Problem był już podniesiony w wątku "Czy Blair popełnił zbrodnię przeciwko pokojowi" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,716113). Rok temu został bowiem opublikowany raport specjalnej komisji brytyjskiego parlamentu, z którego wynika, iż odpowiedź na pytanie postawione w tytule wątku jak wyżej - brzmi najpewniej, że tak. Parę dni temu zaistniały nowe, intrygujące fakty w materii jak wyżej. Po pierwsze, z sondażu opinii publicznej wynika, iż 33 % Brytyjczyków uważa, iż Blair powinien być postawiony przed sądem i sądzony jako zbrodniarz wojenny. Po drugie, iracki generał, szef sztabu irackiej armii za Saddama Husajna, przebywający obecnie w Omanie, złożył wniosek o ściganie z oskarżenia prywatnego byłego premiera GB, którego oskarżył o dokonanie "zbrodni agresji" - poprzez inwazję Iraku w 2003 r. Po trzecie i ostatnie, w tym samym dniu gdy wniosek jak wyżej został złożony, brytyjski sąd ( The High Court) zablokował możliwość dochodzenia sprawiedliwości przez Irakijczyka jak wyżej. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego materiału - a tymczasem pozwolę sobie na pewną refleksję. Otóż bardzo wiele wskazuje na to, iż Tony Blair mógł dopuścić się zbrodni przeciwko pokojowi. Aby to wyjaśnić - powinien być on postawiony przez sądem - to oczywiste. Jednakże tak się nie stanie - ze względu na blokadę jak wyżej. Ale sprawiedliwości można dochodzić na różne sposoby. Wymiar sądowy jest tylko jednym z nich. Ci którzy blokują scieżkę sądową rozwiązania problemu, są jak ów bohater starozakonnej..
Odsłona pierwsza: Kilka dni temu dwóch Chińczyków zostało aresztowanych w Berlinie za "hajlowanie" pod budynkiem niemieckiego parlamentu. Fakt jak wyżej jest przejawem niemieckiego, restrykcyjnego prawa wymierzonego w nazistowską symbolikę. Chinczykom grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Po wpłaceniu kaucji ( 500 Euro) zostali oni zwolnieni z aresztu.
Odsłona druga: Według danych rosyjskich instytucji sondażowych opublikowanych z końcem lipca bieżącego roku - 62 % obywateli Rosji uważa, że tablic ememorialne, popiersia oraz obrazy upamiętniajace sukcesy Stalina winne być eksponowane w miejscach publicznych. Równocześnie 65 % ankietowanych uważa, iż nie należy upamiętniać jego błędów i zbrodni w miejscach publicznych. Stan rzeczy jak z odsłony drugiej jest prostą konsekwencją polityki putinizacji - zachodzącej w Rosji od wielu lat. A putinizacja = restalinizacja życia publicznego, czego przejawem jest - między innymi - przywracanie "dobrej" pamięci o Stalinie i rugowanie tej złej. Jakie konstatacje wynikają z zestawienia stanu rzeczy z odsłony pierwszej z odsłoną drugą - problem ów pozostawiam forumowiczom do gruntownego przemyślenia.
Tytułem dugresji: Czy w Polsce aresztowanoby Chińczyków hajlujących pod budynkiem Sejmu???
"Such sentiments are "a direct consequence of Russian state propaganda and the system of values that Putin successfully installed in Russian minds over the past 15 years," Oreshkin said. However, such views of Stalin create an “imaginary alternative”..
Politycy haitańscy wykazali się niezwykłą inwencją niedawno penalizując małżeństwa homoseksualne oraz "publiczne propagowanie" homoseksualizmu. Oczywiście nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że takie małżeństwa nie są legalne. W większości państw jeszcze nie są, w Polsce też nie, co oznacza tyle tylko, że małżeństwa takiego NIE DA SIĘ zawrzeć ze skutkami prawnymi, a wszelkie ceremonie jakie sobie ktoś chce odprawiać, są sprawą prywatną. Na Haiti będzie za pseudo-ślub gejowski grozić do trzech lat więzienia. Podobnie za publiczne popieranie homoseksualizmu, cokolwiek to znaczy. Ponieważ Haiti jest naszym odwiecznym sojusznikiem, i dał nam przykład Bonaparte, jak wyzwalać mamy, może być też wzorem (kto powiedział, że PiS nie uznaje żadnych wzorów z zagranicy, przecież Haiti, choć daleko ns zachodzie, zgniłym Zachodem najwyraźniej nie jest) dla rozwoju Polski w tym kierunku - zawsze będzie satysfakcja, że postępujemy dokładnie odwrotnie, niż Niemcy.
