Racjonalista - Strona głównaDo treści
USA mają prawo zabijać niewinnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
07-03-2012 10:47kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
USA mają prawo zabijać niewinnych
Ocena 3 na 3
Jakimś takim dziwnym trafem poniższa informacja umknęła uwadze większości mediów:
Cytat:
USA mają prawo do zabijania domniemanych terrorystów, także tych posiadających amerykańskie obywatelstwo, jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo kraju - powiedział prokurator generalny USA Eric Holder. (Źródło)
Właściwie pan Holder nie powiedział niczego nowego, wszak USA nie od dziś stosuje się do takiego "prawa". Nowością jest tylko to, że tak wysoki urzędnik administracji amerykańskiej ubrał w słowa codzienną praktykę.

Tymczasem pan prezydent Komorowski zapowiedział kontynuację polskiej pomocy Afganistanowi po wycofaniu stamtąd polskiego wojska.
"Prezydent Afganistanu pytany, jaka pomoc byłaby pożądana, wymienił kontynuację szkoleń, które zwiększą skuteczność afgańskich sił". Tak więc istnieje możliwość, że polskie wojsko wcale nie będzie musiało wycofać się z Afganistanu - ufff!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
alternatywna oś zła
No właśnie, a mówią że to tylko Iran jest tym diabolicznym państwem. Zresztą - jak zostało powiedziane - to żadna nowina. Nota bene Izrael robi to samo. Od bardzo dawna tak jest i tylko niektórzy ciągle mają tendencję do samooszukiwania się.
astrotaurus (12445 punktów)Odp: USA mają prawo zabijać niewinnych

>pan Holder nie powiedział niczego nowego, wszak USA nie od dziś stosuje się do takiego "prawa".
>Nowością jest tylko to, że tak wysoki urzędnik administracji amerykańskiej ubrał w słowa codzienną praktykę.
Chyba robisz z igły widły. W każdym kraju policja może robić obławy na bandziorów i w razie konieczności zabijać.

Ciągle bardziej kuriozalne są okoliczności i motywy wchodzenia w pewne konflikty, niż zwyczajne już wtedy metody postępowania.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
07-03-2012 16:10 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Chyba robisz z igły widły. W każdym kraju policja może robić obławy na bandziorów i w razie konieczności zabijać.
Tylko że pan prokurator nic nie mówiło bandziorach, ani że chodzi o szczególne wypadki, gdy np. ktoś mierzy z broni do policjanta. Poza tym już nie pamiętasz co się dzieje w takich miejscach jak Guantanamo? Przetrzymywanie ludzi latami bez żadnych dowodów, żadnych wyroków sądów, za to znęcanie się i tortury.


Pieprzę, nie solę.
Miroslaw Rybka (2480 punktów)
>[color=#330000]Jakimś takim dziwnym trafem poniższa informacja umknęła uwadze większości mediów:
>Cytat:
USA mają prawo do zabijania domniemanych terrorystów, także tych posiadających amerykańskie
>obywatelstwo, jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo kraju - powiedział prokurator generalny USA Eric
>Holder.
>(Źródło)
Właściwie

>pan Holder nie powiedział niczego nowego, wszak USA nie od dziś stosuje się do takiego "prawa".
>Nowością jest tylko to, że tak wysoki urzędnik administracji amerykańskiej ubrał w słowa codzienną
>praktykę.

No przecież Ameryka to ostoja demokracji. A co to by była za wolność, gdyby nie można było zabijać terrorystów? Tak w ogóle to powinni sobie wpisać poprawkę do całej tej swojej Konstytucji, że wolno sobie bezkarnie strzelać do terrorystów. To czy ktoś jest terrorystą czy nie podlega subiektywnej ocenie każdego strzelca. Na tym właśnie polega wolność myślenia made in USA. Wolno mi myśleć: "on jest terrorystą!". PIF! PAF! Zresztą to taka amerykańska tradycja jak pożeranie indyka w Święto Dziękczynienia. Dawniej terrorystami byli Indianie i też było PIF! PAF! Tradycją też jest niesienie przez dobroczynnych Amerykanów pomocy różnym niewdzięcznym terrorystom. Dziś Amerykanie pomagają w Iraku i Afganistanie, zaś kiedyś pomagali Indianom rozdając im koce. Zarazki ospy były w pakiecie. Wolności i demokracji nigdy za wiele.


