>Jakie zamiary wobec Polski miał Berlin? >. A jakie mógł mieć, gdy już 25 lipca 1920 roku, w "niepodległej" Polsce zjawili się najwięksi wrogowie Niemców, BRYTYJCZYCY. 24 lipca 1920 r. zainstalowano na premiera Polski osobę, która ledwo ukończyła dwa lata szkoły podstawowej a w jej łbie funkcjonowało urojenie, że aby być bogatszym, trzeba więcej mórg zaorać i więcej gnoju na nich rozrzucić. Jakie można mieć zamiary, mając na drodze realizacji planów stworzenia potężnej Europy, największego wroga i idiotę ??
>Ty to nazywasz urojeniem a ja uważam, że zasadniej jest to nazywać prawem do samostanowienia. >. Można sobie coś uroić i być przy tym megalomanem. Można wegetować jak w średniowieczu, ale mamy XXI wiek. Już lepszych nie dogonimy nie mówiąc o najlepszych. Polska nie może być obcą bazą wojskową i komuś finansować wojny.
>Czyli jesteś zwolennikiem koncepcji Europy od Lizbony po Władywostok? >. Nie jestem. Jestem zwolennikiem potężnej EUROAZJI. Żydom niemieckim nie dano zrealizować połączenia Europy Zachodniej z rosyjską bazą surowcową. To nie znaczy, że tej koncepcji nie należy dalej realizować. Pisał co powiedział niemiecki generał Hans von Seeckt.
>Europa stoi przed kolejnymi szansami. Historia według mnie nie ma końca, a to gdzie będzie Europa nie zależy już tylko od samych Europejczyków. >. Od Europejczyków to zawsze nic nie zależało. Liczą się tylko wybitne jednostki, których jeśli mamy musimy chronić i dać im działać. Ile na Żydzi amerykańscy i Brytyjczycy wywieźli naukowców ?? Dalej obowiązuje zakaz o tym pisania i analizowania, co by było, gdyby im pozwolono działać w Europie.
|