Czy "lojalki" podsuwane przez Holendrów imigrantom to przejaw otwartości na przybyszów, czy wręcz przeciwnie? www.rmf24.(*)aja-nowe-warunki-p,nId,1080787 W końcu to oni są u siebie i można to uważać za przejaw dbałości o to, żeby wspólne dobro służyło tym, którzy do jego pomnażania się dokładają.
...dlaczego politycy unijni (w tym szczególnie polscy) tak bardzo walczą o jedną kobietę (stawiając na szali los dziesiątek milionów ludzi), być może niesłusznie aresztowaną na Ukrainie, gdy prawdopodobnie w tamtejszych więzieniach siedzą może setki, a może tysiące osób niesłusznie aresztowanych? Już nie wspominam o tych niesłusznie znajdujących się w europejskich więzieniach? (co raz słychać o procesach za nieuzasadnione aresztowanie)
Zadaniem Rady Praw Człowieka jest wspieranie powszechnego poszanowania i ochrony praw człowieka oraz podstawowych wolności w równy i uczciwy sposób dla wszystkich ludzi, bez względu na pochodzenie. Do obowiązków Rady Praw Człowieka należy zajmowanie się przypadkami naruszania praw człowieka, również tych najpoważniejszych i regularnie powtarzających się. Rada ma przedstawiać zalecenia dotyczące rozwiązywania przypadków łamania praw. Rada będzie również prowadzić działania dla efektywnej koordynacji prac na rzecz praw człowieka, podejmowanych przez system Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rada Praw Człowieka będzie kierowała się zasadami powszechności, bezstronności, obiektywności, konstruktywnego międzynarodowego dialogu i współpracy, z myślą o wzmocnieniu przestrzegania i ochrony wszystkich praw człowieka - praw obywatelskich, politycznych, ekonomicznych, społecznych i kulturowych, włączając w to prawo do rozwoju.
W dniu 12 listopada 2013 r. w Nowym Jorku odbyły się wybory do Rady Praw Człowieka. W ich wyniku wybrano następujące państwa: 1. Z grupy afrykańskiej: RPA, Algierię, Maroko i Namibię; 2. Z grupy wschodnioeuropejskiej: Macedonię i Rosję; 3. Z grupy azjatyckiej: Wietnam, Chiny, Malediwy i Arabię Saudyjską; 4. Z grupy zachodnioeuropejskiej: Francję i Wielką Brytanię; 5. Z grupy latynoamerykańskiej: Kubę i Meksyk.
Przed kilkunastu laty wojna czeczeńska budziła we mnie dwojakie uczucia: z jednej strony kibicowałem uciskanym Czeczenom (jak większość) - jaką "romantyczną" walkę prowadzili, z drugiej jednak miałem świadomość, że Czeczeńcy to islamscy fanatycy (byłem mocno krytykowany, wyrażając takie opinie). Była to wojna dżumy z cholerą, wg mnie, wojna bezsensowna, przy czym agresorem była Rosja.
Po latach doszedłem do konkluzji, że dobrze się stało, że Moskwa zainterweniowała w Czeczenii. Spacyfikowała fanatyczny islam, uspokoiła cały region, wprowadziła - było nie było - zachodni styl życia. Dziś "romantyczni" bojownicy czeczeńscy budzą we mnie wyłącznie negatywne odczucia.
Jaki był Wasz stosunek do wojny w Czeczeni kiedyś i teraz?
Unia Europejska będzie inaczej wyglądała. Pozostaną otwarte granice, wolny przepływ towarów, ale nie będzie budżetu europejskiego i praw ogólnoeuropejskich, regulujących wszystkie dziedziny życia. Zostaną unormowania handlowe, regulujące niektóre normy produktów, ścigania przestępstw, no i standardy wolnościowe. W tej postaci unia się zwiększy - o niektóre kraje postradzieckie (może nawet Rosję?), Turcję, być może i niektóre Afryki Północnej i Azji - o ile w tych dokona się rewolucja cywilizacyjna.
Moim zdaniem, kilka krajów stanie się praktycznie islamskimi, ze względu na uchodźców, którzy już teraz są bardzo znaczącymi mniejszościami. Nie spodziewam się, że wszystkie będą mocno islamskie - będą trochę jak Turcja. Ale w jednym czy dwu mogą obowiązywać pewne elementy z prawa szariatu, choć nie spodziewam się, żeby tak jak np. w Arabii Saudyjskiej. Na pewno kobiety pozostaną jednak wolne, krótkie spódniczki, stroje kąpielowe, równość praw - tego nasze panie nie dają sobie zabrać
Katolicyzm znacznie się osłabi, możliwe jest też oddzielenie od niego kilku kościołów narodowych. Zwiększy się natomiast wpływ religii protestanckich, w stylu amerykańskich kaznodziejów. Najliczniejszy będzie jednak islam, chodź podobnie liczni będą ateiści i agnostycy. Religia, niestety, nie zniknie. Ale chciałbym się mylić.
Słyszał ktoś z was o nowej Europejskiej Inicjatywie tzw. Bezwarunkowy Dochód Podstawowy?
Członkowskie kraje Unii Europejskiej biorą udział w poparciu Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego. W czym rzecz. Głównym celem jest przyznawanie każdemu pełnoletniemu obywatelowi miesięcznego dochodu niezależnie od tego czy jest bezrobotny, czy pracujący, aby każdy posiadał podstawowe środki do życia. Idea jest ciekawa, niektórzy burzą się, że zbyt nieprawdziwa niczym Utopia, ale może to dla nas szansa. Do 14 stycznia 2014r. są zbierane podpisy, musielibyśmy osiągnąć próg 1 miliona poparcia, aby weszło to w życie.
