Lawrence z Arabii odegrał - jak wiadomo - krytyczną rolę w pokonaniu sił tureckich na Bliskim Wschodzie przez armie Ententy. Arabowie, którym Brytyjczycy obiecali niepodległość, wystapili pod jego kierownictwem z rewoltą wymierzoną w administrację i armię turecką. Brytyjczycy i Francuzi jednakże grali znaczonymi kartami i bynajmniej nie uważali, iż wobec dzikusów z pustyni obowiązuje zasada pacta sunt servanda. To co obiecali Arabom w październiku 1915 r. - podzielili między sobą w styczniu 1916 r. w tajnym układzie Sykes/Picota. Lawrence od 1916 r. prowadził antyturecką gerylasówkę na rozległych połaciach pustynnych - i nie wiedział o poczynaniach jak wyżej. Gdy z końcem 1916 r. wieść o układzie jak wyżej dotarła do niego - gdy przebywał w Aleksandrii, doświadczył, wespół z gronem swoich przyjaciół" ,jak sam to określił: "odruchu wymiotnego". Z początkiem 1917 r. przekazał stronie arabskiej info o zawartym układzie (akt zdrady) - stając się tym samym - od tego momentu - bardziej orędownikiem walki o arabską niepodległość niż o interesy brytyjskie w regionie. Lawrence miał także jednoznacznie negatywny stosunek do Deklaracji Balfoura - o której ostatnio głośno, w związku z przypadającą setną rocznica jej zaistnienia. W marcu 1918 r. podczas spotkania z Williamem Yale, specjalnym agentem amerykańskim w Kairze - Lawrence określił Deklarację Balfoura jako "głupią, ryzykowną i niebezpieczną". Bardzo też trafnie, właściwie proroczo, przewidział charakter Izraela. Powiedział bowiem..
Występowanie motywu swastyki w Finlandii datuje się od epoki żelaza. Pojawiły się wówczas stylizowane reprezentacje kwiatów roży - zwane sercem Tursas - w których z łatwością wyodrębnia się wizerunek swastyki. Moda na ów motyw pojawiła się na przełomie 19/20 wieku, kiedy to fiński malarz Akseli Gallen-Kallela, znany z ilustracji do fińskiego eposu narodowego: Kalevali, upodobał sobie swastykę jako element symboliczno - ornamentacyjny i rozpowszechnił go w swoich obrazach oraz zaprojektowanych flagach i insygniach państwowych nowo powstałego państwa fińskiego. Za artystą jak wyżej poszli inni - i w Finalndii zaroiło się od obiektów użyteczności publicznej oraz domow prywatnych, do których ornamentacji wykorzystano motyw swastyki. Trafił on też do armii na pancerze czołgów i - szczególnie - samolotów, armii, która w czasie wojny zimowej (1939-1940) dała heroiczny odpór sowieckiej inwazji. Do dzisiaj pozostaje ona znakiem rozpoznawczym fińskiego lotnictwa wojskowego. Sytuacja jak wyżej budzi niejednokrotnie kontrowersje, szczególnie wśród obcokrajowców, nie mających zielonego pojęcia o historii Finlandii. Swastykę kojarzy się bowiem na zasadzie odruchu Pawłowa z nazizmem. Tymczasem w Finlandii wypromowanie tego wizerunku jako swoistego symbolu narodowego, nastapiło na długo przed pojawieniem się jakichkolwiek pierwocin nazimu i wiązało się z poszukiwaniem narodowych korzeni i mitów. Byłem kiedyś w kościele, w jednym z miast polskich, na którego posadzce znajdują się liczne swastyki..
John Kerry wielu rzeczy nie chciał widzieć. Nie chciał widzieć olbrzymich demonstracji w Iranie z hasłami „Śmierć Ameryce” i „Śmierć Izraelowi”. Nie chciał widzieć wsparcia Iranu dla organizacji terrorystycznych na Bliskim Wschodzie. Nie chciał widzieć wieszanych w Iranie opozycjonistów, ludzi z mniejszości narodowych i religijnych oraz gejów. Chciał tylko widzieć przyjaciół i tych też widział.