[cytat]Zamieszki w Odessie – wydarzenia w Odessie z 2 maja 2014 jako pokłosie sytuacji na Ukrainie po rewolucji Euromajdanu.
2 maja 2014 o godz. 14:00 EET w Odessie odbył się proukraiński pochód kibiców Czornomorcia Odessa i Metalista Charków. Jednocześnie aktywiści Antymajdanu zbierali się na Ołeksandriwskim prospekcie. Manifestacja Antymajdanu została zaatakowana o 14:40 EET przez mężczyznę o nieustalonej tożsamości. Następnie przeciwnicy Majdanu zaatakowali kibiców. W czasie ataku użyto bomb dymnych i granatów hukowych. W gwałtownych starciach ulicznych zginęły cztery osoby. Wieczorem ukraińscy nacjonaliści i bojownicy Prawego Sektora obrzucali koktajlami Mołotowa budynek związków zawodowych, w którym zabarykadowali się aktywiści Antymajdanu, kontratakowani uprzednio przez kibiców. Spowodowało to wybuch pożaru. W trakcie walk i pożaru zginęło łącznie 48 osób, w tym 40 aktywistów Antymajdanu, wśród których byli Rosjanie i obywatele separatystycznego Naddniestrza. 214 osób odniosło rany. W związku z wydarzeniami w Odessie, w mieście wprowadzono trzydniową żałobę[1][2][3].
Dzień później w Odessie doszło do marszu poparcia dla separatyzmu. Dwutysięczny tłum skandował: „Rosja!”, „Odessa to rosyjskie miasto” i „Odessy – nie wybaczymy”. W mieście wywieszono flagi Donieckiej Republiki Ludowej[4]. Po protestach milicja zwolniła 67 aresztowanych osób. Milicja zwolniła 4 maja 2014 zatrzymanych..
Na fali usuwania pomników i symboli związanych z tradycją amerykańskiego Południa, szczególnie po ostatnich wypadkach w Charlottesville - w USA mówi się coraz głośniej o potrzebie zlikwidowania memoriału Stone Mountain w Georgii - poświęconego trzem bohaterom Konfederacji: Generałowi Lee, generałowi Jackosonowi oraz prezydentowi Davisowi. Ów memoriał ma postać wielkiego reliefu wykutego w skalnej ścianie - niedaleko od Atlanty, stolicy Georgii. Zawsze byłem stanowczym przeciwnikiem przekształcania elementów przyrody w elementy propagandy takiej czy innej - i nadal jestem. Tym niemniej jednak jeżeli już fakt zaistniał, jeżeli owo zmodyfikowane miejsce zaczęło żyć swoim własnym życiem, jeżeli wpisuje się w lokalny krajobraz kulturowy i zostało oswojone przez lokalną społeczność - wtedy nie ma sensu na siłę dokonywać kosztownych modyfikacji. Należy taki obiekt oswoić i nadać mu nowy wymiar. Pałac kultury w Warszawie to relikt epoki stalinizmu dla wielu wybitnie ohydny. Jednakże poprzez zaistnienie procesów jak wyżej - nastąpiła destalinizacja jego przesłania i dzisiaj jest on bardzo często postrzegany w całkiem innych kategoriach. Ewentualna anihilacja reliefu na Stone Mountain ( bombardowanie, wysadzenie, skucie wizerunków) zrodzi od razu kolejny zancznie większy problem. Bo o Stone Mountain stosunkowo niewielu słyszało - to raczej lolakna atrakcja. O Mount Rushmore w Dakocie Południowej słyszeli jednakże wszyscy. A przecież spośród czterech prezydenckich konterfektów wykutych..
[cytat] Liderzy technologii napisali list otwarty do ONZ wzywając do zakazu autonomicznych systemów uzbrojenia, które ich zdaniem mogą umożliwić prowadzenie konfliktu zbrojnego na niespotykaną dotąd skalę i w szybszym tempie niż człowiek jest w stanie to pojąć.
