Racjonalista - Strona głównaDo treści
Finowie i ich swastyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
20-11-2017 09:26Arminius (25555 punktów)Finowie i ich swastyka
0 na 2
Występowanie motywu swastyki w Finlandii datuje się od epoki żelaza. Pojawiły się wówczas stylizowane reprezentacje kwiatów roży - zwane sercem Tursas - w których z łatwością wyodrębnia się wizerunek swastyki. Moda na ów motyw pojawiła się na przełomie 19/20 wieku, kiedy to fiński malarz Akseli Gallen-Kallela, znany z ilustracji do fińskiego eposu narodowego: Kalevali, upodobał sobie swastykę jako element symboliczno - ornamentacyjny i rozpowszechnił go w swoich obrazach oraz zaprojektowanych flagach i insygniach państwowych nowo powstałego państwa fińskiego. Za artystą jak wyżej poszli inni - i w Finalndii zaroiło się od obiektów użyteczności publicznej oraz domow prywatnych, do których ornamentacji wykorzystano motyw swastyki. Trafił on też do armii na pancerze czołgów i - szczególnie - samolotów, armii, która w czasie wojny zimowej (1939-1940) dała heroiczny odpór sowieckiej inwazji. Do dzisiaj pozostaje ona znakiem rozpoznawczym fińskiego lotnictwa wojskowego. Sytuacja jak wyżej budzi niejednokrotnie kontrowersje, szczególnie wśród obcokrajowców, nie mających zielonego pojęcia o historii Finlandii. Swastykę kojarzy się bowiem na zasadzie odruchu Pawłowa z nazizmem. Tymczasem w Finlandii wypromowanie tego wizerunku jako swoistego symbolu narodowego, nastapiło na długo przed pojawieniem się jakichkolwiek pierwocin nazimu i wiązało się z poszukiwaniem narodowych korzeni i mitów.
Byłem kiedyś w kościele, w jednym z miast polskich, na którego posadzce znajdują się liczne swastyki jako motyw dekoracyjny. W okresie PRL-u, zwłaszcza w okresie stalinowskim i za Gomułki, proboszcz owej świątyni miał mnóstwo problemów z nimi związanych. Tłumaczenie iż kościół jest z 1926 r. i że jest to motyw dekoracyjny nie mający nic wspólnego z nazizmem - niewiele dawały. Poskutkowały dopiero sute łapówki i obyło się bez skuwania posadzki.
Zainteresowanych zagadnieniem fińskiej swastyki odsyłam do podlinkowaneog materiału:

"A symbol most of the world associates with the atrocities of Nazi Germany and modern hate groups is alive and well in Finland, and an emblem still proudly displayed.
"When I first arrived in Finland I saw a military parade with these particular insignia being flown. I was scared for my life," relates Keegan Elmer, an American Labour Researcher resident in Helsinki. "I was running through the square and calling my friend and saying, do you realize there's some sort of fascist parade going on? I had just arrived. I had no idea. I was very alarmed and my friends told me to calm down. Since I've arrived in Finland, I've had this predicament. Is this a good thing? And, I've had many arguments with my Finnish friends about it."
This is all familiar to Teivo Teivainen, Professor of World Politics at the University of Helsinki.
"One reaction," says Professor Teivainen, "is don't Finnish people ever travel? Don't you know what this looks like? Second, aren't you supposed to have good schools? Do you have history at school? Or third, what a wonderful exotic people in the forest who use a symbol that most of the western world has rejected. It's kind of exotic, an almost tribal thing about Finns in the forest, so there can be this kind of admiration."

yle.fi/uut(*)and_need_its_swastikas/9865204
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
> Do dzisiaj pozostaje ona znakiem rozpoznawczym fińskiego lotnictwa
>wojskowego. Sytuacja jak wyżej budzi niejednokrotnie kontrowersje, szczególnie wśród obcokrajowców,
>nie mających zielonego pojęcia o historii Finlandii. Swastykę kojarzy się bowiem na zasadzie odruchu
>Pawłowa z nazizmem.

Znak fińskich sił powietrznych wygląda tak:



Zmieniono go po wojnie dlatego właśnie, żeby się obcokrajowcom nie kojarzył. Finom bowiem, mimo ich niewątpliwego patriotyzmu, zupełnie obce jest myślenie w stylu "a ch... z czym się to innym kojarzy, to nasz znaczek i ma być, kto uważa inaczej, ten nas obraża śmiertelnie".



Wiadomo, że to, z czym się kojarzy swastyka nie ma nic wspólnego z Finlandią ani z Podhalem. Ani z buddyzmem. Symbole zmieniają swoją konotację w czasie i przrstrzeni. Nie ma też nic nieprzyzwoitego w imieniu Adolf, a żaden szanujący się Polak ani Niemiec tak syna nie nazwie.
20-11-2017 11:22 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)sisu i swastyka
>Znak fińskich sił powietrznych wygląda tak:
>Zmieniono go po wojnie dlatego właśnie, żeby się obcokrajowcom nie kojarzył.

Zmieniano i przywracano o czym jest w artykule. Swastyka jest nadal używana jako symbol fińskiego lotnictwa wojskowego. Proszę przyjrzec się temu zdjeciu oraz poczytać uważnie podlinkowany materiał - wrazenia obcokrajowca z wojskowej parady w Finlandii:

www.reddit(*)ill_used_by_finnish_air_force/

>Finom bowiem, mimo ich niewątpliwego patriotyzmu, zupełnie obce jest myślenie w stylu "a ch... z czym się to >innym kojarzy, to nasz znaczek i ma być, kto uważa inaczej, ten nas obraża śmiertelnie".

Jest dokładnie tak jak Pan napisał powyżej - tylko na odwrót. To znaczy Finowie prezentują postawe: "a ch.. z czym się to innym kojarzy", skoro to nasz symbol.
Gdyby Pan wiedział czym jest sisu ("narodową cechą Finów jest sisu. Słowo to, trudne do prostego przetłumaczenia na j. polski oznacza m.in. odwagę, wytrzymałość, hart ducha, siłę woli, umiejętność przetrwania w ekstremalnych warunkach, a także upór w dążeniu do wytyczonego jasno celu, wbrew wszelkim przeciwnościom losu.") - nie napisałby takiej bzdury jak wyżej.

Tytułem dygresji: ten pomnik papieża to względem czego???
finerbijk (17282 punktów)Odp: Finowie i ich swastyka
Swastyka przed 2 WŚ to był popularny motyw, po który chętnie sięgano z różnych okazji.
1925 Coca Cola:


Finowie są specyficzni. W Helsinkach do dzisiaj stoi sobie spokojnie pomnik cara Aleksandra II z czasów kiedy Finowie byli zależni od Rosji. Można powiedzieć, że mają zdroworozsądkowe podejście do historii. A u nas chcą wyburzać Pałac Kultury. Osobiście mnie to ani ziębi ani parzy, w Warszawie nie mieszkam, ale to obrażanie się na historię uważam za cokolwiek histeryczne.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365