Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amerykańskie życie religijne.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-12-2009 17:50Zella (1321 punktów)Amerykańskie życie religijne.
Ocena 1 na 1
Ateizm, bardzo powoli, ale jednak ma zwiększającą się liczbę zwolenników .Zaciekawiają, kolejnych, na ogół młodych ludzi, lektury jak np. znajdujące się w :Racjonaliście” .Na łamach „Racjonalisty” pisze sie o takich „grzechach” Kościoła Katolickiego w Polsce, na skutek których powiększa się liczba ludzi odchodzących od Kościoła. Buszujący po Internecie,dzięki ciekawej lekturze przedruków streszczeń artykułów z czasopism,
z literatury dotyczącej religii, wyznań , życia spoleczno-religijnego, coraz częściej sięgać po czasopima czy książki.
W tygodniku „Polityka” , którą czytam od deski do deski,w nr. 48, przeczytałam artykuł, który polecam. Można znależć go pod adresem :

www.polity(*),cukierkowa-religia-w-usa.read

Dla zachęcenia do tej lektury, przeniosłam do „Racjonalisty” niewielkie fragmenty artykułu. Autorem jest Tomasz Zalewski,który w tygodniku "Polityka" nr.48
pt.”Cukierkowa religia w USA” napisał o największym kościele w Huston Rocket.
Siedem lat temu pastor Joel Osteen wydzierżawił halę sportową Houston Rocket. Przerobił ją na siedzibę swego ponadwyznaniowego kościoła Lakewood. Hala mieści 20 tys. ludzi i na niedzielnym nabożeństwie jest pełna.
Osteen odziedziczył kościół po ojcu, ubogim farmerze, zrujnowanym przez Wielki Kryzys. John Osteen głosił z początku Słowo Boże w wiejskim magazynie na pasze. Nie dbał o pedantyczną zgodność kazań z Pismem; biblijnego Samsona zamienił kiedyś w Tarzana. W 1959 r. odłączył się od południowych baptystów i założył własny kościół. Kiedy umierał 40 lat później, Lakewood był już megakościołem liczącym 6 tys. wiernych.
· Joel okazał się nie gorszym kaznodzieją i jeszcze lepszym biznesmenem. Jego kościół ma dziś najliczniejszą żywą kongregację – 30 tys. i 7 mln widzów, oglądających niedzielne nabożeństwa w telewizji Fox. Dzięki telewizji Osteen dociera do około stu krajów. Wydaje też książki bestsellery. Religijno-medialne imperium pastora, który jeździ po świecie jak kiedyś Billy Graham, ciągle rośnie.
Ewanglikańscy pastorzy, szczodrze wspomagani datkami wiernych, sami dają przykład, że „idąc za Chrystusem nie można nie odnieść sukcesu” – są multimilionerami. Szczodrze wspomagani datkami wiernych, sami dają przykład, że „idąc za Chrystusem nie można nie odnieść sukcesu” – są multimilionerami.
Amerykańskie życie religijne stało się rynkiem oferującym wszelkie towary metafizyczno-duchowe. Coraz częściej zmieniający wyznanie Amerykanie mają w czym wybierać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
Meretseger (61860 punktów)