Elon Musk z firmy Tesla i Mustafa Suleyman z firmy Google znaleźli się pośród 116 czołowych pionierów w dziedzinie robotyki i sztucznej inteligencji na świecie, którzy podpisali się pod otwartym listem wzywającym ONZ do wprowadzenia zakazu budowania i stosowania autonomicznych systemów uzbrojenia.
W grudniu 2016 r. ONZ zagłosowało za podjęciem formalnych rozmów na temat przyszłości tego rodzaju uzbrojenia, między innymi czołgów, dronów i automatycznych karabinów maszynowych. Do tej pory 19 państw członkowskich wezwało do wprowadzenia całkowitego zakazu tego typu uzbrojenia.
Toby Walsh, profesor specjalizujący się w sztucznej inteligencji na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii, Australia, jest jednym z inicjatorów listu. Cytowany w brytyjskim czasopiśmie Independent, prof. Walsh wyjaśnia: "Niemal każdą technologię można wykorzystać do dobrych bądź złych celów i nie inaczej jest w przypadku sztucznej inteligencji. Może pomóc w uporaniu się z wieloma naglącymi problemami, z którymi mierzy się dzisiaj ludzkość: nierówność i ubóstwo, wyzwania związane ze zmianą klimatu oraz trwający globalny kryzys finansowy".
"Jednak tej samej technologii można użyć w autonomicznych systemach uzbrojenia, aby..
O problemie usuwania określonych pomników w USA sygnalizowano już wcześniej - między innymi w w wątkach jak niżej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,684439 www.racjonalista.pl/forum.php/s,671038 Problem kilka dni temu dał znów o sobie znać ze zwiększoną ostrością podczas wypadków w Charlottesville. Debatując ów zapalny problem warto jest mieć na uwadze kilka - być może niezbyt znanych - jednakże niewykle węzłowych dla sprawy faktów. Primo, zdecydowania większość obywateli USA (62 %) opowiada się za...pozostawieniem kontrowersyjnych pomników w charakterze historycznych symboli. Tylko 27 % uważa, iż nalezy je usunąć, bo stanowią obrazę dla niektórych ludzi. Secundo, pomniki jak wyżej i inne symbole historyczne( flaga konfederacka na przykład) stanowią niezwykle istotny element tożsamości narodowo - kulturowej sporej części mieszkańców USA. Zamachy na owe filary ich kultury - mogą doprowadzić do wyalienowania się i zrewolucjonizowania tego segementu USA - ze skutkami trudnymi do przewidzenia, w każdym razie raczej negatywnymi, z punktu widzenia USA jako kraju. Tertio, proces alienacji i radykalizacji nastrojów jak w punkcie drugim - prowadzi do sytuacji jak ostatnie wybory - czyli do władzy dochodzą nieprzewidywalni populiści. Nie dziwmy się więc gdy występuje taki właśnie efekt finalny - po prowerbalnym zasianiu huraganowych wiatrów. Po czwarte wreszcie. W Rosji jest na odwrót, większość ludu kultywuje Stalina - zbrodniarza wszechczasów, władze zaś sprzyjają upamiętnianiu..
Izraelski dowódca sił lotniczych przyznał oficjalnie, iż w ciągu ostatnich 5 lat Izrael blisko 100 razy atakował z powietrza cele w Syrii, angażując się w toczący się tam konflikt - po stronie określonych frakcji, a przeciwko innym - szczególnie przeciwko Hezbollahowi Zainteresowanym podrzucam tekst na temat z izraelskiego, liberalnego dziennika Haaretz - a tymczasem pozwolę sobie na krótki komentarz do newsu jak wyżej. Izrael często chce uchodzić za niewiniątko, prześladowane przez uzbrojonych po zęby, okrutnych islamistów, którzy ciasnym kręgiem otoczyli żydowskie państwo - chcąc go anihilować, topiąc wszystkich Żydów w morzu. Wypowiedź generała jak wyżej preczy temu propagandowemu, kłamliwemu schematowi. Kto sieje wiatry...zbiera burze. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Izrael aktywnie i agresywnie angażuje się w wojnę u swego sąsiada - o czym świadczy fakt, iż z wciągu ostatnich pięciu lat dokonał prawie stu aktów wojny wymierzonych w Syrię. Z ogólnej nauki historii wiemy, iż prędzej czy później będzie musiał za to zapłacić. I wtedy znów filosemici i hasbarowcy wszelkiej maści podniosą larum - także na tym forum - iż Żydom zagraża holokaust, ze pojawiła się nowa fala antysemityzmu, itp., itd. Izrael w Syrii - oficjalnie to przyznaje - wyrabia to samo co Putin w Donbasie na Ukrainie. I Putin został za to zgromiony dyplomatycznie, a na Rosję nałożono sankcje. Dlaczegóż z Izraelem nie dzieje się podobnie? Pytanie retoryczne, którego odpowiedź stanowi - na przykład - osoba delikwenta..
