Racjonalista - Strona głównaDo treści
PSR Wrocław. Wykład "Uroki astrologii". 23.II

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
21-02-2012 09:50Jacek Tabisz (30006 punktów)PSR Wrocław. Wykład "Uroki astrologii". 23.II
Ocena 1 na 1
O astrologii we Wrocławiu. O co w niej chodzi? Dlaczego "zawsze" działa?

Dolnośląski oddział PSR zaprasza na wykład Jarosława Augustynowicza "Uroki astrologii", który odbędzie się w czwartek, 23 lutego, o godz. 18, w Instytucie Niezłych Sztuk Ram Pam Pam Pam (Rynek 48).

Wykład, jak zwykle, jest otwarty dla wszystkich. Prowadzący przybliży słuchaczom astrologię "profesjonalną" od kuchni i spróbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego w jej moc wierzą także sami astrolodzy. Umożliwi obecnym skonfrontowanie własnych wyobrażeń o astrologii z jej wizją powszechną wśród osób, które ją praktykują. Czy astrologia i astronomia są jak alchemia i chemia lub religia i filozofia? A może astrologia to scjentologia w świecie wróżb?


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Przemek J. (3008 punktów)
A ja właśnie jestem w trakcie pisania artykułu na ten temat

Szkoda, że do Wrocławia mam nie po drodze, ale może uda się zmontować jakiś film z tego wykładu?


I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
21-02-2012 15:09 
 Ocena 1 na 1
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>A ja właśnie jestem w trakcie pisania artykułu na ten temat
>Szkoda, że do Wrocławia mam nie po drodze, ale może uda się zmontować jakiś film z tego wykładu?

Jestem bardzo zainteresowany dobrą krytyką astrologii. Czy Pana artykuł ukaże się na łamach racjonalisty? Czy mógłby Pan już teraz polecić jakiś dobry artykuł?

pozdrawiam


"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
21-02-2012 15:25 
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)
Gdybym znał jakiś dobry artykuł, to bym się nie brał za pisanie własnego

Do pisania przymierzałem się właśnie pod kątem publikacji na tym portalu, po jednej dyskusji, która miała miejsce na forum. Niestety wiecznie coś mnie od pisania odrywa, a ponadto szukam redaktora. Miałem nadzieję, że jeśli powstaną jakieś materiały po wykładzie, wówczas pisanie artykułu nie będzie już potrzebne.

I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
21-02-2012 16:12 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Do pisania przymierzałem się właśnie pod kątem publikacji na tym portalu, po jednej dyskusji, która miała miejsce na forum. Niestety wiecznie coś mnie od pisania odrywa, a ponadto szukam redaktora.

Trzymam kciuki, chętnie przeczytam.
21-02-2012 18:22 
 Ocena 1 na 1
Jarek Augustynowicz (542 punktów)
> a ponadto szukam redaktora.

Jeśli chodzi o krytyczne spojrzenie na krytykę to się polecam
22-02-2012 14:01 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja również trzymam kciuki. W Indiach astrologia jest ogromnie popularna, stanowi w sumie jeden z głównych elementów codziennych rytuałów hinduistów. Przed ożenkiem musi być astrolog, który stwierdza, iż gwiazdy sprzyjają. Nieszczęsny zabobon wpływa na szczęście/nieszczęście znaczącej większości wierzącej w hinduizm par (często ślub jest anulowany, "bo gwiazdy nie sprzyjają").
20-03-2012 08:18 
 Ocena 2 na 2
Przemek J. (3008 punktów)Artykuł o astrologii
Artykuł opublikowałem. Powstawał głównie w hotelach i na lotniskach, bo wtedy mam czas na pisanie, a nie jestem doświadczonym pisarzem. Co prawda mam za sobą kilka publikacja dotyczących akwarystyki i koszykówki, ale nigdy w żadnej redakcji nie pracowałem. Wykształcenie też zdobywałem w zupełnie innym kierunku


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Odp: PSR Wrocław. Wykład "Uroki astrologii". 23.II
Tylko pozornie off-top
Prelegent - z konieczności astrolog i astronom na pewno to skomentuje

Gwiazdozbór "Wielkiej Niedźwiedzicy" zmieni wkrótce nazwę na "Wielkiego Niedźwiedzia".
Jest to związane z coraz lepszą sprawnością optyczną amatorskich lornetek i teleskopów.

