztem cudzego życia?

Nie, mam wyjebane na waszą zgniłą moralność i stojący za nim system prawny.

Pieprzyć prawo narcystycznych egoistów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>Bo Krystyna Konopka nie robiąc nic dla nikogo chce żreć i jeszcze się potężnie bogacić, kosztem cudzego życia?

To pisz do niej a nie do mnie
Ja na swój dom zapracowałem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 18:26 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Ja na swój dom zapracowałem

To nie znaczy że masz prawo wolne od obowiązku.

W społeczeństwie nie może istnieć żadne prawo w oderwaniu od adekwatnego obowiązku i żaden obowiązek w oderwaniu od adekwatnego prawa.

Prawo własności jako wyraz władzy człowieka nad człowiekiem musi być publicznie jawne i demokratycznie opodatkowane na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki.

Władza kosztuje zawsze odpowiedzialność za dobrobyt podwladnych.

Ujawnisz publicznie swoje posiadłości, poddasz je demokratycznemu opodatkowaniu, zapłacisz podatek, zwolnisz z wszelkich podatków najemników i konsumentów to będziesz właścicielem i będziesz posiadał.

Nie zrobisz to nie będziesz miał nic.

Wybór należy do ciebie.

I od razu odpowiadam ci, nie jestem bogiem.
Zostałem jedynie nawiedzony przez boga, który objawił mi swoją wolę i nakazał przekazać ją zepsutym moralnie ludziom.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Ja na swój dom zapracowałem
>To nie znaczy że masz prawo wolne od obowiązku.

Ostatni raz pytam

Jakie mam prawo, którego ty nie masz

Mam dom, na który zapracowałem
Też masz prawo mieć dom, jeśli zapracujesz

Mam obowiązki z racji posiadania domu, wbrew twoim debilnym urojeniom
Moim obowiązkiem jest np dbałość o bezpieczeństwo osób w moim domu i sąsiedztwie

NIE MAM OBOWIĄZKU KARMIĆ TWOICH DZIECI!

>W społeczeństwie nie może istnieć żadne prawo w oderwaniu od adekwatnego obowiązku
Może. Prosty przykład Hamerlik: jakie ma obowiązki?

>Prawo własności jako wyraz władzy człowieka nad człowiekiem
Już się ze mną zgodziłeś,że posiadanie domu nie jest władzą
Zgodziłeś się unikając odpowiedzi na pytanie czy w domu twojej mamusi goście muszą myć podłogi

>Władza kosztuje
To niech mamusia płaci za mycie podłóg

>zawsze odpowiedzialność za dobrobyt podwladnych.
Debil

>zwolnisz z wszelkich podatków najemników

Wytrzeźwiej zanim zabijesz swoje dziecko

>Nie zrobisz to nie będziesz miał nic.
Bo hamerzłodziej zabierze?
Zła wiadomość
Jak hamerzłodziej zabierze mi cokolwiek, to będzie mnie bronić 80 000 000 twoich rodaków.

Mój dom jest jawny
jedynie ty debilny ciulu bredzisz o tajnym domu i płacę podatki, jakie określił suweren

Jak ci się to nie podoba to wypierd...j

A jeśli uważasz że mój dom nie jest mój to czyj?

Kolejne pytanie: czy mieszkanie w Lądku podlega tym samym zasadom co mój dom?
Aaaa, rozumiem, rodzina Konopków nie musi ujawniać i nie musi płacić

>Wybór należy do ciebie.
Dzięki , łaskawco

No więc wybieram

1 Jeśli UDOWODNISZ, że mam jakikolwiek ugór lub pustostan zapłacę od niego taki podatek jakiego zażądasz

2 Jeśli nie udowodnisz, przyznasz,że jesteś moralnym i intelektualnym gównem

A teraz odnieś się do całego tego wpisu lub spier.j


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 18:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Jakie mam prawo, którego ty nie masz

Prawo własności i nie udawaj głupiego.

Ty masz same uprawnienia a ja same obowiązki.

To jest esencja waszego zgniłego systemu prawnego.

Do wyjebania zanim z powodu braku narodzin nowych ludzi całe społeczeństwo pójdzie do piachu.

Zdać się na waszą zgniłą moralność to Jak strzelić sobie w łeb.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
No i nie odpowiedziałeś na mój wpis
Wypier...j


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 19:10 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>No i nie odpowiedziałeś na mój wpis
>Wypier...j

Cały czas czekasz tylko na przyznanie ci racji i praw, które mają ci zapewnić dobrobyt kosztem cudzego zycia.

Ale odmawiam.

NIE!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>Cały czas czekasz tylko na przyznanie ci racji i praw, które mają ci zapewnić dobrobyt kosztem cudzego zycia.

>moja mama ma prawo własności bez żadnych obowiązków, chciwa suka

Współczuję twoim dzieciom
Wiecznie nachlany tatuś, który żyje w świecie urojeń....

Mam nadzieję, że więcej miłości znajdą w ochronce.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 20:16 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Współczuję twoim dzieciom
>Wiecznie nachlany tatuś, który żyje w świecie urojeń....

Współczuj lepiej, że są indoktrynowane w przymusowych szkołach toksyczną dla nich i innych ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, przymusowych podatkach od biedy i lichwiarskim pieniądzu.

Jeśli ta ideologia zainfekuje ich mózgi to może uczynić z nich niewolników całkowicie bezwzględnych i brutalnych ludzi o ego wybujałym do kosmosu, którzy sami o sobie myślą, że są pomazancami bogów.

Ta toksyczna ideologia może zniszczyć ich życia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Współczuję twoim dzieciom
>>Wiecznie nachlany tatuś, który żyje w świecie urojeń....
>Współczuj lepiej, że są indoktrynowane w przymusowych szkołach

Zmyślonych przez ciula

>toksyczną dla nich i innych ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej Krystyny Konopki, suki, która ma tajne i nieopodatkowane posiadłości w europejskim kurorcie
>przymusowych podatkach od biedy z których moja mamusia bierze dotacje i lichwiarskim pieniądzu.

>Jeśli ta ideologia zainfekuje ich mózgi to może uczynić z nich niewolników Krystyny Konopki całkowicie bezwzględnych i brutalnych ludzi o ego wybujałym do kosmosu, którzy sami o sobie myślą, że są pomazancami bogów.

>Ta toksyczna ideologia może zniszczyć ich życia.

Rozwiązanie jest proste
Siekierą sukę przez łeb

Skoro tak broni prawa do tajnej nieopodatkowanej własności i ma więcej niż potrzebuje, skoro prze z jej chciwość mieszkasz w klatce, to... siekierę kupisz w Lądku bez problemu

W łeb sukę, niech zdycha, zasłużyła.
Na co czekasz?

Czym różnią się jej prawa od moich?
Wiem, nie odpowiesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2026 22:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Skoro tak broni prawa do tajnej nieopodatkowanej własności

Broni?

Nie wszyscy tak jak ty decydują się stanąć po stronie zła.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-10-2026 20:32 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Mam nadzieję, że więcej miłości znajdą w ochronce.

Co?
Kolejny ośrodek kształcenia waszych niewolników?

Chodzi o to, żeby robiły na 2 etaty ograniczając pozostałe życie do minimum regeneracji przed kolejnym etatem, w czasie, kiedy ty będziesz posiadał wszystko co wytworzą?

Dlatego nie chcecie publicznej księgi kapitału pod kolektywną kontrolą?

Żeby wasze wrogie ludzkości intencje nie wyszły na światło dzienne?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Mam nadzieję, że więcej miłości znajdą w ochronce.
>Co?
>Kolejny ośrodek kształcenia waszych niewolników? Jeszcze Krystyna Konopka chce ich więcej?

Lecz się debilu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Lecz się debilu

Dziś słyszałem post, w którym była mowa, iż podczas kłótni internetowych dochodzi do sztucznego rozładowania napięcia, przez co wszyscy ludzie, których trawi silne poczucie panowania zła i niesprawiedliwości tracą motywację do realnej walki ze złem, w konsekwencji czego zgniły system społeczny rozwija się i trwa w najlepsze niewzruszony.

Myślę, również na tej podstawie, że najwyższy czas podjąć jakieś realne działanie, żebyś w końcu ty i tobie podobni zapłacili za całą pogardę, żebyście w końcu odczuli realnie konsekwencje swoich wyborów.

Myślę, że wystarczy już tolerancji dla panoszenia się zła tu i tam.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Kradzieżą jest kradzież
>Aha czyli muszę zaakceptować waszą kapitalistyczną wersję moralną,

Co to jest kapitalistyczna wersja moralne w hamerciulskiej mowie?
Dopóki nie piszesz po polsku nie muszę rozumieć co piszesz

>bo chore od chciwości w gorączce złota z rozdętym do nieskończoności ego dziadostwo pragnie rządzić światem?

Do mamusi pisz na priv

>Choćby pustostany waliły się na łeb
Pisz do właścicieli pustostanów

>w czasie gdy młodzi będą żyć w klatkach na szczury?
Smutne jest to, że ty wierzysz w te brednie, które piszesz
Wierzysz w to, że twoje luksusy w Berlinie to klatka na szczury
A jeszcze smutniejsze, że nie leczysz tych urojeń i kiedy zabijesz swoje dziecko

>Choćby ugory zarastały chwastami
Pisz do właścicieli ugorów
Ja swoją ziemię uprawiam.
I tylko hamergnój widzi ugór tam gdzie rosną uprawy i hamergnój wierzy że tak są ugory
Pisze, że nie wie gdzie jest mój ogród, ale wie że to ugór

Bo jest intelektualnym i moralnym gównem

>w czasie gdy młodzi z zablokowanym dostępem do jakichkolwiek zasobów będą gnić w zniewoleniu korporacyjnym?
Biedactwa.... pracować muszą

>Nie, mam wyjebane na waszą zgniłą moralność
Wiem, gwałcisz swoje dzieci

>i stojący za nim system prawny.
>Pieprzyć prawo narcystycznych egoistów.
Tak, złodzieju. morderco, pedofilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Tak, złodzieju. morderco, pedofilu

Nic się nie martw ostatecznie zwycięży moralność która karmi i rozwija złodzieju i bandyto propagujący prawo do krzywdzenia ludzi prawdomównych.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Kradzieżą jest przymusowy podatek od pracy najemnej na cudzym a nie podatek od własności.
>Powiedz w oczy mamusi że jest złodziejką
>Tchórzu
>Kłamco
>Hipokryto

Jeszcze nadejdą takie czasy kiedy wasi poborcy i ich mocodawcy przychodzący do biedoty po ostatnią kromkę chleba żeby wasze państwo mogło dopłacić do złotych klamek właścicieli, poniosą konsekwencje szerzenia zła i zniszczenia.

Nie sądź że zło jakie wyrządzicie zostanie wam zapomniane albo przebaczone.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>>Kradzieżą jest przymusowy podatek od pracy najemnej na cudzym a nie podatek od własności.
>>Powiedz w oczy mamusi że jest złodziejką
>>Tchórzu
>>Kłamco
>>Hipokryto
>Jeszcze nadejdą takie czasy kiedy wasi poborcy
Co dziś jarałeś?

>i ich mocodawcy przychodzący do biedoty po ostatnią kromkę chleba
Ojeeeeeeeej i młodzi mieszkający w klatkach na szczury
I dzieci hamerciula pracujące w wieku 4 lat w nieistniejącej firmie szarleya

Co dziś jarałeś?

>:żeby wasze państwo
Co dziś jarałeś ciulu?

>mogło dopłacić do złotych klamek właścicieli
Co dziś jarałeś ciulu?

>, poniosą konsekwencje szerzenia zła i zniszczenia.
Najpierw niech twoi rodziciele - złodzieje oddadzą dotacje i złote klamki

>Nie sądź że zło jakie wyrządzicie
tatuś cię gwałcił?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-10-2026 23:57 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
>>Posiadanie oznacza władzę zawsze, bo ona jest jego istotą,
>Zawsze? Pani w to wierzy?
Fakty nie potrzebują czyjejkolwiek w nie wiary.

>>zaś co do granic gromadzenia, to dlaczego uważasz, że są potrzebne?
>Z tego samego powodu co Ty.
No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.

>>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
>>Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.
>Nie tylko teraz, ale zawsze.
Czyli m.in. teraz.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
18-10-2026 09:03 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)
>>>>Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
>>>Posiadanie oznacza władzę zawsze, bo ona jest jego istotą,
>>Zawsze? Pani w to wierzy?
>Fakty nie potrzebują czyjejkolwiek w nie wiary.
.
W jakim świetle uznajesz coś za fakt?
Na pewno rację masz droga Pani w tym, że posiadanie może oznaczać władzę, i niejednokrotnie oznacza, ale na pewno nie jest tak zawsze, stąd moje powyższe pytanie.
.
>>>zaś co do granic gromadzenia, to dlaczego uważasz, że są potrzebne?
>>Z tego samego powodu co Ty.
>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
.
Ja też, ale nie zawsze.
.
>>>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
>>>Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.
>>Nie tylko teraz, ale zawsze.
>Czyli m.in. teraz.
.
Tak, dokładnie. Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
18-10-2026 15:39 
 Ocena 1 na 1
thoters (745 punktów)

>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>.
>Ja też, ale nie zawsze.
>.

