Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paradoks

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
21-04-2014 11:00Apolloniusz (37 punktów)Paradoks
0 na 8
Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat. Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.

Ateista który wyśmiewa się z katoli, marnuję więcej swojego jedynego życia ... właściwie na co ? Na czytanie wywodów i faktów, które chcą udowodnić coś czego w zasadzie nie da się udowodnić ?

Logicznie myślący człowiek, który uważa że nie ma Boga, a TO życie jest życiem jedynym olewa temat wiary i korzysta z czasu jaki ma ...

Nie chce oczywiście uogólniać, są katole, którzy prowadzą nieustającą inkwizycję ( np Adamek) zamiast zająć się modlitwą i są ateiści, który poświęcają się wierze w dużo większej mierze niż wielu katolików.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 Dalej..
#1
21-04-2014 11:21
 Ocena 16 na 16
Sygnał (4252 punktów)Odp: Paradoks
>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.

W celu zebrania możliwie dużej liczby dowodów na poparcie swojej tezy. To nie jest domena ateistów, tylko ludzi, którzy logicznie myślą.

>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.

Przeciętny katolik nie umie też uzasadnić, dlaczego.

>Ateista który wyśmiewa się z katoli, marnuję więcej swojego jedynego życia ... właściwie na co ? Na
>czytanie wywodów i faktów, które chcą udowodnić coś czego w zasadzie nie da się udowodnić ?

Intelektualnie wszyscy są agnostykami. Ateizm dla rozgarniętego człowieka jest praktyczną implementacją zasad moralnych, które bóstwa nie wymagają.

>Logicznie myślący człowiek, który uważa że nie ma Boga, a TO życie jest życiem jedynym olewa temat
>wiary i korzysta z czasu jaki ma ...

... tak jak mu się podoba.

>zamiast zająć się modlitwą i są ateiści, który poświęcają się wierze w dużo większej mierze niż wielu katolików.

... w celu pokazania miałkości tych wierzeń i prób pozytywnych zmian ku świeckości, szczególnie w tym sklerykalizowanym na potęgę kraju.

To nie jest takie trudne.

#2
21-04-2014 12:28
 Ocena 8 na 8
veloptor (152 punktów)
(zablokowany)
Odp: Paradoks
>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i >wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.

>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.

No właśnie dlatego wierzy, czyta Biblię i chodzi do kościoła, ponieważ nie poświęca czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat

#3
21-04-2014 12:33
 Ocena 23 na 23
diogenes (42753 punktów)Odp: Paradoks
>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.

A co robią nieprzeciętni katolicy?
Czy przypadkiem nie robią w ciula tych przeciętnych?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Apolloniusz (37 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Sygnał
>>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.
>W celu zebrania możliwie dużej liczby dowodów na poparcie swojej tezy. To nie jest domena ateistów, tylko ludzi, którzy logicznie myślą.

no tak, oczywiście, można znaleźć dziesiątki faktów na nieścisłości historyczne w biblii, oszustwa przy okazji "cudów" , dowody medyczne na wyleczenie z choroby bez leczenia... ale dalej nie udowodnisz że Boga nie ma. jest to walka z wiatrakami.

>>zamiast zająć się modlitwą i są ateiści, który poświęcają się wierze w dużo większej mierze niż wielu katolików.
>... w celu pokazania miałkości tych wierzeń i prób pozytywnych zmian ku świeckości, szczególnie w tym sklerykalizowanym na potęgę kraju.
>To nie jest takie trudne.
>

Po pierwsze pisząc sobie na tym forum i czytaniu książek podważających istnienie Boga niczego nie zmienisz Portal - jako całość ma jakiś wpływ na innych ludzi, ale tylko tych którzy czytają racjonaliste.pl

Po drugie , aby coś zmienić trzeba wyjść do ludzi i zachęcać ich do zapoznania się z pewnymi faktami LUB iść do urn i głosować na odpowiednią partie, która zadba o prawa mniejszości lub/ i nie będzie faworyzowała żadnej grupy społecznej

Po trzecie czy ateiści, chcą prowadzić na siłę, właśnie swego rodzaju inkwizycje (jak świadkowie jehowy ),na rzecz ateizmu ? Nie wydaje mi się.