Gdyby ACTA jednek weszła w życie to docieranie do profesjonalnie opracowanych informacji
było by w internecie łatwiejsze (może za drobną opłatą kikudziesięciu groszy).
Niełatwo na przykład znaleźć w internecie dobrze opracowaną mapkę wzajemnego układu
wszystkich gwiazdobiorów widocznych w Polsce (w skali całego roku).
Taką żeby po wydrukowaniu dawała się dobrze "czytać" w słabym (np czerwonym - zalecane) świetle.

A jakie pomyłki trafiają się w darmowych tekstach o markerach nowotworowych to wiem z autopsji - jak kiedyś komuś szukałem {który onkolog + wityna opracuje to starannie i puści jak im zaraz ukradną? To samo z ową mapką wszystkich gwiazdozbiorów nieba północnego. Na wiki - tragiczna }

Taka sytuacja w internecie - to jak tu się dziwić, że zagubieni ludzie sięgają do "nowocześniejszego" wróżbiarstwa - astrologii.

Pozdrawiam


25-02-2012 13:07 
 Ocena 1 na 1
Jarek Augustynowicz (542 punktów)
>Tylko pozornie off-top
>Prelegent - z konieczności astrolog i astronom na pewno to skomentuje
>Gwiazdozbór "Wielkiej Niedźwiedzicy" zmieni wkrótce nazwę na "Wielkiego Niedźwiedzia".
>Jest to związane z coraz lepszą sprawnością optyczną amatorskich lornetek i teleskopów.

Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie: astrologia ma, poza nazewnictwem, zerowy związek z gwiazdozbiorami. Elementy astronomii są zasłoną, co trzeba przyznać nie do obalenia, natomiast w astrologii pierwsze skrzypce gra zimny odczyt... Nauka astrologii polega własnie na uczeniu się, zawsze nieświadomym, technik zimnego odczytu.

Dlatego wyżej napisałem, że polecam się do krytyki krytyki planowanej przez Przemka, ponieważ krytykanci zazwyczaj odnoszą się do astronomii, a to jest strzelanie kulą w płot i świadczy o zerowej świadomości tego, czym żyje i na czym polega ta "profesja". Nie mniej jeśli kółko ma spowodować, że dany pacjent, np. psychologa, szybciej się otworzy, to jest to dużo użyteczniejsze narzędzie niż 20 testów osobowościowych.
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
> Nauka astrologii polega własnie na uczeniu się, zawsze nieświadomym, technik zimnego odczytu.
...
>jeśli kółko ma spowodować, że dany pacjent, np. psychologa, szybciej się otworzy, to jest to dużo użyteczniejsze narzędzie niż 20 testów osobowościowych.

Zgaduję, że chodzi mimowolne odgadywanie ukrytych emocji (co klienta bardziej boli/pociąga) ?
Gdzie i kiedy na naszym portalu opiszesz to pełniej? {zimny odczyt i resztę}

I drugie pytanie, czy te "lepsze" wróżki stosują coś podobnego?
Bo ja znam jedną co raczej opiera się na "węszeniu co i jak we Wrocławiu generalnie / i u klienta konkretnie piszczy w trawie" {czyli także pomiędzy wizytami}, a bierze sporo - to ma to sens

Wspiera się "Tarotem" ... cokolwiek to znaczy - akurat nie chcę tego wiedzieć
Pozdrawiam
Jarek Augustynowicz (542 punktów)
>Gdzie i kiedy na naszym portalu opiszesz to pełniej? {zimny odczyt i resztę}
Nie wiem czy to się da napisać zwięźle w formie artykułu. Na spotkaniu postawiłem sobie za zadanie:
1. wyjaśnić jak powstaje horoskop, co to jest zodiak, planety (czyli gwiazdy które mówią) itd.,
2. wyłożyć doktrynę astrologii (każdy z nas jest baranem, bykiem, bliźniakiem... aż do ryb, każdy przechodzi przez te 12 faz i to wielokrotnie, zadanie astrologa polega na wyczuciu/"wyliczeniu" jakie energie dominują w danym horoskopie i w danym czasie)
3. jak się przepowiada przyszłe wydarzenia i wyjaśnia przeszłe zdarzenia
4. jak astrologia ewoluowała od przepowiadania konkretnych wydarzeń do tzw. kosmobiologii, czyli przejścia od "życie zapisane jest w gwiazdach" do "gwiazdy tłumaczą twoje potencjały i wskazują najlepszy czas na ich wykorzystanie"
5. dlaczego astrologia to niezastąpione narzędzie do zimnego odczytu, czyli o mocy symboliki, wieloznaczności...
6. o badaniach Michela Gauquelin i słynnym efekcie Marsa, którymi bronią się astrolodzy od strony statystycznej

