 |
O skutkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-03-2020 10:37 | Arminius (25555 punktów) | O skutkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny
1 na 1 | Teza, iż współczesny Izrael, szczególnie w swym obecnym kształcie, jest bękartem brytyjskiego kolonializmu nie jest niczym nowym, szczególnie dla osób zgłębiających historię tego tworu oraz charakter relacji żydowsko - palestyńskich na przestrzeni ostatnich stu kilkudziesięciu lat. Jednakże ten notoryjny fakt, jest kamieniem obrazy dla zaprzysięgłych syjonistów, którzy starają się jak mogą zatuszować kolonialne korzenie Izraela, a wszystkich, którzy na niego wskazują - oskarżają o perfidny antysemityzm. W swym wątkach wielokrotnie akcentowałem owe kolonialne fundamenty Izraela - ze wszystkimi konsekwencjami takiego stanu rzeczy. Jednakże, gdy tylko jest ku temu okazja - warto do tematu wracać, gdyż ma on pierwszorzędne i fundamentalne znaczenie dla oceny zdarzeń rozgrywających się na Bliskim Wschodzie. Okazją taką jest wyśmienity tekst pt. "The Zionist Colonization of Palestine" ( "Syjonistyczna kolonizacja Palestyny") autorstwa Chrisa Hedgesa, amerykańskiego dziennikarza nagrodzonego nagrodą Pulitzera. Treściwy, merytoryczny, zawierający szereg danych, zarysowujący mechanizm kolonialnego podboju Palestyny przez Żydów (z poparciem Brytyjczyków i innych mocarstw) - artykuł jak wyżej wyróżnia się dodatkowo jeszcze jednym cennym przymiotem. Otóż prezentuje już zaistniałe konsekwencje ( apartheid i rasizm izraelski) toksycznych początków państwowości żydowskiej oraz - czerpiąc z dorobku żydowskich filozofów i socjologów - stawia prognozy na przyszłość.Zainteresowanym problematyką - zachęcam gorąco do lektury podlinkowanego materiału, a następnie do pogłębionej, bezstronnej refleksji na temat. "The colonial project has poisoned Israel, as feared by its most prescient leaders, including Moshe Dayan and Prime Minister Yitzhak Rabin, who was assassinated by a right-wing Jewish extremist in 1995. Israel is an apartheid state that rivals and often surpasses the onetime savagery and racism of apartheid South Africa. Its democracy — which was always exclusively for Jews — has been hijacked by extremists, including current Prime Minister Benjamin Netanyahu, who have implemented racial laws that were once championed mainly by marginalized fanatics such as Meir Kahane. The Israeli public is infected with racism. “Death to Arabs” is a popular chant at Israeli soccer matches. Jewish mobs and vigilantes, including thugs from right-wing youth groups such as Im Tirtzu, carry out indiscriminate acts of vandalism and violence against dissidents, Palestinians, Israeli Arabs and the hapless African immigrants who live crammed into the slums of Tel Aviv. Israel has promulgated a series of discriminatory laws against non-Jews that eerily resemble the racist Nuremberg Laws that disenfranchised Jews in Nazi Germany. The Communities Acceptance Law permits exclusively Jewish towns in Israel’s Galilee region to bar applicants for residency on the basis of “suitability to the community’s fundamental outlook.” The late Uri Avnery, a left-wing politician and journalist, wrote that “Israel’s very existence is threatened by fascism.” "The great Jewish scholar Yeshayahu Leibowitz, whom Isaiah Berlin called “the conscience of Israel,” saw the mortal danger to Israel of its colonial project. He warned that if Israel did not separate church and state and end its colonial occupation of the Palestinians it would give rise to a corrupt rabbinate that would warp Judaism into a fascistic cult. “Religious nationalism is to religion what National Socialism was to socialism,” said Leibowitz, who died in 1994. He saw that the blind veneration of the military, especially after the 1967 war in which Israel captured the West Bank and East Jerusalem, would result in the degeneration of the Jewish society and the death of democracy.“Our situation will deteriorate to that of a second Vietnam [a reference to the war waged by the United States in the 1970s], to a war in constant escalation without prospect of ultimate resolution,” Leibowitz wrote. He foresaw that “the Arabs would be the working people and the Jews the administrators, inspectors, officials, and police — mainly secret police. A state ruling a hostile population of 1.5 million to 2 million foreigners would necessarily become a secret-police state, with all that this implies for education, free speech and democratic institutions. The corruption characteristic of every colonial regime would also prevail in the State of Israel. The administration would have to suppress Arab insurgency on the one hand and acquire Arab Quislings on the other. There is also good reason to fear that the Israel Defense Force, which has been until now a people’s army, would, as a result of being transformed into an army of occupation, degenerate, and its commanders, who will have become military governors, resemble their colleagues in other nations.” www.truthd(*)ist-colonization-of-palestine/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Teza, iż współczesny Izrael, szczególnie w swym obecnym kształcie, jest bękartem brytyjskiego kolonializmu nie jest niczym nowym...Błędna teza. Współczesny Izrael jest wynikiem antysemickiej nienawiści Arabów. Gdy powstało państwo żydowskie, państwa arabskie ochoczo wygnały swoich Żydów do Izraela. en.wikiped(*)from_Arab_and_Muslim_countries
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | teza groteskowa | >Błędna teza. Współczesny Izrael jest wynikiem antysemickiej nienawiści Arabów.
Arabowie to też Semici - więc niech pan nie będzie groteskowy. O tym, skąd wzięła się ich antyjudejska nienawiść traktuje właśnie podlinkowany artykuł. Jak komuś kolonizatorzy grabą ojcowiznę - to się ich nienawidzi. To oczywiste
>Gdy powstało państwo żydowskie, państwa arabskie ochoczo wygnały swoich Żydów do Izraela.
A co, miały one czekać na "swoją" kolej??? Dajan, Rabin, a zwłaszcza Leibowitz są zdecydowanie bardziej przekonywujący niż Pan.
|
|
|  | 2 na 2 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: teza groteskowa | >Arabowie to też Semici - więc niech pan nie będzie groteskowy.
Za Wikipedią: "Wbrew nazwie, która mogłaby wskazywać uprzedzenie do wszystkich ludzi pochodzenia semickiego, antysemityzm używany jest wyłącznie jako określenie wrogości do Żydów." Nie udawaj, że nie wiedziałeś.
>O tym, skąd wzięła się ich antyjudejska nienawiść traktuje właśnie podlinkowany artykuł.
Ta nienawiść ma znacznie starsze korzenie. Nie udawaj, że tego też nie wiedziałeś.
>A co, miały one czekać na "swoją" kolej???
Sugerujesz, że Żydzi mieli w planach skolonizować wszystkie państwa Bliskiego Wschodu, w których byli mniejszością?! Widzę, że już całkiem odleciałeś. Zrób sobie może jakąś przerwę żeby nieco ochłonąć, bo zaczynasz już bredzić.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | bredzenie | > >Arabowie to też Semici - więc niech pan nie będzie groteskowy.> Za Wikipedią: "Wbrew nazwie, która mogłaby wskazywać uprzedzenie do wszystkich ludzi pochodzenia semickiego, antysemityzm używany jest wyłącznie jako określenie wrogości do Żydów."> Nie udawaj, że nie wiedziałeś.Twierdzenie, iż Arabowie "antysemicko" nienawidzili Żydów (jak napisał komentator fizyk) jest łgarstwem hasbarowskim obliczonym na zmącenie rzeczywistego obrazu - bo wprost oskarża Arabów o rasizm. Tymczasem Arabowie (w tym Palestyńczycy) nienawidzili i nienawidzą Żydów, nie z powodów rasowych, lecz dlatego, że ci ostatni zagrabili im ziemię w formule kolonialnej, jak to zostało klarownie wyjaśnione w podlinkowanym artykule. Dobrym prawem prześladowanych i kolonizowanych, zgodnym z zasadami etyki jest żywienie do kolonizatorów nienawiści oraz ich zabijanie w walce o zrzucenie kolonialnego jarzma. Jest to nic innego jak przypadek "wojny sprawiedliwej" Wina za zaistniały stan rzeczy leży w takiej sytaucji zawsze po stronie tych ostatnich. > >O tym, skąd wzięła się ich antyjudejska nienawiść traktuje właśnie podlinkowany artykuł.> Ta nienawiść ma znacznie starsze korzenie. Nie udawaj, że tego też nie wiedziałeś.> >A co, miały one czekać na "swoją" kolej???Nienawiśc owa ( w kształcie jak obecnie) wzięła się z podoboju kolonialnego Palestyńczyków, dokonanego przez Żydów w formule przybliżonej podlinkowanym artykułem. Nie ma ona żadnych "starszych korzeni" > Sugerujesz, że Żydzi mieli w planach skolonizować wszystkie państwa Bliskiego >Wschodu, w których byli mniejszością?!Nie sugeruję, twierdzę tak stanowczo. Koncept wielkiego Izraela - to rzecz znana nie od dzisiaj, ciągle atrakcyjna w kręgach ultrasyjonistów. Podrzucam link do jednego z kilku materiałów forumowych na temat. Czytaj pan, ucz się i nie bryzgaj wkoło hasbarowkim spamem. "Perspektywę taka zaprezentowano w 1982 r. w periodyku syjonistycznym KIVUNIM ("Kierunki"), w którym nakreślono geopolityczne cele i kierunki polityki Izraela. W perspektywie jak wyżej wyjatkowo przejrzyście ujawnia się rola USA jako państwa zdominowanego przez lobby syjonistyczne ("kidnapped nation") kooperującego z lobby industrialno - zbrojeniowym (ostrzegał przed nim już prezydenta "Ike"),toczącego proxy war na rzecz Izraela, a konkretnie, realizującego koncept tzw. "Wielkiego Izraela".Podaję pod spodem link do materiałów prezentujących w detalu tezę powyższą. Tymczasem pozwolę sobie zacytować i przetłumaczyć na j. polski kilka passusów z owego planu Wielkiego Izraela - wielce znamiennych i wpasowujących się z precyzją godną szwajcarskiego zegarmistrza w bliskowschodni dramat, który oglądamy od kilku lat:1."At the outset of the nineteen eighties the State of Israel is in need of a new perspective as to its place, its aims and national targets, at home and abroad.The dissolution of Syria and Iraq later on into ethnically or religiously unique areas such as in Lebanon, is Israel's primary target on the Eastern front in the long run, while the dissolution of the military power of those states serves as the primary short term target". ("Z nastaniem lat 80-tych państwo Izrael potrzebuje wypracowania nowych perspektyw co do jego miejsca, celów i narodowych priorytetów, tak wewnętrznych jak i zewnętrznych. Rozpad Syrii a następnie Iraku na etniczne lub religijne zony-tak jak w Libanie-jest priorytetowym celem Izraela na jego wschodniej flance w długofalowej perspektywie, podczas gdy osłabienie militarne tych państw stanowi priorytetowy cel krótkoterminowy"- tłumaczenie Arninius)" www.racjonalista.pl/forum.php/s,725830> Widzę, że już całkiem odleciałeś.Raczej pan tu "odlatuje". Po lekturze - rozumiem - podlinkowanego materiału??? Poszło w pięty i boli??? > Zrób sobie >może jakąś przerwę żeby nieco >ochłonąć, bo zaczynasz już bredzić.Ktoś chyba inny winien tu ochłonąć, zważywszy na gorączkę jaka ogarnęła hasbarowskie "kołko" na forum. Nawet sama liderka się wypwiedziała i wcale nie wygląda na "ochłoniętą".
|
|
| | |  | 2 na 4 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: bredzenie | >Twierdzenie, iż Arabowie "antysemicko" nienawidzili Żydów (jak napisał komentator fizyk) jest łgarstwem hasbarowskim obliczonym na zmącenie rzeczywistego obrazu - bo wprost oskarża Arabów o rasizm.
To też tłumaczę ci, że termin "antysemityzm" nie odnosi się do wszystkich Semitów, a tylko do Żydów. Myślisz, że Arabowie o tym nie wiedzą?
>Tymczasem Arabowie (w tym Palestyńczycy) nienawidzili i nienawidzą Żydów, nie z powodów rasowych, lecz dlatego, że ci ostatni zagrabili im ziemię w formule kolonialnej
Arabowie nienawidzili Żydów przez stulecia (nie tylko oni zresztą).