Bankowość to nie jest jedna, równa branża - to bezwzględna hierarchia, w której rola, wpływy i zyski zależą wyłącznie od tego, na którym piętrze się znajduje.
Współczesną strukturę tej piramidy można podzielić na trzy główne poziomy:

1. Szczyt piramidy: Banki globalne i "Wojenna Finansjera"

Na samej górze znajdują się gigantyczne, ponadnarodowe instytucje inwestycyjne oraz banki centralne mocarstw (takie jak amerykański FED).
• Zyski z konfliktów i kryzysów: Te podmioty nie zajmują się pożyczkami na mieszkania dla zwykłych ludzi. One finansują rządy, wielkie korporacje transnarodowe oraz przemysł zbrojeniowy.
• Dla szczytu piramidy wojny, wielkie kryzysy geopolityczne czy gigantyczna inflacja to nie są tragedie, ale najbardziej dochodowe momenty w historii. Państwa idące na wojnę muszą pożyczać miliardy na zbrojenia, a po wojnie zaciągają kolejne gigantyczne kredyty na odbudowę (tak jak wielkie fundusze inwestycyjne już teraz planują miliardowe zyski z odbudowy zniszczonych krajów).
Pieniądz na tym poziomie kreuje politykę światową.

2. Środek piramidy: Banki komercyjne i korporacyjne

To potężne banki międzynarodowe i krajowe, które widzimy na naszych ulicach. Ich zadaniem jest obracanie kapitałem na dużą skalę w czasach pokoju.
• Zarabiają na finansowaniu wielkich inwestycji, fabryk, autostrad oraz na spekulacjach giełdowych, rynkach walutowych i handlu surowcami (ropą, gazem, złotem). Ich zyski idą w miliardy, ale są one w pełni zależne od decyzji i stóp procentowych dyktowanych przez szczyt piramidy.

3. Dół piramidy: Obsługa "ciułaczy" (Bankowość detaliczna)

Na samym dole są lokalne placówki bankowe i małe banki spółdzielcze. To jest poziom, z którym do czynienia ma zwykły człowiek.
• Groszowe zyski z masowości: te banki zarabiają na przysłowiowych "groszach" wyciąganych od milionów drobnych klientów. Ich zysk to opłaty za prowadzenie konta, prowizje od wypłat z bankomatów, ukryte koszty w małych kredytach gotówkowych czy groszowe odsetki z lokat, które i tak zjada inflacja.
• Ten poziom zbiera kapitał od społeczeństwa (z oszczędności ludzi), a następnie ten kapitał płynie w górę piramidy, by wielcy gracze mogli nim obracać na giełdach i w globalnej polityce.

W tym systemie dół piramidy ryzykuje własnymi, ciężko zarobionymi pieniędzmi, podczas gdy szczyt piramidy bogaci się na drukowaniu waluty i finansowaniu globalnych zmian, bez ponoszenia żadnej osobistej odpowiedzialności.

Fundusze takie jak BlackRock (Nowy Jork), Vanguard (Malvern w stanie Pensylwania)oraz State Street (Boston)(nazywane w świecie finansów "Wielką Trójką") kontrolują globalną gospodarkę poprzez prosty, ale bezwzględny mechanizm: są największymi udziałowcami w niemal każdej liczącej się korporacji na świecie. BlackRock i Vanguard są głównymi udziałowcami w największych firmach produkujących broń, rakiety i samoloty bojowe, takich jak Lockheed Martin, RTX (dawniej Raytheon), Boeing czy Northrop Grumman.
Gdy banksterzy rozpętują wojny, państwa zaciągają potężne kredyty w bankach (kontrolowanych przez fundusze), aby kupić broń w fabrykach (również kontrolowanych przez te same fundusze).
Choć działają na całym świecie i mają swoje biura w Londynie, Paryżu, Frankfurcie czy Tokio, to podlegają wyłącznie pod amerykańskie prawo i są ściśle powiązane z administracją w Waszyngtonie oraz giełdą na Wall Street.

Mechanizm ten działa jak perpetuum mobile:
1. Zwykły człowiek wpłaca pieniądze na konto lub fundusz emerytalny.
2. Fundusz kupuje za to akcje banku i fabryki broni.
3. Bank finansuje rząd, który kupuje broń.
4. Fabryka broni notuje rekordowe zyski, co podnosi wartość akcji funduszu.
5. Fundusz staje się z każdą wojną coraz potężniejszy. Bez względu na wynik wojny.




18-10-2026 20:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>>Można gromadzić, to nie zawsze oznacza władzę, ale to gromadzenie musi mieć jakieś granice.
>>>>Posiadanie oznacza władzę zawsze, bo ona jest jego istotą,
>>>Zawsze? Pani w to wierzy?
>>Fakty nie potrzebują czyjejkolwiek w nie wiary.
>W jakim świetle uznajesz coś za fakt?
Definicji faktu.

>>>>zaś co do granic gromadzenia, to dlaczego uważasz, że są potrzebne?
>>>Z tego samego powodu co Ty.
>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>Ja też, ale nie zawsze.
Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?

>>>>>Zgoda. Musimy władzy patrzeć na ręce.
>>>>Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.
>>>Nie tylko teraz, ale zawsze.
>>Czyli m.in. teraz.
>Tak, dokładnie.
No ale jest po ptokach: komunizm został zdelegalizowany.

>Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
To są komunały przegrywów, a trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa. Wtedy, ale i obecnie, a także w przyszłości.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
19-10-2026 06:33 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)

>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>Ja też, ale nie zawsze.
>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
.
Co za dużo, to niezdrowo. A hedonizm ma swoje poważne wady.
.
>>Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
>To są komunały przegrywów, a trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa. Wtedy, ale i obecnie, a także w przyszłości.
.
W porządku, może sobie Pani uważać, że to gadanie dla przegranych. Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu? I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
19-10-2026 12:24 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>Co za dużo, to niezdrowo.
Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.

>A hedonizm ma swoje poważne wady.
Nie filozuj.

>>>Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
>>To są komunały przegrywów, a trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa. Wtedy, ale i obecnie, a także w przyszłości.
>W porządku, może sobie Pani uważać, że to gadanie dla przegranych.
Nie dla, lecz od przegranych, bo zakaz popierania komunizmu, jako ukrócenie wolności słowa, stawia zwolenników tej wartości na przegranej pozycji.

>Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu?
Wobec czego?

>I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
Nie piszę o stracie, że niby coś w całości sobie było i nagle pyk! - w całości znikło, ale na pewno z każdym zakazem wolności ubywa.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
20-10-2026 07:07 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)
>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>Co za dużo, to niezdrowo.
>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
.
Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
.
>>A hedonizm ma swoje poważne wady.
>Nie filozuj.
.
Ja Cię bardzo przepraszam, ale w tym sensie ograniczać te dobro to dobra sprawa.
.
>>>>Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
>>>To są komunały przegrywów, a trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa. Wtedy, ale i obecnie, a także w przyszłości.
>>W porządku, może sobie Pani uważać, że to gadanie dla przegranych.
>Nie dla, lecz od przegranych, bo zakaz popierania komunizmu, jako ukrócenie wolności słowa, stawia zwolenników tej wartości na przegranej pozycji.
.
Zależy jak spojrzymy. Jeśli spojrzymy, że zakaz ma blokować ewentualną powtórkę z ZSRR to takie ograniczanie ma według mnie sens. Jest jednak też i druga strona medalu. Komunizm z pism Marksa nie ma niczego wspólnego z tym co było w XX wieku nie tylko w ZSRR, więc powstaje pytanie, co ma piernik do wiatraka (poza tym, że tyle samo liter )? czyli jak można zakazywać czegoś co jest utopijnym konstruktem teoretycznym będącym w swej istocie przecież szlachetną ideą?
.
>>Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu?
>Wobec czego?
.
Wobec twierdzenia, iż "trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa", co jednoznacznie sugeruje trwałą utratę, którą to zafundować nam miała władza. Stąd to moje pytanie o władzę.
.
>>I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
>Nie piszę o stracie, że niby coś w całości sobie było i nagle pyk! - w całości znikło, ale na pewno z każdym zakazem wolności ubywa.
.
Ubywa, potwierdzam, że tak jest bo ja też to obserwuję. Ale ta wolność, rozumiana szeroko, nie może być jednocześnie wykorzystywana bezkarnie przez przeciwników tejże wolności i demokracji. Zachód musi swoich społeczeństw bronić.
21-10-2026 01:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>>Co za dużo, to niezdrowo.
>>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
>Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
Jednak plewy są neutralne, z czego dalej wynika, że Twoje zło nie jest złe, a to sprzeczność, wobec której pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe.

>>>A hedonizm ma swoje poważne wady.
>>Nie filozuj.
>Ja Cię bardzo przepraszam, ale w tym sensie ograniczać te dobro to dobra sprawa.
No tu sprzeczność widać gołym okiem, a bierze się ona stąd, że w hedonizmie nie o dobro, a o przyjemność idzie, zaprawdę więc Kautiljo: nie filozuj.

>>>>>Pamiętajmy, że każdy układ jest do rozbicia. A tym, którzy tworzą taki układ jak się wydaje, że są nie do ruszenia należy przypomnieć, że pycha kroczy przed upadkiem.
>>>>To są komunały przegrywów, a trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa. Wtedy, ale i obecnie, a także w przyszłości.
>>>W porządku, może sobie Pani uważać, że to gadanie dla przegranych.
>>Nie dla, lecz od przegranych, bo zakaz popierania komunizmu, jako ukrócenie wolności słowa, stawia zwolenników tej wartości na przegranej pozycji.
>Zależy jak spojrzymy. Jeśli spojrzymy, że zakaz ma blokować ewentualną powtórkę z ZSRR to takie ograniczanie ma według mnie sens.
Dobrymi chęciami - itd... A już na pewno deklarowanie intencje, by było dobrze nie zastąpią dobrego prawa.

>Jest jednak też i druga strona medalu. Komunizm z pism Marksa [...] jest [...] w swej istocie przecież szlachetną ideą
Twierdzisz zatem, że blokowanie głoszenia szlachetnych idei może być dobre?

>>>Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu?
>>Wobec czego?
>Wobec twierdzenia, iż "trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa", co jednoznacznie sugeruje trwałą utratę, którą to zafundować nam miała władza. Stąd to moje pytanie o władzę.
A wg Ciebie każdej władzy można na wszystko pozwalać, bo każda kiedyś w końcu upadnie? To po co my tu sobie języki strzępimy?

>>>I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
>>Nie piszę o stracie, że niby coś w całości sobie było i nagle pyk! - w całości znikło, ale na pewno z każdym zakazem wolności ubywa.
>Ubywa, potwierdzam, że tak jest bo ja też to obserwuję. Ale ta wolność, rozumiana szeroko, nie może być jednocześnie wykorzystywana bezkarnie przez przeciwników tejże wolności i demokracji. Zachód musi swoich społeczeństw bronić.
A konkretnie warto bronić cenionych przez te społeczeństwa wartości, tylko co to są za wartości, jeśli szlachetne idee się do nich nie zaliczają?


