 |
Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-09-2013 10:25 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946
1 na 9 | Steve Forbes mówi w skrócie tak: Zagarnięcie przez rząd prywatnej własności OFE to największa nacjonalizacja od 1946, kiedy komuniści (protoplaści dzisiejszej lewicy) ukradli obywatelom ich majątki. Twierdzi, że jest to pogwałcenie konstytucyjnego prawa własności. Zniszczenie prywatnych długu fundowanego przez obywateli będzie zmuszało do większego zadłużania za granicą, a to będzie trudniejsze (droższe) z powodu utraty wizerunku i wiarygodności. Dosłownie mówi, że głupota Polski nie jest odosobniona przyrównując nacjonalizację OFE do Argentyny, Cypru i Węgier. www.forbes(*)piggish-pols-theyre-not-alone/Mądrego to czasem nawet warto posłuchać. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#31 1 na 3 | Pa1ryk (1539 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Trzeba by do tego mieć jeszcze jakieś przekonywujące argumenty. Gdy ich nie ma, to można tylko zespołowo pod hasłem "huzia na Józia" brać - wszystkich mających krytyczne zdanie - "na huki", tak aby zakrzyczeć swój brak podstawowej wiedzy - nie mówiąc już o racji.Wystarczy spojrzeć na Pana. Trzy posty i nic, poza atakami ad personam. Gratuluję i polecam zapisać się do jakieś partii. Najlepiej neoliberalnej. |
| H.Kruger (860 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | Do gwarancji nic nie mam. Że gwarantowane - tak powinno być, równiez w przypadku OFE. Że minimalna stopa wzrostu - to rozumiem, ze chodzi o system ograniczeń nałożony na OFE, tak? No to - to jest rzecz do naprawienia. Dziedziczenie - ok. Ale co rozumiesz, że jak będzie koniunktura i wysokie PKB to wzrosną emerytury z ZUS? Nie widzę mechanizmu przełożenia. Przez moją wysoką pensję, aby? > Sama idea OFE nie jest zła, bo zakłada, że prywatny zarządca lepiej zarządza niż państwowy, tylko że w naszym OFE byli cwaniacy, którzy tak ustawili system, aby zarobić kasę dla siebie.O to mi właśnie chodzi. Naprawiać, nie likwidować. Bo argumenty rządu, mam wrażenie są właśnie takie - źle działa, wróćmy do tego co było. A to tylko pretekst, prawda jest taka, że to co było jest gorsze zaś system OFE nie tyle szkodzi ZUSowi, co przyspiesza jego upadek. Przyspiesza. Bo to jest nieuniknione. Cofnięcie kasy z OFE do ZUS ten upadek co nawyżej opóźni. Ale wtedy już kto inny będzie rządził... |
#33 1 na 1 | H.Kruger (860 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > >No zgadzam się. Lepsze byłyby instrumenty, które dadzą więcej. Ale gorsze, które dadzą mniej. Np. ZUS.> Chodzi o to, że OFE, w tym kształcie, są bez sensu. Po co zatem utrzymywać system, który da niewiele więcej niż lokata, albo już istniejące instrumenty? Komu taki system służy?Parafrazując, po co likwidować to co źle działa i wracać do tego co było gorsze, jeśli to co źle działa można naprawić? |
#34 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | . > >>>Trzeba by do tego mieć jeszcze jakieś przekonywujące argumenty. Gdy ich nie ma, to można tylko zespołowo pod hasłem "huzia na Józia" brać - wszystkich mających krytyczne zdanie - "na huki", tak aby zakrzyczeć swój brak podstawowej wiedzy - nie mówiąc już o racji.> Wystarczy spojrzeć na Pana.Nic specjalnie ciekawego, ale wolałbym aby to jednak panie na mnie spoglądały. > Trzy postyPonad 7,5 tys., a z tego znowu, tak na pewno, to ponad 300 poświęconych tematyce ekonomiczno-politologicznej. > i nic,Wielce Szanowny Panie, jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Nawet nie staram się wszystkich przekonać, gdyż wiem, iż to niemożliwe. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Staram się być maksymalnie merytorycznym i pisać komunikatywnie, ale wiem, że nie wszyscy potrafią mnie zrozumieć. Pomimo tego nie chce mi się robić tu bardziej łopatologicznych wykładów. To jednak forum skierowane do samodzielnie myślącej inteligencji. Piszę tylko dla tych i do tych, którzy potrafią mnie zrozumieć, ale na szczęście jest tu takich sporo. > poza atakami ad personam.Tak, często zdarza mi się wykazywać głupotę publikowanych tu tekstów. Oczywiście, że wszystkie teksty piszą jacyś ludzie i oni krytyczną ocenę swoich wypowiedzi odbierają osobiście. Znam zasady dyskusji i metodę argumentum ad personam, ale czy wykazywanie zaślepienia ideologicznego, głupoty, stronniczości i interesowności zawartej w tekstach jest właśnie takim atakiem? Wyśmiewanie takiego poziomu intelektualnego i takiej refleksji ekonomicznej jest według Szanownego Pana atakiem ad personam? Pan wybaczy ale dla mnie Forbes jest takim samym specjalistą od gospodarki, jak specjaliści pana Macierewicza są specjalistami od katastrof lotniczych. A swój obiektywizm, to chyba najlepiej sam wykazał. Pan oczekuje, że z taką głębią myśli jaką tu prezentują neoliberałowie jest możliwa merytoryczna rozmowa, a gdzie oni poza atakiem na wszystkich inaczej myślących przedstawiane są merytoryczne argumenty? Tu? Może i tak, ale to kwestia wyboru! > Gratuluję i polecam zapisać się do jakieś partii.Za gratulacje dziękuje, ale wolę pozostawać bezpartyjnym i starającym się zachować apolityczność. W Polsce nie istnieje żadna partia, z którą chciałbym się identyfikować. Mam za duże wymagania. > Najlepiej neoliberalnej.Uczynię to zaraz potem, gdy Pan wstąpi do komunistycznej. (Mogę trochę ustąpić - niech to socjalistyczna będzie?)Jestem w jedynej partii - szkoda, iż tak wybitnie elitarnej - w partii racjonalistycznej, ale tam nawet lista członków nie powstała. Tak, kieruję się także ideologicznym przesłaniem. Tu zapisanym. [Załącznik]PS. Szanowny Panie, wszyscy popełniamy błędy, gdyż jesteśmy tylko ludźmi, ale ponieważ jestem bardzo odpowiedzialny za słowo, to staram się dobrze wiedzieć co piszę, gdyż dobrze wiem, że nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.Miłego dnia. @@@ . |
#35 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > >Tymczasem OFE zamiast pokazać, że im zależy na grze fair i obniżyć prowizje i możne uzależnić je w jakimś stopniu> Myślę, że Twoje założenie o dobrowolnym zmniejszaniu własnego zysku jest bardzo naiwne.Zmniejszenie zysku pod groźba znacznego odpływu klientów lub nawet likwidacji, jak tu wieszczą niektórzy, nazywasz dobrowolnym? Hmm... Idąc tym torem rozumowania, podatki i składki ZUS płacisz dobrowolnie. Oczywiście możesz wziąć kawałek zdania, wyciąć z kontekstu, i zapomnieć, że pisałam o reakcji OFE na plany rządu i uznać, że to naiwne. Czemu nie. W końcu zachowanie minimum uczciwości w dyskusji to wymysł socjalistów.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > >>Tymczasem OFE zamiast pokazać, że im zależy na grze fair i obniżyć prowizje i możne uzależnić je w jakimś stopniu> >Myślę, że Twoje założenie o dobrowolnym zmniejszaniu własnego zysku jest bardzo naiwne.> Zmniejszenie zysku pod groźba znacznego odpływu klientów lub nawet likwidacji, jak tu wieszczą niektórzy, nazywasz dobrowolnym?Ustawodawca nie stworzył mechanizmu, który premiuje konkurencję. Ludziom było wszystko jedno, bo każde OFE musiało kupować praktycznie to samo: obligacje tylko jednego kraju i akcje tylko jednej giełdy (a i to z ograniczeniami). Klienci nie mieli więc motywacji do zmiany OFE, bo trwała u nich zmowa. Dlatego ustawodawca narzucając tak sztywne reguły inwestowania zmuszające do niemal automatycznego systemu inwestycyjnego mógł wykorzystać fakt, że zarządzanie takimi zakupami niewiele kosztuje i ograniczyć prowizję. > Hmm... Idąc tym torem rozumowania, podatki i składki ZUS płacisz dobrowolnie.Są kosztem nieobowiązkowej działalności. > Oczywiście możesz wziąć kawałek zdania, wyciąć z kontekstu, i zapomnieć, że pisałam o reakcji OFE na plany rząduGrożenie planami nie działa. Np. grożono już stacjom benzynowym, bankom i organizacjom kart płatniczych. |