>Nienawiśc owa ( w kształcie jak obecnie) wzięła się z podoboju kolonialnego Palestyńczyków, dokonanego przez Żydów w formule przybliżonej podlinkowanym artykułem. Nie ma ona żadnych "starszych korzeni"
A czytałeś ty kiedy Koran?
>Nie sugeruję, twierdzę tak stanowczo.
Może masz gorączkę. Przebadaj się, bo to może być ten nowy wirus z Chin.
>Koncept wielkiego Izraela - to rzecz znana nie od dzisiaj, ciągle atrakcyjna w kręgach ultrasyjonistów.
A ilu ich jest i kto ich traktuje poważnie? Przestań brań mrzonki jakichś oderwanych od rzeczywistości żydowskich oszołomów, za poglądy zdecydowanej większości Żydów i stanowisko izraelskiego rządu. Weź ty się człowieku zastanów: Żydzi w Izraelu martwią się o to, że staną się kiedyś mniejszością we własnym państwie, a ty twierdzisz stanowczo, że chcą (chcieli) podbijać Bliski Wschód z kilkuset milionami Arabów. Na pewno się dobrze czujesz? Martw się lepiej o takie kolonialne zapędy w wykonaniu Rosji, Turcji i Iranu, bo to zdecydowanie bardziej realny scenariusz. Izrael to jedno z ostatnich państw na świecie, które chciałoby kogokolwiek podbijać.
>Raczej pan tu "odlatuje". Po lekturze - rozumiem - podlinkowanego materiału??? Poszło w pięty i boli???
Nie żartuj. Od lat piszesz to samo. W tym materiale nie ma nic nowego.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | to też tłumaczę | > To też tłumaczę ci, że termin "antysemityzm" nie odnosi się do wszystkich Semitów, a tylko do >Żydów. Myślisz, że Arabowie o tym nie wiedzą?Termin antysemityzm jest zdecydowanie nadużywany przez hasbarowską propagandę. On sugeruje rasistowską postawę kogoś kto jest o skarżony o antysemityzm. Polak nienawidzący Żydów dlatego, iż Żydzi kolaborujący z Sowietami zabili mu rodziców czy wysłali ich na Syberię - nie jest antysemitą, bo dla niego rasa Żyda nie ma żadnego znaczenia. Nienawidzi ich za ich podłe czyny Arabowie nienawidzą Żydów nie z powodu rasy ( bo są z takiej samej) tylko z powodu czynów syjonistycznych kolonizatorów, czynów polegających na grabieży palestyńskiej ziemi i wygnaniu z ojcowizny większości Palestyńczyków. Ergo, polak z przykładu i Arab to nie antysemici, to antyjudaiści, antysyjoniści ( ewentualnie) oraz ( ewentualnie) antytalmudyści. > Arabowie nienawidzili Żydów przez stulecia (nie tylko oni zresztą).Żydzi ze względu na starotestamentowo - talmudyczną opinię o sobie - jako o nacji wyróżnionej przez jedynego boga mają większą niechęć czy wrogość do innych do otoczenia, niż przeciętna. To wyróżnik tej nacji. Z Arabami zaś przez całe stulecia ich koegzystencja układała się wcale poprawnie - o czym pan nie wiesz w swej ignorancji. > A czytałeś ty kiedy Koran?A czytał pan kiedy talmud??? Przy talmudzie Koran to balsam na ranę, co bynajmniej nie oznacza, iż - jak każda tego typu księga - zawiera różne bzdury i okropności. Podrzucam stosowny materiał celem dokształcenia się: "Niniejszy wątek traktuje o instytucji "Nittel Nacht". Zainteresowanych detalami odsyłam do wielce interesującego tekstu autorstwa Shai Alleson-Gerberga - Żyda, absolwenta Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Tymczasem natomiast pozwolę sobie zwrócić uwagę na kilka szczególnie pikantnych zagadnień. W dzień Bożego Narodzenia Żydzi parodiowali i wyszydzali Jezusa i obrzęd jego narodzin. Powstrzymywali się od studiowania Tory ( Żydzi wierzyli, iż poprzez studiowanie Tory mogliby uwolnić Jezusa od kary za herezję oraz zapewnić mu siły witalne ), powstrzymywali się od uprawiania seksu, konsumowali ogromne ilości czosnku ( aby odpędzić Jezusa - motyw wampiryczny się pojawia!!!!) oraz - przede wszystkim - wyszydzali jego postać i czyny opowiadaniem o nim różnorakich, wyjątkowo paszkwilanckich historii. Na mnie największe wrażenie zrobiła niezwykle popularna w czasie "Nittel Nacht" przypowieść o Jezusie, który w noc wigilijną miał się zjawiać na ziemi i nurzać się w ekskrementach żydowskich wychodków. Historia ta była powielana w różnorakich odmianach i była tak mocno "wimprintowana" w żydowską psyche, że dzieci żydowskie w noc wigilijną powstrzymywały się od korzystania z wygódek - sławojek, w obawie przed wynurzającym się znienacka z odmętów fekaliów Jezusem, który mógłby je - w swym bezeceństwie i złośliwości - wciągnąć na samo dno gnojówkowego inferna!!!!!!!! Całość na: www.racjonalista.pl/forum.php/s,744825> Może masz gorączkę. Przebadaj się, bo to może być ten nowy wirus z Chin.To nie jest wpis dotyczący meritum sprawy. Schodzisz pan poniżej poziomu szamba. Wynurz się, otrząśnij z ekskrementów i nadawaj na częstotliwości merytorycznej. > A ilu ich jest i kto ich traktuje poważnie? Przestań brań mrzonki jakichś oderwanych od >rzeczywistości żydowskich oszołomów, za poglądy zdecydowanej większości Żydów i stanowisko >izraelskiego rządu.Jak to ilu? Cały obecny rząd. Przecież oni są z tradycji furera Żabotyńskiego i syjonistycznego rewizjonizmu - i wcale tego nie kryją, o czym jest przecież w podlinkowanym artykule. Pan wie kto to był Żabotyński??? Nie przypuszczam, zważywszy na wcześniejsze pańskie kompromitacje faktograficzne. Podrzucam więc materiał ku lekturze i dokształceniu: "Jeszcze bardziej "na prawo" od Żabotyńskiego sytuował się Abba Ahimeir, założyciel i lider frakcji rewizjonistycznych maksymalistów, przez długi okres czasu najbardziej wpływowej w całym ruchu syjonistycznego rewizjonizmu. Najbardziej wpływowej i najbardziej radykalnej, także radykalizmem postaw i faszystowskich poglądów swoich reprezentantów. Abba Ahimeir uważał się za faszystę i utożsamiał się z ideologią faszystowską, także z nazizmem. Jeżeli krytykował nazizm, to tylko ze względu na stosunek nazistów do Żydów - w żadnym wypadku nie z powodu jego metod i celów.W hebrajskim czasopiśmie Doar HaYom w roku 1928 r. opublikował on cykl artykułów zatytułowanych " Z notatnika faszysty". Stworzona przez niego ideologia faszystowska stała się podstawą funkcjonowania radykalnych syjonistycznych organizacji, takich jak - na przyklad - Irgun." Całość na: www.racjonalista.pl/forum.php/p,256/s,742775> Weź ty się człowieku zastanów: Żydzi w Izraelu martwią się o to, że staną się kiedyś >mniejszością we własnym państwie, a ty twierdzisz stanowczo, że chcą (chcieli) podbijać >Bliski Wschód z kilkuset milionami Arabów.Weź się pan się w karby merytoryczne i nie epatuj wkoło wyświechtanymi hasłami syjonistycznej agitpropagandy. Żydzi mają do swej dyspozycji USA. Bez ich wpływów w tym państwie już dawno by ich nie było. A mając te wpływy mogą planować także w formule Wielkiego Izraela. Dezintegracja Syrii - to przecież newralgiczny element takich planów > Martw się lepiej o takie kolonialne zapędy w wykonaniu Rosji, Turcji i Iranu...Na czym polegają kolonialne zapędy Iranu??? Kogo Persowie kolonizują i skąd przybyli/przybywają na kolonizowany obszar? > Na pewno się dobrze czujesz?Czuję się wybornie. Pan zaś, skoro zadaje takie - pozamerytoryczne - pytanie po raz drugi, musi się czuć coraz gorzej? > Izrael to jedno z ostatnich państw na świecie, które chciałoby kogokolwiek podbijać.Historia Izraela i teraźniejszość to jedna wielka seria wojen, konfliktów, agresywnych poczynań - typowych dla podmiotu, który uprawia strategię kolonialnego podbioju i wyzysku danego obszaru.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: to też tłumaczę | >Polak nienawidzący Żydów dlatego, iż Żydzi kolaborujący z Sowietami zabili mu rodziców czy wysłali ich na Syberię - nie jest antysemitą
Jeśli nienawidzi wszystkich Żydów to jest antysemitą.
>Ergo, polak z przykładu i Arab to nie antysemici, to antyjudaiści, antysyjoniści ( ewentualnie) oraz ( ewentualnie) antytalmudyści.
Nie każdy Żyd jest judaistą, syjonistą, czy talmudystą. Więc jak już bardzo chcesz zastąpić termin "antysemityzm" to proponuję "żydożerstwo".
>Z Arabami zaś przez całe stulecia ich koegzystencja układała się wcale poprawnie - o czym pan nie wiesz w swej ignorancji.
Różnie to wyglądało, ale równych praw Żydzi nie mieli nigdy.
>>A czytałeś ty kiedy Koran? >A czytał pan kiedy talmud??? A czytał ty kiedy "Tomka w krainie kangurów"??????
>Jak to ilu? Cały obecny rząd.
To na pewno ten wirus. Musisz się teraz zachować odpowiedzialnie - zrób sobie dwutygodniową kwarantannę (na internet też).
>Dezintegracja Syrii - to przecież newralgiczny element takich planów
Wojna w Syrii to kolejny Żydowski spisek? Niesamowici są ci Żydzi.
>Na czym polegają kolonialne zapędy Iranu??? Kogo Persowie kolonizują i skąd przybyli/przybywają na kolonizowany obszar?
Weźmy chociażby Liban, który jest praktycznie pod panowaniem Iranu. Na Irak też mają chrapkę. Widzę, że poza Izraelem, to Bliski Wschód niespecjalnie cię interesuje.
>Historia Izraela i teraźniejszość to jedna wielka seria wojen
To nie Izrael zaczynał te wojny.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | Rasizm arabski | > Twierdzenie, iż Arabowie "antysemicko" nienawidzili Żydów (jak napisał komentator fizyk) jest łgarstwem hasbarowskim obliczonym na zmącenie rzeczywistego obrazu - bo wprost oskarża Arabów o rasizm.To żadne łgarstwo. Arabowie nauczają swoje dzieci w szkole, że żydzi i chrześcijanie pochodzą od małp i świń. Czyż to nie rasizm?