Hezbollah założyli Irańczycy w Libanie na początku lat 1980., jednocząc różne ekstremistyczne grupy muzułmanów szyickich. Iran miał dwa cele przy zakładaniu Hezbollahu. Jednym było szerzenie rewolucji islamskiej na cały świat, a drugim spełnienie woli ajatollaha Chomeiniego, który przysiągł zmazać Izrael z mapy i potrzebował sojusznika w pobliżu Izraela do wykonywania brudnej robotę za Iran. Stąd wziął się Hezbollah, wymyślony przez muzułmańskich duchownych i od pierwszych dni do dzisiaj finansowany i zbrojony głównie przez Iran sumami wielu, wielu milionów dolarów. 1500 irańskich Strażników Rewolucji Irańskiej zorganizowało Hezbollah i wyszkoliło jego członków Od założenia i do dnia dzisiejszego jednym z głównych celów Hezbollahu, głoszonym otwarcie, jest eliminacja państwa Izrael. Jego manifest z 1985 r. (obowiązujący nadal) stanowi m. in.: “nasza walka skończy się tylko wtedy, kiedy ten twór [Izrael] zostanie unicestwiony”. Według Naima Qasima, zastępcy sekretarza generalnego Hezbollahu „walka przeciwko Izraelowi jest trzonem Hezbollahu i głównym uzasadnieniem jego istnienia”. Jak się sądzi, Hezbollah był wśród pierwszych grup islamskich na Bliskim Wschodzie, który zaczął używać taktyki zamachów samobójczych, morderstw i porwań. Dokonał wiele zamachów terrorystycznych i to nie tylko na Bliskim Wschodzie. Siła militarna Hezbollahu wzrosła tak bardzo, że ocenia się go jako silniejszą siłę niż armia libańska. Hezbollah określa się jako „państwo..
Paul Tibbets - amerykański pilot, który zrzucił bombę atomową na Hiroszimę dożył sędziwego wieku 92 lat - migdy publicznie nie wyrażając żalu czy też chociażby wątpliwości z powodu konsekwencji aktu jak wyżej. Co więcej, w 1976 r. w Teksasie podczas lotniczego pikniku, dokonał on rekonstrukcji zrzucenia bomby jak wyżej - z odtworzeniem grzyba atomowego (sic!!!!!!) - po czem oświadczył, że czynem jak wyżje nie zamierzał nikogo obrazić. Jednakże, gdy w 1995 r. Muzeum The Smithsonian Institution zorganizowało wystawę na której weredycznie ukazano zniszczenia dokonane przez bomby atomowe w Hiroszimie i Nagasaki - oburzył się, iż jest to "pieprzona wielka obraza" ( "damn big insult"). Temat zrzucenia bomb atomowych na japońskie miasta wraca jak bumerang w sierpniu każdego roku. Jest na ten temat multum materiałów - w tym takich, które ukazują bezprzedmiotowość aktów jak wyżej z punktu widzenia militarnego. Dla wielu prowerbialną kropą na "i" są słowa Prezydenta - Generała D. Eisenhowera z jego wywiadu udzielonego w 1963 r. magazynowi Newsweek: "Japończycy byli gotowi się poddać - i nie było potrzeby potraktować ich tą straszną rzeczą" ("The Japanese were ready to surrender and it wasn't necessary to hit them with that awful thing,") Przy analizie zagadnienia zrzucenia bomb atomowych na japońskie miasta - uwadze zainteresowanych uchodzi bardzo często wielce znamienny fakt. Otóż 5 dni po zniszczeniu Nagasaki, po oświadczeniu cesarza Hirochito, iż Japonia gotowa jest się poddać - bo "..