Racjonalista - Strona głównaDo treści
O czym myśli człowiek, bez zmysłów.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-02-2010 19:59Palę Schematy (64 punktów)O czym myśli człowiek, bez zmysłów.
O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów? W mojej głowie pojawiaja się obrazy, czyli dzieło wzroku, dźwięki dzieło słuchu.
A gdyby człowiek od początku swego istnienia nie mógł nabyć żadnych doświadczeń, to o czym myśli , i czy w ogóle to robi?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)

>i czy w ogóle to robi?

Nie myśli, jego umysł jest czysty i pusty. Wszystkie myśli powstają jako reakcja na zdarzenia zewnętrzne odbierane za pomocą zmysłów. Ja w tej chwili myślę nad tym co napisać w tym poscie po tym jak przeczytałem twój. Przy braku zmysłów nie ma odbierania zdarzeń a co za tym idzie - nie ma myśli. Jedyne co może być w mózgu w takim wypadku to zwykły biały szum.
Palę Schematy (64 punktów)

>Nie myśli, jego umysł jest czysty i pusty. Wszystkie myśli powstają jako reakcja na zdarzenia zewnętrzne odbierane za pomocą zmysłów. Ja w tej chwili myślę nad tym co napisać w tym poscie po tym jak przeczytałem twój. Przy braku zmysłów nie ma odbierania zdarzeń a co za tym idzie - nie ma myśli. Jedyne co może być w mózgu w takim wypadku to zwykły biały szum.

Biały szum? Żeby o tym pomyśleć potrzeba i wzroku i słuchu. A ja załozyłem że kts nie ma żadnego zmysłu.
15-02-2010 22:21 
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Biały szum? Żeby o tym pomyśleć potrzeba i wzroku i słuchu. A ja załozyłem że kts nie ma żadnego zmysłu.

Sorry, ale to nawet nie science fiction. Istnienie czlowieka pozbawionego wszystkich zmysłów jest niemożliwe. Przynajmniej dotyk musi mieć, bo to wynika z posiadania układu nerwowego, bez którego rozwój i jakiekolwiek funkcjonowanie nie są możliwe. Zatem to założenie nie ma sensu ( z medycznego punktu widzenia ).
Palę Schematy (64 punktów)

>Sorry, ale to nawet nie science fiction. Istnienie czlowieka pozbawionego wszystkich zmysłów jest niemożliwe. Przynajmniej dotyk musi mieć, bo to wynika z posiadania układu nerwowego, bez którego rozwój i jakiekolwiek funkcjonowanie nie są możliwe. Zatem to założenie nie ma sensu ( z medycznego punktu widzenia ).
>
Pieprzysz bzdury. Wystarczy że mózg jest uszkodzony.
Jurek (430 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów?

Zapytaj o to np.tzw. świeckiego katechetę - będziesz wiedział.
15-02-2010 22:23 
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów?

Nie myśli, bo się nie urodził. Zginął gdzieś w 3-4 tygodniu życia płodowego z powodu wady rozwojowej polegającej na agenezji układu nerwowego.
rudyment (3233 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów?

Człowiek pozbawiony zmysłów - czyli kanałów łączących mózg z resztą świata, w tym przede wszystkim z własnym ciałem - nie mógłby nie tylko myśleć, ale w ogóle żyć. Primum vivere, deinde philosphari

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Palę Schematy (64 punktów)

>Człowiek pozbawiony zmysłów - czyli kanałów łączących mózg z resztą świata, w tym przede wszystkim z własnym ciałem - nie mógłby nie tylko myśleć, ale w ogóle żyć. Primum vivere, deinde philosphari
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów


Primum vivere, deinde philosophari*
Jak to nie mógłby żyć? Oczywiście zakładając że jest podłaczony do kroplówki.
Jak najbardziej mógłby żyć. Poprtostu nic by nie widział, nie szłyszał,nie czuł zapachów, nie orientowł by sie w przestrzeni, nie wiedziałby gdzie leżą jego kończyny wzgledem siebie, nie smakował by jedzenia, nie czół bulu, kształtów, temperatury.
14-02-2010 23:17 
 Ocena 6 na 6
rudyment (3233 punktów)
> Jak to nie mógłby żyć? Oczywiście zakładając że jest podłaczony do kroplówki.
>Jak najbardziej mógłby żyć. Poprtostu nic by nie widział, nie szłyszał,nie czuł zapachów, nie orientowł by sie w przestrzeni, nie wiedziałby gdzie leżą jego kończyny wzgledem siebie, nie smakował by jedzenia, nie czół bulu, kształtów, temperatury.

