Racjonalista - Strona głównaDo treści
Psychologia i życie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
22-10-2009 18:57Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)Psychologia i życie
Ocena 10 na 10
Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów,
są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
a) nie mają kobiety;
b) mają kobietę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mateusz (879 punktów)
Zapomniałeś o dwóch jeszcze możliwościach:
c) nie mają mężczyzny
d) mają mężczyznę
lukaszewicz (5674 punktów)
> Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów,
>są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
> a) nie mają kobiety;
> b) mają kobietę.

Jacy mężczyźni?
22-10-2009 21:15
 Ocena 16 na 16
Adamiak (36436 punktów)
>... są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
> a) nie mają kobiety;
> b) mają kobietę.

   Albo są barmanami.
marcus (876 punktów)
   Podejście naukowe, nie powiem, nie ma się czego przyczepić... Ale w takim razie co z pozostałymi, którzy idą tam żeby się np. bawić, wypić kulturalnie piwo z kolegami albo pograć np. w bilard?

In a mad world only the mad are sane.
22-10-2009 23:11 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
> Ale w takim razie co z pozostałymi, którzy idą tam żeby się np. bawić, wypić kulturalnie piwo z kolegami albo pograć np. w bilard?

A ci co idą wypić piwo niekulturalnie to się nie liczą?
Kurczewski (2471 punktów)
e) owce wyzdychały...

hototogitsu.blogspot.com/
Adrian Sadura (0 punktów)
Rafał Wojaczek napisał taki wiersz:

Dwaj mężczyźni przed barem
Bar "Piekiełko" neon
Przechodzi kobieta z czerwonymi dodatkami
Buciki torebka rękawiczki
Kobieta pachnie niebem "Wieczór Paryski"

Mężczyźni zapalają papierosy
Wracają do piekła
Uroda barów jest nieskończona
Jak uroda kobiet
Mężczyźni patrzą po sobie
Kobieta się w nich porusza


A ja, z "miłości" do Wojaczka i Dostojewskiego też często zahaczam o spelunki, czy to będąc aktualnie z jakąś panią czy też mając spokój

Pozdrawiam
czaplicka (5782 punktów)
Wniosek -mężczyżni nie wiedzą, czego chcą -zawsze im zle.
23-10-2009 10:14 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>Wniosek -mężczyżni nie wiedzą, czego chcą -zawsze im zle.
>
   Błędny wniosek, bo w knajpie nie jest źle.
23-10-2009 10:55 
 Ocena 1 na 1
czaplicka (5782 punktów)
od dzisiaj siedzę w knajpie
23-10-2009 11:09 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>od dzisiaj siedzę w knajpie
   Rozumiem więc, że masz kobietę/nie masz kobiety/jesteś barmanem.
23-10-2009 11:28 
 Ocena 1 na 1
czaplicka (5782 punktów)
Mieszkam z dwiema paniami(para)- nie wcinam się między wódkę a zagrychę. One z tym się nie kryją.
23-10-2009 11:48 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Mieszkam z dwiema paniami(para)- nie wcinam się między wódkę a zagrychę. One z tym się nie kryją.
   Mają rację, bo i nie ma z czym się kryć.
23-10-2009 12:17 
 Ocena 2 na 2
czaplicka (5782 punktów)
Tu nie, ale w Polsce to by miały okna powybijane
23-10-2009 15:12 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Tu nie, ale w Polsce to by miały okna powybijane
   Okna... Okna... Aha, masz na myśli te otwory w naszych ziemiankach, zasłonięte płachtą z lnu przetykaną berberysem kolczastym?
   
27-10-2009 12:52 
 Ocena 1 na 1
czaplicka (5782 punktów)
nie berberysem. Bluszczykiem kurdybankiem.
27-10-2009 13:30 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>nie berberysem. Bluszczykiem kurdybankiem.
   Berberys lepiej chroni przed niedźwiedziami.

   A bluszczyk dawno u nas niemodny, nawet już córka sołtysa w Wąchocku go nie używa.
   Czasem tylko użyje samego Kurdybanka, jak wraca z dyskoteki w remizie.
27-10-2009 14:11 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>   Czasem tylko użyje samego Kurdybanka, jak wraca z dyskoteki w remizie.

   Kurdybanek czy córka? Ustalenie tego faktu może mieć kluczowe znaczenie dla sprawy!

fides ex necessitate esse non debet
27-10-2009 17:59 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Czasem tylko użyje samego Kurdybanka, jak wraca z dyskoteki w remizie.
>   Kurdybanek czy córka? Ustalenie tego faktu może mieć kluczowe znaczenie dla sprawy!

   Zdaję sobie z tego sprawę. Z odpowiedzialności, jaka na mnie ciąży, znaczy.

   Plotek na ten temat było kilka, a oryginalnych wersji wydarzeń jeszcze więcej, jak to z autentykami bywa.

