 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-09-2010 22:47 | joejoe (4 punktów) | Problem z seksem. 0 na 2 | Witam.
Mam pewien problem i może tutaj znajdę jego rozwiązanie. Mam 27 lat, jestem wykształconym facetem, zarabiam dobrze. Od 4 lat mam dziewczynę, nie uprawiamy seksu (jedynie petting). Jest to dla mnie swoista porażka życiowa. Moja dziewczyna ma 28 lat i chce zachować cnotę do ślubu. Ja nie potrafię zrozumieć takiego podejścia i tego czym może się kierować. Moja ukochana pochodzi z katolickiej rodziny. Rodzice jej są wierzący czytający masę "świętych" książek. Taka typowa polska bogobojna rodzina. Ilekroć poruszam temat seksu z moja dziewczyną słyszę tekst typu: po ślubie będzie się działo, lub że nie potrafiłaby żyć w grzechu itp. Sam jestem człowiekiem wierzącym, byłem ministrantem i lektorem. Jednak swój światopogląd zbudowałem na przemyśleniach czytaniu, kontemplacji a nie na wierzeniu w to co się słyszy z ołtarza (co nie znaczy że tam zawsze mówią głupoty. Jakiś czas temu w naszym związku pojawił się seks oralny jednak szybko zniknął w momencie gdy moja luba poszła do spowiedzi w Częstochowie i tam ja ksiądz "zbeształ". Kiedyś poważnie rozmawiałem z moją dziewczyna na temat seksu powiedziałem jej jak się czuję i ze mi z tym źle. Próbowała meni zrozumieć, gdy mówiłem o tym, że seks na pewno poprawi nasze relacje itp powiedziała, że kieruje się egoistycznymi popędami + katolicki bełkot (bez obrazy dla Krk) Jeśli chodzi o mnie: W sumie to dość późni poznałem moją dziewczynę w sumie jest to mój pierwszy poważny związek. Mam 27 lat jestem prawiczkiem i trochę zaczyna mi to siadać na psychice, obniżając moją pewnosć siebie i poczucie własnej wartości. Na co dzień jestem pracującym nieźle zarabiającym młodym człowiekiem. Jeśli poruszam wśród znajomych temat seksu to kłamię i odpowiadam, że uprawiam seks z moja dziewczyną. Kocham moją dziewczynę, jednak brak seksu dla mnie dość hamuje nasze relacje. Czuje, że nasz związek jest niepełny i dla tego nie jestem w stanie choćby się oświadczyć. Z jednej strony często sypiam z dziewczyną, uprawiamy petting, a z drugiej ona boi się grzechu. To dla mnie nie jest logiczne. A ja się męczę. Z drugiej strony kocham moją dziewczynę i snuje plany na naszą przyszłość, jednak bez seksu nie zrobię kroku na przód. Ktoś kiedyś powiedział, jak będziecie w łóżku to po prostu rób swoje, wejdź w nią. Jednak takie podejście jest dla mnie podejściem zbyt egoistycznym i nie do zrobienia w stosunku do drugiego człowieka. Zaczynam się obawiać, że szukam sposobów, podchodów jak to zrobić by się z nią przespać, tego pragnie moja miłość. To jest chore.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..| joejoe (4 punktów) | Odp: Problem z seksem. | Witam ponownie. Chcę sprostować kilka uwag i ustosunkować się do waszych wypowiedzi. Nie jestem "onetowym" prowokatorem i mam więcej niż 14 lat (duuzo więcej)  Gdyby to o czym pisze nie chodziło mi po głowie napisałbym o tym na jakimś forum o seksie. Piszę tutaj ponieważ na tym forum skupia się znaczna część inteligentnych ludzi myślących podobnie do mnie. Ktoś pisał, że się lenię w łóżku z dziewczyną. Wierzcie mi że tak nie jest. Czasem wśród znajomych ktoś opowie co się dzieje pod kołdrą i wiem, że z mojej strony jest ze mną wszystko w porządku. Rozmawiałem wiele razy z dziewczyną na temat rozpoczęcia współżycia. Niestety nic nie wskórałem. Spędziliśmy wiele namiętnych nocy pełnych pocałunków pettingu itp. Jednak zawsze gdy chcę więcej ona pilnuje mojego "wacka",i przestaje swobodna gdy jesteśmy całkiem nadzy itp. Ktoś stwierdził: "Ona ma warunek, że seks po ślubie". Ja nie chce już żyć w celibacie, Czemu się nie ożenię... Na razie zbieram na dom (myślę, że za 2 lata uzbieram).Nie żenię się bo nie chce mieszkać gdzieś kątem