 |
Los jeńców sowieckich w czasie II wojny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2020 10:23 | Arminius (25555 punktów) | Los jeńców sowieckich w czasie II wojny
3 na 3 | Powszechnie znany jest ciężki, w bardzo wielu wypadkach tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców i ich sojuszników. Za stan rzeczy jak wyżej wini się jedynie stronę niemiecką i jej sprzymierzeńców, podczas gdy sprawa jest bardziej złożona. Otóż - w wielkim skrócie - rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich przebywających w niewoli, zostali oni po prostu przez niego porzuceni i pozostawieni swojemu własnemu losowi. Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej, państw trzecich ( w tym sojuszników Sowietów), Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - zmienienia postawy rządu sowieckiego w tym względzie - spełzły na niczym. Doszło więc do komediodramatycznej sytuacji, polegającej na tym, iż obcemu elementowi bardziej zależało na losie sowieckich żołnierzy niż.... rządowi sowieckiemu. Co więcej, już po zakończeniu wojny, jakby w uzupełnieniu swojej dotychczasowej polityki względem jeńców sowieckich - rząd sowiecki wielu z nich poddał...represjom i katordze w łagrach. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "During the course of the war, the Soviet government also refused to cooperate with the governments of German allies Finland and Romania on the prisoners issue. Soviet prisoners in Finland did receive Red Cross packages that were organized by a charity in Switzerland and distributed in Finland on a unilateral basis.In 1942, Romania offered to release 1,018 of the worst-off Soviet prisoners in exchange for a list of Romanians being held by the Soviet Union. "The Soviet leadership simply ignored that offer," Bogoslavsky said."The Soviet Union was the only country that refused to cooperate with the Red Cross and did not even allow Red Cross delegations onto its territory," he added. "Germany did not work with the Red Cross in connection with Soviet prisoners, but it did cooperate concerning those of its Western enemies -- the Americans, the British, and the French." The misfortunes of many Soviet POWs did not end when the guns fell silent. "It is a myth that all those who returned from POW camps were sent to the gulag," Bogoslavsky said. "The NKVD (Soviet secret police) set up special camps for checking and filtering returning prisoners. According to historian [Viktor] Zemskov, about 1.5 million former prisoners passed through the filtration process. Of them, about 245,000 were repressed." www.rferl.(*)-wwii-prisoners-/29217414.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Rząd, jak to rząd - zawsze się wyżywi. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Nasz rząd też ma swoją służbę zdrowia, by nie musieć zbytnio cierpieć w kolejkach do lekarza. Po to się idzie do rządu, aby mieć lepiej, a nie tak samo. Nie ma się więc nad czym zastanawiać. Gdyby to sowieccy rządzący byli w niewoli, to by się jeńcami zajęli... ale że nie byli, to po co sobie nimi zawracać głowę?
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | syn Stalina był w niewoli | > Rząd, jak to rząd - zawsze się wyżywi. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Nasz rząd też ma swoją służbę zdrowia, by nie musieć zbytnio cierpieć w kolejkach do lekarza. Po to się idzie do rządu, aby mieć lepiej, a nie tak samo. Nie ma się więc nad czym zastanawiać. Gdyby to sowieccy rządzący byli w niewoli, to by się jeńcami zajęli... ale że nie byli, to po co sobie nimi zawracać głowę?Inne rządy jednakże przejawiały "trochę" większą troskę o "swoich" w niewoli. Przypominam też panu, iż w niewoli niemieckiej był - na przykład - syn Stalina, Jakow Stalin. "W 1943 roku Dżugaszwili został przeniesiony z oflagu do obozu w Sachsenhausen. Niemcy zaproponowali Stalinowi wymianę Jakowa Dżugaszwili na wziętego do niewoli pod Stalingradem feldmarszałka Paulusa, lecz Stalin odmówił mówiąc "Nie mam syna w niewoli w Niemczech"[1]. Kontakty Stalina z Jakowem nigdy nie były serdeczne, a po wzięciu go do niewoli Stalin podtrzymał swoje oficjalnie powtarzane stanowisko, że nie ma jeńców wojennych - są zdrajcy ojczyzny. Sam Dżugaszwili na przesłuchaniu 18 lipca 1941 roku powiedział, że gdyby miał taką możliwość, zastrzeliłby się, zamiast dostać się do niewoli. Często w obozie popadał w depresję i odmawiał jedzenia. 14 kwietnia 1943 roku odmówił powrotu do baraku mieszkalnego i rzucił się w kierunku ogrodzenia z drutów pod napięciem, po czym został zastrzelony przez straż, względnie porażony prądem". pl.wikipedia.org/wiki/Jakow_Dżugaszwili
|
|
1 na 1 | haish (2904 punktów) | Odp: Los jeńców sowieckich w czasie II wojny | |
|
 | 2 na 2 |
|  | 2 na 2 |
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >i o nieoczywisty dla nas Wrocław, Szczecin, Gdańsk. Olsztyn i oczywisty dla nich Lwów, Tarnopol, Nowogródek, Wilno, Grodno...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | haish (2904 punktów) | Wydzje mi się, że problem leży w mentalności ludzi, rodzina mojego ojca pochodziła z terenów wschodniej RP, do 56 roku przebywali w Kzachstanie, mieszkali w ziemiance, stracili cały dorobek, rodzice matki również stracili cały dorobek, zostali przesiedleni z terenów Rzeszy na teren Guberni do Krakowa. Wszyscy przeżyli II WŚ. Zawsze jest tak, że ludzie są tylko "mięsem armatnim", "siłą roboczą". Zarówno Rosja i ZSRR prowadziły politykę zagospodarowywania kraju, liczy się cel który legalizuje metody działania, - rząd się zawsze wyżywi. Czytałem kiedyś o Polakach, którzy zasymilowali się z Rosją, porobili kariery polityczne, naukowe itp.. Wiatry historii wieją cały czas, raz słabo, a raz mocniej. Nasze państwo dopiero w ostatnich latach przypomina sobie o żołnierzach wyklętych - mało który z nich żyje, ale zyskuje na tym propaganda wykorzystywana w aktualnej polityce prowadzonej przez "Państwo".
- pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | o co walczyli i dlaczego |
>Rosjanie w przeciwieństwie do żołnierzy wyklętych, walczyli o naszą wolność i o nieoczywisty dla >nas Wrocław, Szczecin, Gdańsk. Olsztyn.
Żołnierze sowieccy ( w dużym procencie nie Rosjanie) walczyli - bo w przeciwnym wypadku czekała ich kula w skroń ze strony zaporowych oddziałów NKWD. Walczyli nie o polski Wrocław - tylko o interesy sowieckiego/rosyjskiego imperializmu. W jakimś sensie należy im współczuć ( i jak najbardziej mieć szacunek dla ich grobów) - jednakże jeżeli chodzi o intencje ich przywódców - nie należy mieć żadnych złudzeń.
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | Odp: o co walczyli i dlaczego | > >Rosjanie w przeciwieństwie do żołnierzy wyklętych, walczyli o naszą wolność i o nieoczywisty dla >nas Wrocław, Szczecin, Gdańsk. Olsztyn.> Żołnierze sowieccy ( w dużym procencie nie Rosjanie) walczyli - bo w przeciwnym wypadku czekała ich kula w skroń ze strony zaporowych oddziałów NKWD. Walczyli nie o polski Wrocław - tylko o interesy sowieckiego/rosyjskiego imperializmu. W jakimś sensie należy im współczuć ( i jak najbardziej mieć szacunek dla ich grobów) - jednakże jeżeli chodzi o intencje ich przywódców - nie należy mieć żadnych złudzeń.100%  Podobno prawdziwa demokracja była w starożytnej Grecji. Było to tak dawno temu, że nie wiadomo dokładnie jak było. Obecnie co jakiś czas wraca temat mienia utraconego, i mienia pożydowskiego, ustawa 477, itd. Media podnoszą temat, środowiska opiniotwórcze kształtują opinię społeczeństwa, a "elyty" kradną w białych rękawiczkach. Rozsądnie myśląc - wystarczy pamiętać kto brał udział w Konferencji Jałtańskiej i kto wcześniej doprowadził do wojny. A swoją drogą MY POLACY czekamy na ustawę Senatu USA w sprawie zwrotu mienia od Rosji(spadkobiercy ZSRR), popieramy również starania w tym kierunku prowadzone przez obecny rząd polski. Dodam, że istnieją niezawisłe sądy amerykańskie, i Trybunał w Hadze. -pozdrawiam.
|
|
| | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>Rosjanie w przeciwieństwie do żołnierzy wyklętych, walczyli o naszą wolność i o nieoczywisty dla >nas Wrocław, Szczecin, Gdańsk. Olsztyn. >Żołnierze sowieccy ( w dużym procencie nie Rosjanie) walczyli co stoi na przeszkodzie postawić pomnik nie Rosjaninowi który wyzwolił nasz kraj?
>bo w przeciwnym wypadku czekała ich kula w skroń ze strony zaporowych oddziałów NKWD. Niemcy ogromnie mordowali swoich dezerterów
>Walczyli nie o polski Wrocław - tylko o interesy sowieckiego/rosyjskiego imperializmu. ta, bo Amerykanie walczą o wolny Irak, Wietnam, Afganistam, Syrie, Libie Dopiero wstrętny Trump przestał walczyc o wolność świata i też żle
>W jakimś sensie należy im współczuć ( i jak najbardziej mieć szacunek dla ich grobów) - jednakże jeżeli chodzi o intencje ich przywódców - nie należy mieć żadnych złudzeń. Anglosasi dają nam wzór, wyzwalali Ameryke od Indian, Australie od Aborygenów, Chiny od Chińczyków, Indie od Hindusów, tak że i nas powinni wyzwolić od Polaków
i wyzwolili nas, w naszym kraju nic nie jest nasze, wszystko anglosasów, to najważniejsze, Liberalizm (Wolność, indywidualizm) zwyciężył ale to trucizna, paciorki, alkohol dla Indian, my się cieszymy jak szczerbaty do sera.
ostatnio w Boliwi lewica wygrała wybory, wszyscy sie zastaniawiaja kiedy USA zrobi tam porządek (wymorduje, przekupi, zastraszy tamtejsze elity, zamieni w patoelity tak jak u nas)
my mamy o tyle dobrze, że u nas USA dba o pozory, jesteśmy na lini frontu, mamy szanse się wzbogacic tak jak inne kraje frontowe np Korea Południowa, czy dawniej RFN. Wasale USA, ale nie frontowe cierpią biedę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >co stoi na przeszkodzie postawić pomnik nie Rosjaninowi który wyzwolił nasz kraj?> PiS?> polskatime(*)lecha-kaczynskiego/ar/13718400Czemu nie ale proponowałbym korektę napisu na 'RODACY' lub "RODACY", przez co sam pomnik i przesłanie które ze sobą niesie byłoby czytelne dla szerszej części społeczeństwa. Albo aby wszystkich pogodzić i zakończyć polsko-polską wojenkę przy Świątyni Opatrzności postawić pomnik okrłego stołu - mebla. 'Bałwanów' i 'Idoli' mamy nadmiar.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>  kolega podwoził dziewczyne z Białegostoku do Rzeszowa, obiecała, że za usługę pokaże mu cipke, był mocno podekscytowany, i pokazała  pomnik cipki komunistycznej cipki ma byc zburzona dzisiaj teren należy do zakonu oprócz USA opanował nas Watykan mamy wolność
|
|
| | | | | | |  | | haish (2904 punktów) |
> dzisiaj teren należy do zakonu> oprócz USA opanował nas Watykan> mamy wolnośćmamy iluzję wolności Wszyscy walczą o "wolność", co jakiś czas walka przybiera na sile, masy społeczne domagają się zmian, a inżynierowie od społeczeństwa nie próżnują. Przykład z minionej epoki walki styropianowych elyt: pl.wikipedia.org/wiki/Mury_(piosenka) wersja w jidisz - oryginalna - chodzi o słup(z trawersem=krzyż) www.youtube.com/watch?v=_Tk1ggDZlK4w wielu sprawach WIKI jest niedoinformowana, lub istnieje koordynacja dostępu do informacji np. w postaci kodu regionów - "te informacje nie są dostępne w twoim kraju lub języku", "nie należy tworzyć nieencyklopedycznych wpisów" itp. Orwell by się uśmiał, tak jak Hieronim Hertzogen Bosch w piosence Jacka Kleyfa. Inkwizytor "filipiak" czuwa.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >mamy iluzję wolności
Mamy problem ze świadomością, zrozumieniem i akceptacja faktu istnienia społeczeństwa. Istotnie społeczeństwa ogranicza jednostkę.
Tworząc społeczeństwo stajemy się trybami w jego maszynie. Odchylenie trybu od NORMY grozi blokadą i destrukcją całej maszyny.
