 |
Ustalenia astrofizyków i astronomów, a wiara Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-02-2019 14:06 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Ustalenia astrofizyków i astronomów, a wiara
2 na 2 | Wikipedia angielska podaje, że nie wiadomo czy nasz wszechświat ma skończoną objętość czy nieskończoną (jeśli zachodzi to drugie to miał taką nawet w momencie początku wielkiego wybuchu tylko się "rozgęszcza"). Pojawiają się ostatnio hipotezy, że życie jednokomórkowe może pojawiać się na planetach w kosmosie względnie często, ale wielokomórkowe (i inteligentne) u nas pojawiło się po bardzo długim czasie i szanse na takowe w kosmosie (dla statystycznej jednej planety) mogą być mikroskopijne (np. 1/999999999999999999999999999999999999999999999) Wtedy cywilizacji w kosmosie mogłoby być bardzo niewiele. Ale ... jak się okaże, że wszechświat jest nieskończony to nawet mikroskopijne prawdopodobieństwo dla jednej planety przy nieskończonej liczbie planet gwarantuje istnienie wielu cywilizacji. Świetnie ilustruje to ta prześliczna grafika (powiedzmy, że różnych planet) www.frakta(*)e/00008/wielkie/fraktale_3.jpgTo byłby ogromny cios dla homoseksualnych pedofilów na służbie Watykanu (i ich kolegów po fachu) bo ludzie zrozumieliby, że na "nieśmiertelne rzekomo dusze" zasługują też kosmici,a tam Jezus przecież krwi nie przelewał. => Koniec z pieniędzmi spadającymi na tacę i podczas wizyt "po kolędzie". Inni astronomowie ustalili, że kolejność powstawania obiektów w kosmosie była inna niż to sugeruje Biblia. Ziemia zawiera pierwiastki powstałe podczas wybuchu innej gwiazdy (supernowej).  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Morvoren (311 punktów) |
> ludzie zrozumieliby, że na "nieśmiertelne rzekomo dusze" zasługują też kosmici,a tam Jezus przecież> krwi nie przelewał.Idąc tym tokiem rozumowania, abstrahując od teorii wieloświatów, zakładając o słuszności tezy o nieskończonym wszechświecie - tak zgodnie z prawami logiki - liczba Jezusów też jest nieskończona.
|
|
 | 2 na 2 | Kulmin (4007 punktów) | > >ludzie zrozumieliby, że na "nieśmiertelne rzekomo dusze" zasługują też kosmici,a tam Jezus przecież> >krwi nie przelewał.> Idąc tym tokiem rozumowania, abstrahując od teorii wieloświatów, zakładając o słuszności tezy o nieskończonym wszechświecie - tak zgodnie z prawami logiki - liczba Jezusów też jest nieskończona.  No i tak też teologowie-bzdurologowie twierdzą. Tylko, że oni bez logiki. Ewolucja postawy teologicznej wobec faktów jest zadziwiająca.
|
|
|  | 4 na 4 | Morvoren (311 punktów) |
> >Idąc tym tokiem rozumowania, abstrahując od teorii wieloświatów, zakładając o słuszności tezy o nieskończonym wszechświecie - tak zgodnie z prawami logiki - liczba Jezusów też jest nieskończona.  > No i tak też teologowie-bzdurologowie twierdzą. Tylko, że oni bez logiki.A o tym to nie wiedziałam, dziękuję za uświadomienie. Niestety z teologią nie jestem na bieżąco, raczej w ogóle "nie jestem".
|
|
| j23a (1186 punktów) |
> To byłby ogromny cios dla homoseksualnych pedofilów na służbie Watykanu (i ich kolegów po fachu) bo> ludzie zrozumieliby, że na "nieśmiertelne rzekomo dusze" zasługują też kosmici,a tam Jezus przecież> krwi nie przelewał.> => Koniec z pieniędzmi spadającymi na tacę i podczas wizyt "po kolędzie".Raczysz żartować. Gdzie w religii jest logika ? Samo pojęcie "nieskończone męki" wyraźnie wskazuje że te pastuchy co to wymyślały kiedyś tam (jako zrzynka + poprawki z poprzednich wierzeń) nie znały zera i nieskończoności  Coś tam sie poprawi, jakieś zwoje dodatkowe znajdzie, cud jakiś lekki, masowa szopa z tym związana i po kłopocie. Aleluja i do przodu. Już teraz masz wieczną produkcje dusz (chrześcijaństwo) i ilość ich skończoną (krąg Indyjski wierzeń) i co ? Całkiem to sprzeczne i? A poza tym wizja piekła z filmu Fulciego "7 piekielnych bram" jest boska i koniec. Tak ma być i tak będzie i sąd będzie i z grobu mnie wezmą na wieczny smutek i potępienie (nieważne co to znaczy, fajnie się pisze) i wycia i mgła i taki płaski obraz - ze mną na czele kiedyś tam rzecz jasna
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Gdzie w religii jest logika ? A o którą religię pytasz?
Zrobiłbym porządek... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | R.Brzeziński robbo (-281 punktów) | Logika może istnieć tam,gdzie istnieją logicznie myślący ludzie. Ustalenia uczonych odnośnie istnienia innej poza naszą inteligencją ,wielce się od siebie różnią. Od pewności,że jej nie ma do pewności ,że jest i ,że jest ich wiele. Wyliczenia opierają się na niezweryfikowanych założeniach i liczbach do nich podciąganych. Nie mamy żadnych dowodów na istnienie obcych ,pomimo wielkich nakładów ,żeby tego dowieść,ewentualnie nie. Wnioski odnośnie istnienia życia nawet w najprymitywniejszej formie,gdy ta najprymitywniejsza nie istniej,gdy jest życiem,niczego nie dowodzi. Programy starające się dowieść istnienia obcych niczego nie dały,poza startą wielkich pieniędzy [jak do tej pory]. Wielki zwolennik ,czytaj entuzjasta istnienie obcej ,obcych cywilizacji Iosif Szkłowski nie bez przyczyny został sceptykiem,czytaj odrzucił możliwość istnienia obcych itp. Nie idź na nie dozwolone skróty.Te na dłuższą metę ,niczego dobrego nie przynoszą. A ofiara złożona przez "założyciela chrześcijaństwa" C.H.Dodd jest ci bardziej potrzebna niż w to wierzysz i jesteś tego świadomy. A wyśmiewanie się z niej jako potrzeby ,nie zmieni tego potrzeby. Tylko,że to inny temat,chociaż podciągasz go pod ustalenia,które nigdy nie były jednoznaczne i możliwe,że takimi pozostaną.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Logika może istnieć tam,gdzie istnieją logicznie myślący ludzie.
