Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uczucie ateisty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
03-03-2012 00:08SzukamSiebie (20 punktów)Uczucie ateisty
Ocena 3 na 3
Witam wszystkich mam pewien problem.
Moja cała rodzina jest katolicka. Mój problem polega na tym że nie czuję wiary w boga , nie wierzę w całe stworzenie świata,piekło,niebo.
Jeżeli bóg nas stworzył według Religii katolickiej to nas wszystkich kocha i wszyscy pójdziemy do nieba więc dlaczego jest piekło ?. Według mnie cała ta religia opiera się na manipulacji i zarobku bo jeżeli ksiądz mówi osobom wszystkim że jego krewny/wujek/ojciec/matka pójdzie do piekła bo jest w czyśćcu nie powie tego dosłownie ale to sugeruje więc ktoś da na mszę by ta dusza mogła iść do nieba więc jest zarobek ludzie chodzą do kościoła kładą na tace bo nie chcą być potępieni więc też jest zarobek.
Ludzie wierzą w coś bo to pozwala im przeżyć w trudnych sytuacjach np. Jeżeli ktoś jest śmiertelnie chory więc zaczyna się modlić bo ma nadzieję że bóg im pomoże.
Teraz opiszę mój problem nie wierzę w to wszystko czytałem bardzo dużo o wielu religiach zagłębiałem się w religię chrześcijańską i nie mogę uwierzyć w boga i całe piekło żyję tu i teraz a to czy jest coś takiego jak dusza dowiem się jak umrę bo przecież to rzecz ludzka i każdego czeka.
Nie widzę w moim istnieniu żadnego sensu bo po co żyć skoro i tak umrę z tego względu nie przykładam się w nauce. Zadaję sobie często pytanie czy moje istnienie ma jakikolwiek sens ? Przecież nic nowego nie wymyślę ani nikim sławnym nie zostanę całe życie będę szary.
Wszyscy mnie namawiają do bierzmowania ale ja nie chcę iść bo nie wierzę w boga i nie widzę sensu bo to mi nic nie da.
Proszę was o jakąś poradę czy też jakoś się do tego odnieść.
Przepraszam was że nie stylistycznie napisane ani zdania nie mają sensu ale inaczej nie potrafię jeszcze raz przepraszam.

Mod: Używaj funkcji "Podgląd".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
SzukamSiebie (20 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi darkside
>Ty masz chyba problemy związane z okresem dojrzewania, bo nic nie ma dla ciebie sensu. Można cię zignorować, zaatakować za błędy (proszę coś z tym zrobić szanowna moderacjo, bo straszne tak zaczynać piękną sobotę), ale mnie trochę martwi twój ogólny stosunek do rzeczywistości. Masz w ogóle jakieś zainteresowania, coś cię cieszy, a dziewczyny?
>

Mam dziewczynę to nie pierwsza.
Zainteresowań ogólnie nie mam w ostatnim czasie usiłuję się dowiedzieć po co sie narodziłem.

#17
04-03-2012 19:14
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie
Kasuj, proszę, zbędne cytowania.

#18
04-03-2012 19:46
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi Klapaucjusz
.
>Minusy wpadły pewnie dlatego że forma wypowiedzi nie wszystkim się spodobała.
>Zdziwiłbym się gdyby było inaczej.
A ja jeszcze bardziej.
Przyjemnie jest otrzymywać plusy, ale wolałbym zrezygnować z udziału w naszym forum, niż się wszystkim podobać. Powiem więcej - ja specjalnie tak piszę, aby niektórym się tu nie podobać. Swoje wypowiedzi adresuję do racjonalistycznej inteligencji, a jak Pan widzi po ocenach, takiej tu zdecydowana większość. Zaś często pokpiwam sobie z wypisywanej (szczególnie tej napuszonej) głupoty - to i minusów trochę się nazbierało.
Kliknąć to każdy potrafi, napisać coś mądrego jest znacznie trudniej.

Pozdrawiam.

@@@
.

#19
04-03-2012 19:31
 Ocena 2 na 2
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie
>Mam dziewczynę to nie pierwsza.

No to możesz powielić geny.....

>Zainteresowań ogólnie nie mam w ostatnim czasie usiłuję się dowiedzieć po co sie narodziłem.