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | kto kogo czego uczy | > > Twierdzenie, iż Arabowie "antysemicko" nienawidzili Żydów (jak napisał komentator fizyk) jest łgarstwem hasbarowskim obliczonym na zmącenie rzeczywistego obrazu - bo wprost oskarża Arabów o rasizm.> To żadne łgarstwo. Arabowie nauczają swoje dzieci w szkole, że....Żydzi robią to samo. To tradycja talmudu. Poniżej zamieszczam link do wątku na temat. Czytaj pan, ucz się i nie siej wkoło hasbarowskiego spamu. Evelyn Kaye wychowała się w rodzinie ortodoksyjnych Żydów. W 1987 r. miał miejsce jej swoisty coming out. W roku tym bowiem opublikowała książkę pt. "The Hole in the Sheet: A Modern Woman Looks at Orthodox and Hasidic Judaism" ("Dziura w prześcieradle: Współczesnej kobiety spojrzenie na ortodoksyjny i chasydzki judaizm"). Do tej dziury w prześcieradle jeszcze wrócimy - tymczasem zacytujmy fragment z jej książki: "Znakiem firmowym prawdziwie ortodoksyjnego czy chasydzkiego Żyda, jak również wielu Żydow wogóle, jest bezprzykładna nienawiść i pogarda jaką żywią wobec nieżydów. Nienawiść owa jest fundamentem ultraortodoksyjnej i chasydzkiej filozofii. Postawa taka jest tak samo nieustępliwa, irracjonalna i nieuleczalna jak antysemityzm, rasizm czy seksizm. Jest długa litania strasznych właściwości przypisywanych nieżydom, które dotyczą ich wszystkich razem i każdego z nich osobna i w których prawdziwość wszyscy ortodoksyjni Żydzi szczerze wierzą. Wśród nich są takie dogmaty: - wszyscy goje piją alkohol i są zawsze pijani - wszyscy goje są "naćpani" narkotykami - wszyscy goje nienawidzą Żydów, nawet wówczas gdy wydają się być przyjaźnie do nich usposobieni - wszyscy goje są antysemitami bez względu na to co robią i mówią - wszyscy goje doświadczają klęski w życiu rodzinnym i źle traktują swoje żony i dzieci - wszyscy goje jedzą wieprzowinę cały czas - goje nigdy nie są tak mądrzy, mili i uczciwi jak Żydzi - nigdy nie można ufać gojom Istota nienawistnego stosunku do gojów jest przekazywana żydowskim dzieciom wraz z mlekiem ich matek (jakaż wspaniała analogia do antysemityzmu wysysanego z tego samego źródła przez polskie dzieci - Arminius), następnie pielęgnowana, dokarmiana i podlewana rozwija się w rozdętą fobię trwającą przez całe życie. W celu uniknięcia bycia skażonym przez te straszne istoty ( goje - Arminius), ultraortodoksi robią wszystko żeby ich unikać. Dzieci ultraortodoksów często dorastają przez całe lata nie widząc ani jednego spośród tych niebezpiecznych ludzi. Tak więc ich postawa jest doskonale ukształtowana. Dobrze wiedzą kogo nienawidzieć." (tłumaczenie - Arminius) Całość na: www.racjonalista.pl/forum.php/s,738597
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | Trucizna religii | >>> Twierdzenie, iż Arabowie "antysemicko" nienawidzili Żydów (jak napisał komentator fizyk) jest łgarstwem hasbarowskim obliczonym na zmącenie rzeczywistego obrazu - bo wprost oskarża Arabów o rasizm. >> To żadne łgarstwo. Arabowie nauczają swoje dzieci w szkole, że żydzi i chrześcijanie pochodzą od małp i świń. Czyż to nie rasizm? > Żydzi robią to samo. To tradycja talmudu.
I to jest sedno konfliktu: rasistowskie wierzenia religijne. Dwie grupy ludzi - jak pan sam przyznaje - z tej samej populacji genetycznej, ale hołubiących odmiennych bogów, mają wzajemnie rasistowskie poglądy z zupełnie irracjonalnych powodów. Religia zatruwa rozum.
Ale jest zasadnicza różnica między państwami arabskimi i państwem żydowskim. Państwa arabskie są religijnymi dyktaturami, gdzie rasizm islamu jest oficjalną polityką wpisaną w prawo. Natomiast Izrael jest demokratycznym państwem świeckim, gdzie religijne poglądy są prywatną sprawą obywateli.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | świeckie śluby rabiniackie? | > I to jest sedno konfliktu: rasistowskie wierzenia religijne. Dwie grupy ludzi - jak pan sam >przyznaje - z tej samej populacji genetycznej, ale hołubiących odmiennych bogów, mają wzajemnie >rasistowskie poglądy z zupełnie irracjonalnych powodów. Religia zatruwa rozum.Religia zatruwa rozum - i jest zarazem fundamentem cywilizacji. W przypadku Żydów, judaizm naznacza ich arogancją i pomiataniem innych ludzi - gdyż uważają się za naród wybrany jedynego boga. W Starym Testamencie i talmudzie - jest multum przykładów potwierdzających ten trybalny rasizm i ksenofobię narodu wybranego. Świecki Żyd nie musi wierzyć w boga - ale w swoją "wyjątkowość" dająca mu prawo do patrzenia z góry na innych jak najbardziej tak. I mamy tu sedno problemu. > Ale jest zasadnicza różnica między państwami arabskimi i państwem żydowskim. Państwa arabskie są religijnymi dyktaturami, gdzie rasizm islamu jest oficjalną polityką wpisaną w prawo.Rasizm judaizmu także jest wpisano w prawo Izraela. Jego przykładem pierwszym lepszym z brzegu jest tak zwane prawo powrotu - które każdemu Żydowi (chociażby nie związanemu w jakikolwiek sposób z Palestyną) daje prawo do "powrotu" na zagrabione Palestyńczykom ziemie. Palestyńczycy zaś, autochtoni i ich potomkowie - mają taki powrót bezwzględnie zakazany. > Natomiast Izrael jest demokratycznym państwem świeckim, gdzie religijne poglądy są prywatną >sprawą obywateli.Jeżeli pan coś stanowczo twierdzi - to pierwej sobie to coś zweryfikuj, bo w przeciwnym wypadku strzela się z wielkiej armaty głośno ale "na wiwat". W Izraelu religia głęboko przeniknęła wszelkie aspekty życia w tym kraju - o czym jest w podlinkowanym tekście. 1.5 mln. Żydów tych bardziej liberalnych nie było w stanie tego wytrzymać i wyjechało do USA. Przykładem obalającym z hukiem pańską tezę, jest kwestia ślubów w Izraelu. Czytaj pan, ucz się i nie wypisuj hasbarowskich krętactw: "W Izraelu sądy rabiniackie coraz częściej zmuszają do przedstawienia wyników ekspertyzy hemogenetycznego (DNA), potwierdzającej przynależność do narodu wybranego - w sytuacji gdy zainteresowany pragnie zawrzeć związek małżenski, a zdaniem szcownego sądu jak wyżej, należyty stopień jego "żydowskośći" wzbudza wątpliwości. Innymi słowy w Izraelu stosowane jest prawo żywcem zaczerpnięte z....nazistowskich ustaw norymberskich. Reperkusje faktu jak wyżej są wielorakie. U mnie wywołał ono swoiste uczucie... schaden freude - bo uwiarygadnia on i weryfikuje pozytywnie tezy o rozbuchanym rasizmie narodu wybranego jedynego boga - o czym często starams ię wzmiankować. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkownaego artyklułu z liberalno - lewicowej izraelskiej gazety Haaretz. Tytułem dygresji. Ależ byłaby tragifarsa, gdyby w Polsce kościół rzymsko katolicki miał monopol na udzielanie slubów( analogiczna sytuacja jest w Izraelu, gdzie ślubów mogą udzielać tylko rabini) i gdyby księża w sytuacji powzięcia watpliwości co do "polskości" kandydata do ślubnego kobierca - żądali...dowodu hemogenetycznego na jego "przynalezność do narodu polskiego??? Cokolwiek by nie powiedzieć o chrześcijaństwie - to jednak jest to zupełnie inna kategoria niż trybalny i wykluczający judaizm." Całość na: www.racjonalista.pl/forum.php/s,781288
|
|
| | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: świeckie śluby rabiniackie? | >W Izraelu sądy rabiniackie coraz częściej zmuszają do przedstawienia wyników ekspertyzy hemogenetycznego (DNA), potwierdzającej przynależność do narodu wybranego - w sytuacji gdy zainteresowany pragnie zawrzeć związek małżenski, a zdaniem szcownego sądu jak wyżej, należyty stopień jego "żydowskośći" wzbudza wątpliwości. Kolejna marna manipulacja Arminiusa, łatwa do zidentyfikowania z powodu malutkiego móżdżku tej internetowej gadziny. Na terenie Izraela ślub religijny jest obowiązkowy bez względu na wyznanie lub jego brak. Jesteś żydem - musisz brać ślub rabinacki ze wszystkimi konsekwencjami jak powyżej. Oczywiście te badania DNA to nie są powszechne praktyki i podlegają ostrej krytyce, o czym arminius nie raczył wspomnieć. Alerównież muzułmanin w Izraelu musi wziąć ślub w obrządku islamskim a chrześcijanin w kościele! Ślubu cywilnego lub międzywyznaniowego wziąć nie można! To idiotyczne prawo matrymonialne obowiązuje od czasów Imperium Otomańskiego. Nie zmienili go ani Anglicy ani syjoniści, ani przez wiele lat socjalistyczne rządy Izraela. Więc religijne porządki w Izraelu to nie tylko kwestia wyznania mojżeszowego. To co robią ateiści (któych w Izraelu nie brakuje), pary o mieszanej religii lub pary jednopłciowe? Biorą śluby za granicą, a prawo państwa Izrael je uznaje! W sumie więc, izraelskie prawo jest pod tym względem bardziej liberalne niż polskie (uznanie ślubów jednopłciowych), o innych krajach bliskowschodnich nie wspominając.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Nawiasem mówiąc, koegzystencja religijnych idiotyzmów (utrzymywanych aby nie "drażnić" ortodoksów) i świeckiego, nowoczesnego państwa prowadzi do groteskowych sytuacji. Mieszkając kiedyś w dużym hotelu w TelAvivie (a to jest bardzo zlaicyzowane i "europejskie" miasto) zdziwiłem się, że w sobotę nieczynna jest jedna z dwóch wind. Zepsuła się? Nie. Jest wyłączona. W szabas nie wolno palić ognia, a urządzenia elektryczne to odmiana ognia (tak sobie to bzdurnie religianci wytłumaczyli). Żeby nie drażnić ortodoksyjnych gości hotelu, winda jest ostentacyjnie wyłączona. Ale czemu jedna? No bo przecież, w 20-piętrowym hotelu bez windy nie da się funkcjonować. Na sali śnadaniowej wyłączony jest toster i ekspres do kawy. Nie można się napić kawy i zjeść tosta?! Można, spokojnie. Trzeba poprosić kelnera i przyniesie. W kuchni wszystko na prąd funkcjonuje. Jest schowane, więc nie ma problemu. Pełna hipokryzja z obu stron. Ale w TelAvivie i tak jest ok. Np. bankomaty w szabas działają. A w wielu dzielnicach Jerozolimy (nie tylko w ortodoksyjnych) wcale.
|
|
| | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | szabasowe idiotyzmy | >Nawiasem mówiąc, koegzystencja religijnych idiotyzmów (utrzymywanych aby nie "drażnić" ortodoksów) i świeckiego, nowoczesnego państwa prowadzi do groteskowych sytuacji. >Mieszkając kiedyś w dużym hotelu w TelAvivie (a to jest bardzo zlaicyzowane i "europejskie" miasto) zdziwiłem się, że w sobotę nieczynna jest jedna z dwóch wind. Zepsuła się? Nie. Jest wyłączona. W szabas nie wolno palić ognia, a urządzenia elektryczne to odmiana ognia (tak sobie to bzdurnie religianci wytłumaczyli). Żeby nie drażnić ortodoksyjnych gości hotelu, winda jest ostentacyjnie wyłączona. Ale czemu jedna? No bo przecież, w 20-piętrowym hotelu bez windy nie da się funkcjonować. Na sali śnadaniowej wyłączony jest toster i ekspres do kawy. Nie można się napić kawy i zjeść tosta?! Można, spokojnie. Trzeba poprosić kelnera i przyniesie. W kuchni wszystko na prąd funkcjonuje. Jest schowane, więc nie ma problemu. Pełna hipokryzja z obu stron. >Ale w TelAvivie i tak jest ok. Np. bankomaty w szabas działają. A w wielu dzielnicach Jerozolimy (nie tylko w ortodoksyjnych) wcale.
Kolejny dowód na to, iż teza o "demokratycznym państwie świeckim' jakim rzekomo ma być Izrael - to wierutna bzdura. Chyba jednak to pan jest bezmózgowcem większym niż komentator fizyk.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | bezmózgowa gadzina? |
>Na terenie Izraela ślub religijny jest obowiązkowy bez względu na wyznanie lub jego brak. Jesteś >żydem - musisz brać ślub rabinacki ze wszystkimi konsekwencjami jak powyżej. Oczywiście te >badania DNA to nie są powszechne praktyki i podlegają ostrej krytyce, o czym arminius nie raczył >wspomnieć. >Alerównież muzułmanin w Izraelu musi wziąć ślub w obrządku islamskim a chrześcijanin w kościele! >Ślubu cywilnego lub międzywyznaniowego wziąć nie można! To idiotyczne prawo matrymonialne >obowiązuje od czasów Imperium Otomańskiego. Nie zmienili go ani Anglicy ani syjoniści, ani przez >wiele lat socjalistyczne rządy Izraela. Więc religijne porządki w Izraelu to nie tylko kwestia >wyznania mojżeszowego.