Procesy myślowe wykonują także maszyny.
>Wnioski odnośnie istnienia życia nawet w najprymitywniejszej formie,gdy ta najprymitywniejsza nie istniej,gdy jest życiem,niczego nie dowodzi.
Życie to istnienie. Nie dostrzegamy innego życia choć mamy je przed oczami. Wszystko co tylko istnieje to żyje.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Morvoren (311 punktów) |
>Wszystko co tylko istnieje to żyje. Możnaby dyskutować. Hawking twierdził, że można uznać wirusy komputerowe za formę życia, z uwagi na to co "czynią". Jednak abstrahując od tego, myślę że poprzednicy w dyskusji mieli na myśli tradycyjne, biologiczne ujęcie pojęcia 'życie'. Nie bardzo rozumiem, co to zdanie wnosi do tematu.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | >>Wszystko co tylko istnieje to żyje. >Możnaby dyskutować. Hawking twierdził, że można uznać wirusy komputerowe za formę życia, z uwagi na to co "czynią".
Dyskusyjne:
1. Wirusy komputerowe same w sobie nie są produktem "naturalnego środowiska" tylko wyższej (ludzkiej) inteligencji (przynajmniej pierwowzór wirusa i również zasada jego mutacji) w opozycji do sposobu organizacji żywej materii.
2. Samo środowisko życia wirusa komputerowego jest sztuczne, jest produktem innej inteligencji (ludzkiej) i posiada jasno określone reguły działania.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>>Wszystko co tylko istnieje to żyje. >>Możnaby dyskutować. Hawking twierdził, że można uznać wirusy komputerowe za formę życia, z uwagi na to co "czynią". >Dyskusyjne: >1. Wirusy komputerowe same w sobie nie są produktem "naturalnego środowiska" tylko wyższej (ludzkiej) inteligencji (przynajmniej pierwowzór wirusa i również zasada jego mutacji) w opozycji do sposobu organizacji żywej materii.
A człowiek to nie Natura? Wszystko co jest dziełem ludzkich rak na podstawie działania ludzkiego umysłu jest naturalne tak samo jak wiatr słoneczny. Naprawde odrywanie ludzkiego ciala czy ludzkiej czynnosci od srodowiska, od Natury jest jakims głębokim pomyleniem. Człowiek to tylko twór w skorupie ziemskiej taki jak wir rzeczny.
>Samo środowisko życia wirusa komputerowego jest sztuczne, jest produktem innej inteligencji (ludzkiej) i posiada jasno określone reguły działania. >
Co to jest sztuczne środowisko? Jakie znowu sztuczne?
Czy mogę odgadnąć skąd się wywodzi ta sztucznosc?
Z przekonania, że człowiek jest żywy a Natura jest martwa, z przekonania, że człowiek jest świadomy a Natura nieświadoma.
Nie ma bardziej błędnego przekonania niż to.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Morvoren (311 punktów) |
>Wszystko co jest dziełem ludzkich rak na podstawie działania ludzkiego umysłu jest naturalne tak samo jak wiatr słoneczny.
W sumie ciekawy temat na nowy wątek. Wiem, że obecnie odchodzi się od opozycji NATURA - KULTURA (przynajmniej w naukach ścisłych). Mówi się raczej o "przekształceniach w naturze", czyli to co niejako pojmujemy tradycyjnie za kulturę jest przekształceniem w naturze, a więc jej częścią składową. Pytanie tylko o podmiot sterujący przekształceniami. Ciężko mi przywołać niestety konkretne nazwiska, pojęcia, ale pamiętam, że były takie wątki poruszane ("przy okazji") na moich studiach.
|
|
| | | | | |  | | j23a (1186 punktów) |
> >Samo środowisko życia wirusa komputerowego jest sztuczne, jest produktem innej inteligencji (ludzkiej) i posiada jasno określone reguły działania.> >> Co to jest sztuczne środowisko?Stworzone przez inne obiekty inteligentne > Jakie znowu sztuczne?System Operacyjny w któym się wykonuje kod wirusa. Czy architektura procesora (jak chcesz systemy bez OS w znaczeniu typowym - można też). > Czy mogę odgadnąć skąd się wywodzi ta sztucznosc?Dla mnie to w miarę oczywiste. Ludzie stworzyli komputery i OS. > Z przekonania, że człowiek jest żywy a Natura jest martwa, z przekonania, że człowiek jest świadomy a Natura nieświadoma.> Nie ma bardziej błędnego przekonania niż to.Absolutnie nic takiego nie pisałem. Trzymaj się założenia wstępnego - wirusy komputerowe i środowisko ich występowania. Środowisko jest martwe bo to materia (półprzewodniki czy co tak chcesz z tych wcześniejszych  jest zamrożone w swoim stanie i posiada określoną cechę i strukture.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Środowisko jest martwe bo to materia (półprzewodniki czy co tak chcesz z tych wcześniejszych jest zamrożone w swoim stanie i posiada określoną cechę i strukture.Materia procesora Intel jest martwa tak samo jak materia twojego mózgu i ani trochę więcej.
|
|
| | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >Środowisko jest martwe bo to materia (półprzewodniki czy co tak chcesz z tych wcześniejszych jest zamrożone w swoim stanie i posiada określoną cechę i strukture.> Materia procesora Intel jest martwa tak samo jak materia twojego mózgu i ani trochę więcejNie wiedziałem że mam jakieś półprzewodniki na pokładzie  No patrz, co za nowość. Inte to twój nowy bóg (po finansach w strefie) ? Bo mi się bardziej Atmega czy STM (ten jest trudny) podoba. Zasilanie przy odpowiednich peryferiach robi wrażenie, start zabawki na 1284p z 3 cytryn czy lepiej małego fotopanelu i akumulatorka też. Na serio chcesz lansować na poziomie niejawnych ale zawsze założeń tego wątku że wszystko pochodzi z pramaterii gwiazd (bo to prawda naturalnie)?
