Teza, iż współczesny Izrael, szczególnie w swym obecnym kształcie, jest bękartem brytyjskiego kolonializmu nie jest niczym nowym, szczególnie dla osób zgłębiających historię tego tworu oraz charakter relacji żydowsko - palestyńskich na przestrzeni ostatnich stu kilkudziesięciu lat. Jednakże ten notoryjny fakt, jest kamieniem obrazy dla zaprzysięgłych syjonistów, którzy starają się jak mogą zatuszować kolonialne korzenie Izraela, a wszystkich, którzy na niego wskazują - oskarżają o perfidny antysemityzm. W swym wątkach wielokrotnie akcentowałem owe kolonialne fundamenty Izraela - ze wszystkimi konsekwencjami takiego stanu rzeczy. Jednakże, gdy tylko jest ku temu okazja - warto do tematu wracać, gdyż ma on pierwszorzędne i fundamentalne znaczenie dla oceny zdarzeń rozgrywających się na Bliskim Wschodzie. Okazją taką jest wyśmienity tekst pt. "The Zionist Colonization of Palestine" ( "Syjonistyczna kolonizacja Palestyny") autorstwa Chrisa Hedgesa, amerykańskiego dziennikarza nagrodzonego nagrodą Pulitzera. Treściwy, merytoryczny, zawierający szereg danych, zarysowujący mechanizm kolonialnego podboju Palestyny przez Żydów (z poparciem Brytyjczyków i innych mocarstw) - artykuł jak wyżej wyróżnia się dodatkowo jeszcze jednym cennym przymiotem. Otóż prezentuje już zaistniałe konsekwencje ( apartheid i rasizm izraelski) toksycznych początków państwowości żydowskiej oraz - czerpiąc z dorobku żydowskich filozofów i socjologów - stawia prognozy na przyszłość.Zainteresowanym problematyką..
W wątku zatytułowanym "Czy Heredim sforsują...Odrę" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,776252) zaprezentowano problem ultraortodoksyjnych Żydów nowojorskich i izraelskich, którzy swym skrajnie niechlujnym i niehigienicznym trybem życia doprowadzili do wygenerowania setek przypadków infekcji odrą. Okazuje się, iż analogiczny problem występuje w przypadku epidemii coronawirusa. Stan Nowy Jork, gdzie zamieszkuje multum Żydów jak wyżej jest największym ogniskiem zarazy w USA - i wszystko wskazuje na to, iż niechlujni, prowadzący niehigieniczny tryb życia, fanatyczni, gardzący naukowymi wskazaniami ultrakonserwatywni Żydzi - są bardzo ważnym ogniwem szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału z Times of Israel:
"WASHINGTON — Despite strenuous warnings from health officials and federal authorities to avoid large gatherings amid the coronavirus outbreak, many ultra-Orthodox Jews in New York have continued to congregate in large groups, risking the rapid spread of the new coronavirus. More than 100 people have recently tested positive for COVID-19 in Borough Park and Williamsburg — two Brooklyn neighborhoods with large ultra-Orthodox populations.On Wednesday afternoon, hundreds of ultra-Orthodox Jews reveled together for a wedding in Brooklyn until the Fire Department broke it up. Community members have..
Wczoraj w Hiszpanii zanotowano rekordowy skok zachorowań na koronawirusa wynoszący ponad 8 000 tym samym bijąc tragiczny rekord włoski z 21 marca o ponad 1 500 kiedy trend - w odróżnieniu od Italii - nadal jest wzrostowy. W dzień kobiet przez ulice Madrytu przeszła feministyczna manifa w liczbie około 120 000 uczestników pod hasłem "Heteropatriachat gorszym zagrożeniem niż koronawirus". W niedługim czasie w samym Madrycie, jak również słynącej z fanatycznego feminizmu Katalonii doszło do gwałtownego wzrostu liczby zachorowań. Tak więc do zaszczytnego bilansu 400 fałszywych oskarżeń o przemoc domową dziennie, hiszpańskie feministki śmiało mogą doliczyć przynajmniej kilkanaście tysięcy ofiar koronawirusa w Hiszpanii, bo tyle on wyniesie przez cały okres trwania pandemii. I to głównie osób starszych i schorowanych, dla których wirus jest najbardziej groźny - tym samym ostatecznie upada mit troski o najsłabszych, a teoria o marksizmie kulturowym i nowej walce klas staje się niepodważalna.
