...jest oczywiście eufemizmem, bo powinno być ludobójstwo (ewentualnie genocyd po spolszczeniu). Pewnikiem niewielka część społeczeństwa jest świadoma trucia wszystkim i wszystkiego by maksymalnie zredukować ludność świata. Dzieje się to od dekad. Otóż garstka właścicieli planety, zwana różnie: Globaliści, Deep State, Illuminati, Elity, Wolnomularze, Sataniści, Kabała, robi wszystko co w jej mocy, by jak największa liczba ludzi opuściła planetę i to jak najszybciej. Z meRdiów gównego ścieku, rzecz jasna, o tym się nie dowiesz. Niżej, cytuję w oryginale niejakiego Maurice'a Samuela:
"We Jews, we are the destroyers and will remain the destroyers. Nothing you can do will meet our demands and needs. We will forever destroy because we want a world of our own."
I dlatego mamy śmiercionki i trucizny, np. w postaci PFAS, ftalanów, dioksyn, glifosatu, BPA i całej litanii innych. Oprócz tego, niszczy środowisko, wywołując pożary lasów, trzęsienia ziemi, tornada, tsunami, erupcje wulkanów, suszę, powodzie, itp., a to można osiągnąć w każdym miejscu świata, np. za pomocą HAARP (Alaska).
Pozwoliłem sobie z woleja strzyknąć tematem depopki, by zasygnalizować zagrożenie, z jakim mamy
do czynienia i zarazem wskazać sposób, by tego uniknąć przynajmniej w naszym kraju.
Sposób:
jerzyzieba.com/demokracja-bezposrednia