.... i już masz odpowiedź. Albo możesz się zbuntować przeciwko biologii i ... no właściwie nie wiem co. Może nie zadawać pytań, na które nie znajdziesz pewnej, ostatecznej odpowiedzi, o ile w ogóle taka jest, w co szczerze wątpię. Natomiast z całą pewnością warto poznawać świat, życie, człowieka, ale raczej nie licz, że znajdziesz coś więcej, niż mocno ograniczony obraz. Więcej (ale i głupiej) mają ci kościelni. Cieszyć się tym jednak można. Fajna przygoda.

#20
04-03-2012 19:35
 Ocena 3 na 3
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi darkside
A jak idziesz dopiero do technikum, to to o tych genach wybij sobie z głowy. Na razie na lody.

#21
04-03-2012 19:56
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi fiiś
.
>Nauka może być też cholernie ciekawa, ale to już rzecz gustu.
Na tym forum uznanie, że ciekawość nauki należy od gustu, jest ciekawym ewenementem.
To forum dla racjonalistycznej inteligencji, a nie "Onet".
Może warto jednak "Wprowadzenie" przeczytać.

@@@
.

#22
04-03-2012 23:32
 Ocena 2 na 2
fiiś (1053 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie
>Nauka jest dla mnie ciekawa tylko nie mam takiej osoby z którą bym mógł zagłębiać się w tą naukę co mnie interesuje

O osobę może być trudniej, wszak różnych ludzi różne rzeczy interesują.
Nauczyciele pewnie realizują tylko swój program.
Jest jednak mnóstwo niezwykle ciekawych książek popularno-naukowych, z każdej dziedziny i zaręczam, każda następna przeczytana będzie jeszcze ciekawsza!

#23
04-03-2012 23:45
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)Odp: Uczucie ateisty
>Na tym forum uznanie, że ciekawość nauki należy od gustu, jest ciekawym ewenementem.

Proszę Pana!
Chodzi o osobiste zainteresowania, a nie o naukę w ogóle.

Owszem, dostrzegam i cenię sobie fakt, że można tutaj ciekawie i bez większego chamstwa podyskutować - stąd moje zainteresowanie.
Ale swoją drogą nie przesadzałbym z tą elitarnością.
Z poważaniem,
Fiś

Gapa (597 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie

>Do twojego pierwszego zdania to tak nie do końca , chcę zrozumieć dużo rzeczy a sam nie daje rady.

:D Zamiast marnować czas na usiłowanie zrozumienia, lepiej pójść na dobra imprezę. Według motta cale życie się uczymy by umrzeć głupimi.
Zobaczysz, z czasem wszystko Ci się samo kiedyś wyklaruje, a teraz idzie wiosna, wiec i samopoczucie będzie lepsze.

#25
05-03-2012 10:55
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi fiiś
>>>>Na tym forum uznanie, że ciekawość nauki należy od gustu, jest ciekawym ewenementem.
>Proszę Pana!
>Chodzi o osobiste zainteresowania, a nie o naukę w ogóle.
>Owszem, dostrzegam i cenię sobie fakt, że można tutaj ciekawie i bez większego chamstwa podyskutować - stąd moje zainteresowanie.
>Ale swoją drogą nie przesadzałbym z tą elitarnością.
Zupełnie nie przesadzam, jako minimum należy zacząć od zrozumienia tego co piszą inni i w miarę komunikatywnego wyrażania swoich myśli.
Młody sfrustrowany człowiek pisze: Cytat:
Nie widzę w moim istnieniu żadnego sensu bo po co żyć skoro i tak umrę z tego względu nie przykładam się w nauce.

Pan Fiś odpowiada: Cytat:
>Nauka może być też cholernie ciekawa, ale to już rzecz gustu.

Proszę Pana - nie wszystko jest dla wszystkich. W polskim Googlu, gdy chcę się czegoś ciekawego dowiedzieć najpierw otrzymuję z setkę podpowiedzi typu: Bóg, wiara, chrześcijaństwo itd., a mój problem. Jest setki różnych forów i każdy może sobie dobrać optymalne. Nasze forum jest niszowe i już choćby z tego powodu elitarne. Portal ma swoją elitarną linię. Wyrażoną we"Wprowadzeniu", którego niektórym tu zabierającym głos nawet nie chce się przeczytać:
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny." - mówił Einstein. Skoro niesporne jest to, że powszechnie głupota i ignorancja zawsze królowały nad inteligencją i wiedzą, tedy oczywiste się staje dlaczego racjonalizm był zawsze poglądem mniejszościowym. Takim też pozostanie, choć może być wyjątkowo aktywny. Zarazem bycie racjonalistą i sceptykiem oznacza przynależność do elitarnego grona. "Ci, którzy mają szczęście należeć do wykształconej i myślącej mniejszości rodzaju ludzkiego, nie uświadamiają sobie nawet, jaką garstkę stanowią - zauważa Bergen Evans. - Nie myślą o tym, jak niewielu ludzi czyta cokolwiek poza nagłówkami, dowcipami i wiadomościami sportowymi. (...) Nie orientują się też, jak niewielu ludzi myśli racjonalnie, jak bardzo do dziś ograniczona jest wiedza, jak rzadko sceptycyzm stanowi natchnienie dla nauki."

