Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odpowiadanie na wypowiedź
Ponieważ prawdopodobnie jesteś nowym uczestnikiem Forum, zapoznaj się z niniejszą informacją.
Jako autor wypowiedzi na Forum powinieneś(aś) dopilnować, aby jej treść spełniała przynajmniej poniższe kryteria:
  • zawierać informacje wystarczające do podjęcia dyskusji lub wyciągnięcia wniosków
  • zawierać informacje prawdziwe lub hipotezy
  • być sformułowana jasno i poprawnie gramatycznie w języku polskim, najlepiej z zachowaniem reguł ortografii
  • nie zawierać sformułowań niekulturalnych, obraźliwych lub łamiących prawo.
Każdy uczestnik Forum, w momencie pierwszego aktywnego udziału, wyraża tym samym akceptację i zgodę na przestrzeganie regulaminu Forum, zarówno wobec siebie jak i innych uczestników.

Wypowiedzi łamiące regulamin w dowolnym punkcie, mogą zostać przeniesione na Oślą Ławkę, dział Bazgrołów lub usunięte. Decyzję o tym podejmują moderatorzy, również na wniosek innych uczestników.

W celu zapewnienia uczestnikom warunków do rzeczowych dyskusji, uczestnikom uporczywie łamiącym regulamin dostęp może zostać zablokowany.
Temat :
Autor (wymagane):
Zachęcamy do skorzystania z pełnych możliwości Forum.
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
 
 ?
(Odpowiedź pojawi się od razu)     
Kliknij aby wstawić:
Adresy www i e-mail można wpisywać jako pełne adresy URL - zamienią się na linki automatycznie