#5
21-04-2014 12:42
 Ocena-1 na 1
Apolloniusz (37 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi veloptor
>>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i >wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.
>>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.
>No właśnie dlatego wierzy, czyta Biblię i chodzi do kościoła, ponieważ nie poświęca czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat

Wszyscy ateiści jakich znam, nie musieli nic czytać, aby SAMEMU dojść do wniosku że Boga nie ma, wystarczyło pomyśleć i zastanowić się.

BTW dalej nie ma i nie będzie dowodu że Boga nie ma

#6
21-04-2014 12:46
 Ocena 9 na 11
Sygnał (4252 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Apolloniusz
>no tak, oczywiście, można znaleźć dziesiątki faktów na nieścisłości historyczne w biblii, oszustwa przy okazji "cudów" , dowody medyczne na wyleczenie z choroby bez leczenia... ale dalej nie udowodnisz że Boga nie ma. jest to walka z wiatrakami.

Średnio rozgarnięty człowiek wie, że sens mają tylko stwierdzenia pozytywne, tj. postulowanie istnienia czegoś, a nie nieistnienia. W takim razie to po stronie teisty leży ciężar dowodu. Dokształcanie jest po to, żeby uświadomić teiście, że to, co on uważa za dowód żadnym dowodem nie jest.

>>>zamiast zająć się modlitwą i są ateiści, który poświęcają się wierze w dużo
>Po pierwsze pisząc sobie na tym forum i czytaniu książek podważających istnienie Boga niczego nie zmienisz Portal - jako całość ma jakiś wpływ na innych ludzi, ale tylko tych którzy czytają racjonaliste.pl

Jak byś nie zauważył, tematy związane z teizmem podnoszone są tu tylko, gdy przychodzi jakiś samozwańczy teista/fideista, która twierdzi, jak dziesiątka innych, że boga udowodnił.

>Po drugie , aby coś zmienić trzeba wyjść do ludzi i zachęcać ich do zapoznania się z pewnymi faktami LUB iść do urn i głosować na odpowiednią partie, która zadba o prawa mniejszości lub/ i nie będzie faworyzowała żadnej grupy społecznej

Patrz- dni ateizmu, patrz- działania PSR, patrz- medialna burza i wysyp artykułów w prasie na temat postaw świeckich.

>Po trzecie czy ateiści, chcą prowadzić na siłę, właśnie swego rodzaju inkwizycje (jak świadkowie jehowy ),na rzecz ateizmu ? Nie wydaje mi się.

Gdzie widzisz tu inkwizycję? To, że uważam, że teizm jest kompletnie durny, nie oznacza, że to samo myślę o każdym teiście. Człowiek nie jest, a przynajmniej nie powinien być, definiowany jednym poglądem. Nikt też nie mówi o zakazywaniu tego typu zabaw, tylko robieniu tego za prywatne pieniądze, w myśl idei świeckiego państwa.

#7
21-04-2014 13:09
 Ocena 8 na 8
veloptor (152 punktów)
(zablokowany)
Odp: Paradoks
W odpowiedzi Apolloniusz
>Wszyscy ateiści jakich znam, nie musieli nic czytać, aby SAMEMU dojść do wniosku że Boga nie ma, wystarczyło pomyśleć i zastanowić się.

Zatem wystarczy tylko pomyśleć i zastanowić się?
Dlaczego więc mamy w kraju 92% wierzących obywateli?