Oczywiście to jest zasada ogólna, bowiem można być człowiekiem inteligentnym i uprzedzonym, jeśli wzbrania się rozpatrzenia jakiejś kwestii na sposób racjonalny. Brak uprzedzeń to całkowite otwarcie się na racjonalne argumenty. Uprzedzenia zaś biorą się z niedostatków wiedzy ogólnej. Stąd właśnie nasz serwis kładzie nacisk przede wszystkim na jej poszerzanie. Dzięki wiedzy szczegółowej zdobywasz specjalizację w jednej dziedzinie, dzięki wiedzy ogólnej lepiej rozumiesz ogół tego co stanowi nasze życie, a tym samym wyzbywasz się przesądów, uprzedzeń i fobii.


Dlatego zupełnie nie przesadzając z elitarnością poniżej powtórzę moją odpowiedź dla pana "SzukamSiebie", także dla Pana, gdyż dotyczy ona wszystkich, którzy chcą się dobrze czuć na naszym wątku.

Na tym portalu większość z nas dostrzega sens jednostkowego i społecznego życia, a jednym z jego ważnych sensów jest poznanie i zrozumienie całej rzeczywistości.
Do tego trzeba mieć otwarty umysł, być ciekawym świata, dużo się uczyć i jak najwięcej czytać.
Gdy Pan chce tu pisywać, to warto też przeczytać co wcześniej pisali tu inni. Poniżej znajduje się "indeks wątków" - można kliknąć i znaleźć coś ciekawego dla siebie. Na pisanie jeszcze ma Pan dużo czasu.

Racjonaliści tym się różnią od innych ludzi, że najpierw bardzo dużo czytają - potem myślą nad tym co przeczytali, a dopiero później piszą i stąd wynika przesadzony osąd o ich elitarności. Nie cenią sobie pseudomądrej paplaniny, nawet jak ktoś ją dyskusją nazwie.

Pozdrawiam.

@@@
.

SzukamSiebie (20 punktów)Odp: Uczucie ateisty
Ma pan i racje jesteście elitarni a ja raczej do tego grona nigdy nie będę należał.
Odsyłał mnie pan do WPROWADZENIA przeczytałem od góry do dołu bardzo ciekawe lecz nic mi nie powiedziało.
Jeżeli większość z was dostrzega sens życia na tym portalu to napisałem po to by ktoś mnie naprowadził na dobrą drogę może kiedyś sam znajdę sens.

Pisze pan w taki sposób że muszę to czytać kilka razy co jest dla mnie dość ciekawe

Dziękuję za wypowiedz

#27
05-03-2012 15:13
 Ocena 5 na 5
SzukamSiebie (20 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi Gapa
Chodzę na imprezy jestem normalnym nastolatkiem a to że próbuję zrozumieć coś więcej to inna sprawa
Szukam siebie nie mówiąc o tym nikomu bo jeżeli bym powiedział komuś to zaraz bym usłyszał głupie wypowiedzi a tutaj mogę poczytać i zrozumieć na swój sposób nie obawiając się o to że ktoś się będzie śmiał.

#28
05-03-2012 16:01
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie
>Ma pan i racje jesteście elitarni a ja raczej do tego grona nigdy nie będę należał.
Gucio prawda!
Jest Pan w tym wieku, że będzie Pan należał tam, gdzie będzie Pan chciał.
Nie święci garnki lepią. Tyle tylko, że prawie nic niema od razu. Trzeba popracować. Niewiele rzeczy na świecie jest równie fascynujące jak poznawanie i próby zrozumienia świata, a więc nauka. Można podchodzić do niej bardzo ambitnie - od razu od poważnych dzieł, ale ja proponuję "zawsze od elementarza". W Pańskim wieku zaproponowałbym literaturę science fiction oraz pozycje popularno-naukowe w dziedzinach najbardziej Pana interesujących. Gdy spotka się Pan tam z jakimś trudniejszym do zrozumienia zagadnieniem, to może Pan tu zapytać. Ktoś kompetentny na pytanie zawsze życzliwie odpowie. Ale najpierw potrzebna jest własna praca. Przeczytanie i próba samodzielnego zrozumienia.

