>Jestem zwolennikiem potężnej EUROAZJI. Żydom niemieckim nie dano zrealizować połączenia Europy Zachodniej z rosyjską bazą surowcową. To nie znaczy, że tej koncepcji nie należy dalej realizować. Pisał co powiedział niemiecki generał Hans von Seeckt. . Teraz rozumiem i Twoje stanowisko i Twoją argumentację. Ja nie występuję przeciwko konsolidacji kontynentalnej, ale uważam, że tylko silna Polska nie rozpuści się w masywie lądowym Euroazji. Warszawa musi być jednym z węzłów tej struktury sieciowej. Coś jako Polska musimy generować. Silne wojsko zdolne do projekcji siły nie tylko w regionie jest dobrą kartą do gry zarówno w układzie atlantyckim jak i w układzie kontynentalnym. A zapodany tu przeze mnie wątek dotyczy też budowy czegoś co ma wymiar soft power, bo nie chodzi jedynie o hard power. .
|