Również w sprawie Izraela i Palestyńczyków wielu rzeczy nie chciał (i nadal nie chce) widzieć. Narzekał na brak demokracji w Izraelu, ale nie zauważył, że „Prezydent” Abbas został wybrany na 4-letnią kadencję w 2005 r. i jakoś nigdy więcej wyborów tam nie było a Abbas nadal jest prezydentem. Kerry nie chciał widzieć programów szkolnych w Autonomii Palestyńskiej, wypowiedzi tamtejszych polityków (z Abbasem włącznie), kazań w meczetach ani artykułów w palestyńskiej prasie i programów w palestyńskiej telewizji – a wszystkie oni (i oni) wzywali Palestyńczyków do nienawiści do Żydów i obiecywali „wyzwolenie całej Palestyny”. Na żadnej z map w Autonomii Palestyńskiej nie ma Izraela, ale tego John Kerry nigdy nie zauważył. Nie widział również systemu wypłat dla terrorystów i ich rodzin, gdzie wynagrodzenie zależne jest od liczby zabitych Żydów: im więcej zabitych Żydów, tym wyższa płaca. A płace te wysoko przekraczają pensje przeciętnych Palestyńczyków, czyli zabijanie Żydów to b. popłatne zajęcie.
Fałszowanie cytatów jest rzeczą naganną. Fałszowanie ich tak, by ludzi darzonych szacunkiem przedstawić jako potworów, jest tym bardziej naganne. Stały „autor” Racjonalisty, Arminius, celuje w tym. Szpera pracowicie po antysemickich stronach i witrynach internetowych i z upodobaniem podaje jeden sfałszowany cytat za drugim. Czasami, kiedy wykaże mu się, że to fałszywka, powraca po kilku latach i podaje te samą fałszywkę w błogim przekonaniu, że jak rzuci na Żydów wystarczająco dużo błota, to coś jednak przylgnie. Tym razem podaje dwa „cytaty” Davida Ben Guriona. O jednym z nich i sposobie, w jaki powstał, można przeczytać tutaj: www.camera(*)=2&x_outlet=118&x_article=1566
Kiedy próbowałam znaleźć drugi, jedyne co mi pokazywał Internet, to właśnie Racjonalista, Mondoweiss (witryna internetowa ludzi, którzy marzą o zniknięciu Izraela, a skąd ten osobnik „cytat” zaczerpnął) oraz list do redakcji niejakiego Normana Finkelsteina, jednego z tych Żydów, który nie płakałby, gdyby jego żydowskich pobratymców w Izraelu wyrżnięto do ostatniego i który został wyrzucony z profesury na amerykańskich uniwersytetach za antysemityzm. Pojechał nauczać w Bejrucie, skąd go również wyrzucono, ale nie wiem za co. Może za żydostwo.
Racjonalista deprecjonuje swój portal pozwalając na nim bezkarnie grasować fałszerzom.
W ubiegłym roku John Kerry, piastujący wówczas stanowisko amerykańskiego sekretarza stanu, na konferencji w Dubaju poświęconej problemom Bliskiego Wschodu, obciążył prawicowe, nacjonalistyczne władze Izraela, forsujące politykę agresji i konfrontacji - za kryzys w relacjach z Palestyńczykami. Równocześnie, z aprobatą wypowiedział się o wstrzemięźliwej i pokojowej postawie Palestyńczyków. Sformułował również pod adresem władz Izraela ostrzeżenie - podkreślając, iż prowadzenie polityki wobec Palestyńczyków - jak obecnie - prowadzi prostą drogą do kolejnego powstania palestyńskiego. Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału w The Times of Israel - zawierającego kilka - z całą pewnością niesfałszowanych - cytatów. A tymczasem warto przytoczyć najbardziej - moim zdaniem - znamienny:
"jeżeli widzicie 40 tysięcy dzieci maszerujących każdego dnia wzdłuż sciany ( oddzielajacej Izrael od terytoriów okupowanych i poprowadzonej tak aby jak najbardziej utrudnić życie społeczności palestyńskiej) z hasłami mówiącymi "dajcie nam nasze prawa", należy założyć, iż nie będą - na te hasła ruchu praw człowieka i obywatela które przetoczyły się wielką falę przez inne nacje na świecie - odporne cały czas."
"Palestyńczycy wykonali nadzwyczajną pracę polegająca na trwaniu przy polityce powstrzymywania się od stosowania przemocy".
