Szanowni wspolforumowcy,witam was! Jestem Niemco-Polka mieszkajaca w Monachium (niestety musze pisac na niem. klawiaturze,przepraszam!). Pewnego dnia moj brat oczymal dziwny telefonat widocznie chorej na umysle starszej kobiety ktora go chciala przekonywac o tzw. "Germanskiej Nowej Medycynie". Smielismy sie z tego,w tedy. Jednak na poczytku tego roku w Monachium 12 letnia (Susanne Rehklau) umarla,bo,uwaga,jej rodzice odmawiali leczenia (mimo ze lekarze stwierdzili bardzo dobre szansy wyleczenia) i niem. Jugendamt (jak tak czesto) zareagowal za pozna.Wiec sie zaciekawilam troszeczke owa tematyka i,do mojego wielkiego niesmaku,odkrylam ze: -kilku krajach (nie wiem,czy tez w Polsce) umarlo kilka osob w nieludzki sposob -w Polsce tez owa szarlataneria ma propagandystow ("germanska" medycyna dla Slowian?! Alez tak....) - nawet maja czolo organizowac swoje "seminaria" n.p w pomieszczeniach Uniwersytetu Wroclawskiego....
Moje pierwsze pytanie by brzmialo: Jak bardzo ta zaraza sie rozpowszechnila w Polsce? Moje drugie: Zobaczcie sobie artykul na Wikipedii po polsku:http://pl.wikipedia.org/wiki/Germa%C5%84ska_Nowa_Medycyna Widocznie zwolennicy Hamera (ktora m.i marzy o ponownym powstaniu Deutschego Reicha i jest antysemita....) caly czas go manipuluja.Prosze,moglby sie ktos znalesc,albo mi moze co najmniej pomoc, oczyscic owy artykul,tak,zeby n.p administracjy na stale wpisla n.p to,ze juz byla cala masa ofiar smiertelnych? Bardzo bym byla wdzieczna!!!
Pozdrawiam was mile! Hanna
|