 |
Pozytywne utopie w bzdur potopie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-03-2014 22:12 | Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Pozytywne utopie w bzdur potopie 0 na 2 | Publicystyka pozytywistyczna kształtowała i propagowała szczytny wzorzec osobowy, w którym władze intelektualne i wolicjonalne jednostki górują nad wyobraźnią i uczuciem, człek jest starannie wykształcony i ufny tylko wobec dowodów nauki i argumentów racjonalnych, poza tym niepodległy wobec wszelkich autorytetów i dogmatów. Pozytywiści wierzyli, że walka o byt wyselekcjonuje jednostki najbardziej wartościowe i twórcze. W powieści wpisywano tendencyjne pochwały inżynierów. Wspaniałe osiągnięcia nauki, rozwój techniki, wzrost bogactwa społecznego, powstanie licznych instytucji opieki społecznej w państwach zachodu, pozwalały z ufnym optymizmem oceniać dokonywujący się postęp, przyznawać wiekowi XIX wyższość nad przeszłością, a w przyszłość rzutować niemal utopijną wizję powszechnej szczęśliwości. Pozytywiści musieli jednak zrewidować swoje założenia. Pojawiły się dumania pesymistów o granicach poznawalności świata, o zaufaniu do wiedzy przyrodzonej, o postępie moralności, równości etc. Wobec pozytywizmu zaczęto wysuwać coraz liczniejsze i poważniejsze zarzuty: brak patriotyzmu i torowanie drogi socjalizmowi oraz działania sprzyjające zaborcom. Tak więc u schyłku XIX wieku pozytywiści wyczuwali osamotnienie w społeczeństwie. Wielu z nich uświadomiło sobie, że ich młodzieńcze zaufanie do nauki było przesadne, a wiara w postęp moralny jako motor i następstwo postępu naukowo-technicznego okazała się wiarą niespełnioną, a koszmar wojen światowych czymś na wzór kary za grzech pychy budowniczych wierzy Babel. Czy warto wracać do ich utopijnych wizji, które wyglądają dziś jak mrzonki nawiedzonych proroków? Okazało się bowiem, że „walka o byt” wyselekcjonowała jednostki najbardziej bezwzględne i brutalne, które „uregulowały liczebność populacji”. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 Dalej..Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Pozytywy pozytywizmu: Gdy rozum śpi, budzą się demony. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Sen rozumu płodzi potwory - to prawda. Dla dziewiętnastowiecznego liberalizmu i naukowego pozytywizmu zupełnie oczywiste było oczekiwanie, że rozwój oświaty, wiedzy i praktyki naukowo-technicznej, swobodne podróże i kontakty między wspólnotami będą cywilizować całe narody i poszczególne jednostki, co przejawi się w tolerancji oraz charakterze poczynań prywatnych i publicznych. Wszystkie składowe tych rozsądnych na pozór nadziei okazały się fałszywe. I nie chodzi o to tylko, że edukacja nie potrafiła tak ukształtować wrażliwości i pojętności, by przeciwstawiły się morderczemu bezrozumowi. O wiele bardziej konsternujący jest fakt, że wyrafinowany intelektualizm, artystyczna wirtuozeria i kunszt, znakomitość naukowa potrafią aktywnie służyć żądaniom totalitaryzmu czy chociażby spoglądać obojętnie na szerzący się wokół sadyzm. Wspaniałe koncerty, wielkie wystawy muzealne, publikacje naukowych książek, badania z dziedzin przyrodniczych i humanistycznych mogły rozkwitać nieopodal obozów śmierci. Geniusz techniczny wysługiwał się nieludzkim żądaniom albo zachowywał neutralność. George Steiner - Gramatyki tworzeniaDlaczego więc rozum zasnął skoro tak mocno go rozbudzano? I dlaczego jego sen płodzi monstra? |
#3 -1 na 1 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Bo trzeba trzymać w ryzach, nie dać zasnąć (edukować), i fides i ratio jednocześnie - nie dać zdominować jedno drugim. Monstra, w każdej ze skrajności, posiadają implementarną wartość. |
#4 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | >Publicystyka pozytywistyczna kształtowała i propagowała szczytny wzorzec osobowy, w którym władze intelektualne i wolicjonalne jednostki górują nad wyobraźnią i uczuciem...