Co w związku z tym można podejrzewać? Że liczba ofiar podawanych przez oficjalną propagandę prawdopodobnie jest wysoce zaniżona, nawet jeżeli większość z tej utraty abonentów to sprawy ekonomiczne (brak pineniędzy w związku z zamknięciem gospodarki w związku z epidemią).
Były czasy, że za pomysł, że to Ziemia kręci się dookoła Słońca albo, że człowiek mógłby latać jak ptak można było spłonąć na stosie albo być torturowanym za wiedzą i poparciem takiej sadystycznej praktyki przez nieomylnego z definicji Papieża. To hańba i żałosne lekceważenie tamtych ofiar, że ludzie (Polacy, Amerykanie) przynależą nadal do tej organizacji i odwiedzają jej budowle kultu. Mordowanie wielu osób, nawet gdy odbywa się w różnych miejscach, też jest masowym mordowaniem i nazywa się ludobójstwem i powinno być karane, a organizacje, które się tego dopuściły, likwidowane. Ich budowle mogą być potem przeznaczane na przydatne społecznie cele - na przykład podczas wielkiej epidemii i już najwyższy czas by UE oraz poszczególne parlamenty państw UE uchwaliły stosowną delegalizację Krk. Niestety teraz, w dobie koronawirusa, przeprowadzenie tej operacji mogłoby sprowokować miliony ludzi wierzących (mimo wszystko - patrzcie niżej) w te fałszywe mity do wyjścia masowo na ulice i wzajemnego zarażania się, więc pomysł trzeba odłożyć na jakiś czas. *** Krk głosi rzekome prawdy, które zostały definitywnie obalone, o czym wiedział już Einstein. Szerzej wygląda to tak:..
W wątku zatytułowanym "Syndrom chiński czy może..amerykański" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,811775) rozważałem - między innymi - hipotezę celowego rozpowszechnienia koronawirusa przez ten czy inny ośrodek. Sprawa - wbrew temu co często twierdzą mainstreamowe media - wcale nie jest taka oczywista (że oczywiście to bzdura), zważywszy na bardzo ostry i ciągle narastający na sile konflikt dwóch gigantów; USA i Chin. Trafiłem na kolejny, dobry, rzetelny tekst na temat. Więc podsyłam go ku lekturze. W nim zaś na szczególną uwagę zasługuje wątek epidemii jako narzędzia do socjotechnicznego trzymania społeczeństwa za twarz, nowe, bardzo ciekawe poszlaki na temat "nienaturalnej" genezy epidemii oraz...teza, iż Kuba to biotechnologiczna potęga, która może pomóc w uratowaniu świata.
"Among the myriad, earth-shattering geopolitical effects of coronavirus, one is already graphically evident. China has re-positioned itself. For the first time since the start of Deng Xiaoping’s reforms in 1978, Beijing openly regards the US as a threat, as stated a month ago by Foreign Minister Wang Yi at the Munich Security Conference during the peak of the fight against coronavirus. Beijing is carefully, incrementally shaping the narrative that, from the beginning of the coronovirus attack, the leadership knew it was under a hybrid war attack. Xi’s terminology is a major clue. He said, on the record, that this was war. And, as a counter-attack, a “people’s war” had..
O pseudonaukowej szarlatanerii Zygmunta Freuda traktował wątek zatytułowany: "Freud = Fraud = Oszust"! (www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) zawierający - między innymi - link do recenzji najnowszej i najbardziej kompletnej jego biografii, drastycznie demaskującej i odbrązawiającej postać "ocja pscyhoanalizy". W wątku owym kwestia uzależnienia Freuda od Kokainy została ledwo muśnięta. Tymczasem warto temu zagadnieniu poświęcić zdecydowanie więcej czasu. Okazuje się bowiem, iż Freud nie tylko tworzył swoje teorie psychoanalityczne będąc pod mocnym wpływem kokainowego ćpunu (przykładem, książka "Objaśnianie marzeń sennych" oraz pogląd, iż: "sny to droga królewska do podświadomości") - ale także przyczynił się w sposób bardzo istotny, może nawet najistotniejszy, do rozpropagowania i szerokiego używania tego narkotyku naprzód przez elity Belle Epoque, później zaś przez rzesze zwyczajnych śmiertelników. Zainteresowanych problemem zapraszam do lektury podlinkowanego materiału
"If this all sounds like the ramblings of a man who's just hoofed an industrial-sized line of cocaine, then that's probably because psychoanalysis owes its emergence to Freud's protracted dabbling with the stuff, which back then was a freely available if expensive over-the-counter medicine. And not only did cocaine influence psychoanalysis – from the discovery of the "royal road to the unconscious" in dreams, and the therapy based on that, to the intellectual discipline itself – but Freud..