|
|
| | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Nie wiedziałem że mam jakieś półprzewodniki na pokładzie No patrz, co za nowość.Sądzisz, że tworząc procesory nie odtwarzamy architektury własnego mózgu, choć wykonują te same operacje logiczne? Bo ja sądzę, że Intel to na żywca kopia naszych mózgów.
|
|
| | | | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >Nie wiedziałem że mam jakieś półprzewodniki na pokładzie No patrz, co za nowość.> Sądzisz, że tworząc procesory nie odtwarzamy architektury własnego mózgu, choć wykonują te same operacje logiczne?> Bo ja sądzę, że Intel to na żywca kopia naszych mózgów.Mózg działa na zasadzie sieci neuronowej (ja twierdzę że klasyczna sieć neuronowa do całkowitego odwzorowania mózgu człowieka i zwierząt wyższych nie wystarczy). Procesor to stany logiki 2 wartościowej i zbudowane na tym adresowanie, pamięć, Jednostka arytmetyczno - logiczna, jednostka kontrolna a w tym wybór miejsca startu. Tak w skrócie. Można z procesora zrobić neuron (czy neurony jak założysz przetwarzanie sekwencyjne) ale to nie jest system który z neuronów jest zbudowany pierwotnie. Pomijając juz sam budulec to różnice są drastyczne.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Mózg działa na zasadzie sieci neuronowej (ja twierdzę że klasyczna sieć neuronowa do całkowitego odwzorowania mózgu człowieka i zwierząt wyższych nie wystarczy). >Procesor to stany logiki 2 wartościowej i zbudowane na tym adresowanie, pamięć, Jednostka arytmetyczno - logiczna, jednostka kontrolna a w tym wybór miejsca startu. Tak w skrócie. >Można z procesora zrobić neuron (czy neurony jak założysz przetwarzanie sekwencyjne) ale to nie jest system który z neuronów jest zbudowany pierwotnie. >Pomijając juz sam budulec to różnice są drastyczne.
Ależ! Przecież może być tak, ze jego mózg działa na zasadzie Intelu. Przecież ten obywatel obyty w wiedzy kuchennej i prywatnej fizyce, wie dokładnie, że mikroprocesor to nie są półprzewodniki. Przecież ten bęcwał/wariat nie wie o czym pisze. Zauważyłeś to? Jeśli nie, to życzę pogodnej wymiany zdań.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Zauważyłeś to?
A czy Ty zauważyłeś, że architekturę procesorów wyciagnelismy z naszych umysłów?
Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni. Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | R.Brzeziński robbo (-281 punktów) | >>Zauważyłeś to? >A czy Ty zauważyłeś, że architekturę procesorów wyciagnelismy z naszych umysłów? >Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni. >Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem. > Temat stara się ośmieszyć wierzących i ich wierze w okup w obliczu możliwości istnienia innych [obcych],tj.obcej inteligencji. W tym kontekście oddanie życia za ludzi,jest trudne do przyjęcia. Niezapominajmy czego dotyczy temat.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Zauważyłeś to? >A czy Ty zauważyłeś, że architekturę procesorów wyciagnelismy z naszych umysłów? >Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni. >Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem.
O co Ty się znów wykłócasz? Że po polsku nie umiesz się wysłowić? Czy jesteś zdolny do utworzenia potomka, który będzie "de facto" maszyną liczącą tylko na stanach zero-jedynkowych pewnych przebiegów narzuconych przez człowieka-stwórcę w określonym porządku zwanym algorytmem oraz w określonym celu i "de nomina" zwany komputerem. Tak fizycznie. No to co to za Twój potomek zrobiony dłonią? Jeśli nie rozumiesz o czym piszę to się dalej nie wypowiadaj. Proszę. Gdybyś wiedział co to znaczy koincydencja i znał zasady działania każdego mikroprocesora, to byś nigdy nie zgodził się na nazwanie urządzenia stworzonego przez człowieka, szukając analogi, że to kawałek ludzkiego mózgu. A jeśli masz, mimo braku wiedzy o budowie mikroprocesorów, aż taką wyobraźnię to sobie ją konsumuj. Bo na razie to tylko babulisz, coś w typie, iż dzieci przynoszą bociany. Znów Ciebie ogarnął stan nawiedzenia?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>>Zauważyłeś to? >>A czy Ty zauważyłeś, że architekturę procesorów wyciagnelismy z naszych umysłów? >>Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni. >>Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem. >O co Ty się znów wykłócasz? Że po polsku nie umiesz się wysłowić? Czy jesteś zdolny do utworzenia potomka, który będzie "de facto" maszyną liczącą tylko na stanach zero-jedynkowych pewnych przebiegów narzuconych przez człowieka-stwórcę w określonym porządku zwanym algorytmem oraz w określonym celu i "de nomina" zwany komputerem. Tak fizycznie. No to co to za Twój potomek zrobiony dłonią? Jeśli nie rozumiesz o czym piszę to się dalej nie wypowiadaj. Proszę. Gdybyś wiedział co to znaczy koincydencja i znał zasady działania każdego mikroprocesora, to byś nigdy nie zgodził się na nazwanie urządzenia stworzonego przez człowieka, szukając analogi, że to kawałek ludzkiego mózgu. A jeśli masz, mimo braku wiedzy o budowie mikroprocesorów, aż taką wyobraźnię to sobie ją konsumuj. Bo na razie to tylko babulisz, coś w typie, iż dzieci przynoszą bociany. >Znów Ciebie ogarnął stan
Chcesz mi powiedzieć, że struktury ludzkich komórek są niepodzielne? Bioinformatyka temu przeczy. Chcesz mi powiedzieć, że stany ludzkich neuronów są niepodzielne?