Pilnujemy się nawzajem, żeby nikt od NORMY nie odstawał. Kto się wychyla, ten jest spotanicznie przywracany przez społeczeństwo do pionu.
Istnienie społeczeństwa opiera się na współczuciu i jednomyślności jego członków. W ramach określonego społeczeństwa ludzie są umysłowymi klonami.
Gdybysmy wzięli tu na przepytke jednego z inżynierów społecznych i podążyli w głąb jego psyche okazałoby się, że jest tak samo NORMALNY jak wszyscy pozostali, że wcale nie jest opętany przez demona.
Nie akceptujemy panującej hierarchii osobniczej, bo nie jesteśmy jej w pełni świadomi, nie rozumiemy jej znaczenia. Ta kształtuje się na prymitywnych emocjach, mitycznych znaczeniach, baśniowych ideologiach.
Prawda jest taka, abyśmy dzialali jak jedna maszyna, ktoś musi rządzić i ktoś musi rządom podlegać.
Gdybysmy nie włączyli jak inne zwierzęta ze sobą o władzę, nie starali się innych zdominować, mielibyśmy szansę budować rząd bardziej świadomie, w oparciu o wyższe emocje a nie niskie, prymitywne jak teraz.
W gruncie rzeczy cała ta zgnilizna społeczna ma swoje źródło w naszym niedorozwoju umysłowym.
Jesteśmy prymitywnymi storzeniami więc tworzymy prymitywne stosunki społeczne, w których każdy czuje się zniewolony.
Potrzeba nam więcej świadomość. Nie możemy ulegać prymitywnym popędom i strachowi. Trzeba się zdobyć wreszcie na coś więcej. Nie oskarżać tylko stworzyć nowy kompromis.
|
|
| | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) |
>W gruncie rzeczy cała ta zgnilizna społeczna ma swoje źródło w naszym niedorozwoju umysłowym. >Potrzeba nam więcej wiedzy o świadomości i samoświadomości.
Święte Słowa.
>Nie możemy ulegać prymitywnym popędom i strachowi. Trzeba się zdobyć wreszcie na coś więcej. Nie oskarżać tylko stworzyć nowy kompromis.
Gdy rozwój umysłowy w populacji żyjących ludzi wejdzie na wyższy poziom, wówczas każdy będzie w stanie lepiej kontrolować swój pierwotny instynkt(matkę naturę), zrozumienie pokona irracjonalny strach i kompromis mamy w na wyciągnięcie ręki.
- pozdrawiam
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Rosjanie w przeciwieństwie do żołnierzy wyklętych, walczyli o naszą wolność i o nieoczywisty dla >nas Wrocław, Szczecin, Gdańsk. Olsztyn. >>Żołnierze sowieccy ( w dużym procencie nie Rosjanie) walczyli >co stoi na przeszkodzie postawić pomnik nie Rosjaninowi który wyzwolił nasz kraj? >>bo w przeciwnym wypadku czekała ich kula w skroń ze strony zaporowych oddziałów NKWD. >Niemcy ogromnie mordowali swoich dezerterów >>Walczyli nie o polski Wrocław - tylko o interesy sowieckiego/rosyjskiego imperializmu. >ta, bo Amerykanie walczą o wolny Irak, Wietnam, Afganistam, Syrie, Libie Dopiero wstrętny Trump przestał walczyc o wolność świata i też żle >>W jakimś sensie należy im współczuć ( i jak najbardziej mieć szacunek dla ich grobów) - jednakże jeżeli chodzi o intencje ich przywódców - nie należy mieć żadnych złudzeń. >Anglosasi dają nam wzór, wyzwalali Ameryke od Indian, Australie od Aborygenów, Chiny od Chińczyków, Indie od Hindusów, tak że i nas powinni wyzwolić od Polaków >i wyzwolili nas, w naszym kraju nic nie jest nasze, wszystko anglosasów, to najważniejsze, Liberalizm (Wolność, indywidualizm) zwyciężył ale to trucizna, paciorki, alkohol dla Indian, my się cieszymy jak szczerbaty do sera. >ostatnio w Boliwi lewica wygrała wybory, wszyscy sie zastaniawiaja kiedy USA zrobi tam porządek (wymorduje, przekupi, zastraszy tamtejsze elity, zamieni w patoelity tak jak u nas) >my mamy o tyle dobrze, że u nas USA dba o pozory, jesteśmy na lini frontu, mamy szanse się wzbogacic tak jak inne kraje frontowe np Korea Południowa, czy dawniej RFN. Wasale USA, ale nie frontowe cierpią biedę. >
Zabawnie piszesz okrągły ale muszę Cię czegoś nauczyć. Samymi oskarżeniami innych o zło, budzisz u innych jedynie złość a człowiek w złości przestaje się z Tobą liczyć.
Jeżeli zezłościsz silniejszego to zginiesz.
Same oskarżenia niczego dobrego nie przyniosą, można jest stosować tylko jako środek pomocniczy kiedy inni Cię zupełnie ignorują ale zasadniczym trzonem musi być nowa wizja.
Zbyt duży antagonizm prowokuje wszystkich do walki a walka niesie śmierć i biedę.
Trzeba okrągły wciągnąć wroga w nową wizję i przeciągnąć go na swoją stronę.
Amerykanie, Rosjanie, Niemcy czy Polacy wszyscy będą zabiegać o swoje interesy. Nikt tam się nie będzie przejmował czego Ty potrzebujesz. Każdy będzie gonił za WIĘCEJ i nikt za siebie nie będzie się odwracał.
Jedyhym wyjściem jest stworzyć nową wizję wspólnego interesu. Dobrą wizję. Korzystną wizję.
Amerykanie, Rosjanie, Niemcy, Polacy wykorzystali i zniszczyli innych ludzi dla zysku ale też zrobili wiele dla rozwoju ludzkości. Gdybyś się wgryzl w każdą kulturę odnalazłbys tam elementy starania się ze wszytkich sił o to co dla ludzi najlepsze.
W każdym jest zlo i dobro. Wszystko zależy co się w człowieku wyzwoli.
Amerykanie zajęli tereny Indian, bo indianje byli prymitywni. Ziemia to skarb a Indianie nie potrafili tego skarbu utrzymać. Tak działa Natura, że kiedy cos ma wartość a Ty nie potrafisz tego obronić to tracisz to na rzecz innych.
Ważniejsze od oskarżenia Amerykanów, że nami manipulują jest rozwinięcie własnych intelektów tak, żeby nie poradzili manipulować nimi nawet jak zechcą. Ba trzeba osiągnąć taki poziom rozwuju, żeby zaczęli nas cenić.
Dlatego namawiam Cię na ograniczanie oskarżeń i na rozwój wizji, która będzie wyjściem z niekomfortowej sytuacji.
Uczmy się budować zgnile kompromisy. Współpracujmy wtedy nawet kiedy nie mamy na to checi. Niech do naszej świadomości dotrze wreszcie, że ten świat jest ogromnie złożony i nie ma prostych rozwiązań.
Dobre rozwiązania są złożone, trudne i trzeba je budować latami.
Trzeba dać jakis sygnał polskiej elicie do zmiany. To w gruncie rzeczy wartościowi ludzie nawet jeżeli chwilowo opanowały ich niekorzystne poglądy.
Ja dziś usłyszałem polecenie, żeby ciąć ceny zakupowe, bo dostawcy przez pandemie są w czarnej dupie i zgodzą się na wszystko.
Takie wrogie społeczeństwu poglądy trzeba zwalczyć ale nie oskarżeniami i groźbami lecz nową wizją społeczeństwa do czego Cię namawiam.
Więcej zrozumienia dla ludzkich przypadłości. Kto jest niewinny, niech pierwszy rzuci kamieniem. Ja nie będę rzucał w ogóle.
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) |
>Więcej zrozumienia dla ludzkich przypadłości. Kto jest niewinny, niech pierwszy rzuci kamieniem. Ja nie będę rzucał w ogóle.
Rzucanie kamieniem nie ma sensu, aby odnieść minimalny sukces potrzebna jest PROCA taka jaką miał Dawid, wówczas można Goliatowi zaszkodzić. Rzucanie kamieniem odnosi się do ukamieniowania - w jedną ofiarę rzuca kamieniem kilkunastu "osądzających". -pozdrawiam.
|
|
| skorpion13 (920 punktów) | Odp: Los jeńców sowieckich w czasie II wojny | >Powszechnie znany jest ciężki, w bardzo wielu wypadkach tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, >którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców i ich sojuszników. Za stan rzeczy jak wyżej wini się >jedynie stronę niemiecką i jej sprzymierzeńców, podczas gdy sprawa jest bardziej złożona. Otóż - w >wielkim skrócie - rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich >przebywających w niewoli, zostali oni po prostu przez niego porzuceni i pozostawieni swojemu >własnemu losowi. Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej, państw trzecich ( w tym >sojuszników Sowietów), Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - zmienienia postawy rządu sowieckiego w >tym względzie - spełzły na niczym. Doszło więc do komediodramatycznej sytuacji, polegającej na tym, >iż obcemu elementowi bardziej zależało na losie sowieckich żołnierzy niż.... rządowi sowieckiemu. Co >więcej, już po zakończeniu wojny, jakby w uzupełnieniu swojej dotychczasowej polityki względem >jeńców sowieckich - rząd sowiecki wielu z nich poddał...represjom i katordze w łagrach. >Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. -/29217414.html >Podpowiem tylko jedno KONWENCJA HASKA SIĘ KŁANIA! I nie ma tu nic do rzeczy ,,zainteresowanie rządu'' czy inne gry półsłówek używane do wybielenia zwyczajnego bandytyzmu hitlerowskich Niemiec wobec ,,podludzi ze wschodu''. Podobnie hitlerowskie Niemcy postępowały wobec żołnierzy francuskich i początkowo również amerykańskich. Wielu z nich zamiast w oflagach lądowało w KL!
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | bez agitpropagandy proszę! | "Podobnie hitlerowskie Niemcy postępowały wobec żołnierzy francuskich i początkowo również amerykańskich. Wielu z nich zamiast w oflagach lądowało w KL!"
Nie jest to prawdą. Żołnierze francuscy i amerykańscy byli o niebo lepiej traktowani (może były jakieś wyjątki ale przecież rozmawiamy o dominujących standardach) przez Niemców - w dużym stopniu dlatego, iż obowiązywała wzajemność - której filarem była troska rządów o los swoich obywateli. U Sowietów tej troski nie da się nijak zauważyć.
|
|
|  | 1 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: bez agitpropagandy proszę! | >"Podobnie hitlerowskie Niemcy postępowały wobec żołnierzy francuskich i początkowo również amerykańskich. Wielu z nich zamiast w oflagach lądowało w KL!" >Nie jest to prawdą. Żołnierze francuscy i amerykańscy byli o niebo lepiej traktowani (może były jakieś wyjątki ale przecież rozmawiamy o dominujących standardach) przez Niemców - w dużym stopniu dlatego, iż obowiązywała wzajemność - której filarem była troska rządów o los swoich obywateli. U Sowietów tej troski nie da się nijak zauważyć.
Nikt nie podnosił innej kwestii związanej z Armią Czerwoną i z przebiegłym Stalinem. Co się stało z żołnierzami, którzy powrócili do ZSRR po zakończeniu wojny? Ci wszyscy, którzy przeszli tereny Polski i Niemiec wylądowali w gułagach. Przyczyna była bardzo prozaiczna. Byli świadkami znacznie wyższego poziomu cywilizacyjnego. Kłóciło się to wielce, z przekazem komunistycznym, iż na całym świecie panuje straszliwa nędza,a w ich ustroju jest rajsko. Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo. Pewnego dnia zniknęli z tego świata. Nie było gorszej ohydy na ziemi niż komunizm. Mówienie o glofikatorach tego ustroju ,, pożyteczni idioci", to jeszcze zaszczyt dla nich.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | | uxbridge (5980 punktów) | Absolutnie nie umniejszam zbrodniczej natury stalinowskiego reżimu, ale opowiadanie idiotyzmów tylko sprzyja tym, którzy chcą te zbrodnie negować. >Ci wszyscy, którzy przeszli tereny Polski i Niemiec wylądowali w gułagach. Bzdura. To były miliony żołnierzy. Gułag nie przełknął by wszystkich. Nawet z punktu widzenia reżimu nie miałoby to sensu. >Przyczyna była bardzo prozaiczna. Byli świadkami znacznie wyższego poziomu cywilizacyjnego. Kłóciło się to wielce, z przekazem komunistycznym, iż na całym świecie panuje straszliwa nędza,a w ich ustroju jest rajsko. Do Gułagu szli ci, którzy nieostrożnie opowiadali jak żyją ludzie w innych krajach. Ci, na których padło chociażby drobne podejrzenie (lub donos) o szpiegostwo. Było takich wielu (i to raczej oficerowie), ale ani większość ani tym bardziej wszyscy.
> Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo. >Pewnego dnia zniknęli z tego świata. Idiotyzm. Całe rzesze kalek i inwalidów w ZSRR po wojnie przeczy tej bzdurnej tezie. Natomiast owszem, większość z tych którym udało sie przeżyć niemiecką niewolę, trafiło do Gułagu. W myśl propagandy byli zdrajcami. Uważano, że skoro przeżyli najpewniej zostali skaptowani przez Abwehrę lub SD. Albo byli własowcami.
Powtarzam, ględzenie głupot tylko pomaga postsowieckiej propagandzie putinowskiej Rosji. Zresztą putinowska machina dezinformacji internetowej często sama produkuje takie bzdury, żeby skompromitować krytyków ZSRR.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | bez idiotyzmów | > Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo.> Pewnego dnia zniknęli z tego świata.> Idiotyzm. Całe rzesze kalek i inwalidów w ZSRR po wojnie przeczy tej bzdurnej tezie.Idiotyczną - skoro pan upowszechnia takie ciężkokalibrowe określenia - jest raczej pańska teza jak w cytacie. Podrzucam link do artykułu na temat masowego usunięcia inwalidów wojennych z sowieckich miast do obozów, w których panowały de facto takie same warunki jak w Gułagu. O to właśnie chodziło autorowi wpisu, który pan tak kompromitująco "zjechał" bez ogródek. przegladdz(*)w-wielkiej-wojny-ojczyznianej/"Inwalidzi wojenni, weterani wielkiej wojny ojczyźnianej. Byli wszędzie, na każdym placu miejskim, na dworcach kolejowych, w portach i metrze. Handlowali czym popadło, żebrali, grali na harmoszkach i popijali wódkę. Mówili i śpiewali to, co naprawdę myśleli. W końcu zapadła decyzja: mają zniknąć. I zniknęli".Latem 1948 r. na dworcach, podwórkach, zaułkach największych miast mieszkańcy wyczuli jakąś zmianę. Nie słyszeli już stukania drewnianych protez, prowizorycznych czterokołowych wózków inwalidów wojennych, zamilkły śpiewy, dźwięki harmoszek, nie można było usłyszeć pokrzykiwań "samowarów" - ustał "nieznośny hałas protez". W ciągu kilku nocy milicyjne patrole i bezpieka przeszukiwały noclegownie, altanki, składy węgla w piwnicach. Po tych obławach opustoszały sowieckie miasta, pozbyły się tych, którzy w pierwszych latach powojennych stanowili część miejskiego pejzażu. Wszystkich wywieziono do tzw. internatów czy sanatoriów - obozów przeznaczonych wyłącznie dla niepełnosprawnych żołnierzy, weteranów wielkiej wojny ojczyźnianej. Przeprowadzono jeszcze kilka podobnych akcji. Jednak taką drugą wielką akcję - i zarazem ostatnią - przeprowadzono w 1953 r. Akcje te doprowadziły do tego, że najbardziej poranieni inwalidzi wojenni zniknęli z miejskich ulic." "W 1948 r. do opuszczonego klasztoru na wyspie Wałaam, na jeziorze Ładoga, zaczęto przywozić pierwsze transporty czerwonoarmistów - najciężej rannych inwalidów wielkiej wojny ojczyźnianej z całego Związku Radzieckiego. Wśród nich nie brakowało zasłużonych żołnierzy - bohaterów Związku Radzieckiego, weteranów spod Łuku Kurskiego, zdobywców Berlina czy odznaczonych Orderem Czerwonego Sztandaru.Jeden z więźniów (Stiepan Zacharow), który trafił pierwszym transportem do obozu Wałaam w 1948 r., opowiedział Giennadijowi Dobrowowi o pierwszym okresie w zbombardowanym klasztorze. Była zima, brak elektryczności. "Podłogi zerwane, więc kamień lub klepisko, w murach i dachach dziury po bombach, okien prawie żadnych, a to północ. Pierwszej zimy od samego mrozu zmarł co najmniej co czwarty z osadzonych".Niewiele jest informacji o warunkach życia w większości "internatów" dla inwalidów wojennych. Najwięcej pochodzi z wyspy Wałaam, ponieważ był on w miarę otwarty i stosunkowo najmniej izolowany. Jak we wszystkich innych miejscach izolacji, tak i w tym obozie odbierano dowody osobiste, książeczki wojskowe, był zakaz opuszczania terenu obozu. Jednak pod koniec lat 50. warunki trochę się poprawiły, pozwolono na odwiedziny członków rodzin.Wspomniany Giennadij Dobrow - nieżyjący już artysta plastyk - był jednym z niewielu osób postronnych, którym udało się w okresie chruszczowowskiej odwilży (pod koniec lat 60.) spędzić na tej wyspie kilka tygodni. W tym obozie namalował przerażający obraz, który autor artykułu, Igor T. Miecik, opisuje tak: "Na obrazie jest człowiek, a raczej strzęp człowieka. Głowa wystaje z zawiniątka. Zawiniątko jest niczym kołderka, w którą szczelnie zawija się noworodka. Człowiek nie ma rąk ani nóg. Tylko wychudzoną twarz i wpatrzone gdzieś w dal oczy, a w nich czysty żal, już bez złości i gniewu, tylko pytanie: dlaczego, za co?". Innym plastykiem, któremu udało się odwiedzić obóz na wyspie Wałaam był Jurij Kriakwin. Warto zacytować fragment jego wspomnień: "Przebywali tam ludzie całkowicie załamani, zdeptani. Uwięzieni tam już od wielu lat. Zapici, żywieni śmieciami, na granicy śmierci. Pamiętam oddział dla niewidomych. Grasowały tam szczury wielkie jak psy. Niewidomi chowali przed nimi jedzenie, jakąś kromkę chleba czy kartofel. [...] Jedli szybko, na wyścigi, bo jak tylko szczury wyczuły, że wydano posiłek, zaczynały polowanie. Wskakiwały wprost do talerzy i kradły, co ślepi dostali".W 1950 r. obóz ten nazwano "Domem Inwalidów Wojny i Pracy". Według danych archiwalnych, w dniu uroczystego otwarcia tego domu na wyspie przebywało ok. 500 osadzonych. W 1959 r. przebywało tutaj 1500 inwalidów, był też szpital psychiatryczny na 300 łóżek. W 1984 r. miała miejsce ostateczna likwidacja obozu, a archiwa Wałaamu i ostatnich żyjących inwalidów przewieziono do niewielkiej osady Widlica. Kilka lat temu w murach byłego obozu na wyspie Wałaam, w muzeum, otwarto wystawę obrazów Jurija Kriakwina, które przedstawiały portrety osadzonych inwalidów. Patriarcha Wszechrusi Kirył odsłonił i poświęcił obelisk upamiętniający ich męczeństwo."
|
|
| | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: bez idiotyzmów | >> Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo. >>Pewnego dnia zniknęli z tego świata. >>Idiotyzm. Całe rzesze kalek i inwalidów w ZSRR po wojnie przeczy tej bzdurnej tezie. >Idiotyczną - skoro pan upowszechnia takie ciężkokalibrowe określenia - jest raczej pańska teza jak w cytacie. >Podrzucam link do artykułu na temat masowego usunięcia inwalidów wojennych z sowieckich miast do obozów, w których panowały de facto takie same warunki jak w Gułagu. O to właśnie chodziło autorowi wpisu, który pan tak kompromitująco "zjechał" bez ogródek. Autor wpisu stwierdził: "zniknęli z tego świata". Czyli zostali zamordowani. A to bzdura. Próbowano ich "schować" owszem. W typowo sowiecki, zbrodniczy sposób. Ale warunki w "internatach" i obozach dla inwalidów mimo, że fatalne, to były i tak lepsze w porównaniu z Gułagiem. Zresztą nie zamykano wszystkich, a tych najbardziej okaleczonych, bezdomnych i żebrzących. To oczywiście było bestialstwo. W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam tych przestępstw, ale zachowajmy proporcje.
I już kiedyś prosiłem. Jesli Pan coś linkuje to ok. Link wystarczy. Kompletnie nie rozumiem manii wklejania całych fragmentów w posta. Często jeszcze z tłumaczeniem. To bez sensu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zniknąć z tego świata | >>> Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo. >>>Pewnego dnia zniknęli z tego świata. >>>Idiotyzm. Całe rzesze kalek i inwalidów w ZSRR po wojnie przeczy tej bzdurnej tezie. >>Idiotyczną - skoro pan upowszechnia takie ciężkokalibrowe określenia - jest raczej pańska teza jak w cytacie. >>Podrzucam link do artykułu na temat masowego usunięcia inwalidów wojennych z sowieckich miast do obozów, w których panowały de facto takie same warunki jak w Gułagu. O to właśnie chodziło autorowi wpisu, który pan tak kompromitująco "zjechał" bez ogródek. >Autor wpisu stwierdził: "zniknęli z tego świata". Czyli zostali zamordowani. A to bzdura. Próbowano ich "schować" owszem. W typowo sowiecki, zbrodniczy sposób.
Cofa się pan teraz rakiem z postawionej tezy. Zamknąć w łagrze to doprowadzić do "zniknięcia z tego świata". Z tego zwrotu nie musi wcale wynikać jedyny kategoryczny przekaz - że owi inwalidzi zostali zamordowani.
|
|
| | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: zniknąć z tego świata | >Cofa się pan teraz rakiem z postawionej tezy. Zamknąć w łagrze to doprowadzić do "zniknięcia z tego świata". Z tego zwrotu nie musi wcale wynikać jedyny kategoryczny przekaz - że owi inwalidzi zostali zamordowani.
Czyli ludzie zamknięci przez Niemców w KL też znikneli z tego swiata? Czy ci którzy tam zmarli na skutek fatalnych warunków też zostali zamordowani? Mówię o "zwykłych" obozach KL a nie obozach zagłady.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | kategorie znikania | >>Cofa się pan teraz rakiem z postawionej tezy. Zamknąć w łagrze to doprowadzić do "zniknięcia z tego świata". Z tego zwrotu nie musi wcale wynikać jedyny kategoryczny przekaz - że owi inwalidzi zostali zamordowani. >Czyli ludzie zamknięci przez Niemców w KL też znikneli z tego swiata? Czy ci którzy tam zmarli na skutek fatalnych warunków też zostali zamordowani? Mówię o "zwykłych" obozach KL a nie obozach zagłady.
Oczywiście, że na jakiś okres czasu ( jeżeli przeżyli) ludzie zamknięci w kacecie "znikali z tego świata", z ich świata, ich środowiska. Nota bene - tak w przypadku kacetów jak i łagrów - znikali także w ogóle, tracąc życie. Więc w tym kontekście oskarżenie kogoś o "idiotyzm" - gdy wskazuje na fakt mało znany a pewny - jest grubym nadużyciem.
|
|
| | |  | 1 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: bez agitpropagandy proszę! | >Absolutnie nie umniejszam zbrodniczej natury stalinowskiego reżimu, ale opowiadanie >> Jeszcze gorzej zostali potraktowani żołnierze okaleczeni w trakcie wojny. Było ich mnóstwo. >>Pewnego dnia zniknęli z tego świata. >Idiotyzm. Całe rzesze kalek i inwalidów w ZSRR po wojnie przeczy tej bzdurnej tezie. Natomiast owszem, większość z tych którym udało sie przeżyć niemiecką niewolę, trafiło do Gułagu. W myśl propagandy byli zdrajcami. Uważano, że skoro przeżyli najpewniej zostali skaptowani przez Abwehrę lub SD. Albo byli własowcami. >Powtarzam, ględzenie głupot tylko pomaga postsowieckiej propagandzie putinowskiej Rosji. Zresztą putinowska machina dezinformacji internetowej często sama produkuje takie bzdury, żeby skompromitować krytyków ZSRR.