"Stop!" stopkowym mundrościom!
21-10-2026 09:51 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)
>>>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>>>Co za dużo, to niezdrowo.
>>>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
>>Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
>Jednak plewy są neutralne, z czego dalej wynika, że Twoje zło nie jest złe, a to sprzeczność, wobec której pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe.
.
Plewy nie są neutralne. A ja nie twierdzę, że gromadzenie nie jest złe, bo jest według mnie, tylko nie zawsze.
.
>>>>A hedonizm ma swoje poważne wady.
>>>Nie filozuj.
>>Ja Cię bardzo przepraszam, ale w tym sensie ograniczać te dobro to dobra sprawa.
>No tu sprzeczność widać gołym okiem, a bierze się ona stąd, że w hedonizmie nie o dobro, a o przyjemność idzie, zaprawdę więc Kautiljo: nie filozuj.
.
Kiedy ja lubię "filozofować". Każdy ma prawo. Ale dobrze, że jesteś, przynajmniej trochę zimnej wody na głowę poleci.
.
>>Zależy jak spojrzymy. Jeśli spojrzymy, że zakaz ma blokować ewentualną powtórkę z ZSRR to takie ograniczanie ma według mnie sens.
>Dobrymi chęciami - itd... A już na pewno deklarowanie intencje, by było dobrze nie zastąpią dobrego prawa.
.
Nie zastąpią to prawda.
.
>>Jest jednak też i druga strona medalu. Komunizm z pism Marksa [...] jest [...] w swej istocie przecież szlachetną ideą
>Twierdzisz zatem, że blokowanie głoszenia szlachetnych idei może być dobre?
.
Nie. Twierdzę, że blokowanie drogi do powtórki z ZSRR jest dobre.
.
>>>>Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu?
>>>Wobec czego?
>>Wobec twierdzenia, iż "trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa", co jednoznacznie sugeruje trwałą utratę, którą to zafundować nam miała władza. Stąd to moje pytanie o władzę.
>A wg Ciebie każdej władzy można na wszystko pozwalać, bo każda kiedyś w końcu upadnie? To po co my tu sobie języki strzępimy?
.
Nie wolno na wszystko pozwalać żadnej władzy i każdej władzy należy patrzeć na ręce. Trzeba jednak pamiętać, że rożna jest władza.
.
>>>>I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
>>>Nie piszę o stracie, że niby coś w całości sobie było i nagle pyk! - w całości znikło, ale na pewno z każdym zakazem wolności ubywa.
>>Ubywa, potwierdzam, że tak jest bo ja też to obserwuję. Ale ta wolność, rozumiana szeroko, nie może być jednocześnie wykorzystywana bezkarnie przez przeciwników tejże wolności i demokracji. Zachód musi swoich społeczeństw bronić.
>A konkretnie warto bronić cenionych przez te społeczeństwa wartości, tylko co to są za wartości, jeśli szlachetne idee się do nich nie zaliczają?
.
Ależ się zaliczają. Czy można czytać Marksa? Problem leży według mnie gdzie indziej. Nie zaliczamy do wartości tego czym było utworzenie systemu, który okazał się zbrodniczy a powoływał się i uzasadniał swoje na podstawie litery zawartej w szlachetnych ideach. Znamy to dość dobrze z całej dotychczasowej historii, i tu nie chodzi wyłącznie o Marksa czy Hegla, itd.
21-10-2026 13:18 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.>>>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>>>>Co za dużo, to niezdrowo.
>>>>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
>>>Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
>>Jednak plewy są neutralne, z czego dalej wynika, że Twoje zło nie jest złe, a to sprzeczność, wobec której pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe..
>Plewy nie są neutralne. A ja nie twierdzę, że gromadzenie nie jest złe, bo jest według mnie, tylko nie zawsze.
Plewy wobec ziaren są tylko czymś bez znaczenia, są niczym zera wobec jedynek, ale i jak zera nie niosą żadnych wartości ujemnych.

>>>Jest jednak też i druga strona medalu. Komunizm z pism Marksa [...] jest [...] w swej istocie przecież szlachetną ideą
>>Twierdzisz zatem, że blokowanie głoszenia szlachetnych idei może być dobre?
>Nie. Twierdzę, że blokowanie drogi do powtórki z ZSRR jest dobre.
Jednak zakazano nie istoty stalinizmu, lecz komunizmu, który jako idea prezentuje się przecież pozytywnie.

>>>>>Wobec tego proszę podać przykład władzy, której wpływy na życie ludzi nie uległy zmianie i kontroluje ona ludzkie życie bez przerwy od zarania. Jest taka władza, czy ona jednak się zmienia w zależności od miejsca i czasu?
>>>>Wobec czego?
>>>Wobec twierdzenia, iż "trzeba było w swoim czasie pilnować wolności słowa", co jednoznacznie sugeruje trwałą utratę, którą to zafundować nam miała władza. Stąd to moje pytanie o władzę.
>>A wg Ciebie każdej władzy można na wszystko pozwalać, bo każda kiedyś w końcu upadnie? To po co my tu sobie języki strzępimy?
>Nie wolno na wszystko pozwalać żadnej władzy i każdej władzy należy patrzeć na ręce. Trzeba jednak pamiętać, że rożna jest władza.
Czyli pod względem konieczności patrzenia władzy na ręce zachodzi między nimi równość.

>>>>>I kiedy żeśmy stracili wolność słowa?
>>>>Nie piszę o stracie, że niby coś w całości sobie było i nagle pyk! - w całości znikło, ale na pewno z każdym zakazem wolności ubywa.
>>>Ubywa, potwierdzam, że tak jest bo ja też to obserwuję. Ale ta wolność, rozumiana szeroko, nie może być jednocześnie wykorzystywana bezkarnie przez przeciwników tejże wolności i demokracji. Zachód musi swoich społeczeństw bronić.
>>A konkretnie warto bronić cenionych przez te społeczeństwa wartości, tylko co to są za wartości, jeśli szlachetne idee się do nich nie zaliczają?
>Ależ się zaliczają. Czy można czytać Marksa? Problem leży według mnie gdzie indziej. Nie zaliczamy do wartości tego czym było utworzenie systemu, który okazał się zbrodniczy a powoływał się i uzasadniał swoje na podstawie litery zawartej w szlachetnych ideach. Znamy to dość dobrze z całej dotychczasowej historii, i tu nie chodzi wyłącznie o Marksa czy Hegla, itd.
A toż i kapitalizm ma swoich pozytywnych teoretyków oraz gotów jest karać zwolenników innych idei, bo i narzędzie prześladowania od samego początku czeka. Zresztą nawet dokonały się swego czasu "pozbawione skrupułów metody śledcze oraz tworzenie atmosfery strachu i podejrzeń" (no zgadnij o jakim zjawisku tymi słowami pisze Wiki?).

"Stop!" stopkowym mundrościom!
21-10-2026 18:50 
 Ocena 3 na 3
Kautilja (8402 punktów)
>>>>>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.>>>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>>>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>>>>>Co za dużo, to niezdrowo.
>>>>>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
>>>>Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
>>>Jednak plewy są neutralne, z czego dalej wynika, że Twoje zło nie jest złe, a to sprzeczność, wobec której pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe..
>>Plewy nie są neutralne. A ja nie twierdzę, że gromadzenie nie jest złe, bo jest według mnie, tylko nie zawsze.
>Plewy wobec ziaren są tylko czymś bez znaczenia, są niczym zera wobec jedynek, ale i jak zera nie niosą żadnych wartości ujemnych.
.
Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. Owszem, według mnie niosą.
.
>>>>Jest jednak też i druga strona medalu. Komunizm z pism Marksa [...] jest [...] w swej istocie przecież szlachetną ideą
>>>Twierdzisz zatem, że blokowanie głoszenia szlachetnych idei może być dobre?
>>Nie. Twierdzę, że blokowanie drogi do powtórki z ZSRR jest dobre.
>Jednak zakazano nie istoty stalinizmu, lecz komunizmu, który jako idea prezentuje się przecież pozytywnie.
.
To jest właśnie nieporozumienie. Komunizm to złe określenie tego czym był komunizm. Czyli komunizm XX wieku nie był komunizmem. Gdyby Lenin ze Stalinem i Mao zaprosili do siebie Marksa żeby mu pokazać swój komunizm, z jednej storny radziecki a z drugiej chiński, Marks prawdopodobnie wpadłby w osłupienie.
.
>>>A konkretnie warto bronić cenionych przez te społeczeństwa wartości, tylko co to są za wartości, jeśli szlachetne idee się do nich nie zaliczają?
>>Ależ się zaliczają. Czy można czytać Marksa? Problem leży według mnie gdzie indziej. Nie zaliczamy do wartości tego czym było utworzenie systemu, który okazał się zbrodniczy a powoływał się i uzasadniał swoje na podstawie litery zawartej w szlachetnych ideach. Znamy to dość dobrze z całej dotychczasowej historii, i tu nie chodzi wyłącznie o Marksa czy Hegla, itd.
>A toż i kapitalizm ma swoich pozytywnych teoretyków oraz gotów jest karać zwolenników innych idei, bo i narzędzie prześladowania od samego początku czeka. Zresztą nawet dokonały się swego czasu "pozbawione skrupułów metody śledcze oraz tworzenie atmosfery strachu i podejrzeń" (no zgadnij o jakim zjawisku tymi słowami pisze Wiki?).
.
Nie wiem o jakim zajwisku tymi słowami pisze Wiki, więc możesz mnie oświecić. To co chciałem tu podkreślić to to, że nie bronię komunizmu, ale dostrzegam, że to nie komunizm jest problemem tylko środki do jego realizacji, które jak się okazało nie sprawidzily się i trzeba przez to według zamysłu dmuchać na zimne by innym nie przyszły nowe pomysły do głowy jak ten komunizm Marksa wprowadzić.
przedwczoraj 10:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>>>>>>>>No, ja to uważam, że gromadzenie jest złe.
>>>>>>>>>Ja też, ale nie zawsze.
>>>>>>>>Czyli wg Ciebie nawet dobro może wymagać ograniczania, a czemuż to?
>>>>>>>Co za dużo, to niezdrowo.
>>>>>>Powstaje więc pytanie czym się dobro od zła różni.
>>>>>Tym czym miłość od nienawiści. Czyli dobro to ziarna a zło to plewy.
>>>>Jednak plewy są neutralne, z czego dalej wynika, że Twoje zło nie jest złe, a to sprzeczność, wobec której pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe..
>>>Plewy nie są neutralne. A ja nie twierdzę, że gromadzenie nie jest złe, bo jest według mnie, tylko nie zawsze.
>>Plewy wobec ziaren są tylko czymś bez znaczenia, są niczym zera wobec jedynek, ale i jak zera nie niosą żadnych wartości ujemnych.
>Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. Owszem, według mnie niosą.
Nie chodzi o przekonanie, a o fakty, a tutaj są one takie, że zboża wytwarzają przydatne nam, przez co uznane za wartościowe ziarna, oraz nam zbędne, ale nieszkodliwe plewy; ziarna się pozyskuje, a plewy po prostu odrzuca, ale przecież nie zwalcza, zaprzeczasz faktom.

>>Jednak zakazano nie istoty stalinizmu, lecz komunizmu, który jako idea prezentuje się przecież pozytywnie.
>To jest właśnie nieporozumienie. Komunizm to złe określenie tego czym był komunizm. Czyli komunizm XX wieku nie był komunizmem. Gdyby Lenin ze Stalinem i Mao zaprosili do siebie Marksa żeby mu pokazać swój komunizm, z jednej storny radziecki a z drugiej chiński, Marks prawdopodobnie wpadłby w osłupienie.
A i ciekawe o który komunizm chodzi w naszym zakazie.

>>>>A konkretnie warto bronić cenionych przez te społeczeństwa wartości, tylko co to są za wartości, jeśli szlachetne idee się do nich nie zaliczają?
>>>Ależ się zaliczają. Czy można czytać Marksa? Problem leży według mnie gdzie indziej. Nie zaliczamy do wartości tego czym było utworzenie systemu, który okazał się zbrodniczy a powoływał się i uzasadniał swoje na podstawie litery zawartej w szlachetnych ideach. Znamy to dość dobrze z całej dotychczasowej historii, i tu nie chodzi wyłącznie o Marksa czy Hegla, itd.
>>A toż i kapitalizm ma swoich pozytywnych teoretyków oraz gotów jest karać zwolenników innych idei, bo i narzędzie prześladowania od samego początku czeka. Zresztą nawet dokonały się swego czasu "pozbawione skrupułów metody śledcze oraz tworzenie atmosfery strachu i podejrzeń" (no zgadnij o jakim zjawisku tymi słowami pisze Wiki?).
>Nie wiem o jakim zajwisku tymi słowami pisze Wiki, więc możesz mnie oświecić.
Takimi słowami Wiki pisze o makkartyzmie.

>To co chciałem tu podkreślić to to, że nie bronię komunizmu, ale dostrzegam, że to nie komunizm jest problemem tylko środki do jego realizacji, które jak się okazało nie sprawidzily się i trzeba przez to według zamysłu dmuchać na zimne by innym nie przyszły nowe pomysły do głowy jak ten komunizm Marksa wprowadzić.
Jeśli stare pomysły na wprowadzanie komunizm były złe, to nowe mają szansę być lepsze; niechby zezwolono na choć takie, jak makkartyzm, który przecież nigdy nie został zdelegalizowany... Nieprawdaż?


"Stop!" stopkowym mundrościom!
przedwczoraj 12:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>A i ciekawe o który komunizm chodzi w naszym zakazie.

Właśnie z takim relatywizmem walczy aparat państwowy.

To jest zalążek kwestionowania tego co aparat państwowy uznał za dobre i za złe i na bazie czego stosuje przymus i przemoc państwową.

Takie powątpiewanie może prowadzić do pytan czy w ogóle mają prawo do przemocy i w jakim celu ją stosują?