bokiem itp... Z drugiej strony jak mam się żenić z osoba która nie pożąda mnie. Niestety przy dziewczynie nie czuje się w pełni mężczyzną. Po prostu jest mi z tym źle. Pomysł o pójściu do seksuologa jest pomysłem bardzo dobrym, jednak nie wiem czy to cokolwiek wskura, skoro przez te wszystkie lata nic z tego nie było. Po prostu czuję się jakby dziewczyna mnie nie pragnęła... Kiedyś moja długoletnia koleżanka stwierdziła, że zazdrości mojej dziewczynie, bo czuje że jest nam w łóżku bardzo dobrze. Gdy jej powiedziałem prawdę to mina jej zbledła. A ja czułem się jak głupek. Kocham ją jednak nie umiem zrozumieć jej przekonań które nie są logiczne i przeczą naturze i czynią ze mnie wbrew mojej woli męczennika  Koniec tego użalania  Ps: To jest prawdziwa historia. Gdyby ktoś mnie z was znał (a może zna) to na pewno by w to nie uwierzył. Czasem mam wrażenie, że prowadzę podwójne życie  |
#17 9 na 9 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Kocham ją jednak nie umiem zrozumieć jej przekonań które nie są logiczne i przeczą naturze i czynią ze mnie wbrew mojej woli męczennika  Zastanawiając się nad ślubem weź jeszcze pod uwagę, że takie fanatyczne katoliczki: - nie uznają środków antykoncepcyjnych:tabletek, spiral, prezerwatyw.. - jedynym sposobem jest w 50% zawodny kalendarzyk - stres związany z obawą przed niepożądaną ciążą odbiera radość z seksu: nie można się kochać wtedy kiedy ma się ochotę a tylko przez kilka wyliczonych dni w miesiącu. - jeżeli twoja luba urodzi Ci np.dwoje dzieci i stwierdzi,że dzieci ma już dość, to odmówi Ci dalszego współżycia. - może Ci odmawiać współżycia każdorazowo gdy będzie w ciąży. - będzie Ci też odmawiała współżycia z powodów religijnych: posty , adwenty, między spowiedzią a komunią..... nie jestem katoliczką więc nie wiem dokładnie kiedy ale jak słyszałam jest tego dużo. A po za tym, to twoja dziewczyna jest potworną hipokrytką. Seksualne zabawy w łóżku które nie prowadzą do zapłodnienia są podobno takim samym grzechem jak normalny stosunek. Tak, ze dobrze się zastanów, zanim podejmiesz decyzję o ślubie bo może się okazać, że na temat częstotliwości waszych stosunków więcej będzie miał do powiedzenia ksiądz niż Ty. Pozdrawiam babcia Alicja. |
| joejoe (4 punktów) | Odp: Problem z seksem. | Nie obawiam się tego, że moja dziewczyna nie będzie chciała się kochać. Jednak raczej na pewno nie będzie chciała się zabezpieczać. Jedynie prezerwatywa. Nie wiem jak będzie wyglądać sprawa seksu między spowiedziom a komunią. Obecnie widzę u niej przejawy chęci kochania, jednak ona to tłumi w sobie neutralizując pożądanie. Możliwe, że obawia się ciąży (obecnie kończy studia) Sam nie wiem. Może mi nie ufa. Jednak czy można komuś nie ufać po 4 latach związku?? |
#19 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Możliwe, że obawia się ciąży (obecnie kończy studia) Sam nie wiem. Może mi nie ufa. Jednak czy można komuś nie ufać po 4 latach związku??A może ma w planach innego partnera, któremu będzie chciała zaimponować dziewictwem. Jeżeli dopuszcza pieszczoty o których pisałeś to nie tylko religia ją powstrzymuje. |
#20 7 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | Odp: Problem z seksem. | Na mój gust to Twoja dziewczyna już dawno zanim Cię poznała dziewicą już nie była. Nagadała Ci gópot o swoim dziewictwie, bo facetów takie rzeczy kręcą i łatwiej takiego zdobyć. A teraz bidulka ma problem, bo jak się po 4 latach dowiesz,że na darmo się wstrzymywałeś to ślubu już na pewno nie będzie  Swoją drogą, chodzić do obcego faceta, i spowiadać mu się z tak intymnych rzeczy w szczegółach... Przecież to jest dopiero chore! I głowę sobie dam uciąć, że jak klecha słucha takich opowieści to nieźle się już tam pod sutanną zabawia. Niby po co w tym konfesjonale jest tak ciemno, co? 