Komentator fizyk napisał:
>"Państwa arabskie są religijnymi dyktaturami, gdzie rasizm islamu jest oficjalną polityką >wpisaną w prawo. Natomiast Izrael jest demokratycznym państwem świeckim, gdzie religijne poglądy >są prywatną sprawą obywateli."
Napisał więc piramidalną bzdurę - w świetle tego co pan twierdzi. Bo w świetle faktów przedstawionych przez pana, Izrael nie jest "demokratycznym państwem świeckim, gdzie religijne poglądy >są prywatną sprawą obywateli." Konkluzja z tego jest chyba taka, iż komentator fizyk ma jeszcze mniejszy móżdżek niż ja, a może w ogóle go nie ma?
|
|
| | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: bredzenie | >Ktoś chyba inny winien tu ochłonąć, zważywszy na gorączkę jaka ogarnęła hasbarowskie "kołko" na forum. Nawet sama liderka się wypwiedziała i wcale nie wygląda na "ochłoniętą".
No to wynieś się gdzie indziej i tam rozsiewaj swoje smrody. Nikt tu płakał po tobie nie będzie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | jaka to perwersja? | > >Ktoś chyba inny winien tu ochłonąć, zważywszy na gorączkę jaka ogarnęła hasbarowskie "kołko" na forum. Nawet sama liderka się wypwiedziała i wcale nie wygląda na "ochłoniętą".> No to wynieś się gdzie indziej i tam rozsiewaj swoje smrody.To pana merytoryczny argument? > Nikt tu płakał po tobie nie będzie.Skąd pan to wiesz? Uważasz się pan za ubermenscha, który ma prawo zabierać głos w imieniu innych??? A może to pan powinien zmienić "lokal". Pan pogardzasz tym forum, pan o tym bez ogródek napisał. I teraz nagle taka deklaracja w imieniu innych??? Jak wielka kreaturą trzeba być - żeby sobie pozwalać na takie zachowanie? Pan czerpie seksualną podnietę ze "spluwania w twarz" forumowiczom? Jak się zwie takie zboczenie? Jakiego rodzaju perwertem pan jesteś??? > To forum zostało już dawno strolowane i zamienione w pośmiewisko.> "To jest pewien irracjonalny (nomen omen) sentyment.> Myślę o sobie, jako o stałym gościu niewielkiego lokalu w okolicy. Może nie był bardzo >elegancki ale przyzwoity. Karmili tez znośnie, czasem pojawiały się potrawy wyjątkowo >smaczne. Największą zaletą była atmosfera i ludzie. Ot, ktoś interesujący przysiadł się do >stolika i zagaił. Ja też czasem przysiadałem się do stolików gdzie trwałą ciekawa dyskusja. >Ale zwykle po prostu siadałem w kącie, obserwowałem i słuchałem ludzi. I było czasami >śmiesznie, czasem inspirująco, zwykle ciekawie.> Dziś ciągle tam przychodzę z przyzwyczajenia i w nadziei, że czasem, przez chwilę wróci nieco >z dawnej tradycji. Że spotkam się z nielicznymi gośćmi z dawnych lat, którzy jeszcze tu są. >Póki co obserwuję coraz więcej złych zapijaczonych ryjów, brudne stoliki, bójki i smród z >kuchni. Unikam przysiadania się do stolików opanowanych przez pseudo-intelektualistów, >szaleńców, psychopatów i podejrzanych zbirów. Ale oni przysiadają się do mojego i bekając >nieświeżym oddechem twierdzą, że sobie ze mną "podyskutują". Nie mam ochoty. Coraz częściej >zanim wyjdę, spluwam im w twarz. Nie podejrzewałem kiedyś, że jestem do tego zdolny. Ocierają >się brudnym rękawem i rechoczą w odpowiedzi. Znikam. Powinienem zniknąć na zawsze. Wciąż >przychodzę. Do czasu".www.racjonalista.pl/forum.php/s,810298
|
|
3 na 3 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: O skutkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny | >Teza, iż współczesny Izrael, szczególnie w swym obecnym kształcie, jest bękartem brytyjskiego kolonializmu nie jest niczym nowym
Podobnie jak USA, Kanada, Australia, a także kilka państw w Afryce i na Bliskim Wschodzie, których wcześniej nie było, a którym granice wyznaczyli kolonizatorzy (często nie zwracając uwagi na to, że w jednym państwie "zamykają" wrogie plemiona).
>szczególnie dla osób zgłębiających historię tego tworu
Osobom zgłębiającym historię "tego tworu" przydałaby się również lekcja historii tworzenia innych państw - wiele z nich powstało na bazie kolonializmu.
>Israel is an apartheid state that rivals and often surpasses the onetime savagery and racism of apartheid South Africa.
To oczywista nieprawda. Nie ma w Izraelu zakazu małżeństw mieszanych (i kontaktów seksualnych miedzy Żydami i Palestyńczykami); nie ma segregacji w instytucjach edukacyjnych, kinach, restauracjach, plażach, transporcie publicznym, obiektach sportowych itp., a tak właśnie wyglądał apartheid w RPA. Owszem, zdarzają się w Izraelu przypadki dyskryminacji, ale nie są one prawnie usankcjonowane i trzeba być niespełna rozumu, by twierdzić, że jest to apartheid i do tego większy niż ten w RPA.
>Its democracy - which was always exclusively for Jews
Kolejna nieprawda. Wszyscy obywatele Izraela mają takie same prawa wyborcze.
>"Death to Arabs" is a popular chant at Israeli soccer matches.
Polscy kibole też wykrzykują rasistowskie hasła.
"Some 80 percent of the Arab population of the territory that at war's end became the new state of Israel had been forced from their homes and lost their lands and property. At least 720,000 of the 1.3 million Palestinians were made refugees."
Większość z nich nie została wygnana tylko uciekła dobrowolnie z nadzieją, że Arabowie wygrają wojnę i wtedy będą mogli wrócić. Zresztą podobna (nawet nieco większa) liczba Żydów musiała opuścić kraje arabskie.
"The Israeli army periodically unleashes massive assaults with its air force, artillery and mechanized units on the largely defenseless 1.85 million Palestinians in Gaza, resulting in thousands of Palestinian dead and wounded."
Szkoda, że autor nie wspomniał, że powodem tych ataków na "bezbronnych" Palestyńczyków jest wystrzeliwanie w kierunku Izraela tysięcy rakiet (finansowanych między innymi przez Iran oraz z pieniędzy, które świat przeznacza na pomoc Palestyńczykom).
Ogólnie artykuł jest bardzo nieobiektywny i nierzetelny. Ale autor przynajmniej rozumie (w przeciwieństwie do wielu, którzy nie chcą zrozumieć) powody emigracji Żydów na Bliski Wschód i powstania państwa Izrael, i że nie można za ten fakt obwiniać wyłącznie Żydów.
"Zionism was birthed from the evils of anti-Semitism. It was a response to the discrimination and violence inflicted on Jews, especially during the savage pogroms in Russia and Eastern Europe in the late 19th century and early 20th century that left thousands dead. The Zionist leader Theodor Herzl in 1896 published "Der Judenstaat," or "The Jewish State," in which he warned that Jews were not safe in Europe, a warning that within a few decades proved terrifyingly prescient with the rise of German fascism."
"This turned out to be the case after World War II when hundreds of thousands of Jewish refugees, many rendered stateless, had nowhere to go but Palestine. Often, their communities had been destroyed during the war or their homes and land had been confiscated. Those Jews who returned to countries like Poland found they had nowhere to live and were often victims of discrimination as well as postwar anti-Semitic attacks and even massacres."
"Many of the Jews who fled to Israel would not have done so but for the virulent European anti-Semitism that by the end of World War II saw 6 million Jews murdered"
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | kolonialny Izrael | >Podobnie jak USA, Kanada, Australia, a także kilka państw w Afryce i na Bliskim >Wschodzie, których wcześniej nie było, a którym granice wyznaczyli kolonizatorzy >(często nie zwracając uwagi na to, że w jednym państwie "zamykają" wrogie plemiona).
Zdumiewa mnie fakt, iż przyznaje pan kolonialną tożsamość Izraela. Bo to ma swoje kolosalne konsekwencje. Najpewniej w swej hasbarowskiej ignorancji nie zdawał pan sobie z tego sprawy - i strzelił taką "gafę". Bo skoro tak, to Palestyńczycy mają prawo moralne nienawidzieć Żydów i i ch zabijać w walce o swoje prawa i swoją ziemie. Tak jak Indianie mieli prawo zabijać białych osadników prących na Zachód USA żeby im zabrać ziemię.
>Osobom zgłębiającym historię "tego tworu" przydałaby się również lekcja historii >tworzenia innych państw - wiele z nich powstało na bazie kolonializmu.
Tak. I Izrael w tej mierze nie jest żadnym wytjątkiem. Przeciwnie jest podręcznikowym przykładem. Przy czym o ile w większości owych państ owa rzeczywistość kolonialna jest już kartą zamkniętą, historyczną - o tyle w przypadku Izraela uciekającego się do polityki wyrafinowanego apartheidu względem Palestyńczyków - jest to wciąż rzeczywistość dnia dzisiejszego.
>To oczywista nieprawda. Nie ma w Izraelu zakazu małżeństw mieszanych (i kontaktów >seksualnych miedzy Żydami i Palestyńczykami); nie ma segregacji w instytucjach >edukacyjnych, kinach, restauracjach, plażach, transporcie publicznym, obiektach >sportowych itp., a tak właśnie wyglądał apartheid w RPA. Owszem, zdarzają się w >Izraelu przypadki dyskryminacji, ale nie są one prawnie usankcjonowane i trzeba być >niespełna rozumu, by twierdzić, że jest to apartheid i do tego większy niż ten w >RPA.
Chwytasz się pan jak ów tonący ze znanej maksymy brzytwy - bardzo ostrej. A ja niestety prowadząc z panem polemikę - będę musiał nawet takiej podpory pana pozbawić. W szeregu wątków zamieszczonych na forum podałem liczne przykłady rasizmu i apartheidu izraelskiego - wertyfikowane bardzo czesto materiałami z liberalno - lewicowej prasy izraelskiej ( Haaretz). W miarę rozwoju debaty będę pana systematycznie nimi przygważdzał. Na początku przywołam najlepszego na świecie speca od apartheidu - bp. Desmonda Tutu, który o tym co się dzieje pod rządami izraelskich Żydow, miał taką opinię:
"BOSTON - South African Archbishop Emeritus Desmond Tutu compared conditions in Palestine to those of South Africa under apartheid, and called on Israelis to try and change them, while speaking in Boston Saturday at historic Old South Church."We hope the occupation of the Palestinian territory by Israel will end," Tutu said."There is a cry of anguish from the depth of my heart, to my spiritual relatives. Please, please hear the call, the noble call of our scripture," Tutu said of Israelis. "Don't be found fighting against this god, your god, our god, who hears the cry of the oppressed," Tutu said.Tutu spoke with political activist and lecturer Noam Chomsky and others to a largely religious audience about "The Apartheid Paradigm in Palestine-Israel," a conference sponsored by Friends of Sabeel North America, a Christian Palestinian group."
www.common(*)kens-israeli-actions-apartheid
Możesz pan zaklinać rzeczywistość, ale to nic nie zmieni.
>Kolejna nieprawda. Wszyscy obywatele Izraela mają takie same prawa wyborcze.
W apartheidzie - ex definitione - dyskryminowani nie mają takich samych praw wyborczych jak uprzywilejowani. To - z kolei - oczywista prawda
>Polscy kibole też wykrzykują rasistowskie hasła.
Tak. I Żydzi jak widać nie są lepsi.
>Większość z nich nie została wygnana tylko uciekła dobrowolnie z nadzieją, że >Arabowie wygrają wojnę i wtedy będą mogli wrócić. Zresztą podobna (nawet nieco >większa) liczba Żydów musiała opuścić kraje arabskie.
Uciekła ale nie dobrowolnie. W obawie przed prześladowaniami w tym czystkami etnicznymi przeprowadzanami okrutnie przez zwyrodnialców żydowskich z Irgunu i Grupy Szterna. I znów coś na ten temat już skrobnąłem na forum - więc będzie okazja podać panu konkretne przykłady.
>Szkoda, że autor nie wspomniał, że powodem tych ataków na "bezbronnych" >Palestyńczyków jest wystrzeliwanie w kierunku Izraela tysięcy rakiet (finansowanych >między innymi przez Iran oraz z pieniędzy, które świat przeznacza na pomoc >Palestyńczykom).
