Kontrowersyjny i nieprzewidywalny prezydent Filipin Rodrigo Duterte - poczas wizyty w Pekinie, gdzie był przyjmownay po królewski, oświadczył w miniony czwartek, iż "odcina się od USA, bo zarówno militarnie jak i ekonomiocznie Ameryka jest przegrana" Oświadzcenie jak wyżej zostało przyjęte gromkimi brawami. Równocześnie Duterte zapowiedział, iż nie wyklucza "udania się do Putina żaby mu powiedzieć, iż Rosja, Chiny i Filipiny są przeciwko całemu światu". Podczas wizyty jak wyżej mają być podpisane deale ekonomiczne między Chinami a Filipinami na kwotę 13.5 mld USD. Co więcej - i co ma swoją określoną wymowę - Duterte zamierza w rozmowach dwustronnych z Chinami uregulować poprzez znalezienie kompromisu satysfakcjonującego obydwie strony problem sporu o ławice na M. Południowochińskim, mimo, iż niedawno Trybunał w Hadze rozstrzygnął ów spór na korzyść Filipin. Świadczy to o gotowości Duterte do zapłacenia wcale wysokiej ceny za ułożenie stosunków z Chinami korzystnych - czy też w jego ocenie korzystnych - dla Filipin. USA są zaniepokojone stanem rzeczy jak wyżej i będą żądały wyjasnień - bo przecież Filipiny to ważny filar Pax Americana w tej cześci świata. jednakże za buńczucznymi slowami Duterte jak na razie nie poszły żadne konkrety. Co więcej w samych Filipinach opcja prochińska cieszy się znacznie mniejszym popraciem w społczeństwie niż opcja proamerykańska. Filipińczycy po prostu do Chińczyków maja mniej zaufania niż do Amerykanów. Czy deklaracja Duterte jak wyżej okaż esię..
Tak wygląda Europa z punktu widzenia Google, zarejestrowana poprzez amerykańską wersje wyszukiwarki. Amerykanie zastanawiają się dlaczego Turcja nosi nazwę taką samą jak główne danie na Dzień Dziękczynienia
W oparciu o polską wersję Europa wygląda nieco inaczej. Dominują następujące kategorie spojrzeń: ekonomiczna, geopolityczna, sportowa, historyczna, turystyczna oraz stosunek do Polski.
Czechy - ateistyczne Francja - atakowana Irlandia - podzielona (zielona na trzecim) Hiszpania - nie śpiewa hymnu Rumunia - jest inna Łotwa - wyludnia się Albania - nie istnieje (istnieje za to król Albanii Islandia - stanowi dobrą scenerię dla akcji kryminału (poza tym: poszerza się każdego roku o 12 cm)
Ekonomiczna: Ukraina, Bułgaria - biedni Niemcy, Dania, Szwecja, Luksemburg, Szwajcaria, Słowenia - bogaci Grecja - bankrutuje Czarnogóra - ma euro Estonia - nie uprawia kukurydzy z przeznaczeniem na ziarno
Geopolityczna: Norwgia - nie jest w Unii Wielka Brytania - wyszła z Unii Finlandia - nie jest krajem skandynawskim Kosowo - jest serbskie Austria - nie jest w NATO Białoruś - nie należy do Rady Europy Mołdawia - nie ma dostępu do morza Bośnia - ma dostęp do morza
Sportowe: Holandia - nie zagra na Euro 2016 Rosja - gra na Euro Belgia - wysoko w rankingu FIFA Portugalia - wyszła z grupy Serbia - nie jedzie na Igrzyska Turcja - gra w Europie
Historyczne: Włochy - przeszły na stronę Ententy Macedonia - zdobyła hegemonię..
Kilka dni temu w wątku zatytułowanym "Kto miesza w bliskowschodnim kotle" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,725830) zwróciłem uwagę na geopolityczną koncepcję "Wielkiego Izraela" nakreśloną w 1982 r. - a wcielaną obecnie w życie w mniejszym lub większym zakresie poprzez serię tzw. "proxy wars" prowadzonych w regionie amerykańską manu militari. Pikantnym załącznikiem do problemu jak wyżej jest afera, określana w j. angielskim jako "the ten agorot controversy". Rzecz się miała w następujący sposób. W maju 1990 r. na specjalnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ zwołanej przez Yassera Arafata - została zaprezentowana zebranym moneta 10 agorot (agorot = izraelski grosz) wybita przez mennicę państwową. Na awersie owej monety znajdowała się menora (sensu stricte falliczna - bo nie stylizowana) umieszczona w tle, które zdaniem Arafata stanowiło mapę Wielkiego Izraela - co stanowiło w jego ujęciu wyraz i zakres imperialnych dążeń Izraela i światowego syjonizmu. Co więcej i co istotne, Arafat podparł swój pogląd opinią sensu stricte naukową, wyrażoną w czasopiśmie naukowym "GeoJurnal" , a zawartą w artykule Gwyna Rowleya - pracownika naukowego (spec od kartografii i geopolityki) Uniwersytetu brytyjskiego w Sheffield. No i poszły prowerbialne konie po betonie. Artykuł Rowleya jest zatytułowany ""Developing Perspectives upon the Areal Extent of Israel: An Outline Evaluation" i traktuje o maksymalnych zasięgach terytorialnych państwa żydowskiego w ujęciu historycznym oraz w opinii izraelskich..
