>W wojsko to niech inwestują ci, co chcą być używani do proxy wojen. . To w co jak nie w wojsko powinna inwestować Polska żeby się liczyć w regionie, choćby właśnie w ramach potężnej Euroazji? Nie rozumiesz, że wojsko to fundament, który służy każdemu kto się liczy w różnych częściach świata na różnych kontynentach? Moim zdaniem jak się nie ma armii to się nie ma prawa głosu. Tylko idiota albo chory pozbawia sam siebie broni, a tylko najsłabsi nie umieją jej zdobyć ani utrzymać jeśli takową zdobędą bądź dostaną w spadku. .
|