#37 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | A więc o co był ta histeria z nacjonalizacją i zamachem na "świętą własność prywatną"? Skoro nie ma obecnie bodźca, który by zmusił OFE do jakiejkolwiek inicjatywy, np. obniżenia prowizji, a takim bodźcem byłaby realna groźba zmiany ustawy po myśli rządu, to dlaczego zrobił się taki raban? No albo-albo, A wg. Ciebie raz jest zamach na nasz pieniądze, na jednorożca "świętego prawa własności", już właściwie zlikwidowali OFE i ukradli nam żywa gotówkę i w ogóle gorzej niż denominacja w 1950, a za chwilę nic się groźnego nie dzieje, OFE nie ma bodźca żeby cokolwiek zmieniać, jak uważasz, że na tym etapie jest, to jesteś naiwna. Coś zagraża OFE czy nie? Jeżeli zagrożenie jest realne, to czemu asy ekonomii nie robią nic konkretnego, nie proponują jak naprawić OFE, tylko lamentują, strasząc ludzi, z których większość nie do końca rozumie, jak OFE działają a część jeszcze wierzy, że uzbiera im się na emeryturę pod palmami (chyba wielkanocnymi). A jeżeli nie ma zagrożenia, to skąd ten lament? Bo skoro jednocześnie jest spoko, luz, nic nie musimy zmieniać z własnej inicjatywy, a jednocześnie "ratunku!!! zaraz nas znacjonalizują!!!" to ktoś tu cierpi na niezłą schizofrenię.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#38 3 na 3 | Pa1ryk (1539 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Pan oczekuje, że z taką głębią myśli jaką tu prezentują neoliberałowie jest możliwa merytoryczna rozmowaUważam, że od tego jest forum. A skoro według Pana, rozmowa nie jest możliwa, to po co te posty? > Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.> Staram się być maksymalnie merytorycznym i pisać komunikatywnie, ale wiem, że nie wszyscy potrafią mnie zrozumieć.Chyba jednak warto spróbować, a nie z góry traktować rozmówców jak upośledzonych intelektualnie. Może to Pana zdziwi, ale mnie na przykład właśnie dyskusję na tym forum przekonały, że OFE w obecnym kształcie nie mają racji bytu. Pozdrawiam i życzę więcej dobrej woli. |
#39 -1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > A więc o co był ta histeria z nacjonalizacją i zamachem na "świętą własność prywatną"?> Skoro nie ma obecnie bodźca, który by zmusił OFE do jakiejkolwiek inicjatywy, np. obniżenia prowizji, a takim bodźcem byłaby realna groźba zmiany ustawy po myśli rządu, to dlaczego zrobił się taki raban?Bo zamiast usunąć problem nadmiernej prowizji OFE likwiduje się OFE. To tak jakby zamiast wyleczenia zęba skazano pacjenta na śmierć. Powtórzę najjaśniej jak umiem. TAK: drastycznie zmniejszyć prowizję OFE. NIE: likwidować. NAJLEPIEJ: zlikwidować obowiązek ubezpieczenia się w ZUS dla pracowników i prowadzących działalność. > Coś zagraża OFE czy nie?Tak, zagraża im likwidacja. Mnie nie chodzi o OFE, ale o moje w nich udziały, które będą przejedzone przez obecnych emerytów, zamiast przeze mnie. > Jeżeli zagrożenie jest realne, to czemu asy ekonomii nie robią nic konkretnego, nie proponują jak naprawić OFE,Bo asy ekonomii nie zostali wybrani w demokratycznych wyborach. > A jeżeli nie ma zagrożenia, to skąd ten lament?Lament stąd, że zagrożenie likwidacji jest. To, że nie wszyscy rozumieją w czym problem nie znaczy że problem nie istnieje. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Do gwarancji nic nie mam. Że gwarantowane - tak powinno być, równiez w przypadku OFE.To po co OFE, skoro wiadomo, że i tak państwo gwawrantuje? Nie ma ryzyka, nie ma odpowiedzialności, jest tylko kasa za zarządzanie. > Że minimalna stopa wzrostu - to rozumiem, ze chodzi o system ograniczeń nałożony na OFE, tak? No to - to jest rzecz do naprawienia.Chodzi o to, że niezależnie czy OFE stracą, czy nie, to i tak będzie minimalna stopa zwrotu, jak w ZUS. > Dziedziczenie - ok. Pewnie , że OK, tylko że tak samo jak w ZUS.