Moskiewski portal zauważa, że polskie MON nie obawia się już wojny z Rosja w najbliższym czasie. "MON: Wielki przełom w teorii Macierewicza - Rosja jednak nie zagraża Polsce!" - grzmi Sputnik pl.sputnik(*)a-macierewicz-rosyjska-agresja
Widać to również w wielomiliardowym programie modernizacji armii. Odsunięte zostały w czasie kluczowe wielkie wydatki na armię zawodową, natowską (śmigłowce, okręty podwodne), priorytet natomiast dostały wydatki na armię obywatelską (OT). Zmiana ta ma pozytywny wymiar gospodarczy: armia zawodowa jest modernizowana głównie poprzez zakupy zagraniczne, zaś uzbrojenie armii obywatelskiej zasili wyłącznie krajowy przemysł. www.defenc(*)t-okrety-podwodne-po-2024-roku
Niech zatem kwitnie armia obywatelska, z pożytkiem dla polskiej gospodarki, która może być nieocenioną siłą w sytuacji różnych katastrof naturalnych. Armia natowska natomiast niech wrzuci na luz, bo dotąd głównie wykorzystywana była do odwalania brudnej roboty dla ponadnarodowych koncernów (Irak, Afganistan).
Nad przyszłością nieruchomości toczyła się szeroka debata. Część opinii publicznej była zdania, że budynek powinien zostać zniszczony, gdyż mógłby stanowić miejsce kultu neonazistów. Przeciwnicy takiego rozwiązania wskazywali, że nieruchomość może zostać przekształcona bądź zagospodarowana w inny sposób. Sprawa była skomplikowana także przez wzgląd na fakt, że obecna właścicielka domu nie chciała go odsprzedać władzom. Ostatecznie kobieta została wywłaszczona.
Kilka dni temu, szef połączonych szefów sztabów amerykańskiej armii-gen. Joseph Dunford oświadczył, iż stworzenie strefy "no fly" w Syrii, wymierzonej w rosyjskie lotnictwo wspierające Assada może prowadzić do wojny z Rosją. Syria stała się jednym z kilku zapalnych punktów na kuli ziemskiej-w których może zaiskrzyć na skalę nawet globalną.W tej chwili wiadomo już, iż taka zona najpewniej nie powstanie-jednakże sam fakt, iż brano możliwość powołania jej do życia, jest wcale znamienny. Główni aktorzy na syryjskim teatrze działań wojennym to:1.USA oraz jej sojusznicy (państwa europejskie, Turcja, Kurdowie, sunnickie bojówki antyassadowskie);2.Rosja wspierająca Assada-popieranego także przez Iran i Hezbollah oraz 3.ISIS i Al-Qaida. Rzeczywistym zagrożeniem dla wszystkich uczestników rozgrywki z punktów 1 i 2 są podmioty z punktu 3-jest więc zdawałoby się logicznym, iż powinna powstać wspólna koalicja przeciwko punktowi 3-mu, podmiotów z punktu 1 i 2-co oznaczałoby bądź to kres podmiotów z punktu 3, bądź też co najmniej poważne uszczuplenie potencjału bojowego i terrorystycznego tych podmiotów. Powstanie takiej koalcji wydaje się jednak mało prawdopodobne,w decydującej mierze z powodu stanowiska USA i części jego sojuszników. Postawa taka wydaje się być wielce niezrozumiała i już zdarzyło mi się określać ją mianem idiotyzmu politycznego. Jednakże do wniosku jak wyżej dochodzi się tylko wówczas, jeżeli na problem patrzy się perspektywy korzyści USA i jego sojuszników-np. europejskich,..
Julian Assange jak wiadomo narobił już multum kłopotów establishmentowi politycznemu USA i nie tylko jemu. Przykładowo, wiosną zeszlego roku Wikileaks ujawniła pocztę elektronicznę bonzów Parti Demokratycznej w USA - zawierającą koncepty kreciej roboty (oczernianie, kompromitacje) przeciwko rywalowi Clintonowej w szeregach Partii Demokratycznej w obecnych wyborach prezydenckich - Sandersowi. W chwili obecnej wszyscy czekają na "październikową rewelację" zapowiedzianą przez Assange, który ogłaszając kolejną odsłonę "leaks" tak ją zaanonsował: "I don't want to give it away,. But it's a variety of documents, from different types of institutions that are associated with the election campaign, some quite unexpected, some even entertaining." Zważywszy na to, iż trwa mordercza i bezlitosna przedwyborcza konfrontacja z Trumpem - każda pikantna, ujawniona rewelacja może mieć kluczowe znaczenie - i odegrać rolę przysłowiowej słomki łamiącej grzebiet dromadera. Stąd poniekąd zrozumiałe obawy i rozwścieczenie bonzów partyjnych na niepokornego Assanga. Przy okazji zapowiedzi ogłoszenia rewelacji - "wyszła" inna rewelacja, kompromitujące Clintonową i - co chyba ciekawsze - będąca interesującum komentarzem do jej cech osobowościowych. Otóż według "The True Pundit" miała ona przedłożyć projekt "neutralizacji" Juliana Assange przy pomocy drona odpalającego rakietę w niego wymierzoną. Gdy padła jej propozycja: "Can't we just drone this guy?" pozostali uczestnicy narady na wysokim szczeblu roześmiali..