"Fakt ten jest przeoczany przez większość żydowskiej społeczności - bo to nie jest temat do dyskusji. Dlaczego? Ponieważ większość obecnego rządu izraelskiego..
Iran od przejęcia władzy przez mułłów w 1979 r. obiecuje zniszczenie Izraela. Ma obecnie pociski balistyczne o zasięgu 2000 km, a na jednym z nich (może nie tylko na jednym, ale ten jeden pokazali) wymalowali napis po hebrajsku „Śmierć Izraelowi”. Iran zbroi i finansuje sumą 60 milionów dolarów miesięcznie organizację libańską Hezbollah (uznaną przez wiele krajów za organizację terrorystyczną), która ma obecnie około 100 tysięcy rakiet i pocisków balistycznych w południowym Libanie, wszystkie skierowane na Izrael. Hezbollah, walczący po stronie Baszara Assada w Syrii, jak również Iran mają swoje siły blisko granicy Izraela i Hezbollah obiecuje zniszczenie Izraela. Iran buduje obecnie bazę wojskową w Syrii w pobliżu granicy Izraela i Jordanii, co niepokoi nie tylko Izrael, ale Jordanię. Już kilkakrotnie z terenu Syrii ostrzelano Izrael rakietami i moździerzami.
Iran stara się również zbroić Hamas, organizację terrorystyczną w Gazie, co idzie nieco oporniej ze względu na pilnowanie przez Izrael, by broń tam nie docierała – choć i tak jest jej w Gazie pełno. Hamas, mimo zawartego ostatnio porozumienia z Fatahem (rywalizującą organizacją palestyńską z Zachodniego Brzegu, która udaje, że chce rozwiązać konflikt drogą pokojowa, podżegając równocześnie własną ludność do mordowania Żydów) nadal oznajmia, że nigdy nie uzna Izraela i nie złoży broni dopóki nie wypędzi ostatniego Żyda z tej ziemi.
W tej sytuacji Izrael stara się nie dopuścić do transportowania nowoczesnej..
Według syryjskiej telewizji, dwa tygodnie temu izraelskie samoloty, naruszając przestrzeń powietrzną Libanu, zbombardowały syryjską fabrykę miedzi w miejscowości Hisya, 35 km na południe od Homs. Izrael nie potwierdził tej info ale też i nie zaprzeczył. Natomiast w sierpniu bieżacego roku były dowódca izraelskiego lotnictwa oświadczył, iż od 2012 roku izraelskie sily powietrzne przeprowadziły około 100 uderzeń na cele w Syrii - atakując - co bardzo istotne i pikantne - transporty broni dla Hezbollachu - szyickiego ugrupowania najskuteczniej zwalczającego państwo islamskie ISIS. Atak Izraela jest kolejnym, drastycznym przykładem aktu wojny - jakie to państwo już wielokrotnie dokonywało wobec swych sąsiadów, korzystając ze względnej bezkarności, jaką zapewnia mu patronat ze strony kontrolowanego przez lobby żydowkso - syjonistyczne USA. Kto sieje wiatry - zbiera prędzej czy poźniej burze. Żydzi powinni o tym wiedzieć najlepiej - bo to przecież passus ze starego testamentu. A jak zaczną "żąć burze" jak wyżej - to wtedy rzecz jasna - w swej zdublowanej etycznie postawie - pod niebosa zawrzasną o antysemityźmie, holokauscie i globalnej nienawiści do narodu wybranego.
"Syrian state television says Israeli warplanes carried out an air strike in western Syria overnight. A report said the Hisya area in the countryside south of the city of Homs was targeted, and that Syrian air defences fired back in response A military source told pro-government Masdar News that the jets attacked..
W liście z 1986 r. - który został upubliczniony przedostatniej niedzieli, książę Karol - brytyjski następca tronu - wypowiedział następującą opinię o Żydach:
"I now appreciate that Arabs and Jews were all a Semitic people originally and it is the influx of foreign, European Jews (especially from Poland, they say) which has helped to cause great problems. I know there are so many complex issues, but how can there ever be an end to terrorism unless the causes are eliminated? Surely some U.S. president has to have the courage to stand up and take on the Jewish lobby in U.S.? I must be naive, I suppose!" ("Uznaję teraz fakt, iż Arabowie i Żydzi to były pierwotnie ludy pochodzenia semickiego i że napływ zagranicznych, europejskich Żydów (powiadają że szczególnie z Polski) doprowadzil do zaistnienia wielkich problemów. Wiem, iż jest tak wiele złożonych kwestii - ale jak można myśleć o wyeliminowaniu terroryzmu jeżeli uprzednio nie wyeliminuje się jego przyczyn? Z całą pewnością jakis prezydent USA winien mieć trochę odwagi w sobie aby postawić się żydowskiemu lobby w USA? Ale formułując taki pogląd muszę być chyba bardzo naiwny!"
