Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wielki Izrael - czyli kto miesza w bliskowschodnim kotle?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
17-10-2016 20:50Arminius (25555 punktów)Wielki Izrael - czyli kto miesza w bliskowschodnim kotle?
0 na 4
Kilka dni temu, szef połączonych szefów sztabów amerykańskiej armii-gen. Joseph Dunford oświadczył, iż stworzenie strefy "no fly" w Syrii, wymierzonej w rosyjskie lotnictwo wspierające Assada może prowadzić do wojny z Rosją. Syria stała się jednym z kilku zapalnych punktów na kuli ziemskiej-w których może zaiskrzyć na skalę nawet globalną.W tej chwili wiadomo już, iż taka zona najpewniej nie powstanie-jednakże sam fakt, iż brano możliwość powołania jej do życia, jest wcale znamienny. Główni aktorzy na syryjskim teatrze działań wojennym to:1.USA oraz jej sojusznicy (państwa europejskie, Turcja, Kurdowie, sunnickie bojówki antyassadowskie);2.Rosja wspierająca Assada-popieranego także przez Iran i Hezbollah oraz 3.ISIS i Al-Qaida. Rzeczywistym zagrożeniem dla wszystkich uczestników rozgrywki z punktów 1 i 2 są podmioty z punktu 3-jest więc zdawałoby się logicznym, iż powinna powstać wspólna koalicja przeciwko punktowi 3-mu, podmiotów z punktu 1 i 2-co oznaczałoby bądź to kres podmiotów z punktu 3, bądź też co najmniej poważne uszczuplenie potencjału bojowego i terrorystycznego tych podmiotów. Powstanie takiej koalcji wydaje się jednak mało prawdopodobne,w decydującej mierze z powodu stanowiska USA i części jego sojuszników. Postawa taka wydaje się być wielce niezrozumiała i już zdarzyło mi się określać ją mianem idiotyzmu politycznego. Jednakże do wniosku jak wyżej dochodzi się tylko wówczas, jeżeli na problem patrzy się perspektywy korzyści USA i jego sojuszników-np. europejskich, którzy mają furę kłopotów z powodu ISIS w postaci terroryzmu oraz napływu uchodźców. Jeżeli na problem spojrzeć z innej perspektywy - wszystko wydaje się być do bólu logiczne. Perspektywę taka zaprezentowano w 1982 r. w periodyku syjonistycznym KIVUNIM ("Kierunki"), w którym nakreślono geopolityczne cele i kierunki polityki Izraela. W perspektywie jak wyżej wyjatkowo przejrzyście ujawnia się rola USA jako państwa zdominowanego przez lobby syjonistyczne ("kidnapped nation") kooperującego z lobby industrialno - zbrojeniowym (ostrzegał przed nim już prezydenta "Ike"),toczącego proxy war na rzecz Izraela, a konkretnie, realizującego koncept tzw. "Wielkiego Izraela".Podaję pod spodem link do materiałów prezentujących w detalu tezę powyższą. Tymczasem pozwolę sobie zacytować i przetłumaczyć na j. polski kilka passusów z owego planu Wielkiego Izraela - wielce znamiennych i wpasowujących się z precyzją godną szwajcarskiego zegarmistrza w bliskowschodni dramat, który oglądamy od kilku lat:1."At the outset of the nineteen eighties the State of Israel is in need of a new perspective as to its place, its aims and national targets, at home and abroad.The dissolution of Syria and Iraq later on into ethnically or religiously unique areas such as in Lebanon, is Israel's primary target on the Eastern front in the long run, while the dissolution of the military power of those states serves as the primary short term target". ("Z nastaniem lat 80-tych państwo Izrael potrzebuje wypracowania nowych perspektyw co do jego miejsca, celów i narodowych priorytetów, tak wewnętrznych jak i zewnętrznych. Rozpad Syrii a następnie Iraku na etniczne lub religijne zony-tak jak w Libanie-jest priorytetowym celem Izraela na jego wschodniej flance w długofalowej perspektywie, podczas gdy osłabienie militarne tych państw stanowi priorytetowy cel krótkoterminowy"- tłumaczenie Arninius)