W kwietniu bieżącego roku zamieściłem wątek zatytułowany „Kartografia jako narzędzie syjonizacji Jerozolimy” (www.racjonalista.pl/forum.php/s,704490) – w którym opisałem hakatystyczne praktyki kulturowego zawłaszczania Jerozolimy przez radykalny syjonizm, zwracają miedzy innymi uwagę na rugowanie z informacji turystycznej w tym mieście info odnoszącego się do zabytków i przeszłości tego miasta nie mających prowieniencji judejskiej. Minęło pół roku i problem ów został dostrzeżony przez UNESCO.
„UNESCO przyjęło wczoraj dokument, przedłożony przez kilka krajów arabskich, przewidujący "ochronę dziedzictwa kulturowego Palestyny i odrębnego charakteru Jerozolimy Wschodniej". Tekst został zaaprobowany w komisji, a w przyszłym tygodniu ma zostać formalnie zatwierdzony przez radę wykonawczą UNESCO. Eksperci sądzą jednak, że zmiany nie są prawdopodobne. Dokument potępia m.in. akcje "izraelskich prawicowych ekstremistów i umundurowanych sił" na Wzgórzu Świątynnym, a także "prowokacyjne nadużycia" naruszające świętość miejsca i ograniczenia dotyczące wstępu dla muzułmanów, nakładane przez Izrael, który jest w projekcie rezolucji nazywany "siłą okupacyjną. Palestyńczycy oskarżają Izrael o zamiary zmiany zasad wstępu na Wzgórze dla niemuzułmanów, którzy mogą je odwiedzać, ale nie mogą się tam modlić. Zmian chcą konserwatywni deputowani, ale izraelski rząd wielokrotnie zaprzeczał, by miał takie plany. Niemal powszechne oburzenie izraelskiej klasy politycznej..
Z cyklu kurioza polityczne: wyjątkowy sojusz Ukrainy, Rosji i Polski przeciwko polityce zagranicznej Francois Hollande. 1. Ukraiński minister spraw zagranicznych Arsen Awakow ostro skrytykował prezydenta Francji za to, że "na wulgarnym jarmarku politycznym" wtrąca się w wojnę z Rosją, stając po stronie Rosji. 2. Putin odwołał wizytę we Francji zarzucając Francji, że sieje rusofobię i wtrąca się w konflikt syryjski. 3. Polski resort obrony potępił Francuzów za wtrącanie się w wojnę PO-PiS o Caracale.
Za twórcę pojęcia w zasadzie może uchodzić sam wielki R. Kipling. W jednym ze swoich opowiadań, zamieścił on następując zdanie: "It isn't beauty, so to speak, nor good talk necessarily. It's just 'It'. Some women will stay in a man's memory if they once walk down the street." Stąd już było o krok do "it girl". Narodziło się określenie, które zostało spopularyzowane i trafiło do kultury masowej w 1927 r. - kiedy to Hollywood wypuściło na ekrany film pt. "It" z Clarą Bow - gwiazdą kina niemego w roli "it girl". It girl to dziewczyna z określoną cechą urody lub osobowości, która czyni ją niezwykle atrakcyjną w oczach mężczyzn. Nie musi ona być klasycznie piękna - istota sprawy sprowadza się do posiadanie tego "czegoś - co decyduje o jej uwodzicielskim wdzięku, co czyni jej sexappeal wyjątkowo czarującym. It girls często bywają femme fatals - co poniekąd jest konsekwencją naturalnej kolei rzeczy. Najsłynniejszą it girl wszechczasów była oczywiście Marylin Monroe. Bo przecież nie była ona w ogóle urodziwa zważywszy na klasyczne kanony urody - tym niemniej jednak magnetyzowała i nadal magnetyzuje miliony mężczyzn na całym świecie. Znanymi brytyjskimi it girls lat 30 - ych ubiegłego wieku były trzy siostry Mitford (Unity, Diana i Nancy) - wywodzące się z brytyjskiej "wysokiej" arystokracji kuzynki Churchilla. Unity Mitford dnia 9 lutego 1935 r. w monachijskiej restauracji Osteria Bawaria skonsumowała posiłek, po czem przeglądała magazyn "Vogue" (amerykańskie czasopismo o stylu i modzie..