br
07-03-2012 11:43 
 Ocena 2 na 6
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>No przecież Ameryka to ostoja demokracji. A co to by była za wolność, gdyby nie można było zabijać terrorystów?
-Oczywiście. Nie tylko demokracja by nie istniała, a nawet USA. Potem wariaty w turbanach (bo z nimi jest główny problem)dobrali by się do nas. Terrorystów należy zabijać, nie tylko wolno. Z bezdomnymi psami mam dylemat, z nimi nie. Każdy taki zabity to wiele istnień ludzkich uratowanych.
-No jeśli chodzi o domniemanych terrorystów to trochę inna sprawa. Najpierw trzeba udowodnić, potem zabić.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
07-03-2012 13:27 
 Ocena 3 na 3
Miroslaw Rybka (2480 punktów)
>>No przecież Ameryka to ostoja demokracji. A co to by była za wolność, gdyby nie można było zabijać terrorystów?
>-Oczywiście. Nie tylko demokracja by nie istniała, a nawet USA. Potem wariaty w turbanach (bo z nimi jest główny problem)dobrali by się do nas. Terrorystów należy zabijać, nie tylko wolno. Z bezdomnymi psami mam dylemat, z nimi nie. Każdy taki zabity to wiele istnień ludzkich uratowanych.
>-No jeśli chodzi o domniemanych terrorystów to trochę inna sprawa. Najpierw trzeba udowodnić, potem zabić.
>
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.


Oczywiście. Jeden zabity arabski wściekły pies to wielu uratowanych ludzi z rasy demokratycznych panów. Zatem gdybyśmy demokratycznie zabili wszystkie wściekłe arabskie psy, które jak wiadomo są wariatami, to wówczas ocalimy wielu niewinnych demoktratów, którzy wcale nie są współczesnymi konkwistadorami na Bliskim Wschodzie i którym nie chodzi o ropę naftową lecz o zrzucanie przez luki bombowe bombowej demokracji. Wiadomo, że Arabowie są agresorami. Państwo, które zrzucało bomby atomowe na inny kraj to nie USA ale Iran. Demokracja bez bomb jest pusta niczym wiara bez dobrych uczynków.


br
07-03-2012 14:37 
 Ocena-1 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>-No jeśli chodzi o domniemanych terrorystów to trochę inna sprawa. Najpierw trzeba udowodnić, potem zabić.
>Oczywiście. Jeden zabity arabski wściekły pies to wielu uratowanych ludzi z rasy demokratycznych panów.
-Ta. Choćby ja. Cały czas się zgadzamy

>Zatem gdybyśmy demokratycznie zabili wszystkie wściekłe arabskie psy, które jak wiadomo są wariatami, to wówczas ocalimy wielu niewinnych demoktratów,
-Aha. Aż się rozmarzyłem.

>którzy wcale nie są współczesnymi konkwistadorami na Bliskim Wschodzie i którym nie chodzi o ropę naftową lecz o zrzucanie przez luki bombowe bombowej demokracji.

-Jakby wściekłe psy nie miały ropy to dawno zdechły by same, z głodu lub na wściekliznę.

>Wiadomo, że Arabowie są agresorami. Państwo, które zrzucało bomby atomowe na inny kraj to nie USA ale Iran. Demokracja bez bomb jest pusta niczym wiara bez dobrych uczynków.

-Terroryści zawsze są agresorami, to najohydniejszy sposób walki. Niestety, walczysz albo giniesz. Pożyj trochę w Iranie potem w USA, jak tamto przeżyjesz, i wtedy wybierz system wartości, o który warto się bić.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
07-03-2012 19:14 
 Ocena 3 na 3
Miroslaw Rybka (2480 punktów)

>>którzy wcale nie są współczesnymi konkwistadorami na Bliskim Wschodzie i którym nie chodzi o ropę naftową lecz o zrzucanie przez luki bombowe bombowej demokracji.
>-Jakby wściekłe psy nie miały ropy to dawno zdechły by same, z głodu lub na wściekliznę.

Niekoniecznie. W średniowieczu Arabowie nie wiedzieli nawet, że mają coś takiego jak ropa, a przewyższali Europejczyków pod każdym względem. Gdyby nie religijna trucizna to kto wie jak obecnie wyglądałby świat? Może Polacy emigrowaliby w pogoni za wyższymi płacami zmywać gary na Bliskim Wschodzie?