> Ale co rozumiesz, że jak będzie koniunktura i wysokie PKB to wzrosną emerytury z ZUS? Nie widzę mechanizmu przełożenia. Przez moją wysoką pensję, aby?No tak. Emerytury będą wysokie tylko wtedy, gdy będziemy zarabiać dużo i będziemy bogatym krajem, wówczas wyborcy wymuszą podwyżki, będzie z czego płacić, i będą wyższe. > >Sama idea OFE nie jest zła, bo zakłada, że prywatny zarządca lepiej zarządza niż państwowy, tylko że w naszym OFE byli cwaniacy, którzy tak ustawili system, aby zarobić kasę dla siebie.> O to mi właśnie chodzi. Naprawiać, nie likwidować. Bo argumenty rządu, mam wrażenie są właśnie takie - źle działa, wróćmy do tego co było. A to tylko pretekst, prawda jest taka, że to co było jest gorsze zaś system OFE nie tyle szkodzi ZUSowi, co przyspiesza jego upadek.> Przyspiesza. Bo to jest nieuniknione. Cofnięcie kasy z OFE do ZUS ten upadek co nawyżej opóźni. Ale wtedy już kto inny będzie rządził...Jest oczywiste, że w tej chwili rządowi chodzi o statystyki zadłużenia. Systemu nie da się naprawić, musiałby powstać zupełnie nowy system, i o takim jestem w stanie rozmawiać. ZUS nie upadnie, bo ZUS to państwo. |
#41 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Otóż to. Skoro zatem mądrzy ludzie wymyślili OFE 15 lat temu i okazało się do d...y, przez kilkanaście lat pisano, że jest OK, a teraz zwollennicy piszą że potrzebne tylko są zmiany, to ja w to nie wierzę.> >Warto wiedzieć o czym się pisze i pisać merytorycznie. Przynajmniej na tym portalu wypadałoby utrzymywać jakiś standard.> Kolego, ja nie piszę że systemy takie jak OFE z zasady są złe. Piszę tylko o tym, że ten system, nasz jest zły i szkodliwy i bez sensu i że nie wierzę nikomu kto dziś opowiada, że to się da poprawić i będzie OK, bo skoro przez 15 lat, jak fajnie się ludziom z rynku żylo za kasę z OFE to nikt nic nie mówił, a teraz jak rząd chce kasę zabrać, no to już mówią: może zreformujmy, faktycznie działa coś nie tak, itd ... ŚCIEMA!> Nie chce mi się tłumaczyć wszsytkiego od nowa. Ale powiem trochę z innej beczki: nie możesz się sugerować w ogóle tym co piszą w mainstrimowym onecie czy wp na głownej, bądź w dzienniku TV. To są tylko migawki do pokazywania afer skandali i innych chwilówek !!! Nigdy eksperci od zabezpieczenia społecznego w eksperckich periodykach nie zmienili zdania co do neolibralnych pomysłów na zarządzanie kasą z systemów emerytalnych. Zawsze mieli zdanie dokładnie takie samo, że jest to pomysł nieracjonalny, ryzykowny, podważający główną ideę systemu zabezpieczeniowego. Opary na naiwnych dawno zweryfikowanych bajkach, że światowy system finansowy to taki garnek, w którym kręcisz kręcisz a on zawsze będzie przynosił zysk. A to po prostu nie prawda. OFE było własnie na tym oparte - że odblokujemy wielkie pięniądze, damy je fachowcom co wrzucą je do gara, będziemy na tym nieskończenie zarabiać a do tego przy okazji nakręcimy naszą wspólną gospodarkę. Rzeczywiśtość okazała się jak zawzse inna niż neoliberalne bajki i tyle. Co więcej część mądrych co miała możliwość zdecydować, wprowadziła do polskiej wersji systemu opisane kilka postów wyżej zabezpieczenia; w efekcie system już jest zupełnie bez sensu bo od dotychczasowego niewiele się de facto różni tzw. stopą zwrotu (tylko 1 fundusz najlepszy osiągnął ją jak dotąd wyższą niż ZUS), a do tego wygląda to tak, że na codzień zarabiają prywatni właścieile OFE, a za ryzyko odpowiada gwarantujący Rząd. W praktyce polskiej skończyło się to tym, że OFE asekuracyjnie zakupowały tylko rządowe pieniądze z obligacji. W tym momencie brak już było tych nawet pośrednich potencjalnych efektów pozytywnych (nakręcanie gospodarki), a zaczęły przeważać negatywne (drenaż budżetu i czysty mechanizm rolowania długu publicznego, z dodatkową stratą dla skarbu państwa). Ale i to nie koniec - na dłuższą metę nie do utrzymania był w UE zakaz tzw. inwestowania za granicą. To kwestia 2-3 lat, a moze kilkunastu miesięcy jakby ETS to podważył, a przecież rozpoczęcie wyprowadzania tej kasy poza nasz kraj to już zupełnie rozpierd... resztek sensu całego tego badziewia. Ale o tym nie miałeś dotąd szans poczytać na wp czy usłyszeć w faktach, bo to nie jest "news". Teraz za to zrobił się "news" więc słyszysz rózne rzeczy, ale to dalej nie jest merytoryczna dyskusja. |
