>
Wątek był już przerabiany tu:http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,14095>
Minęło jednak trochę czasu i ukazały się nowe argumenty, które warto wziąć pod uwagę.>
Co sądzicie o tym:http://www.rynekkamienia.pl/data/download/egipt-nk34.pdfTo nie są żadne nowe argumenty !
Dokumentacja Petriego znana jest od dawna, bo powstała w pierwszej połowie lat 80. XIX wieku, a sam Petrie był uznanym i szanowanym archeologiem.
Poza tym w podanym przez Ciebie linku jest byk - nomen omen - piramidalny:
pod pierwszą ilustracją jest napis informujący, że przedstawia ona rysunki Petriego wykonane w 1830 r. Czyli wtedy, kiedy Petriego na świecie nie było, hehe...
Ciekawa rzecz się pojawia w bibliografii:
Petrie W.M.F.
1833. The Piramids and Temples of
Gizeh, wyd. 1990 London
Wydać w 1990. dałoby się jak najbardziej, ale (samemu Petriemu) napisać w 1833.... wątpię...
Dziwi mnie też nazwa "Sirapeum".
Na pewno chodzi o Serapeum, a błąd się bierze może z wymowy w transkrypcji angielskiej. Tylko z wymowy, bo w literaturze angielskiej jedyna dopuszczalna forma, to Serapeum.
Artykuł jest mało poważny. Adres strony zaś sugeruje, że to jakies pseudonaukowe dywagacja ambitnego marketingowca z rynku kamieniarskiego. No i te dyletanckie byki...
Paszoł won !
A co o tym sądzić - nie wiadomo. Gdybanie przynosi żałosne efekty, jeśli się zakłada, że tylko miedziane piły łańcuchowe mogli wymyślić egipscy architekci*

Jak widać , naprawdę nie należy bawić się Brzytwą Ockhama, zwłaszcza gdy ona taka zardzewiała, bo długo w ziemi leżała ! I musiała być miedziana. Tym razem więc spatynowana.Tak. Po żelaznej, alibo nawet i stalowej ślad by już nie został.
Jedyny kawałek żelaza, jaki utrzymał się tak długo ( a dokładniej , to nawet o pare naprawdę ładnych wieków krócej), jako najcenniejszy talizman pieczołowicie zawinięty i schowany pod głową faraona , pochodzi z sarkofagu Tutanchamona;.
/edit :na terenie Egiptu/
Gdybać nie będę.
Dostarczam tylko pożywki do gdybania

......
Egipscy architekci, to byli geniusze wspierani wiedzą kapłanów, też często genialnych. Co oni wymyślili, trudno dociec, skoro ich wiedza w większości przepadła.
Nie sugeruję, że w starozytnym Egipcie geniusze sie rodzili na pieńku.
Przypominam tylko, że kultura starożytnego Egiptu miała czas (zwłaszcza czas!) i umiejeność na wyhodowanie geniuszy. Ale to osobny temat.
Pozostaje nam grzebać i szukać w pokładach archeologicznych.
Czas działa na naszą niekorzyść, ale z drugiej strony - coraz lepiej umiemy czytać z tego, co tam znajdziemy.
Tak samo, jak w w paleontologii.
____________________________________________________
Truizm, ale chyba nie wszyscy pamiętają, to przypomnę:
architekci piramid nie byli po prostu dobrze przygotowanymi budowniczymi.
Najlepszym przykładem jest Imhotep.