Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wszędzie te golasy!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-08-2007 21:03A.WielogórskaWszędzie te golasy!
Zauważyliście, że w dzisiejszych czasach, nie ma... praktycznie niczego bez nagości?No bo na jaki kanał by nie przełączyć to wszędzie widzimy nagość.Zwłaszcza w teledyskach, czy jest jakiś nagrany w ciągu ostatnich 5 lat klip, bez golizny?Tak, jest ale jest ich naprawdę niewiele.Za mało.I nie są one puszczane po 22.Na kanałach muzycznych w klipach ludzie zwyczajnie uprawiają seks-mówiąc wprost, i nie jest to po 22, nagie panie zaszczycają nas równie często swoim widokiem przed ciszą nocną.Nie mówiąc już o reklamach typu AXE, bo na to szkoda słów.Szkoda że dziś aby być popularnym trzeba się rozebrać.

waldmarcOdp: WSZĘDZIE TE GOLASY!
A co takiego złego jest w nagości? Dużo gorsze jest oglądanie na wszystkich kanałach polityków i księży. To dopiero nieprzyzwoitość
Dudek (190 punktów)
Tak, tluszcza lubi goliznę. Rozpowszechnila sie w Polsce bezwstydna kultura Zachodu


XXI wiek a ludzie nadal wierzą w bogów.
estetka (708 punktów)
>Tak, tluszcza lubi goliznę. Rozpowszechnila sie w Polsce bezwstydna kultura Zachodu

kultura zachodu jest bezwstydna? to chyba jakas czkawka po zimnej wojnie z czasow Gierka... nie wiedzialam, ze jeszcze ktos jest w stanie to XXI wieku wyartykulowac taki slogan.

poza tym ... moja znajoma gdy byla w ciazy twierdzila, ze co druga kobieta, ktora spotykala na ulicy byla w ciazy takze. to jest znany symptom...

i po trzecie - jaki jest sens aby ogladac obrazy pewnego typu w tv a potem narzekac, ze jest ich za duzo. czy nie lepszym wyjsciem jest wylaczenie telewizora? zapewniam, ze progaramy edukacyjne i popularyzujace nauke nie zawieraja scen obscenicznych. Moze trudno to zrozumiec, ale jest mozliwe wylaczenie tv i po prostu poczytac wieczorem ksiazke...

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Jarek Borzdyński (289 punktów)
Zauważmy, że np. na kanale TVP3 filmy dokumentalne są przewidziane dopiero o godzinie 23.55. Jakie dziecko w wieku szkolnym ogląda w tym czasie film dokumentalny? A zostawione samo w domu nie woli przełączyć na, dość śmieszne moim zdaniem, reklamówki gorących linii? A na TVP1 i 2 filmy dokumentalne, tzn po jednym dziennie, żeby nie szerzyć za wiele herezji, są w czasie kiedy dzieciaki są w szkołach. Nie wspominając już o fakcie, że dzieci wolą dodatkowe kanały rozrywkowe zamiast np. dokumentalnych. Wolą całe dnie oglądać kreskówki czy teledyski niż np. kanał Discovery.
estetka (708 punktów)
>dzieci wolą dodatkowe kanały rozrywkowe zamiast np. dokumentalnych. Wolą całe dnie oglądać kreskówki czy teledyski niż np. kanał Discovery.

przyznaje, ze problem jest wielobiegunowy, w przypadku dzieci nie chodzi oczywiscie o wyrobienie popularnosci rozbierajacych sie...
a moze to jest problem odczuwania obowiazkowosci ogladania tv tak w wieku doroslym jak i wskazanie dzieciom wzorca spedzenia wolnego czasu przed tv....

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Jarek Borzdyński (289 punktów)
>a moze to jest problem odczuwania obowiazkowosci ogladania tv tak w wieku doroslym jak i wskazanie dzieciom wzorca spedzenia wolnego czasu przed tv....

Nawet dziadkowie muszą oglądać dziennik. U mnie było to normą, że starsze osoby o pewnej stałej godzinie musiały oglądać wiadomości. Niby zainteresowanie polityką, a jednak tv.

Wzorzec też czerpie się od rodziców, którzy często jedyną rozrywką, albo jedną z niewielu mają gapienie się w tv.

Nie wspominając już o rówieśnikach, mających podobne wzorce.

Przede wszystkim nie należy mówić: złe dzieci czy głupie dzieci, bo przed tv tylko siedzą. Trzeba zapewnić dziecku rozrywkę, różną, niekoniecznie tylko aktywną, wszak zainteresowanie nauką też jest ważne.
IQ955 (2355 punktów)
>Moze trudno to zrozumiec, ale jest mozliwe wylaczenie tv i po prostu poczytac wieczorem ksiazke...

