Racjonalista - Strona głównaDo treści
PSR vs. Polska?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
24-11-2009 14:14ARGutowski (797 punktów)PSR vs. Polska?
Ocena 5 na 5
Witajcie,

Z listu przesłanego przez PSR jednemu z parlamentarzystów (w ramach akcji "Pan się myli, Panie Prezydencie"):

O ile wyrok w sprawie Lautsi versus Włochy nie odnosi się bezpośrednio do Polski, o tyle jeśli jakiś Polak podniesie przed Trybunałem podobną sprawę będzie miał niemal pewność wygranej, a państwo polskie będzie się musiało wyrokowi podporządkować.

Ze strony www.poznan.so.gov.pl/strony/1/i/170.php :

Naruszenie praw określonych w konwencji musi dotyczyć strony bezpośrednio i osobiście. Nie znaczy to jednak, że sam skarżący musi być koniecznie osobą fizyczną, skargę może też złożyć np. osoba prawna - przedsiębiorstwo czy stowarzyszenie.

Czy PSR - jako stowarzyszenie - powinno zaangażować się w taką batalię sądową? Teoretycznie wygrana jest w zasięgu ręki. Zwróćcie uwagę, że wyrok w sprawie Włoch zapadł dopiero po 7 latach od rozpoczęcia sprawy. W Polsce może się to wiązać z jeszcze dłuższą i - co ważne - bardzo kosztowną drogą sądową.

Ja sam widzę tu wiele "za" i "przeciw"... Rzucam tylko luźny pomysł, chciałbym poznać Wasze zdanie na ten temat.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lukasz9 (1220 punktów)
> Czy PSR - jako stowarzyszenie - powinno zaangażować się w taką batalię sądową?

A dlaczego nie? Chyba po to są stowarzyszenia żeby działać, a nie tylko dyskutować.

>Ja sam widzę tu wiele "za" i "przeciw"...

a jakie są tu "przeciw" ?
24-11-2009 15:08 
 Ocena 5 na 5
Bartek Górecki (1514 punktów)
>a jakie są tu "przeciw"?

Koszty. Przegrana w sądzie to ok 7000 PLN za postępowanie sądowe + koszty własne np. prawnik. Dodatkowo np. koszt porozbijanych szyb w siedzibie PSR

Potencjalne korzyści zdecydowanie przewyższą jednak te koszty.

Jestem za pozwem!
Pozdrawiam


"Sensem świata jest oddzielenie życzenia od faktu" K. Gödel
24-11-2009 20:24 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
>>a jakie są tu "przeciw"?
>Koszty. Przegrana w sądzie to ok 7000 PLN za postępowanie sądowe + koszty własne np. prawnik. Dodatkowo np. koszt porozbijanych szyb w siedzibie PSR

Jeżeli potraktować to jako koszty reklamy, to osiągnięcie podobnego rozgłosu innymi metodami byłoby chyba droższe.

>Jestem za pozwem!Pozdrawiam

Również jestem za! I pozdrawiam również.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
24-11-2009 14:31
 Ocena 14 na 14
Meretseger (61860 punktów)
Pierwsza i najważniejsza sprawa - żeby złożyć skargę w Trybunale, najpierw trzeba wyczerpać możliwości prawne w Polsce. Nie można pisać skargi na nieistniejący wyrok sądu polskiego. Czyli inaczej mówiąc, najpierw PSR musi przegrać w polskim sądzie, żeby wygrać w międzynarodowym.
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Czy PSR - jako stowarzyszenie - powinno zaangażować się w taką batalię sądową?