Może się przez to okazać, że funkcjonariusz państwa wykrzykujący przez zaciśnięcie zęby "musisz" i "nie wolno Ci" jest zwykłym agresorem i łupieżcą a nie żadnym stróżem wyższego porządku społecznego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (8402 punktów)

>>Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. Owszem, według mnie niosą.
>Nie chodzi o przekonanie, a o fakty, a tutaj są one takie, że zboża wytwarzają przydatne nam, przez co uznane za wartościowe ziarna, oraz nam zbędne, ale nieszkodliwe plewy; ziarna się pozyskuje, a plewy po prostu odrzuca, ale przecież nie zwalcza, zaprzeczasz faktom.
.
Zaprzeczam świadomie bo mam na myśli metaforę. Coś na zasadzie, że to co bezwartościowe jest tym co złe. Nie musisz droga Pani podzielać mojego punktu widzenia. Ja z tym problemu nie mam.
.
>>>Jednak zakazano nie istoty stalinizmu, lecz komunizmu, który jako idea prezentuje się przecież pozytywnie.
>>To jest właśnie nieporozumienie. Komunizm to złe określenie tego czym był komunizm. Czyli komunizm XX wieku nie był komunizmem. Gdyby Lenin ze Stalinem i Mao zaprosili do siebie Marksa żeby mu pokazać swój komunizm, z jednej storny radziecki a z drugiej chiński, Marks prawdopodobnie wpadłby w osłupienie.
>A i ciekawe o który komunizm chodzi w naszym zakazie.
.
Moim zdaniem o ten m.in. "radziecki" i "chiński", a nie marksistowski.
.
>>>A toż i kapitalizm ma swoich pozytywnych teoretyków oraz gotów jest karać zwolenników innych idei, bo i narzędzie prześladowania od samego początku czeka. Zresztą nawet dokonały się swego czasu "pozbawione skrupułów metody śledcze oraz tworzenie atmosfery strachu i podejrzeń" (no zgadnij o jakim zjawisku tymi słowami pisze Wiki?).
>>Nie wiem o jakim zajwisku tymi słowami pisze Wiki, więc możesz mnie oświecić.
>Takimi słowami Wiki pisze o makkartyzmie.
.
W porządku. Pełna zgoda co do kapitalizmu, że on nie jest ani niewinny ani grzeczny. Mam na temat XX wieku własną teorię, głównie opartą o geopolitykę. I w ramach tej mojej teoryjki zadam Ci pytanie. Z czego według Ciebie wynikała zbrodniczość "komunizmu" XX wieku?
.
>>To co chciałem tu podkreślić to to, że nie bronię komunizmu, ale dostrzegam, że to nie komunizm jest problemem tylko środki do jego realizacji, które jak się okazało nie sprawidzily się i trzeba przez to według zamysłu dmuchać na zimne by innym nie przyszły nowe pomysły do głowy jak ten komunizm Marksa wprowadzić.
>Jeśli stare pomysły na wprowadzanie komunizm były złe, to nowe mają szansę być lepsze; niechby zezwolono na choć takie, jak makkartyzm, który przecież nigdy nie został zdelegalizowany... Nieprawdaż?
.
Moim zdaniem prawda.
thoters (745 punktów)
> Z czego wynikała zbrodniczość "komunizmu" XX wieku?
>.

Biednym komunistom udało się, z różną pomocą, mordując przejąć Rosję.
Przejęcie Rosji to był dopiero początek walki z tymi, co chcieli ich interes przejąć.
Twórca ZSRR i Armii Czerwonej Żyd Lew Dawidowicz Bronstein napisał książkę pt.
"Zdradzona rewolucja. Czym jest ZSRR i dokąd zmierza?"
Przypomnę, że Żyda Bronsteina zamordowali płatni mordercy opłaceni i nasłani na niego przez Żyda Nauma Eitingona, była to operacja Kaczka.
Komunizm bez wsparcia Żydów nie miał żadnych szans.
wczoraj 08:49 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
Przede wszystkim należy sobie zadać sprawę, że na świecie nie ma miękkiej gry.

Że to całe zachodnie pierzenie o demokracji, o skrzywdzonych uczuciach, o potrzebie pochylenia się nad każdym złamanym źdźbłem trawy nie ma nic wspólnego z realnym i bardzo brutalnym światem.

Komunizm był brutalny i dlatego swego czasu zwyciężył, właśnie przez swoją brutalność.
Rozpadł się gdy się zaczął robić miękki.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>>Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. Owszem, według mnie niosą.
>>Nie chodzi o przekonanie, a o fakty, a tutaj są one takie, że zboża wytwarzają przydatne nam, przez co uznane za wartościowe ziarna, oraz nam zbędne, ale nieszkodliwe plewy; ziarna się pozyskuje, a plewy po prostu odrzuca, ale przecież nie zwalcza, zaprzeczasz faktom.
>Zaprzeczam świadomie bo mam na myśli metaforę. Coś na zasadzie, że to co bezwartościowe jest tym co złe. Nie musisz droga Pani podzielać mojego punktu widzenia. Ja z tym problemu nie mam.
Albo argumentujesz, czyli czarno na białym wykazujesz, że fakty są inne, albo przedstawiasz swoje widzimisię, przedstawione fakty ignorując; póki czynisz to drugie, pozostaje w mocy moje twierdzenie, że gromadzenie jest złe.

>>A i ciekawe o który komunizm chodzi w naszym zakazie.
>Moim zdaniem o ten m.in. "radziecki" i "chiński", a nie marksistowski.
Zaś moim każdy na tyle silny, by zagrozić chronionej nim władzy.

>Mam na temat XX wieku własną teorię, głównie opartą o geopolitykę. I w ramach tej mojej teoryjki zadam Ci pytanie. Z czego według Ciebie wynikała zbrodniczość "komunizmu" XX wieku?
Nie mam na koncie twierdzenia o zbrodniczości komunizmu, więc mam prawo nie znać odpowiedzi.

>>>To co chciałem tu podkreślić to to, że nie bronię komunizmu, ale dostrzegam, że to nie komunizm jest problemem tylko środki do jego realizacji, które jak się okazało nie sprawidzily się i trzeba przez to według zamysłu dmuchać na zimne by innym nie przyszły nowe pomysły do głowy jak ten komunizm Marksa wprowadzić.
>>Jeśli stare pomysły na wprowadzanie komunizm były złe, to nowe mają szansę być lepsze; niechby zezwolono na choć takie, jak makkartyzm, który przecież nigdy nie został zdelegalizowany... Nieprawdaż?
>Moim zdaniem prawda.
A moim nie.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
przedwczoraj 12:32 
 Ocena 2 na 2
romaro (25420 punktów)

>[...]To co chciałem tu podkreślić to to, że nie bronię komunizmu, ale dostrzegam, że to nie komunizm jest problemem tylko środki do jego realizacji, które jak się okazało nie sprawidzily się i trzeba przez to według zamysłu dmuchać na zimne by innym nie przyszły nowe pomysły do głowy jak ten komunizm Marksa wprowadzić.

Dokładnie tak. Nie chodzi o strach przed komunizmem jako teorią, tylko przed powtórzeniem metod, które doprowadziły do totalitaryzmu. Problemem nie jest "komunizm jako idea", tylko środki, które historycznie zastosowano, żeby tę ideę wdrożyć.

Środki - nie sama teoria - doprowadziły do katastrofy społecznej, gospodarczej i moralnej.
przedwczoraj 12:59 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
W tym sensie to na bazie każdej ideologii może rozwinąć się totalitaryzm.
Kapitalizm tak samo jak komunizm czy islam.

Komunizm tworzyli ludzie z nizin społecznych, nierozwinieci, przez co bardzo agresywni.

Nie trudno stworzyć wizje gdy roboty sterowane AI pilnują na ulicach kapitalistycznego porządku, prowadząc przymusową egzekucję prawa prywatnej własności, zamieniając życie wielu ludzi w piekło na ziemi. Oczywiście w imię panowania dobra nad złem, tak samo jak miało to miejsce w komunizmie.


youtu.be/5VCiU1osa3w
przedwczoraj 13:06 
 Ocena 2 na 2
romaro (25420 punktów)
>W tym sensie to na bazie każdej ideologii może rozwinąć się totalitaryzm.
>Kapitalizm tak samo jak komunizm czy islam.
Totalitaryzm nie jest "przypisany" do jednej ideologii. Czyż ideologia nie jest zbiorem przekonań o tym, jak powinno wyglądać społeczeństwo? A co za tym idzie, czy totalitaryzm nie jest metodą narzucenia tych przekonań wszystkim ludziom?

>Komunizm tworzyli ludzie z nizin społecznych, nierozwinieci, przez co bardzo agresywni.
Marks i Engels nie byli "z nizin"
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>czy totalitaryzm nie jest metodą narzucenia tych przekonań wszystkim ludziom?

Każda ideologia państwowa narzuca wszystkim swoim obywatelom wizję dobra i zła, praw i obowiązków przemocą.
Poziom stosowanej przemocy jest jednak różny przy różnych ideologiach.

>Marks i Engels nie byli "z nizin"

Nie, ale wdrożeniowcy ich idei już tak.

Jak ktoś się wychowa w biedzie i przez to w agresji to ta agresja będzie mu towarzyszyć przez całe życie.

Mózg kopiuje obserwowane zachowania tworząc dla tego odpowiednie sieci neuronowe.

Software obserwowany w dzieciństwie zamienia się w hardware w życiu dorosłym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (8402 punktów)

>Środki - nie sama teoria - doprowadziły do katastrofy społecznej, gospodarczej i moralnej.
.
Tak, to wszystko prawda. Ale należy chyba wciąż zadawać pytania typu - czemu? I należy ujmować to wszystko w kontekście globalnym, i na zasadzie, że świat to system naczyń połączonych.
thoters (745 punktów)
> świat to system naczyń połączonych,
>
z amerykańskim bankiem JP Morgan.
przedwczoraj 17:18 
 Ocena 1 na 1
Lolek_Salambek (3081 punktów)

Cytat:

>...Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. ...


-------------

Kautilja 😊 - nie zapominajmy że za tak ogólnie są "plusy dodatnie oraz plusy ujemne".

😉





.



S pozdravem, Cienki Lolek



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA.
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
wczoraj 13:44 
 Ocena 1 na 1
Kautilja (8402 punktów)
>Cytat:

>>...Nie przekonasz mnie, że plewy nie niosą żadnych wartości ujemnych. ...

>-------------
>Kautilja 😊 - nie zapominajmy że za tak ogólnie są "plusy dodatnie oraz plusy ujemne".
>😉
.
Czyli podzielasz moje spojrzenie?
17-10-2026 10:54 
 Ocena 1 na 1
romaro (25420 punktów)

>Teraz??? Teraz to już mamy po ptokach, bo na ręce delegalizujące w swoim czasie ten nie wiadomo czym będący komunizm nikt nie patrzył.

Jasne, zdelegalizowali. Tylko nikt nie sprawdził, czy przypadkiem nie wrócił tylnymi drzwiami w formie 'specjalnej komisji do spraw wszystkiego'. Dokładnie to było tak - byle szybko, byle głośno, byle nikt nie zadawał pytań co Kaczyńscy pochowali w szafie.
17-10-2026 05:04 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>Szanuję Twoje prawo do wędrowania po lesie więc Ci tego nie zabronię nawet wtedy gdy dla zysku wykupiłem te część lasu przez którą Ty się lubisz przechadzać.
Od momentu wykupienia lasu nie masz już czego szanować, bo wobec prywatnego lasu takie moje prawo nie istnieje. Pozwolenie właściciela na skorzystanie z jego własności to tylko użyczenie, o którym jak wiadomo mawia się 'łaska pańska na pstrym koniu jeździ'.

>A najlepiej stworzyć taki e prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia.
Dobry kierunek.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
06-10-2026 19:27 
 Ocena 1 na 1
thoters (745 punktów)

>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.

>A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica?
>

Cornelius Vanderbilt zbudował gigantyczne imperium transportowe w Stanach Zjednoczonych. Zaczynał od transportu wodnego (promy i parowce, przez co zyskał przydomek "Komodor"), a później zmonopolizował transport kolejowy w USA.
Gdy Cornelius Vanderbilt zmarł w 1877 roku, był jednym z najbogatszych ludzi w historii świata. W swoim testamencie zapisał aż 95% swojego gigantycznego majątku (wynoszącego wówczas około 105 milionów dolarów) tylko jednemu synowi - Williamowi Henry'emu Vanderbiltowi. Pozostałe dzieci (miał jeszcze jednego żyjącego syna i aż 9 córek) otrzymały w porównaniu z tym jedynie ułamek tej kwoty, co wywołało w tamtych czasach ogromny skandal i wieloletni proces sądowy o spadek.
06-10-2026 21:24 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Cornelius Vanderbilt zbudował gigantyczne imperium transportowe w Stanach Zjednoczonych. Zaczynał od transportu wodnego (promy i parowce, przez co zyskał przydomek "Komodor"), a później zmonopolizował transport kolejowy w USA.
> Gdy Cornelius Vanderbilt zmarł w 1877 roku, był jednym z najbogatszych ludzi w historii świata. W swoim testamencie zapisał aż 95% swojego gigantycznego majątku (wynoszącego wówczas około 105 milionów dolarów) tylko jednemu synowi - Williamowi Henry'emu Vanderbiltowi. Pozostałe dzieci (miał jeszcze jednego żyjącego syna i aż 9 córek) otrzymały w porównaniu z tym jedynie ułamek tej kwoty, co wywołało w tamtych czasach ogromny skandal i wieloletni proces sądowy o spadek.