"Może trudno to zrozumieć, ale możliwe jest wyłączenie telewizora i po prostu poczytanie wieczorem książki." [ PomSTA ]

Jeśli prawidłowo przetłumaczyłem to zdanie "z estetycznego na polski" - to zgadzam się z nim całkowicie. Uważam, że jest to znakomita propozycja. Sam nie mam w ogóle telewizora i wiele wieczorów spędzam właśnie na czytaniu. Zatem pod tym postulatem podpisuję się z entuzjazmem.

Pozwolę sobie jednak zauważyć, że praktycznie wszystkie ksiażki, jakie czytałem (a było ich sporo) stosują się do reguły rozpoczynania zdań od dużej litery, nie wspominając już o innych gramatycznych, ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych drobiazgach. Jak dla mnie - płyną z tego pewne wskazania co do sposobu pisania (i wypowiedzi). Gdyby tak nie było - czas nad lekturą należałoby uznać z bezpowrotnie stracony. Co daję pod rozwagę...

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Szkoda że dziś aby być popularnym trzeba się rozebrać.<

A to ci ciekawostka - wszak gapię się w telewizornię, widzę popularność np. Kwaśniewskiego czy Marcinkiewicza, że o Karolu Wojtyle nie wspomnę - a ich gołych tyłków jeszcze nie zauważyłem.
A.Wielogórska
>że o Karolu Wojtyle nie wspomnę

Karol Wojtyła powiadasz... a czy w filmie "Karol, człowiek który został papieżem" nie grał go Piotr Adamczyk?Tak się składa że w filmie "Testosteron" możemy podziwiać majestat urody tyłeczków wszystkich aktorów grających w tym filmie, Piotra Adamczyka również, więc jakby się ktoś uparł, to mógłby uznać że to tyłek Wojtyły.:P:P:P
A w ogóle to nie chodziło mi o popularność polityczną, tylko takich gwiazd, jak np Paris Hilton, Beyoncé, DJ-a Alexa Gaudino (Destination Calabria).

Gdy wycięte zostanie ostatnie drzewo, zatruta zostanie ostatnia rzeka i zginie ostatnia ryba, odkryjemy wreszcie, że nie można jeść pieniędzy.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)

>a czy w filmie "Karol, człowiek który został papieżem" nie grał go Piotr Adamczyk?Tak się składa że w filmie "Testosteron" możemy podziwiać majestat urody tyłeczków wszystkich aktorów grających w tym filmie, Piotra Adamczyka również, więc jakby się ktoś uparł, to mógłby uznać że to tyłek Wojtyły<

A że grał też Chopina, to widzieliśmy również tyłek Frycka Forteklapa
Ten Twój tok myślenia prowadzi do ciekawych wniosków - Jan Paweł II i Fryderyk Chopin to jedność

>A w ogóle to nie chodziło mi o popularność polityczną, tylko takich gwiazd, jak np Paris Hilton, Beyoncé, DJ-a Alexa Gaudino (Destination Calabria).<

A co to za "sławy"? Nie znam tych ludków. Coś potrafią?
A.Wielogórska

>A co to za "sławy"? Nie znam tych ludków. Coś potrafią?

Najlepsze jest to że nie za wiele teledyski.emuzyka.pl/teledysk/142908.html

Gdy wycięte zostanie ostatnie drzewo, zatruta zostanie ostatnia rzeka i zginie ostatnia ryba, odkryjemy wreszcie, że nie można jeść pieniędzy.
Zaratustra (145 punktów)
>Szkoda że dziś aby być popularnym trzeba się rozebrać.

Nie trzeba. "Rozebranie się" może wzmocnić popularność ale pod jednym warunkiem. Trzeba być młodym i atrakcyjnym! Bo tylko wtedy nagość jest ładna i estetyczna.
Czy obnażenie się publiczne Pani prezydentowej przyniosłoby jej pozytywną popularność?

"Rozebranie się" może wzmocnić popularność. Ale nie daje jej osobie jeszcze niepopularnej. Są setki fotomodelek, które wcale nie są szczególnie popularne.
A.Wielogórska

>Nie trzeba. "Rozebranie się" może wzmocnić popularność ale pod jednym warunkiem. Trzeba być młodym i atrakcyjnym! Bo tylko wtedy nagość jest ładna i estetyczna.