Nie mógłby, bo większość zmysłów ma za główne zadanie koordynacje poczynań poszczególnych części organizmu: narządów, gruczołów itp. To ,co uważasz za podstawowe, to tylko efekt uboczny. Jeśli na przykład nie odczuwałby temperatury, nie mógłby jej stabilizować. Nie odbierając zmysłem propriocepcji stopnia sekrecji enzymów trawiennych sam by siebie rozpuścił. i tak dalej.
Człowiek to nie tylko świadomość - nawet przeważnie nie, i to bardzo przeważnie.


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
setarkos (10757 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów?

Nie wiadomo nawet o czym myśli człowiek w pełni zmysłów - znane mogą być tylko komunikaty. Tym bardziej nie wiadomo co myśli człowiek ze zmysłami ale niekontaktowy. Jeszcze bardziej nie wiadomo o tym, co jest przedmiotem Twego pytania. Karkołomny doprawdy kierunek znajdowania wiedzy proponujesz - tam, gdzie coraz większa niewiedza.

> W mojej głowie pojawiają się obrazy, czyli dzieło wzroku, dźwięki dzieło słuchu.

Zdaje się, że 'grupy wrażeń' zwane w "obrazami", są dziełem ludzkiej kultury językowej - bez niej identyfikacja obrazów byłaby tyleż niemożliwa co zbędna, wystarczyłaby skuteczność prokreacyjna.

>A gdyby człowiek od początku swego istnienia nie mógł nabyć żadnych doświadczeń, to o czym myśli, i czy w ogóle to robi?

Znacznie ciekawsze wydają się rozważania dotyczące ludzi doświadczonych i myślących
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>A gdyby człowiek od początku swego istnienia nie mógł nabyć żadnych doświadczeń, to o czym myśli, i czy w ogóle to robi?

Aby od początku istnienia nie mieć doświadczeń, trzeba by umieścić zygotę w próżni. W jamie macicy bowiem jest pełno doświadczeń : ruch, ciepło, dźwięki z wnętrza ciała matki. A w próżni zygota się nie rozwinie. I mamy błędne koło argumentacji. Moim zdaniem problem jest źle postawiony. Pewnie chodzi o deprywację bodźców, ale to nie jest to samo, co całkowity brak odbioru zmysłowego.
Sylwek (15472 punktów)

>Aby od początku istnienia nie mieć doświadczeń, trzeba by umieścić zygotę w próżni. W jamie macicy bowiem jest pełno doświadczeń : ruch, ciepło, dźwięki z wnętrza ciała matki.

Hmm, nie jestem pewny, w końcu tylko ignorant ze mnie, ale zawsze wydawało mi się, że genom zawarty w zygocie to ekstrakt informacji zawierającej doświadczenia przodków danej zygoty zebrane i zapisane na drodze doboru naturalnego na przestrzenie 4 miliardów lat. To czego zygota i ewentualny rozwinięty z niej organizm później to raptem wisienka na torcie.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
rommek (5 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów? W mojej głowie pojawiaja się obrazy, czyli dzieło
>wzroku, dźwięki dzieło słuchu.
>A gdyby człowiek od początku swego istnienia nie mógł nabyć żadnych doświadczeń, to o czym myśli ,
>i czy w ogóle to robi?

Myślę, że jest to rodzaj głębokiego "snu" z chaotycznymi "plamami" lub "punktami" wywołującymi chaotyczne emocje.Będzie to jakiś "obraz" pracy mózgu w którym rozbudowane genetycznie obszary zawierają genetycznie przekazane "informacje" kotłujące się w potężnym, gotowym do gigantycznej pracy mózgu. Możliwe, że mózg sam zacznie kreować z tego, swój nowy wewnętrzny "świat" - senlandię.
Vytautas (4394 punktów)
>O czym myśli człowiek urodzony bez zmysłów? W mojej głowie pojawiaja się obrazy, czyli dzieło
>wzroku, dźwięki dzieło słuchu.
>A gdyby człowiek od początku swego istnienia nie mógł nabyć żadnych doświadczeń, to o czym myśli ,
>i czy w ogóle to robi?

   Mnisi buddyjscy (zen) podobno rozważają problem klaskania jedną ręką. Jeżeli nawet może żyć ktoś pozbawiony ośrodków wszystkich zmysłów, to nie jest człowiek, tylko kupa mięsa.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365