>Rosjanie mają towar i chcą go sprzedawać. >Robią komuś konkurencję i na tym polega ten ich "imperializm". . Nie, nie na tym. Polega on na tym na czym polega każdy imperializm, amerykański również. Chodzi o narzucanie jak największej liczbie państw swojej woli strategicznej, również poprzez użycie siły, i nie chodzi tu jedynie o siłę militarną bo też chodzi o siłę ekonomiczną. . >Amerykanom marzy się okraść ich na tzw. "demokrację" lub na "niesienie wolności". >Jak ktoś ma surowce a nie ma broni, to go Amerykanie okradną w biały dzień i żadne >prawo międzynarodowe, nie obroni ofiary amerykańskich złodziei. . Wątpię by Ameryaknie mieli ochotę na Rosję. Z Rosją to co innego, co dobrze obrazuje stosunkek Trumpa do Putina. Gdyby Amerykanom zależało na skolonizowaniu Rosji i doprowadzeniu jej do całkowitej zależności od ich woli to myślę, że mielibyśmy wojnę. Ta na Ukrainie jest również elementem zderzenia imperializmu rosyjskiego z amerykańskim, ale nie o taką wojnę by chodziło gdyby doszło do zwarcia bezpośredniego między nimi.
|