B'Tselem - wiodąca izraelska organizacja zajmująca się przestrzeganiem praw człowieka określiła politykę Izraela względem Palestyńczyków "reżimem apartheidu". Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału. Tymczasem zaś, przypomnę tylko, iż od dobrych kilku lat, na łamach "Racjonalisty" nieustannie forsowałem tę oczywistą prawdę. Izr "JERUSALEM (AP) — A leading Israeli human rights group has begun describing both Israel and its control of the Palestinian territories as a single “apartheid” regime, using an explosive term that the country’s leaders and their supporters vehemently reject. In a report released Tuesday, B’Tselem says that while Palestinians live under different forms of Israeli control in the occupied West Bank, blockaded Gaza, annexed east Jerusalem and within Israel itself, they have fewer rights than Jews in the entire area between the Mediterranean Sea and the Jordan River. “One of the key points in our analysis is that this is a single geopolitical area ruled by one government,” said B’Tselem director Hagai El-Ad. “This is not democracy plus occupation. This is apartheid between the river and the sea.” That a respected Israeli organization is adopting a term long seen as taboo even by many critics of Israel points to a broader shift in the debate as its half-century occupation of war-won lands drags on and hopes for a two-state solution fade."
Słuszat? Nawet nie wiedziałem, że istnieje język białoruski. Teraz dopiero przed chwilą przeczytałem, że takowy podobnież istnieje i w dodatku jest w użyciu.
Jak na zapatrujecie się na wydarzenia na Białej Rusi w kontekście interesu własnego czyli Polski?
Oto fragment z Wikipedii traktujący o Standard Oil Company, onegdaj największej korporacji na świecie, dopuszczającej się całej gamy patologicznych praktyk, w tym praktyk monopolistycznych:
"Standard Oil Co. Inc. - byłe amerykańskie przedsiębiorstwo petrochemiczne, którego działalność obejmowała wydobycie i przerób ropy naftowej i gazu ziemnego, a także ich transport, dystrybucję i marketing. Standard Oil było także producentem wyrobów chemicznych. Założone w 1870 przez Johna D. Rockefellera jako korporacja w Cleveland, w stanie Ohio. W swoim czasie było największym przedsiębiorstwem rafineryjnym na świecie. Jego długa i kontrowersyjna historia jako pierwszej oraz największej wielonarodowej korporacji zakończyła się w 1911 roku, kiedy to Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał wyrok w sprawie działań przedsiębiorstwa sprzecznych z obowiązującym prawem antymonopolowym. Ważną rolę w tej sprawie odegrała książka Idy M. Tarbell The History of the Standard Oil Company, która ukazała się w 1904. W 1911 r. przedsiębiorstwo zostało uznane za monopol i zostało zmuszone do podziału na mniejsze spółki. Na mocy wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Standard Oil Company, prowadzona w formie trustu, została podzielona na 34 mniejsze spółki, w tym: Standard Oil of New Jersey (SONJ) - lub Esso (fonetyczne S.O.) - zmieniona na Exxon, dzisiaj ExxonMobil. Standard Oil Nowy Jork - lub SOcoNY, w 1931 połączone z Vacuum Oil Company - przemianowane na Mobil, dzisiaj ExxonMobil. Standard Oil..
Jak wiadomo istnieje faszyzm zły i faszyzm dobry. O tym drugim można poczytać tutaj: www.tvp.in(*)owy-wspanialy-faszyzm-tvp-info Ale jak ktoś nie chce to nie musi. Po co babcia ma się denerwować? .
W reakcji na niedawną okupację Kapitolu przez zwolenników odchodzącego prezydenta Trumpa - rząd Wenezueli wydał następujące oświadczenie: "Doświadczając tego godnego pożałowania incydentu, Stany Zjednoczone Ameryki padają ofiarą tej samej patologii, którą generowały w innych państwach swoją polityką agresji".
Czyż nie ma w tym stwierdzeniu smakowitego ziarna prawdy???
"The Venezuelan government, which the US does not recognise as legitimate, said "with this regrettable episode, the United States suffers the same thing that it has generated in other countries with its policies of aggression".