Już ustaliliśmy, iż ofiary kolonizatotów maja prawo do walki o swe prawa i ziemię, w tym takża do zabijania okupantów. Pan przeciez przyznał, iż Izrael to państwo kolonialne?
>Ogólnie artykuł jest bardzo nieobiektywny i nierzetelny.
Ogólnie jest dokładnie na odwrót, o czym świadczą fruwające piora hasbarowskiego lobby na forum.
>Ale autor przynajmniej rozumie (w przeciwieństwie do wielu, którzy nie chcą >zrozumieć) powody emigracji Żydów na Bliski Wschód i powstania państwa Izrael, i że >nie można za ten fakt obwiniać wyłącznie Żydów.
Ach, czyli jak pasuje coś do pańskiej hasbarowskiej tezy, to wtedy autor jednak jest obiektywny. Schodzisz pan poniżej poziomu morza. Co do meritum zaś sprawy - porachunki między Żydami a nacjami europejskimi to nie był problem Palestyńczyków, nie oni winni płacić rachunek za to.
|
|
|  | 3 na 3 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: kolonialny Izrael | >Zdumiewa mnie fakt, iż przyznaje pan kolonialną tożsamość Izraela. Bo to ma swoje kolosalne konsekwencje. Najpewniej w swej hasbarowskiej ignorancji nie zdawał pan sobie z tego sprawy - i strzelił taką "gafę".
Zdawałem sobie sprawę, że będziesz próbował grać tą kartą. Miej jednak na uwadze, że wbrew temu co piszesz, to nie był "podręcznikowy przykład" kolonializmu. Te ziemie były pod administracją brytyjską, która początkowo zgodziła się na osiedlanie Żydów. Później im się "odwidziało" i utrudniali emigrację. A jeszcze później oddali sprawę do ONZ, która postanowiła, że powstaną tam dwa państwa - Izraelskie i Arabskie.
>W szeregu wątków zamieszczonych na forum podałem liczne przykłady rasizmu i apartheidu izraelskiego - wertyfikowane bardzo czesto materiałami z liberalno - lewicowej prasy izraelskiej ( Haaretz). W miarę rozwoju debaty będę pana systematycznie nimi przygważdzał. Na początku przywołam najlepszego na świecie speca od apartheidu - bp. Desmonda Tutu, który o tym co się dzieje pod rządami izraelskich Żydow, miał taką opinię:
Już co najmniej trzeci raz zamieszczasz tę opinię Tutu. Odpowiedziałem już na nią w innym wątku, podobnie jak odpowiadałem na podane przez ciebie "liczne przykłady rasizmu i apartheidu izraelskiego". Nie wiem co chcesz osiągnąć wklejając znowu to samo. A jak już koniecznie musisz, to podaj tylko linki do tych wątków, w których zamieszczasz te "liczne przykłady", a ja na nie odpowiadam. W ten sposób nie będziemy się powtarzać i oszczędzimy sobie czasu.
>W apartheidzie - ex definitione - dyskryminowani nie mają takich samych praw wyborczych jak uprzywilejowani.
Czym się więc różnią prawa wyborcze Palestyńczyków?
>>Polscy kibole też wykrzykują rasistowskie hasła. >Tak. I Żydzi jak widać nie są lepsi.
A ktoś twierdził, że są? Kibole są wszędzie podobni. Żaden więc z tego argument.
>Uciekła ale nie dobrowolnie. W obawie przed prześladowaniami w tym czystkami etnicznymi przeprowadzanami okrutnie przez zwyrodnialców żydowskich z Irgunu i Grupy Szterna. I znów coś na ten temat już skrobnąłem na forum - więc będzie okazja podać panu konkretne przykłady.
Znowu odgrzewane kotlety? Ile razy można mielić to samo? Ty naprawdę myślisz, że jak będziesz wklejał to samo po kilka razy, to w końcu kogoś przekonasz?
>Już ustaliliśmy, iż ofiary kolonizatotów maja prawo do walki o swe prawa i ziemię, w tym takża do zabijania okupantów.
Ty tak sobie ustaliłeś. Ja próbowałem ci wytłumaczyć, że ten "kolonializm" był dużo bardziej skomplikowany niż go próbujesz przedstawiać. A tak na marginesie, to autor artykułu nazwał Palestyńczyków "bezbronnymi" i sugerował, że Izrael atakuje ich zupełnie bez powodu.
>Ach, czyli jak pasuje coś do pańskiej hasbarowskiej tezy, to wtedy autor jednak jest obiektywny.
Nie jest. Co nie znaczy, że wszystko co pisze jest niezgodne z prawdą. Widzę, że te fragmenty bardzo cię uwierają - nie pasują do twojej czarno-białej narracji.
>Co do meritum zaś sprawy - porachunki między Żydami a nacjami europejskimi to nie był problem Palestyńczyków, nie oni winni płacić rachunek za to.
A porachunki między osadnikami żydowskimi z Europy, a palestyńskimi Arabami, to nie był problem Żydów żyjących w państwach arabskich. A jednak też za ten konflikt musieli zapłacić. Świat jest skomplikowany i niesprawiedliwy. I nie jest to wina wyłącznie Żydów. Mogłoby to wreszcie do ciebie dotrzeć.
A swoją drogą, sprytnie to napisałeś: "porachunki między Żydami a nacjami europejskimi". Pogromy Żydów w Europie, oraz holokaust, to według Arminiusa "porachunki między Żydami a nacjami europejskimi". I pewnie jeszcze obie strony są tak samo winne.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | granie hasabrowską kartą | > Zdawałem sobie sprawę, że będziesz próbował grać tą kartą. Miej jednak na uwadze, że wbrew temu >co piszesz, to nie był "podręcznikowy przykład" kolonializmu. Te ziemie były pod administracją >brytyjską, która początkowo zgodziła się na osiedlanie Żydów. Później im się "odwidziało" i >utrudniali emigrację. A jeszcze później oddali sprawę do ONZ, która postanowiła, że powstaną tam >dwa państwa - Izraelskie i Arabskie.I przez cały ten czas Żydzi prowadzili politykę sensu stricte kolonialnego zawłaszczania palestyńskiej ziemi, wykorzystując wszelkie nadarzające się okoliczności. Raz byli to Brytyjczycy (deklaracja Balfoura ze strony Brytyjczyków w celu pozyskania pieniędzy bogatych Żydów na toczącą się wojnę oraz Żydów bolszewików, żeby Rosja nadal prowadziła wojnę z Niemcami), innym razem Naziści z którymi syjoniści czuli ideologiczne pobratymstwo ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,682950), innym razem jeszcze ONZ, w którym manipulowali na potęgę amerykańscy wpływowi i bogaci Żydzi ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,677619). Efektem końcowym był kolonialny podbój Palestyny przez Żydów. > Już co najmniej trzeci raz zamieszczasz tę opinię Tutu.I będę ją zamieszczał za każdym razem gdy pan będziesz wypluwał z siebie hasbarowski spam. Kim pan jesteś, żeby poddawać w wątpliwość jego opinię. Znasz się pan lepiej na realiach życia w warunkach apartheidu od niego??? > Czym się więc różnią prawa wyborcze Palestyńczyków?Tym na przykład, ze Palestyńczycy, stanowiący aurochtoniczną ludność Palestyny nie mogą wrócić z wygnania do swej ojcowizny. Więc nie mogą też głosować. Podczas gdy w ramach tak zwanego prawa do powrotu, każdy żydowski śmieć/gangster i szuja, który nigdy nie miał nić wspólnego z tą ziemią - może tam powrócić. To jest rasizm, apartheid i dyskryminacja w wersji radykalnej, to jest talmudyczno - starotestamentowej. Opiera się na założeniu, że Żydzi to ubermensche, bo są wybranym ludem jedynego boga. > Znowu odgrzewane kotlety? Ile razy można mielić to samo?Tyle razy ile trzeba. Prawdy nie zmienia się jak rękawiczek. Jak ktoś jest na nią odporną - trzeba mu ją łopatologicznie wbijać do głowy. > Ty tak sobie ustaliłeś. Ja próbowałem ci wytłumaczyć, że ten "kolonializm" był dużo bardziej >skomplikowany niż go próbujesz przedstawiać.Był skomplikowany w tym sensie "dużo bardziej", iż Palestyńczycy mieli do czynienia nie z klasycznym modelem - tylko z kwalifikowanym, w którym brali "w dupę" od dwóch kolonizatorów, Brytyjczyków, i Żydów, ze szczególnie perfidnym postępowaniem tych ostatnich. Pański eufemizm "dużo bardziej skomplikownay kolonializm" zmierza w swej hasbarowskiej chytrości to zasugerowania, że jak jest kolonializm w wykonaniu Żydów - to w zasadzie wszystko jest ok, bo na takim kolonializmie to "dzikusy" tylko zyskują a nie tracą. Bo przecież synowie wielkiego Jehowy nic definitione nić złego zrobić nie mogą. Nawet jak zabijają i torturują - to z powodu jak wyżej czynią dobro. > A tak na marginesie, to autor artykułu nazwał Palestyńczyków "bezbronnymi" i sugerował, że >Izrael atakuje ich zupełnie bez powodu.Oczywiście, że przy Żydach z ich bronią, pieniędzmi, wpływami ( trzymanie za mordę USA) Palestyńczycy są bezbronni oraz do tego uciskani w manierze rasistowsko - apartheidowskiej > A porachunki między osadnikami żydowskimi z Europy, a palestyńskimi Arabami, to nie był >problem Żydów żyjących w państwach arabskich. A jednak też za ten konflikt musieli zapłacić. >Świat jest skomplikowany i niesprawiedliwy. I nie jest to wina wyłącznie Żydów. Mogłoby to >wreszcie do ciebie dotrzeć.Żydzi z państw arabskich w narracji o postepowaniu narzuconym przez syjonistów byli V kolumną, którą należało się jak najszybciej pozbyć. Dopóki nie doszło do grabieży palestyńskiej ziemi ze estrony syjonistycznych nazistów - żyli be większych problemów wśród arabskiej większości. > I nie jest to wina wyłącznie Żydów. Mogłoby to wreszcie do ciebie dotrzeć.Winą Żydów jest grabież kolonialna palestyńskiej ziemi oraz traktowanie anno domini 2020 rdzennych mieszkańców tych ziem jak pospolite bydło. Rozwiązaniem problemu jest odstąpienie połowy Izraela Palestyńczykom oraz wypłata przez Izrael i USA stosownych odszkodowań stronie palestyńskiej za dziesięciolecia upadlania i eksploatacji. W przeciwnym wypadku Palestyńczycy mają moralne prawo walczyć o swe podstawie prawo, zabijając każdego Żyda, który tych praw nie chce i m przyznać. Taka jest logika konfliktów kolonialnych, za którą to nie strona palestyńska jest odpowiedzialna. > A swoją drogą, sprytnie to napisałeś: "porachunki między Żydami a nacjami europejskimi". >Pogromy Żydów w Europie, oraz holokaust, to według Arminiusa "porachunki między Żydami a >nacjami europejskimi". I pewnie jeszcze obie strony są tak samo winne.Tak. Przykładem kolaboracja Żydów z Sowietami w latach 1939 - 1941 na ziemiach II RP zajętych przez bolszewię - skutkiem czego tysiące obywateli polskich straciło życie lub zostało wywiezionych na Sybir. Ja w czerwcu 1941 roku na ziemiach owych pojawili się Niemcy - doszło do odwetu lludności miejscowej na ludności żydowskiej za ową kolaborację. Ale - jak powtarzam - co mają do tego Palestyńczycy?
|
|
| | |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Odp: granie hasabrowską kartą | >>Czym się więc różnią prawa wyborcze Palestyńczyków? >Tym na przykład, ze Palestyńczycy, stanowiący aurochtoniczną ludność Palestyny nie mogą wrócić z wygnania do swej ojcowizny. Więc nie mogą też głosować. Aleś ty głupi. Pytanie było o Palestyńczyków będących obywatelami Izraela, którzy wg ciebie nie posiadają takich samych praw jak obywatele żydowscy.
