Kilka dni temu prezydent Czech Milos Zeman oświadczył, iż Chruszczow przekazując Krym Ukrainie w 1954 r. popełnił "niewybaczalne głupstwo" i że w chwili obecnej - po zajęciu terytorium drogą zbrojnej agresji przez Rosję - Krym nie może już powrócić do Ukrainy. Zeman przyznał - co prawda, iż zajęcie Krymu odbyło się drogą pogwałcenia umów międzynarodowych i dodał zaraz iż wielu światowych polityków - których nie wymienił z nazwiska - podziela jego poglądy w kwestii jak wyżej. Czytając wypowiedż czeskiego polityka - od razu miałem skojarzenia z czeskim rozbuchanym panslawizmem przełomu 19/20 wieku, stanowiącym doskonały oręż na usługach moskiewskiego imperializmu oraz - w dopełnieniu wizji jak wyżej - czeskie pułki z armii austro-węgierskiej dezerterujące en gros i przechodzące na stronę rosyjską podczas I wojny światowej. Panslawizm pana Zemana anno domini 2016 to jego prywatna sprawa. Jednakże przyzwolenie wyrażane publicznie na burzenie obecnego porządku granicznego w Europie Środkowo - Wschodniej jest już kwestią znacznie poważniejszą. Albowiem nietrudno sobie wyobrazić, iż stworzenie precedensu jak wyżej i zaakceptowanie go ( co de fakto poroponuje Zeman) może uwolnić Dżina z butelki. I ów Dżin środkowo i wschodnioeuropejskich nacjonalizmów i rewanżyzmów - może się wymknąć całkowicie spod kontroli. Historia dostarcza mnóstwa takich przykładów. Co będzie, jak Polacy zażądają Lwowa, Niemcy Szczecina, Litwini Suwałk, Węgrzy Koszyc, Temeszwaru i Nowych Sadów, Austriaccy Sopronu?..
Kilka dni temu federacja organizacji żydowskich w Wielkiej Brytanii zażądała od kierownictwa Partii Pracy natychmiastowego wyrzucenia z jej szeregów Kena Livingstona - jednego z jej czołowych dzialaczy i byłego burmistrza Londynu. Livingstone wiosną bieżącego roku wywołał swoisty skandal oświdczajac, iż był czas gdy Hitler popierał syjonizm - w rezultacie czego został suspendowany w prawach członka partii. W zeszły poniedziałek, w audycji radiowej, powtórzył tezę jak wyżej, ubierając ją w następujące słowy:
“The fact (is) that during the 1930s, Hitler collaborated with the Zionists and supported them because he believed that a solution to his problem – the Jews – was that they should all move to Palestine,” Livingstone said. “Then in the 1940s that changed and he decided on genocide. And that’s the point I made on your program. I’m just surprised that people didn’t check that it was true before they started screaming ‘Nazi apologist.’ ("Faktem jest, iż w latach 30 - tych Hitler współpracował z syjonistami i wspierał ich, ponieważ sądził, iż rozwiązaniem problemu żydowskiego będzie emigracja Żydów do Palestyny. Następnie w latach 40 - tych zmienił zdanie i zadecydował o ich eksterminacji. I to właśnie stwierdziłem w waszym programie. Dziwi mnie, iż ludzie nie upewniwszy się co do prawdziwości tej opinii, od razu zaczęli wrzeszczeć na mnie - "apologeta nazizu" - tłumaczyl Arminius).
W swojej książce jemu poświęconej, Christopher Hitchens (guru nowofalowego ateizmu) nie zostawił na nim suchej nitki. Oskarżył go o popełnienie szeregu przestępstw, w tym zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Postawił mu kilkanaście konkretnych zarzutów i nazwał go " nikczemnym łgarzem o wyjątkowo dobrej pamięci". Książka została napisana w formie aktu oskarżenia, a jej autor formułując zarzuty, kierował się przy ich weryfikacji zasadami wypracowanymi podczas procesu norymberskiego. Jej tytuł brzmi: "The Trial of Henry Kissinger". Jej bohaterem i głównym oskarżonym jest Henry Kissinger - amerykański polityk żydowskiego pochodzenia, pełniący funkcję doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego i sekretarza stanu w administracji Richarda Nixona i Geralda Forda. W świetle materiału zaprezentowanego przez Hitchensa, Kissinger jawi się jako jeden z największych zbrodniarzy stąpający w tej chwili po kuli ziemskiej - a może i największy, albowiem można mu przypisać sprawstwo polecające i kierownicze oraz współsprawstwo polecające i kierownicze, skutkujące śmiercią kilku milionów ludzi, pomijając ogrom innych przestępstw. Spośród kilkunastu zarzutów o których wyżej, warto jest przedstawić skrótowo kilka najważniejszych, tworzących twarde jądro oskarżenia Hitchensa:
1. Kissinger odegrał kluczową rolę w zainicjowaniu i prowadzeniu niejawnej wojny w Kambodży w latach 1969 – 1973 – polegającej na przeprowadzaniu zakrojonych na gigantyczną skalę dywanowych bombardowań..
