dominacja białego człowieka się kończy? Jeszcze nie tak dawno ZSRR, Europa, USA (cywilizacja białego) panowały nad światem, dzisiaj to już nie to, do głosu dochodzą inne kultury (i dobrze)
czego dowodem podpisanie największej na świecie umowy o wolnym handlu, obejmie państwa, które odpowiadają za 30% światowej gospodarki i populacji, 2,2 miliarda konsumentów. Porozumienie zostało zawarte dzisiaj w Wietnamie (komunistyczny?) podczas szczytu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
obejmuje ASEAN (Filipiny, Malezja, Indonezja, Singapur, Tajlandia, Wietnam, Birma, Laos, Kambodża, Brunei) oraz Chiny, Japonia, Australia, Nowa Zelandia i Korea Południowa. Z podpisania umowy wycofały sie Indie (mają pozostawioną otwartą bramę)
pierwszy raz Chiny, Japonia i Korea Południowa są częścią porozumienia o wolnym handlu.
Aleksander Hamilton jest jednym z ojców założycieli USA. Ostatnio było o nim szczególnie głośno z powodu musicalu "Hamilton" - który stał się wielkim sukcesem. Główne role ( w tym samego Hamiltona) grali w nim aktorzy...czarnoskórzy (czego bynajmniej osobiście i subiektywnie nie jestem w stanie zaakceptować), sam zaś Hamilton został w spektaklu zaprezentowany jako abolicjonista. Niestety okazuje się że nim nie był, czym nie różnił się - nota bene - od elity ówczesnego państwa amerykańskiego. Kilka dni temu została opublikowana rozprawa historyczna, która rzuca nowy snop światła na postać Hamiltona. Odsyłając zainteresowanych do materiału na temat pozwolę sobie na dwie uwagi. Primo, niewolnictwo było...założycielskim fundamentem USA oraz zapewniło przez kilkadziesiąt lat CAŁEMU krajowi rozwój i bogacenie się. W związku z powyższym aktualnym jest nadal problem finansowej rekompensaty dla potomków niewolników żyjących w USA, przy czym nie należy owego problemu poostrzegać w kategoriach rasowych. Jest to problem ekonomiczny i etyczny. W kraju, który z dolara uczynił boga - to jest po prostu mus. Secundo, na tle amerykańskich "founding fathers", Tadeusz Kościuszko, też przecież walczący o niepodległość USA - jawi się jako wcale progresywna postać, chociażby jako autor Uniwersału Połanieckiego, który znacząco ograniczał pańszczyznę, mającą przecież sporo wspólnego z niewolnictwem.
"That Hamilton worked as a middleman in the buying and selling of slaves for family and friends has been..
W poniedziałek info, że szczepionka na Covid19 ma 90% skuteczności (skuteczność szczepionki na normalną grypę wynosi po 70 latach rozwijania okolo 50%).
Zero naukowych opracowań czy informacji, które by tę sensacyjną informację potwierdziły.
Do tego małe rozszerzenie informacji, że szcepionka potrzebuje przez cały czas transportu minus 60 do minus 80°C.
Pytanie kto jest głupi?
CEO Pfitzer, który sprzedaje akcje firmy, która zarobi biliony na super szczepionce?
Media, które rozpowszechnianiają niepotwierdzone naukowo sensacyjki?
Politycy, którzy pompują kasę z podatków w prywatne firmy?
Oczywiście przede wszystkim Palestyńczyków - i to już od prawie wieku. Jednakże gdyby odnieść to pytanie do uwarunkowań polskich, sytuacja wcale nie jest taka, jak zaprezentowana kilka dni temu przez pracowników ambasady polskiej w Izraelu, którzy na wystawionym publicznie plakacie napisali: "Żydzi też j...ą PiS". Abstrahując od reperkusji jakie ów gest mógł wywołać - typu wojna na hasła z finalnym oskarżeniem jednej ze stron o wrodzony polski antysemityzm - hasło to wieszczy fałszywe przesłanie. Otóż w Izraelu samych tylko Heredim ( ultraortodoksi żydowscy) jest już około 1.3 miliona na 6.4 mln Żydów i liczba ich jak również znaczenie polityczne szybko rośnie bo się rozmnażają na potęgę. Heredim traktują kobietę jako byt zdecydowanie gorszy niż mężczyzna, nie chcą z nią chodzić po tym samym chodniku na ulicy czy siedzieć obok w fotelu w samolocie. Co do aborcji, prezentują ciężkokalibrową postawę typu pro life. A oprócz nich, Heredim, są także różne odłamy konserwatywnego judaizmu, którym w kwestii aborcji bliżej do opcji pro life niż pro choice. Słowem, Żydom izraelskim in gremio bliżej raczej do opcji pisowskiej, niż do opcji antypisowskiej - zresztą nie tylko w kwestii aborcji. Gdyby mowa była o żydach amerykańskich sytuacja przedstawiałby się trochę inaczej.