Odpowiadasz na:
Kautilja (7525 punktów)Odp: Pax Polonica?
>>Kim jest naród polski w XXI wieku? Czy jest nim wyłącznie wspólnota obywateli zamieszkujących
>>terytorium Rzeczypospolitej Polskiej? Czy polskość kończy się na granicy państwa, czy też - jak pokazuje doświadczenie polskiej historii - granice państwowe są jedynie jednym z wymiarów narodowej wspólnoty?
>Cegła może mieć kilka definicji, a co dopiero naród
>Według pięknego zapisu w polskiej Konstytucji naród polski to wszyscy obywatele rzeczypospolitej
.
W każdym razie ja przyjmuję tę definicję, która mówi o wspólnym języku, historii, wspólnie zamieszkiwanych ziemiach często w granicach jakiegoś państwa, i tradycji oraz obyczajów. Do tego dochodzi jeszcze robienie wspólnej polityki. Co wiem, że dziś może brzmieć groteskowo. Bo cóż to dziś dla nas oznacza, że robimy wspólną politykę?
.
>Każda inna definicja stawia polskiemu państwu i Polakom w Polsce pewne wymaganie:
>Jeśli Polakiem jest mieszkaniec Chicago czy Lwowa, to mieszkaniec Polski ma prawo czuć się Mongołem lub Białorusinem
.
Mnie się wydaje, że chodzi o polskość i to co przez nią Polak rozumie, a nie ogólną zasadę stawania się członkiem jakiegoś narodu.
.
>>Idea Pax Polonica pozwala spojrzeć na ten problem z szerszej perspektywy. Nie jako na projekt
>>polskiej hegemonii, lecz jako propozycję ładu opartego na trzech fundamentalnych wartościach:
>>suwerenności, bezpieczeństwie i kulturze. W tym ujęciu Polska nie dąży do dominacji nad innymi
>A jednak mniejsze narody, zwłaszcza te, które zaznały polskiej dominacji mają prawo do nieufności. Przecież nawet z etnicznymi mniejszościami przyznającymi się do polskości choć trochę innej niż warszawska, Polacy zrobili "prządek" Nie ma już w Polsce Słowińców, a Warmiaków zostało kilkuset
.
Tu akurat podzielam Twoje spojrzenie. Faktycznie są tacy, którzy mają prawo do nieufności.
.
>>jak połączyć miliony Polaków i ludzi polskiego pochodzenia żyjących na całym świecie w jedną, świadomą i zdolną do działania >wspólnotę? To właśnie może być jedno z największych zadań polskiego XXI wieku.
>>Naród, który nie mieści się w granicachHistoria Polski wielokrotnie udowodniła, że naród i państwo nie są pojęciami tożsamymi.
>Pachnie żądaenim rewizji granic, lub próbą podważenia litewskiej, ukraińskiej, białoruskiej, czeskiej, obywatelskiej lojalności przez obywateli tych państw z pochodzenia Polaków.
>To samo dotyczy Polaków w Niemczech czy Szwecji, którzy nie są nawet potomkami autochtonów, ale emigrantów.
.
Ja to inaczej rozumiem. Czytałem cały ten tekst i rozumiem przez to potrzebę konsolidacji kulturowej. Z tym, iż kulturę rozumiem tu szerzej niż się powszechnie przyjmuje.
.
>>i gospodarkę. Jednocześnie miliony ludzi polskiego pochodzenia żyją poza granicami Rzeczypospolitej.
>>Powstaje zatem pytanie zasadnicze: czy wszyscy oni należą do narodu polskiego?
>Jakie są konsekwencje odpowiedzi pozytywnej?
.
Mogę się jedynie domyślać. Skoro należą to należą im się na przykład te same prawa.
.
>>Naród jest wspólnotą historyczną, kulturową i polityczną.
>Ostrożnie
>W moim rodzinnym mieście mieszkają głownie Polacy, połowa miasta należy do Polski ale historia tego miasta nijak nie jest tożsama z historią Polski. Wspólnota kulturowa, choć wielu moich krajan polską kulturę budowało i buduje to jednak tradycje i język mocno odstawają a polityczna - to już tylko kwestia obywatelstwa
.
Może chodzi tu o stosowanie elastyczności? Nie sądzisz poza tym, że Twój i Twoich "ziomków" przypadek to rzecz na granicach, na styku tego co jeszcze polskie a co już niepolskie?
.
>>Polskość nie jest również kategorią biologiczną. Naród polski nie jest wspólnotą "krwi". Jest
>>wspólnotą doświadczenia, pamięci, kultury i świadomej identyfikacji. Dlatego Polakiem może być
>>zarówno człowiek urodzony w Warszawie, jak i jego wnuk urodzony w Chicago, Toronto czy Londynie -
.
>Ale już nie w Katowicach, Złotowie, Gdańsku czy Cieszynie
>Prosty przykład: kilka lat temu słyszałem w Warszawie 1 sierpnia o tym, że Polacy porywali się do przegranych walk w imię idei. Czy Ślązacy, mają polskie doświadczenia, skoro po każdy powstaniu uzyskiwali polityczne wygrane?
.
Dla mnie mają.
.
>Czy mieszkaniec Wisły lub Giżycka może być Polakiem, skoro od -set lat tutejsi to lutry?
>Pamięć mieszkańca Złotowa zawiera dziadka w Wehrmachcie
>Pewnemu gdańszczaninowi do dziś polsku rzyg-patrioci wypominają, że matka jako dziecko nie mówiła po polsku.
>Pozostaje kwestia wyboru, ale też UZNANIA tego wyboru przez Polaków.
>Ileż to razy słyszałem, że ci Polacy, którzy pozostali po plebiscycie w 1921 w Niemczech nie są godni miana Polaków (jakoś dziwnie nie dotyczy to Polaków którzy po 1945 zostali we Lwowie)
.
Myślę, że tu chodzi też o politykę. Ja to tak rozumiem, że Ty tu dotykasz problemu z natury powstającego z przyczyn politycznych. Propaganda kontra propaganda, itd.
.
>>jeżeli zachowuje więź z polską kulturą, historią i wspólnotą.Polonia nie jest peryferią Polski
>Jeśli w Polsce płaci podatki...
>A co jeśli tylko idzie do wyborów i NIE PONOSI ŻADNYCH KONSEKWENCJI SWOJEGO GŁOSOWANIA?
.
Myślę, że jakieś ponosi. Wybieramy konkretne siły polityczne, a te prowadzą konkretną politykę, która może pomóc ale i może również zaszkodzić i Polsce i Polonii.

PS. Dobrze żeś wrócił. Pozdrawiam

« Wróć do wątku

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365