#42 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52412 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | . > >>>Pan oczekuje, że z taką głębią myśli jaką tu prezentują neoliberałowie jest możliwa merytoryczna rozmowa> Uważam, że od tego jest forum.Od czego jest forum? Od narzucania innym swoich jedynie słusznych poglądów, czy od dzielenia się swoimi poglądami i dyskusji nad nimi? Nie uważam aby możliwa była merytoryczna rozmowa z tymi, którzy uważają, iż ekonomiczno-polityczne rozwiązania są bez-alternatywne. TINA> A skoro według Pana, rozmowa nie jest możliwa, to po co te posty?Nie tylko Pan jest tu czytelnikiem i nie tylko do Pana swoje wypowiedzi kieruję. Jestem na naszym forum już dawno i sporo czytelników zna moje poglądy i argumenty. Inni (nowi) mogą wbić interesujący ich temat w wyszukiwarkę, zamiast wymagać abym każdemu po kolei tłumaczył wszystko od nowa. Pan wybaczy, ale każda rozmowa powinna przynosić korzyści obustronne. Jaką ja mam korzyść z rozmowy z ludźmi, którzy nie potrafią mnie zrozumieć, a całą moją argumentację a priori odrzucają? Ile Pan wysiłku intelektualnego włożył w to aby podjąć ze mną merytoryczną dyskusję? Poszukał Pan moich wypowiedzi, znalazł Pan ciekawe kontrargumenty do moich poglądów. O czym chce Pan ze mną podyskutować? Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.> >>>Staram się być maksymalnie merytorycznym i pisać komunikatywnie, ale wiem, że nie wszyscy potrafią mnie zrozumieć.> Chyba jednak warto spróbować, a nie z góry traktować rozmówców jak upośledzonych intelektualnie.Pan albo mnie nie przeczytał, albo zupełnie nie zrozumiał, a przecież napisałem wyraźnie: Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej niż uczynimy to sami. Czy uważa Pan, że gdybym traktował rozmówców z góry jak upośledzonych intelektualnie, to sam siebie bym nie kompromitował? Ale nie może Szanowny Pan wymagać ode mnie szacunku dla głupoty, jaką tu niektórym udaje się przedstawiać. Proponuję jednak przeczytać "Wprowadzenie" Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.Może łaskawie zajrzy Pan do moich wypowiedzi i coś z tego zrozumie, choć warto to było uczynić już przed sformułowaniem zarzutów. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,574379#w574571www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,517983#w518452www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,577586#w579465www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,584894#w585078> Może to Pana zdziwi,Proszę Pana, mnie niewiele jest w stanie zdziwić w zakresie ludzkich poglądów. > ale mnie na przykład właśnie dyskusję na tym forum przekonały, że OFE w obecnym kształcie nie mają racji bytu.Ale co to jest za argument? Dla kogo i za czym? Ot jeszcze jeden (z wielu milionów) człowiek, który ma jakiś tam pogląd na OFE wyrobiony na podstawie marnych źródeł. Mnie dyskusje i niektórzy forumowicze inspirują do doczytania i do douczenia się za co jestem im niezmiernie wdzięcznym, ale tu choćby tylko z braku miejsca nie istnieje możliwość przedstawienia wiarygodnej informacji. Przecież jak wynika z Pańskiej wypowiedzi Pan dotychczas wcale nie zajrzał do mojej argumentacji na ten temat przedstawionej na naszym forum, a prawdopodobnie do wywodów pana Szuro też nie. Ot zrobił Pan wrzutę, iż się Panu trzy moje wypowiedzi nie spodobały.