>BTW dalej nie ma i nie będzie dowodu że Boga nie ma

Dowodu na to, że nie ma krasnoludków, również nie ma

#8
21-04-2014 13:18
 Ocena 12 na 12
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Paradoks
W odpowiedzi Apolloniusz
>no tak, oczywiście, można znaleźć dziesiątki faktów na nieścisłości historyczne w biblii, oszustwa przy okazji "cudów" , dowody medyczne na wyleczenie z choroby bez leczenia... ale dalej nie udowodnisz że Boga nie ma.
Nie muszę nic takiego udowadniać. Istnienie czy nieistnienie boga a wiara w niego to różne sprawy - toż on najpewniej nie istnieje, co nie przeszkadza ludziom weń wierzyć. No i co do niebycia boga to polecam Stengera i jego "God: The Failed Hypothesis".
>jest to walka z wiatrakami.
Owszem.
>Po pierwsze pisząc sobie na tym forum i czytaniu książek podważających istnienie Boga niczego nie zmienisz
Nie pisząc na tym forum i nie czytając wspomnianych książek również niczego nie zmienisz
>Po drugie , aby coś zmienić trzeba wyjść do ludzi i zachęcać ich do zapoznania się z pewnymi faktami LUB iść do urn i głosować na odpowiednią partie, która zadba o prawa mniejszości lub/ i nie będzie faworyzowała żadnej grupy społecznej
Aby coś zmienić trzeba by się się pozbyć chrztu dzieci i indoktrynacji od dzieciństwa, zmienić język publicznej debaty i wprowadzić podatek kościelny. Są to niestety zadania ponad siły, zmian więc nie należy się spodziewać.
>Po trzecie czy ateiści, chcą prowadzić na siłę, właśnie swego rodzaju inkwizycje (jak świadkowie jehowy ),na rzecz ateizmu ? Nie wydaje mi się.
Jako że ateistów na pewno łączy tylko niewiara mogą oni chcieć najróżniejszych rzeczy.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#9
21-04-2014 14:50
 Ocena 7 na 7
hamp (3461 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Apolloniusz
>BTW dalej nie ma i nie będzie dowodu że Boga nie ma
A ty oczekujesz od nas dowodu, że boga nie ma? Mi wystarcza brak dowodów, że jakikolwiek bóg istnieje... Masz jakiś?

worek kości (2937 punktów)Odp: Paradoks
>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.

Słowo daję - czytając wypowiedzi tutejszych racjonalistów, nigdy bym na to nie wpadł.

bembergiem w berg

#11
21-04-2014 17:13
 Ocena 15 na 15
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Paradoks
.
>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat.
A kim są według Pana ateiści? Nie dość, że bardzo wieloznaczny termin, to jeszcze, co ateista to różnica w poglądach. www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,612740#w615636

>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.
A skąd Pan wziął tego "przeciętnego", gdy nie odnajduje się on w żadnych socjologicznych badaniach. [Załącznik]

>Ateista który wyśmiewa się z katoli,
Może Pan podrzuci tu nam paru, którzy wchodzą na te strony: katolickie.toplista.pl/ * katolickie.top-100.pl/ * www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,29#w615205 i wyśmiewają się z biednych - ograniczonych wiarą, mało intelektualnie sprawnych - polskich katolików?
www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,577720#w585173

>marnuję więcej swojego jedynego życia ... właściwie na co? Na czytanie wywodów i faktów, które chcą udowodnić coś czego w zasadzie nie da się udowodnić?
Kto marnuje swoje życie na udowodnienie czegoś, co zasadzie nie da się udowodnić?
ekai.pl/wy(*)swiecie-i-w-polsce-statystyka/
www.nauka.gov.pl/uczelnie-koscielne/
www.racjonalista.pl/forum.php/s,615990#w616309