Pewnie zakładał że ten jeden syn, posiądzie jeszcze więcej.
Że zaprowadzi ród na sam szczyt ludzkiej dominacji i kto wie może liczył, że wnuk jego wnuka zostanie bogiem na ziemi w ludzkiej postaci.

Zapewne wierzył, że to wszystko sam stworzył, że praca najemnych wyrobników nie miała przy tym większego znaczenia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
19-10-2026 12:30 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>> Gdy Cornelius Vanderbilt zmarł w 1877 roku, był jednym z najbogatszych ludzi w historii świata. W swoim testamencie zapisał aż 95% swojego gigantycznego majątku (wynoszącego wówczas około 105 milionów dolarów) tylko jednemu synowi - Williamowi Henry'emu Vanderbiltowi. Pozostałe dzieci (miał jeszcze jednego żyjącego syna i aż 9 córek) otrzymały w porównaniu z tym jedynie ułamek tej kwoty, co wywołało w tamtych czasach ogromny skandal i wieloletni proces sądowy o spadek.
>Pewnie zakładał że ten jeden syn, posiądzie jeszcze więcej.
>Że zaprowadzi ród na sam szczyt ludzkiej dominacji i kto wie może liczył, że wnuk jego wnuka zostanie bogiem na ziemi w ludzkiej postaci.
Właśnie, ciekawe jaki miał cel, ktoś wie? I pochwala?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
06-10-2026 18:44 
 Ocena 2 na 2
okragly (22395 punktów)
>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie (porównaj wychowanie dziecka biedaka- żyje jak i inne biedaki w slumsach- a milionera, który wozi na korepetycje swoje dziecko do najlepszych nauczycieli "samolotem", chodzi do najlepszych szkół, całe jego życie to raj)

tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
07-10-2026 03:45 
 Ocena 3 na 3
Kautilja (8402 punktów)
>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
.
>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie (porównaj wychowanie dziecka biedaka- żyje jak i inne biedaki w slumsach- a milionera, który wozi na korepetycje swoje dziecko do najlepszych nauczycieli "samolotem", chodzi do najlepszych szkół, całe jego życie to raj)
>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)
.
Nie jest nieuzasadnione to co tu piszesz.
07-10-2026 17:40 
 Ocena 2 na 2
okragly (22395 punktów)
>>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
>>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj)
>>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)
>Nie jest nieuzasadnione
czemu?
dzisiaj nikt nie umiera z głodu czy braku dachu nad głową, każdy może żyć na poziomie najlepszych filozofów St Grecji, oni mieli niewolników, my mamy maszyny, AI
nie majątek a to co wynosisz z domu (wychowanie) jest najważniejsze, dlatego podatek spadkowy jest OK
opodatkujmy majątek a mniej pracę

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
07-10-2026 19:44 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>opodatkujmy majątek a mniej pracę

Jak to mniej pracę?

Co podatek od pracy najemnej na cudzym ma znaczyć?
Obowiązek od obowiązku?

I co jeszcze?
Przeznaczmy go na dotacje do prywatnych majątków.
Będziemy mieli wtedy prawo od prawa.

Żaden podatek poza podatkiem od własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki nie ma żadnego sensu.

Chyba że mamy takie podatki na myśli, które wszystkich ciągną na dno.
Zarówno gospodarzy pasożytów jak i ostatecznie pasożyty, które wyniszcza gospodarza swoim pasożytnictwem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>Co podatek od pracy najemnej na cudzym ma znaczyć?
Odzwierciedla społeczną równość praw do osiągania dochodów.

>Przeznaczmy go na dotacje do prywatnych majątków.
Tak się zdarza, np przy klęskach żywiołowych.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Co podatek od pracy najemnej na cudzym ma znaczyć?
>Odzwierciedla społeczną równość praw do osiągania dochodów.

Pomijając już potężne różnice pomiędzy nakładem pracy a wielkością dochodu to jest fałszywe twierdzenie albowiem dochody od wzrostu wartości posiadłości zwłaszcza te bez kiwnięcia palcem w bucie nie podlegają żadnemu opodatkowaniu.

Dlatego zresztą Musk wszystkie swoje dochody przyjmuje w akcjach firmy.

Firma go karmi, ubiera, zapewnia mu dach nad głową a realny dochód uzyskuje we wzroście wartości posiadłości.

Wkrótce będzie posiadał cały świat i rządził nim nie płacąc nawet grosza podatku.

>>Przeznaczmy go na dotacje do prywatnych majątków.
>Tak się zdarza, np przy klęskach żywiołowych.

Nie, to się zdarza permanentnie we wszelkiego rodzaju dopłatach do inwestycji i ulgach.
Nie potrzeba do tego żadnej klęski.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>Musk wszystkie swoje dochody przyjmuje w akcjach firmy.
>Firma go karmi, ubiera, zapewnia mu dach nad głową a realny dochód uzyskuje we wzroście wartości posiadłości.
>Wkrótce będzie posiadał cały świat i rządził nim nie płacąc nawet grosza podatku.
Posiadać cały świat, to posiadać jego cały grunt, dzieje się tak?

"Stop!" stopkowym mundrościom!
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Posiadać cały świat, to posiadać jego cały grunt, dzieje się tak?

Za świat należy uznać wszelkie zasoby fizyczne, od których jesteśmy egzystencjalne zależni.

Kiedyś to były grunty i praca koni, dziś to procesory i programy komputerowe.

Musk i jemu podobni rządzą ludzkością w czasie i przestrzeni istotnych zasobów egzystencjalnych a współczesny system prawny dąży do zwiększenia ich władzy odbierając pozostałym wpływ na własną egzystencję.

Za tym stoi państwowa ideologia kapitalistyczna i broniący jej żołnierze tacy jak szarley.

youtu.be/5VCiU1osa3w
21-10-2026 13:18 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>Posiadać cały świat, to posiadać jego cały grunt, dzieje się tak?
>Za świat należy uznać wszelkie zasoby fizyczne, od których jesteśmy egzystencjalne zależni.
>Kiedyś to były grunty i praca koni, dziś to procesory i programy komputerowe.
>Musk i jemu podobni rządzą ludzkością w czasie i przestrzeni istotnych zasobów egzystencjalnych a współczesny system prawny dąży do zwiększenia ich władzy odbierając pozostałym wpływ na własną egzystencję.
>Za tym stoi państwowa ideologia kapitalistyczna i broniący jej żołnierze tacy jak szarley.
Żołnierze i ich łańcuchowe burki.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
07-10-2026 22:56 
 Ocena 2 na 2
Kautilja (8402 punktów)
>>>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>>>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
>>>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj)
>>>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)
>>Nie jest nieuzasadnione
>czemu?
.
Co czemu? Przecież napisałem, że się z Tobą zgadzam. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
.
>dzisiaj nikt nie umiera z głodu czy braku dachu nad głową, każdy może żyć na poziomie najlepszych filozofów St Grecji, oni mieli niewolników, my mamy maszyny, AI
>nie majątek a to co wynosisz z domu (wychowanie) jest najważniejsze, dlatego podatek spadkowy jest OK
>opodatkujmy majątek a mniej pracę
.
Znowu napiszę, iż to co Ty tu piszesz nie jest nieuzasadnione. Rozumiesz?
09-10-2026 08:11 
 Ocena 2 na 2
okragly (22395 punktów)
>>>>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
>>>>> jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
>>>>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj)
>>>>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)
>>>Nie jest nieuzasadnione
>>czemu?
> napisałem, że się z Tobą zgadzam. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
faktycznie, tu występuje jakby podwójne zaprzeczenie "nie jest nie" uzasadnione, z tym mam problemy,


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>to jest moralne

Moralne dla ciebie jest to, co jest zgodne z twoimi potrzebami.
Dla mnie to co jest zgodne z moimi potrzebami.

Ponieważ mamy różne potrzeby, to mamy też różne moralności.

Normalnie na granicy takich różnych moralności buduje się mury wkopane na kilka metrów w ziemię, żeby przypadkiem jaki moralny odmieniec nie przekopał się pod spodem i nie przyszedł się zmieszać ze swoją odmienną moralnością, ze swoją odmienną prawdą, odmiennym pojęciem dobra, sprawiedliwości i szczęścia.

My też kiedyś taki mur między sobą wybudujmy.

Będzie tak szczelny, że żaden gen ani mem przez ten mur nie przeniknie.

A potem nasze wnuki będą się pukać w czoło z pytaniem co dziadom odbiło, że taki mur zbudowali i go rozbiora.

A potem dzieci naszych wnuków zaczną budowę muru od nowa.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?
ZAPRZECZYSZ?

Zamiast pieerdolić od rzeczy PRZECZYTAJ wpis do którego się odnosisz

>Moralne dla ciebie jest to, co jest zgodne z twoimi potrzebami.
Weź leki bo znów odlatujesz

>Dla mnie to co jest zgodne z moimi potrzebami.
Tak dlatego hamermoralność pozwala ci kraść

>Ponieważ mamy różne potrzeby, to mamy też różne moralności.
Potrzeby mamy podobne, tylko ja na zaspokojenie swoich potrzeb pracuję i je zaspokajam, ty wydajesz na dziwki
Moralności mamy różne.
Ja uznaję prawo własności i twoje i twojej matki, a goście w moim domu nie muszą myć podłóg

>Normalnie na granicy takich różnych moralności buduje się mury wkopane na kilka metrów
Tak, tacy jak ty pochwalcy morderstw i kradzieży siedzą za murami. Ty jesteś na wolności TYLKO dlatego, że nazywasz policjantów bandytami na obcojęzycznym niszowym forum

>A potem nasze wnuki
Nie będziesz miał wnuków.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Tak dlatego hamermoralność pozwala ci kraść

Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.

Ja złodziejstwem określam waszą tajną, nieopodatkowaną, przymusowo egzekwowaną i państwowo dotowaną własność prywatną oraz przymusowe podatki od biedy, od pracy najmniej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy.

W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.

Na razie udało wam się opętać zwykłych ludzi waszą państwową, prymitywną ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, przymusowych podatkach od biedy - waszym zgniłym morale ale to opętanie nie może trwać wiecznie.

Kiedyś w końcu zwykli ludzie zrozumieją, że w waszym systemie państwowym pełnią rolę materii i ruchu do wyzysku, że niczego w nim nie osiągną poza postępującą zgnilizną.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?

>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą

>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?

Znów odpowiadasz no co innego

>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.

Nie, to twoje zmyślenie
Kradzieżą nazywam kradzież
Patrz SJP
Ty nazywasz nieuznawaniem mienia lub nieuznawaniem prawa własności
TO NIE MA NICZEGO WSPÓLNEGO Z KSIĘGĄ KAPITAŁU fanatyczny miłośniku tajemnic mienia i kapitału

Dziękuję że po raz kolejny zgodziłeś się ze mną że jawność jest ci zbędna i użyłeś kolejnego argumentu potwierdzającego zbędność jawności

Podzielam kolejne twoje argumenta
oprócz przykładu krów i pytań o wybór mieszkania i pracy, odpowiadając na pytanie o dochód rodziny potwierdziłeś że jawność jest zbędna

Nie rozumiem twojego rozdwojenia jaźni

Zmyśliłeś,że "twoje" dzieci będą pracować na moim i mieszkać na moim

> kiła mojej córki to jej prywatna sprawa
Niestety nie . kiła powinna być jawna u prostytutek

Wolno tobie zmyślać wolno i mnie

A gdyby to były twoje dzieci, nie życzyłbyś im śmierci

>Ja złodziejstwem określam waszą
SJP jasno precyzuje znaczenie słów I góóówno mnie obchodzi, co nazywasz złodziejstwem i to że rodzoną matkę za jej plecami nazywasz złodziejką

Kiedyś "twoje" dzieci nasrają ci na stół, tak jak ty robisz to swoim rodzicom

>państwowo dotowaną własność
>państwo powinno dotować leczenie kiły u Soni

Zmyślaj dalej

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.
>Nie, to twoje zmyślenie
>Kradzieżą nazywam kradzież
>Patrz SJP

Ale tego właśnie zażądam a ty na to żądanie odpowiadasz, że wszystkich nawołuję do tego, żeby cię okraść.

Bo twoje jest twoje.

Nie.

Będzie twoje jeśli publicznie wyjawisz, poddasz demokratycznemu opodatkowaniu i zapłacisz grzecznie podatek.

Nie zrobisz to też nic nie będzie twoje.