Teraz rozumiem dlaczego powstało zawołanie ,, Lenin wiecznie żywy". Drugie podobne ,, komunizm tak, wypaczeniom nie" Tata widocznie był srogi i wymagał prawomyślności. A może wie Pan czego dotyczą ,, Wania bania, Wania bania, Wania.... "?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | | uxbridge (5980 punktów) | >Nie jest to prawdą. Żołnierze francuscy i amerykańscy byli o niebo lepiej traktowani (może były jakieś wyjątki ale przecież rozmawiamy o dominujących standardach) przez Niemców - w dużym stopniu dlatego, iż obowiązywała wzajemność - której filarem była troska rządów o los swoich obywateli. U Sowietów tej troski nie da się nijak zauważyć. Dochodzi też fakt, że Niemcy byli w gruncie rzeczy "w prawie". ZSRR nie podpisał konwencji genewskich o traktowaniu jeńców wojennych. Więc Niemcy też nie czuli się zobowiązani do traktowania żołniezy radzieckich lepiej niż Rosjanie traktowali żołnierzy niemieckich. Mieli pretekst i skorzystali z niego.
|
|
| |  | 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Czytając Wasze spory, staje mi przed oczyma postać mego ojca i jego opowieści o tym co przeżył w czasie wojny. Nie mam podstaw, by mu zarzucać kłamstwa. Po bitwie pod Kutnem dostał się do niewoli niemieckiej. Ciekawe, że szła fama by nie iść do niewoli rosyjskiej, bo tam "zginiesz". Tam życie ludzkie nie miało żadnej wartości. Dostał się do stalagu IXc Langenhain, kreis Gotha. Z tego stalagu bauerzy niemieccy dobierali sobie siłę roboczą do pracy w swoich gospodarstwach, wśród niewolników pochodzących ze wsi. Pracował więc pod ścisłym nadzorem na gospodarstwie. Oczywiście kombinował jakby uciec. Bo drutów na gospodarstwie nie było. Dwukrotna próba zaowocowała umieszczeniem go w KL Buchenwald, jako trudnego do resocjalizacji. Jak mówił, to gdyby nie amerykanie wyzwalający obóz to nawet i tych trzech miesięcy życia, jakie dawali Niemcy, by nie przeżył. Desperaci jedli nawet wszy. Głód był powszechny. Jego eskapada w nocy po łupiny brukwi do śmietnika obozowego została skarcona przez wachmana. Obił go kolbą mauzera tak, że już nie doszedł do formy później. Po co? By mu powiedzieć po polsku: "Mosz szczęście żem Slązok, bo Nimiec by ciebie zastrzelił na miejscu". Mówimy o czasach niewyobrażalnie strasznych. Niewyobrażalnie nieludzkich. Wracając. Ojciec widział także jeńców rosyjskich. Mimo jego niechęci do tego narodu, brutalnie został przywołany do porządku. To byli prości jak on ludzie, walczący jakby nie było z tym samym wrogiem. Kradł łupiny brukwi, by później przerzucić przez gęste druty kolczaste. Ludzkie zwyczajne odruchy. Rosjan żołnierzy, jakby nie było, traktowali Niemcy jak nic. Oni nawet nie mieli dachu nad głową. Spali pokotem na ziemi przykrywając się jak i czym się dało. No to jest już skrajny przykład praktycznej likwidacji Słowian. Najgorsze, że Stalin stosował tą samą technikę. Kto się poddał do niewoli, ten zdrajca. Nie miał powodów powrotu do matuszki Rosiji, bo będzie na 100% rozstrzelany. Jakie okrucieństwa stworzyła ta ostatnia wojna, to tak naprawdę wiedzą ci co to przeżyli. A ilu już po takim noclegu nie wstało? Mój ojciec był zszokowany jak można taka traktować człowieka. Mówił, że psu buduje się budę, ale człowiekowi? Zderzy6ły się historycznie biorąc, dwa nieludzkie systemy zarządzania ideologią państwa. Bo jak dotąd w najgorszych wojnach takich rzeczy nie było.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 1 na 3 | okragly (21676 punktów) |
>Zderzy6ły się historycznie biorąc, dwa nieludzkie systemy zarządzania ideologią państwa. Bo jak dotąd w najgorszych wojnach takich rzeczy nie było. liberalizm (indywidualizm i wolność) jest gorszy od faszyzmu, zabija powoli i w samotności np w kanałach ciepłowniczych (co dziwne, umieraja jak prawdziwi liberałowie- samotnie, indywidualnie i wolni)
kaczyzm wydaje sie lepszym (w porównaniu do następców Balcerowicza z Tuskiem na czele, kiedy to ludnośc kraju zmiejszyła sie o 2 mln, kobiety nie chca rodzić, jaka oprócz wojny może być wieksza katastrofa)
jaka to musi byc propaganda, żeby z najwiekszej klęski narodu w czasie pokoju zrobic zwycięstwo (komuniści im nie dorastają do kostek), mało tego, wielu z nas odda życie za liberalizm (indywidualizm i wolność). Tusku prowadź.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zderzy6ły się historycznie biorąc, dwa nieludzkie systemy zarządzania ideologią państwa. Bo jak dotąd w najgorszych wojnach takich rzeczy nie było.
Warto sobie przypominać na kanwie czego rozwinęły się podłe ideologie nazizmu i komunizmu.
Na kanwie równie podlej ideologii kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.
To właśnie podły kapitalizm budził w ludziach to co najgorsze wielki egoizm, bezwzględność, arogancje, strach, poczucie wielkiej niesprawiedliwosci i panowania zła, które to uczucia wszystkich jak za rączkę, poprowadziły do wzajemniej nienawiści i wzajemnej eksterminacji.
Nie musiało tak być.
Jeżeli kapłani podlego kapitalizmu dalej będą szczepić w umysłach swoją wroga ludzkości ideologię, wzajemna rzeź z pewnością się powtórzy. To tylko kwestia czasu.
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Zderzy6ły się historycznie biorąc, dwa nieludzkie systemy zarządzania ideologią państwa. Bo jak dotąd w najgorszych wojnach takich rzeczy nie było. >Warto sobie przypominać na kanwie czego rozwinęły się podłe ideologie nazizmu i komunizmu.
Kiedy dwóch satanistów, Stalin i Hitler doszli do władzy, to na Ziemi zaczęło się tworzyć Piekło. A co się będzie działo, gdy satanizm stanie się jedyną i obowiązującą religią na świecie? Wchodzimy już w tą ciemność.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Zderzy6ły się historycznie biorąc, dwa nieludzkie systemy zarządzania ideologią państwa. Bo jak dotąd w najgorszych wojnach takich rzeczy nie było. >>Warto sobie przypominać na kanwie czego rozwinęły się podłe ideologie nazizmu i komunizmu. > Kiedy dwóch satanistów, Stalin i Hitler doszli do władzy, to na Ziemi zaczęło się tworzyć Piekło. > A co się będzie działo, gdy satanizm stanie się jedyną i obowiązującą religią na świecie? >Wchodzimy już w tą ciemność.
Wielu ludzi uważa, że nie ma żadnego problemu z tym, zeby skierować całą energię społeczną na budowę złotych wież dla klasy Panów w czasie, kiedy najemni robotnicy koczują w niedogrzanych piwnicach.
Kiedy okazuje się, że problem jednak jest i to potężny, wówczas jest już za późno na ewolucję i rozpoczyna się krwawa rewolucja.
Ludzie, do świadomości których dociera, że zostali poniżeni i pozbawiono ich ludzkiej godności, pragną krwii. Tu nie wystarczy samo oddanie wladzy, wtedy musi polać się krew, która dopiero zaspokoi jej żądzę.
Na ewolucję jest czas dużo wcześniej, zanim jeszcze świadomość poniżenia rozwinie się w ludzkich umysłach. Tu staje jednak na drodze do ewolucji chciwość i arogancja.
Potem na żadne układy nie pozwoli żądza zemsty.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >kiedy najemni robotnicy koczują w niedogrzanych piwnicach.
Dodatek do słownika Hamerciulsko - polskiego 80 m2 w luksusowej dzielnicy europejskiej stolicy z gwarancją niepodnoszenia płatu i dopłatą doń = koczowanie w niedogrzanej piwnicy
SKOŃCZ SWOJE KONFABULACJE Skończ jarać to gówno
Chcesz uczciwej rozmowy? SKOŃCZ SWOJE KONFABULACJE Pisz po polsku nie po hamerciulsku 80 m2 w luksusowej dzielnicy europejskiej stolicy NIE JEST PIWNICĄ
Pokaż jednego berlińskiego robotnika, który mieszka w niedogrzanej piwnicy, opływający w luksusy japiszonie.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pokaż jednego berlińskiego robotnika, który mieszka w niedogrzanej piwnicy, opływający w luksusy japiszonie
Pisałem ci już, że szacuje się, iż 86% ludzi w Berlinie mieszka w cudzych domach, czyich, nie wiadomo, to zostało w mechanizmach podlego kapitalizmu utajnione.
Nie wiadomo też czy to tylko 86% czy może 95%, tego nie sposób w żaden sposób sprawdzić, wszelkie informacje na ten temat zostały utajnione a ich wyjawienie zagrożone jest wysokimi karami.
Piszesz, że najemnym robotnikom bez żadnego mienia pomieszkiwanie w cudzych domach bardzo się opłaca ale jednocześnie możliwośc utraty własnego domu wskutek jego opodatkowania na rzecz ludzi, którzy niczego nie mają nazywasz planowa eutanazja.
Jestesmy jedynym gatunkiem na Ziemi, którego osobnicy żyją w cudzych gniazdach.
Widzę, że wybierasz ścieżkę arogancji, konfrontacji, konfliktu i walki.
Skoro chcesz wojny to przypuszczalnie będziesz ją miał. Szukajcie a znajdziecie.
Nie sądzę, żebyś chciał znaleźć się w świecie ludzi, których umysły opanowane są przez emocje jakie ja odczuwam teraz po twoim kolejnym przejawie arogancji i pogardy. To nie byłby świat dobry dla ciebie
Nie będę przez całe życie prosił cie o wyrozumiałość i respekt dla mnie.
Mam nadzieję, że kiedyś, którego dnia znajdą się w końcu ludzie podobni do mnie i wtedy razem zwalczymy twoją arogancje, chciwość i pogardę dla drugiego człowieka.
Tymczasem proponuję ci zamieszkać w cudzym domu, żebyś skosztował jeszcze trochę luksusu zanim ten ostatecznie skończy się. Najlepiej będzie, jeżeli nigdy nie poznasz właściciela tego domu a kontaktować się będziesz tylko z jego komornikiem.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Pokaż jednego berlińskiego robotnika, który mieszka w niedogrzanej piwnicy, opływający w luksusy japiszonie >Pisałem ci już, że szacuje się, iż 86% ludzi w Berlinie mieszka w cudzych domach,
1 Ale nie mieszkają w niedogrzanych piwnicach 2 Odpowiedziałem: tak jest styl życia bogatych społeczeństw 3 Pojedź do Lądka - Zdroju. Tam prawie wszyscy mieszkają w swoim. 4 Znam Berlińczyków, którzy nie mają samochodu, bo uważają, że to tylko kłopot, skoro są taksówki
>Mam nadzieję, że kiedyś, którego dnia znajdą się w końcu ludzie podobni do mnie i wtedy razem zwalczymy twoją arogancje, chciwość i pogardę dla drugiego człowieka. Mam nadzieję, że w końcu wytrzeźwiejesz
>Tymczasem proponuję ci zamieszkać w cudzym domu, żebyś skosztował jeszcze trochę luksusu zanim ten ostatecznie skończy się. Kilka miesięcy temu pisywałem na tym forum z Genewy, gdzie przez kilka miesięcy pracowałem . Mieszkałem w wynajętym mieszkaniu. Właściciela nie znam Oczywiście znów nie zrozumiesz takiego prostego komunikatu
>Najlepiej będzie, jeżeli nigdy nie poznasz właściciela tego domu a kontaktować się będziesz tylko z jego komornikiem. Wytrzeźwiej
>Mam nadzieję, że piekło cię pochłonie, czego ci gorąco życzę. >Nie mam już żadnej ochoty więcej ci czegokolwiek wybaczyć. Obraziłeś i poniżyłeś mnie wystarczająco razy.
Czym cię obraziłem? Wypomnieniem kolejnego kłamstwa, tym razem o mieszkaniu w piwnicy?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > 4 Znam Berlińczyków, którzy nie mają samochodu, bo uważają, że to tylko kłopot, skoro są taksówkiNie mają też domów, pieniędzy i należności. Mieszkają na ulicy i jedzą ze śmietników. Nie mają żadnych kłopotów.  Ty natomiast z wielkim problemem - jak utrzymać swoje posiadłości. > Kilka miesięcy temu pisywałem na tym forum z Genewy, gdzie przez kilka miesięcy pracowałem . Mieszkałem w wynajętym mieszkaniu. Właściciela nie znam> Oczywiście znów nie zrozumiesz takiego prostego komunikatuPokaż choć jeden wiarygodny dokument, z którego wyniknie, że zapłaciłeś za to mieszkanie swoimi pieniędzmi. Co nic takiego nie pokażesz? I nie dlatego, że cenisz sobie "prywatność" lecz dlatego, że nic takiego nie istnieje? Nie wydałeś na to mieszkanie nawet 1 własnej korony? Bo za całość zapłacili najemni robole bez mienia w przymusowych podatkach od pracy? Pokaż choć jeden kwit zapłaty za to mieszkanie ze swoich chciwy dziadu! Pokaż wszytkim, że mylę się i że nie posuniesz się do tak podlej manipulacji, żeby nie płacąc, mieszkając za cudze, przestaiwac siebie jako najemcę cudzego mieszkania! Pokaż to KŁAMCO!
