 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2008 20:09 | Osiński (185 punktów) | Ceny kończące się na ,99 | Witam... ... i z góry przepraszam za moje lenistwo. Nie chciało mi się szukać w internecie  , a poza tym jestem przekonany, że od Was dostanę wyczerpującą odpowiedź. Chodzi mi o to: skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99? Czy to tylko "zabieg psychologiczny" (który na mnie nigdy nie działał) czy też, jak kiedyś mi się obiło o uszy, jest to wybieg przeciwko wyższym podatkom (???) - bardzo proszę o wyjaśnienie w kilku, prostych żołnierskich słowach. Dziękuję i pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | jad11 (18783 punktów) |
Cytat:Chodzi mi o to: skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99? Czy to tylko "zabieg psychologiczny" (który na mnie nigdy nie działał) czy też, jak kiedyś mi się>obiło o uszy, jest to wybieg przeciwko wyższym podatkom (???) Nie znam się na podatkach więc nie wiem. W każdym razie jako zabieg psychologiczny działa znakomicie. Przykładowo kolega mówi mi, że coś kosztuje 2 tys. z hakiem a faktycznie kosztuje 3 tys. Ale on już jedzie do innego miasta kupić to za te dwa tysiące. Z hakiem. Wielu moich znajomych tak czyta ceny- od początku zamiast od końca.
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99? Nieokrągłe ceny trudniej się przelicza, porównuje i zapamiętuje. Cena "okrągła bez jednego grosza" nie jest tu największą przeszkodą, trudniej liczyć i pamiętać np. 679.49 PLN. .
|
|
 | Xion (501 punktów) (zablokowany) | >>skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99? >Nieokrągłe ceny trudniej się przelicza, porównuje i zapamiętuje. Cena "okrągła bez jednego grosza" nie jest tu największą przeszkodą, trudniej liczyć i pamiętać np. 679.49 PLN. >. Ale 679,49 to już wyraźnie mniej niż 700 (bo zgaduję, że właśnie tę kwotę ma owa liczba 'symulować'), więc taki zabieg zaciemniania ceny jest już w jakimś stopniu kosztowny dla sprzedającego.
|
|
2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Witam...> ... i z góry przepraszam za moje lenistwo.> Nie chciało mi się szukać w internecie , a poza tym jestem przekonany, że od Was dostanę> wyczerpującą odpowiedź.> Chodzi mi o to: skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99?> Czy to tylko "zabieg psychologiczny" (który na mnie nigdy nie działał) czy też, jak kiedyś mi się> obiło o uszy, jest to wybieg przeciwko wyższym podatkom (???) - bardzo proszę o wyjaśnienie w kilku,> prostych żołnierskich słowach.> Dziękuję i pozdrawiam.Były badania i okazało się, że ludzie jak widzą cenę 2,99 to właśnie najbardziej widzą tę dwójkę z przodu. Różnica psychologiczna między 2,99 a 3,00 jest prawie taka jak między 2,00 a 3,00! Oczywiście nie wszyscy tak postrzegają. Ja zawsze zaokrąglam w górę do pełnej kwoty i tak zapamiętuję ceny. Gdzieś czytałem, że w Szwecji się wszystkie ceny zaokrągla do pełnych dziesiątek oere, i nie ma monet o nominale mniejszym niż 10 oere. To bardzo racjonalne! Oszczędność czasu i materiału na monety.
|
|
 | 4 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Ja zawsze zaokrąglam w górę do pełnej kwotyI ja świadom manipulacji staram się pamiętać zaokrągloną wartość. Ale że równolegle wzrokowo pamiętam te wyjściowe dziewiątki, z początkowych 2.99 PLN robi mi się 3.99 PLN. Więc znów zaokrąglam... Im dalej do kasy, tym milsza niespodzianka.  .
|
|
 | 2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | >Były badania i okazało się, że ludzie jak widzą cenę 2,99 to właśnie najbardziej widzą tę dwójkę z przodu. Różnica psychologiczna między 2,99 a 3,00 jest prawie taka jak między 2,00 a 3,00! Oczywiście nie wszyscy tak postrzegają. >Ja zawsze zaokrąglam w górę do pełnej kwoty i tak zapamiętuję ceny. >Gdzieś czytałem, że w Szwecji się wszystkie ceny zaokrągla do pełnych dziesiątek oere, i nie ma monet o nominale mniejszym niż 10 oere. >To bardzo racjonalne! Oszczędność czasu i materiału na monety.