Podlinkowany tekst traktuje o sytuacji niemieckich jeńców wojennych w USA w czasie II wojny. Rekomendując jego lekturę, pragnę zwrócić uwagę na następujące, interesujące aspekty powyższego zagadnienia:
1. Warunki w jakich przebywali niemieccy jeńcy wojenni w USA w czasie II wojny były - generalnie rzecz ujmując - bardzo dobre. Wynikało to - także - stąd, iż III Rzesza - generalnie - należycie traktował jeńców amerykańskich na swoim terytorium (zasada wzajmności)
2. Dla wielu z nich pobyt w amerykańskich obozach jenieckich był sui generis wielką przygodą.
3. Wielu z nich po zakończeniu wojny osiadło w USA, bądź też przez wiele lat lub do końca życia utrzymywało relacje przyjacielskie z Amerykanami, których poznali w czasie pobytu w obozach jenieckich.
4. Jeńcy niemieccy byli - generalnie - przez władze USA jak też społeczeństwo amerykańskie traktowani lepiej niż Murzyni, w tym także Murzyni - żołnierze amerykańscy.
5. Wielu spośród niemieckich jeńców wojennych miało dobre lub przyjacielskie relacje z Murzynami, wyrażając zdziwienie czy też nawet oburzenie sposobem w jaki Murzyni byli traktowani przez Białych w USA.
"The resentment passed quickly when the federal government decided, in 1943, that it would be safe to put the Nazi soldiers to work. Farmers had been complaining they couldn't find anyone to work their fields. Most men were expected to fight in the war and for those who were left behind, the war-related..
Powszechnie znany jest ciężki, w bardzo wielu wypadkach tragiczny, los sowieckich jeńców wojennych, którzy zostali wzięci do niewoli przez Niemców i ich sojuszników. Za stan rzeczy jak wyżej wini się jedynie stronę niemiecką i jej sprzymierzeńców, podczas gdy sprawa jest bardziej złożona. Otóż - w wielkim skrócie - rząd sowiecki nie był w ogóle zainteresowany sytuacją żołnierzy sowieckich przebywających w niewoli, zostali oni po prostu przez niego porzuceni i pozostawieni swojemu własnemu losowi. Wszelkie próby/inicjatywy ze strony niemieckiej, państw trzecich ( w tym sojuszników Sowietów), Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - zmienienia postawy rządu sowieckiego w tym względzie - spełzły na niczym. Doszło więc do komediodramatycznej sytuacji, polegającej na tym, iż obcemu elementowi bardziej zależało na losie sowieckich żołnierzy niż.... rządowi sowieckiemu. Co więcej, już po zakończeniu wojny, jakby w uzupełnieniu swojej dotychczasowej polityki względem jeńców sowieckich - rząd sowiecki wielu z nich poddał...represjom i katordze w łagrach. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.
"During the course of the war, the Soviet government also refused to cooperate with the governments of German allies Finland and Romania on the prisoners issue. Soviet prisoners in Finland did receive Red Cross packages that were organized by a charity in Switzerland and distributed in Finland on a unilateral basis.In 1942, Romania offered to release 1,018 of the worst-off..