>Podczas gdy w ramach tak zwanego prawa do powrotu, każdy żydowski śmieć/gangster i szuja, który nigdy nie miał nić wspólnego z tą ziemią - może tam powrócić. To jest rasizm, apartheid i dyskryminacja w wersji radykalnej, to jest talmudyczno - starotestamentowej. Opiera się na założeniu, że Żydzi to ubermensche, bo są wybranym ludem jedynego boga. Na tej samej zasadzie, Polska dyskryminuje potomków Niemców, mieszkańców Ziem Zachodnich którzy nie moga wrócić, odzyskać swej ojcowizny i dostać z automatu obywatelstwa polskiego gdyby chcieli. A faworyzuje potomków Polaków z Kazachstanu, którzy takie prawo mają. To jest rasizm, apartheid i dyskryminacja w wersji radykalnej. N.b. Ty niezbyt bystry jesteś Arminiusie, prawda? W szkole i na studiach (o ile udało się skończyć) wielkich osiągnięć nie było, co?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | chamowaty? | >Aleś ty głupi.
A pan chamowaty. Bo od takiej inwokacji kulturalny człek nie zaczyna wymiany zdań.
>Pytanie było o Palestyńczyków będących obywatelami Izraela, którzy wg ciebie nie posiadają >takich samych praw jak obywatele żydowscy.
I odpowiedź była celowo dana taka a nie inna - żeby obnażyć hasbarowską manipulację dokonywaną z premedytacją przez indywidua takie jak pan
>Na tej samej zasadzie, Polska dyskryminuje potomków Niemców, mieszkańców Ziem Zachodnich którzy >nie moga wrócić, odzyskać swej ojcowizny i dostać z automatu obywatelstwa polskiego gdyby >chcieli.
Zasada jest... zasadniczo inna. Niemcy mogą do Polski przyjechać ( nawet granicy nie ma - w przeciwieństwie do zasieków, murów na kilka metrów i ogromnej rzeczy wojska i policji kontrolujących Palestyńczyków), mieszkać tutaj, pracować, i dostawać po pewnym czasie obywatelstwo. O takim traktowaniu Palestyńczycy mogą tylko marzyć. A jest przecież różnica między Palestyńczykami a Niemcami. Niemcy byli agresorami w relacji do Polaków, Palestyńczycy w relacji zaś do Żydów są ofiarami.
>Ty niezbyt bystry jesteś Arminiusie, prawda?
W każdym razie na tyle jestem bystry - żeby co chwila giętkością mego umysłu wyprowadzać pana z równowagi i ukazywać pański do cna wulgarny i zepsuty charakter.
>W szkole i na studiach (o ile udało się skończyć) wielkich osiągnięć nie było, co?
Bez względu na to jakie były owe osiągnięcia (lub ich nie było) - nie jestem skończonym idiotą, żeby utrzymywać, iż w Polsce Niemców traktuje się tak samo jak Palestyńczyków w Izraelu.
Znów rozjuszyło pana? Namaluj pan sobie mą podobiznę, napisz na niej Arminius i pluj w nią z całej mocy swojej. Pan lubiuje się w pluciu na tych co się z panem nie zgadzają. Pluj pan gestą flegmą spod serca - jak talmudyczni Żydzi plują na chrześcijan w Izraelu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: chamowaty? | >Zasada jest... zasadniczo inna. Niemcy mogą do Polski przyjechać ( nawet granicy nie ma - w przeciwieństwie do zasieków, murów na kilka metrów i ogromnej rzeczy wojska i policji kontrolujących Palestyńczyków)
Ale to może dlatego, że Niemcy nie dźgają nas nożami i nie podkładają bomb w autobusach i restauracjach.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | dlatego, dlatego! | >>Zasada jest... zasadniczo inna. Niemcy mogą do Polski przyjechać ( nawet granicy nie ma - w przeciwieństwie do zasieków, murów na kilka metrów i ogromnej rzeczy wojska i policji kontrolujących Palestyńczyków) >Ale to może dlatego, że Niemcy nie dźgają nas nożami i nie podkładają bomb w autobusach i restauracjach.
Pewnie, że nie. Kiedyś jak Niemcy zachowywali się tak samo jak obecnie Żydzi względem Palestyńczyków na Palestynie ( okupanci względem podbitej ludności) - to my, Polacy dźgaliśmy ich i zabijali i było to nasze dobre prawo. Teraz jest Ok. Niemcy się zdenazyfikowali, przeprosili i za swoje przewiny zapłacili terytorium. I tak samo powinni zrobić Żydzi. Winni się zdesyjonizować, przeprosić i oddać połowę swego terytorium Palestyńczykom. Wtedy nie będą zabijani i zakłuwani - jak w pańskim przykładzie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: dlatego, dlatego! | >Pewnie, że nie. Kiedyś jak Niemcy zachowywali się tak samo jak obecnie Żydzi względem Palestyńczyków na Palestynie.
Żydzi nie zachowują się względem Palestyńczyków, tak jak Niemcy zachowywali się względem Polaków. Nie pisz bzdur.
>I tak samo powinni zrobić Żydzi. Winni się zdesyjonizować, przeprosić i oddać połowę swego terytorium Palestyńczykom. Wtedy nie będą zabijani i zakłuwani - jak w pańskim przykładzie.
Naprawdę w to wierzysz?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie wierzę | >>Pewnie, że nie. Kiedyś jak Niemcy zachowywali się tak samo jak obecnie Żydzi względem Palestyńczyków na Palestynie. >Żydzi nie zachowują się względem Palestyńczyków, tak jak Niemcy zachowywali się względem Polaków. Nie pisz bzdur.
Analogia jest bardzo duża. Żydzi zjawili się jako agresorzy z zewnątrz, zagrabili ziemię, zabili wielu Palestyńczyków, jeszcze więcej wypędzili, eksploatują ich ziemię, traktują ich według formuły rasistowsko - apartheidowskiej, a gdy Palestynczycy bronią się przed taka polityką i zabijają Żydów - oskarżają ich o bandytyzm i terroryzm. Analogia wręcz uderzająca.
>>I tak samo powinni zrobić Żydzi. Winni się zdesyjonizować, przeprosić i oddać połowę swego terytorium Palestyńczykom. Wtedy nie będą zabijani i zakłuwani - jak w pańskim przykładzie. >Naprawdę w to wierzysz?
Nie, tak Żydzi powinni zrobić. Ale tak - według mojej wiedzy i intuicji - nie zrobią. Bo są starotestamentowo - talmudycznie butni, aroganccy, przeświadczeni o swej wyższości i wyjątkowości. Palestyńczyków postrzegają w kategoriach podludzi, których naród wybrany przez boga może traktować jakkolwiek zechce. Dlatego też kiedyś ( możliwe, że będzie to wówczas, gdy skończą się ich wpływy w USA) zostaną z Palestyny wypędzeni, przy czym towarzyszyć temu będzie przynajmniej częściowa ich eksterminacja. Ale jak pan wie - volenti non fit injuria. I wówczas ci co ocaleją znów podniosą judejski lament, iż biednych Żydów świat cały nienawidzi z niewiadomego powodu i morduje nie wiadomo za co.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: nie wierzę | >Analogia wręcz uderzająca.
Nie jest uderzająca. Np. za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci dla ukrywającego i całej jego rodziny, a po dokonamy ataku (zamachu) przez polski ruch oporu, w odwecie publicznie wieszano lub rozstrzeliwano przypadkowych cywilów. Pokaż mi jakąś analogię do tego.
>Nie, tak Żydzi powinni zrobić. Ale tak - według mojej wiedzy i intuicji - nie zrobią.
Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o to, czy wierzysz, że spełnienie tych warunków przez Izrael zakończyłoby konflikt? Ja uważam, że nie. To byłby raczej początek końca Izraela, bo Palestyńczycy przekonaliby się, że ich taktyka działa. A skoro działa, to dlaczego nie rozwiązać "kwestii żydowskiej" do końca?
>Dlatego też kiedyś ( możliwe, że będzie to wówczas, gdy skończą się ich wpływy w USA) zostaną z Palestyny wypędzeni, przy czym towarzyszyć temu będzie przynajmniej częściowa ich eksterminacja.
To byłaby katastrofa dla wszystkich (Żydów i Palestyńczyków), bo Izraelczycy tanio skóry nie sprzedadzą i ofiar byłoby sporo po obu stronach. No i jeszcze pozostaje pytanie: co potem? Myślisz, że po wygnaniu lub eksterminacji Żydów, Palestyńczycy stworzyliby demokratyczne państwo dobrobytu? Ja myślę, że ze stanu wojny z Izraelem przeszliby płynnie do wojny domowej. Bo Palestyńczycy mają dwie władze - obie są niedemokratyczne i wzajemnie się nie tolerują. Ale co ciebie obchodzi los Palestyńczyków - twoje zainteresowanie nimi, skończyłoby się razem z końcem Izraela. Twoje marzenie zostałoby zrealizowane.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | pokazuję ignorancie | > Nie jest uderzająca. Np. za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci dla ukrywającego i >całej jego rodziny, a po dokonamy ataku (zamachu) przez polski ruch oporu, w odwecie >publicznie wieszano lub rozstrzeliwano przypadkowych cywilów. Pokaż mi jakąś analogię >do tego.Bzdury pan piszesz piramidalne. Trudno powiedzieć, czy jest to przejawem pańskiej bezdennej ignorancji czy też hasbarowskiego zacietrzewienia lub postawionego zadania do wykonania. W trakcie kolonialnego podboju Palestyny przez Żydów, dopuszczali się oni wyjątkowo odrażających zbrodni na Palestyńczykach. Proszę pamiętać iż w szeregach żołdaków żydowskich było multum degeneratów z Irgunu i grupy Sterna. Podlinkowuję stosowne materiały. Proszę czytać, uczyć się i nie bryzgać wkoło hasbarowską śmieciową propagandą. "W trakcie wojny 1948 r. armia Izraela przedsięwzięła zakrojoną na szeroką skalę akcję ekspulsji ludności palestyńskiej z ojczystej ziemi, dokonując licznych masowych mordów, mających na celu jej sterroryzowanie i zmuszenie do bezładnej ucieczki. W rezultacie ok. 750 tys. Palestyńczyków zbiegło z miejsc zamieszkania, a nieokreślona liczba poniosła śmierć. Do niedawna maskara w Deir Yassin była symbolem martyrologii palestyńskiej. Okazuje się jednak, iż były zbrodnie znacznie większe co do skali i okrutniejsze w swym modus operandi. Niedawno na łamach izraelskiego dziennika "Haaretz" ukazał się artykuł, rozwiewający wszelkie wątpliwości co do metod stosowanych przez izraelską armię oraz wskazał na masakry w Lyddzie i Al - Dawayima jako te największe co do liczby ofiar (kilka setek w każdym przypadku) oraz brutalności. N. Alterman, syjonistyczny poeta napisał wiersz o jednej z owych zbrodni. A oto jego fragment: "Across the vanquished city in a jeep he did speed - A lad bold and armed, a young lion of a lad! And an old man and a woman on that very street Cowered against a wall, in fear of him clad. Said the lad smiling, milk teeth shining: "I'll try the machine gun"... and put it into play! To hide his face in his hands the old man barely had time When his blood on the wall was sprayed". Niezłe, nawet wyborne, takie w formule Tennysona. I dlatego nie będę go tłumaczył, aby nie zamordować ( "traditore traduttore") Kalliope - posługując się metodą żydowskich oprawców. Są spory co do przesłania wiersza oraz co do intencji tych, którzy chcieli rozpowszechniać go wśród izraelskich żołnierzy. Bo jest teza, iż chodziło o to, aby dać wzór do naśladowania całej izraelskiej armii. Pozostawiając tę zagadkę na boku, skoncentrujmy się na relacji świadka w sprawie masakry w Al- Dawayima, izraelskiego żołnierza nazwiskiem S. Kaplan, oraz ujawnionego przez niego modus operandi sprawców zbrodni. Oddajmy mu głos: "There was no battle and no resistance (and no Egyptians). The first conquerors killed from 80 to 100 [male] Arabs, women and children. They killed the children by smashing their skulls with sticks. There was not a home without its dead. The second wave of the army was a company to which the testifying soldier belonged.. Arab men and women who remained in the village were shut into houses without food or water. Then came sappers to blow up houses. One commander ordered a sapper to put two old Arab women into the particular house that was going to be blow up with them inside. The sapper refused, saying he took orders only from his commander. So the commander ordered his soldiers to shut the women in, and the horror was perpetrated.. One soldier boasted that he had raped an Arab woman and then shot her. Another Arab woman who was carrying a newborn baby was made to clean the courtyard, where the soldiers eat. She did that service for a day or two, and in the end she and her baby were shot. The soldier relates that their cultured, polite commanders, who are considered upstanding members of society, turned into base murderers, and not in the heat and passion of battle but in a system of expulsion and destruction. The fewer Arabs that will remain, the better. That principle is the political driving force of the expulsions and atrocities, to which no one objects, either in the operational command or in high command. I myself was at the front for two weeks and heard tales of boasting by soldiers and commanders of how they excelled at hunting and "screwing." To screw an Arab, just like that and under all circumstances, is an honorable mission and there's competition for winning at this.. We are in a bind. To issue an outcry in the press is to assist the Arab League, as our representative rejects their complaints out of hand. Not to react is [to show] solidarity with baseness of spirit. We must raise a scandal in the internal channels, demand an internal investigation and punish the guilty. I myself accuse the government above all - it has no interest in combating these phenomena and is perhaps also indirectly encouraging them. Inaction is in itself encouragement. My commanding officer said that there is an unwritten order not to take prisoners, and each soldier and commander interprets "prisoners" for himself.A prisoner can be an Arab man, an Arab woman or an Arab child". Komentator Paluzel użył określenia "sfanatyzowana dzicz" charakteryzując Palestyńczyków. Czytając opis maskary dochodzi się do wniosku, iż jej sprawcy myśleli podobnie i dlatego rozłupywali z impetem głowy palestyńskich dzieci - współczesnych Amalekitów - o ściany domów, w formule sensu stricto starotestamentowej. www.racjonalista.pl/forum.php/s,703748
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | Odp: pokazuję ignorancie | >Bzdury pan piszesz piramidalne.