>>Wiadomo, że Arabowie są agresorami. Państwo, które zrzucało bomby atomowe na inny kraj to nie USA ale Iran. Demokracja bez bomb jest pusta niczym wiara bez dobrych uczynków.
>-Terroryści zawsze są agresorami, to najohydniejszy sposób walki. Niestety, walczysz albo giniesz. Pożyj trochę w Iranie potem w USA, jak tamto przeżyjesz, i wtedy wybierz system wartości, o który warto się bić.

Zgadza się. "Walczysz albo giniesz". Jeśli chodzi o wojnę obronną ma to sens. Kolega jednak zapomniał, że USA stosuje coś co nazywa "wojną prewencyjną" i to jest właśnie największy światowy terroryzm. Jeżeli chodzi o życie w USA czy Iranie to już wolę naszą schizofreniczną Polskę, a między obydwoma tymi krajami postawiłbym znak równości. Allach = Mayszka Miki, meczety = macdonaldy, bezsensowne klepanie paciorków = równie bezsensowna mania konsumpcji, kamieniowanie kobiet za odsłonięte twarze = zastrzeleniu dziecka, które weszło do czyjegoś ogródka gdzie mu wpadła piłka, Koran = zidiociałe amerykańskie massmedia...

br
08-03-2012 09:31 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Niekoniecznie. W średniowieczu Arabowie nie wiedzieli nawet, że mają coś takiego jak ropa, a przewyższali Europejczyków pod każdym względem. Gdyby nie religijna trucizna to kto wie jak obecnie wyglądałby świat? Może Polacy emigrowaliby w pogoni za wyższymi płacami zmywać gary na Bliskim Wschodzie?

-Oczywiście. Nie chodzi mi o narodowość. Radykalny islam zatruje każdego. Nikt nie jest winien, że się tam urodził. Tylko ci zatruci radykalnym islamem nie pozostawiają nam żadnego wyjścia, nie nadają się do negocjacji. Wszelkie próby porozumienia traktują jako słabość przeciwnika.

>Jeżeli chodzi o życie w USA czy Iranie to już wolę naszą schizofreniczną Polskę, a między obydwoma tymi krajami postawiłbym znak równości. Allach = Mayszka Miki, meczety = macdonaldy, bezsensowne klepanie paciorków = równie bezsensowna mania konsumpcji, kamieniowanie kobiet za odsłonięte twarze = zastrzeleniu dziecka, które weszło do czyjegoś ogródka gdzie mu wpadła piłka, Koran = zidiociałe amerykańskie massmedia...

-Przesadzasz. Zakres wolności, praw człowieka i obywatela jest nieporównywalny. Nie musisz się modlić, nie grozi ci kara śmierci za apostazję, ubierasz się jak chcesz....dużo tego. Ludzie migrują do USA ze wszystkich stron świata od początku istnienia tego kraju. Do Iranu jakoś się nie garną.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> Ludzie migrują do USA ze wszystkich stron świata od początku istnienia tego kraju.
American dream wywodzi się z Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki, która głosi, że "wszyscy ludzie stworzeni są równymi" i że są "obdarzeni przez Stwórcę w pewne niezbywalne prawa" w tym " życie, wolność i dążenie do szczęścia".
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>> Ludzie migrują do USA ze wszystkich stron świata od początku istnienia tego kraju.
>American dream wywodzi się z Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki, która głosi, że "wszyscy ludzie stworzeni są równymi" i że są "obdarzeni przez Stwórcę w pewne niezbywalne prawa" w tym " życie, wolność i dążenie do szczęścia".
-A kto te prawa łamie, jak terroryści, sam na nie nie zasługuje.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
07-03-2012 16:23
 Ocena 8 na 10
jasenka (1863 punktów)
Tytuł wątku jest chyba nadinterpretacją wypowiedzi Holdera. To nie jest tak, że jakiś John Smith podczas porannego joggingu widząc kobietę z zasłoniętą twarzą i z tobołem na plecach ma prawo zastrzelić ją, bo wydało mu się, że jest "domniemaną terrorystką".

"Eric Holder powiedział, że USA mogą także "eliminować" podejrzanych o terroryzm obywateli USA, jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie atakiem i nie ma możliwości aresztowania domniemanego terrorysty".

