Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pijany ksiądz za kierownicą - a co to komu szkodzi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
08-12-2009 17:08Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)Pijany ksiądz za kierownicą - a co to komu szkodzi?
Ocena 17 na 17
Odezwał się nasz ulubiony "święty z Torunia". Stanął w obronie duchownych, którzy powodują wypadki kierując samochodem pod wpływem alkoholu.

Za Onetem:

Cytat:
Ojciec Tadeusz Rydzyk nieoczekiwanie wystąpił w obronie księży, którzy mieliby siadać za kierownicą "po kielichu".
- Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz, duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co, pojechał, lekka stłuczka i wszyscy wrzeszczą na cały świat! - oburzał się o. Rydzyk.

Jak dodawał, "w Polsce wszystko można: księdza można obrazić, można kłamać, manipulować, biskupa można obrazić, krzyż można obrazić i sponiewierać, Matkę Bożą można sponiewierać". - A najgorsze, że to idzie na cały świat, i co, to jest dobry Polak, dobry katolik, jak na cały świat pluje w swoje gniazdo? - pytał.

Ojciec Rydzyk zaznaczył, że powielanie takich informacji przez dziennikarzy to "sprzedawanie Kościoła, Chrystusa, drugiego człowieka". Nawiązując do tego, przyznał, iż także wśród studentów założonej przez niego uczelni w Toruniu, znaleźli się "zdrajcy".


Czyli jak ktoś pijanego Rydzyka w Maybachu krytykuje, to tak jakby samego Chrystusa na osiołku skrytykował. Przecież On też przed tym jak "rumaka" dosiadł, winem musiał się uraczyć.

Tfu...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marius Apostata (292 punktów)
Mieszkam w Toruniu i wstyd mi za tego "świętego".
Od paru lat czynione są starania, aby zmienić mentalność polskich kierowców. I co, nagle o. Tadeusz stwierdza, że siadanie po kieliszku za kółko to nic złego! Oczywiście jego wywody dotyczą jedynie uprzywilejowanej grupy społecznej w Polsce, jaką są duchowni katoliccy, ale to można rozciągnąć na wszystkich kierowców. Skutki takiej wypowiedzi mogą być tragiczne. Niedawno słyszeliśmy o znanym aktorze reklamującym bezalkoholową jazdę złapanym za kółkiem po kieliszku. A teraz to.
Wypowiedź o. Tadeusza jest kolejnym przykładem na to, iż można użyć znanej przypowieści z Biblii, z której dumne jest całe chrześcijaństwo, na wytłumaczenie każdej bzdurnej teorii. Gdybym był chrześcijaninem, to czułbym się obrażony taką interpretacją.
08-12-2009 18:47 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Mieszkam w Toruniu i wstyd mi za tego "świętego".
>Gdybym był chrześcijaninem, to czułbym się obrażony taką interpretacją.

   Jako Apostata toruński tylko się wstydzisz?
09-12-2009 14:13 
 Ocena 1 na 1
Marius Apostata (292 punktów)
Faktycznie, nie tylko się wstydzę. Jestem wręcz przerażony. Mieszkam niedaleko kościoła św. Józefa i codziennie muszę tam przechodzić przez ulicę. Kiedyś jakiś duchowny lub parafianin na podwójnym gazie może mnie rozjechać.
Marius Apostata (292 punktów)
Najgorsze w tym wszystkim byłby fakt, że będąc przykuty do łóżka w szpitalu lub wózka inwalidzkiego widziałbym jak sprawcę tego wydarzenia uniewinnia się, bo nosi koloratkę i wypił sobie tylko jednego podczas mszy.
10-12-2009 07:44 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Faktycznie, nie tylko się wstydzę. Jestem wręcz przerażony.

   Chyba zbytnio zawoalowałem ironię w pytaniu.
   Chodziło mi raczej o to, z jakiego powodu i na jakiej zasadzie można się wstydzić za kogoś? Bo to dla mnie ciekawe zjawisko.
   Myślałem, że wstyd obejmuje tylko przyczyny zależne od osobnika i jego dotyczące.