To, że na poziomie naszej świadomości uzywajac calego mozgu posługujemy się niezmiernie zlozonymi pojęciami nie znaczy, że podobnymi pojęciami posługuje się pojedyncza komórka naszego organizmu. Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora.
Gdybyś jeszcze nie zauważył działamy wg algorytmu, stąd mamy osobowość. Jeśli zadajemy zadanie komputerowi, które ten musi wykonać, to pytam skąd mamy to zadanie, bo sami najwyraźniej działamy wg umysłowych imperatywow.
Wenancjusz czy wiesz czym są urządzenia analogowe - to urządzenia, których podziału/ układu jeszcze nie podjęliśmy.
Wrnancjuszu wiesz czym jest naprawdę doskonała proteza ręki? Ręką.
Czy Ty i inni być może długo jeszcze nie zaakceptujecie, komputery to świadome istoty, tak samo świadome u podstaw jak my.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) |
>Chcesz mi powiedzieć, że stany ludzkich neuronów są niepodzielne? >To, że na poziomie naszej świadomości uzywajac calego mozgu posługujemy się niezmiernie zlozonymi pojęciami nie znaczy, że podobnymi pojęciami posługuje się pojedyncza komórka naszego organizmu. Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora.
Ja na chwilę. Mylisz się. Komórki tak nie działają, a już tym bardziej neurony. Bramka logiczna może działać tylko w jedną z dwóch stron, przyjmuje wartości 0, lub 1. Neurony działają zupełnie inaczej. Działają wielopłaszczyznowo, wielokierunkowo i wielowartościowo. Zupełnie inaczej niż bramki logiczne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Chcesz mi powiedzieć, że stany ludzkich neuronów są niepodzielne? >>To, że na poziomie naszej świadomości uzywajac calego mozgu posługujemy się niezmiernie zlozonymi pojęciami nie znaczy, że podobnymi pojęciami posługuje się pojedyncza komórka naszego organizmu. Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora. >Ja na chwilę. >Mylisz się. Komórki tak nie działają, a już tym bardziej neurony. Bramka logiczna może działać tylko w jedną z dwóch stron, przyjmuje wartości 0, lub 1. >Neurony działają zupełnie inaczej. Działają wielopłaszczyznowo, wielokierunkowo i wielowartościowo. Zupełnie inaczej niż bramki logiczne.
Tylko dopóki nie podzielimy ich na podneurony, aż wreszcie dojdziemy do podziału na 0,1 bramki logiczne.
Nie rozumiesz, że tworząc procesory skopiowalismy nasze mózgi?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Nie rozumiesz, że tworząc procesory skopiowalismy nasze mózgi?
Za propagowanie takich bzdetów powinien być ban.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Nie rozumiesz, że tworząc procesory skopiowalismy nasze mózgi? >Za propagowanie takich bzdetów powinien być ban.
Aha, czyli synchronizujemy nasze mózgi z procesorami jak w zestawieniu ze sobą dwóch kół zębatych ale mózg i procesor są niepodobne?
To mi wyjaśnij jakim cudem procesor może wykonać za Ciebie czynności umysłowe?
Cud?
A niby skąd w naszych umysłach logika koniunkcji, alternatywy skoro w mózgu jednej bramki logicznej nie znajdziesz?
Procesor to proteza naszego mózgu albowiem każdy nasz narząd można proteza zastąpić i nim się obejrzysz komputery będą się uczyć naszej kultury, bowiem nasza kultura, nasz instynkt to algorytm.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>Zauważyłeś to? >>>A czy Ty zauważyłeś, że architekturę procesorów wyciagnelismy z naszych umysłów? Nie ma takiej opcji! >>>Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni. Nie potrafię zrozumieć co Ty masz na myśli. >>>Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem. Coraz więcej nie rozumiem. Czyżbyś nawiedzony został wizją nowoczesnego poety abstrakcyjnego? >Chcesz mi powiedzieć, że struktury ludzkich komórek są niepodzielne? Bioinformatyka temu przeczy. Podaj więc przykłady/badania/eksperymenty. Wyjaśnij na początku co rozumiesz przez "bioinformatykę". >Chcesz mi powiedzieć, że stany ludzkich neuronów są niepodzielne? Co to oznacza niepodzielność stanu ludzkich neuronów? Co to za nowosłowie? >To, że na poziomie naszej świadomości uzywajac calego mozgu posługujemy się niezmiernie zlozonymi pojęciami nie znaczy, że podobnymi pojęciami posługuje się pojedyncza komórka naszego organizmu. Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora. Nie prawda. Udowodnij to nowoczesny poeto abstrakcyjny. >Gdybyś jeszcze nie zauważył działamy wg algorytmu, stąd mamy osobowość. Bzdura piramidalna. Tyle o tym sobie pisaliśmy i Ty nadal nie rozumiesz pojęcia "algorytm". Algorytm to tylko zapis wg którego pewne czynności muszą mieć określoną/niezmiennie kolejność. To jest tylko zapis kolejnych kroków wydanych poleceń >Jeśli zadajemy zadanie komputerowi, które ten musi wykonać, to pytam skąd mamy to zadanie, bo sami najwyraźniej działamy wg umysłowych imperatywow. Nie używaj słowa imperatyw bo nad używasz. Komputer to tylko urządzenie/narzędzie wymyślone pod potrzeby człowieka, mające mu ułatwić/usprawnić/przyspieszyć jego pracę. Urządzenie pomocne w pewnych kwestiach technicznych/projektowych, by przyspieszyć pewną procedurę teoretycznych rozważań. >Wenancjusz czy wiesz czym są urządzenia analogowe - to urządzenia, których podziału/ układu jeszcze nie podjęliśmy. Jasne, że wiem. Pierwej Ty mi wyjaśnij co rozumiesz pod pojęciem "urządzenie analogowe"? Dla mnie na ten przykład "analogowe" oznacza tylko sposób technicznego kodowania przesyłanej informacji. Jest to metoda potrzebna, gdy chcemy/wymagamy by tylko określone/wskazane urządzenie zareagowało na informację. Podobnie można kodować informację "cyfrowo" (popatrz co to