 |
Religia-źródło wszelkiego zła? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-11-2009 19:38 | Faith (3864 punktów) | Religia-źródło wszelkiego zła?
5 na 5 | Czytając strony ateistyczne można zauważyć że religia jest w nich często przedstawiona w demoniczny sposób(podobnie jest o ateistach w stronach katolickich). można odnieść wrażenie ze to właśnie religia jest odpowiedzialna za całe zło na świecie i wystarczy ją usunąć żeby było dobrze. Ale czy tak jest naprawdę? Przecież to właśnie ludzie stworzyli religię, i stworzyli bogów na swój obraz i podobieństwo . tak więc bogowie byli zazdrośni ,sprzyjali jednemu narodowi,byli okrutni , chciwi i groźni ponieważ ludzie tak ich sobie wyobrażali . byli mieszanką cech i pragnień każdego człowieka ,każdy człowiek chciałby być nieśmiertelny, potężny i wszechwiedzący. Religia była/jest narzędziem w rękach ludzi którzy wybierają z niej to co im pasuje i sterują innymi. Ludzie nie są albo kategorycznie źli albo dobrzy. Część wierzących ze świętych ksiąg wybiera zasady dobre np. miłość bliźniego i wiele innych filozoficznych zasad , jednak duża grupa wydaje sie je pomijać ,i znajduje w Biblii/Koranie usprawiedliwienie swojej nietolerancji i agresji, Religia może wpływać na człowieka destrukcyjnie i budująco , wielu ludziom daje wiarę i nadzieję. A to nie jest złe , pomimo że to urojenie. człowiek postepuje dobrze albo żle niezależnie od religii(choć często ją wykorzystuje w swoich celach) , i trudno ją oskarżać o całe zło na świecie. to ludzie decydują co jest dobre a co złe.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | atek (19 punktów) | Odp: Religia-zródło wszelkiego zła? | >Czytając strony ateistyczne można zauważyć że religia jest w nich często przedstawiona w demoniczny sposób (podobnie jest o ateistach w stronach katolickich).
Zgadzam się nie można usprawiedliwić, żadnej ze stron. Ale często ludzie giną w bezsensownej walce o swoją religię, z jedne strony jest to dobre, bo religia nadaje cel ich życiu, ale czy koniecznie tak musi być, czy niemożna bronić swojej wiary bez zabijania niewinnych ludzi. Pytanie to dręcz częściej ateistów niż ludzi wierzących. Według mnie religia, grała bardzo ważną rolę w życiu człowieka, sama świadomość, że jest ktoś kto pomoże we wszystkim, bardzo pomaga. Ale gdyby nie wiara w bóstwa, uniknięto by bardzo wielu wojen. Ale i ateiści walczą, nie zdając sobie sprawy, że nie można winić ludzi wierzących, za to że wierzą. Każdy sam musi się zastanowić, czy potrzebuje ,,Boga". Być może walka ta się skończy. Na razie można tylko liczyć, na to że przestaną ginąć ludzie, których ta walka nie obchodzi.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Czytając strony ateistyczne ... można odnieść wrażenie ze to właśnie religia jest odpowiedzialna za całe zło na świecie i wystarczy ją usunąć żeby było dobrze.
Nie warto takich stron czytać. Zakładanie, że zjawiska mają tylko jedną przyczynę to krańcowa naiwność. To po pierwsze. Po drugie zaś: są sprawy bardziej problematyczne od samej religii: te mianowicie, które ją tworzą.