>Mieszkam niedaleko kościoła św. Józefa i codziennie muszę tam przechodzić przez ulicę. Kiedyś jakiś duchowny lub parafianin na podwójnym gazie może mnie rozjechać.
   Może też rozjechać nieduchowny i "nietutejszy", czy wtedy rozjechanie będzie lepsze dla Apostaty?
08-12-2009 21:03 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>siadanie po kieliszku za kółko to nic złego! Oczywiście jego wywody dotyczą jedynie uprzywilejowanej grupy społecznej w Polsce, jaką są duchowni katoliccy,...

Dlaczego tak jak straż, policja i ambulanse księża nie mają swojego sygnału? Jakieś propozycje?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-12-2009 21:08 
 Ocena 8 na 8
lukaszewicz (5674 punktów)

>Dlaczego tak jak straż, policja i ambulanse księża nie mają swojego sygnału? Jakieś propozycje?

Trąby Jerychońskie.

Łukaszewicz.
08-12-2009 23:04 
 Ocena 4 na 4
Zyga (1539 punktów)
>Dlaczego tak jak straż, policja i ambulanse księża nie mają swojego sygnału? Jakieś propozycje?

Jak nie mają?

Co dzień rano słyszę:
bim bam bam bim bam bam bam bam bam bam
bim bam bim bam bim bam bim bam bam bam bam
itd

Na razie testują na budynkach, tylko jeszcze do samochodów tego nie podpięli.
08-12-2009 21:15 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>Niedawno słyszeliśmy o znanym aktorze reklamującym bezalkoholową jazdę złapanym za kółkiem po kieliszku. A teraz to.

Wystarczy zmienić prawo i za jazdę pod wpływem alkoholu zabierać dożywotnio prawo jazdy.
Bez żadnego tłumaczenia, bez okresu próbnego. Zabrać raz na zawsze.
Wiem, że to nie wszystkich wystraszy, bo przecież mnie nie złapią, ale wystarczy, że chociaż jakiś procent pijanych idiotów będzie mniej. Średnio kilkaset tygodniowo.
08-12-2009 21:23 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
Pan Tadeusz Rydzyk nadal zaskakuje. Na innym forum (moim zawodowym) dyskutowaliśmy, czy ten pan, to nieodpowiedzialny prostak, czy raczej wytrawny, cyniczny gracz, dobierający język i treści do swojej grupy docelowej. Ja optuję za tym drugim. On dobrze wie, że może powiedzieć wszystko, a i tak żaden urzędowy organ (np, ścigania) nie odważy się zareagować.
08-12-2009 21:29 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Wystarczy zmienić prawo i za jazdę pod wpływem alkoholu zabierać dożywotnio prawo jazdy.

Dożywocia nie dają nawet za morderstwo.
Wystarczy rok pierdla.

>Wiem, że to nie wszystkich wystraszy, bo przecież mnie nie złapią, ale wystarczy, że chociaż jakiś procent pijanych idiotów będzie mniej. Średnio kilkaset tygodniowo.

Nikogo nie ubędzie.Prawo jazdy można kupić na każdym bazarku za niewielkie pieniądze.

Łukaszewicz.
08-12-2009 21:46 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>>Wystarczy zmienić prawo i za jazdę pod wpływem alkoholu zabierać dożywotnio prawo jazdy.
>Dożywocia nie dają nawet za morderstwo.

Szkoda. Ale to nie jest to samo. Tu nie odbiera się komuś wolności, a jedynie "papierek".

>Wystarczy rok pierdla.

Ja zaczęłabym od 2 lat wzwyż. A spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu od 10. I do tego odpowiednia kara finansowa.

>>Wiem, że to nie wszystkich wystraszy, bo przecież mnie nie złapią, ale wystarczy, że chociaż jakiś procent pijanych idiotów będzie mniej. Średnio kilkaset tygodniowo.
>Nikogo nie ubędzie.Prawo jazdy można kupić na każdym bazarku za niewielkie pieniądze.

