Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dokument na początku była światłość

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
07-02-2012 22:36MrHanzfull (65 punktów)Dokument na początku była światłość
Ocena 2 na 2
www.planet(*)-poczatku-byla-swiatlosc_37276

Witam czy ktoś oglądał na Planet + film dokumentalny "na początku była światłość " . Jeśli tak to mógłby ktoś się podzielić swoim zdaniem co o nim myśli ? Film jest dosyć stronniczy. Jestem świeżo po jego seansie i coś mi tu nie gra . Chociaż moment gdy zaczęli próbować poprzeć swoją "teorie" naukowymi poglądami trochę mnie zaskoczył.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Witam czy ktoś oglądał na Planet + film dokumentalny "na początku była światłość " . Jeśli tak to
>mógłby ktoś się podzielić swoim zdaniem co o nim myśli ? Film jest dosyć stronniczy. Jestem świeżo
>po jego seansie i coś mi tu nie gra . Chociaż moment gdy zaczęli próbować poprzeć swoją "teorie"
>naukowymi poglądami trochę mnie zaskoczył.

-Oglądałem to już dwa razy i wciąż się zastanawiam kto z kogo robi wariata i co chce osiągnąć. W końcu to niby poważna stacja była jak dotąd.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
MrHanzfull (65 punktów)

>-Oglądałem to już dwa razy i wciąż się zastanawiam kto z kogo robi wariata i co chce osiągnąć. W końcu to niby poważna stacja była jak dotąd.

Czyli uważa Pan , że film jest z serii "New Age" ?. Czyli krótką mówiąc bzdury bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury ?

Mnie tylko jedno intryguje badania naukowe na tych ludziach były przeprowadzone i wskazują na to , że rzeczywiście nie jedzą i nie piją (szczególnie w przypadku tego jogina z Indii ) No i tamtejsi naukowcy mówią , że teoretycznie jest możliwe odżywianie się tylko powietrzem i promieniami słonecznymi . Myślę , że warto tu zadać pytanie na ile rzetelne są te badania i wywody naukowców

08-02-2012 11:14 
 Ocena 5 na 5
Przemek J. (3008 punktów)
>No i tamtejsi naukowcy mówią , że teoretycznie jest możliwe odżywianie się tylko powietrzem i promieniami słonecznymi.

Tego nawet rośliny nie potrafią, bo potrzebują jeszcze związków mineralnych. Chyba, że w Indiach jest ich wystarczająca ilość w powietrzu, choć nie sądzę, bo przy takim stężeniu to powietrze byłoby śmiertelne dla zwykłych ludzi potrzebujących jedzenia.

Klucz do rozwiązania zagadki tkwi we frazie "tamtejsi naukowcy". Maciarewicz też sobie znalazł amerykańskiego naukowca, który potwierdził, że pułapka helowa jest teoretycznie możliwa. I był to naukowiec, i był to Amerykanin. Tylko, że zawodowo nie miał nic wspólnego z omawianym przedmiotem i tym samym jego opinia jest tak samo ważna dla sprawy jak p. Maciarewicza, moja i każdego innego laika.

Skoro były badania naukowe, to gdzie zostały opublikowane ich wyniki?
08-02-2012 11:34 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Czyli uważa Pan , że film jest z serii "New Age" ?. Czyli krótką mówiąc bzdury bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury ?
-Nie widzę innej możliwości. Rzecz z tej kategorii, gdzie musiałbym osobiście wszystko sprawdzić, aby uwierzyć. Faceta prześwietlają, w pęcherzu ma mocz, którego poziom się waha, przybywa i ubywa. Jak następują podziały komórek? Skąd związki potrzebne do życia? Z drugiej strony ta Australijka nie wytrzymała eksperymentu, po kilku dniach zasłabła.

>Mnie tylko jedno intryguje badania naukowe na tych ludziach były przeprowadzone i wskazują na to , że rzeczywiście nie jedzą i nie piją (szczególnie w przypadku tego jogina z Indii ) No i tamtejsi naukowcy mówią , że teoretycznie jest możliwe odżywianie się tylko powietrzem i promieniami słonecznymi.
-Musiałby mieć człowiek coś w stylu chlorofilu, ale nawet roślina pobiera wodę. Wodór i tlen musiałby zasysać z powietrza i po ich wybuchowym połączeniu dawałoby to energię + wodę Nie brnę w to dalej.

>Myślę , że warto tu zadać pytanie na ile rzetelne są te badania i wywody naukowców
-Jednak wszystko przemawia za tym, że robią nas w balona. Telewizja jak papier, wszystko przyjmie.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
08-02-2012 12:10 
 Ocena 5 na 5
jasenka (1863 punktów)
>-Musiałby mieć człowiek coś w stylu chlorofilu, ale nawet roślina pobiera wodę. Wodór i tlen musiałby zasysać z powietrza i po ich wybuchowym połączeniu dawałoby to energię + wodę Nie brnę w to dalej.

Żadne zwierzę nie ma takiego mechanizmu. Myślę, że te przypadki przedstawiane to zawsze są oszustwa. Być może nawiedzeni braćmi z Syriusza i czy inną Maryją potrafią nie jeść kilka tygodni (jest to możliwe), wyzwala się wtedy w mózgu dopamina i człowiek jest jeszcze bardziej nakręcony niż przed tym drastycznym eksperymentem. Ale potem muszą przyjmować choc minimalne ilości jedzenia i wody, powiedzmy choć 300 - 500 kcal dziennie, żeby przeżyć.
Zauważcie, że ci "święci anorektycy" często łączyli oszustwa w pary - np. niejedzenie i stygmaty (Teresa Nauman) albo stygmaty i bilokacja (ojciec Pio) albo niejedzenie i regularne rozmowy z bozią czy inną praną czy jak im tam
W każdym razie występuje to w pakiecie
08-02-2012 14:21 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Mnie tylko jedno intryguje badania naukowe na tych ludziach były przeprowadzone

Czy były? Jaka była metodologia? Jak ścisła obserwacja? Ile trwało odosobnienie?
Gdzie opublikowano wyniki?

> i wskazują na to , że rzeczywiście nie jedzą i nie piją (szczególnie w przypadku tego jogina z Indii )

Wszelkie dowody indyjskich naukowców należy traktować z najwyższym sceptycyzmem.

> No i tamtejsi naukowcy mówią , że teoretycznie jest możliwe odżywianie się tylko powietrzem i promieniami słonecznymi .

Ale własnie "teoretycznie" nie jest możliwe. Chyba że przedstawili jakieś nowe rewolucyjne teorie z zakresu fizyki czy chociaż biochemii.
Udowodnili może istnienie "prany"?
Bo skoro mówimy o teorii, to wg. teorii indyjskich joginów poza światłem i powietrzem potrzebna jest też prana.

A milion od Randiego się kurzy....


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
08-02-2012 13:07 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>-Oglądałem to już dwa razy i wciąż się zastanawiam kto z kogo robi wariata i co chce osiągnąć. W końcu to niby poważna stacja była jak dotąd.

Planete - poważna stacja? Już od paru lat zjeżdżają po równi pochyłej, wystarczy popatrzeć co puszczają np. o GMO czy szczepieniach, no i co chwila zjawiska paranormalne albo Hitlerowcy budujący statki kosmiczne z części po UFO, globalne spiski tajnych służb itp itd.
A już ich "Kłopot z ateizmem" był poniżej wszelkiej krytyki.

Na początku to była fajna stacja, takie europejskie Discovery. Ale chcieli być inni i tak ta inności wygląda.
A teraz maja po połowie przyzwoitych filmów popularno-naukowych i jakiegoś newageowego chłamu.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
rysiek (4593 punktów)
>Planete - poważna stacja? (...)
>A teraz maja po połowie przyzwoitych filmów popularno-naukowych i jakiegoś newageowego chłamu.

Na dawnej stronie Planete tak napisano:
"PLANETE to program otwarty na kontrowersyjne tematy i opinie. Prezentuje różne punkty widzenia dbając o zachowanie właściwych proporcji poruszanej problematyki".

Obecnie jak podaje Wikipedia: "Od 1 września 2004 roku producentem i nadawcą polskiej wersji Planete został Canal+ Cyfrowy". Produkcja własna stanowi ok. 10%.
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Jest to jedna z teorii kosmogonicznych, znacznie wcześniej (lata 60-te u.w.) teorię "Na początku było światło" przedstawił polski naukowiec (Sedlak), jako odpowiedź na propozycję Hoimara von Ditfurth "Na początku był wodór". Podobnych teorii jest znacznie więcej, mniej lub bardziej efektownych, ale jak na razie żadna nie tłumaczy wszystkich dotąd zaobserwowanych zjawisk zgodnie z paradygmatem mnaukowym.
08-02-2012 09:50 
 Ocena 1 na 1
Kamil1838 (521 punktów)
Te teorie jak na razie nic nie wnoszą, ponieważ nadal nikt ich nie udowodnił.
08-02-2012 10:00 
 Ocena 1 na 1
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Teoria udowodniona przestaje być teorią, staje się prawem naukowym. Teoria zawsze może być zmieniona, zmodyfikowana a nawet porzucona, w miarę pojawiania się nowych faktów z nią związanych.
08-02-2012 12:04 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Teoria udowodniona przestaje być teorią,

Nie przestaje.

Prawo nauki (nie prawo naukowe) to nie jest "udowodniona teoria".

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Być może masz rację. Podaj więc prawidłową (twoim zdaniem) interpretację spornych terminów, bo do samej negacji nie ma jak się odnieść. Chyba, że zatupię nóżkami i będę wołał "nie, nie nie!"
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Być może masz rację. Podaj więc prawidłową (twoim zdaniem) interpretację spornych terminów, bo do samej negacji nie ma jak się odnieść.

Jakich "spornych terminów"???

Wśród naukowców co do zasady nie ma sporu co to jest teoria, co hipoteza i co tak naprawdę oznacza "prawo" w kontekście nauk ścisłych.

ps. Jak podasz tak ze trzy przykład "praw naukowych" to możemy podyskutować. Bo ja nie mam pojęcia co kryje się pod tym określeniem. To jakieś novum.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
08-02-2012 13:20 
 Ocena 1 na 1
Fascynat (-25 punktów)
>>Być może masz rację. Podaj więc prawidłową (twoim zdaniem) interpretację spornych terminów, bo do samej negacji nie ma jak się odnieść.
>Jakich "spornych terminów"???
>Wśród naukowców co do zasady nie ma sporu co to jest teoria, co hipoteza i co tak naprawdę oznacza "prawo" w kontekście nauk ścisłych.
>ps. Jak podasz tak ze trzy przykład "praw naukowych" to możemy podyskutować. Bo ja nie mam pojęcia co kryje się pod tym określeniem. To jakieś novum.
>
"Religion is the opiate of the masses -

> - and we all know you should never give drugs to kids"

Hipoteza to przypuszczanie, nie potwierdzone jeszcze, mające wyjaśnić np. jakieś zjawisko.

Teoria to duży krok dalej, bo musi być ona potwierdzona, Popper ponadto twierdził że teoria musi być "obalalna", a nie tylko potwierdzalna, bo teoria której nie da się obalić jest metafizyczna i jest poza zainteresowaniem nauki. Dajmy na to zdanie: "Wszystkie kruki są czarne" - jest do obalenia, wystarczy znaleźć takiego białego choćby, ale zdania "Istnieje biały kruk" nie możemy obalić, bo jak zbadamy wszystkie kruki w całym uniwersum?

Gorzej z faktem czy prawdą. Nie wiem czy ktoś wie co to jest prawda, spory filozoficzne na ten temat są nieskończone. Ale różnica między teorią i faktem wydaje mi się być taka, że fakt to jakby dowód rzeczowy, np. próbka DNA sprawcy, natomiast teoria to oparte na faktach wyjaśnienie JAK doszło do przestępstwa.

Że się tak wciąłem w dyskusję, ale temat ten zajmował mnie kiedyś.

Michał ck
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
>>Być może masz rację.

Masz rację!

Pozdrawiam.
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
pl.m.wikipedia.org/wiki/Niejedzenie

Sztuczki, sztuczki, sztuczki.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365