>Logicznie myślący człowiek, który uważa że nie ma Boga, a TO życie jest życiem jedynym olewa temat wiary i korzysta z czasu jaki ma ...
Tak, za Kościołem stoją w Polsce milionowe kadry i ogromne środki materialne, a jeszcze chciałby wymusić "ateizm koncesjonowany" - "Ostatecznie wolno ci w ten twój ateizm wierzyć, ale pod warunkiem, że zachowasz go dla siebie"
Portal "Racjonalista.pl" uwiera ich jak gwóźdź w bucie i wysyłają tu swoje siły intelektualne, które jak nie mogą go wysadzić, to przynajmniej starają się cokolwiek z racjonalnych przekonań podważyć. Czy logicznie myślący katolik musi tu przyłazić i nawracać? Czy musi tą małą garstkę samodzielnie myślącej inteligencji ewangelizować? *

>Nie chce oczywiście uogólniać, są katole, którzy prowadzą nieustającą inkwizycję ( np Adamek) zamiast zająć się modlitwą i są ateiści, który poświęcają się wierze w dużo większej mierze niż wielu katolików.
Tak, Wielce Szanowny Panie, gdyż jest to ogromnie ciekawe i złożone zagadnienie, którym zajmuje się między innymi religioznawstwo:
www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa
www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami
www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje
www.racjon(*)q,O.Templetona.dla.Witwickiego

_____________________________

* www.academ(*)stwa_w_nauczaniu_Benedykta_XVI

Ks. bp Ignacy Dec - Wiem, że portale społecznościowe cieszą się dużą popularnością wśród użytkowników Internetu. Przynależność do sieci społecznościowej jest czymś normalnym czy wręcz obowiązkowym dla młodego pokolenia. Dowiaduję się, ze tego typu portale dają niezwykłe możliwości. Jak napisał w Orędziu Ojciec Święty Benedykt XVI, dzięki nim ludzie dzielą się swoimi pomysłami, przekazują sobie informacje, podtrzymują znajomości i przyjaźnie. Biorąc to pod uwagę, należy powiedzieć, że nie można obecnie lekceważyć istnienia sieci społecznościowych.

Miłego dnia.

@@@
.

#12
21-04-2014 17:25
 Ocena 9 na 9
kogut59 (3090 punktów)Odp: Paradoks
>Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na >zgłębianie wiedzy na ten temat.
Odpowiem krotko nie tracąc czasu

#13
21-04-2014 17:25
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Sygnał
>>Przeciętny katolik po prostu wierzy, czyta czasem bibie i chodzi do kościoła.
>Przeciętny katolik nie umie też uzasadnić, dlaczego.
Zacytuję mniej więcej Twoje słowa "bo tak mu się podoba".
>Intelektualnie wszyscy są agnostykami. Ateizm dla rozgarniętego człowieka jest praktyczną implementacją zasad moralnych, które bóstwa nie wymagają.
Ateizm to jedynie zaprzeczenie istnienie bogów. Nie ma nic wspólnego z zasadami moralnymi.

#14
21-04-2014 17:30
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Lodowy
>Zacytuję mniej więcej Twoje słowa "bo tak mu się podoba".

I ma do tego prawo, o ile nie bierze się za ewangelizację. Wciąż nie zmienia to faktu, że jego światopogląd jest zwyczajnie głupi.

>Ateizm to jedynie zaprzeczenie istnienie bogów. Nie ma nic wspólnego z zasadami moralnymi.

Użyłem tu może zbyt dużego skrótu myślowego, bo w istocie miałem na myśli światopogląd, który w praktyce rzutuje na zachowania w myśl tego, że nie ma bóstw. Oczywiście sam ateizm z moralnością ma mało wspólnego.

#15
21-04-2014 17:57
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Paradoks
W odpowiedzi Apolloniusz
.
>Wszyscy ateiści jakich znam, nie musieli nic czytać, aby SAMEMU dojść do wniosku że Boga nie ma, wystarczyło pomyśleć i zastanowić się.
Ma Pan ciekawe znajomości, ja nie znam ani jednego, który by nie czytał i to dużo, a najbardziej sobie cenię tych, którzy czytali najwięcej.

@@@
.

1 2 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365