Nie każdego jest stać, a wielu jest tchórzy i będą się bali jeździć z lewym prawkiem. Zresztą, jakby zaczęło się nagłaśniać przypadki odebrania prawa jazdy, np. w gazetach i internecie, na większą skalę niż jest to do tej pory, to życzliwi sąsiedzi uprzejmie "doniosą" policji.
08-12-2009 22:08 
 Ocena 3 na 3
lukaszewicz (5674 punktów)

>Szkoda. Ale to nie jest to samo. Tu nie odbiera się komuś wolności, a jedynie "papierek".
Odbiera mu się wolność podróżowania, pracy, spędzenia wakacji z dzieciakami.Miej trochę litości.Najcięższe zbrodnie mają okres przedawnienia.
Jaki ma sen odebranie możliwości normalnego funkcjonowania w społeczeństwie kilkunastoletniemu gówniarzowi złapanemu po 2 piwach?
Jestem za surowym karaniem pijaków za kierownicą.Ale każdemu dałbym możliwość poprawy.
Przynajmniej za pierwszym razem.

Łukaszewicz.
08-12-2009 22:27 
 Ocena 1 na 3
garmen (952 punktów)
>>Szkoda. Ale to nie jest to samo. Tu nie odbiera się komuś wolności, a jedynie "papierek".
>Odbiera mu się wolność podróżowania, pracy, spędzenia wakacji z dzieciakami.

Dlaczego podróżowania? Są pociągi, autobusy, taksówki...

>Miej trochę litości.Najcięższe zbrodnie mają okres przedawnienia.

Nie ma litości.

>Jaki ma sen odebranie możliwości normalnego funkcjonowania w społeczeństwie kilkunastoletniemu gówniarzowi złapanemu po 2 piwach?

Bo ten gówniarz, po kolejnych piwach, wjedzie np. w rodzinę podróżującą na wakacje. Jeśli zabije siebie, to jego wybór, ale jeśli zabije małżeństwo z dwójką dzieci? A kilkunastoletni gówniarz nie powinien mieć wogóle prawa jazdy.

>Jestem za surowym karaniem pijaków za kierownicą.Ale każdemu dałbym możliwość poprawy.

Jestem również za surowym karaniem. Ale dla mnie pijany kierowca jest potencjalnym mordercą.

>Przynajmniej za pierwszym razem.

Drugiego razu nie będzie.
08-12-2009 23:13 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
> Ale dla mnie pijany kierowca jest potencjalnym mordercą.
Jasne.Każde wykroczenie na drodze, to potencjalne zabójstwo.Ta jak? Zabieramy dożywotnio prawo jazdy za wszystko?
Piszesz "nie ma litości".
Nikt litości nie wymaga.Tylko jakiegoś stopniowania kary.
Być może rok odsiadki za te dwa piwa to za mało.Może trzeba dwa.
Ale wykluczenie kogoś ze społeczeństwa na najbliższe siedemdziesiąt ?

Łukaszewicz.
08-12-2009 23:26 
 Ocena 2 na 2
garmen (952 punktów)
>> Ale dla mnie pijany kierowca jest potencjalnym mordercą.
>Jasne.Każde wykroczenie na drodze, to potencjalne zabójstwo.Ta jak? Zabieramy dożywotnio prawo jazdy za wszystko?
>Piszesz "nie ma litości".
>Nikt litości nie wymaga.Tylko jakiegoś stopniowania kary.
>Być może rok odsiadki za te dwa piwa to za mało.Może trzeba dwa.
>Ale wykluczenie kogoś ze społeczeństwa na najbliższe siedemdziesiąt ?

Czy zabranie prawa jazdy to jest wykluczenie ze społeczeństwa?
Bo pijany kolega po dyskotece do domku nie odwiezie pijanych współtowarzyszy?