|
|
3 na 3 | Kurczewski (2471 punktów) | > Człowiek postepuje dobrze albo żle niezależnie od religii(choć często ją wykorzystuje w swoich celach) , i trudno ją oskarżać o całe zło na świecie. to ludzie decydują co jest dobre a co złe.Hmm... konkluzja ciekawa, ale może warto wyciągnąć z niej dalsze wnioski ? Jeśli- jak mówisz- "to ludzie decydują co jest dobre a co złe", wówczas religie są kompletnie zbyteczne. Jeśli nie mają one wpływu na postępowanie mas (twierdzenie dość rewolucyjne) to są zbyteczną naroślą, której podtrzymywanie jest nieuzasadnione a usunięcie nawet jeśli nie zmieni radykalnie sytuacji (ludzie są tylko ludźmi), jest czymś pożądanym. hototogitsu.blogspot.com/
|
|
7 na 7 | Ubik (181 punktów) | Religia jest źródłem wszelkiego zła - to przecież wiadome. Dziś rano zaciąłem się przy goleniu, a potem potknąłem na schodach. Na początku jakieś moje naiwne poglądy zasugerowały, że to moja nieuwaga, ALE ja dobrze wiem czyja to sprawka...  Albo taki gołąb- w kraju gdzie jest 95% wierzących - zawsze narobi na samochód ateisty. To chyba te nawyki po chrzcie w Jordanie. A teraz poważniej. Ale tylko trochę. Nie odnoszę wrażenia aby obecna sytuacja w niektórych krajach afrykańskich powodowana była "różniczami w zdaniu na tematy filozoficzno-teologiczne". Reżim komunistyczny był ateistyczny, a na sumieniu ma wiele. Osoba głodna nie kradnie "na chwałę Pana", robi to by zaspokoić" swoją potrzebę. Religia jest źródłem wszelkiego zła ... To by było za proste. Zdecydowanie. Można się sprzeczać czy zrobiła więcej złego czy dobrego, ale nie oskarżajmy jej o wszelkie zło(nawet jeśli niektórzy teiści przypisują jej wszelkie dobro). A tak w ogóle co to jest zło ? Niezbyt proste do zdefiniowania.
|
|
 | 3 na 3 | czaplicka (5782 punktów) | Siedzą dwie wrony na drzewie,na dole facet myje samochód. -Mogę już? -Nie, jeszcze nie.. -Ale ja muszę.. -Poczekaj, aż skończy
|
|
4 na 4 | keymak (3379 punktów) | Odp: Religia-źródło wszelkiego zła? | >Religia-źródło wszelkiego zła? To "wszystkiego" to taki chwyt, który często się stosuje. Taka prowokacja, aby zachęcić do dyskusji i przemyślenia tematu. Wielu ludzi stosuje takie chwyty i nie widzę powodów aby ateiści nie mogli ich stosować. Pewni ludzie w kieckach mówią zdania typu: - przyzwolenie na aborcję to promocja cywilizacji śmierci, - papież jest nieomylny, - tylko kościół rzymski jest właściwą drogą. Niektórzy nie widzą nic niestosownego w takich prowokacyjnych poglądach. Niektórzy nawet uważają że te zdania są prawdziwe. Widać takie metody działają, więc dlaczego ateiści mają ich nie stosować? Bo działają? Bo nie daj boże ktoś zmieni zdanie?
|
|
3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
>Religia może wpływać na człowieka destrukcyjnie i budująco
Zapewne tak jest. Religia bowiem jest, moim zdaniem, implementowana w konkretną kulturę, a w jej ramach, w strukturę osobowości poszczególnych wiernych (tu jest miejsce dla jednostkowych przypadków budowania). Ogólnie rzecz ujmując, religia prawdopodobnie nie jest w stanie (statystycznie) wyjść poza poziom kultury społeczeństwa, które ją przyjęło. Ale ponieważ jest dobrym środkiem konserwującym poglądy, może spowalniać jego kulturowy rozwój.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
 | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Ale ponieważ jest dobrym środkiem konserwującym poglądy, może spowalniać jego kulturowy rozwój.
Albo ocalić owe kulturowe osiągnięcia, od zapomnienia.
