>>Moje pytanie wynika z mojego twierdzenia, że prawo międzynarodowe istnieje i jest stosowane i >szanowane, ale prawdą jest też to, że stoi za tym siła mocarstw, która daje gwarancje >egzekwowania tego prawa. >> >Prawo, żeby było prawem musi istnieć: obiektywny sędzia, prokurator i silny obrońca. >Prawo międzynarodowe jest obecnie narzędziem najsilniejszego, który przejmuję rolę sędziego, a jego dziennikarze publicznie oskarżają delikwenta, który nawet nie zgłosił się do tego sądu, po obronę. Ofiary "prawa" międzynarodowego nie mają możliwości zabrania głosu i do zdania końcowego. . Ale nie przeczysz istnieniu prawa do samostanowienia? My żeśmy z tego prawa skorzystali. |