To co z osobami, które nie mają prawka?
08-12-2009 23:45 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

>Czy zabranie prawa jazdy to jest wykluczenie ze społeczeństwa?

Dla wielu jest.Prawo jazdy to nie przywilej ale często konieczność.Wielu zawodów nie da się w żaden sposób wykonywać bez samochodu, nie mówiąc już o dostępie do pracy.

>Bo pijany kolega po dyskotece do domku nie odwiezie pijanych współtowarzyszy?

Pijany kolega jak sobie trochę posiedzi to się pewno czegoś nauczy.Jeżeli nie, to żadne zabieranie prawka nie przeszkodzi takiemu matołowi usiąść za kierownicą.

>To co z osobami, które nie mają prawka?
Jeżeli ktoś dobrowolnie się ogranicza, to nic złego w tym nie ma.

Łukaszewicz.
08-12-2009 23:52 
 Ocena 2 na 2
garmen (952 punktów)
>>Czy zabranie prawa jazdy to jest wykluczenie ze społeczeństwa?
>Dla wielu jest.Prawo jazdy to nie przywilej ale często konieczność.Wielu zawodów nie da się w żaden sposób wykonywać bez samochodu, nie mówiąc już o dostępie do pracy.

To osoba, która potrzebuje prawo jazdy, niech się najpierw zastanowi, zanim wsiądzie po pijaku za kółkiem. Bezmyślnych trzeźwych kierowców jest aż nadto. Bezmyślnych pijanych nie potrzebujemy.
J.Szulc (5723 punktów)

Postulat jak najbardziej wartościowy, tylko czy gramatyka również?
Pozwalam sobie na tę dygresję po lekturze innego wątku.
09-12-2009 00:03 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)
>Postulat jak najbardziej wartościowy, tylko czy gramatyka również?
>Pozwalam sobie na tę dygresję po lekturze innego wątku.

To proszę o zamieszczenie tej dygresji w tym innym wątku .

Łukaszewicz.
09-12-2009 00:07 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Nie musisz prosić.
Baw się dobrze i nie wsiadaj za kierownicę "po spożyciu".
Każdy, tak robiący, jest potencjalnym zabójcą działającym z premedytacją.
Skończyłam
09-12-2009 00:08 
 Ocena 4 na 4
garmen (952 punktów)
>Postulat jak najbardziej wartościowy, tylko czy gramatyka również?
>Pozwalam sobie na tę dygresję po lekturze innego wątku.

Owszem, przyznaję się i poprawiam:
To osoba, która potrzebuje prawa jazdy, niech się najpierw zastanowi, zanim wsiądzie po pijaku za kółko. Bezmyślnych trzeźwych kierowców jest aż nadto. Bezmyślnych pijanych nie potrzebujemy.


09-12-2009 00:18 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

>Owszem, przyznaję się i poprawiam:

Jeden raz nie wystarczy.Popraw się dwa razy.

Łukaszewicz.
09-12-2009 00:11 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>To osoba, która potrzebuje prawo jazdy, niech się najpierw zastanowi, zanim wsiądzie po pijaku za kółkiem. Bezmyślnych trzeźwych kierowców jest aż nadto. Bezmyślnych pijanych nie potrzebujemy.

Ja się pod tymi postulatami podpisuję obiema rękami.

Różnimy się tylko w podejściu do dożywocia.

Przemyślmy to do jutra.

Łukaszewicz.
09-12-2009 08:40 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Różnimy się tylko w podejściu do dożywocia.
>Przemyślmy to do jutra.

   I do spożycia.
lukaszewicz (5674 punktów)
>>Różnimy się tylko w podejściu do dożywocia.
>>Przemyślmy to do jutra.
>   I do spożycia.

Szkoda, że tego nie wiedziałem wcześniej.Inaczej bym z Nią rozmawiał.