Ludzie się gubią przez te nieracjonalne próby wystrychnięcia kogoś na dudka. Według mnie, kombinacje w ogólnym rozrachunku są nieopłacalne. Sprytniejszy ma policzone, iż negatywny bilans leży po stronie tego, który bilansu policzyć nie może. Ceny kończące się na: "...,99" są strasznie nieekonomiczne: pochłaniamy przez nie wiele energii i czasu. Gdyby projektowano społeczność z dobrobytem ogólnym - manipulacje nie miałyby miejsca.
|
|
-1 na 1 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Chciałem załozyć wątek o poruszający i mnie tą kwestie ale mnie uprzedziałeś. Te ceny kończące się na xx.99 to zwykły zabieg psychologiczny na który dają się nabrać tylko osoby o niskim IQ (czytaj idioci). Kiedy idę do marketu (bo w zasadzie tylko tam są takie ceny) i widzę przy kasach tony towaru wątpliwej jakości za jedyne xx.99 to mnie po prostu trafia - kiedy patrze na te wszystkie "cuda" to po prostu czuje jak kierownictwo sklepu próbuje zrobić ze mnie idiotę.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie wkurzają mnie ceny xx,99 i nie denerwują mnie ludzie, którzy dają się złapać na ten chwyt - dziwię się im, ale to ich problem.
W supermarketach wkurzają mnie 2 rzeczy: umieszczanie artykułów tzw. pierwszej potrzeby na najniższych półkach, w najodleglejszych regałach, z dala od artykułów "skojarzonych". Wyjaśniam - mąka zawsze jest gdzie indziej niż cukier, który znajduje się kilometry od soli itd. itp.
Rzecz druga - przekreślone ceny plus napis "Promocja!". Zdarza się, że podana cena "promocyjna" jest większa niż cena sprzed tygodnia, gdy nie było "promocji", a już na pewno cena przekreślona nigdy nie była ceną towaru. To jest zwykłe oszustwo, tym bardziej, że nierzadko okazuje się, że cena w kasie jest większa niż ta rzekomo promocyjna.
|
|
| Fizyk (17637 punktów) | > Skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99?To ma być haczyk na klienta. Ale czasem producent też się nadzieje. Kupowałem motocykl za £4500. No ale taka okrągła suma byłaby oczywiście zbyt prosta. Więc producent postanowił zanęcić £4499. Niestety, cyferki mu się pomieszały i w katalogu pojawiło się £4449. Dostałem £50 zwrotu, a producent zmieniał katalog.
|
|
1 na 1 | Robcia (181 punktów) | Manipulacja. Coś kosztuje mniej niż 5 zeta bo "tylko" 4,99 i ludzie kupują zamiast jednego produktu to dwa. Tak samo działają wszystkie promocje - wyciąganie kasy od ludzi za buble.
|
|
| Logik (812 punktów) | 1. Jest to zabieg czysto PSYCHOLOGICZNY 2. Nie istnieje taka osoba, na którą to "nie działa" ... Oczywiście, ty "się będziesz przysięgał", że na ciebie to nie działa .... ale wtedy patrz punkt 2 ... Jedyne wyjście, żeby to "nie działało", jest kupowanie bez sprawdzania cen, ale w pewnym sensie nawet wtedy to "działa", bo zmuszono cię do dokonywania zakupów na innej zasadzie. Walka z tym to tak, jak byś chciał wydać dekret, że grawitacja nie istnieje ... N pocieszenie powiem ci, ze to jest akurat NAJMNIEJSZY problem, wręcz ZABAWNY, w stosunku do innych, bardziej wyrafinowanych sztuczek. Pamiętaj, że jeżeli wszyscy sprzedawcy stosują taką technikę ,99, to efekt się ZNOSI i nie ma żadnego wpływu na rynek !!! Klar !!!??? > Witam...> ... i z góry przepraszam za moje lenistwo.> Nie chciało mi się szukać w internecie , a poza tym jestem przekonany, że od Was dostanę> wyczerpującą odpowiedź.> Chodzi mi o to: skąd się wzięły ceny kończące się tym "nieszczęsnym" ,99?> Czy to tylko "zabieg psychologiczny" (który na mnie nigdy nie działał) czy też, jak kiedyś mi się> obiło o uszy, jest to wybieg przeciwko wyższym podatkom (???) - bardzo proszę o wyjaśnienie w kilku,> prostych żołnierskich słowach.> Dziękuję i pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|