Ale co konkretnie jest bzdurą? To, że Niemcy karali śmiercią całe rodziny za ukrywanie Żydów? Czy może to, że w odwecie za akcje zbrojne polskiego podziemia, dokonywali egzekucji przypadkowych cywilów z łapanki? A może bzdurą jest to, że trudno doszukać się tu analogii do obecnej polityki Izraela? Bo przypominam, że pisałeś o obecnej polityce Izraela względem Palestyńczyków. "Kiedyś jak Niemcy zachowywali się tak samo jak obecnie Żydzi względem Palestyńczyków na Palestynie ( okupanci względem podbitej ludności) - to my, Polacy dźgaliśmy ich i zabijali i było to nasze dobre prawo."
>Trudno powiedzieć, czy jest to przejawem pańskiej bezdennej ignorancji czy też hasbarowskiego zacietrzewienia lub postawionego zadania do wykonania.
Widzę, że już całkiem ci odbiło - nawet w komentarzach doszukujesz się żydowskiego spisku. Serio myślisz, że ktoś mnie tu oddelegował żeby dyskredytować twoje wpisy? Zdecydowanie nie jest z tobą dobrze. Proponuję wizytę u specjalisty.
>W trakcie kolonialnego podboju Palestyny przez Żydów, dopuszczali się oni wyjątkowo odrażających zbrodni na Palestyńczykach. Proszę pamiętać iż w szeregach żołdaków żydowskich było multum degeneratów z Irgunu i grupy Sterna.
Ale, Irgun i banda Sterna, to były radykalne organizacje terrorystyczne, których działania nie miały aprobaty głównych przywódców izraelskich. Były nawet przypadki strać zbrojnych między tymi grupami, a armią izraelską, oraz aresztowania ich członków. A poza tym, to stare dzieje, a ty porównujesz działania okupantów niemieckich względem Polaków podczas wojny, do obecnej polityki Izraela względem Palestyńczyków. Trudno tu o jakąś analogię.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | do końca | >Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o to, czy wierzysz, że spełnienie tych warunków >przez Izrael zakończyłoby konflikt? Ja uważam, że nie. To byłby raczej początek końca >Izraela, bo Palestyńczycy przekonaliby się, że ich taktyka działa. A skoro działa, to >dlaczego nie rozwiązać "kwestii żydowskiej" do końca?
Być może że tak będzie. Bo Palestyńczycy już tak dostali w tyłek i tyle razy zostali zrobieni w balona przez Żydoamerykę - że jak będą mieli okazję to będą działać "do końca". Ale to nie oni wykreowali taki scenariusz, to nie oni są odpowiedzialni za istniejący stan rzeczy. W czasie II wojny z nazistami było podobnie - jest tu znów duża analogia. Jest to problemem Izraela - jak ten wielki problem rozwiązać. Moja propozycja nie gwarantuje bynajmniej sukcesu ale daje prawdopodobieństwo - pod warunkiem, że Żydzi przestaną ujmować problem w formule rasistowsko - apartheidowej, w co nie wierzę. Zegar tyka. Im dłużej będą gnoić Palestyńczyków - tym większą kiedyś cenę za to zapłacą. A ja ( i cały świat) im dłużej to będzie trwało - tym mniejszą będę miał ochotę żeby rozpaczać po nich w myśl zasady że chcącemu...
>"To byłaby katastrofa dla wszystkich (Żydów i Palestyńczyków), bo Izraelczycy tanio >skóry nie sprzedadzą i ofiar byłoby sporo po obu stronach.."
Oczywiście, to będzie bardzo tarumatyczne. Taki scenariusz wygenerowali Żydzi. Możliwe, że zrealizują opcję Samsona ( czytał już pan mój watek na temat? jak nie podeślę link) i zrzucą bombę atomową na przykład na Rzym.
>Myślisz, że po wygnaniu lub eksterminacji Żydów, Palestyńczycy stworzyliby >demokratyczne państwo dobrobytu? Ja myślę, że ze stanu wojny z Izraelem przeszliby >płynnie do wojny domowej. Bo Palestyńczycy mają dwie władze - obie są >niedemokratyczne i wzajemnie się nie tolerują. Ale co ciebie obchodzi los >Palestyńczyków - twoje zainteresowanie nimi, skończyłoby się razem z końcem Izraela.
Trudno powiedzieć jak będzie wyglądała Palestyna po ewentualnym ziszczeniu się opcji jak wyżej. Ale jakie to ma znaczenie??? Naziści też twierdzili, iż Polska ze swym polnische wirtschaft to znacznie gorszy wariant niż Rzesza Niemiecka. Palestyńczycy mają prawo do bałaganu czy konfliktów w obrębie swojej państwowości.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | Wirus religii | > Żydzi zjawili się jako agresorzy z zewnątrz, zagrabili ziemię, zabili wielu Palestyńczyków, jeszcze więcej wypędzili, eksploatują ich ziemię, ...Nonsens. Żydzi w Palestynie byli od tysiącleci i są rdzenną ludnością tego terenu. A tych co nazywasz Palestyńczykami to też potomkowie Żydów, którzy w średniowieczu zarazili się wyjątkowo nietolerancyjnym wirusem religii od niejakiego Mahometa. www.scienc(*)nd-arabs-share-recent-ancestry
|
|
| | | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | wirus judaizmu? | >> Żydzi zjawili się jako agresorzy z zewnątrz, zagrabili ziemię, zabili wielu Palestyńczyków, jeszcze więcej wypędzili, eksploatują ich ziemię, ...
>Nonsens. Żydzi w Palestynie byli od tysiącleci i są rdzenną ludnością tego terenu.
Żydzi w Palestynie w drugiej połowie 19 wieku stanowili 7 % jej ludności. Więc proszę bezczelnie nie twierdzić iż obecna populacja żydowska to rdzenna ludność tego terytorium. To wierutne łgarstwo. Obecna populacja żydowska to potomkowie kolonizatorów, Żydów, którzy z końcem 19 wieku zaczęli kolonizować Palestynę, po całych wiekach i tysiącleciach braku jakiegokolwiek realnego związku z tym terytorium. Model syjonistyczny przez pana zaprezentowany przypomina żywcem nazistowskie roszczenia np. do Podhala (idea goralenvolku) - bo kiedyś mieli tam być Goci, a w 13 wieku osadnicy niemieccy. Nie jedyna to nota bene zbieżność między nazizmem i syjonizmem
>A tych co nazywasz Palestyńczykami to też potomkowie Żydów, którzy w średniowieczu >zarazili się wyjątkowo nietolerancyjnym wirusem religii od niejakiego Mahometa.
Primo, to tylko jedna z hipotez, z której pan w swej ignorancji uczynił pewnik naukowy; secundo, jeżeli tak jest - to nie ma to żadnego znaczenia, bo w ciągu wielu wieków z Żydów, Palestyńczycy stali się całkowicie inną jakością, o czym świadczy fakt, iż Żydzi z diaspory, którzy utworzyli Izrael nie uznają ich za Żydów i traktują jak bydło w formule rasistowsko - apartheidowej; tertio jakkolwiek islam ma wiele za uszami, nie ma bardziej perfidnej i nietolerancyjnej religii niż judaizm, który to stan rzeczy bierze się z konceptu narodu wybranego, jedynego prawdziwego boga Jehowy, któremu to narodowi - z tego powodu - wszystkie inne winny służyć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | uxbridge (5980 punktów) | Odp: wirus judaizmu? | |
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zgłupiał zupełnie | To jest pana "głos" w debacie? Chyba doszedł pan do ściany...płaczu ze swymi "argumentami". A tak się pan wymądrzał na temat mojego miałkiego wykształcenia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Wirus religii | >>> Żydzi zjawili się jako agresorzy z zewnątrz, zagrabili ziemię, zabili wielu Palestyńczyków, jeszcze więcej wypędzili, eksploatują ich ziemię, ... >> Nonsens. Żydzi w Palestynie byli od tysiącleci i są rdzenną ludnością tego terenu. > Żydzi w Palestynie w drugiej połowie 19 wieku stanowili 7 % jej ludności.
Zgadza się. Tylko tyle rdzennej ludności Palestyny wtedy nie było zarażonych mutacjami wirusa religii.
>> A tych co nazywasz Palestyńczykami to też potomkowie Żydów, którzy w średniowieczu zarazili się wyjątkowo nietolerancyjnym wirusem religii od niejakiego Mahometa. > Primo, to tylko jedna z hipotez, z której pan w swej ignorancji uczynił pewnik naukowy ...
Nie, to nie jest tylko hipoteza, to jest wynik szczegółowych badań genetycznych opublikowanych w czołowym czasopiśmie naukowym. Faktem jest, że Żydzi aszkenazyjscy zamieszkujący Europę Środkową i Wschodnią są bardzo blisko spokrewnieni z Arabami zamieszkującymi Palestynę, natomiast dużo mniej z nieżydowską populacją Europy. [Hammer MF, Redd AJ, Wood ET, et al. (June 2000). "Jewish and Middle Eastern non-Jewish populations share a common pool of Y-chromosome biallelic haplotypes". Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. 97 (12): 6769-74.] Nie po raz pierwszy błędnie zarzuca mi pan ignorancję będąc ślepym na prawdę w swoim chorobliwym zacietrzewieniu ideologicznym.
> ... secundo, jeżeli tak jest - to nie ma to żadnego znaczenia, bo w ciągu wielu wieków z Żydów, Palestyńczycy stali się całkowicie inną jakością ...