Pozdrawiam.
|
|
4 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Świat się zmienia. Nauka odsłania wiele dawnych tajemnic. Religie są coraz bardziej walką z ogólnie dostępną, udokumentowaną wiedzą. W XIII wieku być religijnym nie oznaczało być zakłamanym. Nie było Darwina, Einsteina, nawet Newtona. Ktoś mógł nie wiedzieć, że Ziemia nie jest płaska, że jest starsza niż 6000 lat, że ludzie są zwierzętami, że myśli się mózgiem, a nie duszą etc. Dziś już tak nie ma. Aby wierzyć w chrześcijaństwo czy islam trzeba być bardzo zakłamanym, tym bardziej, im bardziej się jest wykształconym. Z budowania na hipokryzji i samozakłamaniu mało dobrych rzeczy wyrosnąć może, mało też ludzi będzie inspirować tego typu postawa.
|
|
2 na 2 | krutki (1550 punktów) | >Ale czy tak jest naprawdę?
Plus za dociekliwość. Swoją drogą takie slogany tworzone są po to, by przyciągać, by prowokować, by zagrać na emocjach. Dalej to już kwestia tego, kto co z taką informacją zrobi. Sam Dawkins, jeśli mnie pamięć nie myli, w "Bogu urojonym" pisał o dokumencie, który tworzył wspólnie z jedną z brytyjskich stacji telewizyjnych, że tytuł ("Źródło wszelkiego zła") nadali producenci, a nie on i odcina się od takiego postawienia sprawy.
>człowiek postepuje dobrze albo żle niezależnie od religii(choć często ją wykorzystuje w swoich celach), i trudno ją oskarżać o całe zło na świecie.
>to ludzie decydują co jest dobre a co złe.
Zgadzam się. Ale myślę, że rację ma też Steven Weinberg:
Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
|
|
 | 1 na 1 | lodowy (1486 punktów) | >Zgadzam się. Ale myślę, że rację ma też Steven Weinberg: > Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.
Tyle, że nie da się określić co to znaczy "postępować dobrze" czy "postępować źle".
|
|
|  | | krutki (1550 punktów) | >Tyle, że nie da się określić co to znaczy "postępować dobrze" czy "postępować źle".
To prawda. Ale da się określić skutki konkretnego postępowania.
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
|
|
| |  | | lodowy (1486 punktów) | >>Tyle, że nie da się określić co to znaczy "postępować dobrze" czy "postępować źle". >To prawda. Ale da się określić skutki konkretnego postępowania.
Określić się da i co dalej? Ocenimy je jako dobre lub złe?
|
|
| | |  | | krutki (1550 punktów) |
>Określić się da i co dalej? Ocenimy je jako dobre lub złe?
Jeśli masz taką potrzebę to tak.
Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
|
|
| | | |  | | lodowy (1486 punktów) | > >Określić się da i co dalej? Ocenimy je jako dobre lub złe?> Jeśli masz taką potrzebę to tak.Potrzebę???  Uzasadniam, dlaczego nie zgadzam się ze zdaniem z Weinberga.
|
|
| | | | |  | | krutki (1550 punktów) |
> Potrzebę??? Uzasadniam, dlaczego nie zgadzam się ze zdaniem z Weinberga.W takim razie powinieneś do niego napisać. Ja rację Ci już przyznałem.  Nie wiem w jakim kontekście padły te słowa, ale wg mnie jest w nich ziarno prawdy. Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą.