W mózgu nie ma ostrej róznicy między obszarami, których funkcje towarzyszą operacjom intelektualnym, wolicjonalnym czy emocjonalnym. Szkolny podział na tzw. romantyzm i pozytywizm to podziały nieadekwatne do funkcjonowania mózgu, ale i - jak sądzę - umysłu: chory na syfilis romantyk tęsknił do pozytywistycznej medycyny.
>Czy warto wracać do ich utopijnych wizji,...
Warto je rozumieć, ale nie warto ich powtarzać: byłoby to wbrew naukom o mózgu i jego umyśle.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#5 1 na 1 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie |
> Szkolny podział na tzw. romantyzm i pozytywizm to podziały nieadekwatne do funkcjonowania mózgu, ale i - jak sądzę - umysłu: chory na syfilis romantyk tęsknił do pozytywistycznej medycyny.Nie pamiętam, jak skończył Comte, główny ideolog pozytywizmu... Coś sobie jednak przypominam.... Po śmierci ukochanej kobiety zdziwaczał, ześwirował i obwołał się prorokiem nowej religii?! en.wikipedia.org/wiki/Religion_of_humanityJakie to romantyczne!  > Warto je rozumieć, ale nie warto ich powtarzać: byłoby to wbrew naukom o mózgu i jego umyśle.Nie rozumiem, dlaczego nauki o mózgu i umyśle miałyby mieć w tej sprawie głos ostateczny i decydujący? Uzasadnij jakoś, proszę, te roszczenia.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton |
Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie |
Idea tzw. "złotego środka" jest przestarzała, prymitywna (w końcu wywodzi się co najmniej z epoki żelaza!) i infantylna. Jest wiele przykładów na to, że opowiedzenie się po stronie jednej ze skrajności daje lepsze rezultaty niż inne rozwiązania.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton |
#7 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | > Nie pamiętam, jak skończył Comte, główny ideolog pozytywizmu...Neopozytywizmem, itd. Nauka filtruje biografie. Cantor, twórca teorii mnogości, też oszalał, ale szaleństwo nie weszło do teorii zbiorów. Przykłady mozna mnożyć. > Nie rozumiem, dlaczego nauki o mózgu i umyśle miałyby mieć w tej sprawie głos ostateczny i decydujący?Nie ma umysłowej aktywności, której nie towarzyszyłaby jakaś aktywność mózgu. Nawet idealny pozytywista musi mieć aktywne pola odpowiedzialne za emocje. Podobnie idealny romantyk musi mieć trochę szarych komórek. O umyśle dowiemy się więcej studiując medycynę, biologię, genetykę, a nie Platona czy Tomasza z Akwinu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Nie chodzi mi o "złoty środek"- bo znowu można popaść w utopię, bardziej o pozbycie się, zneutralizowanie skrajności: pestek - o które można złamać ząb, i skórki - która ogranicza. Podaj dwa przykłady (najistotniejsze, nie infantylne), kiedy to opowiedzenie się po jednej ze strony skrajności daje lepsze rezultaty niż inne rozwiązania. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | > O umyśle dowiemy się więcej studiując medycynę, biologię, genetykę, a nie Platona czy Tomasza z Akwinu.O sposobie funkcjonowania umysłu dowiadujemy się bardzo wiele studiując jego wytwory. A filozofia Platona czy Tomasza z Akwinu jest także wytworem umysłu. Wytworem umysłu jest także sposób myślenia pozytywistów. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | > Szkolny podział na tzw. romantyzm i pozytywizm to podziały nieadekwatne do funkcjonowania mózgu, ale i - jak sądzę - umysłu: chory na syfilis romantyk tęsknił do pozytywistycznej medycyny.Mnie uczono w szkole podziału na epoki literackie (np. w literaturze polskiej wyróżnia się następujące: średniowiecze, renesans, barok, oświecenie, romantyzm, pozytywizm, Młoda Polska, XX-lecie międzywojenne, literatura II wojny światowej, literatura współczesna). Istotnym elementem decydującym o charakterze epoki literackiej jest jej filozofia, określająca dominujący rodzaj formacji umysłowej oraz klimat intelektualny w innych dziedzinach twórczości (sztuki plastyczne, muzyka). Na lekcjach historii uczono mnie innej periodyzacji: starożytność, średniowiecze, czasy nowożytne, czasy najnowsze. Uczono mnie także, że mózg służy do tego by to rozumieć a nie do osądzania umysłu chorego na syfilis romantyka. > >Czy warto wracać do ich utopijnych wizji,..> Warto je rozumieć, ale nie warto ich powtarzać: byłoby to wbrew naukom o mózgu i jego umyśle.Czyli wbrew zdrowemu rozsądkowi? Tak czy inaczej warto rozumieć utopijne wizje. I myślę, że niewiele osób spośród piszących na tym forum rozumie je tak jak ja. |
Wilhelm Wokulski (215 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | > Idea tzw. "złotego środka" jest przestarzała, prymitywna (w końcu wywodzi się co najmniej z epoki żelaza!) i infantylna.Nie sądzę, że teoria "złotego środka" Arystotelesa czy też horacjański złoty środek to relikty przeszłości, prymitywne i infantylne pouczenia. |
| lipschitz (1674 punktów) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Osamotnieni w społeczeństwie siłą rzeczy nie mogli wywierać na nie większego wpływu, więc nie mogli też mieć wpływu na wojny, ani wyselekcjonowanie najbrutalniejszych jednostek. Trzeba się na coś zdecydować, albo byli marginesem niebranym pod uwagę, albo nim nie byli i decydowali o losach świata.
> Okazało się bowiem, że "walka o byt" wyselekcjonowała jednostki najbardziej bezwzględne
To akurat się okazało już tysiące lat wcześniej.
Przede wszystkim świat nigdy nie był opanowany przez ludzi rozumnych, to są dopiero pierwsze zalążki racjonalnego myślenia, pierwsze przebłyski tego, że na rzeczywistość można spoglądać w sposób konkretny. I nie ma w tym nic niezwykłego, że popełnia się błędy, wyciąga złe wnioski, bo jest to częścią procesu rozumowania.
Ledwie raczkujemy, dopiero wykształcamy w sobie tę nową umiejętność, która w przeciwieństwie do starego sposobu myślenia skupionego na umysłowych abstrakcjach, stawia wymagania, konieczny jest wysiłek, uwaga, trzeba ćwiczyć, mierzyć się z czymś, powstrzymywać z wnioskami, być krytycznym nie tylko względem tego, co mówią inni, ale także względem własnych wyobrażeń itd. Założenie, że kiedyś świat już położył swoje nadzieje w nauce, w rozumie, racjonalizmie i źle na tym wyszedł jest po prostu nieprawdziwe, bo kiedyś jedynie ten proces został zapoczątkowany i dotyczył niewielkiej grupy ludzi. Społeczeństwo jako takie, jako pewna całość tkwiło głęboko w starym świecie zmyśleń. I niestety nadal w dużej mierze tkwi.
|
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | W domu. Podaj dwa przykłady (najistotniejsze, nie infantylne), kiedy to opowiedzenie się po jednej ze strony skrajności daje lepsze rezultaty niż inne rozwiązania. |
Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | > W domu.> Podaj dwa przykłady (najistotniejsze, nie infantylne), kiedy to opowiedzenie się po jednej ze strony skrajności daje lepsze rezultaty niż inne rozwiązania.dziennik.spmordy.pl/ |
Monentor (475 punktów) (zablokowany) | Odp: Pozytywne utopie w bzdur potopie | Wtrącę się znikąd.
Tadeusz Cegielski w wywiadzie dla TVP 3 powiedział takie słowa, które podsumowały działalność Wolnomularzy - "Masoneria to piękna utopia" i do dziś tych słów nie jestem w stanie zrozumieć. |
1 2 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|