Zdecydowanie tak - chociaż rzecz jasna ksiażę o nawiności jak wyżej pisał w tonie jednoznacznie szyderczym. Ujawniony pogląd - jak wyżej w zacytowanym passusie - brytyjskiego następcy trony został ostro skrytykowany przez..........żydowskie lobby w Wielkiej Brytanii. Stephen Pollard wydawca żydowskiej "British Jewish Chronicle" stwierdził, iż tezy o istnieniu..
ONZ sporządziło czarną listę izraelskiech oraz międzynarodowych korporacji - które robiąc interesy na palestyńskich terytoriach okupowanych przez Izrael ( Zachodni Brzeg Jordanu, Wschodnia Jerozolima, Wzgórza Golan) - łamią prawo międzyanrodowe i postanowienia rezolucji ONZ. Znajduje się na nich 130 izraelskich oraz 60 międzynarodowych korporacji. Wśród nich znajdują się: Israel Aerospace Industries, Hewlett - Packard, izraelskie odgałęzienia Motoroli i HP. Wśród firm amerykańskich są - między innymi - Coca Cola, TripAdvisor, Caterpillar. Amerykański ambasador potępił sporzadzenie czarnej listy jak wyżej i określił przedsięwzięcie jako "haniebne". Reprezentanci wciągniętych na czarną listę firm zapowiedzieli, iż rozważą wystąpienie z pozwem przeciwko Wysokiemu Komisarzowi ONZ do Spraw Praw Człowieka (UNHRC). Firmy wciągniete na czarną listę jak wyżej obawiają się, iż skutkiem inicjatywy UNHRC będzie - między innymi - ujma na ich wizerunku - szczególnie w krajach muzułmańskich lub z dużą populacją muzułmańską - co w praktyce przełoży ię na straty natury finansowej. Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego materiału:
"The United Nations (UN) has included some of the biggest Israeli and international firms operating in the West Bank, East Jerusalem, and the Golan Heights in a blacklist for those violating "international law and UN resolutions. According to Israeli Ynet News which has gained access to part of the list, 130 Israeli companies and 60 international corporations..
Czy Izrael powstał z powodu kolonialnego zamysłu Wielkiej Brytanii i dokumentem założycielskim była Deklaracja Balfoura? Oto tekst owej deklaracji:
"Rząd Jego Królewskiej Mości przychylnie zapatruje się na ustanowienie w Palestynie narodowego domu dla narodu żydowskiego i dołoży wszelkich starań, aby umożliwić osiągnięcie tego celu, przy czym jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że nie uczyni on nic, co mogłoby zaszkodzić obywatelskim czy religijnym prawom istniejących w Palestynie społeczności nieżydowskich oraz prawom i statusowi politycznemu, z jakich Żydzi korzystają w każdym innym kraju".
Deklaracja jest daleka od jednoznacznego zobowiązania, nie jest nawet klarowną obietnicą. Kończyła się I wojna światowa. Główną cechą tych dni był rozpad imperiów i odrodzenie się idei narodowej. A koniec każdej ery imperialnej daje w rezultacie kolejną falę wyzwolenia narodowego.
Kilka miesięcy przed Deklaracją Balfoura francuski dygnitarz z francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Jules Cambon, wysłał list to przywódcy syjonistycznego Nahuma Sokołowa, stwierdzający, że “będzie czynem sprawiedliwości i zadośćuczynienia pomaganie, przez ochronę Ententy w odrodzeniu narodowości żydowskiej w Ziemi, z której naród Izraela został wygnany tak wiele stuleci temu”. Wielka Brytania porozumiała się z Francją i Stanami Zjednoczonymi przed wydaniem tej deklaracji.
Syjonizm był ruchem narodowym, jednym z wielu, który wykorzystał dobrą koniunkturę na tę ideę, tak samo jak najwyżsi..