Już po zrobieniu takiego zestawienia jest jasne, że nie można każdego elementu opowiedzieć dogłębnie, zwłaszcza mając świadomość, że przynajmniej 90% słuchaczy będzie miała zerową wiedzę praktycznie w każdym punkcie. Ze zrobienia eksperymentu, polegającego na opisie horoskopu losowo wybranej osoby, bez poinformowania, kogo to dotyczy, słuchacze sami mieli ocenić, czy to jest o nich, nie mogło być już mowy. Nie mnie oceniać w jakim stopniu udało mi się jasno chociaż nakreślić , (w żadnym momencie nie aspirowałem do wyjaśnienia) te zagadnienia. Astrolodzy będą mieli pełne prawo oburzyć się na taką formę, stąd pewnie tak często słyszałem od jednego z uczestników spotkania "to jest bardziej skomplikowane". Sam czuję niedosyt. Nawet takie publicystyczne spojrzenie na temat zajęło dobrze ponad 2 godziny mówienia polegającego głównie na opisie rysunków. Czy da się to opisać w artykule?

>I drugie pytanie, czy te "lepsze" wróżki stosują coś podobnego?
>Bo ja znam jedną co raczej opiera się na "węszeniu co i jak we Wrocławiu generalnie / i u klienta konkretnie piszczy w trawie" {czyli także pomiędzy wizytami}, a bierze sporo - to ma to sens
>Wspiera się "Tarotem" ... cokolwiek to znaczy - akurat nie chcę tego wiedzieć >Pozdrawiam
rafal janus (268 punktów)
Ciekaw jestem czy na wykładzie poruszono najważniejszy wątkek dotyczący astrologii:
1) układy (położenia) gwiazd widoczne z ziemi mają się do rzeczywistych położeń tak jak punkty z przestrzeni trójwymiarowej do punktów zrzutowanych na kartkę papieru (przestrzeń dwuwymiarowa), co w skrócie powoduje że duża gwiazda położona daleko może być mniejsza od małej położonej blisko ( zwykle duże gwiazdy znaczą więcej od małych w astrologii) oraz że gwiazda która przemieściła się na niebie (kartce papieru) nieznacznie w rzeczywistości mogła oddalić się setki razy dalej niż ta która jak się wydaje zmieniła zdecydowanie bardziej swe położenie ( a przecież wzajemne położenia i odległości gwiazd to kamień węgielny astrologii).
Jarek Augustynowicz (542 punktów)
>(a przecież wzajemne położenia i odległości gwiazd to kamień węgielny astrologii).

Bazą astrologii są obiekty układu słonecznego i zodiak. A fundamentem jest to, że astrologia "działa", przejście z 3d do 2d nikomu nie przeszkadza, skoro działa Będę się upierał i w kółko podkreślał, że przekonywanie astrologa czy osób zauroczonych przeprowadzoną dla nich i na nich sesją argumentami astronomicznymi (fizyką) nie ma sensu. Astronomia i astrologia to 2 różne światy. Jak po godzinie rozmowy z astrologiem będziesz miał wrażenie, że wie o Tobie wszystko, do tego wyjaśni Ci pokazując palcem układ "gwiazd" dlaczego w październiku 2004 roku rzuciłeś pracę a dwa miesiące później z Angeliną Jolie organizowałeś szczepienia dzieci w jednym z afrykańskich krajów, to wszystkie gwiazdy nawet z 5D jakoś tracą swój blask. Astronomią nie można wyjaśniać "fenomenu" astrologii.
Jarek Augustynowicz (542 punktów)
Artykuł na bazie wykładu: www.racjonalista.pl/kk.php/s,7889
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zachęcam do lektury! Czasem warto dokładnie poznać popularny (25% Polaków!) zabobon, aby go odczarować u przyjaciół i rodziny... No i wogóle - artykuł Jarka pokazuje, jak łatwo omotać ludzi pseudowiedzą...

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365