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > Wykaz, że nie jesteś współwłaścicielem Vonovii.Rozkoszne  Może podpowiedz JAK mam to zrobić? > Udowodnij mi, że nie upiles 10 litrów mojej krwi!I zjadłem nerkę twojej mamusi Chłopie, masz kompletny odjazd. Lecz się Może najpierw ty udowodnisz że nie jesteś właścicielem Vonowii? > Pokaż choć jeden wiarygodny dokument, z którego wyniknie, że zapłaciłeś za to mieszkanie swoimi pieniędzmi.Cooooo? > Nie wydałeś na to mieszkanie nawet 1 własnej korony? Bo za całość zapłacili najemni robole bez mienia w przymusowych podatkach od pracy?Udowodnij  W tym stanie naćpania doprawdy przypominasz żałośnie obsranego menela śpiącego nad rzeką > >4 Znam Berlińczyków, którzy nie mają samochodu, bo uważają, że to tylko kłopot, skoro są taksówki> Nie mają też domów, pieniędzy i należności. Mieszkają na ulicy i jedzą ze >śmietników. Nie mają żadnych kłopotów.Po ch.j pojechałeś do takiego miasta nędzy > Ty natomiast z wielkim problemem - jak utrzymać swoje posiadłości.Nie mam z tym problemu. moją własność chroni Prawo. Popierane przez wszystkich uczciwych ludzi Niemniej mam dość twojej kreatywności w zakresie wymyślania mi życiorysu po każdej dawce zioła
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Nie wydałeś na to mieszkanie nawet 1 własnej korony? Bo za całość zapłacili najemni robole bez mienia w przymusowych podatkach od pracy?> Udowodnij  Nie masz żadnego potwierdzenia, bo NIC nie zapłaciłeś ze swojej kasy za pomieszkanie w cudzym. Zapłacili za ciebie sprzątaczka i kurier, którzy sami nic nie mają więc mieszkają w cudzym, za co płacą z własnej kasy, pozostałej po zapłacie za ciebie, na co każde z nich ma potwierdzenie. Skoro zrobiłeś z siebie najemnika cudzego, żyjącego w czynszówce za wysokie komorne, TO DAWAJ DOWÓD! Pokaż dowód manipulancie, że cokolwiek z własnej kasy zapłaciłeś za pomieszkanie w cudzym! A jeżeli nie masz tego dowodu i będzie wykonywał tylko kolejne uniki, wklejał uśmiechnięte gęby, to mam nadzieję, że udławisz się swoimi kłamstwami.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > Wykaz, że nie jesteś współwłaścicielem Vonovii.
Może podpowiedz JAK mam to zrobić?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> Wykaz, że nie jesteś współwłaścicielem Vonovii. >Może podpowiedz JAK mam to zrobić?
Stwórzmy publicznie jawną księgę kapitału, która będzie zawierała opis wszystkich świadectw własności!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Wykaz, że nie jesteś współwłaścicielem Vonovii. Może podpowiedz JAK mam to zrobić?
Nie ma tej twojej księgi Powiedz jak mam TERAZ udowodnić, że nie jstem właścicielem twoich ulubieńców
Czekam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Dowiem się w końcu co w hamerciulskim języku znaczy nieuznawanie mienia? Dowiem się co znaczy egzekucja tajnej własności? Zaczniesz wreszcie pisać po polsku, czy nadal mam sioę domyślać co znaczą twoje hamerciulszczyzmy? > Nie wydałeś na to mieszkanie nawet 1 własnej korony? Bo za całość zapłacili najemni robole bez mienia w przymusowych podatkach od pracy?Udowodnij  Znów wymyśliłeś sobie chochoła i mam udowadniać, że nim nie jestem? Nie, japiszonku, ty twierdzisz, ty udowadniaj Japiszonku, bo podróżujesz drogami a to w Niemczech wolno tylko japiszonom , to twoje własne słowa Pokaż jakikolwiek mechanizm w szwajcarskim prawie, wg którego, ktoś, kto przyjeżdża tam do pracy dostaje fundowane z podatków mieszkanie. Szwajcarskie prawo jest jawne i pisane w twoim języku Genewa nie Berlin, tu się do czynszu nie dopłaca. > Nie masz żadnego potwierdzenia, bo NIC nie zapłaciłeś ze swojej kasy za pomieszkanie w cudzym.Udowodnij > Zapłacili za ciebie sprzątaczka i kurier, którzy sami nic nie mają więc mieszkają w cudzym, za co płacą z własnej kasy, pozostałej po zapłacie za ciebie,Udowodnij > na co każde z nich ma potwierdzenie.Udowodnij Pracowałem w wielu krajach, na kliku kontynentach (pracowałem, nie podróżowałem wakacyjnie jak ty) Zawsze musiałem najmować dach nad głową. Trzeba naprawdę być debilem, żeby myśleć, że ktoś jedzie na kilkumiesięczną robotę i kupuje dom, lub mieszka w hotelu > Skoro zrobiłeś z siebie najemnika cudzego, żyjącego w czynszówce za wysokie komorne,Stać mnie. > TO DAWAJ DOWÓD!Jaki? Umowę najmu? dowód przelewu? GÓWNO CIE TO OBCHODZI ZAWISTNIKU! > Pokaż dowód manipulancie, że cokolwiek z własnej kasy zapłaciłeś za pomieszkanie w cudzym!Trzeba być megakretynem, żeby wyobrażać sobie, że pojechałem do obcego miasta i namówiłem/zmusiłem sprzątaczkę, żeby płaciła za mnie komorne To ty jesteś mistrzem w wymyślaniu rzeczywistości Dlatego do dziś wyobrażasz sobie, że twoje luksusowe mieszkanie to jest nieogrzana piwnica > A jeżeli nie masz tego dowodu i będzie wykonywał tylko kolejne uniki, wklejał uśmiechnięte gęby, to mam nadzieję, że udławisz się swoimi kłamstwami.Gdyby kłamstwa dławiły, już byś nie żył > Żaden uczciwy człowiek na świecie nie uznaje utajnionej i nieopodatkowanej własności, to niemoralne.Co to znaczy "uznawać własność" Pisz po polsku I nie ucz moralności alimenciarzu > Ale rzeczywistość jest taka, że obfitosc pożywienia prowadzi do namnozenia osobników, którzy mają pęd do życia i w końcu zawsze go brakuje.W Berlinie? Konfabulacja > >4 Znam Berlińczyków, którzy nie mają samochodu, bo uważają, że to tylko kłopot, skoro są taksówki> Nie mają też domów, pieniędzy i należności. Mieszkają na ulicy i jedzą ze śmietników. Nie mają żadnych kłopotów.Po diabła ty wyemigrowałeś do takiej stolicy nędzy! Oczywiście ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>TO DAWAJ DOWÓD! >Jaki? Umowę najmu? dowód przelewu? >GÓWNO CIE TO OBCHODZI ZAWISTNIKU!
Nic nie masz! Zapłacili za ciebie inni, ty nic nie zapłaciłeś, bo jesteś częścią układu zmówionych dziadów przy korycie. Dawaj dowód przelewu z twojego rachunku, na którym będzie, że zapłaciłeś za pomieszkanie w cudzym z własnej kasy!
Jesteś oszustem.
Propagujesz kapitalistyczne brednie o tym, że nic nie mieć jest opłacalne i normalne, w odniesieniu do innych ale w odniesieniu do siebie samego wizję podatku od własności i być może konieczność rezygnacji z części twoich posiadłości, których po opodatkowaniu nie miałbyś sensu utrzymywać, określasz eutanazją.
Podszywasz się, pod kogoś też jest egzystencjalnie zależny od cudzego.
Manipulujesz ludzkimi przekonaniami dla swojego zysku i na ich szkodę.
Dawaj potwierdzenie przelewu z twojego osobistego rachunku za wynajmowane w Genewie mieszkanie od nieznanego ci człowieka, co ma usprawiedliwić wasze posiadanie, złodzieju ludzkiego życia!
---------- możesz też przeprosić za swoje kłamstwo, choć ja raczej twoich przeprosin nie przyjmę ale może inni, twoi kolesie na pewno.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Jak mam udowodnić,że nie jestem właścicielem Vonowii? Chciałeś żebym to udowodnił, więc napisz jak mam to zrobić?
Kolejny raz udowodniłeś, że piszesz w chorych emocjach
>>>TO DAWAJ DOWÓD! >>Jaki? Umowę najmu? dowód przelewu? >>GÓWNO CIE TO OBCHODZI ZAWISTNIKU! >Nic nie masz!
Nie mam, żadnego obowiązku pokazywać ci dokumentów przelewu z mojego konta
>Zapłacili za ciebie inni, ty nic nie zapłaciłeś, bo jesteś częścią układu zmówionych dziadów przy korycie. Wytłumacz jak by to się miało odbyć. Przyjechałem do obcego miasta i po prostu poszedłem do pustego, opłaconego przez innych mieszkania? Z czyjego konta poszedł przelew? Wg jakiego mechanizmu? Wg jakiego prawa? To samo w Chile, Rosji, Szwecji? Wszędzie darmowe mieszkania? Dlaczego ja a nie ty? Znasz kogoś, kto przyjechał do obcego miasta i dostał za darmo mieszkanie? Piszesz jakiś absurd!
>Dawaj dowód przelewu z twojego rachunku, na którym będzie, że zapłaciłeś za pomieszkanie w cudzym z własnej kasy! Ani myślę ujawniać numer konta ani swojego ani właściciela mieszkania
>Jesteś oszustem. Udowodnij
>Propagujesz kapitalistyczne brednie Chochoł
>o tym, że nic nie mieć jest opłacalne Chochoł Po prostu znam ludzi, którzy mieszkają w najmowanych mieszkaniach bo nie opłaca im się budować domów, ani kupować mieszkań. Znam ludzi, którzy nie mają samochodów, bo stać ich na taksówki lub najm
>w odniesieniu do siebie samego wizję podatku od własności i być może konieczność rezygnacji z części twoich posiadłości, których po opodatkowaniu nie miałbyś sensu utrzymywać, określasz eutanazją. Nie widzę żadnego powodu, żebym miał rezygnować ze swojego domu Nie widzę żadnej społecznej korzyści z tego, że zmieni się właściciel domu
>Podszywasz się, pod kogoś też jest egzystencjalnie zależny od cudzego. A po polsku? Nie jestem zależny od innych ani mniej ani więcej niż ty.
>Manipulujesz ludzkimi przekonaniami dla swojego zysku i na ich szkodę. Patrz do lustra. Ty próbujesz manipulować innymi wmawiając, że w Berlinie robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, choć wszyscy wiedzą, że to kłamstwo Piszesz, że nie wolno ci korzystać z dróg ; kłamiesz żeby manipulować innymi
>Dawaj potwierdzenie przelewu z twojego osobistego rachunku Wytrzeźwiej (nie przyszło co do głupiego łba, że mogłem zapłacić gotówką, lub pracodawca opłacił mieszkanie potrącając mi z pensji?)
>>I nie ucz moralności alimenciarzu >Moralnym jest troszczyć się o rozwój drugiego człowieka, To zatroszcz się o swoje dziecko i zapłać alimenta Zatroszcz się o starych ludzi, którym każesz na siebie płacić podatki
>Nie przysługuje ci żadne prawo własności, które nie istnieje również dla mojego dobra. Doprawdy? I co teraz zrobisz? zabierzesz mi dom?
>Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE! A po polsku? Co to znaczy?
>Nieistnienie twojego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności oznacza, że nie wolno ci go egzekwować. Co to znaczy, że egzekwuję swoje mienie? Pisz po polsku
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie mam, żadnego obowiązku pokazywać ci dokumentów przelewu z mojego konta >Wytłumacz jak by to się miało odbyć. >Przyjechałem do obcego miasta i po prostu poszedłem do pustego, opłaconego przez innych mieszkania? Z czyjego konta poszedł przelew? Wg jakiego mechanizmu? Wg jakiego prawa? To samo w Chile, Rosji, Szwecji? Wszędzie darmowe mieszkania? >Dlaczego ja a nie ty? >Znasz kogoś, kto przyjechał do obcego miasta i dostał za darmo mieszkanie? >Piszesz jakiś absurd! >Ani myślę ujawniać numer konta ani swojego ani właściciela mieszkania
Przypominam ci, że oświadczyłeś, że nie znasz właściciela mieszkania, widocznie już o tym zapomniałeś.