Z danych szacunkowych, aktualizowanych sukcesywnie po obliczeniu kolejnych partii głosów przez stacje telewizji publicznej ARD i ZDF, wynika, że AfD zdobyła od 21,1 do 21,9 proc. głosów. Współrządząca w tym landzie CDU uzyskała natomiast wynik poniżej 20 proc. - od 19,0 do 19,8 proc.
Rząd Izraela zaaprobował konstrukcję kolejnych 285 jednostek mieszkaniopwych dla kolonistów syjonistycznych na terytorium okupowanego nielegalnie przez Izrael Zachodniego Brzegu Jordanu. Równocześnie zalegalizowano ex post 179 już istniejących jednostek mieszkaniowych. Rząd USA - najwierniejszego sojuszkina Izraela - wyraził w związku z tym głębokie zaniepokojenie i zauważył, iż ekspansja osiedli kolonistów żydowskich jest bardzo poważną i narastającą groźbą dla pokoju z Palestyńczykami. Obecnie około 570 tysięcy żydowskich kolonistów zamieszkuje osiedla budowane od 1967 r. na zachodnim brzegu Jordanu i we Wschodniej Jerozolimie. W 2016 r. - ogółem - 2623 jednostki mieszkaniowe zostały wybudowane na Zachodnim Brzegu Jordanu - za zgodną administracji izraelskiej. Równolegle do procesu jak wyżej zachodzi proces rugowania Palestyńczyków z ich ojcowizny - który odbywa się przy zastosowaniu brutalnych metod polegających na burzeniu domów, elementów gospodarstw wiejskich, niszczeniu palestyńskich sadów oliwkowych. Wielokrotnie podnosiłem ten problem, między innymi w wątku zatytułowanym "Modus operandi" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,680861). Rząd Izraela odrzuca międzynarodową krytykę polityki kolonizacyjnej jak wyżej - która swą skalą i metodami w cień usuwa niegdysiejsze hakatystyczne praktyki Bismarcka na terenie zaboru pruskiego. Rzecznik prasowy premiera Netanyahu ustosunkowując się do rzeczonej krytyki oświadczył: "Żydzi byli w Jerozolimie, Judeii i Samarii przez tysiące..
Pal Teleki był rasowym arystokratą, znanym węgierskim politykiem - dwukrotnym premierem Węgier, pierwszy raz w 1920 r. drugi raz w 1939 r., wybitnym geografem - kartografem, którego mapy do dnia dzisiejszego podziwiane są za swoja maestrię, człowiekim o którym w j. angielskim mówi się "man of integrity", wreszcie, last but not least - wielkim przyjacielem Polski. Teleki był premierem Węgier w chwilach newralgicznych dla losów naszego kraju. W 1920 r. - wmomencie zmagania się z bolszewicką inwazja, Węgry kierowane przez Telekiego udzieliły bezinteresownej militarnej pomocy Polsce, przysyłając znaczące ilości amunicji, broni, lekarstw, różnorakiego sprzętu wojskowego - które to wsparcie odegrało istotną , a nie można wykluczyć, iż kluczowa rolę w daniu odporu bolszewikom. Kolejną piękną karte Teleki zapisał w 1939 r. Hitler chciał skłonić Węgry do ataku na Polskę bądź też przynajmniej do zgody na atak sił niemieckich z terytorium węgierskiego na Polskę. Teleki na tego typu zabiegi odpowiedział nastepująco: "W obecnym stanie rzeczy Węgry z uwagi na względy moralne, nie mogą przedsięwziąć żadnej akcji militarnej przeciw Polsce. Każdej próbie wykorzystania w tym celu Królestwa Węgierskiego, Węgrzy będą musieli przeciwstawić wszelkie siły fizyczne jakimi dysponują". W języku dyplomacji zdanie jak wyżej jest jak chlaśnięcie brzytwą w policzek. Akcentując stanowisko Węgier Teleki oświadczył, iż "prędzej wysadzi linie kolejowe niż weźmie udział w inwazji na Polskę". Wegry nie wzięły w..