   Krążyła wersja, że Kurdybanek popił tydzień i nóżki mu się sobotnio plątali, więc udał się na dyskotekę w celu ich wyprostowania w godnym Polo-rytmie - i w trakcie powrotu...

   Ktoś mówił, że pili razem, lecz to Kurdybanek wysłał córkę Wysokiego Urzędnika do remizy w celu uzupełnienia dopalacza - po powrocie jej używał czasem, bo jego zawsze. (Tu uprzedzam pytania: kto to był "jego"?- Urzędnicy pow. 150cm są poza wszelkimi podejrzeniami)

   Była widziana sama Córa w remizie, w trakcie wspomagania pląsów westchnieniami o mocy 1000W i brzemieniu mniej więcej: "...tylko Kurdybanek może, jak nie tu, to gdzieś w... O, Boże!"

   Jedną mutację tej prawdy wyłkał jakiś Anonim - do dziś na płocie remizy napis rozpaczliwy został: "Kurdybanek czy córka: that is the question!?!?!? "

   Więc sam widzisz, że odpowiedzi tyle, ile prawd, więc w swoim sumieniu wymniemać trzeba: która z nich najkluczowsza.

P.S. Krążą też ploty, jako Kurdybanek to ja, ale prawda jest taka, że ja mówię twardo i zdecydowanie: chyba nie!
.
27-10-2009 23:07 
 Ocena 2 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Teraz już całkiem jasne.

>   Była widziana sama Córa w remizie, w trakcie wspomagania pląsów westchnieniami o mocy 1000W i brzemieniu mniej więcej: "...tylko Kurdybanek może, jak nie tu, to gdzieś w... O, Boże!"

   Oborę trzeba zburzyć. Koniecznie.

>P.S. Krążą też ploty, jako Kurdybanek to ja, [...].

   W to nie uwierzy żaden szanujący się (i Cię) prokurator. Nie.

fides ex necessitate esse non debet
czaplicka (5782 punktów)
Dziękuję za wspaniały pomysł.Najwięcej angielskiego nauczyłam się w irlandzkiej knajpie w Leeds.Mieszkałam na piętrze, a właściciel uważał mnie za coś w rodzaju maskotki - wieczorem zapraszał do baru.Byłam nieżle posiniaczona, to wszyscy myśleli,że coś narozrabiałam. Teraz uczę się duńskiego- ale tu knajpy strasznie drogie..
23-10-2009 11:13 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Dziękuję za wspaniały pomysł.
   Luuuzik.

>Mieszkałam na piętrze, a właściciel uważał mnie za coś w rodzaju maskotki - wieczorem zapraszał do baru.Byłam nieżle posiniaczona...
   Hm, właściciel taki... stanowczy czy nie było schodów?

>Teraz uczę się duńskiego- ale tu knajpy strasznie drogie..
   Nauka wszędzie kosztuje..
czaplicka (5782 punktów)
Posiniaczona byłam wcześniej -dlatego się mną zaopiekowali.Piszę to bez ironii, oraz innych znaczeń -naprawdę dużo mi pomogli.
23-10-2009 11:54 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Posiniaczona byłam wcześniej -dlatego się mną zaopiekowali.
   To dobrze, pewnie dla "nich" też.

>Piszę to bez ironii, oraz innych znaczeń -naprawdę dużo mi pomogli.
   Rozumiem, że tak czujesz, co nie przeszkadza mi czasami pisać z podtekstami - tak mi się lepiej rymuje.
23-10-2009 17:43 
 Ocena 5 na 5
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Wniosek -mężczyżni nie wiedzą, czego chcą -zawsze im zle.

- Czy jest jakaś miara szczęścia?
- Tak, promile.

fides ex necessitate esse non debet
23-10-2009 17:53 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>- Czy jest jakaś miara szczęścia?
>- Tak, promile.

A co z miarą racjonalności?
23-10-2009 18:11 
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)
>Wniosek -mężczyźni nie wiedzą, czego chcą -zawsze im źle.
>

To zbyt daleko idące uproszczenie. Prawda jest taka, że nieżonatym wszędzie źle, a żonatym tylko w domu. Dlatego w knajpie spotykają się z całkiem innych powodów
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Dlatego w knajpie spotykają się z całkiem innych powodów

   Lecz dążą do konsensusu.
   Widzę, że Kolega zastosował tu bardzo poważne podejście do tego naukowego problemu. Drążmy więc dalej.

fides ex necessitate esse non debet
jkl; (5859 punktów)
>Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów,
>są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
> a) nie mają kobiety;
> b) mają kobietę.

Z tych samych powodów potrafią tam NIE chodzić...
diogenes (42753 punktów)
>Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów,
>są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
> a) nie mają kobiety;
> b) mają kobietę.

I co z tym naukowym światopoglądem?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365