>Odsyłał mnie pan do WPROWADZENIA przeczytałem od góry do dołu bardzo ciekawe lecz nic mi nie powiedziało.
Prawdopodobnie dlatego, że zawiera ono wiele "sformułowań kluczy", czyli mogą być zrozumiane tylko przez osoby oczytane w tej samej lub pobliskiej literaturze. Tak wygląda prawie cała kultura ludzka. Istnieje wybór dzieł powszechnie znanych - nazywanych też klasyką. Nie znając ich sam człowiek się ze środowiska intelektualnej elity wyklucza. Ale nikt z nas ani wszystkiego nie wie, ani wszystkiego nie przeczytał, a nawet to co wiemy, to też od razu nam nie przyszło. Więc do roboty i to jest właśnie sens życia inteligentnego człowieka.

>Jeżeli większość z was dostrzega sens życia na tym portalu to napisałem po to by ktoś mnie naprowadził na dobrą drogę może kiedyś sam znajdę sens.
Proszę Pana, ja swoje życie w większości życia już przeżyłem. Moim zdaniem sensownie.
Czy wszystko robiłem z sensem, albo czy wszystko mi się udało? Dalece nie! Ale rachunek wyników jest na plus i o to właśnie chodzi.

>Pisze pan w taki sposób że muszę to czytać kilka razy co jest dla mnie dość ciekawe.
A czy nie ciekawszym by było stwierdzenie, że pisze Pan tak komunikatywnie, że wszystko co Pan napisał jest proste do zrozumienia. To forum dla racjonalistycznej inteligencji, więc wymagania intelektualne są trochę wyższe, ale zapewniam Pana, że wielkim sensem dla młodego człowieka jest sprostanie tym wymaganiom. To zupełnie nie przekracza Pańskich możliwości, ale nic za darmo. Więc do roboty zamiast użalania się nad sobą.

Pozdrawiam.

@@@
.

#29
05-03-2012 15:56
 Ocena 3 na 3
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Uczucie ateisty
W odpowiedzi SzukamSiebie
>Jeżeli większość z was dostrzega sens życia na tym portalu to napisałem po to by ktoś mnie naprowadził na dobrą drogę może kiedyś sam znajdę sens.

To jest jedyna możliwość. Nikt nie jest w stanie Ci wskazać drogi do odszukania sensu życia, do jest ona inna dla każdego człowieka. Każdy z nas w różnych momentach życia traci ten sens lub odnajduje i każdy widzi go trochę inaczej. Większość ludzi, których znam i którzy potrafią w miarę sensownie zdefiniować sens życia, mówią o byciu szczęśliwym tu i teraz. I to jest najprostsze, cała trudność polega na znalezieniu własnej drogi do bycia tu i teraz i cieszenia się z tego powodu.

Możesz słuchać, czytać oglądać, nie oczekuj jednak prostych rozwiązań i jasny odpowiedzi. Jak już pisałem, ale powtórzę, bo to ważne, każdy człowiek jest inny i każdy z nas inną drogą dochodzi do własnego sensu istnienia. Świetnie ten proces pokazali Łowcy.B w tym skeczu. Nigdy nie wiesz kiedy Cię olśni w tym temacie, a już Cię olśni to najczęściej zaskoczy oczywistością, którą zna się od zawsze, ale cały problem polega na tym, żeby to poczuć. Moją drogą do tego poczucia było odpuszczenie sobie. Przestałem myśleć, przestałem szukać a zacząłem cieszyć się drobnostkami.

Obecnie jestem optymistą (podobno niepoprawnym, choć nie wiem dlaczego), który cieszy się z każdej pierdoły i możliwości bycia tu i teraz. Mam wspomnienia kilku "magicznych" chwil mojego życia, gdy ono mnie olśniło swoim pięknem i wracanie do tych chwil pomaga mi gdy jest ciężko i nie wiem po co jestem. Napisałeś, że jesteś młody, nie napisałeś jak bardzo, a to ma znaczenie, bo w twoim przypadku mogą jeszcze pogrywać Ci na nosie hormony, które mocno zaburzają percepcję we wszystkie strony.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

1 2

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365