Po prostu oswiadcz publicznie, że istnieje przelew z twojego prywatnego konta za najem mieszkania w Genewie, należącego do nieznanego ci człowieka albo wszystkich przeproś, że przestawiłeś się fałszywie jako najemnik takiego mieszkania, bo chciałeś zmanipulować przekonania innych osób i wpoić im ideę, że pomieszkiwanie w cudzym i zależność od cudzego są NORMALNE!
Dla swojego zysku i na ich szkodę.
>Po prostu znam ludzi, którzy mieszkają w najmowanych mieszkaniach bo nie opłaca im się budować domów, ani kupować mieszkań. Znam ludzi, którzy nie mają samochodów, bo stać ich na taksówki lub najm
Aha i odnajdujesz w tym analogię do najemnych pracowników, którym w razie braku zapłaty wysokiego komornego za pomieszkiwanie w cudzym na rzecz nieznanych im ludzi grozi przymusowa eksmisja.
>Nie widzę żadnego powodu, żebym miał rezygnować ze swojego domu
Ja za to widzę tysiące powodów, żeby nie uznać twojej zatajonej i nieopodatkowanej własności. Jednym ich jest moje szczęście i szczęśnie mojej rodziny, którym nam grozi nieszczęśliwe życie służących twoich i tobie podobnych chciwych i bezwzględnych dziadów.
>Nie widzę żadnej społecznej korzyści z tego, że zmieni się właściciel domu
Ja za to widzę potężne społeczne korzyści z tego, że własność będzie umiarkowanie rozproszona a nie skoncentrowana w rękach 1% chciwych i bezwzględnych dziadów. Wówczas społeczeństwo będzie mogło angażować się w rozwój osobisty a nie w budowę złotych piramid przypominających wyglądem falusa samca alfa.
>Patrz do lustra. Ty próbujesz manipulować innymi wmawiając, że w Berlinie robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, choć wszyscy wiedzą, że to kłamstwo
Wyjawmy kapitał okaże się. Kazdy ma wg ciebie wystarczająco dobrze, nie masz się czego obawiać. Nie wyjawisz? Dlaczego? Co ukrywasz?
>Wytrzeźwiej >(nie przyszło co do głupiego łba, że mogłem zapłacić gotówką, lub pracodawca opłacił mieszkanie potrącając mi z pensji?)
Bylo wiadomo od początku, że za nic nie płaciłeś i niczego tez ci nie potrącili, tylko dalej kłamiesz licząc, że kolejnymi kłamstwami zatuszujesz fałsz wcześniejszych. Zapłacili zwykli robole z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji do kolesiowego koryta, przy którym siedzisz i z którego poczęstowałeś się. Kłamstwo dla takich jak ty jest chlebem powszednim, codzienna strategia, bo jesteś bezwzględnym dziadem. Jest was więcej, zmówionych we wspólnym interesie.
Po to księga kapitału, żebyś nie mógł tak perfidnie kłamać, innych oszukiwać i budować własnych korzyści na szkodzie innych ludzi.
Brak możliwości oszukiwania drugiego człowieka przyniesie społeczne korzyści nawet tobie. Ludzkość uwolni się od rządów chciwych i bezwzględnych ludzi, którzy przez warunki systemowe chcąc nie chcąc będą musieli wziąć wzgląd na innych.
Dzięki publicznie jawnej księdze kapitału sam możesz stać się lepszym człowiekiem. Nikogo już tak perfidnie nie okłamiesz, z korzyścią dla całego społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > widzę tysiące powodów, żeby nie uznać twojej zatajonej i> nieopodatkowanej własności. Jednym ich jest moje szczęście i> szczęśnie mojej rodzinyA co to takiego, owo hamerlikańskie nieuznawanie? Wytłumacz w końcu. Mamy się jakoś bać, czy jak? Ach nie, to ma być zachęta: "przez moje nieuznanie daję ci publiczną jawną księgę kapitału gdzie sam możesz stać się lepszym człowiekiem i nikogo już tak perfidnie nie okłamiesz, z korzyścią dla całego społeczeństwa". "Nikczemny właścicielu płota! Przynoszę ci nowy, lepszy świat!!!" W konsekwencji tłumy właścieli płotów za nieuznającym płoty Hamerlikiem.  > Bylo wiadomo od początku, że za nic nie płaciłeś i niczego tez> ci nie potrącili, tylko dalej kłamiesz (..) Zapłacili zwykli robole> z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji do kolesiowego koryta,> przy którym siedzisz i z którego poczęstowałeś się.Mógłbyś pokazać udokumentowaną ścieżkę, że owe podatki poszły nie na drogi, nie na Policję, sądy/szkoły, tylko na hotel w którym mieszkał szarley? Ach nie? Czyli tylko się domyślasz.. a ludzie mają tylko Nowemu Mesjaszowi wierzyć. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Pokażesz w końcu JAK MAM SPEŁNIĆ TWOJE ŻĄDANIE I UDOWODNIĆ, ŻE NIE MAM AKCJI VONOWII? Twoja ucieczka od tego pytania jest haniebna
Nie mam, żadnego obowiązku pokazywać ci dokumentów przelewu z mojego konta Wytłumacz jak by to się miało odbyć:
>>Przyjechałem do obcego miasta i po prostu poszedłem do pustego, opłaconego przez innych mieszkania? Z czyjego konta poszedł przelew? Wg jakiego mechanizmu? Wg jakiego prawa? To samo w Chile, Rosji, Szwecji? Wszędzie darmowe mieszkania? >>Dlaczego ja a nie ty? >>Znasz kogoś, kto przyjechał do obcego miasta i dostał za darmo mieszkanie? >>Piszesz jakiś absurd! >Po prostu oswiadcz publicznie, że istnieje przelew z twojego prywatnego konta za najem mieszkania w Genewie, należącego do nieznanego ci człowieka albo wszystkich przeproś, że przestawiłeś się fałszywie jako najemnik takiego mieszkania, bo chciałeś zmanipulować przekonania innych osób i wpoić im ideę, że pomieszkiwanie w cudzym i zależność od cudzego są NORMALNE!
Powtórzę pytanie: Na podstawie jakiego prawa, wg jakich możliwości miałbym mieć możliwość darmowego najmowania mieszkania ? Jeśli jest taka możliwość, to po co płacisz Vonowii?
Najmowałem mieszkania, czasem domy w różnych krajach świata i nigdzie nie spotkałem się z tym, żeby za to płaciły sprzątaczki. Widziałeś taką sytuację? Płaciłem, ale nie mam obowiązku przed tobą się z tego tłumaczyć.
>>Po prostu znam ludzi, którzy mieszkają w najmowanych mieszkaniach bo nie opłaca im się budować domów, ani kupować mieszkań. Znam ludzi, którzy nie mają samochodów, bo stać ich na taksówki lub najm >Aha i odnajdujesz w tym analogię do najemnych pracowników, którym w razie braku zapłaty wysokiego komornego za pomieszkiwanie w cudzym na rzecz nieznanych im ludzi grozi przymusowa eksmisja.
Znów manipulujesz. W Berlinie nie ma eksmisji pod most
>>Nie widzę żadnego powodu, żebym miał rezygnować ze swojego domu >Ja za to widzę tysiące powodów, żeby nie uznać twojej zatajonej i nieopodatkowanej własności. CO TO ZNACZY NIE UZNAĆ WŁASNOŚCI! PRZEŁÓŻ TO NA POLSKI
>Jednym ich jest moje szczęście i szczęśnie mojej rodziny, Do szczęścia potrzeba ci żebym stracił dom? Chory jesteś
>którym nam grozi nieszczęśliwe życie służących twoich i tobie podobnych chciwych i bezwzględnych dziadów. Nigdy mi w niczym nie służyłeś i nie będziesz służył Manipulacja
>>Nie widzę żadnej społecznej korzyści z tego, że zmieni się właściciel domu >Ja za to widzę potężne społeczne korzyści z tego, że własność będzie umiarkowanie rozproszona a nie skoncentrowana w rękach 1% chciwych i bezwzględnych dziadów.
I mój dom należy do tego 1%?
Znów się nachlałeś z rana?
>>Patrz do lustra. Ty próbujesz manipulować innymi wmawiając, że w Berlinie robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach, choć wszyscy wiedzą, że to kłamstwo >Wyjawmy kapitał okaże się. Wiesz co mam . Miałeś od tego orgazm?
>Kazdy ma wg ciebie wystarczająco dobrze, Chochoł
>>(nie przyszło co do głupiego łba, że mogłem zapłacić gotówką, lub pracodawca opłacił mieszkanie potrącając mi z pensji?) >Bylo wiadomo od początku, że za nic nie płaciłeś Kłamiesz Udowodnij kłamstwo Ja nie mam obowiązku udowadniać, że nie jestem wielbłądem
>Po to księga kapitału, żebyś nie mógł tak perfidnie kłamać, innych oszukiwać i budować własnych korzyści na szkodzie innych ludzi. Udowodnij kłamstwo Wskaż poszkodowanych na najmowaniu mi mieszkania
>>Zatroszcz się o starych ludzi, którym każesz na siebie płacić podatki >Dobrze, że zauważasz, iż właściciele są głównie starzy. I skoro uczciwie pozyskali to jest ich
>Proponuję przymusowe podatki od pracy i konsumpcji opłacane przez pracowników najemnych bez żadnego mienia zastąpić podatkiem od własności opłacanym przez właścicieli zasadniczo na rzecz swoich pracowników najemnych okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej.
Wiem co proponujesz, żeby właściciel altanki płacił z emerytury na ciebie podatek
>Najwyzej zamiast złotego pałacu dla ciebie Chochoł Manipulacja
>będą solidne mieszkania dla pracowników najemnych. Bo mieszkają w piwnicach Manipulacja
>>>Nie przysługuje ci żadne prawo własności, które nie istnieje również dla mojego dobra. >>Doprawdy? I co teraz zrobisz? zabierzesz mi dom? >Stworze z innymi publicznie jawną księgę własności Ucieczkami? Chochołami? manipulacjami? Pytałeś swoich współpracowników o jawności, które proponujesz? Co odpowiedzieli?
>Stworzymy niezależny od waszego system społeczny. Ucieczkami? Chochołami? manipulacjami?
>Zbudujemy dla siebie nowe domy na pustyni i zapomnimy o waszym istnieniu. Zbuduj! Zapomnij.
>Twoja ziemia i dom pozbawieni służących stracą na wartości i wszystko obroci się w proch. Nie mam służących Znów chochoł w celu manipulacji
>Miejsce, w którym żyjesz bez służących zamieni się w pustynię. Nie mam służących znów chochoł w celu manipulacji
>Zbuduje swoje własne. Nie zbudujesz. Przepuściłeś w Berlinie na luksusy równowartość kilku domów i nadal masz g...
>>>Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE! >>A po polsku? Co to znaczy? >>>Nieistnienie twojego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności oznacza, że nie wolno ci go egzekwować. >>Co to znaczy, że egzekwuję swoje mienie? >>Pisz po polsku >Przychodzisz po komorne od użyczenia twojej ziemi. Nikomu niczego nie użyczam Kłamiesz W moim domu mieszka rodzina, sad uprawiam na własny użytek
Co znaczy nieuznawanie mienia? Co znaczy egzekwowanie własności? PISZ PO POLSKU
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co znaczy nieuznawanie mienia?Trzyma to w tajemnicy przez wiele lat. Sądzisz, że teraz swój niejawny i niepubliczny pogląd ujawni? Jeśli coś wyjawi to tak, aby normalny człowiek nie zrozumiał i by samo wyjawienie wymagało liczniejszych wyjaśnień. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>I nie ucz moralności alimenciarzu >>Moralnym jest troszczyć się o rozwój drugiego człowieka, >To zatroszcz się o swoje dziecko i zapłać alimenta
Teoszcze się, ty masz je w dupie, podobnie jak jej ojca, bo troszczysz się jedynie o swoje posiadanie.
>Zatroszcz się o starych ludzi, którym każesz na siebie płacić podatki
Dobrze, że zauważasz, iż właściciele są głównie starzy. To problem generacyjny. Proponuję przymusowe podatki od pracy i konsumpcji opłacane przez pracowników najemnych bez żadnego mienia zastąpić podatkiem od własności opłacanym przez właścicieli zasadniczo na rzecz swoich pracowników najemnych okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej.
Korona z głowy ci nie spadnie. Najwyzej zamiast złotego pałacu dla ciebie będą solidne mieszkania dla pracowników najemnych. Żadna to krzywda dla ciebie.
>>Nie przysługuje ci żadne prawo własności, które nie istnieje również dla mojego dobra. >Doprawdy? I co teraz zrobisz? zabierzesz mi dom?
Stworze z innymi publicznie jawną księgę własności a w niej mechanizm podatku od własności na rzecz pracowników najemnych.
Stworzymy niezależny od waszego system społeczny.