jest za funkcja Diraca). To jest tylko metoda wykorzystywana przy przebiegach ciągłych w czasie. >Wrnancjuszu wiesz czym jest naprawdę doskonała proteza ręki? Ręką. Więc wyjaśnij skąd na raz wynalazłeś protezę ręki? Co ma do tego "urządzenie analogowe"? Twoja niewiedza porażająca pozwala na to by różne fizyczne pojęcia mieszać i klepać bzdury jak na ten przykład fizyczne pojęcia nie przystające definicyjnie do siebie. U Ciebie przestrzeń=czas, lub masa zależna od prędkości, a temperatura jest masą. Stan Twojej podstawowej wiedzy jest tak porażająco niski, że nawet nie wiadomo jak Tobie tłumaczyć, że piszesz brednie. >Czy Ty i inni być może długo jeszcze nie zaakceptujecie, komputery to świadome , istoty, tak samo świadome u podstaw jak my. Nigdy komputer to nie istota świadoma ze swoją indywidualną świadomością. Komputer to narzędzie celowo wymyślone przez człowieka. Komputer nie myśli samodzielnie.. Wykonuje tylko polecenia wydane przez człowieka, oczywiście wg nadanego algorytmu. Nic poza tym. Jeśli chcesz wymienić zlewozmywak kuchenny (jest do okręcenia taka duża nakrętka) to stworzysz specjalnie duży do tego celu klucz, by swoją robotę usprawnić/przyspieszyć. Dotarło do Twojej pały? Komputer to wręcz to samo, tyle że bardziej wyrafinowane narzędzie. Więc ogarnij się i pozbieraj, bo już zauważam rozpad Twojej osobowości. Z tego co Ty pleciesz wynika, że każda materia nieożywiona ma świadomość jak np. przydrożny kamień, pozostałość polodowcowa. Nie widzisz co Ty pleciesz? Co z Tobą? Ile Ciebie może czekać seansów u psychoanalityka? A... co tam. Twój problem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Wenancjusz choć jesteś gwałtownikiem, kiedy nie rozmawiamy i prowadzisz rozmowę z innymi zdobywasz się na oschły racjonalizm. Mam taką propozycję, abyś w rozmowie ze mną także zdobył się na ten oschły racjonalizm i nie ulegał swojej gwałtowności.
Żeby Ci w tym pomóc proponuję abyś zaczął traktować moje wywody jako fantazje. Ja fantazjuję, maluje obrazy ze swojej wyobraźni a Ty zachowaj wobec tego racjonalizm. Wyraź racjonalny pogląd naprzeciw fantazji, tak też można. Bo kiedy się włącza twoja gwałtowność to nie ma już żadnej rozmowy.
Nie kłóćmy się już o to czy dostanę Nobla, nie dostanę. Ja puszczam wodzę fantazji a Ty, jeśli zechcesz przymusu nie ma, odpowiadasz na to racjonalnym, wykształconym przez lata poglądem.
Zrób tak, będzie to lepsze dla nas obu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Wenancjusz choć jesteś gwałtownikiem, kiedy nie rozmawiamy i prowadzisz rozmowę z innymi zdobywasz się na oschły racjonalizm. Bo racjonalizm jest w swej istocie oschły. >Mam taką propozycję, abyś w rozmowie ze mną także zdobył się na ten oschły racjonalizm i nie ulegał swojej gwałtowności. Z Tobą raczej bym wolał zgubić niźli znaleźć. >Żeby Ci w tym pomóc proponuję abyś zaczął traktować moje wywody jako fantazje. Ja fantazjuję, maluje obrazy ze swojej wyobraźni a Ty zachowaj wobec tego racjonalizm. Wyraź racjonalny pogląd naprzeciw fantazji, tak też można. No a co ja robię bez przerwy? >Bo kiedy się włącza twoja gwałtowność to nie ma już żadnej rozmowy. Na burzenie bez argumentacji rzeczowej, rzeczywistości musi być reprymenda. >Nie kłóćmy się już o to czy dostanę Nobla, nie dostanę. Ja puszczam wodzę fantazji a Ty, jeśli zechcesz przymusu nie ma, odpowiadasz na to racjonalnym, wykształconym przez lata poglądem. >Zrób tak, będzie to lepsze dla nas obu. Czy Ty jesteś przy zdrowych zmysłach? Jakże nie potępiać piramidalnych bzdur jakie głosisz na portalu z nazwy "Racjonalista"? No chyba że masz swój prywatny racjonalizm, jak i swoją prywatną fizykę. Zaproponuj to nauczycielowi, którego uczeń nie potrafi dodać 2+2 i prosi o odpust bo ma taką rozbuchaną fantazję. Ty piszesz o sprawach podstawowych od których nie ma zwolnienia i żadnej łaskawości.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >>>Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni.> Nie potrafię zrozumieć co Ty masz na myśli.Mam na myśli to, że nowa, żywa i świadoma istota nie musi wynikać z twojego nieuświadomionego podziału komórkowego, lecz może wyniknąć z twojej świadomej pracy. Możesz stworzyć swojego potomka, nie musisz go urodzić. > >>>Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem.> Coraz więcej nie rozumiem. Czyżbyś nawiedzony został wizją nowoczesnego poety abstrakcyjnego?Naprawdę nie rozumiesz? Roboty to nasze, na razie bardzo niedoskonałe dzieci. > >Chcesz mi powiedzieć, że struktury ludzkich komórek są niepodzielne? Bioinformatyka temu przeczy.> Podaj więc przykłady/badania/eksperymenty. Wyjaśnij na początku co rozumiesz przez "bioinformatykę".pl.wikipedia.org/wiki/Bioinformatykapl.wikipedia.org/wiki/Genetyka_molekularnaJa wprowadziłbym jeszcze pojęcie mementyki kwantowej Wiesz, własnie uświadamiam sobie pojęcie kwantu, którego nie rozumiałem dobrze. Kwant na najmniejsza porcja ruchu/czynności/działania, dualna postać molekuły, najmniejszej porcji materii/ciała/argumentu. Uświadamiam sobie jeszcze, że dualną postacią informatyki zajmującej się systemami jest robotyka zajmująca się układami. Ty już powinieneś wiedzieć, że kiedy piszę o sprzeczności ruchu i materii, o sprzeczności czynności i ciała to mam na myśli fundamentalną sprzeczność dualnej postaci czasu i przestrzeni. Czas i przestrzeń to dualnej postaci sprzeczność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>>Wyobraź sobie rozmnażanie nie poprzez podział komórkowy lecz poprzez czynność członków - dłoni.