Owszem, stali się inną jakością: zarażeni religijnym wirusem obrócili się przeciwko swoim bliskim krewnym i roi im się, że zabijanie zostanie nagrodzone po śmierci. Zamiast uczyć swoje dzieci współczesnej wiedzy każą im wkuwać na pamięć średniowieczną fikcję, zamiast wspólnie budować nowoczesne państwo starają się je zniszczyć, a w dodatku każą śmiercią jak komuś uda się wyleczyć z tego wirusa.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wirus religii |
> Nie, to nie jest tylko hipoteza, to jest wynik szczegółowych badań genetycznych opublikowanych w czołowym czasopiśmie naukowym. Faktem jest, że Żydzi aszkenazyjscy zamieszkujący Europę Środkową i Wschodnią są bardzo blisko spokrewnieni z Arabami zamieszkującymi Palestynę, natomiast dużo mniej z nieżydowską populacją Europy. [Hammer MF, Redd AJ, Wood ET, et al. (June 2000). "Jewish and Middle Eastern non-Jewish populations share a common pool of Y-chromosome biallelic haplotypes". Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. 97 (12): 6769-74.] Są i nowsze badania: journals.p(*)d=10.1371/journal.pgen.1006644 Domieszka bliskowschodnia: 40-65%, południowoeuropejska: 35-65%, zachodnioeuropejska: 15-25%. Nawet więc przyjmując najniższą wartość genetycznej domieszki europejskiej wyniesie ona 50%. Są więc w połowie Europejczykami.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > > Faktem jest, że Żydzi aszkenazyjscy zamieszkujący Europę Środkową i Wschodnią są bardzo blisko spokrewnieni z Arabami zamieszkującymi Palestynę, natomiast dużo mniej z nieżydowską populacją Europy. [Hammer MF, Redd AJ, Wood ET, et al. (June 2000). "Jewish and Middle Eastern non-Jewish populations share a common pool of Y-chromosome biallelic haplotypes". Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. 97 (12): 6769-74.]> Są i nowsze badania: journals.p(*)d=10.1371/journal.pgen.1006644Wiem, tych nowszych badań jest kilkadziesiąt i każda bada nieco inny aspekt genetyki różnych ludzkich populacji. > Domieszka bliskowschodnia: 40-65%, południowoeuropejska: 35-65%, zachodnioeuropejska: 15-25%. Nawet więc przyjmując najniższą wartość genetycznej domieszki europejskiej wyniesie ona 50%. Są więc w połowie Europejczykami.To nie jest takie proste. Posługując się takim rozumowaniem można by powiedzieć, że ponieważ mamy 96% genów wspólnych z szympansami, to jesteśmy tylko w 4% ludźmi. Do ilościowego oszacowania pokrewieństwa istotna jest nie tyle procentowa obecność takiego czy innego genu, co statystyczne różnice występowania wielu różnych genów w porównywanych populacjach. W cytowanej przeze mnie pracy obliczono te różnice używając skalowania wielowymiarowego:  Na tym wykresie żydowkie populacje zaznaczone są trójkątami a bliskowschodnie nieżydowskie kwadratami. Widać z niego, że geny Żydów aszkenazyjskich (Ash) są dosyć bliskie populacji greckiej (Gre) i włoskiej (Ita), co jest zgodne z pracą przez pana cytowaną. Ale też widać z tego wykresu, że geny nieżydowskiej populacji Palestyny (Pal) są praktycznie nieodróżnialne od żydowskiej, co jest zgodne z moją poprzednią wypowiedzią. Palestyńczyków od Żydów dzieli nie natura lecz religia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | > >> Faktem jest, że Żydzi aszkenazyjscy zamieszkujący Europę Środkową i Wschodnią są bardzo blisko spokrewnieni z Arabami zamieszkującymi Palestynę, natomiast dużo mniej z nieżydowską populacją Europy. [Hammer MF, Redd AJ, Wood ET, et al. (June 2000). "Jewish and Middle Eastern non-Jewish populations share a common pool of Y-chromosome biallelic haplotypes". Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. 97 (12): 6769-74.]> To nie jest takie proste. Posługując się takim rozumowaniem można by powiedzieć, że ponieważ mamy 96% genów wspólnych z szympansami, to jesteśmy tylko w 4% ludźmi. Oczywiście, chodzi o procent z 0,5%, bo w takim stopniu różni się od siebie DNA poszczególnych ludzi. > Do ilościowego oszacowania pokrewieństwa istotna jest nie tyle procentowa obecność takiego czy innego genu, co statystyczne różnice występowania wielu różnych genów w porównywanych populacjach. W cytowanej przeze mnie pracy obliczono te różnice używając skalowania wielowymiarowego:>  > Na tym wykresie żydowkie populacje zaznaczone są trójkątami a bliskowschodnie nieżydowskie kwadratami. Widać z niego, że geny Żydów aszkenazyjskich (Ash) są dosyć bliskie populacji greckiej (Gre) i włoskiej (Ita), co jest zgodne z pracą przez pana cytowaną.> Ale też widać z tego wykresu, że geny nieżydowskiej populacji Palestyny (Pal) są praktycznie nieodróżnialne od żydowskiej, co jest zgodne z moją poprzednią wypowiedzią. Palestyńczyków od Żydów dzieli nie natura lecz religia.> Wydaje mi się, że wykres ten nie pokazuje, że geny Palestyńczyków i Żydów są praktycznie nieodróżnialne. Przecież różnicę widać nawet po karnacji - Netanjahu z wyglądu mógłby być np. Niemcem albo Szwajcarem, czego nie można powiedzieć o przeciętnym Palestyńczyku. Pamiętajmy też, że badania genetyczne Aszkenazyjczyków są utrudnione prze to, że miliony ich zginęły podczas wojny. Można podejrzewać, że przeciętny odsetek "genów europejskich" byłby jeszcze wyższy, gdyby badano także ich potomków.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Przecież różnicę widać nawet po karnacji - Netanjahu z wyglądu mógłby być np. Niemcem albo Szwajcarem, czego nie można powiedzieć o przeciętnym Palestyńczyku.
Z pojedynczego przykładu nie da się wyciągać ogólnych wniosków. Załączony wykres pokazuje uśrednione wyniki z badań ponad tysiąca osobników. Indywidualny rozrzut jest dużo większy niż tych średnich. To tak jak wzrost kobiet i mężczyzn: średnio kobiety są niższe od mężczyzn, ale nietrudno o przykłady gdzie kobieta jest wyższa od mężczyzny.
> Pamiętajmy też, że badania genetyczne Aszkenazyjczyków są utrudnione prze to, że miliony ich zginęły podczas wojny. Można podejrzewać, że przeciętny odsetek "genów europejskich" byłby jeszcze wyższy, gdyby badano także ich potomków.
Czyżby pan sugerował, że Żydzi z "genami europejskimi" dali się wymordować? No może. Może ci co przeżyli mają w genach silniejszy instynkt samozachowawczy i skutecznie się teraz bronią przed następnym holocaustem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Z pojedynczego przykładu nie da się wyciągać ogólnych wniosków. Załączony wykres pokazuje uśrednione wyniki z badań ponad tysiąca osobników. Indywidualny rozrzut jest dużo większy niż tych średnich. To tak jak wzrost kobiet i mężczyzn: średnio kobiety są niższe od mężczyzn, ale nietrudno o przykłady gdzie kobieta jest wyższa od mężczyzny.
Tak, ale zgodnie z wykresem odległość między Aszkenazyjczykami a Palestyńczykami jest większa niż między Aszkenazyjczykami a Grekami.
Wedle Gedmatch.com, i stosowanego tam algorytmu Eurogenes K13 geny Aszkenazyjczyków, Greków i Paletsyńczyków mają następujący profil (lewa kolumna - G, środkowa - A, prawa - P):
North Atlantic 19,12%/15,32%/3,85% Baltic 16,32%/10,16%/0,23% West Med 20,63%/18,44%/10,74% West Asian 11,87%/10,29%/16,62% East Med 25,40%/34,61%/43,55% Red Sea 3,83%/ 7,78%/16,13%
>> Pamiętajmy też, że badania genetyczne Aszkenazyjczyków są utrudnione prze to, że miliony ich zginęły podczas wojny. Można podejrzewać, że przeciętny odsetek "genów europejskich" byłby jeszcze wyższy, gdyby badano także ich potomków. >Czyżby pan sugerował, że Żydzi z "genami europejskimi" dali się wymordować? No może. Może ci co przeżyli mają w genach silniejszy instynkt samozachowawczy i skutecznie się teraz bronią przed następnym holocaustem.
Nie, sugeruję, że są "niedoreprezentowani" w testach Żydzi pochodzący z Europy Wschodniej. Stąd wpływ genów "wschodnioeuropejskich" może być nie dość dobrze reprezentowany w wynikach badań.
|
|
| Nastradamus114 (7 punktów) | Odp: O skutkach syjonistycznej kolonizacji Palestyny | > Teza, iż współczesny Izrael, szczególnie w swym obecnym kształcie, jest bękartem brytyjskiego> kolonializmu nie jest niczym nowym, szczególnie dla osób zgłębiających historię tego tworu oraz> charakter relacji żydowsko - palestyńskich na przestrzeni ostatnich stu kilkudziesięciu lat.> Jednakże ten notoryjny fakt, jest kamieniem obrazy dla zaprzysięgłych syjonistów, którzy starają się> jak mogą zatuszować kolonialne korzenie Izraela, a wszystkich, którzy na niego wskazują - oskarżają> o perfidny antysemityzm. W swym wątkach wielokrotnie akcentowałem owe kolonialne fundamenty Izraela> - ze wszystkimi konsekwencjami takiego stanu rzeczy. Jednakże, gdy tylko jest ku temu okazja - warto> do tematu wracać, gdyż ma on pierwszorzędne i fundamentalne znaczenie dla oceny zdarzeń> rozgrywających się na Bliskim Wschodzie. Okazją taką jest wyśmienity tekst pt. "The Zionist> Colonization of Palestine" ( "Syjonistyczna kolonizacja Palestyny") autorstwa Chrisa Hedgesa,> amerykańskiego dziennikarza nagrodzonego nagrodą Pulitzera. Treściwy, merytoryczny, zawierający> szereg danych, zarysowujący mechanizm kolonialnego podboju Palestyny przez Żydów (z poparciem> Brytyjczyków i innych mocarstw) - artykuł jak wyżej wyróżnia się dodatkowo jeszcze jednym cennym> przymiotem. Otóż prezentuje już zaistniałe konsekwencje ( apartheid i rasizm izraelski) toksycznych> początków państwowości żydowskiej oraz - czerpiąc z dorobku żydowskich filozofów i socjologów -> stawia prognozy na przyszłość.Zainteresowanym problematyką - zachęcam gorąco do lektury> podlinkowanego materiału, a następnie do pogłębionej, bezstronnej refleksji na temat.> "The colonial project has poisoned Israel, as feared by its most prescient leaders, including Moshe> Dayan and Prime Minister Yitzhak Rabin, who was assassinated by a right-wing Jewish extremist in> 1995. Israel is an apartheid state that rivals and often surpasses the onetime savagery and racism> of apartheid South Africa. Its democracy - which was always exclusively for Jews - has> been hijacked by extremists, including current Prime Minister Benjamin Netanyahu, who have> implemented racial laws that were once championed mainly by marginalized fanatics such as Meir> Kahane. The Israeli public is infected with racism. "Death to Arabs" is a popular chant> at Israeli soccer matches. Jewish mobs and vigilantes, including thugs from right-wing youth groups> such as Im Tirtzu, carry out indiscriminate acts of vandalism and violence against dissidents,> Palestinians, Israeli Arabs and the hapless African immigrants who live crammed into the slums of> Tel Aviv. Israel has promulgated a series of discriminatory laws against non-Jews that eerily> resemble the racist Nuremberg Laws that disenfranchised Jews in Nazi Germany. The Communities> Acceptance Law permits exclusively Jewish towns in Israel's Galilee region to bar applicants> for residency on the basis of "suitability to the community's fundamental> outlook." The late Uri Avnery, a left-wing politician and journalist, wrote that> "Israel's very existence is threatened by fascism."> "The great Jewish scholar Yeshayahu Leibowitz, whom Isaiah Berlin called "the conscience of> Israel," saw the mortal danger to Israel of its colonial project. He warned that if Israel did> not separate church and state and end its colonial occupation of the Palestinians it would give rise> to a corrupt rabbinate that would warp Judaism into a fascistic cult. "Religious nationalism> is to religion what National Socialism was to socialism," said Leibowitz, who died in 1994. He> saw that the blind veneration of the military, especially after the 1967 war in which Israel> captured the West Bank and East Jerusalem, would result in the degeneration of the Jewish society> and the death of democracy."Our situation will deteriorate to that of a second Vietnam [a> reference to the war waged by the United States in the 1970s], to a war in constant escalation> without prospect of ultimate resolution," Leibowitz wrote. He foresaw that "the Arabs> would be the working people and the Jews the administrators, inspectors, officials, and police> - mainly secret police. A state ruling a hostile population of 1.5 million to 2 million> foreigners would necessarily become a secret-police state, with all that this implies for education,> free speech and democratic institutions. The corruption characteristic of every colonial regime> would also prevail in the State of Israel. The administration would have to suppress Arab insurgency> on the one hand and acquire Arab Quislings on the other. There is also good reason to fear that the> Israel Defense Force, which has been until now a people's army, would, as a result of being> transformed into an army of occupation, degenerate, and its commanders, who will have become> military governors, resemble their colleagues in other nations."> www.truthd(*)ist-colonization-of-palestine/Jest oczywiście coś do dodania, ale lepiej to pokazać. Wejdź na jednoreki-bandyta.pl/ruletka-online/ i napełnij ducha dobroci, które niosą ci faceci)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|