Wasz SPJ nie stanowi dla mnie znaczeń.
W ogóle wasza definicję świata ma za nic.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?

Ile razy pytać?

>>>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.
>>Nie, to twoje zmyślenie
>>Kradzieżą nazywam kradzież
>>Patrz SJP
>Ale tego właśnie zażądam a ty na to żądanie odpowiadasz, że wszystkich nawołuję do tego, żeby cię okraść.

Dokładnie
Żądasz prawa do kradzieży

>Bo twoje jest twoje.
Tak Moje jest moje
A kto chce zabrać moje bez mojej zgody jest złodziejem
Kto chce zabrać twoje bez twojej zgody jest złodziejem
Żądasz prawa do kradzieży

>Będzie twoje jeśli
Jest moje bez jeśli

Nie jesteś bogiem ani prawodawcą

>Nie zrobisz to też nic nie będzie twoje.
Jesteś pochwalcą kradzieży

>Wasz SPJ nie stanowi dla mnie znaczeń.
Buahahahahahahahahaha

klhgfpiyv;yh ougpiu[' p;higfpiyg;b o[ubgj'kgfou opugubh
przełóż to sobie hamerdeutsch

>W ogóle wasza definicję świata ma za nic.
Twoja córka to k***a. Nie ma znaczenia co to słowo znaczy w hamerciulskiej mowie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Będzie twoje jeśli
>Jest moje bez jeśli

Dopóki panuje wasz zgniły system społeczny.

Ale to chamstwo kiedyś upadnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?

Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?

Ile razy pytać?

Koniec

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Ile razy pytać?

Ile razy powtarzać, że w moralnym państwie każde prawo związane jest z adekwatnym obowiązkiem i żadne prawo nie może istnieć w oderwaniu od niego?

Chcesz prawa oderwanego od obowiązku?

Co mnie to obchodzi?

Obowiązek w czasie musi tyle kosztować ile masz przychodu z prawa.
Musi istnieć symetria.

Masz tyle władzy nad innymi ile odpowiedzialności za nich.

I obojętne czy to jest pole, las, dom, fabryka czy proces produkcji leków.

Tej prostej zależności nie mogą pojąć ludzie zarażeni zdemoralizowaną i brutalną ideologią kapitalizmu opartego na tajnej, nieopodatkowanej własności i przymusowych podatkach od biedy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Ile razy pytać?
>Ile razy powtarzać,

No i nie odpowiedziałeś

>że w moralnym państwie każde prawo związane jest z adekwatnym obowiązkiem
I jedynie ty jesteś upoważniony do określania tych obowiązków

Masz w Berlinie prawo do Kindergeldu
Jakie masz obowiązki?

>Masz tyle władzy nad innymi ile odpowiedzialności za nich.
TAK! ZGADZAM SIĘ!

>I obojętne czy to jest pole
Tak, mam pole jestem odpowiedzialny za bezpieczeństwo pracujących na nim ludzi (teoretycznie bo nie mam pola)

>, las,
Tak. Kto ma las ma obowiązki płacić drwalom

>dom,
Tak, mam obowiązek dbać o bezpieczeństwo ludzi, którzy w nim są

>fabryka
Tak, mam obowiązek płacić pracownikom

>czy proces produkcji leków.
Tak, lek ma być bezpieczny

Ale nie mam obowiązku cię żywić

>Tej prostej zależności nie mogą pojąć ludzie zarażeni zdemoralizowaną
Twoja mamusia.

>>>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.
>>Powtórz to w oczy przy świadkach.
>>Żałosny tchórzliwy kundlu
>Bo tu świadków Ci nie wystarczy

Nie, bo się możesz wyprzeć

>Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin.
Wyprzesz się

>Moje nazwisko
Wyprzesz się


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>I jedynie ty jesteś upoważniony do określania tych obowiązków

Wasze określenie praw i obowiązków prowadzi do totalnej asymetrii w społeczeństwie i do napięć prowadzących wszystkich do wzajemnej nienawiści.

Macie tam swoje uzasadnienie dla tego w rzekomej wydajności systemu, bo wszystkim rzekomo chce sie, jednym z chorej chciwości a drugim ze strachu jak przeżyć jutro ale domie to wasze uzasadnienie nie przemawia.

Kto powinien definiować system społeczny, skoro macie zdolność tylko do tworzenia prymitywnego i brutalnego świata?

Ty, ze swoją agresją ukrytą pod maską?

Ty masz zdolność jedynie zbudowania raju dla egoistów i narcyzów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej
Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne
Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne

Zaprzeczysz?
ZAPRZECZYSZ?

>>>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.
>>Powtórz to w oczy przy świadkach.
>>Żałosny tchórzliwy kundlu
>Bo tu świadków Ci nie wystarczy

Nie, bo się możesz wyprzeć

>Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin.
Wyprzesz się

>Moje nazwisko
Wyprzesz się

>>I jedynie ty jesteś upoważniony do określania tych obowiązków
>Wasze....

Czytaj co do ciebie napisałem

Napisałem jakie obowiązki wynikają z własności
Ty DEBILU twierdzisz, że nie ma takich obowiązków a pracodawca nie płaci ci za pracę

To jest BREDNIA najaranego debila

To postaram się jeszcze prościej:

Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
Ma obowiązki:
1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
2 płacić im za pracę
3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
5 Zachowywać normy higieny dla produktów

Ty temu przeczysz

Natomiast ten właściciel piekarni NIE MA OBOWIĄZKU DAWAĆ ŻREĆ TWOIM DZIECIOM

I nie ma najmniejszego znaczenia twoja roszczeniowa postawa

Chcesz chleba? ZARÓB

>skoro macie zdolność tylko do tworzenia prymitywnego i brutalnego świata?
>skoro klienci zarazili moją córkę kilą
>Ty, ze swoją agresją ukrytą pod maską?

Zmyślaj dalej





Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
>Ma obowiązki:
>1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
>2 płacić im za pracę
>3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
>4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
>5 Zachowywać normy higieny dla produktów
>Ty temu przeczysz

Nie.

Właściciel piekarni musi podać do publicznej wiadomości wszystkie swoje posiadłości, poddać prawo własności publicznej wycenie i opodatkowaniu demokratycznym podatkiem, określanym w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki.

Dopiero po wyjawieniu własności i po zapłacie podatku od własności może posiadać.

Jeśli nie wypełnia tego obowiązku nie może posiadać.

Wasza definicja praw i obowiązków społecznych prowadząca do kreacji ludzkich władców i niewolników jest niemoralna i zła.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
>>Ma obowiązki:
>>1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
>>2 płacić im za pracę
>>3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
>>4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
>>5 Zachowywać normy higieny dla produktów
>>Ty temu przeczysz
>Nie.
Tak. Uważasz, że właściciel nie ma obowiązków

A do tego O Wielki nieomylny Boże i Prawodawco, uważasz, że to ty masz kompetencje określania obowiązków każdemu właścicielowi czegokolwiek

Obowiązek 1 : powiedzieć Hamerlikowi jaki masz majątek
Obowiązek 2 : zapłacić Hamerlikowi na żarcie dla jego dzieci

Jedynie ty bo nie zostałeś wybrany w niemoralnych tajnych wyborach, ale ciebie 80 000 000 Niemców wybrało jawnie na swojego wodza, idola, papieża i najwyższy autorytet

nie wiem czy jesteś bardziej śmieszny czy żałosny

Wal się.
Nie zamierzam ani ja ani 80 000 000 twoich rodaków stosować się do hamerdefinicji moralności i innych hamerdefinicji

Tym bardziej, że cokolwiek głosisz, głosisz tak, żeby żaden twój sąsiad, nikt z twojej rodziny nie wiedział że nazywasz go złodziejem. bandytą i należy mu zabrać własność

Krystyna Konopka mieszkająca w Lądku NIE WIE że nazywasz ją chciwą suką bo ma tajną i nieopodatkowaną posiadłość
Nie wie, że namawiasz każdego do nieznania tej własności
Nie wie, że dałeś innym prawo wejścia do jej domu i wyrzucenia jej pod most

ONA TEGO NIE WIE co o niej piszesz
Ale... suka kundla wychowała, kundla ma

>zaraziliście moją córkę kiłą
To twój problem
Zmyślaj dalej

>Właściciel piekarni musi podać do publicznej wiadomości
Bo tak mu każe Hamerlik - Konopka
Amen

>Jeśli nie wypełnia tego obowiązku nie może posiadać.
Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka

Oczywiście te "prawa" nie dotyczą Hamerlika - Konopki i Krystyny Konopki

Jakoś nikt nie ma najmniejszego zamiaru nie tylko stosować się do hamerpraw ale nawet nikt (oprócz mnie) nie czyta twojego samouwielbieniowego hamerbełkotu

>Wasza definicja praw
Twoja hamerdefinicja nie ma żadnego znaczenia

A przy tym czekam tchórzu na to aż powtórzysz przy świadkach bez możliwości wyparcia zarzuty przestępstw

Ja przy świadkach i po niemiecku powiem że jesteś psim gównem i pokaże przy tym paszport


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>O Wielki nieomylny Boże i Prawodawco, uważasz, że to ty masz kompetencje określania obowiązków każdemu właścicielowi czegokolwiek

Moralność określa zdolność do przetrwania i rozwoju.

Wszystko co życie rozwija jest moralne, co życie niszczy niemoralne.

Nie określam prawa tylko odkrywam to co jest moralne i co niemoralne.

Wasz system społeczny jest niemoralny.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
>>Ma obowiązki:
>>1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
>>2 płacić im za pracę
>>3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
>>4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
>>5 Zachowywać normy higieny dla produktów
>>Ty temu przeczysz
>Nie.
Tak. Uważasz, że właściciel nie ma obowiązków

A do tego O Wielki nieomylny Boże i Prawodawco, uważasz, że to ty masz kompetencje określania obowiązków każdemu właścicielowi czegokolwiek

Obowiązek 1 : powiedzieć Hamerlikowi jaki masz majątek
Obowiązek 2 : zapłacić Hamerlikowi na żarcie dla jego dzieci

Jedynie ty bo nie zostałeś wybrany w niemoralnych tajnych wyborach, ale ciebie 80 000 000 Niemców wybrało jawnie na swojego wodza, idola, papieża i najwyższy autorytet

nie wiem czy jesteś bardziej śmieszny czy żałosny

Wal się.
Nie zamierzam ani ja ani 80 000 000 twoich rodaków stosować się do hamerdefinicji moralności i innych hamerdefinicji

Tym bardziej, że cokolwiek głosisz, głosisz tak, żeby żaden twój sąsiad, nikt z twojej rodziny nie wiedział że nazywasz go złodziejem. bandytą i należy mu zabrać własność

Krystyna Konopka mieszkająca w Lądku NIE WIE że nazywasz ją chciwą suką bo ma tajną i nieopodatkowaną posiadłość
Nie wie, że namawiasz każdego do nieznania tej własności
Nie wie, że dałeś innym prawo wejścia do jej domu i wyrzucenia jej pod most

ONA TEGO NIE WIE co o niej piszesz
Ale... suka kundla wychowała, kundla ma

>zaraziliście moją córkę kiłą
To twój problem
Zmyślaj dalej

>Właściciel piekarni musi podać do publicznej wiadomości
Bo tak mu każe Hamerlik - Konopka
Amen

>Jeśli nie wypełnia tego obowiązku nie może posiadać.
Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka

Oczywiście te "prawa" nie dotyczą Hamerlika - Konopki i Krystyny Konopki

Jakoś nikt nie ma najmniejszego zamiaru nie tylko stosować się do hamerpraw ale nawet nikt (oprócz mnie) nie czyta twojego samouwielbieniowego hamerbełkotu

>Wasza definicja praw
Twoja hamerdefinicja nie ma żadnego znaczenia

A przy tym czekam tchórzu na to aż powtórzysz przy świadkach bez możliwości wyparcia zarzuty przestępstw

Ja przy świadkach i po niemiecku powiem że jesteś psim gównem i pokaże przy tym paszport


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka

To nie jest urojenie tylko wizja przyszłego społeczeństwa, która muszę zarazić inne umysły, zaczynając od tych, których ciała żyją i pracują na cudzym.

Potem korzyści dostrzeże reszta, kiedy już się wolni od prymitywnej kultury naszych dziadów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka
>To nie jest urojenie tylko wizja

Po ziołach?

Odpowiedz na cały mój wpis albo wypier....j

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>>Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka
>>To nie jest urojenie tylko wizja
>Po ziołach?

Nie.

Po traumach jakich dostarczyła mi wasza zgniła moralność.
Po waszych zgniłych "wyższych" wartościach i "sprawiedliwej" organizacji społecznej.

Ależ żyjcie sobie tak jak lubicie za murem wkopanym 2 m pod ziemię.