>Ewanglikańscy pastorzy
Ewangelikalni. Czyli tacy głoszący ewangelię. Nie ewangeliccy i nie anglikańscy.
Czytałam artykuł i wydaje mi się, że TAM (a może nie tylko tam?) jest zapotrzebowanie na taką religię... hm... powiedzmy, typu show. Tradycyjna formuła tradycyjnych wyznań chyba się już tym ludziom opatrzyła. Tacy "entertaimers" robią furorę. No i pieniądze, rzecz jasna, rzecz niebagatelna, co nie dziwi zważywszy, że dostarczają dokładnie taki produkt, jakiego potrzebują masy znudzone solennością i surowością protestantów oraz nie do końca zrozumiałym, bo nie całkiem monoteistycznym katolicyzmem.
Pozdrawiam
atek (19 punktów)
Ateizm zaczyna powoli przyciągać następne pokolenia. Dlaczego? Bo daj wolność wyboru, tu nikt nie narzuca ci wiary od narodzin, ale wybierasz ją sam. Ale nie tylko to jest zaletą ateizm, często gdy ludzie przestają wierzyć w życie wieczne zdają sobie sprawę, że mają te swoje określone 60-80 lat po których nastąpi koniec. A jeżeli nasz czas jest skończony to trzeba go wykorzystać jak najlepiej. Katolicy sami wpędzają się w monotonię, wiara i modlitwa przysłania im piękno świata i świadomość samego życia. Ponadto ateizm daje te wolność, bo to mu jesteśmy panami własnego życia, anie żadne inne stworzenie (Bóg.)
Polecam obejrzenie filmiku na you-tube: www.youtube.com/watch?v=XjjxNxep9QQ
Co do samego artykułu, ukazuje on jak kościół staje się miejscem, pracy, a nie modlitwy.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Ateizm zaczyna powoli przyciągać następne pokolenia. Dlaczego? Bo daj wolność

Daje radość z godności i dumę, naturalnie uszlachetnia.

doku
lodowy (1486 punktów)
>>Ateizm zaczyna powoli przyciągać następne pokolenia. Dlaczego? Bo daj wolność
>Daje radość z godności i dumę, naturalnie uszlachetnia.

To już zaczyna trącić religią. Ateizm to zanegowanie Boga i nic więcej. Szanuję jednak to, że ktoś z tego powodu czuje się dumny i uszlachetniony.
Co do statystyk podawanych przez dziennikarzy to byłbym powściągliwy. Co chwilę podają co innego.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>To już zaczyna trącić religią. Ateizm to zanegowanie Boga i nic więcej.

Religijność upadla człowieka, ateizm uszlachetnia poprzez przywrócenie naturalnej czystości oraz poprzez to, że przeciwstawia się upodleniu. Ateizm nie jest rodzajem religii. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda po przefiltrowaniu zostaje zabrudzona czystością.

doku
Sylwek (15472 punktów)
Boshe, znaczy Boże, czytasz i nie grzmisz!!!
lodowy (1486 punktów)
>>To już zaczyna trącić religią. Ateizm to zanegowanie Boga i nic więcej.
>Religijność upadla człowieka, ateizm uszlachetnia poprzez przywrócenie naturalnej czystości oraz poprzez to, że przeciwstawia się upodleniu. Ateizm nie jest rodzajem religii. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda po przefiltrowaniu zostaje zabrudzona czystością.

Dlaczego religijność upadla? Jaką czystość masz na myśli. Samo odrzucenie istnienia Boga jeszcze niczego nie oznacza. Trzeba w jego miejsce coś zbudować. Byli tacy, którzy w to miejsce wstawili faszyzm, nawet czuli się dumni.
08-12-2009 17:50 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego religijność upadla?

Ogłupia, poniża i demoralizuje.

>Jaką czystość masz na myśli.

Niewinność, cnotę, godność, dumę, życzliwość, szczerość, otwartość i odporność.

>Samo odrzucenie istnienia Boga jeszcze niczego nie oznacza. Trzeba w jego miejsce coś zbudować.

Absurd. Jak można coś budować w zaświatach? A może masz na myśli szukanie innych ogłupiających urojeń?

doku
lodowy (1486 punktów)
>>Ateizm zaczyna powoli przyciągać następne pokolenia. Dlaczego? Bo daj wolność
>Daje radość z godności i dumę, naturalnie uszlachetnia.

To już zaczyna trącić religią. Ateizm to zanegowanie Boga i nic więcej. Szanuję jednak to, że ktoś z tego powodu czuje się dumny i uszlachetniony.
Co do statystyk podawanych przez dziennikarzy to byłbym powściągliwy. Co chwilę podają co innego.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365