> >Nie potrafię zrozumieć co Ty masz na myśli.> Mam na myśli to, że nowa, żywa i świadoma istota nie musi wynikać z twojego nieuświadomionego podziału komórkowego, lecz może wyniknąć z twojej świadomej pracy.No co Ty znów bredzisz? Widzisz może jak daleko odjechałeś od tematu wątku? > Możesz stworzyć swojego potomka, nie musisz go urodzić.Mogę stworzyć urządzenie mi potrzebne. A nie q.wa potomka! > >>>>Wyobraź sobie, że procesor komputerowy nie jest zwykłym liczydłem lecz naszym potomkiem.Nie mogę sobie tego wyobrazić. > >Coraz więcej nie rozumiem. Czyżbyś nawiedzony został wizją nowoczesnego poety abstrakcyjnego?> Naprawdę nie rozumiesz?> Roboty to nasze, na razie bardzo niedoskonałe dzieci.Co TY za alegorie tworzysz? > >>Chcesz mi powiedzieć, że struktury ludzkich komórek są niepodzielne? Bioinformatyka temu przeczy.> >Podaj więc przykłady/badania/eksperymenty. Wyjaśnij na początku co rozumiesz przez "bioinformatykę".> pl.wikipedia.org/wiki/Bioinformatyka> pl.wikipedia.org/wiki/Genetyka_molekularna> Ja wprowadziłbym jeszcze pojęcie mementyki kwantowejTy, który nic na tym forum nie udowodniłeś? > Wiesz, własnie uświadamiam sobie pojęcie kwantu, którego nie rozumiałem dobrze.Kwant to najmniejsza porcja energii, jaką sobie można wyobrazić. Cytat:Wiesz, własnie uświadamiam sobie pojęcie kwantu, którego nie rozumiałem dobrze. Cytat:Kwant na najmniejsza porcja ruchu/czynności/działania, dualna postać molekuły, najmniejszej porcji materii/ciała/argumentu. Piszę Tobie powyżej a Ty znów swoje. Popatrz ile bzdur naładowałeś w jednym zdaniu. > Uświadamiam sobie jeszcze, że dualną postacią informatyki zajmującej się systemami jest robotyka zajmująca się układami.Wyjaśnij najpierw ten dualizm informatyczny. Gdzie Ty, nieuk, błąkasz się w sprawach o których nie masz pojęcia "zielonego"? A czym się różni robotyka od cybernetyki? > Ty już powinieneś wiedzieć, że kiedy piszę o sprzeczności ruchu i materii, o sprzeczności czynności i ciała to mam na myśli fundamentalną sprzeczność dualnej postaci czasu i przestrzeni.No to sobie pisz, ale gdy żąda dowodu rozmówca, to nie uciekaj w inny temat, lub nie uciekaj w ogóle w sferę milczenia. > Czas i przestrzeń to dualnej postaci sprzeczność.Jak to co napisałeś winno być w języku polskim napisane poprawnie? Nie podpowiem, bo nawet nie rozumiem o co Tobie w tym zdaniu chodzi. Gdzie Ty widzisz sprzeczność czasu i przestrzeni? Jajca sobie robisz, czy też głupa palisz? Co i w stosunku do czego ma być sprzeczne? Czas do przestrzeni? Przecież to różne dziedziny fizyki nie porównywalne z racji definicyjnej. Czyż mam prawo napisać, że tworzysz brednie? Gdzie tu widzisz dualizm?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Co to oznacza niepodzielność stanu ludzkich neuronów? Co to za nowosłowie?
Widzisz, teraz już wiem, że wobec dualnej i sprzecznej postaci czasu i przestrzeni wyróżnieniu każdej molekuły powinno towarzyszyć wyróżnienie związanego z nią kwantu. Neuron to układ ale czynność neuronu to system. Należy mówić zarówno o podziale elementarnym układu na molekuły jak i systemu na kwanty.
>>Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora. >Nie prawda. Udowodnij to nowoczesny poeto abstrakcyjny.
Na poziomie molekuł/układów elementarnych przestrzeni i kwantów/systemów elementarnych czasu człowiek i jego działanie, robot i jego czynność to to samo.
>>Gdybyś jeszcze nie zauważył działamy wg algorytmu, stąd mamy osobowość. >Bzdura piramidalna. Tyle o tym sobie pisaliśmy i Ty nadal nie rozumiesz pojęcia "algorytm". Algorytm to tylko zapis wg którego pewne czynności muszą mieć określoną/niezmiennie kolejność. To jest tylko zapis kolejnych kroków wydanych poleceń
Algorytm to po prostu złożona czynność. Złożone działanie człowieka to także algorytm. Jesteśmy robotami. Nasz umysł to program.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Co to oznacza niepodzielność stanu ludzkich neuronów? Co to za nowosłowie? >Widzisz, teraz już wiem, że wobec dualnej i sprzecznej postaci czasu i przestrzeni wyróżnieniu każdej molekuły powinno towarzyszyć wyróżnienie związanego z nią kwantu. Co to znów za bredzenie? Co to za sprzeczność, czyli atawizm, czasu i przestrzeni skoro to są różne pojęcia fizyczne? Co tam mają do "roboty" kwanty? >Neuron to układ ale czynność neuronu to system. Bzdura! >Należy mówić zarówno o podziale elementarnym układu na molekuły jak i systemu na kwanty. Czy masz stan podgorączkowy to pisząc? >>>Pojedyncza komórka organizmu działa tak samo jak bramka logiczna procesora. >>Nie prawda. Udowodnij to nowoczesny poeto abstrakcyjny. >Na poziomie molekuł/układów elementarnych przestrzeni i kwantów/systemów elementarnych czasu człowiek i jego działanie, robot i jego czynność to to samo. Co Ty bredzisz znów? >>>Gdybyś jeszcze nie zauważył działamy wg algorytmu, stąd mamy osobowość. >>Bzdura piramidalna. Tyle o tym sobie pisaliśmy i Ty nadal nie rozumiesz pojęcia "algorytm". Algorytm to tylko zapis wg którego pewne czynności muszą mieć określoną/niezmiennie kolejność. To jest tylko zapis kolejnych kroków wydanych poleceń >Algorytm to po prostu złożona czynność. Bzdura. Algorytm to nie jest żadna czynność. >Złożone działanie człowieka to także algorytm. Bzdura kompletna! >Jesteśmy robotami. No może widzisz to na swoim przykładzie. >Nasz umysł to program. Bzdura piramidalna.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Każda przestrzena molekula jest układem cyfrowym jest procesorem. Każdy czasowy kwant jest systemem cyfrowym jest programem.