Byle byście ze swoim poczuciem prawdy dobra i sprawiedliwości nie przychodzili do moralnych ludzi i żebyście swoimi prymitywnymi wizjami społeczeństwa nie niszczyli im życia.

Bądź sobą byleby w izolacji od ludzi, którzy pragną żyć.
Nie niszcz cudzych umysłów i ciał.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
>>Ma obowiązki:
>>1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
>>2 płacić im za pracę
>>3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
>>4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
>>5 Zachowywać normy higieny dla produktów
>>Ty temu przeczysz
>Nie.
Tak. Uważasz, że właściciel nie ma obowiązków

A do tego O Wielki nieomylny Boże i Prawodawco, uważasz, że to ty masz kompetencje określania obowiązków każdemu właścicielowi czegokolwiek

Obowiązek 1 : powiedzieć Hamerlikowi jaki masz majątek
Obowiązek 2 : zapłacić Hamerlikowi na żarcie dla jego dzieci

Jedynie ty bo nie zostałeś wybrany w niemoralnych tajnych wyborach, ale ciebie 80 000 000 Niemców wybrało jawnie na swojego wodza, idola, papieża i najwyższy autorytet

nie wiem czy jesteś bardziej śmieszny czy żałosny

Wal się.
Nie zamierzam ani ja ani 80 000 000 twoich rodaków stosować się do hamerdefinicji moralności i innych hamerdefinicji

Tym bardziej, że cokolwiek głosisz, głosisz tak, żeby żaden twój sąsiad, nikt z twojej rodziny nie wiedział że nazywasz go złodziejem. bandytą i należy mu zabrać własność

Krystyna Konopka mieszkająca w Lądku NIE WIE że nazywasz ją chciwą suką bo ma tajną i nieopodatkowaną posiadłość
Nie wie, że namawiasz każdego do nieznania tej własności
Nie wie, że dałeś innym prawo wejścia do jej domu i wyrzucenia jej pod most

ONA TEGO NIE WIE co o niej piszesz
Ale... suka kundla wychowała, kundla ma

>zaraziliście moją córkę kiłą
To twój problem
Zmyślaj dalej

>Właściciel piekarni musi podać do publicznej wiadomości
Bo tak mu każe Hamerlik - Konopka
Amen

>Jeśli nie wypełnia tego obowiązku nie może posiadać.
Bo tak sobie uroił Hamerlik - Konopka

Oczywiście te "prawa" nie dotyczą Hamerlika - Konopki i Krystyny Konopki

Jakoś nikt nie ma najmniejszego zamiaru nie tylko stosować się do hamerpraw ale nawet nikt (oprócz mnie) nie czyta twojego samouwielbieniowego hamerbełkotu

>Wasza definicja praw
Twoja hamerdefinicja nie ma żadnego znaczenia

A przy tym czekam tchórzu na to aż powtórzysz przy świadkach bez możliwości wyparcia zarzuty przestępstw

Ja przy świadkach i po niemiecku powiem że jesteś psim gównem i pokaże przy tym paszport

>Po waszych zgniłych "wyższych" wartościach
Chamstwo wobec twoje mamusi nie jest argumentem

>Ależ żyjcie sobie tak jak lubicie za murem wkopanym 2 m pod ziemię.
Ten mur będzie wokół ciebie. Nikt nie chce twojego świata

>Byle byście ze swoim poczuciem prawdy dobra i sprawiedliwości nie przychodzili do moralnych
... kapusiów Gestapo

>nie niszczyli im życia.
Sam sobie życie zniszczyłeś

>Bądź sobą byleby w izolacji od ludzi, którzy pragną żyć.
A razem ze mną 80 000 000 twoich rodaków

>Nie niszcz cudzych umysłów i ciał.
Powiedz to Soni
Niech nie zaraża


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Tak. Uważasz, że właściciel nie ma obowiązków

Tak.

Uważam, że właściciel nie ma adekwatnych obowiązków społecznych wobec praw jak również, że najemny robol bez mienia, żyjący i pracujący na cudzym nie ma adekwatnych praw społecznych wobec obowiązków.

Stąd zresztą wynikają tak potężne różnice społeczne, z waszych wadliwych praw i obowiązków społecznych, co prowadzi całe społeczeństwo do kryzysu.

Rozumiem, że w twojej głowie obecny system społeczny jawi się jako sprawiedliwy i godny ale ja mam w dupie to, co sądzisz, podobnie jak ty co ja sądzę.

Dlatego powtarzam, że nic nas nie łączy lecz wszystko dzieli i że powinien podzielić nas wysoki mur na 2m wkopany do ziemi, żeby się nie przedostał przez niego żaden gen i mem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Właściciel dużej piekarni zatrudnia 20 ludzi
>>Ma obowiązki:
>>1 zapewnić pracownikom bezpieczeństwo przy pracy
>>2 płacić im za pracę
>>3 Uznawać ich prawa do urlopów i zwolnień
>>4 Odpowiednio gospodarować odpadami i emisjami
>>5 Zachowywać normy higieny dla produktów
>>Ty temu przeczysz
>Nie.

>>Tak. Uważasz, że właściciel nie ma obowiązków
>Tak.
No to napisałem ci jakie ma obowiązki
Napisałem że temu przeczysz
Odpisałeś że nie przeczysz

Tak = nie
Lecz się u psychiatry


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>No to napisałem ci jakie ma obowiązki
>Napisałem że temu przeczysz
>Odpisałeś że nie przeczysz

Nie przeczę.

Nie uznaję ich.
Nie uznaję waszej wizji sprawiedliwości.
Nie uznaję waszych racji.
Nie uznaję waszych wartości.

Uznaję was za wrogów.

Ciebie uznaję za zagrożenie dla mojej i moich bliskich egzystencji.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Ty temu przeczysz
>Nie.
>>Ty temu przeczysz
>Tak

Lecz się

>>No to napisałem ci jakie ma obowiązki
>>Napisałem że temu przeczysz
>>Odpisałeś że nie przeczysz
>Nie przeczę.
>Nie uznaję ich.

Lecz się

>Nie uznaję waszej wizji sprawiedliwości.
Bo zabrania ci kraść

>Nie uznaję waszych racji.
>Nie uznaję waszych wartości.
Jak Brevik

>Uznaję was za wrogów.
Wisi mi to

>Ciebie uznaję za zagrożenie dla mojej i moich bliskich egzystencji.
Lecz się

Napisałem ci jakie obowiązki ma właściciel firmy zatrudniającej ludzi
Merytorycznie nie odpowiedziałeś

Kłamiesz, że pracując nie dostajesz wypłaty
Kłamiesz, że najmując mieszkanie woda ci się leje na głowę

Nie zmienia to faktu, że żaden właściciel domu, pola, piekarni, krawiectwa nie ma obowiązku cię żywić tylko dlatego że istniejesz i uciekłeś do berlina przed alimentami i spłatą zadłużenia

>Dlatego powtarzam, że nic nas nie łączy lecz wszystko dzieli i że powinien podzielić nas wysoki mur na 2m wkopany do ziemi, żeby się nie przedostał przez niego żaden gen i mem.

To go zbuduj.
Kup hektar ziemi i zbuduj mur oddzielający cię od społeczeństwa bo CAŁE społeczeństwo jest przeciwne twoim ideom

Powtórzę:
Powtórz w twarz, przy świadkach zarzuty przestępstwa
Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci
Powiedz w twarz mamusi, że jest złodziejką

Powiedz to wszystko z odwagą bez możliwości wyparcia

Chcesz jawności?
Nie!
Chcesz dostępu do wiedzy o innych, twoje tajemnice mają pozostać

Jesteś tchórzem i hipokrytą



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Nie uznaję waszej wizji sprawiedliwości.
>Bo zabrania ci kraść

Nie.

Bo zło określacie dobrem i dobro złem.

Prawdę nazywacie kłamstwem i kłamstwo prawdą.

Z ogromnego egoizmu i potężnej chciwości gotowi jesteście wszystkich zniszczyć, w tym ostatecznie samych siebie.

Wasza "sprawiedliwość" to jad, który powoli zabija.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
Odpowiedz na mój wpis, albo wyper...aj

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-10-2026 20:16 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Odpowiedz na mój wpis, albo wyper...aj

Po co, skoro wszystko już o mnie wiesz i tylko masz na mnie wyjebane?

Ta wasza cała szumna "demokracja".

Istnieje tylko w zakresie przymusowych podatków od biedoty.
Żadna wasza "demokracja" waszego prawa do tajnej i nieopodatkowanej własności nie jest zdolna tknąć.

Wasza "demokracja" polega na tym, że biedota może wspólnie podzielić się ochlapami i tyle.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Odpowiedz na mój wpis, albo wyper...aj
>Po co, skoro wszystko już o mnie wiesz i tylko masz na mnie wyjebane?

A jak mam traktować twoje wypowiedzi?
Poważnie?

Piszę że właściciel fabryki ma obowiązki wobec pracowników
Ty odpowiadasz, że TAK
Ty odpowiadasz że NIE

Masz rację, masz wyjebane na to co piszą inni a nawet na to co sam piszesz

Wali ci na czerep i uroiłeś sobie że twoje dzieci u mnie pracują

Jak trzeźwiejesz czytasz własne wpisy?
Przeczysz sobie na każdym kroku i masz wyjebane na to czym się błaźnisz

Nic o mnie nie wiesz, nie wiesz czyje są fabryki, ale wiesz, że twoje dzieci (kilkuletnie) pracują w mojej fabryce

Pipcys o biedzie a żyjesz lepiej niż 99 % polskich posiadaczy mieszkań

Czytasz własne słowa?

>Dlatego powtarzam, że nic nas nie łączy lecz wszystko dzieli i że powinien podzielić nas wysoki mur na 2m wkopany do ziemi, żeby się nie przedostał przez niego żaden gen i mem.

To go zbuduj.
Kup hektar ziemi i zbuduj mur oddzielający cię od społeczeństwa bo CAŁE społeczeństwo jest przeciwne twoim ideom

Powtórzę:
Powtórz w twarz, przy świadkach zarzuty przestępstwa
Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci
Powiedz w twarz mamusi, że jest złodziejką

Powiedz to wszystko z odwagą bez możliwości wyparcia

Chcesz jawności?
Nie!
Chcesz dostępu do wiedzy o innych, twoje tajemnice mają pozostać

Jesteś tchórzem i hipokrytą

>Ta wasza cała szumna "demokracja".

Kolejny odlot ciula syna ciula
Nie mam niczego wspólnego z waszą niemiecką demokracją, ale ciul syn debila nie przyjmuje do wiadomości że nie mam niemieckiego obywatelstwa

Dlaczego? Bo masz wyjebane na to co piszą inni

>Istnieje tylko w zakresie przymusowych podatków od biedoty.
Ty jesteś tą biedotą. Na wakacjach w Peru, Maroku, Senegalu
Rzygać się chce kiedy opływający w luksusy niemiecki japiszon chce żeby inni na niego płacili bo jest "biedny"
Jaki jest dochód twojej rodziny?
Rozumiem , tajemnica fanatyczny miłośniku tajemnic

>Żadna wasza "demokracja"
No i przyznałeś,że jesteś idiotą

>Wasza "demokracja"
No i przyznałeś,że jesteś idiotą



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Piszę że właściciel fabryki ma obowiązki wobec pracowników
>Ty odpowiadasz, że TAK

Tak.
Nieadekwatne do uprawnień.

Każde prawo musi pociągać za sobą adekwatny obowiązek.

Wy rozerwaliście ten naturalny związek.

Jednym przyznaliście potężne uprawnienia bez obowiązków.
Na drugich nałożyliście ogromne obowiązki bez praw.

Stworzyliście niesprawiedliwy świat, który nie jest zdolny utrzymać równowagi dlatego popada w kryzys, który skończy się zawsze wojną.

Swoją niesprawiedliwością, nazywaną przez was fałszywie "sprawiedliwością" doprowadzicie do kolejnej wojny. To już tylko kwestia czasu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>Piszę że właściciel fabryki ma obowiązki wobec pracowników
>>Ty odpowiadasz, że TAK
>Tak.
>Nieadekwatne do uprawnień.

Wytrzeźwiej
Znów pipcys od rzeczy

Jakie mam uprawnienia wobec ciebie z faktu, że mam dom?
Oczywiście nie odpowiesz

>Każde prawo musi pociągać za sobą adekwatny obowiązek.
I pociąga
Pracodawca cię zatrudnia, pracodawca ci płaci

I nie ty jesteś uprawniony do określania cudzych obowiązków
Tym bardziej, że ty nie chcesz mieć żadnych
Chcesz żreć na koszt innych

>Wy...
do mamusi pisz na priv

>Jednym przyznaliście potężne uprawnienia bez obowiązków.
Do mamusi pisz na priv

>Na drugich nałożyliście ogromne obowiązki bez praw.
Do mamusi pisz na priv

Debilu synu ciula i idiotki. Nie określa ci praw pojebany ćpunie
Skończ jarać to gówno zanim zjesz wątrobę swojego dziecka

>Stworzyliście
Skończ jarać to gówno zanim zjesz wątrobę swojego dziecka

>Swoją niesprawiedliwością,
Pisz to suce która cię powiła

Powtórzę:
Powtórz w twarz, przy świadkach zarzuty przestępstwa
Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci

Powiedz to wszystko z odwagą bez możliwości wyparcia

Chcesz jawności?
Nie!
Chcesz dostępu do wiedzy o innych, twoje tajemnice mają pozostać

Jesteś tchórzem i hipokrytą

>Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Jeśli egzekwuje tajną i nieopodatkowaną własność, przymusowe podatki od biedy i karze ludzi za wyjawienie prawdy - to jest bandytą.