A o retuszu komputerowym słyszałeś??:P

Gdy wycięte zostanie ostatnie drzewo, zatruta zostanie ostatnia rzeka i zginie ostatnia ryba, odkryjemy wreszcie, że nie można jeść pieniędzy.
Zaratustra (145 punktów)

>A o retuszu komputerowym słyszałeś??:P

Słyszałem. Bazyliszek po retuszu komputerowym dalej będzie potworem, a nie piękną królewną.
panna.m (33 punktów)
"Telewizja dowiodła, że ludzie wolą oglądać cokolwiek, niż patrzeć na siebie nawzajem", jak powiedziała Ann Landers. Coś w tym jest. Myślę, że telewizja pokazuje to, co najbardziej trafia do zwykłych zjadaczy chleba i podoba się większości-im więcej widzów, tym więcej pieniędzy (i znów ta stara zasada: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze...), a że nagość jest zrozumiała raczej dla wszystkich (pomijam oglądanie tego typu rzeczy przez dzieci), to czemu jej nie pokazywać? Przecież można na tym zarobić... I na koniec mały komentarz do reklam dezodorantów AXE: to wygląda tak, jakby produkt ten zawierał męskie feromony w wysokim stężeniu...
OsnowaOdp: Wszędzie te golasy!
>Szkoda że dziś aby być popularnym trzeba się rozebrać.
Ale z drugiej strony nie trzeba koniecznie być popularnym.
Marian (5438 punktów)

   Nagość ciągle jest szokująca w naszej kulturze. Niewątpliwie. W telewizji jest jej mnóstwo (przynajmniej, jeszcze jak posiadałem telewizor to tak było), ale również na ulicach, zwłaszcza w okresie letnim, nietrudno spotkać na wpół roznegliżowaną panienkę.
   Ostatnie zjawisko niewielu szokuje, chociaż jeszcze kilkadziesiąt lat temu spódnica przed kolano uchodziła za nieprzyzwoitą. Coś się w naszej mentalności zmienia.
   Jednakże w tej kwestii jesteśmy dosłownie - jak to się brzydko mówi - 100 lat za Murzynami, a nawet dużo więcej! Przecież w wielu plemionach afrykańskich za normę uchodzą kobiety noszące się z piersiami na wierzchu. To dopiero bezwstyd!
   Poważnie: sądzę, że nasze fobie na punkcie ludzkiego ciała nie mają jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (dlatego nazywam je fobiami). Zatem czy nie lepiej byłoby się ich wyzbyć? Wtedy nie miałoby nas co szokować.

   Pozdrawiam.


Vivere militare est - Seneka
Jarek Borzdyński (289 punktów)
Dokładnie, zwłaszcza, że dla wielu ludzi panienka tańcząca w bikini w teledysku od razu uważana jest za nagą bezwstydnicę, uprawiającą seks na ekranie, przed dobranocką...
Widać stereotypy są zawsze modne.
Jarek Borzdyński (289 punktów)
Chciałbym zauważyć, że reklamy typu AXE, promują pół-nagie panie, a nie nagie panie uprawiające seks na ekranie.
Nie ma się czym moim zdaniem pasjonować, jest to zwyczajny chwyt reklamowy, który ma poruszyć naszą seksualną świadomością, bo czy jest bazując na Freudzie cokolwiek niezależne od naszej sfery seksualności? Smochody, perfumy, podróże, o bieliźnie czy łóżkach nie wspominając, wszystko bazuje na tej samej zasadzie. Cieszmy się, że produkty spożywcze, poza energy drinkami, są niereklamowane w sposób seksualny, bo wtedy przy każdym posiłku mielibyśmy skojarzenia z reklamami, o ile oczywiście nie mamy ich bez reklam.
Zaratustra (145 punktów)
>Chciałbym zauważyć, że reklamy typu AXE, promują pół-nagie panie, a nie nagie panie uprawiające seks na ekranie.

Chciałbym zauważyć, że reklamy typu AXE, promują produkt, a nie panie.
kszan (559 punktów)
Bardzo przepraszam. W telewizji Trwam wszyscy są ładnie ubrani i uczesani. Poza tym pozapinani pod samą szyję. Nie widziałem również nagich pań na Baby TV.
Nowak (136 punktów)
Zgadzam się z Tobą. Weźmy właśnie reklamę, czy ludzie je robiący nie umieją stworzyć dobrej reklamy bez nagości? A jeśli chodzi o teledyski powinny być puszczane po 22, ale z drugiej strony nie byłoby wtedy żadnych teledysków w dzień.
Pozdrawiam
tichy (100 punktów)
Mam nadzieję, że to nie jest prowokacja.
A golizna: jeden ją widzi, inny nie. Bardzo proste.
Np. Mam na sobie krótkie spodenki- jestem goły?? Bo odkąd zaczyna się golizna?
Pozdrawiam
Tichy

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365