 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-10-2012 09:01 | Koraszewski (82900 punktów) | Spór o wiarę Einsteina
23 na 23 | Autorytety nie zastąpią argumentów, gdyby Einstein miał inne zdanie na temat Boga w żaden sposób nie zmieniłoby to mojego poglądu na religię. Einstein jest jednak nieustannie przywoływany przez wierzących, usiłujących podeprzeć się wielkim Autorytetem. Właśnie sensację wywołał wystawiony na aukcję list Einsteina z 1954 roku. Jest to list do Erika Gutkinda napisany po przeczytaniu jego książki Wybieraj życie: Biblijne wezwanie do buntu. "Słowo 'Bóg' jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić". pisał Albert Einstein na rok przed śmiercią. Czy położy to kres nieustannemu przywoływaniu Einsteina przez religiantów? Wątpię. Źródło: wiadomosci(*)a_aukcji_za_3_mln__Pisal_.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#16 10 na 10 | catseye (1381 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | Żeby zatrzeć niemiłe wrażenie, obdarzeni łaską wiary podają ten oto cytat: Einstein 1940: "Jako miłośnik wolności liczyłem na to, że gdy do Niemiec przyszła rewolucja nazistowska, bronić wolności będą uniwersytety, bo zawsze chlubiły się one swym przywiązaniem do sprawy poszukiwania prawdy, lecz nie - uniwersytety natychmiast zamilkły. Przeniosłem wtedy wzrok na wybitnych dziennikarzy, których płomienne artykuły głosiły w przeszłości umiłowanie wolności, lecz oni także zamilkli w ciągu kilku tygodni. Jedynie Kościół zagrodził drogę hitlerowskiej kampanii dławienia prawdy. Wcześniej nigdy specjalnie nie interesowałem się Kościołem, ale teraz żywię doń uczucia wielkiej sympatii i podziwu, ponieważ tylko Kościół zdobył się na odwagę uporczywego występowania w obronie prawdy intelektualnej i wolności etycznej. Dlatego muszę wyznać, że dziś bez zastrzeżenia głoszę pochwałę tego, czym ongiś gardziłem". Nie dajmy się nabrać. Tekst został podrasowany przez redakcję "Timesa", o czym pisze sam Einstein: www.univer(*)/Item-Detail.aspx?ItemID=55370 |
#17 1 na 1 Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | Ponoć stwierdził też coś takiego: "Nie jestem ateistą i nie sądzę, abym mógł się nazwać panteistą. Znajdujemy się w sytuacji małego dziecka, które wchodzi do ogromnej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, że ktoś musiał te książki napisać. Nie wie jak. Nie zna języków, w których napisano te książki. Dziecko podejrzewa, że książki ustawiono zgodnie z pewnym tajemniczym porządkiem, ale go nie rozumie. Myślę, że właśnie w takiej sytuacji znajduje się nawet najbardziej inteligentny człowiek wobec Boga. Widzimy wszechświat cudownie urządzony i podlegający pewnym prawom, ale prawa te rozumiemy tylko mgliście. Nasze ograniczone umysły zdają sobie sprawę z istnienia tajemniczej siły, która porusza konstelacjami."s. 48 press.princeton.edu/chapters/s6681.pdfOczywiście Einstein nie wierzył w żadnego konkretnego religijnego boga. Jednak jak widać na naturalistę też raczej nie był. Ale po co zastanawiać się w co wierzył, bez zastanawiania dlaczego? |
#18 14 na 14 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > Ponoć stwierdził też coś takiego:No, ponoć... Właśnie kluczowe jest to słowo. Swoją drogą, cóż to za przedziwne miejsce, ten Uniwersytet Princeton. Z jednej strony wydał tylu noblistów i stał (stoi) na wysokim poziomie, z drugiej utrzymywał takie kuriozum jak PEAR, do lat 60. zakazywał wstępu kobietom, do lat 90. utrzymywał klubową segregację płciową i słynie z religijności (co nie dziwi, wszak zaczynał jako prezbiteriańskie seminarium duchowne). |
#19 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > astronomia katolicka też ma się nieźle (www.creationastronomy.com/)To raczej jakiś protestant pisze głupoty. Albo cynik sprzedaje protestantom głupoty. |
#20 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Odp: List Einsteina | > Nie ma się z czego cieszyć - skończy się tym, że tylko usuną teorię względności z polskich programów nauczania.To teoria względności jest w programie nauczania? Przez sześć lat uczenia się fizyki w szkole nie zauważyłem... |
#21 1 na 1 | Tohver (1287 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > To raczej jakiś protestant pisze głupoty. Albo cynik sprzedaje protestantom głupoty.Przyznam się, że nie zagłębiałem się w treść tej konkretnej stronki. Bardziej chodziło mi o same hasło 'kreacjonistycznej astronomii' i ludzi chętnych do rozwijania tej 'nauki'. Google sugeruje, że jest ich sporo. |