POWIEDZ MU TO W OCZY, PO NIEMIECKU
Bo każdy niemiecki policjant chroni twój samochód przed złodziejami. KAŻDY
TCHÓRZU, w oczy, po niemiecku
Pozostałe rzeczy też powiedz w oczy

Jesteś psim gównem hipokryzji i tchórzostwa

>Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Jeśli wyrazili jedynie prawdę i nikogo nie tknęli nawet palcem to są.
Powiedz to głośno w Jerozolimie
TCHÓRZU

>Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci
Jeżeli mordowali innych za wyjawienie prawdy, to s
Powiedz to głośno w Jerozolimie
TCHÓRZU

Powiedz w twarz mamusi, że jest złodziejką
na forum ją tak nazwałeś
TCHÓRZU

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Wytrzeźwiej
>Znów pipcys od rzeczy

A ty wyzwól się spod opętania, bo znowu propagujesz zło i kłamiesz publicznie, że wszyscy będą mieli od tego lepsze życie.

Po zatruciu jadem życie jest gorsze.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
Chcesz jawności?
Nie!
Chcesz dostępu do wiedzy o innych, twoje tajemnice mają pozostać

Jesteś tchórzem i hipokrytą

>Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Jeśli egzekwuje tajną i nieopodatkowaną własność, przymusowe podatki od biedy i karze ludzi za wyjawienie prawdy - to jest bandytą.

POWIEDZ MU TO W OCZY, PO NIEMIECKU
Bo każdy niemiecki policjant chroni twój samochód przed złodziejami. KAŻDY
TCHÓRZU, w oczy, po niemiecku
Pozostałe rzeczy też powiedz w oczy

Jesteś psim gównem hipokryzji i tchórzostwa

>Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Jeśli wyrazili jedynie prawdę i nikogo nie tknęli nawet palcem to są.
Powiedz to głośno w Jerozolimie
TCHÓRZU

>Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci
Jeżeli mordowali innych za wyjawienie prawdy, to s
Powiedz to głośno w Jerozolimie
TCHÓRZU

Powiedz w twarz mamusi, że jest złodziejką
na forum ją tak nazwałeś
TCHÓRZU

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>TCHÓRZU

No i co mi zrobią?

Zabiją mnie za niezgodność z waszą wizją dobra i zła?

Mam się was bać?

Grozisz mi?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>TCHÓRZU
>No i co mi zrobią?
Nic, bo piszesz na obcojęzycznym, niszowym forum, a oprócz mnie nikt nie czyta twoich wypocin
A gdyby ktoś przeczytał to powiesz "ktoś się podszył, to nie ja pisałem"
Na tym polega twoje tchórzostwo

>Zabiją mnie za niezgodność z waszą wizją dobra i zła?
Nie czyń z siebie męczennika
Żyjesz jak pączek w miodzie

>Mam się was bać?
Nie masz powodu, to twoje urojenie, to się leczy

>Grozisz mi?
Czym?

Uroiłeś sobie, że twoje dzieci u mnie pracują
Lecz się zanim uroisz sobie, że nerka twojego dziecka to kotlet i pokroisz ją stołowym nożem

Z tchórzostwa się nie da wyleczyć, jesteś tchórzem. tak cię wychowano
Żal mi twoich dzieci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Uroiłeś sobie, że twoje dzieci u mnie pracują

Nieczego sobie nie uroilem.
Dążysz do tego, żeby pracowały na ciebie kiedy Ty będziesz leżał w ogrodzie.
Zamierzasz z siebie i z sobie podobnych zrobić właściciela świata a z pozostałych ludzi uczynić najemników, zobowiązanych płacić wam czynsz od oddychania.

Pojawi się publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą to się wiele okaże.

Wasza "sprawiedliwość" społeczna zostanie zdemaskowana.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
TCHÓRZU, synu idioty i złodziejki.
Człowieczku bez honoru
Chciwy dziadu, darmojadzie i hipokryto
Fanatyczny miłośniku prawa do swoich tajemnic
wścibska mendo żądająca dostępu do kont innych ludzi

Dziękuję,że przyznałeś mi rację
1 jawność nie ma znaczenia
2 Prawa = obowiązki
3 Jesteś gównem

Powtórzę:
Powtórz w twarz, przy świadkach zarzuty przestępstwa
Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci

Powiedz to wszystko z odwagą bez możliwości wyparcia

Chcesz jawności?
Nie!
Chcesz dostępu do wiedzy o innych, twoje tajemnice mają pozostać

Jesteś tchórzem i hipokrytą

>>TCHÓRZU
>No i co mi zrobią?
Nic, bo piszesz na obcojęzycznym, niszowym forum, a oprócz mnie nikt nie czyta twoich wypocin
A gdyby ktoś przeczytał to powiesz "ktoś się podszył, to nie ja pisałem"
Na tym polega twoje tchórzostwo

>Zabiją mnie za niezgodność z waszą wizją dobra i zła?
Nie czyń z siebie męczennika
Żyjesz jak pączek w miodzie

>Mam się was bać?
Nie masz powodu, to twoje urojenie, to się leczy

>Grozisz mi?
Czym?

Uroiłeś sobie, że twoje dzieci u mnie pracują
Lecz się zanim uroisz sobie, że nerka twojego dziecka to kotlet i pokroisz ją stołowym nożem

Z tchórzostwa się nie da wyleczyć, jesteś tchórzem. tak cię wychowano
Żal mi twoich dzieci

>>Uroiłeś sobie, że twoje dzieci u mnie pracują
>Nieczego sobie nie uroilem.

Buahahahahahaha
Jesteś naćpanym pojebem
Skoro pracują u mnie to napisz w jakiej firmie
Nie?
Bo jesteś pojebem żyjącym w świecie urojeń
Lecz się zanim zjesz swojemu dziecku wątrobę

>Dążysz do tego, żeby pracowały
Lecz się zanim zjesz swojemu dziecku wątrobę

>Zamierzasz z siebie i z sobie podobnych zrobić właściciela świata
Lecz się zanim zjesz swojemu dziecku wątrobę

>Pojawi się publicznie jawna księga kapitału
I wszyscy się dowiedzą, że jesteś pasożytem

>Wasza "sprawiedliwość"
Do suki w Lądku pisz na priev
Powiedz jej w oczy że jest winna śmierci ludzi
Tchórzu
TCHÓRZU

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-10-2026 14:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>wścibska mendo żądająca dostępu do kont innych ludzi

Właśnie.

Żądam dostępu do pełnej, szczegółowej i wiarygodnej informacji o rozkładzie kapitału w społeczeństwie.

Czytaj informacji o rozkładzie władzy i poddaństwa.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-10-2026 16:06 
 Ocena 1 na 1
thoters (745 punktów)

>Żądam dostępu do pełnej, szczegółowej i wiarygodnej informacji o rozkładzie kapitału w społeczeństwie.
>Czytaj informacji o rozkładzie władzy i poddaństwa.
>

Co mi z wiedzy o rozkładzie kapitału w społeczeństwie, jak las i jezioro koło mojego domu kupił ktoś, za papier fiducjarny z poza np. Europy ???
Demokratyczni "politycy" nas zadłużą, potem obcy nas wykupią, za swój papier fiducjarny.
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>Żądam dostępu do pełnej, szczegółowej i wiarygodnej informacji o rozkładzie kapitału w społeczeństwie.
>>Czytaj informacji o rozkładzie władzy i poddaństwa.
>>
>Co mi z wiedzy o rozkładzie kapitału w społeczeństwie, jak las i jezioro koło mojego domu kupił ktoś, za papier fiducjarny z poza np. Europy ???
>Demokratyczni "politycy" nas zadłużą, potem obcy nas wykupią, za swój papier fiducjarny.

Żeby rozwinąć twoją świadomość i zmienić przyszłe decyzje, na osobiście i zbiorowo korzystne.

Wtedy Ty i inni twoi sąsiedzi przestaniecie być zmanipulowanymi frajerami tyrajacymi na dobrobyt panów z Manhattanu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>wścibska mendo żądająca dostępu do kont innych ludzi
>Właśnie.
>Żądam dostępu do pełnej, szczegółowej i wiarygodnej informacji o rozkładzie kapitału w społeczeństwie.

A se żądaj.
"Masz jakieś wsparcie?"

>Czytaj informacji o rozkładzie władzy i poddaństwa.
Super, znów udowodniłeś, że te informacje są ci zbędne

>>Uroiłeś sobie, że twoje dzieci u mnie pracują
>Nieczego sobie nie uroilem.

To napisz dziedziczny debilu w jakiej firmie pracują twoje kundlęta, a ja napiszę ci czy to moja firma

I lecz się z urojeń

Powtórzę:
Powtórz w twarz, przy świadkach zarzuty przestępstwa
Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą
Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci
Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci
Powiedz mamusi w oczy że jest złodziejką

Głośno i w oczy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Powiedz policjantowi w twarz po niemiecku że jest bandytą

Jeśli egzekwuje tajną i nieopodatkowaną własność, przymusowe podatki od biedy i karze ludzi za wyjawienie prawdy - to jest bandytą.

>Powiedz głośno w Jerozolimie, że kapusie Ulmów są święci

Jeśli wyrazili jedynie prawdę i nikogo nie tknęli nawet palcem to są.

>Powiedz głośno w Warszawie, że żołnierze AK to byli bandyci

Jeżeli mordowali innych za wyjawienie prawdy, to są bandytami.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Koniec

Kiedy będzie koniec na pewno zauważysz.

Ty sobie możesz końce ustalać. Nic to nie znaczy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.

Powtórz to w oczy przy świadkach.
Żałosny tchórzliwy kundlu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.
>Powtórz to w oczy przy świadkach.
>Żałosny tchórzliwy kundlu

Bo tu świadków Ci nie wystarczy człowieku bez nazwiska i adresu zamieszkania?

Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin.
Moje nazwisko jakiego używam w życiu do określenia mojej tożsamości jest moim nickiem.

Skarż mnie do waszych sądów, że smię kwestionować wasze tajne i nieopodatkowane prawo własności prywatnej, dane wam od bogów, póki jeszcze wasze sądy mają moc sprawczą.

Potem może być już za późno i następne sądy po waszych mogą już na twoje oskarżenia mnie o zło nie reagować.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55261 punktów)
>>>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.
>>Powtórz to w oczy przy świadkach.
>>Żałosny tchórzliwy kundlu
>Bo tu świadków Ci nie wystarczy

Nie, bo się możesz wyprzeć

>człowieku bez nazwiska
Psi chuju

>Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin.
Wyprzesz się

>Moje nazwisko
Wyprzesz się

>Skarż mnie do waszych sądów

1 Nie mam możliwości bo się wyprzesz
2 Nie mam sądów
3 Masz doświadczenie w uciekaniu przed sądami

4 JESTEŚ TCHÓRZEM. W OCZY NIE POWTÓRZYSZ TEGO CO PISZESZ POD NICKIEM

>, że smię kwestionować wasze tajne

A kwestionuj sobie, nie o tym piszę

>i nieopodatkowane prawo własności A kwestionuj sobie, nie o tym piszę

>dane wam od bogów
I jednorożców

> póki jeszcze wasze sądy mają moc sprawczą.
Weź leki

>Potem może być już za późno i następne sądy po waszych
Weź leki. Nie mam sądów w Berlinie

To twoje urojenie ciula


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>to jest moralne
>Moralne dla ciebie jest to
Tutaj swojego przedmówcę pytałam o definicję POTRZEBY, Twój przedmówca się wtrącił, ale jej nie podał.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
02-10-2026 18:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (20298 punktów)
>Pasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru.

Możemy zdecydować jednak jaki świat i ile go pożremy.

Możemy zdecydować kim się przez to staniemy - kim będziemy dla innych.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29061 punktów)

>>Pasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru.
>Możemy zdecydować jednak jaki świat i ile go pożremy.
>Możemy zdecydować kim się przez to staniemy - kim będziemy dla innych.
Nie wykluczałabym, że możemy tylko przez jakiś czas poudawać altruizm.

"Stop!" stopkowym mundrościom!

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

:  :  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365