Zakładam ten temat, aby każdy miał tą sposobność chociaż zapoznania się z tematem, posiadał wiedzę, że coś takiego istnieje, by nie ominęło go coś, na co może wpłynąć, zważywszy, że media nieszczególnie o tym "mówią", a już mamy październik i dopiero teraz ukazało swoje światło dzienne.
Powstał nowy ruch w Polsce pod kierunkiem Ryszarda Kalisza, czy może lepszym określeniem byłoby Stowarzyszenie Dom Wszystkich Polska (DWP), który przedstawia tą nową koncepcję Unii Europejskiej. Pod nazwą Basic Income 2013 kryje się właśnie ta idea.
Jak to przedstawia DWP?
"Co to jest Bezwarunkowy Dochód Podstawowy? To świadczenie wypłacane każdemu dorosłemu obywatelowi EU regularnie i na stałym poziomie bez względu na jego płeć, światopogląd, przekonania polityczne, stan cywilny czy wybrany przez niego styl życia. Doprowadźmy do sytuacji w której tak często używane slogany o..
Żeby codziennej dawki oszołomstwa stało się zadość, to proponuję na dziś niniejszy artykuł. W Arabii Saudyjskiej trwa właśnie kampania na rzecz przyznania kobietom prawa do prowadzenia samochodów. Tymczasem saudyjski szejk, psycholog, Salah al-Luhaydan donosi:
Cytat:
"Saudyjki, które walczą o prawo do posiadania prawa jazdy powinny wiedzieć, że prowadzenie samochodu ma negatywny wpływ na pracę jajników i układ kości miednicy. (...) To dlatego dzieci kobiet, które prowadzą samochody, tak często rodzą się z rozmaitymi zaburzeniami klinicznymi o różnym stopniu nasilenia."
No i wszystko jasne. Nie można przejść obojętnie obok takiego ostrzeżenia! Także drogie Panie... chyba czas przesiąść się do autobusów i tramwajów.
W dniu 22 września 2013 r., na dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego, w Islamskiej Republice Iranu madżlis uchwalił prawo pozwalające ojczymowi poślubić jego adoptowane dziecko.
W obronie tego prawa , jeden poseł powiedział: "Według islamu , każde dziecko, które jest uznane za adoptowane nie jest uważane za prawdziwe dziecko. Orzecznictwo islamskiego prawa szariatu pozwala opiekunowi dziecka je poślubić i utrzymywać z nim relacje seksualne"
To szokujące, przepisy będą zachęcać do wykorzystywania dzieci w ramach "małżeństw" i nie jest to niczym więcej niż zalegalizowaniem pedofilii i przyzwoleniem na gwałt wobec dzieci. Są to kolejne działania szariackie zagrażające dobru dziecka i naruszające jego podstawowe prawa. To również odbierze dziecku resztki poczucia bezpieczeństwa w domu i w rodzinie.
Fitnah - Ruch na rzecz Wyzwolenia Kobiet i Dzieci jako pierwszy potępił jednoznacznie to nieludzkie prawo. W dniu 11 października, w który przypada Międzynarodowy Dzień Dziewczynki, wzywamy organizacje publiczne przedstawicieli prawa, aby potępili tą legalizację pedofilii i gwałtu wobec dzieci. To prawo , podobnie jak wiele innych ustaw islamskiego reżimu w Iranie, narusza godność i prawa dzieci. I musimy to powstrzymać .
Oto pięć rzeczy, które możesz zrobić na dzień 11 października , Międzynarodowy Dzień Dziewczynki, aby potępić zalegalizowane pedofilii i gwałtu wobec dzieci, oraz wesprzeć żądanie godności, bezpieczeństwa i praw dla wszystkich dziewcząt i dzieci w Iranie i..
"Wstrzymanie finansowania administracji będzie jednak dotkliwe dla 400 tysięcy cywilnych pracowników ministerstwa obrony, którzy zostaną wysłani na przymusowy urlop. Taki sam los czeka kilkaset tysięcy osób z innych resortów. Poza tym, od dziś zamknięte będą parki narodowe i muzea, w tym takie obiekty jak Statua Wolności. Nie będzie też wydawanych wiele pozwoleń i licencji, wstrzymane zostaną rządowe prace badawcze i inspekcje żywności. Najbardziej bolesne dla pracowników federalnych okaże się wstrzymanie wypłat, tym bardziej, że nie wiadomo jak długo potrwa paraliż państwa."
Ot ciekawa spraw jak to się rozwinie , bo konsekwencje mogą być znaczące, ale pewnie o tym jeszcze nie raz. Ja chciałem zwrócić uwagę na postawy polityków. Nie bali się mimo tak drastycznych konsekwencji stać na swoim stanowisku. Zresztą po obu stronach, a u nas gęby pełne frazesów, a robi się wszystko żeby słupki sondażowe nie spadały, nawet jak to oznacza zmianę deklarowanych poglądów o 180 stopni.
Z moje znajomości nauk chrześcijańskich wynika, że chrześcijanie (zarówno katolicy jak i różni protestanci) - są przekonani, że będzie coś w rodzaju końca świata i powtórne przyjście Jezusa. Zawsze zastanawiałam się, czy demonizowanie aborcji, oprócz naturalnego lęku o własne dzieci księży, nie jest związane również z chęcią uniemożliwienia aborcji ewentualnej następnej dziewicy. A druga sprawa - kościół katolicki dość energicznie ewangelizuje, wdarł się nawet do przedszkoli. Czy jeżeli chrześcijanie oczekują końca świata (stanowczo już pora zrealizować przepowiednie), to dążą do sprokurowania go? Przypomnijmy sobie groźbę ataku na Syrię ze strony chrześcijańskiego USA, którą Syria odparła z pomocą Rosji.