Racjonalista - Strona głównaDo treści
O artykule związanym z ciężkim kamieniem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-07-2008 00:23Paprocki (2738 punktów)O artykule związanym z ciężkim kamieniem
Chodzi o wiekowy już dość artykuł- "Kamień, którego bóg nie potrafi podnieść". Ilość bzdur, które tam wyczytałem wprawiły mnie w osłupienie, więc zakładam na ten temat... temat. Przedstawiam swoje zdanie i proszę o korygowanie co większych głupot, jeśli jakiś Chrześcijanin coś dostrzeże.

Tyle niepochlebnych komentarzy było co do tego artykułu, a każdy bardziej przychylny nie zrównywał z Ziemią bzdur głoszonych przez zażartych Chrześcijan. Więc tak, ktoś napisał tam, że nie ma ludzkiej i boskiej logiki, ani ludzkiej, a jest tylko logika. Nie zgadzam się, bo jest tylko ludzka. Jeśli ktoś dopatruje się boskiej, to tylko dopuszcza możliwość, że może istnieć, ale nic przez nią nie rozumie, bo choć bóg wg. doktryny chrześcijańskiej stworzył człowieka na swoje podobieństwo, to jest tajemniczy i różniący się od nas nawet pod względem zwykłej logiki. Jeśliby więc wziąć „jego słowo”- biblię i zauważyć wszystkie sprzeczności, jakie przytoczyła autorka, to można uznać albo, że antylogika jest logiką boga… albo że słowo boże jest tylko słowem ludzkim. Oczywiście każdy racjonalnie myślący człowiek prędzej uwierzy w to drugie.
Ktoś wypowiedział się o autorce jako o nieszczęśliwym dziecku. Cóż, nieszczęśliwym dzieckiem jest ten, komu rodzice nie wystarczą i widzi jeszcze jednego gdzieś wysoko, i rozmawia z nim nie oczekując odpowiedzi. Gdyby nie fakt, że coś takiego nazywa się modlitwą, tacy ludzie byliby zamykani w zakładach dla psychicznie chorych. Autorka wywlekła na wierzch tylko kilka paradoksów wypływających ze starożytnej księgi i już wściekłość.
Pewien internauta, który napisał o sobie, że jest osobą niewierzącą, stwierdził, że autorka nie wie chyba, po co powstała religia i jakim celom służy. W takim razie to chyba ta osoba jest głupia jak cały sklep z butami. Jest przecież oczywistym i jasno wynika z tekstu, że autorka podchodzi do przedstawionych przez siebie spraw w sposób ironiczny- przyjmuje, że wszystkie dogmaty są prawdą, w którą wierzy, przy każdej okazji zauważając, że prawdą być nie może i wtedy podaje oczywiste argumenty.
Ktoś napisał, że nie można oceniać boga, bo go nie rozumiemy. Jego sprawiedliwość jest inna, niż nasza, jego logika jest inna, niż nasza. Czy aby na pewno? Każe wszystkich w sposób dość banalny- źli do piekła, dobrzy do nieba, w ST sam bóg zabija złych… ale jego zamysł jest nieodgadniony… no ciekawe. Ja nie chcę jednak takiego ojca, którego za cholerę w niczym nie potrafię zrozumieć. Który nieraz czyni głupio, ale mam myśleć, że tak właśnie będzie dobrze. Przemek Zalewski, który napisał, że artykuł jest ignoranckim gniotem, sam jest ignoranckim kmiotem, ponieważ niezrozumienie podstawowych dogmatów Chrześcijaństwa to efekt posługiwania się logiką. Bo dogmat sam w sobie jest niezmienną bryłą, której nawet logika nie podważy. Dogmat to bagno.
Nie czepiajcie się, że autorka pisała o piekle jako miejscu z kotłami. Przez długie wieki tak właśnie było, a inne wizje zaczęto wciskać do głów ludziom całkiem niedawno, bodajże w 19 wieku. Po prostu dziś bzdury trzeba potraktować metaforycznie, mimo, że biblia wydaje się mieć formę relacji, pomijając psalmy itp. Mniejsza z tym, że nie ma kociołków. Jest wieczne cierpienie, mimo, że zło bierze się w 95% ze skrzywionej psychiki.
Do jednego z użytkowników Internetu- dobrobyt, w którym możemy żyć to nie zasługa boga, jego pośrednicy sprzeciwiali się wszelkiemu postępowi, robią to z resztą nadal.
Wszystkim mądralom proponuję Nieelegancką hipotezę boga Lucjana Ferusa.
Ktoś jeszcze napisał, że wiara nie ma nic wspólnego z religią. Śmieszne tylko, że akurat wiara w boga to wiara typowo religijna, lub religijno-pochodna i bez religii nikt nie wiedziałby dziś o żadnym bogu.
Tak więc autorka ma wystarczająco dużo wiedzy, by pisać na te tematy. Czasem wystarczy skrawek wiedzy i niezawodna logika, właściwe myślenie wykrywające bzdety. Z takimi właśnie mamy do czynienia, gdy zagłębiamy się w dogmaty Chrześcijaństwa.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

LEGION. (3161 punktów)
   No ten akurat artykuł jest nie w moim stylu, jest taki jakiś nijaki, no kto to widział zajmować się chrześcijaństwem tak strasznie sucho i poważnie... W moim stylu jest raczej to
   A co do końcowej części(z kamieniem), to temat był już wielokrotnie wałkowany na tym forum, a rozwiązanie logiczne jest dosyć proste.

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
Głąbiński (3538 punktów)
>   A co do końcowej części(z kamieniem), to temat był już wielokrotnie wałkowany na tym forum, a rozwiązanie logiczne jest dosyć proste.
Jeśli przeczytasz moją wypowiedź z tegoż tematu (trzeci post po linkowanym), możesz zwątpić o tej prostocie.

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365