Opinia jak w tytule wątku nie została wypowiedziana przez nazistę czy zadeklarowanego antysemitę. Jej autorem jest...Ben Gurion, premier Izraela - ojciec założyciel tego państwa. Był to jego komentarz do zakrojonej na gigantyczną skalę grabieży dokonywanej przez Żydów na Palestyńczykach, zaraz po powołaniu do życia państwa Izrael na terenach podbitej Palestyny. Jedni twierdzą, że Ben Gurion wyrażał ubolewanie z powodu owego procederu, inni z kolei uważają, iż była to szczera opinia na temat politycznego hipokryty, któremu owo łupienie Palestyńczyków - było jak najbardziej na rękę, gdyż wpasowywało się wyśmienicie w syjonistyczny koncept rozwiązania kwestii palestyńskiej. Detalicznie o grabieży jak wyżej napisał ostatnio żydowski historyk Adam Raz w książce: "“Looting of Arab Property in the War of Independence" (Grabież arabskiej własności podczas wojny o niepodległość"). Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego artykułu w izraelskiej gazecie Haaretz.
"The quote in the headline wasn’t uttered by an antisemitic leader, a Jew hater or a neo-Nazi. The words are those of the founder of the State of Israel, two months after it was founded. Prime Minister David Ben-Gurion was furious, or at least pretended to be, at a meeting of his political party Mapai, in light of the wave of looting of Arab property by the new Israelis throughout the nascent state.The concept of a state born in sin had never been so concrete: “Like locusts, the residents of Tiberias..
po wygraniu PiS wielu celebrytów wyraziło chęć wyprowadzki z kraju, wieli z was pewnie tez, tylko nie macie możliwości. Co by było, jeśli byśmy podzielili świat na poszczególne poglądy społeczno-polityczne. Na swiecie jest 8 000 000 000 ludzi, ilu myśli podobnie do was? 20% to 1 600 000 000 braci. ogromna siła. Czemu z niej nie skorzystać? i podzielic świat wg poglądów?
raj to marzenie maksymalnie 0.1% ludzi (1 na 1000), to i tak ogromna wielkość, 8 mln (w raju mieszkało 2 mln) pozwólcie nam stworzyć raj, gdziekolwiek.
pogrupujmy sie wg poglądów, narody, kraje to przeżytek. w raju nie występował
Mają rozmach skur...syny 😂 Już nie raz udowodnili, że mają dryg do masowego obsługiwania ludzi.
Ciekawe czy rzeczywiście będzie tyle chętnych na wstrzyknięcie sobie nieznanej, na szybko skleconej substancji. I to przy zerowej wiedzy czy szczepionka zagwarantuje ochronę przed zachorowaniem na Covid19 (jak na razie nie można zdecydowanie powiedzieć, że ozdrowiali z covidu nie mogą jeszcze raz zachorować).
Dr. Mengele-Söder już coś szwadroni o przymusowych szczepieniach. No ale dopóki nie ma mowy o przymusowych kąpielach tp można spokojnie spać.
Swoją drogą: Czy przymusowe szczepionki mają szanse być przeprowadzone u niemieckich gości z Bliskiego Wschodu i Afryki? Wydaję mi się, że z powodu ich religijej mentalności mogą zaistnieć lekkie problemy 😂😂
Mieszkańcy Nowej Kaledonii w referendum dzisiejszym odrzucili niepodległość. Nowa Kaledonia pozostanie terytorium zamorskim Francji. Jest to już drugie referendum, w którym Melanezyjczycy zrezygnowali z niepodległości na rzecz pozostania w związku z Francją. Co się dzieje? Tego typu fenomen zauważa się od pewnego czasu. Dawniej, kolonie (jakkolwiek zwane) potrafiły wszczynać krwawe batalie o niepodległość. Dzisiaj w referendach odrzucają tę opcję. Dlaczego? Odpowiedź, cięta brzytwą Ockhama jest prosta. Ponieważ elity państw kolonialnych zapewniają lepsze rządy i lepszy byt niż elity własne. Słowem - o ironio - spełnia się proroctwo Kiplinga o brzemieniu białego człowieka.
"People in the French overseas territory of New Caledonia have narrowly rejected independence from France in a referendum. The archipelago voted to remain French with 53.26% of votes, according to final results reported by AFP news agency. Turnout - at 85.6% - was high. In a similar vote two years ago, the margin was slightly wider, with 56.7% voting to stay French. New Caledonia has been a French territory for nearly 170 years. French President Emmanuel Macron welcomed the result as a "sign of confidence in the republic", adding he also felt "humility" in view of the results. Skip Twitter post by @EmmanuelMacron"