To spora różnica pomiędzy sytuacją, gdy widzisz gościa obwieszonego dynamitem na placu zabaw, który zaraz się wysadzi, i strzelasz do niego, a przypadkami "zabijania niewinnych".
Nie szukajmy problemów tam, gdzie ich nie ma.
07-03-2012 18:33 
 Ocena 6 na 6
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nadinterpretacja powiadasz? No to sprawdźmy:
USA mają prawo do zabijania domniemanych terrorystów, także tych posiadających amerykańskie obywatelstwo, jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo kraju - powiedział prokurator generalny USA Eric Holder.
Holder podkreślił, że Stany Zjednoczone znajdują się w konflikcie zbrojnym z grupami terrorystycznymi takimi jak Al-Kaida i dlatego też zgodnie z uregulowaniami międzynarodowymi mają prawo do walki z tymi wrogami. - Niczego nie zmienia fakt, że nie jest to klasyczna wojna - dodał prokurator generalny USA.

Przesłanie jest proste jak drut - USA ma prawo zabijać ludzi na podstawie li tylko domniemania, że mogą oni stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa USA, przy czym owo bezpieczeństwo jest bezustannie zagrożone z powodu konfliktu zbrojnego, w jakim znajduje się USA.
Jak widzę jesteś kolejną osobą, która już nie pamięta o Guantanamo, ani np. o amerykańskich samolotach bezzałogowych zabijających "domniemanych terrorystów".



Pieprzę, nie solę.
07-03-2012 19:40 
 Ocena 2 na 4
jasenka (1863 punktów)
>Przesłanie jest proste jak drut - USA ma prawo zabijać ludzi na podstawie li tylko domniemania, że mogą oni stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa USA, przy czym owo bezpieczeństwo jest bezustannie zagrożone z powodu konfliktu zbrojnego, w jakim znajduje się USA.

Bezustanne zagrożenie i walka z terroryzmem to zupełnie coś innego niż gdy jest "bezpośrednie zagrożenie atakiem i nie ma możliwości aresztowania domniemanego terrorysty". Podałam przykład wcześniej.

>Jak widzę jesteś kolejną osobą, która już nie pamięta o Guantanamo, ani np. o amerykańskich samolotach bezzałogowych zabijających "domniemanych terrorystów".[/color]

Takich jak Anwar al-Awlaki?

Pamiętam o Guantanamo. Pamiętam także o WTC, o Bali, Madrycie, Biesłanie i Londynie.
Walka z terroryzmem musi być stanowcza. Nie chcę żyć w świecie, gdzie w autobusie zabije mnie jakiś czub z bombą albo wysadzi się w szkole pełnej dzieci.
07-03-2012 23:25 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Stosując twój (i pana prokuratora generalnego USA) tok myślenia należałoby prewencyjnie wybić wszystkie arabskie psy, jak to wdzięcznie ujął KORIUS. Przecież nigdy nie będziesz mieć pewności, który z tych arabskich psów jest terrorystą, domniemanym terrorystą albo kiedyś może chcieć zostać terrorystą. Nie wolno się z nimi cackać, wybijmy ich wszystkich, a Pan Bóg rozpozna swoich.

No dobra, to arabskie psy mamy z głowy. Czy już czujesz się w 100% bezpieczna? No właśnie, przecież pozostali jeszcze inni ludzie, którzy mogą stanowić dla ciebie zagrożenie albo dla dzieci gdzieś tam w jakiejś szkole. No to jazda, wybić te pozostałe psy! Każdy z nich jest domniemanym złodziejem, mordercą, piromanem, gwałcicielem! Albo przynajmniej pozamykajmy wszystkich do jakiegoś większego Guantanamo, takiego co pomieści wszystkie te psy oprócz, oczywiście, ciebie. Ja tam pierwszy powinienem się znaleźć i to z wielu powodów. Podam ci tylko kilka:
1) biorę w obronę ludzi, których ty uważasz za potencjalnie groźnych,
2) poznałem dwóch złodziei (o których wiem, bo może było ich więcej tylko się nie chwalili!), jeden wynosił z fabryki mleko w kartonach, które miał spożyć na miejscu, drugi swój przydział wody mineralnej przelewał do swoich butelek i wywoził do domu,
3) znałem też trzech gwałcicieli, co prawda dwóch z nich gwałciło tylko swoje żony, a tylko jeden poznane 20 lat wcześniej na mieście "giganciary", no ale liczy się fakt,
4) kiedyś zaczepił mnie na ulicy kryminalista i poprosił o parę groszy, bo właśnie wyszedł z więzienia, a że przepił kasę, więc zbierał na bilet kolejowy do domu,
5) jako dziecko często widywałem panów w bluzach z napisem "ZK" (Zakład Karny), którzy zajmowali się zielenią miejską albo kopali rowy pod rury wodociągowe,

Sama więc rozumiesz, że do kogoś takiego jak ja nijak nie możesz mieć zaufania, bo ja się po prostu całe życie obracam w środowisku przestępczym. Chyba zasługuję na miano domniemanego przestępcy, który być może stanowi dla ciebie zagrożenie?