Wśród wielu żydowżerców, szczególnie tych, którzy swoją nienawiść do Żydów ukrywają za "krytyką kolonialnego Izraela", niesłychaną popularnością cieszy się mit o zgodnym i przyjaznym współżyciu Arabów i Żydów przed powstaniem Izraela (mało prawdopodobne, by ci, którzy choć trochę znają historię Bliskiego Wschodu, w ten mit wierzyli, ale są to ludzie uwielbiający szkalowanie Izraela, więc czemu nie powielać czegoś, o czym wie się, że jest kłamstwem). W największym skrócie; Koran i Hadisy pełne są nakazów, by Żydów nienawidzić, nie ufać im i zabijać pod byle pretekstem. Oto kilka z miejsc z Koranu - 2:28; 2:98; 2:113; 2:129; 3:67; 4:46; 4:50; 4:160 i dziesiątki innych. Wśród hadisów najsłynniejszy jest ten, który wzywa do zabicia wszystkich Żydów (Sahih Muslim, księga 41, nr 6985). Powtórzony jest w Karcie Hamasu i wygłaszany w większości meczetów, również na Zachodzie. A podobnych hadisów jest więcej. Przez całą historię Żydzi w świecie islamskim byli zmuszeni do mieszkania w gettach, noszenia wyróżniającej się i poniżającej odzieży, płacenia okupu, tzw. dżizja, i mieli status dhimmi - nie zaś obywateli krajów, w których żyli od czasów sprzed arabskiego najazdu (z Półwyspu Arabskiego zostali wcześnie wygnani do ostatniego). Kilka tylko z wielu pogromów (masowe mordy, gwałcenie, palenie, niszczenie własności żydowskiej) na długo przed powstaniem Izraela: Pomijam bardzo dawne wydarzenia, pogromy, które miały miejsce wszędzie w świecie islamskim (włącznie ze "Złotą Andaluzją") we..
Nie rozumiem, kto i jak zabronił tego typu gier, takich jak drfun.pl/darmowe-gry-hazardowe/, czy jest zabroniony? Czy uważasz, że hazard powinien być zakazany i jak zakazać tego, czego potrzebuje wiele osób?
AIPAC to kluczowa, zwornikowa struktura potężnego żydowskiego - syjonistycznego lobby nad Potomakiem, która trzyma amerykańskich polityków za twarz, nakazuje im takie a nie inne postępowanie w sprawach Izraela i Bliskiego Wschodu, nieposłusznych zaś wyrugowuje z amerykańskiego życia politycznego. Berni Sanders zaś, to jeden z kandydatów partii demokratycznej na kandydata na prezydenta w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA - Żyd. Wszedł on waśnie w ostry konflikt z AIPAC - odmawiając stawienia się na rozkaz, na jej konwencję - gdzie miano mu przekazać "wytyczne" do zaakceptowania i wdrażania - na wypadek gdyby został prezydentem USA. Riposta było ostra. Sandersowi zarzucono bycie "self - hating Jew". Sanders, na kwestię polityki izraelskiej względem Palestyńczyków prezentuje pogląd zbliżony do liberalno - lewicowych środowisk żydowskich skupionych wokół czasopisma "Haaretz" - co jest kamieniem obrazy dla ultrasyjonistycznego obozu władzy skupionego wokół premiera Izraela, nawiązującego wprost do ojca żydowskiej ideologii faszystowskiej - Włodzimierza Żabotyńskiego. Pytanie brzmi, kto kogo zmoże? Czy Sanders zdoła przeforsować swoją kandydaturę pomimo oporu AIPAC, czy też polegnie w starciu z potężnym lobby, jak wielu przed nim. Życzę mu jak najlepiej - ale jego szansie nie są wielkie. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału:
"Although I don't agree with his economic policies or his readiness to take over the intersectional politics of other Democratic..