Marek.
garmen (952 punktów)
>>>Różnimy się tylko w podejściu do dożywocia.
>>>Przemyślmy to do jutra.
>>   I do spożycia.
>Szkoda, że tego nie wiedziałem wcześniej.Inaczej bym z Nią rozmawiał.

To abstynentem jesteś?
09-12-2009 21:12 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>To abstynentem jesteś?

Tylko wtedy, kiedy nie piję.

Marek.
09-12-2009 10:56 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>Różnimy się tylko w podejściu do dożywocia.

Ostatni wyrok sądu: 12 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia samochodu dla kierowcy, który po pijanemu zabił dwie nastolatki.
Sądy zaczynają pomalutku orzekać najwyższe kary, jakie przewiduje prawo. I chwała im za to.

Co chwila w mediach pojawiają się informacje dotyczące pijanych kierowców. Wielu z nich, po raz kolejny, siada za kierownicą pod wpływem alkoholu. Wielu z nich powoduje wypadki, w których ktoś zostaje ranny lub ginie. Oczywiście wypadki zdarzają się i trzeźwym kierowcom. Ale wtedy to jest wypadek, a spowodowany pod wpływem alkoholu, jak dla mnie, to morderstwo. Dużą rolę odgrywa też np. rodzina, która z "pijakiem" wsiada do samochodu. Ale jakie są tego przyczyny, to już na zupełnie inny wątek.

Uważasz, że karę należy stopniować. Ja nie.
Weźmy np. pod uwagę kierowcę, który został przyłapany pierwszy raz. Dostaje wyrok, załóżmy, 1 roku zakazu prowadzenia samochodu. Po roku odzyskuje prawko i wsiada po raz kolejny pod wpływem alkoholu. Powoduje wypadek, zabija 3 osoby. Czy nie warto było zabrać mu prawa jazdy od razu? Te 3 osoby mogłyby żyć.

Dane z policja.pl:

W 2008 roku, nietrzeźwi użytkownicy dróg uczestniczyli w 6 373 wypadkach drogowych, z czego w 4 979 wypadkach byli zarazem ich sprawcami. W zdarzeniach tych zginęły 603 osoby, a 6 319 osób zostało rannych.
W 2008 roku, w porównaniu z rokiem 2007 nastąpił wzrost o 9 266 liczby ujawnionych kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu (w stanie po użyciu oraz w stanie nietrzeźwości) tj. o 5,8%.


W 2008 roku złapano ponad 168 tys. nietrzeźwych kierujących.
Pisząc wcześniej o kilkuset tygodniowo, nawet nie przypuszczałam, że to kilkaset dziennie.
A ile pijanych nie złapano? Ilu z tych kierowców po raz kolejny było pod wpływem alkoholu?
lukaszewicz (5674 punktów)

>Uważasz, że karę należy stopniować. Ja nie.

Ja tak.

>Weźmy np. pod uwagę kierowcę, który został przyłapany pierwszy raz. Dostaje wyrok, załóżmy, 1 roku zakazu prowadzenia samochodu. Po roku odzyskuje prawko i wsiada po raz kolejny pod wpływem alkoholu. Powoduje wypadek, zabija 3 osoby. Czy nie warto było zabrać mu prawa jazdy od razu? Te 3 osoby mogłyby żyć.

Tak samo jest w przypadku innych przestępstw.Zabójstw, gwałtów, rozbojów.Ich sprawcy też mogą być recydywistami.Wszystkim dożywocie?

Główną przyczyną wypadków w Polsce jest "nadmierna prędkość".
Zabierać prawka na całe życie?

Osobiście optuję raczej za drastycznym podniesieniem kar pieniężnych.Np.10% z rocznego pita.Albo 20%.
Z możliwością zamiany na dobrowolne zrzeczenie się prawa jazdy.(opcja).

Pozdrawiam.

Marek.
09-12-2009 18:59 
 Ocena 3 na 3
garmen (952 punktów)
>>Uważasz, że karę należy stopniować. Ja nie.
>Ja tak.
>>Weźmy np. pod uwagę kierowcę, który został przyłapany pierwszy raz. Dostaje wyrok, załóżmy, 1 roku zakazu prowadzenia samochodu. Po roku odzyskuje prawko i wsiada po raz kolejny pod wpływem alkoholu. Powoduje wypadek, zabija 3 osoby. Czy nie warto było zabrać mu prawa jazdy od razu? Te 3 osoby mogłyby żyć.
>Tak samo jest w przypadku innych przestępstw.Zabójstw, gwałtów, rozbojów.Ich sprawcy też mogą być recydywistami.Wszystkim dożywocie?

Tylko my cały czas rozmawiamy o zabraniu "papierka", a nie pozbawieniu wolności na całe życie. Bez prawa jazdy da się żyć. A jeśli ktoś wykonuje zawód, w którym musi mieć prawo jazdy, to musi liczyć sie z tym, że za jazdę pod wpływem alkoholu, może stracić źródło dochodu. Jeśli jest idiotą i po pijaku jest "panem na drodze" - trudno, to jego wybór. Tylko dlaczego mamy tolerować takie zachowanie?
Ale skoro zapytałeś o inne przestępstwa: za zabójstwo - dożywocie, a nawet karę śmierci (szkoda, że nie można); za gwałt - długi wyrok, nawet bardzo długi; za rozbój - w zależności od tego, jaki to był rozbój i czy z użyciem np. broni. Nie może być tak, że ofiara ma mniejsze prawa niż oprawca. A teraz niestety tak jest. Ktoś Cię napadnie, zostaniesz kaleką na całe życie, a sprawca napadu dostaje np. 5 lat "odsiadki". Ty nie masz na leki, rehabilitację, do końca życia jesteś zależny od innych osób, itd., a sprawca wychodzi po odsiedzeniu 1/3 wyroku za dobre sprawowanie i cieszy sie życiem.

>Główmą przyczyną wypadków w Polsce jest "nadmierna prędkość".
>Zabierać prawka na całe życie?
>Osobiście optuję raczej za drastycznym podniesieniem kar pieniężnych.Np.10% z rocznego pita.Albo 20%.
>Z możliwością zamiany na dobrowolne zrzeczenie się prawa jazdy.(opcja).

Ta propozycja jest warta rozpatrzenia. Jeśli się nie mylę, to w Norwegii płaci się proporcjonalnie do zarobków. I podobno to się sprawdza. Ja dołożyłabym jeszcze, dodatkowo, przymusową pracę przy osobach, które ucierpiały np. w wypadkach.

>Pozdrawiam.

Również pozdrawiam.
09-12-2009 19:05 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)
> Ja dołożyłabym jeszcze, dodatkowo,

Coraz bardziej mi się podobasz.Lubię takie zawzięte.

Marek.
09-12-2009 19:07 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>> Ja dołożyłabym jeszcze, dodatkowo,
>Coraz bardziej mi się podobasz.



>Lubię takie zawzięte.



pozdrawiam
08-12-2009 22:39 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Średnio kilkaset tygodniowo.

   Tylko przedwczoraj złapano czterystu!!! (Źródło: wczorajsze Fakty w TVN)

fides ex necessitate esse non debet
garmen (952 punktów)
>>Średnio kilkaset tygodniowo.
>    Tylko przedwczoraj złapano czterystu!!! (Źródło: wczorajsze Fakty w TVN)

W święta łapią kilka tysięcy. W "normalnym" tygodniu niewiele. Dlatego średnio kilkaset.
08-12-2009 23:06 
 Ocena 1 na 1
Zyga (1539 punktów)
>Zabrać raz na zawsze.
>Wiem, że to nie wszystkich wystraszy, bo przecież mnie nie złapią, ale wystarczy, że chociaż jakiś procent pijanych idiotów będzie mniej. Średnio kilkaset tygodniowo.

Włączyłem ostatnio tv i usłyszałem wypowiedź szeregowego równoległego-
"już 3 piwa wystarczą, aby przez 24h alkohol utrzymywał się w organizmie."

KURDE! Nigdy nie jechałem na trzeźwo.
09-12-2009 02:34 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Włączyłem ostatnio tv i usłyszałem wypowiedź szeregowego równoległego-
>"już 3 piwa wystarczą, aby przez 24h alkohol utrzymywał się w organizmie."
>KURDE! Nigdy nie jechałem na trzeźwo.
Przeciętnie mężczyzna metabolizuje 0,12-0,15 promila na godzinę. Nawet biorąc poprawkę że sobie te piwka walnął na pełen żołądek (co nieco opóźni wchłanianie alkoholu) wychodzi że aby cokolwiek zostało po 24 h trzeba na wstępie mieć nieźle ponad 2 promile, co po trzech piwkach jest raczej niemożliwe. Chyba że weźmiemy również pod uwagę "piwa ekstremalne" z zawartością alkoholu powyżej 20%.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Rydzyk po prostu utrwala w swoich prymitywnych wyznawcach i tak już silne przekonanie, że ksiądz powinien być nietykalny, zaś każda krytyka księdza jest atakiem na Matkę Boską i Jezusa, a także na wyznawców tych dwóch bóstw.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Kowalska (14008 punktów)
>Odezwał się nasz ulubiony "święty z Torunia". Stanął w obronie duchownych, którzy powodują wypadki
>kierując samochodem pod wpływem alkoholu.

   Co Wy wiecie o zabijaniu... Tfu! Chciałam rzec o Rydzyku.

   Ten mąż świątobliwy ma zawsze rację. "Przechował" pieniądze stoczni i mówił, że upadną jak państwo nie pomoże? I co? Sprawdziło się.

   To człek śnięty i z woli Pana nadany. Więc ręce mi precz od niego.
08-12-2009 22:52 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>    To człek śnięty i z woli Pana nadany.

Ładniej by było:

To człek śnięty i z woli pana nadęty.

Marek.
Brunhilda Jasnogórska (328 punktów)
Przychodzi mi do głowy tylko takie porównanie:

Upaprany własnym łajnem od stóp do czubka głowy pastuch stanął o świcie przed stadem z lekka otępiałych owiec, nieco zdziwionych jego widokiem, i oznajmił wszem i wobec: I co się barany dziwicie? Nigdy żadne z was nie narobiło pod siebie i nie wytarzało się we własnym gównie? No właśnie! I co, myślicie, że mnie nie wolno? Otóż wolno! I będę to robił tak często i gęsto, jak tylko przyjdzie mi na to ochota. I nikomu nic do tego!
Owce przyjęły to do widomości i jak co dzień powędrowały, żeby przez resztę dnia przeżuwać bezmyślnie rozrzucone prztypadkowo po pastwisku kępki co bardziej soczystej trawki, nie unikając przy tym radosnego robienia opod siebie i wylegiwania się we własnych brudach.
09-12-2009 13:02 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
   Nareszcie jesteś! Witaj, Brunhildo!

fides ex necessitate esse non debet
Brunhilda Jasnogórska (328 punktów)
Witaj Michale!
No... niby jestem, ale chyba znowu nie na długo.
Tak czy inaczej dziękuję Ci za cieplutkie powitanie!
Na kogo jak na kogo, ale na Ciebie to zawsze można liczyć.
Dlatego postaram się do Ciebie odezwać jeszcze przed świętami, o ile mi się uda, i będzie to najprawdopodobniej na dużo bardziej prywatnym szczeblu niż w tej chwili. Potrzebuję kogoś, kto mi... nieważne. Jak się chociaż tochę pozbieram do kupy, to poproszę Cię, żebyś mi się pomógł pozbierać do końca. Oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko temu.
Fajnie, że jesteś!
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko temu.

   Wal jak w dym!

fides ex necessitate esse non debet
SetP (36 punktów)
Rydzyk powiedział co wiedział. Dziwi mnie że Ciebie to dziwi

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365