Zbudujemy dla siebie nowe domy na pustyni i zapomnimy o waszym istnieniu. Twoja ziemia i dom pozbawieni służących stracą na wartości i wszystko obroci się w proch. Miejsce, w którym żyjesz bez służących zamieni się w pustynię.
Niczego ci nie zabiorę. Nie dotknę twojego nawet małym palcem. Zbuduje swoje własne.
>>Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE! >A po polsku? Co to znaczy? >>Nieistnienie twojego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności oznacza, że nie wolno ci go egzekwować. >Co to znaczy, że egzekwuję swoje mienie? >Pisz po polsku
Przychodzisz po komorne od użyczenia twojej ziemi. A raczej wysyłasz swojego komornika w asyscie swojej policji samemu kryjąc tożsamość pod nazwą dziadowskiego funduszu inwestycyjnego, zarejestrowanego w skrzynce na listy na egzotycznych wyspach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zbudujemy dla siebie nowe domy na pustyni i zapomnimy o waszym istnieniu.> Nie dotknę twojego nawet małym palcem. Zbuduje swoje własne.'Zbudujemy' - czyli ty i kto? Hm. Musisz być chyba dobry w budowaniu.. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >I nie ucz moralności alimenciarzu
Moralnym jest troszczyć się o rozwój drugiego człowieka, bo jesteśmy współdziałającym teamem a nie pchać tylko do swojej gęby po trupach.
Nie przysługuje ci żadne prawo własności, które nie istnieje również dla mojego dobra.
Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE ISTNIEJE!
Nieistnienie twojego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności oznacza, że nie wolno ci go egzekwować. Egzekucja nieistniejącego prawa to przestępstwo przeciw społeczeństwu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>> I nie ucz moralności alimenciarzu >> Moralnym jest troszczyć się o rozwój drugiego człowieka, >> bo jesteśmy współdziałającym teamem a nie pchać tylko do swojej gęby po trupach. >Troszczyć się o swoje dziecko w wersji minimum: płacąc alimenty? Czy tylko pchać do swoich łap dydaktyczne przyrządy kupione na Aliexpress?
Wyrzucasz mi radiometr Crookesa, którym dowiodlem, że ciemna materia to odpływ energii, który wzbudza w swoim otoczeniu przepływy energii analogiczne lecz przeciwnie zwrócone do tych jakie wzbudza w nim jasna materia będąca źródłem energii?
Za kilka Euro?
Kupiłem go w zamierzeniu podarowania go dziecku i tak się stało. Moje dzieci obserwują go, bawią się nim, starają się zrozumieć zjawiska jakie swoim działaniem pokazuje.
Wolabys, żebym dziecku podarował kasę na twój coaching, żebyś za ciężka kasę przekazał mu mem swojej zjadliwości? Żeby w efekcie się stało chciwym i bezwzględnym dziadem troszczącym się jedynie o swoje posiadłości?
Gdzie tu zbytek? Gdzie próżność, którą próbujesz mi zarzucić?
Co to za zarzut? W ogóle co to za stosunek do mnie?
Czy ja jestem twoim niewolnikiem?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >moją własność chroni Prawo. Popierane przez wszystkich uczciwych ludzi
Żaden uczciwy człowiek na świecie nie uznaje utajnionej i nieopodatkowanej własności, to niemoralne.
Kilku chciwych dziadów stworzyło fałszywą kapitalistyczną religię, którą otumaniło masy, z niej wrogie człowiekowi "prawo" a teraz w swej arogancji uznaje, że jest w prawie.
Twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności nie chroni żadna umowa społeczna lecz zmowa zjednoczonego we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności nie > chroni żadna umowa społeczna lecz zmowa zjednoczonego > we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi > społeczeństwa.
Jak idzie przekonywanie do tych myśli kolegów z pracy? Rozmawiasz z nimi o tym czasem, czy trzymasz wszystko w tajemnicy?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> Twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności nie >> chroni żadna umowa społeczna lecz zmowa zjednoczonego >> we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi >> społeczeństwa. >Jak idzie przekonywanie do tych myśli kolegów z pracy? >Rozmawiasz z nimi o tym czasem, czy trzymasz wszystko w tajemnicy?
Zapomniałeś dokleić buzki z usmieszkiem i twoja wypowiedź jest niepełna.
Przed nikim nie kryję swoich przekonań. W pracy jednak głównie pracuję zgodnie z zadaniami firmy. Pracę nad ludzkimi przekonaniami wykonuję zazwyczaj przed lub po ukończonej pracy dla przedsiębiorstwa.
Niezależnie od organizacji społecznej, nad którą usilnie pracuję, staram się być rowniez efektywny w ramach istniejącej organizacji, bo wiem, że moje dobro jest również od niej zależne.
Nie niszczę tego co już istnieje tylko dążę do zmiany na lepsze.
Na szczęście znalazlem się w miejscu gdzie nie zwalnia się za poglądy. Mogę być sobą. Nie rządzi mną strach, że wszystko zostanie zrujnowane, kiedy zaczniesz wysyłać anonimowe emaile z linkami do moich wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pracę nad ludzkimi przekonaniami wykonuję zazwyczaj przed lub > po ukończonej pracy dla przedsiębiorstwa.
Po tych paru latach dochodzisz do wprawy w unikach. Dobrze, to trochę inaczej. Umawiasz się czasem na piwo z kolegami po pracy? Jeśli tak, to czy mówisz im czasem że "ich utajnionej i nieopodatkowanej własności nie chroni żadna umowa społeczna, lecz zmowa zjednoczonego we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi społeczeństwa"? Jeśli tak, to to ciekaw jestem, co oni na to. Chyba masz kolegów których rodzic, teść, wujek czy dziadek ma dom, działkę lub przynajmniej mieszkanie.
Co oni na to?
Jeśli nie mówisz.. to może zrób eksperyment. Odwagi.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> Pracę nad ludzkimi przekonaniami wykonuję zazwyczaj przed lub >> po ukończonej pracy dla przedsiębiorstwa. >Po tych paru latach dochodzisz do wprawy w unikach. >Dobrze, to trochę inaczej. Umawiasz się czasem na piwo z kolegami po pracy? >Jeśli tak, to czy mówisz im czasem że "ich utajnionej i nieopodatkowanej własności nie chroni żadna umowa społeczna, lecz zmowa zjednoczonego we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi społeczeństwa"? >Jeśli tak, to to ciekaw jestem, co oni na to. Chyba masz kolegów których rodzic, teść, wujek czy dziadek ma dom, działkę lub przynajmniej mieszkanie. >Co oni na to? >Jeśli nie mówisz.. to może zrób eksperyment. >Odwagi.
Nie jestem toba, żeby kogoś przed innymi udawac.
Znasz moje nazwisko, adres zamieszkania, wydziales mój wyciąg bankowy, wiesz gdzie pracuję, wiesz ile zarabiam, znasz nawet moje zobowiązania.
Każdy, kogo to interesuje, z łatwością dotrze do tych informacji jak również pozna moje poglądy, wpisując w Google moje nazwisko.
Byłbym idiotą, pomijając kwestie moralne, gdybym w najbliższym otoczeniu odgrywał jakiś teatr i mówił to co inni chcą usłyszeć.
Nie sprzedałem się.
Nie odróżniam świata rzeczywistego od wirtualnego. W pracy nie ma zbyt wiele czasu na działalnosc polityczna, jednak wszyscy jesteśmy egzystencjalnie zależni od owoców naszej pracy nawet wtedy, kiedy te nie są sprawiedliwie dzielone.
Jestem ewolucjonista a nie rewolucjonista, dlatego też będę z toba współpracował pomimo, że zatrules mi swoim jadem kawał życia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Po tych paru latach dochodzisz do wprawy w unikach. Umawiasz się czasem na piwo z kolegami po pracy? Jeśli tak, to czy mówisz im czasem że "ich utajnionej i nieopodatkowanej własności nie chroni żadna umowa społeczna, lecz zmowa zjednoczonego we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi społeczeństwa"? Jeśli tak, to to ciekaw jestem, co oni na to. Chyba masz kolegów których rodzic, teść, wujek czy dziadek ma dom, działkę lub przynajmniej mieszkanie.
Jednak z jakiegoś powodu nie rozmawiasz z nimi o tym bezpośrednio, prawda?
> Ale nie zamknąłem się.
Zamknąłeś się. Przed nimi nie jesteś taki chojrak, jak tu.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jednak z jakiegoś powodu nie rozmawiasz z nimi o tym bezpośrednio, prawda?
Nieprawda. Wszystko co mam do powiedzenia mówię innym ludziom prosto w oczy. Wielu ludzi przez to mnie nie lubi i wielu nie chce ze mną rozmawiać. Ludzie nienawidzą prawdy, bo to zazwyczaj jest trudna i bolesna. Większość ludzi żywi się fałszem, budują mur psychiczny, który chroni ich przed prawdą i żyją we własnych światach wygodnych urojeń.
Nie chadzam z kolegami na piwo. Nie mam takiego zwyczaju. Czasy studenckie bezpowrotnie się dla mnie skończyły. Ani nie mam na to czasu ani też ochoty. Staram się żyć w trzeźwości umysłu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Wielu ludzi przez to mnie nie lubi i wielu nie chce ze mną rozmawiać. >Ludzie nienawidzą prawdy, bo to zazwyczaj jest trudna i bolesna.
Na forach ludzie nienawidzą przede wszystkim mentalnej rejterady w pół rozmowy. Zmyślania, argumentów z czapy typu "nie wolno mi jeździć po drogach", projekcji interlokutora itd. Przypuszczam, dlaczego ci ludzie nie chcą z tobą dłużej rozmawiać. Zawsze jednak można ubrać to w pogląd "mówię im prawdę w oczy = jestem bohaterem, oni ciency".
>Nie chadzam z kolegami na piwo. Nie mam takiego zwyczaju. >Czasy studenckie bezpowrotnie się dla mnie skończyły. >Ani nie mam na to czasu ani też ochoty.
Nie dziwię się. Co więcej, myślę że nie organizujesz towarzyskich sytuacji i nie mówisz im prosto w oczy tekstów typu "waszej utajnionej i nieopodatkowanej własności nie chroni żadna umowa społeczna, lecz zmowa zjednoczonego we wspólnym interesie dziadostwa przeciw interesowi społeczeństwa" jeszcze z jednego powodu. Doskonale wiem, że też go znasz. Gorzej z przyznaniem się przed sobą.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Nie jestem toba, żeby kogoś przed innymi udawac.
To dlaczego udajesz, że nie wolno ci jeździć drogami Dlaczego udajesz "robola bez mienia" który musi mieszkać w najmowanej, niedogrzanej piwnicy Dlaczego udajesz głodnego?
Aaaaa, żeby móc manipulować innymi Patrzcie jakie wy brzydkie ludzie, jest tu głodny, zziębnięty robol bez mienia, a wy macie mieszkania ...
Niestety, nikt ci nie uwierzył
>Znasz moje nazwisko, adres zamieszkania, wydziales mój wyciąg bankowy, wiesz gdzie pracuję, wiesz ile zarabiam, znasz nawet moje zobowiązania.
Mam zwyczaj odwracać wzrok kiedy ekshibicjonista pokazuje jakiego ma małego
>Każdy, kogo to interesuje, z łatwością dotrze do tych informacji jak również pozna moje poglądy, wpisując w Google moje nazwisko. I podajesz wyciąg z konta. Jednego Ale nie napisałeś że nie masz akcji Vonowii A już na pewno tego nie udowodnisz. A ode mnie wymagasz, żebym udowodnił
>Byłbym idiotą, Gramatyczny błąd
>Nie odróżniam świata rzeczywistego od wirtualnego. Zgadzam się w 100 procentach
>W pracy nie ma zbyt wiele czasu na działalnosc polityczna, jednak wszyscy jesteśmy egzystencjalnie zależni od owoców naszej pracy nawet wtedy, kiedy te nie są sprawiedliwie dzielone. Tak, wszyscy jesteśmy zależni od owoców naszej pracy I niech tak pozostanie, nawet jeśli się to nie podoba Hamerlikowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Byłbym idiotą,> Gramatyczny błąd > >Nie odróżniam świata rzeczywistego od wirtualnego.> Zgadzam się w 100 procentach  > Tak, wszyscy jesteśmy zależni od owoców naszej pracy> I niech tak pozostanie, nawet jeśli się to nie podoba HamerlikowiPozostanie, pozostanie. Zastanawiające, jak długo można kręcić się w kółko w rytm własnych żali na świat i narcystycznych aspiracji. Jedno jest pewne - nie sądziłem, że z forumowiczami pokroju farmera, salka, wenancjusza, ciebie czy mnie można kręcić się aż tak długo.. a końca nie widać. Wot, człowiek całe życie się uczy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mogę być sobą. Nie rządzi mną strach, że wszystko zostanie > zrujnowane, kiedy zaczniesz wysyłać anonimowe emaile z linkami > do moich wypowiedzi.