Sądząc po tym, jak się ostatnio PSR pięknie zaktywizowało - nie zdziwiłoby mnie, gdyby pozew już się pisał...
mumincio (8 punktów)
A PSR nie ma członków, którzy moga jako obywatele polscy wystąpić z powództwem?
A może krzyże obrażają tylko ich zbiorową świadomość, bo w skrytości serca są katolikami jak wszyscy?
__
Ateista swojski z logika beztroską, nie wierzy w Pana Boga, tylko w Matkę Boską
Nihilist (158 punktów)
Nawet najdrobniejsze przedsięwzięcia niosą za sobą głębsze i twardsze skutki. Wyniesienie pozwu, jest rzeczą błahą dla stowarzyszenia takiego ja PSR, ale nie w tym tkwi problem. Żyjemy w państwie katolickim, w państwie wyznaniowym mimo iż spisane prawa mówią jasno o rozgraniczeniu na państwo świeckie i wyznaniowe, w praktyce jest inaczej. A cały ciemnogród napędza święte radio i majestatyczna telewizja, z ks. głoszącym chwytające za wora przesłanie odnośnie tego by dać na tacę. Musimy się liczyć, że wyjście z taką inicjatywą z stowarzyszenia ludzi czerpiących radość z wspólnej dyskusji w celu kreowania własnego światopoglądu, zrobi owoc szatana. Jak już wcześniej wspomniałem z prawej i z lewej, PSR będzie gromko kamienowane zarzutami za brak wiary, za "głupoty", za wyzbycie się odczuć patriotycznych(w których jak na złość, krzyż bądź co bądź się odcisnął. Powiemy, niech se gadają co chcą. Katol to katol i katolić będzie. Lecz jak my, użytkownicy, miłośnicy i fascynaci racjonalisty zachowamy się w tym momencie. "Pomysł fajny i odważny, ALE..." Zamiast stanąć murem za głosem serwisu gdzie wspólnie dysputujemy, większość poprawi jedynie wora i pójdzie dalej przez świat, umywając ręce gdy sprawa będzie krytykowana i wiwatując wraz z wygranymi gdy PSR doprowadzi ją do końca. Zacznijmy popierać słowa czynami, a nie grać ateuszy z katolikami w sercach. Jeżeli jako użytkownicy tego forum, jako ateiści, agnostycy, ludzie myślący a przede wszystkim RACJONALIŚCI, jesteśmy gotowi otwarcie popierać inwencje pozwu jak i stanąć w jej obronie, w gronie najbliższych i otoczenia. Nie zostawiając tym samym Mariusza i innych osób pracujących rzetelnie na wizerunek serwisu na lodzie.To strzałka i do dzieła PSR!

Jestem za pozwem.
Kurczewski (2471 punktów)
Mam jedną obawę: ustawianie całości w taki sposób jak nazwał wątek autor ma bardzo poważne konsekwencje... jak to nazwać... PR- owe czy propagandowe, jak kto woli. Sugeruje że PSR wchodzi w konflikt z Polską, rozumianą nie jako polskie urzędy czy określony sposób myślenia ale bardziej ogólnie, a to zarówno PSR- owi jak i popieranym przez niego ideom raczej nie posłuży. Rzecz do rozważenia i nie po to żeby zaniechać działania, tylko żeby zawczasu mieć "rozegrane" podejście do mediów.

A co do kolegów "ja z synowcem na czele i jakoś to będzie"- racjonalizm to nie z szablą i w dym niezależnie od konsekwencji. Mamy działać- działajmy, ale z głową


hototogitsu.blogspot.com/
Kelly (2051 punktów)
Zdecydowanie jestem przeciw. Zmiany w prawie nie wpłyną na zmiany mentalności polskiego społeczeństwa, a chyba na tym drugim powinno zależeć Racjonalistom. Pozwanie własnego kraju bardzo niekorzystnie wpłynie na wizerunek PSR. Stowarzyszenie nie będzie miało szans realizować celów statutowych, jeśli będzie utożsamiane z "fanatyzmem ateistycznym". Daleko mi do konserwatyzmu i uważam, że krzyże nie są do niczego potrzebne na szkolnych ścianach, ale w tej dość delikatnej kwestii lepiej robić małe kroki.

Przykładu proszę szukać w wątku "Racjonalistyczne Liceum Lubelskie"... Nawet bardzo wyważona, dyplomatyczna i kompromisowa wypowiedź na ten temat może zostać odebrana niesamowicie emocjonalnie.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365