Przy analizie patologicznych fenomenów opierających się na przymuszaniu danej nacji czy grupy społecznej do określonego zachowania przez drugą nację/grupę społeczną - w celu uzyskania określonych korzyści, także natury ekonomicznej - jednoznacznie się okazywało w każdym przypadku, iż do sukcesu w uprawianiu takiego procederu warunkiem jego sine qua non jest kolaboracja przynajmniej części miejscowej "elity". W przypadku opiumowego narkobiznesu ( sprzedaż Chinom pod przymusem opium przez Brytyjczyków) byli to przedstawiciele chińskiej skorumpowanej administracji oraz chińscy właściciele palarnii opium, w przypadku żydowskich kupców radenitów handlujących na wielką skalę słowiańskimi niewolnikami - byli to przedstawiciele słowiańskich warstw kierowniczych i posiadających, w przypadku "jankielowego narokobiznesu" była to polska szlachta, która w pogoni za mamoną, gotowa była wydać polskiego i ruskiego chłopa na łup bezwzględnego żydowskiego arendarza. Patologicznym fenomenem z gatunku jak wyżej, fenomenem zakrojonym na wielką skalę był rownież handel afrykańskimi niewolnikami. W filmie "Roots" traktującym o tym procederze - który onegdaj tak w USA jak i w Polsce zrobił furorę, jest wielce znamienna scena ukazująca "łowców niewolników", którzy w afrykańskiej dżunglii zajmują się literalnie chwytaniem niewolników. Scena powyższa jest wielce znamienna i wielce błędna. Primo, handel niewolnikami w Afryce nie był fenomenem ograniczonym tylko i wyłącznie do kupców zachodnioeuropejskich...
Przetacza się fala wyroków zakazujących zasłanianie głowy (lub twarzy) w Niemczech i Francji.
To jasne, że prawo nie ma wymuszać na ich kobiecie szukania sobie partnera w stroju nie ukrywającym jej wad i zalet.
Prawo ma wymusić na ich ojcach i mężach bezwzględny obowiązek pozwalania im na to.
JEDYNY NA TO SPOSÓB TO ZABRONIĆ ICH KOBIETOM chodzenia tak ubranymi. Inaczej każda zostanie zmuszona do udawania, że tak chce. Co więcej trzeba zmusić jakoś ich mężczyzn do puszczania tych kobiet do szkół i do pracy. Z tych samych powodów. Jak obowiązek szkolny do 18 lat włącznie nie będzie bezwzględnie wymuszany (pod sankcją deportacji całej rodziny) to jest oczywiste, że dziewczyna zostanie zmuszona do udawania, że nie ma ochoty się uczyć i pracować. Tak samo mężczyźni powinni być egzaminowani z tempa przyswajania lokalnego języka pod sankcją deportacji.
Inaczej za sto lub dwieście lat mamy tutaj Islam jako religię państwową, analfabetów i kobiety NADAL nieszczęśliwe w systemie przymusu. Seks z mężczyzną, z którym się nie dobrano na zasadzie pełnej swobody obu stron, prób i szansy rezygnacji, to jest NIEWOLNICTWO (seksualne).
Zapomniałem dodać obowiązkowe badania ginekologiczne dziewcząt skutkujące surową karą (więzienie plus deportacja) w razie okaleczenia łechtaczki!
1. Dojechać do Przemyśla. 2. Z Przemyśla busem do Medyki - busy odjeżdżają spod dworca PKS/PKP 3. W Medyce przekroczyć piesze polsko - ukraińskie przejście graniczne Medyka - Szeginie 4. W Szeginiach przechwycić marszrutkę ciągnącą na Sambor. Wariant alternatywny - marszrutka na Lwów ( bardzo często kursuja) z przesiadką w Mociskach na marszrutki ciągnąc e wkierunku na Sambor. 5. W Samborze - marszrutka lub elektriczka na Sianki na Przełęczy Użockiej. Wariant alternatywny - w przypadku dysponowania większą ilościa czasu zalecane zwiedzanie Sambora, pobliskich Rudek ( krypta Fredrów), Beńkowej Wiszni ( pałac Fredrów) oraz Kulczyc ( miejsce urodzenia - miedzy inymi Kulczyckiego - tego od wiedenskiej kawiarni) 6. Z Sianek zółtym szlakiem (spod budynku dworca kolejowego) na Przełęcz Użocką. wariant alternatywny - w przypadku dysponowania większą ilościa czasu - po uzgodnieniahc z ukraińskimi pogranicznikami, zalecana jest ekspedycja do prawdziwych źródeł Sanu. Źródła Sanu po polskiej stronie mają charakter umowny. 7. Za pomnikiem Strzelców Siczowych skręcić za żółtym szlakiem w lewo, na główną grań karpacką 8. Wspinając się powoli glówną grania karpacką - osiągamy szczyt Kińczyk Hnilski. Od tej pory aż do samego Pikuja wędrujęmy przez ogromne morze bieszczadzkich połonin. Jak ktoś kiedyś wędrował po Połoninie Caryńskiej i Wetlińskiej - wie co mam na myśli. Połoniny ukraińskie na których się znajdujemy są 4-5 krotnie dłuższe od polskich i jako takie dostarczają kilkakrotnie więcej..