#22 2 na 2 Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > >Ponoć stwierdził też coś takiego:> No, ponoć... Właśnie kluczowe jest to słowo.To wypowiedź z wywiadu spisanego w 1930 roku. Jak by był nie prawdziwy to powinno znaleźć się gdzieś sprostowanie samego autora. Ja takiego sprostowania nigdzie nie znalazłem. |
#23 5 na 5 | dorias (722 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina |
> Ale po co zastanawiać się w co wierzył, bez zastanawiania dlaczego?A po co się zastanawiać w co wierzył czy nie wierzył? Ważniejsze dla nas powinno być to co po sobie zostawił chyba? A katole i innej maści pojebusy niech sami się nad tym rozwodzą w swoim gronie. |
| Marek Okrągły (2283 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > Przyznam się, że nie zagłębiałem się w treść tej konkretnej stronki. Bardziej chodziło mi o same hasło 'kreacjonistycznej astronomii' i ludzi chętnych do rozwijania tej 'nauki'. Google sugeruje, że jest ich sporo.Heheheh widać, że jakiś cynik postanowił trochę grosza zarobić. Z tą fizyką katolicką, to mnie na łopatki rozłożyłeś. Dawno się tak nie zapowietrzyłem i zapłakałem ze śmiechu 
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument). |
#25 10 na 10 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > To wypowiedź z wywiadu spisanego w 1930 roku. Jak by był nie prawdziwy to powinno znaleźć się gdzieś sprostowanie samego autora. Ja takiego sprostowania nigdzie nie znalazłem.Sprostowanie jest na samym początku tego wątku: po 20 latach Einstein zmądrzał. |
#26 -2 na 2 | Arkadiusz_O (317 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | >Autorytety nie zastąpią argumentów, gdyby Einstein miał inne zdanie na temat Boga w żaden sposób >nie zmieniłoby to mojego poglądu na religię. Einstein jest jednak nieustannie przywoływany przez >wierzących, usiłujących podeprzeć się wielkim Autorytetem.
Na pewno dopisywało jemu w życiu szczęście i zapewne posiadał ponadprzeciętną inteligencję. Ale [...]mimo długiego pobytu w USA jego znajomość angielskiego sprowadzała się do najprostszych zwrotów i kilkuset słów potrzebnych do codziennego funkcjonowania w tym kraju.[...]. Wygląda na to, że nie był się w stanie nauczyć angielskiego.
Do tego szołmen, własnej córki się wyrzekł a słynnego wzoru e=mc2 nigdy nie wyprowadził tylko "podwędził". Bardzo zdolny ale nie geniusz.
Jego wizja Boga jest mi bardzo bliska. Bóg to w zasadzie tajemnica. Cokolwiek o nim nie pomyślę/powiem/napiszę będzie fałszem. Z grubsza mam ten sam problem co ślepiec usiłujący opisać kolory. Co ciekawe kolorów obiektywnie nie ma. To tylko wrażenie w naszej głowie.
A. |
#27 2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | Einstein był genialnym fizykiem, o wspaniałej intuicji, lecz jak każdy człowiek miał swoje "ograniczenia", nie mógł np pogodzić się z konsekwencjami mechaniki kwantowej, nie powiodło mu się stworzenie zunifikowanej teorii wszystkich oddziaływań. No i zdarzało mu się używać metaforycznie terminu Bóg, co często było (i jest) "nad-interpretowywane" (np że "Bóg nie gra w kości").
|
#28 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > Einstein był genialnym fizykiem, o wspaniałej intuicji, lecz jak każdy człowiek miał swoje "ograniczenia", nie mógł np pogodzić się z konsekwencjami mechaniki kwantowejBył po prostu przywiązany do "klasycznego" pojmowania świata, jako uniwersum harmonijnego i z grubsza uporządkowanego. Probabilistyczny charakter równań mechaniki kwantowej wprowadza sporo chaosu do tego uładzonego wyobrażenia. > nie powiodło mu się stworzenie zunifikowanej teorii wszystkich oddziaływań.To rzeczywiście ograniczenie, powiedziałbym, że dość powszechne.  > No i zdarzało mu się używać metaforycznie terminu Bóg, co często było (i jest) "nad-interpretowywane" (np że "Bóg nie gra w kości").Ludzie, jak czytam nazwisko Einstein w gazecie albo widzę jego rozczochrane zdjęcie na okładce czasopisma popularnonaukowego to... Czy opisano już einsteinozę?
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#29 10 na 10 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Spór o wiarę Einsteina | > Jego wizja Boga jest mi bardzo bliska. Bóg to w zasadzie tajemnica. Cokolwiek o nim nie pomyślę/powiem/napiszę będzie fałszem. Z grubsza mam ten sam problem co ślepiec usiłujący opisać kolory. Co ciekawe kolorów obiektywnie nie ma. To tylko wrażenie w naszej głowie.To tak samo jak z bogiem. Wrażenie w Twojej głowie. |
#30 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | Odp: List Einsteina |
> Jednemu delikwentowi, kilka razy zwracałem uwagę, żeby nie wycierał sobie> gęby Einsteinem. Myślisz, że poskutkowało?  Przecież wiadomo, że nikt ich nie przekona, że białe jest białe a czarne czarne  używając argumentów "paszczowo". |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|