Piszesz o tym do mnie już drugi raz. Zapewne do innych też. Pragniesz tego, prawda? Wówczas mógłbyś sobie powiedzieć w uchu "uff.. chcą mnie zniszczyć, w końcu im zagrażam. W moich przekonaniach coś jest".
Bądź sobą. Niczego ci nie zabraniam, nie mogę zresztą nakazać ani zakazać. Po cóż miałbym zresztą to robić? Pytałem tylko, bom ciekaw, czy twoi koledzy w pracy wiedzą, z kim mają do czynienia. Czy reklamujesz im swoje przekonania po pracy w ten sposób, co tu szraley'owi i wielu innym?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> Mogę być sobą. Nie rządzi mną strach, że wszystko zostanie >> zrujnowane, kiedy zaczniesz wysyłać anonimowe emaile z linkami >> do moich wypowiedzi. >Piszesz o tym do mnie już drugi raz. Zapewne do innych też. >Pragniesz tego, prawda? Wówczas mógłbyś sobie powiedzieć w uchu "uff.. chcą mnie zniszczyć, w końcu im zagrażam. W moich przekonaniach coś jest".
Raczej odciągam cie od takich zamiarów.
Wymieniłeś firmę, w której pracuje w chwili, w której nie spodobało ci się to co wyrażam.
Dlaczego?
Sugrowales mi tym negatywna reakcję szefostwa i właścicieli, jeżeli firma, również dzięki tobie zostanie wmieszana w moją działalność polityczną, reakcję, która może pozbawić mnie środków utrzymania.
Zwyczajnie mi groziles. Chciałeś zmanipulować mnie emocjonalnie. Liczyłeś, że przestraszę się i zamknę.
Ale nie zamknąłem się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wymieniłeś firmę, w której pracuje w chwili, w której nie spodobało ci się to co wyrażam.To była tylko chwila?  > Sugrowales mi tym negatywna reakcję szefostwa i właścicieli, jeżeli> firma, również dzięki tobie zostanie wmieszana w moją działalność> polityczną, reakcję, która może pozbawić mnie środków utrzymania.Przede wszystkim to co tu piszesz nie można nazwać działalnością polityczną. Nie wiem, jaka będzie reakcja szefostwa tudzież kolegów z pracy. Gdybym wiedział, nie pytałbym. > Chciałeś zmanipulować mnie emocjonalnie.> Liczyłeś, że przestraszę się i zamknę.> Ale nie zamknąłem się.Nie pytałbym, gdybym chciał, żebyś zamilkł. Odpowiedz. Rozmawiałeś z nimi o tym? Czy reklamujesz im swoje przekonania po pracy w ten sposób, co tu szraley'owi i wielu innym?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Wymieniłeś firmę, w której pracuje w chwili, w której nie spodobało ci się to co wyrażam.> To była tylko chwila?  Chwila, w której postanowiłeś sięgnąć po takie środki. Co jakiś czas masz napady agresji, które u ciebie, dzięki twojej silnej samokontroli, przybierają postać prób silnej presji emocjonalnej. To była taka chwila. Potem odstąpiłeś od kontynuacji i pewnie dlatego, że cię powstrzymałem odwołując się do anonimowych maili. Bez tego przypuszczam kontynuowałbyś i z 10x wymieniłbyś nazwę mojej firmy > > Sugrowales mi tym negatywna reakcję szefostwa i właścicieli, jeżeli> > firma, również dzięki tobie zostanie wmieszana w moją działalność> > polityczną, reakcję, która może pozbawić mnie środków utrzymania.> Przede wszystkim to co tu piszesz nie można nazwać działalnością polityczną.Wasze określenia i nazewnictwo są naznaczone ideologią, która opętała wasze umysły. Ja używam własnych określeń. > Nie wiem, jaka będzie reakcja szefostwa tudzież kolegów z pracy.> Gdybym wiedział, nie pytałbym.Doskonale wiesz jak ludzie reagują na wszelkie odstępstwa od normy. Na tym jest przecież zbudowana kultura, że nie wolno być innym, nienormalnym. Na tej bazie budujesz swoje pytania, na które zdaje ci się, że doskonale znasz odpowiedź. > >Chciałeś zmanipulować mnie emocjonalnie.> >Liczyłeś, że przestraszę się i zamknę.> >Ale nie zamknąłem się.> Nie pytałbym, gdybym chciał, żebyś zamilkł.> Odpowiedz.> Rozmawiałeś z nimi o tym? Czy reklamujesz im swoje przekonania po pracy w ten sposób, co tu szraley'owi i wielu innym?Pytasz mnie o to czy czuję strach przed wami? Fundamentalistami podłego kapitalizmu? Czy boję się waszego ostracyzmu, odrzucenia społecznego, tego, że odrzucony, izolowany nie będę miał czego dać swoim dzieciom zjeść? Nie boję się ciebie. Nie robię niczego złego, wprost przeciwnie. Nie działam na szkodę innych ludzi, nawet chciwych i bezwzględnych dziadów, którzy chorzy z żądzy władzy, zaślepieni walką o panowanie nie dostrzegają innych wizji, nie widzą lepszych rozwiązań, bo prymitywnie rozumują kategoriami zdobywania i panowania. Niczego nie unikam w tej odpowiedzi. Wyrażam wszystko jak na spowiedzi, choć tobie ta odpowiedź się nie spodoba, nie tego oczekujesz. Ty oczekujesz potwierdzenia swoich racji. Każda odpowiedź, która twoich racji nie potwierdza, będzie niewłaściwa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Nie wiem, jaka będzie reakcja szefostwa tudzież kolegów z pracy. >> Gdybym wiedział, nie pytałbym. > Doskonale wiesz jak ludzie reagują na wszelkie odstępstwa od normy. > Na tym jest przecież zbudowana kultura, że nie wolno być innym, nienormalnym. > Na tej bazie budujesz swoje pytania, na które zdaje ci się, że doskonale znasz odpowiedź.
Odpowiedź można znać jedynie wtedy, jeśli się wcześniej zapyta i dostanie ją od drugiego człowieka. Inaczej można ewent. się domyślać. Zdaję sobie sprawę, że nie męczysz - jak tu na tym forum - z uporem swoimi poglądami kolegów i koleżanki przed pracą, po pracy lub w trakcie lunchu. Pozostaje pytanie, jaką twarz pokazujesz tutaj, a jaką w pracy i jaki jest powód. Powodu oczywiscie się domyślam, choć to sprawa drugorzędna.
> Wyrażam wszystko jak na spowiedzi, choć tobie ta odpowiedź > się nie spodoba, nie tego oczekujesz.
W rozmowie oczekuję przede wszystkim uczciwości od interlokutora, otwartosci w mierzeniu się z trudnymi prawdami. Na tym forum otrzymywałem często z drugiej strony b. ważkie argumenty, z ktorymi musiałem się mierzyć. Często nie takie, jak oczekiwałem. Trudne do przełknięcia. Ale oparte były przezważnie zawsze na intelektualnej uczciwości, pozostawały w głowie i czasem o nich myślałem przez długie tygodnie. Tak było np. z liliac.
Zastanawiające, jak u Mistrza Mentalnych Ucieczek działa "wyrażanianie tu wszystkiego jak na spowiedzi". Sory za szczerość - ale z tego co widzę od lat, wyrażasz tylko co ci pasuje, na cudze argumenty pozostając głuchym, jak pień.
Z tą spowiedzią jednak coś jest na rzeczy. Czujesz się winny? W twojej sytuacji to zrozumiałe: poszukaj spowiednika, nie nowego czy starego forum.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >SKOŃCZ SWOJE KONFABULACJE >Pisz po polsku nie po hamerciulsku
Mam nadzieję, że piekło cię pochłonie, czego ci gorąco życzę. Nie mam już żadnej ochoty więcej ci czegokolwiek wybaczyć. Obraziłeś i poniżyłeś mnie wystarczająco razy. Koniec tolerancji dla ciebie wrogu.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Los jeńców sowieckich w czasie II wojny |
>tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców [...] rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich przebywających w niewoli [...] Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej [...] zmienienia postawy rządu sowieckiego w tym względzie - spełzły na niczym. No jakąś lipę tu sprzedajesz: skoro to w niemieckiej niewoli los sowieckich jeńców okazał się tragiczny, to niechby Niemcy sami swoją wobec tych jeńców postawę weryfikowali, a nie domagali się od sowietów wywierania na siebie presji.
cr
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie chcieli dealu | >>tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców [...] rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich przebywających w niewoli [...] Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej [...] zmienienia postawy rządu sowieckiego w tym względzie - spełzły na niczym. >No jakąś lipę tu sprzedajesz: skoro to w niemieckiej niewoli los sowieckich jeńców okazał się tragiczny, to niechby Niemcy sami swoją wobec tych jeńców postawę weryfikowali, a nie domagali się od sowietów wywierania na siebie presji.
Niemcy nie byli - zwłaszcza tamtejsi - aniołami czy kwakrami, podobnie zresztą jak pozostali gracze na ówczesnej arenie polityczno - militarnej. Można było z nimi zawrzeć wyrachowany deal oparty o zasadę wzajemności. Sowieci - w przeciwieństwie do Niemców - nie chcieli o tym słyszeć.
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: nie chcieli dealu |
>>>tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców [...] rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich przebywających w niewoli [...] Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej [...] zmienienia postawy rządu sowieckiego w tym względzie - spełzły na niczym. >>No jakąś lipę tu sprzedajesz: skoro to w niemieckiej niewoli los sowieckich jeńców okazał się tragiczny, to niechby Niemcy sami swoją wobec tych jeńców postawę weryfikowali, a nie domagali się od sowietów wywierania na siebie presji. >Niemcy nie byli - zwłaszcza tamtejsi - aniołami czy kwakrami, podobnie zresztą jak pozostali gracze na ówczesnej arenie polityczno - militarnej. Można było z nimi zawrzeć wyrachowany deal oparty o zasadę wzajemności. Sowieci - w przeciwieństwie do Niemców - nie chcieli o tym słyszeć. Czego można się domagać od strony, która dręcząc, domaga się domagania się niedręcznia - jak tu sformułować żądanie?
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | domaganie się |
>Czego można się domagać od strony, która dręcząc, domaga się domagania się niedręcznia - jak tu sformułować żądanie?
Sowięci również dręczyli - niemieckich jeńców. Tylko o tej udręce jest znacznie ciszej - bo Sowieci należeli do zwycięzców. Strona niemiecka był skłonna zawrzeć deal (na zasadzie wzajemności), który trochę zmniejszyłby rozmiary owej udręki po obydwu stronach. Sowieci ów deal odrzucili. Konkluzja więc nasuwa się sama.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: domaganie się |
>>Czego można się domagać od strony, która dręcząc, domaga się domagania się niedręcznia - jak tu sformułować żądanie? >[...] Strona niemiecka był skłonna zawrzeć deal (na zasadzie wzajemności) Wychodzi więc na to, że Niemcy po to dręczyli jeńców sowieckich, żeby wzmocnić swoją ofertę przetargową; w tej sytuacji ich krytykowanie sowietów jest krytyką za niezwalczanie własnej zbrodniczości; powinieneś więc w tym swoim wątku raczej piętnować niemiecką skrajną bezczelność.
cr
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | napiętnowanie | >>>Czego można się domagać od strony, która dręcząc, domaga się domagania się niedręcznia - jak tu sformułować żądanie? >>[...] Strona niemiecka był skłonna zawrzeć deal (na zasadzie wzajemności) >Wychodzi więc na to, że Niemcy po to dręczyli jeńców sowieckich, żeby wzmocnić swoją ofertę przetargową; w tej sytuacji ich krytykowanie sowietów jest krytyką za niezwalczanie własnej zbrodniczości; powinieneś więc w tym swoim wątku raczej piętnować niemiecką skrajną bezczelność.
To już wielu zrobiło. Skrytykowało niemiecką brutalność i bezczelność i co tam jeszcze. Natomiast w przypadku debatowanym - za ciężki los jeńców sowieckich w Niemczech i niemieckich w Sowietach odpowiadają bardziej Sowieci niż Niemcy - bo ci pierwsi od samego początku po sam koniec nie chcieli słyszeć o zawarciu jakiegokolwiek dealu na zasadzie wzajemności - mogącego ulżyć doli jednym jeńcom i drugim.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: napiętnowanie |
> za ciężki los jeńców sowieckich w Niemczech [...] odpowiadają bardziej Sowieci niż Niemcy Jasne, a jak Ci ktoś ukradnie rower, to też bardziej Twoja wina, niż złodzieja.
cr
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|