2."Syria will fall apart, in accordance with its ethnic and religious structure, into several states such as in present day Lebanon, so that there will be a Shi'ite Alawi state along its coast, a Sunni state in the Aleppo area, another Sunni state in Damascus hostile to its northern neighbor, and the Druzes who will set up a state, maybe even in our Golan, and certainly in the Hauran and in northern Jordan".("Syria rozpadnie się według etnicznych i religijnych szwów na kilka państw, tak jak to obecnie ma miejsce w Libanie,a więc będzie państwo szyickie Alawitów wzdłuż jej wybrzeża, sunnickie państwo w rejonie Aleppo, kolejne sunnickie państwo w Damaszku, wrogie względem sąsiada z północy, będą też Druzowie, którzy zorganizują swoje państwo może nawet na wzgórzach Golan a z pewnością w rejonie Hauran i w północnej Jordanii" - tłumaczył Arminius)

3."Iraq, rich in oil on the one hand and internally torn on the other, is guaranteed as a candidate for Israel's targets. Its dissolution is even more important for us than that of Syria.Iraq is stronger than Syria. In the short run it is Iraqi power which constitutes the greatest threat to Israel.("Irak, z jednej strony bogaty w ropę, z drugiej podzielony wewnętrznie, stanowi wyśmienity target izraelskiej polityki. Jego rozpad jest nawet bardziej pożądany niż Syrii, z punktu widzenia naszych interesów. Irak jest silniejszy niż Syria. Z perspektywy krótkoterminowej Irak stanowi największe zagrożenie dla Izraela" - tłumaczył Arminius).

Jakbym słyszał gruchot szczęk łomoczących z hukiem o trotuar? W każdym razie trochę się chyba wyjaśniło? Kornel Ujejski w chorale " Z dymem pożarów.." apelował o to aby Bóg karał rękę a nie ślepy miecz, który ta ręka dzierży - życząc ową karę bożą Austriakom, którzy przy pomocy chłopów rozprawili się ze szlachecką insurekcją podczas rabacji 1846 r. Na Bliskim Wschodzie mamy jakby trochę analogiczną sytuację. Amerykanie swoją manu militarii dokonują tam spustoszeń, z których wynikają dla nich same problemy. Ale teraz już nie możemy wykluczyć, że "inne szatany są tam czynne" i zamaszyście mieszają amerykańską warząchwią w bliskowschodnim kotle. I znów muszę sakramentalnie się powtórzyć: Protokoły wiadomo jakie to bajeczka dla milusińskich - rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej soczysta i... siarczysta.

buchanan.o(*)-not-russia-enemy-syria-125800
cosmos.ucc(*)C/articles/article0005345.html
davidduke.(*)o-destabilize-the-middle-east/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>: Protokoły wiadomo jakie to bajeczka dla milusińskich - rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej soczysta i... siarczysta.
18-10-2016 08:28 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)protokolarnie
"Protokoły wiadomo jakie to bajeczka dla milusińskich - rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej soczysta i... siarczysta.
>"

I to są rzeczywiście protokoły na miarę naszych czasów i możliwości. Dlaczegóż więc świat zachłystuje się protokołami wiadomych mędrców a o protokołach PZU nie ma bladego pojęcia? Wietrzę w tym stanie rzeczy kolejny paskudny spisek - wiadomo czyj.
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Wielki Izrael - czyli kto miesza w bliskowschodnim kotle?
>> Protokoły wiadomo jakie to bajeczka dla milusińskich - rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej soczysta i... siarczysta.<<

Czyli nie dość, że grają wg. scenariusza napisanego przez mędrców, to jeszcze wykazują własną inwencję. Bo w Protokołach nic nie było o sterowaniu amerykańską ręką.
18-10-2016 08:19 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Otóż to
"Czyli nie dość, że grają wg. scenariusza napisanego przez mędrców, to jeszcze wykazują własną inwencję. Bo w Protokołach nic nie było o sterowaniu amerykańską ręką."

Otóż to.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365