|
|
| Kowalski (1042 punktów) | > Czytając strony ateistyczne można zauważyć że religia jest w nich często przedstawiona w demoniczny> sposób(podobnie jest o ateistach w stronach katolickich). można odnieść wrażenie ze to właśnie> religia jest odpowiedzialna za całe zło na świecie i wystarczy ją usunąć żeby było dobrze.1. Jeśli strony są ateistyczne, to bardzo często będą odwiedzane przez osoby, które czują się jakoś dyskryminowane przez poglądy religijne, albo przeszły (często bolesny) proces zerwania z religią, w której się wychowały. Zrozumiałe jest więc, że koncentrują się na źle religii, a nie na przykład, na przypadkach psychopatów. 2. Często spotykam się z twierdzeniem, że usunięcie religii nie tyle sprawi, że będzie dobrze, co otworzy drogę do mniej fanatycznego dogadywania się ludzi. (Co w jakiejś mierze zapewne jest prawdą, ale tylko w ograniczonym zakresie -- praktycznie każdy pogląd, także niereligijny, ma swoją wersję fanatyczną. Wydaje się nawet, że fanatyzm jest ludzką potrzebą  ). > Religia była/jest narzędziem w> rękach ludzi którzy wybierają z niej to co im pasuje i sterują innymi.Być może twierdzisz rzecz bardzo podobną do mojego przekonania, że religia bywa 'wzmacniaczem' tendencji, które w człowieku są. Agresywni znajdują w niej usprawiedliwienie agresji, oddani pomocy innym -- uzasadnienie swojej działalności. > Religia może wpływać na człowieka destrukcyjnie i budująco , wielu ludziom daje wiarę i nadzieję. A> to nie jest złe , pomimo że to urojenie. człowiek postepuje dobrze albo żle niezależnie od> religii(choć często ją wykorzystuje w swoich celach) , i trudno ją oskarżać o całe zło na świecie.> to ludzie decydują co jest dobre a co złe.Przypomniałeś mi pewnego znajomego, ateistę, który bardzo zazdrości wierzącym i bardzo wspiera religię w życiu publicznym (z poparciem dla kreacjonizmu włącznie). Tłumaczy to swoimi poglądami politycznymi -- religia jest dla niego swoistym opium dla ludu (przeklina Marksa i tego sformułowania by nie użył, ale de facto tak ją traktuje) -- czynnikiem niejako 'pacyfikacji' społeczeństwa. Zostawiam na boku problem, czy słusznie -- w każdym razie nie traktuję religii czysto funkcjonalnie. Tymczasem dla wielu samo poszukiwanie prawdy jest wartością -- zafałszowanie wizji świata złe, także niejako moralnie, nawet jeśli komuś pozwoliłoby dobrze żyć.
|
|
| rexus (2343 punktów) | Myślę że religii jest za mało. Nasza racjonalistyczna misja walki z fanatyzmem religijnym przynosi odwrotny skutek, do zamierzonego. Czemu? Powinno być jak najwięcej różnorodnych religii, taka konkurencja wpływałaby korzystnie na jakość usług duchowych, na które jest wysoki popyt. Niszczenie konkretnych instytucji religijnych, informowaniem społeczeństwa o przekrętach finansowych kleru, czy akcjach samobójczych al kaidy czy hezbollahu, sprzyja jedynie scjentologom czy innym cwaniakom. Mój kolega handlowiec mawia, iż najłatwiej można kogoś załatwić uprzejmością i lansowaniem pozytywnych standardów.
|
|
 | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Myślę że religii jest za mało. >Nasza racjonalistyczna misja walki z fanatyzmem religijnym przynosi odwrotny skutek, do zamierzonego.
Fakty od stuleci Twej tezie przeczą.
>Powinno być jak najwięcej różnorodnych religii, taka konkurencja wpływałaby korzystnie na jakość usług duchowych, na które jest wysoki popyt.
Zrealizowane w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych. Mało budujący przykład.
>Niszczenie konkretnych instytucji religijnych, informowaniem społeczeństwa o przekrętach finansowych kleru, czy akcjach samobójczych al kaidy czy hezbollahu, sprzyja jedynie scjentologom czy innym cwaniakom.
Nie pojmuję w czym cwaniactwo scjentologów miałoby być gorsze od cwaniactwa krk.
>najłatwiej można kogoś załatwić uprzejmością i lansowaniem pozytywnych standardów.
To akurat prawda.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|