szczególnie perfidnym spiskiem jest liberalizm. W 1947r 40 spiskowców spotkało się w szwajcarskim kurorcie i powstało Stowarzyszenie Mont Pèlerin (należą do spisku Balcerowicz i J Lewandowski) służące szerzeniu neoliberalizmu, że wolność jednostki ma być wartością nadrzędną, przyćmiewającą sprawiedliwość, równość czy dobro wspólne i gospodarka wolnorynkowa ma zdominować społeczeństwa Przy wsparciu magnatów w 30 lat zdominowali świat, tworząc sieci kontaktów w środowiskach biznesowych, ekonomicznych, naukowych, dziennikarskich i politycznych Uwielbiany u nas Reagan i Thatcher, to ich wychowankowie, zniszczyli związki zawodowe, zabezpieczenia społeczne, obniżyli stawki podatkowe dla najbogatszych, zapoczątkowali transfer bogactwa od dołu do patoelit. Spisek doprowadził do przekazania im olbrzymiego majątku Wraz z COVID-19 nadarzyła się kolejna okazja, aby zabrać pieniądze społeczeństwa i oddać w ich ręce W USA gdzie 350 tys. osób zmarło z powodu koronawirusa, a 80 mln straciło pracę, majątek miliarderów poszybował o 30% w górę. Bezos mógłby podarować każdemu pracownikowi Amazona 134 tys. $ i nadal byłby tak samo bogaty jak przed pandemią pl.wikipedia.org/wiki/Stowarzyszenie_Mont_Pelerin a ile wsród nich Noblistów?
Wszyscy znają termin "grypa hiszpanka" ( spanish flu) - określający wyjątkowo groźną epidemie grypy, która wybuchła pod koniec I wojny światowej i miał wymiar globalny. Nie zaczęła się ona - wbrew temu co sugeruje nazwa - w Hiszpanii, Hiszpanie także nie byli wyjątkowo podatni na nią. Po prostu w Hiszpanii - państwie neutralnym - cenzura nie działał atak ostro jak w innych państwach, więc o problemie zaczęto tam pisać najwcześniej. Stąd poszła nazwa. Nazwa jednoznaczna, etykietująca negatywnie. I jako taka bardzo politycznie niepoprawna. Każdy Hiszpan ma prawo czuć się dotknięty tym terminem. Czas więc chyba na jego zmianę? A na co? Jaki inny termin byłby właściwy? Może "grypa stulecia", bądź "tysiąclecia"?
W wątku pt. "Szczepionka na rozum...(www.racjonalista.pl/forum.php/s,831027)podniosłem pewne wątpliwości związane z bardzo szybkim wyprodukowaniem szczepionek przeciwko coronawirusowi. Wracam do tematu, ponieważ wczoraj przypadkiem, natrafiłem na info, iż firma Pfizer, która wypuszcza na rynek jedną ze szczepionek jak wyżej (która bedzie także zakupiona przez Polskę) ma w swej historii dosyć paskudny "epizod". W wikipediowym "biogramie" koncernu tak jest on opisany:
"In 1996, an outbreak of measles, cholera, and bacterial meningitis occurred in Nigeria. Pfizer representatives and personnel from a contract research organization (CRO) traveled to Kano to set up a clinical trial and administer an experimental antibiotic, trovafloxacin, to approximately 200 children. Local Kano officials reported that more than 50 children died in the experiment, while many others developed mental and physical deformities. The nature and frequency of both fatalities and other adverse outcomes were similar to those historically found among pediatric patients treated for meningitis in sub-Saharan Africa. In 2001, families of the children, as well as the governments of Kano and Nigeria, filed lawsuits regarding the treatment. According to the news program Democracy Now!, "[r]esearchers did not obtain signed consent forms, and medical personnel said Pfizer did not tell parents their children were getting the experimental drug." The lawsuits also accuse Pfizer of using the outbreak to perform unapproved..
Oczywiście, że człowiek inteligentny,a przy tym nie zacietrzewiony ideologicznie, ale czystej wody RACJONALISTA podchodzący do życia (i śmierci) bez apriorycznych uprzedzeń, jest w stanie wyciągnąć wiele wniosków.
Ze swojej strony chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt: choroba, to od dawien dawna sposób na ucieczkę od rzeczywistych problemów, tak w skali jednostek jak i społeczeństw. Znowu mój ulubiony temat: historia Chin, bo wiadomo, że cudze widać lepiej nawet pod lasem, niż swoje pod nosem. Więc popatrzmy na temat po cudzemu. Widziałem taki film - www.youtube.com/watch?v=2w0dUqmmE4k - upadek dynastii Ming w Chinach (ming = świetny, wspaniały), największej z rodzimych chińskich dynastii w historii. Nie udało mi się odnaleźć wersji z polskimi napisami. I co się dzieje? Otóż wśród armii wybucha tajemnicza epidemia, żołnierze padają jak muchy. Nikt nie panuje nad sytuacją. - Po pewnym czasie do generała dociera wiadomość, chorzy nie chcą wyzdrowieć, bo boją się, że zostaną wysłani na beznadziejną walkę i pewną śmierć. Film, co częste w chińskim kinie, bez taniego happy endu. Ale za to jaki sens...
Są też inne skojarzenia. : "Dynastia Ming została zabita przez wielką zarazę, ale plaga nie zaraziła armii Qing. [...] plaga przyszła, by zniszczyć dynastię Ming."
Czy covid-19 to wojna wypowiedziana ludzkości? Przez kogo? I w jakim celu? - Jaka nowa dynastia ma przejąć władzę "po trupach"?