Pieprzę, nie solę.
08-03-2012 09:12 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>[color=#330000]Stosując twój (i pana prokuratora generalnego USA) tok myślenia należałoby prewencyjnie wybić wszystkie arabskie psy, jak to wdzięcznie ujął KORIUS. Przecież nigdy nie będziesz mieć pewności, który z tych arabskich psów jest terrorystą,
-Mała poprawka. Wszystkie wściekłe psy, nawet jak nie są arabskie. Ich identyfikacja nie jest trudna, wcale nie kryją się ze swoją wścieklizną. I nie prewencyjne zabijać, tylko wówczas gdy już widać, że ślina im cieknie z pysków i za moment zaczną kąsać.


Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
08-03-2012 11:28 
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)
>Sama więc rozumiesz, że do kogoś takiego jak ja nijak nie możesz mieć zaufania, bo ja się po prostu całe życie obracam w środowisku przestępczym. Chyba zasługuję na miano domniemanego przestępcy, który być może stanowi dla ciebie zagrożenie?[/color]

A ja mieszkam obok więzienia
Nie uważam, że jesteś potencjalnie groźny - jak i 99,9% ludzi, którzy mnie otaczają. Nie mam manii prześladowczej

Nie lubię się powtarzać, ale muszę, bo omijasz starannie sedno mojej wypowiedzi - zwróciłam uwagę na warunek: ""bezpośrednie zagrożenie atakiem i nie ma możliwości aresztowania domniemanego terrorysty".
Ja ja sobie wyobrażam taką sytuację? Ano dosłownie - gościu stoi z ręką na guziku, nie ma żadnego gliny ani ochrony wokoł mnie i innych zagrożonych ludzi. Mam do wyboru - zginąć albo strzelić sama (abstrahuję, nie mam broni i nie trafiłabym nawet w słonia). To jest "bezpośrednie" zagrożenie właśnie, nic innego.
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
> Nie chcę żyć w świecie, gdzie w autobusie zabije mnie jakiś czub z bombą albo wysadzi się w szkole pełnej dzieci.
Gdybyś żyła kilkaset lat temu mogła byś powiedzieć- nie chcę żyć w wiosce w ciągłym strachu przed Kmicicem i jego bandą.
08-03-2012 11:39 
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)
>> Nie chcę żyć w świecie, gdzie w autobusie zabije mnie jakiś czub z bombą albo wysadzi się w szkole pełnej dzieci.
>Gdybyś żyła kilkaset lat temu mogła byś powiedzieć- nie chcę żyć w wiosce w ciągłym strachu przed Kmicicem i jego bandą.

Gdybym też żyła dawno, dawno temu w odległej galaktyce, na Tatooine, to mogłabym powiedzieć: nie chcę żyć w oazie w ciągłym strachu przed Tuskenami. I co z tego? Po co to gdybanie, ja jestem tu i teraz i mam tylko jedno życie, nie chcę go skończyć jako pudding nadziewany odłamkami bomby.
08-03-2012 13:16 
 Ocena 1 na 1
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>Gdybym też żyła dawno, dawno temu w odległej galaktyce,
Żyjesz w świecie, w którym ludzie dają sobie prawo do zabijania.
08-03-2012 13:44 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Żyjesz w świecie, w którym ludzie dają sobie prawo do zabijania.

-Zaczynasz pieprzyć totalnie. Terrorysta gdzieś ma nasze prawa i nie czeka, aż ty mu na coś pozwolisz. Zaraz zaczniesz opowiadać, że ktoś zabija człowieka dla przyjemności i rozrywki tylko dlatego, że jest Arabem lub muzułmaninem.
Przyjmij łaskawie do wiadomości, że chodzi o terrorystów bez względu na narodowość i wyznawaną religię. To, że większość z nich okazuje się islamistami z krajów arabskich to już nie moja wina.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365