>>I właśnie o to chodzi.Temu thoter zaprzecza. Podobnie jak niemieckiej agresji na Polskę w 1939 >. >On przyjął określony punkt widzenia geopolitycznego.
Nie. Jest proputinowskim prowokatorem, który ma przekonywać, że opieranie się Rosji, czy to w na Bugu czy na Dnieprze jest działaniem na szkodę Polski
>Nie jestem jego rzecznikiem ale czytać ze zrozumieniem jeszcze potrafię. On się koncentruje na tym co robili Anglosasi. Uważa, iż Polska wtedy była bazą Anglosasów, która stała na drodze do połączenia lądowego Niemiec i ZSRR.
Na szkodę Polaków?
>Można kwestionować pewne ustalenia, również historyczne, Jakie? To, że Niepodległość Polski wywalczył WYŁĄCZNIE Baruch? To, że Polska wypowiedziała Niemcom wojnę w 1939 ?
To nie są żadne ustalenia to są BREDNIE, pospolite kłamstwa ,a które przyzwoity Polak powinien narzygać. i wstyd powinno być Polakom, że to ja, cudzoziemiec bronię ich kraju
>>>Ale trzeba też przyznać rację twierdzeniom, że Anglosasi mieli w tym swój żywotny interes. >>Mieli interes w tym, żeby nie osłabiać za bardzo Niemiec. Dlatego sprzeciwiali się oddaniu Polsce Śląska >I chodzi też o "morze" vs "ląd". Chodzi i kłamstwo, że to Anglosasi przyłączyli do Polski Katowice, Chorzów i Tarnowskie Góry To zrobili Ślązacy na przekór Anglosasom
>>Bardzo niewiele z niego wynikało. Poparli niepodległość państwa, które niepodległość już sobie samo wywalczyło. Jedyne co zrobili to pokojowe przekazanie Polsce Pomorza i zabranie połowy Śląska cieszyńskiego >Moim zdaniem jednak wynikało i wynika z aglosaskiego interesu bardzo dużo.
Może 1% zasługi w porównaniu z 99% zasług Polaków
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |