Jeśli znany na calutkim świecie magik Dziwisz próbował zawrócić starą kością wody Wisły w Krakowie, jeżeli kropla "cudownej" krwi ocaliła znanego kierowcę wyścigowego, a strzępy poplamionych krwią szat magicznych leczą lepiej niż leki homeopatyczne ( np. ze świerzbu ), to trudno się dziwić, że ta sława dotarła również do Irlandii gdzie jest garstka naszych rodaków. Musieli oni rozpropagować "cudowne" działanie relikwii co wyjaśnia zupełnie dlaczego zostały skradzione, a złoto, klejnoty i perły zostały.
|