Kwant to porcja ruchu ale nie porcja materii, bo porcja materii jest molekula.
Gdybyś chciał użyć pojęcia energii do zdefiniowania pojęcia kwantu musiałbyś użyć pojęcia energii kinetycznej, bowiem porcja energii potencjalnej to molekula.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | >Każda przestrzena molekula jest układem cyfrowym jest procesorem. >Każdy czasowy kwant jest systemem cyfrowym jest programem. >Kwant to porcja ruchu ale nie porcja materii, bo porcja materii jest molekula. >Gdybyś chciał użyć pojęcia energii do zdefiniowania pojęcia kwantu musiałbyś użyć pojęcia energii kinetycznej, bowiem porcja energii potencjalnej to molekula.
Hm , hm .... Albo Twoja wypowiedź jest prowokacją , albo Ty nie masz bladego pojęcia o naukach ścisłych...
Proszę się ujawnić i podać swoje wykształcenie...
Twój post odbieram na razie jako nieprawdopodobny bełkot.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Każda przestrzena molekula jest układem cyfrowym jest procesorem. >>Każdy czasowy kwant jest systemem cyfrowym jest programem. >>Kwant to porcja ruchu ale nie porcja materii, bo porcja materii jest molekula. >>Gdybyś chciał użyć pojęcia energii do zdefiniowania pojęcia kwantu musiałbyś użyć pojęcia energii kinetycznej, bowiem porcja energii potencjalnej to molekula. >Hm , hm .... >Albo Twoja wypowiedź jest prowokacją , >albo Ty nie masz bladego pojęcia o naukach ścisłych... >Proszę się ujawnić i podać swoje wykształcenie... >Twój post odbieram na razie jako nieprawdopodobny bełkot.
Stwierdziłem, że molekula jest porcją przestrzeni, ciałem elementarnym, wiązaniem podstawowym a kwant porcją czasu, czynnością elementarna, działaniem podstawowym.
Przestrzeń wyznaczamy, mierzymy, określamy molekulami a czas wyznaczamy, mierzymy, określamy kwantami.
Coś tu się nie zgadza?
Nazwij pojęcie czynności elementarnej inaczej niż kwant. Potrafisz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Twój post odbieram na razie jako nieprawdopodobny bełkot. > Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Jeżeli zechcesz mierzyć czas w obrotach kuli Ziemskiej, kwantem będzie jeden pełen obrót Ziemi.
Jeśli zechcesz liczyć czas w falach na oceanie kwantem będzie przebieg pełnej fali w punkcie przestrzeni.
Łatwo więc zauważyć, że fale o różnych długościach mają różne kwanty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Chciałbym Cię jeszcze zapytać.
Każde nasze narzędzie rozwija i zastępuje czynności naszych organów, przez co możemy określać je mianem protez. Np młotek jest proteza ręki.
Proteza jakiego ludzkiego organu jest procesor Intel?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Np młotek jest proteza ręki. >Proteza jakiego ludzkiego organu jest procesor Intel?
Żadnego. Pytanie bezpodstawne.
Np.: protezą jakiego ludzkiego organu jest a) pralka ? b) imadło ? c) ręcznik ?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Logika może istnieć tam,gdzie istnieją logicznie myślący ludzie. >Ustalenia uczonych odnośnie istnienia innej poza naszą inteligencją ,wielce się od siebie różnią. >Od pewności,że jej nie ma do pewności ,że jest i ,że jest ich wiele. >Wyliczenia opierają się na niezweryfikowanych założeniach i liczbach do nich podciąganych. No nie tak zaraz ostro! Liczby jednak skądś się biorą. >Nie mamy żadnych dowodów na istnienie obcych ,pomimo wielkich nakładów ,żeby tego dowieść,ewentualnie nie. No właśnie że są to domniemania. Jednak oparte na rachunku prawdopodobieństwa. Fakt, że to dziwny rachunek lecz bynajmniej, jego podstaw nie podważasz. >Wnioski odnośnie istnienia życia nawet w najprymitywniejszej formie,gdy ta najprymitywniejsza nie istniej,gdy jest życiem,niczego nie dowodzi. Ano dowodzi bardzo dużo, czego nie chcesz przyjąć do wiadomości. Jeśli by było życie na etapie rozwoju bakterii, to już daje asumpt do rozważań o formach inteligentnych >Programy starające się dowieść istnienia obcych niczego nie dały,poza startą wielkich pieniędzy [jak do tej pory]. Bo to jasne jak cholera! Brak danych szczegółowych. >Wielki zwolennik ,czytaj entuzjasta istnienie obcej ,obcych cywilizacji Iosif Szkłowski nie bez przyczyny został sceptykiem,czytaj odrzucił możliwość istnienia obcych itp. Jak już piszesz o Szkłowskim, to pisz do końca i uczciwie dlaczego odrzucił. A zwróciłeś może uwagę na naciski politycznej natury, trendy myślowe jakich nie chciał/nie pozwolono mu ujawniać grożąc dożywotnim pobytem na Syberii ujawniać? >Nie idź na nie dozwolone skróty. Co to są "niedozwolone" skróty? Dlaczego więc istnieje takie pojęcie niedozwolonych skrótów? >Te na dłuższą metę ,niczego dobrego nie przynoszą. >A ofiara złożona przez "założyciela chrześcijaństwa" C.H.Dodd jest ci bardziej potrzebna niż w to wierzysz i jesteś tego świadomy. Nie znam go i nie interesują mnie jego "ofiary". I co świat przestał się kręcić? >A wyśmiewanie się z niej jako potrzeby ,nie zmieni tego potrzeby. Ty w to wierzysz, więc oddawaj hołdy tej ofiary. Mnie to zwisa jak kawał kupy na włosku przy dupie. >Tylko,że to inny temat,chociaż podciągasz go pod ustalenia,które nigdy nie były jednoznaczne i możliwe,że takimi pozostaną. Stąd nie zwracasz w ogóle uwagi na nazwę rachunek prawdopodobieństwa. Jakże trudno bawić się rozmową z kim, który nie ma pojęcia o prawdopodobieństwie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 3 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | |
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Stary Testament, w którego fałszywe tezy wierzył Jezus (co daje do myślenia) jest dramatycznie niezgodny z nauką. Nawet nie wspomniał o innych planetach bo rzekomy Jahwe i jego prorocy myśleli, że Mars to też gwiazda. Tymczasem tam nawet był czas że były morza, jeziora i rzeki. Rewelacyjne fotografie z łazika Curiosity.> www.nasa.g(*)humbnails/image/pia23047_0.jpg> www.nasa.g(*)/thumbnails/image/pia22313.jpgJak się Maxiu rozpędzisz to i też gadasz byle co. Jeśli mówisz o nauce, to nie mieszaj do tego religii. Przede wszystkim musisz przyjąć pewne założenia. Jeżeli nauka nie ustaliła niezbicie istnienia mitycznych postaci Jezusa a tym samym Boga, czy Jahwe'go, to nie można rozpatrywać i analizować w co wierzyli lub nie. We wcześniejszej jeszcze nauce astronomii, będącej bez żenady powiedzieć, stadium dopiero rozwojowym, co opierało się na odbieraniu wrażeń wzrokowych/optycznych, wspomaganych na początku narzędziami optycznymi, coraz bardziej doskonalonymi. W swej wspaniałej zarozumiałości człowiek uznał, że wtedy zobaczy także to co opisuje Biblia. Jak się zawiódł nie muszę tu przytaczać. Po prostu opis Nieba, Boskiej siedziby, nie przystaje z obserwacjami. Nie zauważono nic co by opisy Biblijne to autorytatywnie stwierdzały. Myślę, że Kościół był wtedy mocno przerażony i właściwie zaczął się wtedy upadek nauk Kościoła. Właściwie to nie nauk Kościoła, ale pewnej grupy ludzi przypisującej sobie niezwykłe namaszczenie, w praktyce okazujące się moszczeniem sobie wygodnego, pasożytniczego życia na tym ziemskim padole. Odpowiedziałem Tobie dlaczego więc tylu ludzi ginęło zabijanych w okrutny sposób przez całopalenie, za głoszenie publiczne tego co Kościół skrzętnie ukrywał. A Kościół to tylko pewna grupa ludzi i zwyczajna organizacja komercyjna tylko. Watykan, stolica tej ciemnoty, dziś nie ma już żadnego odporu, na fakty naukowe (ma nawet swoje obserwatorium astronomiczne) i przyparty do muru nie może przeczyć stosując średniowieczną metodę przymusu, Ani wynikom badań astronomicznych (bodajże nauką, która nagle poczyniła niesamowity postępy) jak i nie może zaprzeczyć ewolucji (już nie teorii Darwinowskiej, ale faktom), jak i badaniom mikrobiologii (genetyka). Tak szczerze, to mam dziwne wrażenie, iż chyba celowo mieszasz religię do nauki by dać sobie osobisty upust leżących na Twojej wątrobie frustracji. No chyba się zgodzisz z tym, iż musi w sposób naturalny wymrzeć ta część ludzkości, która jest nosicielem tego zatrucia mózgowego. Bo rozmawiać z nimi, nawet przekomarzać się z takimi, jest bezsensowne. I to jest największa krzywda jaką religie czynią ludziom. Tak. Wszystkie religie które mówią o bogach urojonych.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | Tymczasem 30% Polaków nie wierzy w fakt ewolucji gatunków. Zaniedbane szkolnictwo sprzyja partiom żenująco konserwatywnym. Impakt 12-to kilometrowego ciała kosmicznego 66 milionów lat temu zostawił ciekawe ślady na terenie USA w Dakocie Północnej. Bezpośrednio zostawił nam podoceaniczny krater (dziś częściowo zasypany osadami) o głębokości 30 i szerokości 100 kilometrów. Okazało się, że wybił na dalekie odległości nie tylko duże (ale nieliczne) skały, które mogły spadać nawet po drugiej stronie planety, ale także ogromne ilości malutkich kuleczek mineralnych. Te kuleczki wpadły nawet do wód słodkich i były zasysane do wnętrza organizmu przez ryby podczas ich oddychania skrzelami. Były wielkości koralików i podobnie szkliste. Zostały znalezione też w w bursztynie czyli złapane przez żywicę ówczesnych drzew. Być może tworzyły się dopiero w powietrzu - z odparowanych skał. Okazuje się, że nie tylko tsunami zaszkodziło brzegom kontynentów otaczających Atlantyk. Tsunami dotarło do brzegów USA dopiero po 17-tu godzinach. Tymczasem fale sejsmiczne dotarły już po kilkudziesięciu minutach i spowodowały "podskok" wody i zalanie terenów przy zbiornikach wodnych. To był trudny moment dla dinozaurów na całej Ziemi. Nieliczne ich gatunki przetrwały potem zmieniają się w dzisiejsze ptaki. Powstały za to dogodne warunki dla większych ssaków. Dzięki temu wyewoluowały z nich potem małpiatki, małpy, a z małp ludzie. Inspiracja: www.bbc.co.uk/news/science-environment-47755275
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|