> Pozdrawiam i życzę więcej dobrej woli.Mam bardzo dużo dobrej woli, tylko czasem przy wielkiej tępocie połączonej z zadufaniem w swoje racje, cierpliwości mi nie starcza aby od nowa po kolei wszystko tłumaczyć. Miłego dnia. @@@ . |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Chodzi o to, że niezależnie czy OFE stracą, czy nie, to i tak będzie minimalna stopa zwrotu, jak w ZUS. ZUS nie ma stopy zwrotu! |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > >Chodzi o to, że niezależnie czy OFE stracą, czy nie, to i tak będzie minimalna stopa zwrotu, jak w ZUS.> ZUS nie ma stopy zwrotu!Inaczej się to nazywa, ot i tyle. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Największa w Polsce nacjonalizacja od 1946 | > Nie chce mi się tłumaczyć wszsytkiego od nowa.> Ale powiem trochę z innej beczki: nie możesz się sugerować w ogóle tym co piszą w mainstrimowym onecie czy wp na głownej, bądź w dzienniku TV. To są tylko migawki do pokazywania afer skandali i innych chwilówek !!!Skończ z wymądrzaniem się. > Nigdy eksperci od zabezpieczenia społecznego w eksperckich periodykach nie zmienili zdania co do neolibralnych pomysłów na zarządzanie kasą z systemów emerytalnych. Zawsze mieli zdanie dokładnie takie samo, że jest to pomysł nieracjonalny, ryzykowny, podważający główną ideę systemu zabezpieczeniowego. Opary na naiwnych dawno zweryfikowanych bajkach, że światowy system finansowy to taki garnek, w którym kręcisz kręcisz a on zawsze będzie przynosił zysk. A to po prostu nie prawda.Eksperci od socjalu może i tak pisali. Tym bardziej potwierdzasz, to co pisałem, że system był od początku zły. To i ja o tym pisałem. Co w tym odkrywczego? > OFE było własnie na tym oparte - że odblokujemy wielkie pięniądze, damy je fachowcom co wrzucą je do gara, będziemy na tym nieskończenie zarabiać a do tego przy okazji nakręcimy naszą wspólną gospodarkę.No i idea była słuszna, już pisałem ,że się z nią zgadzam. > Rzeczywiśtość okazała się jak zawzse inna niż neoliberalne bajki i tyle.O tóż to! Przecież o tym pisałem, że nie można było wierzyć tym mądralom. Dzisiaj Ci sami mądrale sugerują reformę i zmiany. Ja im nie wierzę. > Co więcej część mądrych co miała możliwość zdecydować, wprowadziła do polskiej wersji systemu opisane kilka postów wyżej zabezpieczenia; w efekcie system już jest zupełnie bez sensu bo od dotychczasowego niewiele się de facto różni tzw. stopą zwrotu (tylko 1 fundusz najlepszy osiągnął ją jak dotąd wyższą niż ZUS), a do tego wygląda to tak, że na codzień zarabiają prywatni właścieile OFE, a za ryzyko odpowiada gwarantujący Rząd. W praktyce polskiej skończyło się to tym, że OFE asekuracyjnie zakupowały tylko rządowe pieniądze z obligacji. W tym momencie brak już było tych nawet pośrednich potencjalnych efektów pozytywnych (nakręcanie gospodarki), a zaczęły przeważać negatywne (drenaż budżetu i czysty mechanizm rolowania długu publicznego, z dodatkową stratą dla skarbu państwa). Ale i to nie koniec - na dłuższą metę nie do utrzymania był w UE zakaz tzw. inwestowania za granicą. To kwestia 2-3 lat, a moze kilkunastu miesięcy jakby ETS to podważył, a przecież rozpoczęcie wyprowadzania tej kasy poza nasz kraj to już zupełnie rozpierd... resztek sensu całego tego badziewia.Tak system jest bez sensu, a o czym ja pisałem, właśnie o tym! > Ale o tym nie miałeś dotąd szans poczytać na wp czy usłyszeć w faktach, bo to nie jest "news".Faktycznie, nie miałem, dlatego napisałem generalnie to samo, co Ty teraz, kilka postów wcześniej > Teraz za to zrobił się "news" więc słyszysz rózne rzeczy, ale to dalej nie jest merytoryczna dyskusja.Czy Ty aby jesteś do końca sprawny dzisiaj? Przytoczyłeś z grubsza te same argumenty, co ja i zarzucasz mi brak wiedzy? |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|