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo. |
| joejoe (4 punktów) | Odp: Problem z seksem. | Nie wydaje mi się, że może mieć w planach innego partnera. Tego jestem pewien. Ona traktuje mnie bardzo poważnie. W sumie ona jest dość niezdecydowaną osobą, która dorasta do pewnych spraw dość długo. Odnośnie dziewictwa to też jestem pewien tego, że ciągle jest. |
#22 4 na 4 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Nie wydaje mi się, że może mieć w planach innego partnera. Tego jestem pewien. Ona traktuje mnie bardzo poważnie.Wiesz ja już stara jestem i mogę się nie znać ale coś mi tu fałszem zalatuje. Albo Ty nie piszesz prawdy albo ona coś kręci. W każdym razie życzę Ci mądrych decyzji. |
#23 -3 na 3 Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem z seksem. | Zgodnie z etyką katolicką winieneś wstrzymać aktywność seksualną z partnerką aż do ślubu. Jeśli ją kochasz i szanujesz nie będziesz myślał o sobie tylko o waszej przyszłości i o niej. |
#24 6 na 6 | Kowalska (14008 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Zgodnie z etyką katolicką winieneś wstrzymać aktywność seksualną Zgodnie z etyką katolicką księża nie powinni gwałcić dzieci, kraść i kłamać. Jakoś nie widzę, żeby się tej etyki trzymali.
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo. |
Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem z seksem. | >Czy przestała Pani juz brać łapówki? tak,nie? > Kiedy odstawił Pan alkohol,dziś,nie odstawiłem,przed chwilą piłem |
#26 8 na 8 | Michał Aleksy Mentrak (10563 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Jakoś nie widzę, żeby się tej etyki trzymali. Bo nie jest to etyka pasterzy tylko trzody (można dodać przymiotnik lub rzeczownik na "b").
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem. |
#27 -1 na 1 Elżbieta_kółko_różańcowe_Gdynia (5 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem z seksem. |
> Bo nie jest to etyka pasterzyJeszcze raz zadaje pytanie.Tym razem Panu: Wszystkich? Nie rozumiem troski ateisty o kondycję moralną niektórych,nielicznych księży. Gdyby ktoś zająłby się troskliwie ateistami ich organizacjami odkrylibyśmy ze zgrozą że ...........tam też są ludzie.. |
#28 4 na 4 | Madman (7811 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > - stres związany z obawą przed niepożądaną ciążą odbiera radość z seksuAleż katolicy mają tak jak ta blondynka z dowcipu, która pomyliła tabletki antykoncepcyjne z uspokajającymi. Urodziła już siódemkę dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje. Ba, fanatyczni katolicy twierdzą wręcz, że to osoby stosujące antykoncepcję przeżywają stres związany z niepożądaną ciążą. Bo katolicy się nie stresują, tylko dziękują Bogu za kolejne becikowe. "Co rok - prorok". > - będzie Ci też odmawiała współżycia z powodów religijnych: między spowiedzią a komunią...Jeśli do spowiedzi chodzi przed mszą, to tutaj akurat rozumiem jej sprzeciw.  > Seksualne zabawy w łóżku które nie prowadzą do zapłodnienia są podobno takim samym grzechem jak normalny stosunek.Ciiiicho! Bo dostanie jeszcze szlaban na petting... > Tak, ze dobrze się zastanów, zanim podejmiesz decyzję o ślubie bo może się okazać, że na temat częstotliwości waszych stosunków więcej będzie miał do powiedzenia ksiądz niż Ty. |
#29 8 na 8 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Problem z seksem. | > Gdyby ktoś zająłby się troskliwie ateistami ich organizacjami odkrylibyśmy ze zgrozą że ...........tam też są ludzie..Obawiam się, że przynajmniej jeśli o pedofilię idzie, "organizacje ateistyczne" nie są tak, hmm... "ludzkie" jak Kościół. Kwestia organizacji i relacji władzy jak mniemam. No i ateiści nie przechodzą etapu "formowania" mającego na celu wytworzenie seksualnych dewiacji i frustracji sprzyjających zaburzeniom tej sfery... |
#30 7 na 7 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Problem z seksem. |
> Wiesz ja już stara jestem i mogę się nie znać ale coś mi tu fałszem zalatuje.To nie kwestia wieku, ani też znajomości tematu. Znasz się jednak na tym forum i na nowych forumowiczach szukających tutaj porad...masz rację fałszem zalatuję z daleka. Zwykła ściema i wypucha...Andrzej Bogusławski dobrze to ujął: Cytat:Wielce Szanowny Panie, oboje jesteście katolikami, a Pan ze swoim problemem do ateistów leci.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|